TOP 8 gier na początek z Nintendo Switch 2

Niedawno sięgnąłeś lub sięgnęłaś po Nintendo Switch 2 i zastanawiasz się w co zagrać na tej konsoli? Na moment pisania tego artykułu biblioteka gier na najnowszą konsolę wielkiego "N" jest jeszcze dość skromna, ale nie brakuje kilku perełek. Postaraliśmy się wybrać kilka gier, które pozwolą poznać możliwości Switcha 2.

Większość tytułów w naszym zestawieniu gier na początek z Nintendo Switch 2 powstało z myślą o drugiej hybrydowej konsoli. Trzeba jednak mieć na uwadze, że biblioteka pierwszego Switcha jest imponująca, a kilka tytułów z poprzedniej generacji nabrało wiatru w żagle dzięki większej mocy. Dlatego pojawią się także gry nieco starsze, które pozwolą zapoznać się z seriami wydawanymi głównie na konsole Nintendo. Zdecydowaliśmy się nie zarzucać was dziesiątkami gier, które musicie ograć jeśli macie Switcha 2. Od przybytku głowa czasem potrafi zaboleć. Skupiliśm,y się na tytułach, które mogą się okazać faktycznie odświeżającym doświadczeniem.

Jakie gry na początek z Nintendo Switch 2

Nintendo Switch 2 będzie otrzymywać więcej dużych gier AAA od zewnętrznych wydawców, ale to i tak gry Nintendo będą wiodły prym w naszej polecajce. W końcu wielu graczy kupuje konsole Nintendo po to, aby zapoznać się z seriami niedostępnymi na innych platformach. Możecie również rzucić okiem na nasze zestawienie gier na początek przygody z pierwszym Switchem. Przede wszystkim te są nadal aktualne i gorąco zachęcamy do ich sprawdzenia! A co proponujemy ograć na początek z nowym pstryczkiem?

Mario Kart World - gra wyścigowa z otwartym światem

Mario Kart World jest tytułem startowym dla Nintendo Switch 2 i doskonale pasuje do tej roli. Wystarczy wspomnieć sukces poprzedniej odsłony. Co ważne pierwszy bundle konsoli z grą zawierał właśnie ten tytuł i na ten moment jeszcze można kupić takie zestawy. Niemniej Mario Kart World serwuje odświeżoną oprawę graficzną, czego akurat w grach Nintendo bardzo nie widać. Znacznie więcej oferuje sama rozgrywka, w której dostaliśmy tryb otwartego świata Free Roam i zawody Knockout Tour. Nie zabrakło oczywiście standardowych Gram Prix i rozgrywek online dla nawet 24 zawodników. Gra tak naprawdę nie jest rewolucją. Sam otwarty świat nie jest tak nafaszerowany zawartością, jak Forza Horizon, ale jeżdżenie po nim daje jakąś dziwną satysfakcję. Chociażby dzięki poukrywanym znajdźkom. Według nas Mario Kart World to obowiązkowa pozycja tak, jak Mario Kart 8 Deluxe na pierwszym Switchu.

Sprawdź ceny Mario Kart World

Donkey Kong: Bananza - platformówka z imponującym systemem zniszczeń

Nie od dziś wiadomo, że najlepiej możliwości konsol Nintendo wykorzystują studia wewnętrzne. Doskonałym przykładem jest Donkey Kong: Bananza. Zasadniczo mamy do czynienia z platformerem 3D w widoku TPP, który ubrano w iście bajkowe szaty. Gra wygląda niczym kinowa animacja, ale to nie jej wygląd jest największą zaletą. Ba, nie są to nawet poziomy wymagające zręczności i kombinowania. Choć tych nie brakuje. Prawdziwym elementem powodującym opad szczęki jest system zniszczeń. Gracze mogą za pomocą pięści Donkey Konga zniszczyć prawie wszystko. Destrukcja jest na tyle zaawansowana, że zadbano w interfejsie o funkcję odtwarzania poziomu. Niszczenie otoczenia daje nieopisaną satysfakcję. Poza tym mamy do czynienia na naprawdę świetną grą zręcznościową, w której czasami trzeba trochę pogłówkować. Fabuła jest prosta, główny wątek przyjazny, ale już odkrycie wszystkich smaczków wymaga zręczności i pomysłowości. Donkey Kong: Bananza to taki odpowiednik Super Mario Odyssey ze Switcha 1.

Sprawdź ceny Donkey Kong: Bananza 

The Legend of Zelda: Breath of the Wild - nowa definicja otwartego świata

No i tu sytuacja trochę dziwna. Bo w zasadzie powinniśmy umieścić tutaj grę The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom, która jest większa, lepsza i nowsza. Co więcej już w przygotowaniu jest trzecia część. Tylko no właśnie będziemy mieli do czynienia co najmniej z trylogią. I tym samym jeśli chcecie się dowiedzieć, czym jest seria opowiadająca o losach młodego wojownika Linka, to The Legend of Zelda: Breath of the Wild jest grą, od której powinniście zacząć. Gracze zostają rzuceni do świata po apokalipsie. Wyludnione tereny zamieszkują różne stwory, a na mapie nie znajdziemy praktycznie żadnych znaczników. Chyba, że sami sobie je naniesiemy lub odkryjemy jakieś niezwykle ważne dla świata miejsce. Po krótkim prologu zawierającym całe cztery zadania, dostajemy jednego questa. Idź i zabij tego złego w zamku na środku krainy. Od tego momentu o wszystkim decyduje gracz. The Legend of Zelda: Breath of the Wild pokazało, że otwarty świat może być prawdziwą piaskownicą oferującą nieskrępowaną wolność. No chyba, że dodamy do tego potwory, psującą się broń, wpływ pogody na bohatera i w pełni funkcjonalną fizykę. Ta gra jest imponująca, choć nie dla każdego. My uważamy, że warto ją sprawdzić. Tym bardziej, że jest to jeden z tytułów oferujących aktualizację do wersji na Nintendo Switch 2. Niestety płatną dla osób nie posiadających abonamentu Nintendo Online.

Sprawdź ceny The Legend of Zelda: Breath of the Wild

Hyrule Warriors: Age of Imprisonment - widowiskowy slasher

Hyrule Warriors: Age of Imprisonment jest prequelem do The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom powstałym na bazie serii Dynasty Warriors. Skomplikowane? Tak naprawdę to nie. Spin-off ma dość proste założenia. Gracze wcielają się w bohaterów znanych z serii o Linku i Zeldzie, którzy biorą udział w epickich potyczkach. Cała gra skupia się na siekaniu setek przeciwników. Na ekranie obserwujemy ciągłą akcję. Sieczenie wrogów jest bardzo intuicyjne i niespecjalnie skomplikowane. Oczywiście na polu walki pojawiają się silniejsi przeciwnicy, którzy wymagają odpowiedniej strategii. Niemniej głównym daniem w Hyrule Warriors: Age of Imprisonment jest efektowność. Na Nintendo Switch 2 możecie pobrać demo gry i sprawdzić, czy taka forma zabawy was interesuje. Bardzo możliwe, że zakochacie się w tym formacie. Dodajmy do tego, że konsola pokazuje tu swój potencjał, ponieważ liczba jednostek na ekranie i akcji potrafi momentami przytłoczyć i zachwycić.

Sprawdź ceny Hyrule Warriors: Age of Imprisonment

Kirby Air Riders - wyścigi na jeden guzior

Kirby Air Riders to gra dziwna i chyba dlatego jest tak dobra, jako jedna z pierwszych do ogrania na Nintendo Switch 2. Gracze dostają wyścigowy spin-off serii platformerów o różowym baloniku, że lepszego określenia nie znajdziemy. Kirby jest na świecie bardzo popularną postacią, a gry z nim to jedne z ikon konsol Nintendo. Nowa gra wyścigowa od twórcy serii Super Smash Bros. na pierwszy rzut oka może się wydawać klonem Mario Kart. Nic bardziej mylnego, choć tutaj też mamy wyścigi po szalonych torach. Jednak rozgrywka bardziej przypomina serie pokroju Wipeout, czy F-Zero. W Kirby Air Riders pojazdy przyspieszają same. Zadaniem gracza jest odpowiednie reagowanie, skręcanie i bustowanie przyspieszenia za pomocą jednego przycisku. Nie dajcie się zmylić pozorom. Wygrywanie wyścigów z innymi graczami będzie wymagało zręczności i pomyślunku. Sama rozgrywka potrafi być wciągająca. Grą warto się zainteresować jeśli chcecie faktycznie sprawdzić nieco tej legendarnej odmienności Nintendo.

Sprawdź ceny Kirby Air Riders

Pikmin 4 - oryginalna gra strategiczno-logiczna

Pikmin 4 jest kolejną odsłoną serii, która dla polskiego gracza może się wydawać tworem z kosmosu. Zresztą sama gra opowiada o kosmicznych stworkach zagubionych na nieznanej im planecie. Gracze wcielają się w wykreowaną postać, która ląduje na nieznanym globie. W przygodach towarzyszą jej małe roślinopodobne stworki, czyli tytułowe Pikminy. Gracz rozkazuje grupkom stworków, co przypomina strategię czasu rzeczywistego. Z kolei rozkazy służą temu, aby rozwiązywać różne zagadki środowiskowe i brnąć dalej przed siebie oraz realizować cele. Całość jest zaskakująco grywalna i przyjemna w odbiorze. Chociaż trzeba przyznać, że wielu graczom może być ciężko na sucho przekonać się co do tej gry. Pikmin 4 pierwotnie został wydany na pierwszego Switcha, ale zdecydowanie naszym zdaniem warto sięgnąć po grę po zakupie Nintendo Switcha 2.

Sprawdź ceny Pikmin 4

Cyberpunk 2077: Ultimate Edition - port niemożliwy

Cyberpunk 2077: Ultimate Edition jest jednym z tytułów startowych na Nintendo Switch 2. Jednocześnie już teraz można mówić, że ten tytuł będzie stałym bywalcem list topowych portów niemożliwych. CD Projekt RED nie tylko przeniósł wymagającą grę na drugiego Switcha, ale sprawił, że działa ona lepiej niż na PS4 i Xbox One. Nowa konsola Nintendo wykorzystuje najnowsze technologie Nvidii, a Cyberpunk 2077 jest jedną z platform demonstracyjnych tych technologii. W efekcie gra wygląda naprawdę dobrze na hybrydowej konsoli. Oczywiście to nie poziom wydań na PC, czy PS5, ale i tak jest imponująco. Co więcej Cyberpunk 2077: Ultimate Edition zawiera dodatek Widmo wolności i wszystkie aktualizacje. Jeśli nie mieliście okazji odwiedzić Night City, a kupiliście Switcha 2 to granie na handheldzie będzie świetną okazją na nadrobienie zaległości.

Sprawdź ceny Cyberpunk 2077: Ultimate Edition

Split Fiction - gra mistrzów kooperacji

Nintendo Switch 2, jak żadna nowa konsola nadaje się do gry kooperacyjnej. Właśnie dlatego Split Fiction będzie doskonałym tytułem do wspólnej zabawy. Przede wszystkim ta gra akcji TPP została stworzona przez studio Hazelight, czyli twórców A Way Out i It Takes Two. Tym razem gracze wcielają się w role dwóch pisarek, które utkwiły w światach fantasy i sci-fi ze swoich powieści. Gra stawia na akcję, dynamiczne ucieczki i starcia z bossami. Split Fiction cieszy oko pięknie zaprojektowanymi lokacjami i efektownymi scenami. Co ważne gra wykorzystuje tzw. friend pass, czyli wystarczy jeden egzemplarz gry, aby dwie osoby grały na różnym sprzęcie. Właściciel gry może zaprosić znajomego do zabawy i umożliwić mu pobranie odpowiedniej zawartości. Do tego kooperacja jest międzyplatformowa, więc każdy może grać na innym urządzeniu.

Sprawdź ceny Split Fiction

Tak się prezentują nasze propozycje gier, które warto ograć na początek na Nintendo Switch 2. Każda z nich daje wiele radości i starczy na sporo godzin zabawy. Niemniej przed podjęciem decyzji o zakupie poszukajcie szczegółowych informacji o każdym tytule i sprawdźcie, czy to potencjalnie zabawa dla was. No i udanych rozgrywek!

Daj znać o nas znajomym

McLaren Artura - hybryda bez biegu wstecznego

McLaren Artura na pierwszy rzut oka jest kolejnym zwykłym modelem tej marki. Mamy tu naturalną ewolucję designu i pozornie sporo elementów z poprzedników. Przynajmniej takie wnioski mogą się nasuwać, gdy patrzymy na następcę modelu 570S. W końcu drogowe auta marki od wielu lat korzystają z tych samych elementów dostosowanych na potrzeby nowych modeli. Tymczasem McLaren Artura to prawdziwy przełom technologiczny i krok w przyszłość brytyjskiego producenta.

Brytyjczycy postanowili stworzyć współczesny supersamochód opierający się o najnowsze trendy. W efekcie mamy tu jeżdżący zlepek nowoczesnych technologii. McLaren Artura korzysta z zupełnie nowego podwozia zaprojektowanego od zera. Oczywiście nie mogło zabraknąć napędu hybrydowego w tym wypadku w wersji plug-in. Przyjrzyjmy się bliżej autu, o którym będzie się długo dyskutowało.

McLaren Artura - nowy rozdział brytyjskiej marki

McLaren Artura jest ważny z dwóch względów. Po pierwsze model ten ma zastąpić w ofercie McLarena 570S produkowanego od 2015 roku. Poprzednik będący bazową maszyną marki stał się także najlepiej sprzedającym samochodem drogowym marki. Nie ma się co dziwić, że Artura ma dużą wagę dla przedsiębiorstwa. Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że firma wraz z nową maszyną zmienia technologię bazową dla swoich s

Wszystko o PlayStation Plus

Kupujesz wymarzoną konsolę PlayStation 5 lub PlayStation 4 i po odpaleniu szybko przekonujesz się, że jest coś co nosi nazwę PlayStation Plus. Sony, jak każdy producent konsol oferuje specjalny abonament otwierający przed użytkownikami pełnię możliwości ich sprzętu. Dziś przybliżymy wam szczegóły PlayStation Plus.

PlayStation Plus jak wspomnieliśmy nie jest wyjątkiem na rynku. Microsoft ma swój Xbox Game Pass, a Nintendo oferuje Nintendo Switch Online. Postaramy się przedstawić z czym mamy do czynienia i jakie korzyści płyną ze subskrybowania usługi Sony. Wielu użytkowników przed zakupem konsoli zastanawia się, czy abonament jest potrzebny? We wstępie odpowiemy, że nie potrzebujecie go do rozgrywki solowej. Swobodnie możecie kupić konsolę PS5 lub PS4, założyć konto w Playstation Network i cieszyć się grami zakupionymi na konsolę. Problem pojawia się kiedy zechcecie grać online.

Sony oferuje trzy progi abonamentu PlayStation Plus. W zależności od potrzeb można postawić na wersję: Essential, Extra lub Premium. Każda z nich rozwija poprzednią o kolejne dodatki, które mają przekonać graczy do opłacania subskrypcji. Trzeba też podkreślić, co

Jaki kalendarz adwentowy LEGO 2024?

Kolejny rok zleciał nie wiemy kiedy, a to oznacza, że LEGO wypuściło nowe kalendarze adwentowe. W tym roku jest ich sześć, czyli o jeden więcej niż przed dwunastoma miesiącami. Oczywiście nie zabrakło najpopularniejszych marek, więc coś dla siebie znajdą zarówno młodsi, jak i dorośli fani duńskich klocków. Zapraszamy na przegląd kalendarzy adwentowych LEGO na 20924 rok!

Kalendarze adwentowe w czasach naszej młodości kojarzyły się głównie z bombonierkami pełnymi czekoladek. Czasy się zmieniają, a zabawa z codziennym odkrywaniem czegoś nowego znacząco wykroczyła poza smakowitą czekoladkę. Zestawy LEGO to tylko jedna z możliwości, jaką mają osoby szukające podobnej zabawy. Nie brakuje również różnych geekowskich kalendarzy zawierających figurki, gadżety i inne produkty maści wszelakiej. Acz musimy przyznać, że najbardziej podoba nam się trend robienia kalendarzy adwentowych samodzielnie, ale to wymaga czasu i kreatywności. Wracając do klocków zachęcamy do rzucenia okiem na zeszłoroczne zestawy świąteczne, a poniżej prezentujemy kalendarze adwentowe LEGO 2024.

Kalendarz adwentowy LEGO Star Wars 2024 (75395)

Przegląd kalendarzy adwentowych LEGO zaczynamy od zestawu S

Fiat 500 C Ollearo - mobilny bar z winem

Myślicie, że Mercedes G63 6x6 AMG jest wyjątkowy? Trzy osie to nic nowego i już w 1950 roku taki patent znajdował swoje zastosowanie. Właśnie taki układ kół znalazł się w Fiacie 500 C, który służył włoskim miłośnikom wina, jako mobilny bar.

W sieci znalazły się fotografie takiego zabytkowego cacka, które jest częścią kolekcji pewnego prywatnego muzeum. Auto podobno zostanie w najbliższym czasie wystawione na aukcję, ale dziś nie o tym. Dzisiaj po prostu przyjrzymy się temu fantastycznemu projektowi bazującemu na popularnym włoskim modelu.

Fiat 500 C Ollearo - unikatowy bar z winem na kołach

Widoczny na fotografiach model to zmodyfikowany Fiat 500 C z 1950 roku. Miejskie auto nie tylko zostało zmienione w małą ciężarówkę, ale także otrzymało dodatkową oś. Dzięki temu bez problemu mogło przewozić ciężkie naczynia z winem, a większa paka pozwoliła na sprawniejsze urządzenie mobilnego baru.

Pojazd zmodyfikowano w firmie Ollearo niedaleko Turynu. Historii samochodu nie udokumentowano szczegółowo, ale podobno zmiany wprowadzono za zgodą Fiata. Niecodzienna ciężarówka służyła swoim właścicielom jako barek do 1980 roku. Wtedy też pojazd został odkupiony przez kolekcjonera, a w 1990 roku przeszedł gruntowną renowację.

Fiat 500 C Ollearo - mała moc i dużo charakteru

Jaki mikrofon do nagrywania?

Masz ciekawą zajawkę i chcesz się nią podzielić ze światem, więc postanawiasz założyć kanał na YouTube, albo innej platformie. Jedną z kwestii, które na początku musisz ogarnąć to odpowiedni dźwięk. Tutaj się pojawia pytanie, jaki mikrofon wybrać do streamowania lub prowadzenia kanału YouTube?

Wiele osób zaczyna swoje internetowe podboje od kręcenia telefonem, który przecież ma wbudowany mikrofon. Podobnie jest z aparatami, wieloma kamerami, czy w końcu kamerkami internetowymi w laptopach. Czy naprawdę potrzebujesz zewnętrznego mikrofonu? Pewnie, jeśli zakładasz kanał dla własnej zajawki i nie masz przemyślanej strategii to nagrywanie z wbudowanych mikrofonów zawsze będzie pełnić rolę nauki. Poćwiczysz tworzenie materiałów, a w teorii to content powinien się bronić. Niemniej szybko pojawią się komentarze widzów narzekające na jakość dźwięku.

Nie wierzysz? To nagraj sobie telefonem jakiś krótki materiał i odtwórz go na różnych urządzeniach, jak telefon, telewizor, komputer i słuchawki. Później na tych samych urządzeniach odtwórz materiał nagrany z użyciem mikrofonu, np. film jakiegoś ulubionego twórcy internetowego. Braki w jakości dźwięku z twojego telefonu powinny być szybko słyszalne. Wielu osobom ten niepełny dźwięk z różnymi szumami może przeszk

Drewniane Bugatti Centodieci - imponująca replika

Bugatti Centodieci z drewna? Czemu nie? Jeżeli jesteś zdolnym stolarzem, a przy tym pasjonujesz się motoryzacją to taki projekt jest czystą przyjemnością. Udowadnia to Trương Văn Đạo prowadzący kanał ND - Woodworking Art.

Stolarz z Azji zasłynął z niezwykłych projektów, a w tym z drewnianych modeli samochodów. Najpierw tworzył niewielkie modele o fantastycznym poziomie szczegółowości, ale ostatnio zdecydował się na nieco większą skalę. Nadal nie jest to 1:1, ale mimo to Bugatti Centodieci w rozmiarze dziecięcym robi wrażenie. Tym bardziej, że to drewniane hiperauto naprawdę jeździ.

Drewniane Bugatti Centodieci - imponująca maszyna dla dziecka.

Ten zdolny stolarz wykorzystuje do swoich dzieł piłę do drewna oraz dłuta. Niemal wszystkie elementy miniaturowego hiperauta zostały wykonane z drewna. Całe wnętrze, koła i karoseria to drewniane elementy. Jedynie oświetlenie i napęd są z innych materiałów, co jest w sumie oczywiste.

Najważniejsze jest właśnie to, że gotowy samochód jeździ! Syn tego stolarza ma szczęście. Można powiedzieć, że jest jedenastą osobą na świecie posiadającą Bugatti Centodieci. Co prawda takie mniejsze, ale i tak znalazł się w elitarnym gronie. Napomnijmy bowiem, że powstało 10 egzemplarzy, a każdy z nich to koszt minimum 8 mln euro. Co cieka

Wiedźmin w różnych mediach

Nastały dobre czasy dla fanów wiedźmińskiej sagi i nie mamy tu na myśli popisów scenarzystów Netflixa. Andrzej Sapkowski skończył pisać kolejną książkę o przygodach Geralta z Rivii, a CD Projekt RED przyspiesza prace nad czwartą grą z wiedźmińskiej serii. Dodajmy do tego zbliżającą się premierę nowej przygodowej gry planszowej i okazuje się, że fani Wiedźmina będą w najbliższym czasie rozpieszczani.

W dobie mocnego eksploatowania popularnych marek warto zrobić mały przegląd Wiedźmina. W zasadzie to książki są medium bazowym, ale nie ulega wątpliwości, że wiele osób trafiło na to uniwersum poprzez gry cyfrowe lub produkcje telewizyjne. Właśnie dlatego doszliśmy do wniosku, że warto byłoby zwrócić uwagę na bogactwo popkulturowego inwentarza związanego z marką stworzoną przez Andrzeja Sapkowskiego.

Obecnie fani Wiedźmina mają wiele możliwości do obcowania ze swoim ulubionym bohaterem i fikcyjnym światem. W tym tekście pominiemy wszelkiego rodzaju gadżety, których oczywiście nie brakuje. Skupimy się na pozycjach fabularnych rozszerzających uniwersum. Musicie jednak mieć świadomość, że szukając gadżetów z Wiedźmina bez problemu traficie na figurki, jak Funko POP, klocki MEGA, puzzle, koszulki, kubki, magnesy, wisiorki i

Nissan NV350 Caravan Office Pod - zabierz pracę w plener

Nie da się ukryć, że ostatni rok dał wszystkim popalić i szczególnie osoby zmuszone do "home office" tęsknią za wyjściem z domu. Tylko jak pracować poza domem skoro biura oraz kawiarnie są zamknięte. Przecież ciężko zabrać pracę biurową w plener i cieszyć się równocześnie wygodną pozycją za biurkiem. No chyba, że się posiada Nissana NV350 Caravan Office Pod.

Niestety Nissan NV350 Caravan Office Pod to tylko koncept i piękne marzenie projektantów, ale i tak warto mu się bliżej przyjrzeć. Mamy bowiem do czynienia z interesującym pojazdem zaprojektowanym z okazji Tokyo Auto Salon 2021. Salon samochodowy odbywający się w Japonii ze względów epidemiologicznych odbywa się online, a van do pracy w terenie jest jedną z jego gwiazd.

Nissan NV350 Caravan Office Pod - zabierz biuro w plener

Masz dość pracy w domu? Nissan NV350 Caravan Office Pod otrzymał biurowe wnętrze. W kabinie znajdziemy wygodny fotel i biurko z miejscem na komputer. Nie brakuje czajnika i naczyń do sporządzenia kawki w celu zwiększenia wydajności i umilenia sobie wykonywania pracy. Całość zaprojektowano w bardzo nowoczesnym stylu. Oczywiście wyposażenie naszego biura można dowolnie modyfikować.

Zapytacie, co jest fajnego w pracy na pace vana? Szczerze to nic. Wiedzą o tym projektanci Office Pod, dlatego całe biuro można

Rogogon Węgierski z LEGO

Zestawy LEGO Harry Potter mają różne oblicza i pozwalają graczom nie tylko odtworzyć szkołę magii, ale także konkretne sceny znane z filmów. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na regale rozgrywała się dynamiczna sekwencja z Turnieju Trójmagicznego. Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO 76406 Rogogon Węgierski.

Rogogon Węgierski jest najgroźniejszym smokiem w Świecie Czarodziejów i jego udział w czwartej części filmu był niezwykle efektowny. W książce nie mieliśmy aż tak barwnej akcji, ale zestawy LEGO bazują na licencji filmowej i tak jest również w przypadku pierwszego zadania Turnieju Trójmagicznego. Jednak nie będę tu rozprawiać o różnicach między książkami i filmami z serii Harry Potter. Zamiast tego podzielę się wrażeniami z układania smoka i postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy warto po niego sięgnąć?

 

Co znajdziemy w zestawie LEGO 76406 Rogogon Węgierski?

 

Warto zacząć od tego, co w ogóle pozwala nam złożyć zestaw z Rogogonem Węgierskim. Oczywistym jest to, że finalnie powstanie smok znany z ekranu filmowej adaptacji książki Harry Potter i Czary Ognia. To bardzo istotna informacja, ponieważ magiczny gad jest w większości brązowy tak, jak jego filmowy odpowiednik. Książkowy smok budził grozę między

Co to jest SUP?

Coraz częściej na różnych zbiornikach wodnych można zobaczyć ludzi pływających na stojąco na deskach przypominających te surfingowe. Sport, który uprawiają to SUP i może cię zainteresować, że jest to forma relaksu praktycznie dla każdego. Pora sobie wyjaśnić co to jest SUP i jak się za niego zabrać!

Zacznijmy od krótkiego wyjaśnienia czym jest SUP? Dyscyplina wzięła swoja nazwę od zwrotu Stand Up Paddling oznaczającego dosłownie wiosłowanie na stojąco. Taka forma podróżowania po wodzie ma swoje początki na Hawajach, gdzie wyewoluowała z surfingu. Co istotne w przeciwieństwie do surfingu, windsurfingu, czy kitesurfingu nie jest to sport extremalny. W zasadzie każdy może z miejsca wejść na deskę i nauczyć się na niej pływać. Oczywiście pomijając pewne ograniczenia fizyczne, na które może cierpieć część osób. W takim razie wyjasnijmy sopbie kilka kwestii.

Jak się pływa na SUP?

W przeciwieństwie do innych sportów korzystających z podobnych desek do pływania nie są potrzebne fale, ani wiatr. Zamiast tego osoba płynąca na SUP korzysta z własnych mięśni i pojedynczego wiosła. W swojej standardowej formie pływanie na SUPie zakłada wdrapanie się na deskę umieszczoną na wodzie. Tu bardzo istotne, aby deskę dać do wody na głębokości przynajmniej

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.