TOP 8 gier na początek z Nintendo Switch 2

Niedawno sięgnąłeś lub sięgnęłaś po Nintendo Switch 2 i zastanawiasz się w co zagrać na tej konsoli? Na moment pisania tego artykułu biblioteka gier na najnowszą konsolę wielkiego "N" jest jeszcze dość skromna, ale nie brakuje kilku perełek. Postaraliśmy się wybrać kilka gier, które pozwolą poznać możliwości Switcha 2.

Większość tytułów w naszym zestawieniu gier na początek z Nintendo Switch 2 powstało z myślą o drugiej hybrydowej konsoli. Trzeba jednak mieć na uwadze, że biblioteka pierwszego Switcha jest imponująca, a kilka tytułów z poprzedniej generacji nabrało wiatru w żagle dzięki większej mocy. Dlatego pojawią się także gry nieco starsze, które pozwolą zapoznać się z seriami wydawanymi głównie na konsole Nintendo. Zdecydowaliśmy się nie zarzucać was dziesiątkami gier, które musicie ograć jeśli macie Switcha 2. Od przybytku głowa czasem potrafi zaboleć. Skupiliśm,y się na tytułach, które mogą się okazać faktycznie odświeżającym doświadczeniem.

Jakie gry na początek z Nintendo Switch 2

Nintendo Switch 2 będzie otrzymywać więcej dużych gier AAA od zewnętrznych wydawców, ale to i tak gry Nintendo będą wiodły prym w naszej polecajce. W końcu wielu graczy kupuje konsole Nintendo po to, aby zapoznać się z seriami niedostępnymi na innych platformach. Możecie również rzucić okiem na nasze zestawienie gier na początek przygody z pierwszym Switchem. Przede wszystkim te są nadal aktualne i gorąco zachęcamy do ich sprawdzenia! A co proponujemy ograć na początek z nowym pstryczkiem?

Mario Kart World - gra wyścigowa z otwartym światem

Mario Kart World jest tytułem startowym dla Nintendo Switch 2 i doskonale pasuje do tej roli. Wystarczy wspomnieć sukces poprzedniej odsłony. Co ważne pierwszy bundle konsoli z grą zawierał właśnie ten tytuł i na ten moment jeszcze można kupić takie zestawy. Niemniej Mario Kart World serwuje odświeżoną oprawę graficzną, czego akurat w grach Nintendo bardzo nie widać. Znacznie więcej oferuje sama rozgrywka, w której dostaliśmy tryb otwartego świata Free Roam i zawody Knockout Tour. Nie zabrakło oczywiście standardowych Gram Prix i rozgrywek online dla nawet 24 zawodników. Gra tak naprawdę nie jest rewolucją. Sam otwarty świat nie jest tak nafaszerowany zawartością, jak Forza Horizon, ale jeżdżenie po nim daje jakąś dziwną satysfakcję. Chociażby dzięki poukrywanym znajdźkom. Według nas Mario Kart World to obowiązkowa pozycja tak, jak Mario Kart 8 Deluxe na pierwszym Switchu.

Sprawdź ceny Mario Kart World

Donkey Kong: Bananza - platformówka z imponującym systemem zniszczeń

Nie od dziś wiadomo, że najlepiej możliwości konsol Nintendo wykorzystują studia wewnętrzne. Doskonałym przykładem jest Donkey Kong: Bananza. Zasadniczo mamy do czynienia z platformerem 3D w widoku TPP, który ubrano w iście bajkowe szaty. Gra wygląda niczym kinowa animacja, ale to nie jej wygląd jest największą zaletą. Ba, nie są to nawet poziomy wymagające zręczności i kombinowania. Choć tych nie brakuje. Prawdziwym elementem powodującym opad szczęki jest system zniszczeń. Gracze mogą za pomocą pięści Donkey Konga zniszczyć prawie wszystko. Destrukcja jest na tyle zaawansowana, że zadbano w interfejsie o funkcję odtwarzania poziomu. Niszczenie otoczenia daje nieopisaną satysfakcję. Poza tym mamy do czynienia na naprawdę świetną grą zręcznościową, w której czasami trzeba trochę pogłówkować. Fabuła jest prosta, główny wątek przyjazny, ale już odkrycie wszystkich smaczków wymaga zręczności i pomysłowości. Donkey Kong: Bananza to taki odpowiednik Super Mario Odyssey ze Switcha 1.

Sprawdź ceny Donkey Kong: Bananza 

The Legend of Zelda: Breath of the Wild - nowa definicja otwartego świata

No i tu sytuacja trochę dziwna. Bo w zasadzie powinniśmy umieścić tutaj grę The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom, która jest większa, lepsza i nowsza. Co więcej już w przygotowaniu jest trzecia część. Tylko no właśnie będziemy mieli do czynienia co najmniej z trylogią. I tym samym jeśli chcecie się dowiedzieć, czym jest seria opowiadająca o losach młodego wojownika Linka, to The Legend of Zelda: Breath of the Wild jest grą, od której powinniście zacząć. Gracze zostają rzuceni do świata po apokalipsie. Wyludnione tereny zamieszkują różne stwory, a na mapie nie znajdziemy praktycznie żadnych znaczników. Chyba, że sami sobie je naniesiemy lub odkryjemy jakieś niezwykle ważne dla świata miejsce. Po krótkim prologu zawierającym całe cztery zadania, dostajemy jednego questa. Idź i zabij tego złego w zamku na środku krainy. Od tego momentu o wszystkim decyduje gracz. The Legend of Zelda: Breath of the Wild pokazało, że otwarty świat może być prawdziwą piaskownicą oferującą nieskrępowaną wolność. No chyba, że dodamy do tego potwory, psującą się broń, wpływ pogody na bohatera i w pełni funkcjonalną fizykę. Ta gra jest imponująca, choć nie dla każdego. My uważamy, że warto ją sprawdzić. Tym bardziej, że jest to jeden z tytułów oferujących aktualizację do wersji na Nintendo Switch 2. Niestety płatną dla osób nie posiadających abonamentu Nintendo Online.

Sprawdź ceny The Legend of Zelda: Breath of the Wild

Hyrule Warriors: Age of Imprisonment - widowiskowy slasher

Hyrule Warriors: Age of Imprisonment jest prequelem do The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom powstałym na bazie serii Dynasty Warriors. Skomplikowane? Tak naprawdę to nie. Spin-off ma dość proste założenia. Gracze wcielają się w bohaterów znanych z serii o Linku i Zeldzie, którzy biorą udział w epickich potyczkach. Cała gra skupia się na siekaniu setek przeciwników. Na ekranie obserwujemy ciągłą akcję. Sieczenie wrogów jest bardzo intuicyjne i niespecjalnie skomplikowane. Oczywiście na polu walki pojawiają się silniejsi przeciwnicy, którzy wymagają odpowiedniej strategii. Niemniej głównym daniem w Hyrule Warriors: Age of Imprisonment jest efektowność. Na Nintendo Switch 2 możecie pobrać demo gry i sprawdzić, czy taka forma zabawy was interesuje. Bardzo możliwe, że zakochacie się w tym formacie. Dodajmy do tego, że konsola pokazuje tu swój potencjał, ponieważ liczba jednostek na ekranie i akcji potrafi momentami przytłoczyć i zachwycić.

Sprawdź ceny Hyrule Warriors: Age of Imprisonment

Kirby Air Riders - wyścigi na jeden guzior

Kirby Air Riders to gra dziwna i chyba dlatego jest tak dobra, jako jedna z pierwszych do ogrania na Nintendo Switch 2. Gracze dostają wyścigowy spin-off serii platformerów o różowym baloniku, że lepszego określenia nie znajdziemy. Kirby jest na świecie bardzo popularną postacią, a gry z nim to jedne z ikon konsol Nintendo. Nowa gra wyścigowa od twórcy serii Super Smash Bros. na pierwszy rzut oka może się wydawać klonem Mario Kart. Nic bardziej mylnego, choć tutaj też mamy wyścigi po szalonych torach. Jednak rozgrywka bardziej przypomina serie pokroju Wipeout, czy F-Zero. W Kirby Air Riders pojazdy przyspieszają same. Zadaniem gracza jest odpowiednie reagowanie, skręcanie i bustowanie przyspieszenia za pomocą jednego przycisku. Nie dajcie się zmylić pozorom. Wygrywanie wyścigów z innymi graczami będzie wymagało zręczności i pomyślunku. Sama rozgrywka potrafi być wciągająca. Grą warto się zainteresować jeśli chcecie faktycznie sprawdzić nieco tej legendarnej odmienności Nintendo.

Sprawdź ceny Kirby Air Riders

Pikmin 4 - oryginalna gra strategiczno-logiczna

Pikmin 4 jest kolejną odsłoną serii, która dla polskiego gracza może się wydawać tworem z kosmosu. Zresztą sama gra opowiada o kosmicznych stworkach zagubionych na nieznanej im planecie. Gracze wcielają się w wykreowaną postać, która ląduje na nieznanym globie. W przygodach towarzyszą jej małe roślinopodobne stworki, czyli tytułowe Pikminy. Gracz rozkazuje grupkom stworków, co przypomina strategię czasu rzeczywistego. Z kolei rozkazy służą temu, aby rozwiązywać różne zagadki środowiskowe i brnąć dalej przed siebie oraz realizować cele. Całość jest zaskakująco grywalna i przyjemna w odbiorze. Chociaż trzeba przyznać, że wielu graczom może być ciężko na sucho przekonać się co do tej gry. Pikmin 4 pierwotnie został wydany na pierwszego Switcha, ale zdecydowanie naszym zdaniem warto sięgnąć po grę po zakupie Nintendo Switcha 2.

Sprawdź ceny Pikmin 4

Cyberpunk 2077: Ultimate Edition - port niemożliwy

Cyberpunk 2077: Ultimate Edition jest jednym z tytułów startowych na Nintendo Switch 2. Jednocześnie już teraz można mówić, że ten tytuł będzie stałym bywalcem list topowych portów niemożliwych. CD Projekt RED nie tylko przeniósł wymagającą grę na drugiego Switcha, ale sprawił, że działa ona lepiej niż na PS4 i Xbox One. Nowa konsola Nintendo wykorzystuje najnowsze technologie Nvidii, a Cyberpunk 2077 jest jedną z platform demonstracyjnych tych technologii. W efekcie gra wygląda naprawdę dobrze na hybrydowej konsoli. Oczywiście to nie poziom wydań na PC, czy PS5, ale i tak jest imponująco. Co więcej Cyberpunk 2077: Ultimate Edition zawiera dodatek Widmo wolności i wszystkie aktualizacje. Jeśli nie mieliście okazji odwiedzić Night City, a kupiliście Switcha 2 to granie na handheldzie będzie świetną okazją na nadrobienie zaległości.

Sprawdź ceny Cyberpunk 2077: Ultimate Edition

Split Fiction - gra mistrzów kooperacji

Nintendo Switch 2, jak żadna nowa konsola nadaje się do gry kooperacyjnej. Właśnie dlatego Split Fiction będzie doskonałym tytułem do wspólnej zabawy. Przede wszystkim ta gra akcji TPP została stworzona przez studio Hazelight, czyli twórców A Way Out i It Takes Two. Tym razem gracze wcielają się w role dwóch pisarek, które utkwiły w światach fantasy i sci-fi ze swoich powieści. Gra stawia na akcję, dynamiczne ucieczki i starcia z bossami. Split Fiction cieszy oko pięknie zaprojektowanymi lokacjami i efektownymi scenami. Co ważne gra wykorzystuje tzw. friend pass, czyli wystarczy jeden egzemplarz gry, aby dwie osoby grały na różnym sprzęcie. Właściciel gry może zaprosić znajomego do zabawy i umożliwić mu pobranie odpowiedniej zawartości. Do tego kooperacja jest międzyplatformowa, więc każdy może grać na innym urządzeniu.

Sprawdź ceny Split Fiction

Tak się prezentują nasze propozycje gier, które warto ograć na początek na Nintendo Switch 2. Każda z nich daje wiele radości i starczy na sporo godzin zabawy. Niemniej przed podjęciem decyzji o zakupie poszukajcie szczegółowych informacji o każdym tytule i sprawdźcie, czy to potencjalnie zabawa dla was. No i udanych rozgrywek!

Daj znać o nas znajomym

Recenzja orchidei z klocków Balody

Uwolnienie licencji na system klocków LEGO sprawiło, że rynek zasypały różne firmy kopiujące duńską markę. Niemniej klocki, o których dziś napiszę były dla mnie zaskoczeniem. Spodziewałem się bowiem klona kolekcji botanicznej, a dostałem coś zupełnie innego. W jednym ze sklepów znalazłem całą wystawkę klocków Balody. Wszystkie przedstawiały najróżniejsze rośliny. Skusiłem się na jeden komplet i dziś spieszę do was z recenzją Eleganckiej Orchidei z klocków Balody.

Nie da się ukryć, że Balody potrafi przykuć uwagę, ponieważ pudełka mienią się tęczowym połyskiem, a obok fotografii gotowych konstrukcji znajdziemy na nich malowane ilustracje rozbudzające wyobraźnię. Tylko co znajdziemy w środku. Jak wiemy chińskie klocki potrafią być różne. Szczególnie te będące prawdziwymi podróbkami, o czym pisaliśmy w naszym porównaniu LEGO vs. chińskie podróbki. No to bez przeciągania pomówmy o Orchidei z klocków Balody.

Orchidea z Balody – co znajdziemy w pudełku?

Pięknie wyglądające pudełko głosi, że zestaw o oznaczeniu: 16345 jest przeznaczony dla osób od 6 roku życia, a składają się na niego 374 elementy.

Lądownik Apollo 11 z CaDa NASA - czy warto?

Marka CaDa wypuściła w ostatnim czasie ciekawą serię klocków konstrukcyjnych na licencji NASA. Zestawy upamiętniają ważne momenty w historii amerykańskiej agencji kosmicznej. Miałem okazję sprawdzić jeden z zestawów i tym samym zapraszam na recenzję CaDa NASA Apollo 11 Lunar Module.

Nazwa zestawu może i nie jest najbardziej elegancka, ale jasno określa z czym mamy do czynienia. CaDa wprowadziła do swojej oferty sześć małych dioram upamiętniających kosmiczne dokonania, w których brała udział agencja kosmiczna NASA. W ramach tych zestawów można sięgnąć po recenzowany w tym artykule lądownik misji Apollo 11, a także sondę Voyager, łazik marsjański, Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS, wahadłowiec Discovery oraz rakietę SLS Artemis. W zależności od zestawu otrzymujemy od 149 do 250 elementów. 

Warto odnotować, że CaDa posiada jeszcze dwa modele NASA w swojej ofercie. Miłośnicy podboju kosmosu mogą sięgnąć po model wahadłowca Discovery z 475 elementów oraz po kosmodrom z rakietą Artemis z 659 elementów. Oba na materiałach prasowych prezentują się interesująco, ale dziś skupmy się na lądowniku księżycowym misji Apollo 11. Przypomnijmy, że w ramach tej misji odbywającej się w dniach 16-24 lipca 1969 roku astronauci Neil Armstrong i Buzz Aldrin jako pierwsi ludzie w historii postawili swoje stopy na Księżycu!

Ranking tanich kamer sportowych!

Sezon zimowy się dopiero rozkręca, więc pierwsze tegoroczne szusowanie po stokach dla wielu dopiero nadejdzie. Chcielibyście uwiecznić swoje wyczyny, ale nie macie budżetu na topowy sprzęt do filmowania? Przyjrzeliśmy się, jakie tanie kamery sportowe można wyhaczyć. Te mogą też pełnić rolę całkiem interesującego prezentu pod choinkę.

Szukając dobrej kamery sportowej zazwyczaj możecie liczyć na podpowiedzi prezentujące pełną ofertę marek DJI, GoPro i Insta360. Okazjonalnie zapląta się jakiś model od SJCAM. No i to są naprawdę dobre sprzęty. Tylko nie każdy będzie potrzebował topowej kamerki do okazjonalnego użycia, albo po prostu nie będzie dysponować takim budżetem. Na szczęście żyjemy w czasach, w których filmowanie jest niezwykle przystępne i proste. Dlatego podrzucimy propozycje kilku kamer w przedziale cenowym do 500 zł.

Nie traktujcie tego zestawienia, jak polecenia na zasadzie... musicie kupić akurat te modele! Raczej chcemy zwrócić uwagę na pewne marki i przedstawić co może zaoferować tania kamera. Oczywiście miejcie świadomość, że jakość wideo nie będzie taka, jak w najdroższych urządzeniach. Cena wymusza kompromisy. Niemniej może się okazać, że kompromisy dotyczą parametrów, z których i tak byście nie skorzystali.

Dla kogo kamera sportowa do 500 zł?

Tania kamera pozwala

Jaki rejestrator samochodowy wybrać?

Rejestratory samochodowe stały się praktycznie obowiązkowym gadżetem dla kierowców. Nie posiadanie kamery w aucie może mieć smutne i kosztowne konsekwencje. W końcu na drogach nie brakuje matołów i cwaniaków, którzy swoimi popisami powodują niebezpieczne sytuacje. Brak świadków i nagrań może zrzucić winę na poszkodowanego, więc naprawdę warto kupić kamerkę. Tylko jaki rejestrator samochodowy wybrać?

Uczestniczenie w ruchu drogowym stało się w ostatnich latach niemałym wyzwaniem. Dostęp do prawa jazdy ma praktycznie każdy, kto tylko chce jeździć, a to oznacza, że za kierownicę siadają także osoby mające znikome pojęcie o jeżdżeniu. Nie, kurs na prawo jazdy w tym kraju nie uczy jeździć! Wystarczy się przejechać przez dowolne miasto, aby zobaczyć jakie braki mają kierowcy. Nie tylko umiejętności pozostawiają wiele do życzenia, ale także brak wyobraźni uczestników ruchu budzi żal.

Jakby wszystkiego było mało wkrótce mają wejść w życie przepisy dające pierwszeństwo pieszym przy przekraczaniu jezdni na pasach. Co to oznacza? Kierowcy i piesi mający wyobraźnię oraz rozsądek nadal będą zachowywali ostrożność w obrębie przejść dla pieszych. Natomiast piesi myślący, że auto zatrzyma się w miejscu, bo przecież nie słyszeli o tak zwanej fizyce, wejdą bez pomyślunku na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd. W końcu chroni

Gry z torem Le Mans

Robert Kubica zwyciężył w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, co naturalnie wywołało falę ekscytacji wśród polskich miłośników sportu. Fani wyścigów i symulatorów od dawna próbują swoich sił na wirtualnych wersjach toru Circuit de la Sarthe, ale jeśli jeszcze nie mieliście okazji i chcecie się poczuć niczym Kubica to podpowiadamy, w jakich grach znajduje się tor Le Mans.

Tor Circuit de la Sarthe można upalać w różnych grach od bardziej zręcznościowych tytułów po zaawansowane symulatory. W tych drugich zresztą społeczność graczy dba o obecność najbardziej kultowych lokacji ze świata wyścigów. Skupimy się więc na grach wyścigowych, w których standardowo lub w ramach oficjalnych aktualizacji pojawił się kultowy obiekt. 

Okazja na wirtualne objeżdżanie toru Circuit de la Sarthe jest bardzo dobra, ponieważ Robert Kubica jako pierwszy Polak zwyciężył w klasyfikacji generalnej 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Dokonał tego w prywatnym Ferrari zespołu AF Corse, a także zapisał się obok Fernando Alonso jako drugi w tym wieku kierowca F1, który zwyciężył w tym klasyku i w wyścigu Formuły Jeden. Co więcej 24H Le Mans 2025 to podwójne polskie zwycięstwo, ponieważ w kategorii LMP2 sukces odniósł polski zespół Inter Europol z Jakubem Śmiechowskim na pokładzie. Gratul

Maserati MC20 - debiut włoskiego superauta

Maserati MC20 było zapowiadane od dawna i jak to bywa w przypadku włoskich marek premierę przekładano nie raz, a obietnice były wielkie. W końcu sportowa maszyna ujrzała światło dzienne i czapki z głów. Maserati w dobie elektryfikacji, szczucia klientów imponującymi liczbami oraz przemian aut w gadżety do smartfonów po prostu stworzyło tradycyjne superauto.

Włosi pokazali swoją nową zabawkę, która nie korzysta z silników elektrycznych na każdej osi i nie szczyci się mocą przeszło 1000 KM. Zamiast tego mamy do czynienia z autem posiadającym centralnie umieszczony silnik o mocy zaledwie 630 KM. Mało? Nie, ponieważ tej mocy i tak większość właścicieli nie wykorzysta, a niejeden zrobi sobie krzywdę, ponieważ na superauto go stać, ale lekcje jazdy to już rysa na dumie. Najważniejsze, że na rynku będzie dostępna sportowa maszyna, a nie kolejny gadżet pod marketingowy bełkot.

Maserati MC20 - klasyczny napęd w dobie elektryfikacji

Maserati MC20 oznacza Maserati Corse 2020, czyli jest kontynuacją tradycyjnego nazewnictwa sportowych maszyn marki. Ostatnim takim cackiem było MC12 bazujące na konstrukcji Ferrari Enzo. W samochodach sportowych nie wygląd, a serce jest najważniejsze.

RAM 1500 TRX - pickup do szaleństw w terenie

Kiedy myślimy o terenowym pickupie powalającym osiągami i dającym nieograniczone możliwości szaleństwa na luźnych nawierzchniach to natychmiast mamy przed oczyma Forda F-150 Raptor. Wygląda jednak na to, że nadchodzi kometa mająca zmieść dinozaura z powierzchni. Przynajmniej taki cel zdaje się mieć RAM 1500 TRX.

Cztery lata po pokazie konceptu Rebel TRX amerykańska marka zdecydowała się na zaprezentowanie produkcyjnego pickupa dla szaleńców. Oto maszyna posiadająca prześwit niemal 30 cm, przestrzeń na zapakowanie quada, czy innych sprzętów i przyspieszająca do setki w niespełna 5 s.

RAM 1500 TRX jest pickupem bezkompromisowym. To nie klasyczny wół roboczy, ale pojazd pozwalający poskakać po wydmach i przelatywać przez teren z prędkościami godnymi rasowej rajdówki. Na papierze nowa zabawka dosłownie zjada kultowego już Raptora.

RAM 1500 TRX vs Ford F-150 Raptor - więcej mocy i nie tylko

Terenowa zabawka Forda może się pochwalić mocą "zaledwie" 450 KM. Do tej pory taka moc wprawiała w zachwyt, ale RAM 1500 TRX ma pod maską 6,2-litrowy silnik V8 o mocy 712 KM i momencie

Gry na Switcha po polsku!

Czy na Nintendo Switch 2 i 1 można grać po polsku? To pytanie zadaje sobie wiele osób zainteresowanych hybrydowymi konsolami. Faktycznie gier z polskimi napisami i dubbingiem jest ciągle niewiele, ale istnieją. Co więcej Nintendo w końcu zauważyło Polskę i przygotowało oficjalną polonizację swoich gier!

Nie da się ukryć, że Nintendo Switch jest często wybierany przez graczy chcących spróbować ekskluzywów wielkiego "N". Mario, Donkey Kong, Pokemony i Zelda są markami, które budują popularność konsol Nintendo. Często gry ekskluzywne są polecane, jako najlepsze gry na początek ze Switchem. Tymczasem dla polskich graczy największą bolączką był brak polskich wersji językowych. Na szczęście coś się zmieniło i te powoli się pojawiają. Jak się dobrze poszuka to nie brakuje też tytułów "third party" z językiem polskim. Poniżej przedstawiamy najlepsze gry na Nintendo Switch po polsku. 

Ekskluzywne gry Nintendo po polsku

Gry Nintendo były od zawsze bastionem nie do zdobycia dla polskich graczy. Przynajmniej pod względem polonizacji. Wydawca z różnych przyczyn omijał nasz rynek, a w związku z ekskluzywnością moderzy nie mieli pola do popisu. W 2026 roku wszystko się zmieniło. Nin

Co to Funko POP?

O co chodzi z Funko POP? Świat geeków już dawno oszalał na punkcie figurek z wielkimi główkami. Sporo osób zakochanych w popkulturze chce mieć te urocze laleczki, ale też wielu ludzi nie do końca wie, czym one są i o co z nimi chodzi.

Zbliżają się święta i niektórzy „piszą” listy do Mikołaja, Aniołka, czy Dziadka Mroza uwzględniając w nich figurki Funko Pop. O ile dla geeków temat jest znany, o tyle znajdą się osoby, które czytając taki list z prośbą o prezent złapią się za głowę nie mając pojęcia co autor miał na myśli. Pomysł na ten artykuł zrodził się właśnie przy okazji rozmowy o pomysłach na prezenty pod choinkę kiedy jeden z rozmówców zapytał co to jest Funko Pop? Postanowiliśmy, że przybliżymy nieco fenomen tych niezwykle uroczych kurzołapów.

Czym są figurki Funko POP?

Na tym etapie tekstu wiecie już, że Funko POP to figurki. Ich cechą charakterystyczną jest nieproporcjonalnie duża główka z czarnymi oczkami i małe ciałko. Obecnie znajdziecie te figurki w wielu sklepach wielobranżowych, zabawkowych, czy nastawionych w jakikolwiek sposób na popkulturę, gaming i tematy typowo geekowskie. Figurki są wykonane z tworzywa winylowego i w niektórych sklepach możecie je znaleźć pod nazwą Funko

Ciekawe gry z Xbox 360 na Xbox Series X/S

Od pewnego czasu wiele się mówi na temat tego, czy warto jeszcze sięgać po konsole Microsoftu. Xbox Series S i X nie mają może najlepszej passy i zdecydowanie przegrywają z PlayStation, ale nie można im odmówić kilku bardzo atrakcyjnych cech. Jedną z nich jest niewątpliwie wsteczna kompatybilność. Postanowiliśmy zebrać dziesięć ciekawych gier z Xboxa 360, które dziś możecie ograć na najnowszych konsolach Xbox.

Aktualnie lista wstecznej kompatybilności zawiera setki tytułów z Xboxa, Xboxa 360 i Xboxa One. Nie jest tajemnicą, że najlepszą konsolą zielonych pod względem gier, sprzedaży i ogólnego funu była „trzysta-sześćdziesiątka”. Właśnie dlatego na początek zaproponujemy dziesięć pozycji z tej konsoli. Postaramy się także w kilku słowach wyjaśnić, na czym polega wsteczna kompatybilność na Xbox. Zachęcamy również do lektury artykułu na temat Xbox Game Pass.

Jak działa wsteczna kompatybilność na Xbox?

Słowem wstępu trzeba sobie wyjaśnić, w jaki sposób funkcjonuje wsteczna kompatybilność na konsolach Xbox. Kluczowym jest tu stwierdzenie konsolach, ponieważ posiadacze urządzeń z generacji Xbox One i Xbox Series X/S mogą sięgać po starsze tytuły. Oznacza to, że jeśli jesteści

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.