TOP 7 gier na początek z Nintendo Switch

Jesteś świeżym użytkownikiem Nintendo Switch i zastanawiasz się po jakie gry sięgnąć w pierwszej kolejności? Na tę hybrydową konsole powstało wiele naprawdę dobrych tytułów i każdy gracz wskaże inne pozycje na start. My wybraliśmy 7 gier na Switcha, które przede wszystkim pozwolą poznać kluczowe marki i możliwości konsoli.

Nasza lista jest oczywiście bardzo subiektywna i częściowo staraliśmy się ją oprzeć o to, jak dane gry oceniają grający. Skupiliśmy się na markach będących ekskluzywnymi dla Nintendo. W końcu nie po to sięga się po Switcha, aby grać w tytuły multiplatformowe. Trzeba jednak przyznać, że takie gry jak Hades, czy Celeste świetnie się nadają na pstryczka. Mimo to, jak wchodzić w świat Nintendo to z przytupem. Na wstępie musimy też podkreślić, że zdajemy sobie sprawę z wysokich cen gier Nintendo. Chociaż bardziej poprawne jest stwierdzenie, że nie tyle są drogie na premierę, co nie tanieją po niej, a nawet na promocjach ich ceny lawirują wokół 200 zł. Plus tej sytuacji jest taki, że w przypadku kiedy gra się nie spodoba to można ją odsprzedać odzyskując niemal całość zainwestowanej kwoty. No ale bez przeciągania oto nasze TOP 7 gier na początek z Nintendo Switch!

Mario Kart 8 Deluxe – najlepsza gra wyścigowa na Switcha

O tym, że w zestawieniu znajdą się gry z Mario zdawał sobie sprawę chyba każdy. Naszym pierwszym strzałem i równocześnie grą, która znalazłaby się na pierwszym miejscu jeżeli kolejność miałaby znaczenie jest Mario Kart 8 Deluxe. To ostatnia odsłona serii, która praktycznie rozpropagowała gatunek kart racerów. Pomysł na szalone wyścigi z bohaterami gier Nintendo zdawał się początkowo szalony, ale złapał graczy za serca. Najnowsza część jest w zasadzie odświeżonym tytułem z Wii U. Można by tu rozprawiać na temat świetnej oprawy graficznej i pomysłowych projektów lokacji. Najważniejsze jest jednak to, że Mario Kart 8 Deluxe pokazuje istotę Nintendo Switch. Kanapowa rozgrywka dla nawet 4 graczy robi robotę. Nie ma nic tak przyjemnego, jak możliwość bezpośredniej rywalizacji ze znajomymi i śmiania im się prosto w twarz, gdy trafimy ich power up'em! Naszym zdaniem to absolutny must have dla każdego, kto chce poczuć magię Switcha.

ZOBACZ: TOP 8 gier na początek z Nintendo Switch 2

The Legend of Zelda: Breath of the Wild – nowa jakość gier z otwartym światem

W tym miejscu moglibyśmy umieścić The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom, ale tego nie zrobimy, ponieważ po zagraniu w sequel nie mielibyście już po co wracać do pierwszej części. No chyba, że na własną odpowiedzialność. The Legend of Zelda: Breath of the Wild jest grą, która wywróciła do góry nogami koncept otwartych światów. Pozornie mamy do czynienia z trzecioosobową grą RPG. Tak naprawdę mechanik role play'owych nie jest tu dużo. Za to mamy wielki otwarty świat bez tony znaczników. Jest to gra,w której gracze w pewnym sensie sami sobie muszą znaleźć zajęcie i ścieżkę. Oczywiście jest główna fabuła, wielki zły do pokonania i questy, ale cała zabawa polega na odkrywaniu świata i mechanik kryjących się w grze. Musicie wiedzieć, że taka forma rozgrywki nie jest dla każdego i naprawdę polecamy obejrzeć kilka materiałów w sieci przed zakupem. Jest duża szansa, że przygody Linka wam się nie spodobają, a równocześnie mamy do czynienia z prawdopodobnie najlepszą grą na Switcha, która może was wciągnąć na ponad sto godzin.

Super Mario Odyssey – flagowy platformer z Mario w 3D

No dobra, jakiś platformer z Mario musiał się pojawić. Wiele osób pomyślałoby o klasycznym ujęciu 2D, ale te gry mimo swojej słodkiej oprawy graficznej są naprawdę wymagające i taki najnowszy Super Mario Bros. Wonder mógłby szybko się okazać frustrujący. Zdecydowanie lepszym wyborem będzie Super Mario Odyssey, czyli ostatni w pełni nowy Marian w trójwymiarze. Gra jest bardziej przystępna, ale co ważniejsze pokazuje pełny potencjał gier platformowych od Nintendo. Mamy tu fantastyczną motorykę postaci, wygodne sterowanie i świetne projekty lokacji. Tytuł rozgrywa się ma półotwartych mapach, na których poszukujemy znajdziek potrzebnych do ruszenia fabuły i wymaksowania gry. O ile do postępów fabularnych bez problemu pozyskamy potrzebne fanty, o tyle zrobienie gry na 100% będzie wymagało zmierzenia się z naprawdę wymagającymi wyzwaniami. Super Mario Odyssey jest grą, która będzie przyjazna zarówno dla młodszego odbiorcy, amatora w gatunku platformerów i wyjadacza.

Metroid Dread – gra akcji 2,5D dla najwytrwalszych

Metroid Dread jest piątą główną odsłoną serii mającej swoje początki na kultowym NES. W tej odsłonie seria wraca do formy klasycznej gry akcji z elementami platformówki w ujęciu 2,5D. Gracze wcielają się ponownie w łowczynię Samus Aran, ale spokojnie nie musicie znać wydarzeń z poprzednich części. To co musicie wiedzieć to, że gra jest wierna koncepcji metroidvani, czyli polega na przemierzaniu poziomów, pozyskiwaniu nowych narzędzi do otwarcia zablokowanych ścieżek i powracaniu do odkrytych już lokacji, aby odwiedzić niedostępne wcześniej zakamarki. Podczas przygód bohaterka będzie walczyła z różnymi istotami oraz z maszynami E.M.M.I, pełniącymi rolę niezniszczalnych (chyba, że fabuła tego zechce) przeciwników. Tytuł jest absurdalnie wymagający i zdecydowanie nie powinni po niego sięgać niedzielni gracze. Za to doskonale pokazuje, że gry na Nintendo Switch mogą być naprawdę dojrzałe, trudne i absolutnie fantastyczne pod względem mechanicznym.

Animal Crossing: New Horizons – sielanka na własnej wyspie

Złośliwi powiedzą, że za sukcesem Animal Crossing: New Horizons kryje się termin premiery przypadający na lockdown. Faktycznie ludzie chętnie wtedy uciekali w wirtualną rozrywkę, a tak sielankowa gra była świetną odskocznią od trosk związanych z pandemią i osamotnieniem. Jednak seria od dawna cieszy się bardzo dużą popularnością, a najnowsza odsłona po prostu oferuje wszystko czego można chcieć od gry mającej nas relaksować. Cóż, złośliwi powiedzą też, że to nawet gra nie jest. Cała zabawa polega na życiu na swojej wirtualnej wysepce. Gracze urządzają swój domek, zbierają owoce, łapią robaczki i łowią ryby. Zebrane dobra można sprzedawać. A w wolnych chwilach można się udać na cudze wyspy i pomów w ich pielęgnacji. Wszystko jest wręcz przesadnie słodkie, ale dzięki temu relaksujące. Animal Crossing: New Horizons to synonim sielanki, chociaż specjaliści od tego tytułu już dawno nauczyli się swoimi posunięciami regulować rynek cen rzepy. Ludzie ze wszystkiego zrobią wyścig po pieniądze!

ZOBACZ: Niemożliwe porty gier na Nintendo Switch

Pokémon Legends: Arceus – powiew świeżości w serii o kieszonkowych stworkach

Seria gier o Pokemonach jest prawdziwym fenomenem. Nie tylko dlatego, że każda odsłona sprzedaje się świetnie, ale dlatego że tak się dzieje mimo iż mamy do czynienia z naprawdę kiepskimi technicznie i nie wnoszącymi nic nowego grami. Zazwyczaj każda nowa odsłona zawiera tylko kosmetyczne zmiany względem poprzedniczki, a nierzadko te różnice wychwycą tylko najwięksi fani. Tym bardziej warto zwrócić uwagę na Pokémon Legends: Arceus. Ta odsłona rzuca graczy w prawdziwy otwarty świat i rezygnuje z wielu utartych schematów serii. Przede wszystkim stanowi swoisty prequel dla wszystkich historii o kieszonkowych stworkach, ponieważ gracze uczestniczą w procesie tworzenia pierwszego w historii Pokedexu. Głównym zadaniem jest poznawanie pokemonów, uczenie się ich zachowań i tworzenie wpisów mających w przyszłości posłużyć trenerom. Pod wieloma względami Pokémon Legends: Arceus jest grą wyjątkową i wyróżniającą się. No i obcowanie z pokemonami jak w każdej odsłonie po prostu sprawia dużą przyjemność. Tylko pamiętajcie, że jak większość głównych odsłon, oprawa graficzna trąci myszką! Taki to urok serii.

Splatoon 3 – zakręcony shooter

Na Nintendo Switch nie ma strzelanek? No cóż, nie tylko są takie gry, jak Doom, czy Wolfenstein II: The New Colossus, ale też samo Nintendo opracowało swoją sieciową strzelankę, która doczekała się już trzech odsłon. W Splatoon 3 wcielamy się w antropomorficzne kałamarnice i strzelamy się drużynowo na arenach farbami tak, aby zakolorować jak najwięcej obszaru swoją barwą. No co, w końcu to strzelanka Nintendo? Temat może brzmieć infantylnie, ale o dziwo ten pomysł okazał się fantastyczny. Gracze nie tylko kolorują areny, ale też okładają sami siebie miotaczami farby, farbowymi granatami i innymi pomysłowymi broniami. Tytuł jest naprawdę przyjemny i generuje sporo radości. Co więcej same doznania nie są tak dalekie od klasycznych strzelanek, w których flaki latają po ekranie.

No i tak wygląda nasze TOP 7 gier na początek z Nintendo Switch! Zdajemy sobie sprawę, że pominęliśmy wiele ciekawych tytułów i można by wymienić jeszcze takie pozycje, jak absolutnie fantastyczne Mario+Rabbids: Kingdom Battle i jego sequel, klimatyczne Luigi's Mansion 3 i urocze Kirby and the Forgotten Land. A to i tak tylko namiastka gier, które warto poznać, ale to już historia na inny artykuł! No a jeżeli się zastanawiacie czy w ogóle warto sięgnąć po tę konsolę to zachęcamy do lektury naszego artykułu o tym, czy warto kupić Nintendo Switch.

Daj znać o nas znajomym

Samochody rajdowe z klocków

Cobi zapowiedziało współpracę z Subaru. Pierwszym modelem będącym jej owocem ma być kultowe Subaru Impreza WRC '03. Jako fani rajdów musimy przyznać, że ta informacja nas zelektryzowała. Nim się pojawi nowość polskiej marki, postanowiliśmy sprawdzić, jakie rajdówki można zbudować z klocków. 

Nie będzie zaskoczeniem, że wybór jest raczej skromny. Przynajmniej w kwestii tych topowych marek zajmujących się produkcją klocków konstrukcyjnych. Licencje swoje kosztują, a dla gigantów rajdy samochodowe pozostają jednak niszą w niszy. Tutaj możecie się domyślać do czego będzie zmierzał ten przegląd. Niemniej jeśli chodzi o prawilne zabawki to kilka modeli na przestrzeni lat się pojawiło. Część z nich jest nadal dostępna.

Samo Cobi już wcześniej sięgało po rajdowe legendy, a na horyzoncie swoją pozycję budują kolejne firmy zaskakujące projektami. Trzeba jednak się pogodzić z faktem, że większość modeli to klasyczne rajdówki z klocków, a nie współczesne maszyny. Trochę szkoda, że producenci zabawek tak niechętnie sięgają po topowe samochody rajdowe. Tutaj jednak trzeba się dopatrywać problemów samego WRC i nieudolnego promotora serii. To jednak historia na inny serwis. My przyjrzyjmy się samochodom rajdowym z klocków.

Samochody rajdowe

Rajd Polski w grach

Rajd Polski jest drugim najstarszym rajdem samochodowym na świecie. Pierwsza edycja imprezy odbyła się w 1921 roku i w niczym nie przypominała współczesnych sportów motorowych. W 2024 roku najważniejsza polska impreza motorsportowa wróciła do kalendarza WRC, a my z tej okazji podpowiadamy, w jakich grach można pojeździć po odcinkach Rajdu Polski!

Rajd Polski był organizowany z przerwami i w tym roku zostaje rozegrana jego 80-ta edycja. We współczesnej erze rajdów impreza była najczęściej rundą mistrzostw europy ERC i mistrzostw Polski RSMP. W 2009 roku pierwszy raz na mazurskie szutry wyjechały załogi walczące w ramach cyklu WRC. Jednorazowa obecność w kalendarzu była efektem długotrwałych zmagań organizatorów. Impreza zebrała na tyle pozytywne oceny włodarzy WRC, zespołów i załóg, że w latach 2014-2017 Rajd Polski był regularnie obecny w kalendarzy mistrzostw świata. Niestety m.in. ze względu na problemy z kibicami impreza straciła status rundy WRC i w 2024 roku powróciła do czempionatu z okazji okrągłej rocznicy.

Dziś Rajd Polski jest rundą szutrową, ale w przeszłości impreza odbywała się na asfaltowych odcinkach w południowej części kraju. Niemniej runda WRC zawsze była organizowana na luźnej nawierzchni. Większość gier, w których pojawił się ten rajd pozwala graczom

BSTN GT XI by Mansory - kosiarka w hołdzie butom

Mansory to dość specyficzny tuner, którego projekty zdecydowanie nie trafiają w gusta każdego. Bądźmy szczerzy, projekty tej firmy są kierowane zazwyczaj do bogaczy pozbawionych dobrego smaku. Jednak czasem projektanci firmy wypuszczają spod swoich piór coś naprawdę ciekawego. Tak jest z najnowszym projektem BSTN GT XI by Mansory, czyli podrasowaną kosiarką.

Wygląda na to, że Mansory znalazło ciekawą niszę. Możecie być zaskoczeni, ale fanów szybkiej jazdy kosiarkami nie brakuje. Bardziej szokujące jest jednak to, że okazją do stworzenia BSTN GT XI by Mansory była rocznica premiery legendarnych butów koszykarskich Air Jordan XI. Model uznawany przez fanów koszykówki za najlepszy w historii tego sportu był inspirowany między innymi kosiarką. W ten sposób historia zatoczyła szalone koło.

BSTN GT XI by Mansory - w hołdzie butom Air Jordan XI

BSTN GT XI by Mansory jest osobliwym projektem, na który złożyły się trzy firmy. Mansory podjęło współprace z DB Avantgarde oraz niemiecką siecią sprzedaży BSTN. Owoc współpracy miał być uhonorowaniem 25-lecia premiery kultowych butów Air Jordan XI.

Budowa specjalnej kosiarki w hołdz

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Pomysły prezentów na komunię

Sezon komunijny rozkręca się na dobre, więc większość osób zaproszonych na wielki dzień małego człowieka ma już dawno wymyślone prezenty... Tak, bo to właśnie tak działa. Chyba każdy zna to uczucie zaskoczenia, kiedy coś sobie pokićkamy w kalendarzu, albo zostawimy na ostatnią chwilę. Dlatego serwujemy kilka pomysłów prezentów na komunię last minute!

Nie ważne czy szukasz prezentu na komunię dla dziewczynki czy chłopca. Ważne, że nasze propozycje mają delikatnie geekowskie zabarwienie. No bo czemu nie! Postanowiliśmy zebrać takie propozycje, w ramach których można sięgnąć po różne opcje cenowe. No może z jednym wyjątkiem, który dedykujemy chrzestnym, dziadkom i najbliższym bliskim, którzy wychodzą z założenia, że na komunię to trzeba wydać grube talary. No dobra, ale bez zbędnego przeciągania, bo zakładamy, że macie mało czasu. Lecimy z naszymi propozycjami prezentów na komunię.

Nintendo Switch – najtańsza konsola dająca najwięcej frajdy!

To jest ten jeden prezent, który nie ma taniej opcji. Chociaż standardowe Nintendo Switch lub Nintendo Switch Lite są najtańszymi aktualnymi konsolami na rynku. I tak wiemy, jakie jest podejście Polaków do Switcha. To już było słabe na premierę i same gry dziecięce na to są. Tym drugim argu

Polski Sokół TOPR z LEGO

Polski PZL W-3 Sokół jest produkowany od 1985 roku, a już niedługo może trafić na rynek jako oficjalny zestaw LEGO. Przynajmniej taką mamy nadzieję! A wszystko za sprawą fantastycznego projektu Bartłomieja Bobaka, który zgłosił swój model do programu LEGO Ideas.

LEGO Ideas jest specjalnym programem, w którym fani duńskich klocków mogą zgłaszać swoje projekty. Następnie zbierają one głosy od społeczności, a jeśli zbiorą 10000 głosów to mają szansę na oficjalne wydanie. Wcześniej ma miejsce spotkanie z projektantami LEGO i producent rozważa wprowadzenie danego modelu jako oficjalnego zestawu do sprzedaży. W ten sposób w sprzedaży pojawiło się wiele imponujących konstrukcji, jak rezydencja z filmu „Kevin sam w domu”, kuter z filmu „Szczęki”, czy Barad-Dur z „Władcy Pierścieni”. Teraz o swój zestaw powalczy PZL W-3 Sokół w wersji Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Bartłomiej Bobak lubi górskie wędrówki i klocki LEGO. Pomysł na projekt ratunkowego Sokoła pojawił się w jego głowie 11 sierpnia bieżącego roku. Autor opisuje na stronie LEGO Ideas, jak podczas wędrówki na Orlą Perć po sześciu godzinach wspinaczki usłyszał charakterystyczny dźwięk silnika śmigłowca. Jak wspomina w wysokich gór

LEGO dla graczy

LEGO dla graczy? Oczywiście, że się takie znajdzie i nie mówimy o zestawach LEGO Minecraft, które zna każdy geek i rodzic dziecka w wieku wczesnoszkolnym. Dziś pokażemy wam fantastyczne zestawy klocków dla prawdziwych gamerek i gamerów!

Projektanci duńskiej firmy potrafią przenosić w świat klocków dosłownie wszystko od robaczków po pełnowymiarowe samochody. Dziś jednak skupimy się na zestawach LEGO dla graczy. Na przestrzeni lat powstawało kilka serii na licencji gier. Oczywiście sztandarową linią jest LEGO Minecraft, ale to zbyt oczywisty wybór. Do tej pory na rynek trafiały sety LEGO Overwatch, czy LEGO Prince of Persia, ale teraz znajdziecie je głównie na rynku wtórnym. Poniżej omówimy zestawy, które znajdują się w sprzedaży i mają w sobie gamingowego ducha.

LEGO Super Mario, Sonic i Animal Crossing – klocki niby dla dzieci

Zacznijmy od serii dedykowanych w założeniu dzieciom, ale i starsi gracze znajdą tu coś dla siebie. Główną zaletą prezentowanych serii jest ich bawialna natura. Szczególnie jeżeli mowa o markach Super Mario i Sonic. Zacznijmy od tej pierwszej, czyli o przygodach wąsatego hydraulika. W

Gry Funkoverse - co to?

Funko kojarzy nam się przede wszystkim z figurkami POP, ale już wśród nich znajdziemy różne edycje, rozmiary i wersje. Tymczasem działalność firmy nie ogranicza się tylko do tzw. kurzołapów. Ostatnio trafiliśmy na gry strategiczne z serii Funkoverse. Czym są i co mają do zaoferowania?

Na łamach naszego serwisu pisaliśmy już o tym, czym są figurki Funko POP. Teraz przyszła pora na kilka słów o serii gier Funkoverse, które mogą zainteresować nie tylko graczy planszowych, a przede wszystkim kolekcjonerów. Każda z gier zawiera bowiem specjalne figurki Funko POP przedstawiające bohaterów walczących w danej grze. Postaramy się krótko przybliżyć serię gier Funkoverse. Równocześnie podpowiemy, że niedługo powinny się pojawić recenzje odsłon Marvel i DC w naszym partnerskim serwisie Amator Planszówek.

Czym są gry Funkoverse?

Funkoverse Strategy Game, to coś w rodzaju systemu gier pojedynkowo-bitewnych od producenta najbardziej znanych figurek na świecie. Rozgrywka polega na pojedynkach między dwoma lub czterema graczami na zamkniętych arenach przedstawiających różne lokacje z danego uniwersum. Gracze wybierają

Kanadyjczyk zebrał 24 auta z Szybkich i Wściekłych

Saga "Szybkich i Wściekłych" dawno odleciała od tematów motoryzacji i nielegalnych wyścigów samochodowych, ale ciągle posiada bardzo dużą grupę fanów. Niektórzy z nich zrobią wiele, aby mieć gadżety związane z ukochaną franczyzą. Czasem oznacza to samochody modyfikowane na modłę filmowych pojazdów. Pewien Kanadyjczyk poszedł o krok dalej i zbudował prawdziwą kolekcję replik samochodów ze srebrnego ekranu. W garażu pasjonata znalazły się 24 wyjątkowe maszyny.

"Fast and Furious" zadebiutowało w 2001 roku i do dziś seria ma się bardzo dobrze. Doczekała się nie tylko kilku kolejnych odsłon, ale w planach są kolejne części oraz spin-offy. Do tego na rynek trafiły różne gry, projekty oraz inne gadżety związane z marką. O ile pierwsze części faktycznie były kierowane do fanów motoryzacji to już kolejne przypominają skrzyżowanie filmów akcji z solidnym sci-fi, fantasy oraz innymi bajkami. Twórcy dawno porzucili korzenie oraz prawa fizyki. Tak czy inaczej na ekranie nadal pojawiają się fantastyczne motoryzacyjne perełki.

Mercedes-Benz 300SL Speedster - piękność na kołach

Mercedes-Benz 300SL jest prawdopodobnie najpiękniejszym samochodem tej marki i jednym z najpiękniejszych w historii motoryzacji. Raczej nie zobaczymy już takiego "Merca", ale za to klasyk może być zmieniony w bardziej współczesne i wyjątkowe auto. Nie wierzycie? No to zobaczcie tego fenomenalnego Speedstera!

Widoczny na zdjęciach i filmie Mercedes-Benz 300SL Speedster jest dziełem projektanta Jona Sibala. Designer zdecydował się stworzyć na bazie legendarnego modelu pojazd, który będzie wyglądał fenomenalnie, a przy okazji pogoni na drodze nie jedno współczesne auto. Pod pięknym nadwoziem kryje się bowiem Mercedes SLK z 2002 roku.

Mercedes-Benz 300SL Speedster - ciekawa mieszanka pomysłów

Autor tego projektu zdecydował się zmienić eleganckiego klasyka w naprawdę agresywnego restmoda. Przede wszystkim nadwozie zostało odpowiednio poszerzone oraz wzbogacone o kilka elementów zmieniających kabriolet w Speedstera. Mamy więc zabudowane pałąki za fotelami oraz niższą szybę. Ta pochodzi z ikonicznego Porsche Speedster. Wa

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.