McLaren Artura - hybrydowe superauto bez biegu wstecznego. Nowa era marki

McLaren Artura na pierwszy rzut oka jest kolejnym zwykłym modelem tej marki. Mamy tu naturalną ewolucję designu i pozornie sporo elementów z poprzedników. Przynajmniej takie wnioski mogą się nasuwać, gdy patrzymy na następcę modelu 570S. W końcu drogowe auta marki od wielu lat korzystają z tych samych elementów dostosowanych na potrzeby nowych modeli. Tymczasem McLaren Artura to prawdziwy przełom technologiczny i krok w przyszłość brytyjskiego producenta.

Brytyjczycy postanowili stworzyć współczesny supersamochód opierający się o najnowsze trendy. W efekcie mamy tu jeżdżący zlepek nowoczesnych technologii. McLaren Artura korzysta z zupełnie nowego podwozia zaprojektowanego od zera. Oczywiście nie mogło zabraknąć napędu hybrydowego w tym wypadku w wersji plug-in. Przyjrzyjmy się bliżej autu, o którym będzie się długo dyskutowało.

McLaren Artura - nowy rozdział brytyjskiej marki

McLaren Artura jest ważny z dwóch względów. Po pierwsze model ten ma zastąpić w ofercie McLarena 570S produkowanego od 2015 roku. Poprzednik będący bazową maszyną marki stał się także najlepiej sprzedającym samochodem drogowym marki. Nie ma się co dziwić, że Artura ma dużą wagę dla przedsiębiorstwa. Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że firma wraz z nową maszyną zmienia technologię bazową dla swoich superaut.

W 2010 roku brytyjski producent powrócił do tworzenia samochodów drogowych i od tego czasu składał je z tych samych komponentów, jak konstrukcja MonoCell od Carbo Tech, czy silnik V8 od Ricardo i skrzynia biegów Graziano. Teraz przyszła pora na zmianę i McLaren Artura otrzymał zupełnie nowe podwozie zaprojektowane od podstaw. Oznacza to także, że kolejne modele marki będą korzystały z nowych elementów opracowanych na potrzeby bazowego modelu.

Podstawowy model marki dzięki najnowszym rozwiązaniom będzie jednym z najszybszych cacek firmy. Przynajmniej na razie. McLaren Artura wykorzystując napęd hybrydowy o mocy 680 KM ma przyspieszać do setki w czasie zaledwie 3 s, a 200 km/h osiągnie w 8,3 s. Natomiast przyspieszanie zakończymy, gdy na prędkościomierzu pojawi się 330 km/h.

Mocny napęd będzie również spełniał najnowsze ograniczenia emisji spalin. Zgodnie z cyklem pomiarowym WLTP udało się osiągnąć średnie spalanie na poziomie 5,5 l/100 km oraz emisję CO2 na poziomie 129 g/km. Tym samym superauto może się pochwalić wynikami popularnych kompaktów. Oczywiście jesteśmy ciekawi jak wypadną te wyniki, gdy odpowiednio potraktujemy pedał gazu. Na koniec zmianę ery zwiastuje nazwa. McLaren Artura kończy z mieszanką cyfr i liter.



McLaren Artura - napęd hybrydowy plug-in w superaucie

Inżynierowie McLarena zdecydowali się na wykorzystanie napędu hybrydowego plug-in bazującego na silniku V6. Kompaktowe wymiary jednostki pozwoliły na zastosowanie większego kąta rozwarcia oraz obniżenia środka ciężkości. Najważniejsze jednak, że 3-litrowy silnik to nadal mocarz generujący 585 KM i moment obrotowy 585 Nm. Jednostka ma też potencjał do zwiększania parametrów.

W dzwonie skrzyni biegów umieszczono jednostkę elektryczną o mocy 95 KM i momencie 225 Nm. Producent chwali się, że Artura będzie najszybciej reagującym na gaz modelem w historii marki. Zestaw baterii o pojemności 7,4 kWh i wadze 88 kg ma zapewnić możliwość pokonania ok. 50 km na samym prądzie. Motor nowego McLarena ma się kręcić do 8500 obr./min. i jak zapowiada producent jest to naprawdę rasowy motor.

McLaren Artura - nowoczesny układ przeniesienia napędu

Brytyjski producent zawsze stosował otwarte dyferencjały i bronił się przed użyciem szpery nawet w najmocniejszych modelach. Teraz zdecydowano o wprowadzeniu nowoczesnego rozwiązania, jakim jest E-Diff, czyli elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy. Dla kierowców to oznacza między innymi możliwość skorzystania z trybu kontrolowanego driftu, który pomoże latać bokami po torze.

Po 11 latach producent zmienił skrzynię biegów na przekładnię ośmiobiegową. Ta nadal wykorzystuje dwa sprzęgła, ale jest krótsza i lżejsza. Jest to zasługą wyeliminowania biegu wstecznego. Jego rolę przejął silnik elektryczny. Ten w razie potrzeby będzie po prostu obracał się w przeciwnym kierunku.

McLaren Artura - przewody zastąpione chmurą

Najnowsze cacko z Woking powstaje na autorskiej platformie MCLA, która nadal jest wykonywana z włókna węglowego. Jednak teraz powstaje ona w zakładach własnych McLarena. Artura przytyła o 46 kg względem poprzednika, ale to i tak imponujące biorąc pod uwagę napęd hybrydowy.

Producent zastosował rewolucyjne rozwiązania w zakresie odchudzania, a jednym z nich jest wyeliminowanie 25 procent okablowania. Zastąpiła je chmura danych, z której pokładowe podzespoły czerpią informacje. Oznacza to, że wiele części działa w tym superaucie dosłownie bezprzewodowo. Co więcej felgi zostaną obute w opony Pirelli Cyber Tyre, które wyposażono w mikrochipy monitorujące ciśnienie oraz siły oddziaływające na oponę. Informacje będą przekazywane między innymi do układu kontroli trakcji. Biada kierowcy, gdy elektronika padnie...



McLaren Artura - wierność stylowi marki

Wypadałoby jeszcze napomnieć o designie nowego modelu, ale szczerze to nie ma tu wiele do opowiadania. Wystarczy rzucić okiem, aby wiedzieć z czym mamy do czynienia. McLaren Artura jest kolejnym rozwinięciem designu zaproponowanego w modelu 570S. Projektanci po prostu dopieszczają detale i przynajmniej na razie nie ma mowy o jakichkolwiek rewolucjach.

Zarówno nadwozie, jak i wnętrze są wierne wszystkim ostatnim założeniom marki. W kabinie widać jednak, że materiały idą w coraz lepszą stronę, ale całość nadal jest ukierunkowana na radość z jazdy, widoczną choćby w braku przycisków upchanych na kierownicy. Nie zabraknie wielu aplikacji i systemów pokładowych współpracujących z Apple CarPlay oraz Android Auto.

McLaren Artura startuje z cenami od pułapu 225 000 dolarów, a chętni już mogą składać zamówienia. Czas pokaże, czy nowe otwarcie dla marki będzie równie udane co debiut modelu 570S w 2015 roku.

Daj znać o nas znajomym

Gry na Switcha po polsku!

Czy na Nintendo Switch 2 i 1 można grać po polsku? To pytanie zadaje sobie wiele osób zainteresowanych hybrydowymi konsolami. Faktycznie gier z polskimi napisami i dubbingiem jest ciągle niewiele, ale istnieją. Co więcej Nintendo w końcu zauważyło Polskę i przygotowało oficjalną polonizację swoich gier!

Nie da się ukryć, że Nintendo Switch jest często wybierany przez graczy chcących spróbować ekskluzywów wielkiego "N". Mario, Donkey Kong, Pokemony i Zelda są markami, które budują popularność konsol Nintendo. Często gry ekskluzywne są polecane, jako najlepsze gry na początek ze Switchem. Tymczasem dla polskich graczy największą bolączką był brak polskich wersji językowych. Na szczęście coś się zmieniło i te powoli się pojawiają. Jak się dobrze poszuka to nie brakuje też tytułów "third party" z językiem polskim. Poniżej przedstawiamy najlepsze gry na Nintendo Switch po polsku. 

Ekskluzywne gry Nintendo po polsku

Gry Nintendo były od zawsze bastionem nie do zdobycia dla polskich graczy. Przynajmniej pod względem polonizacji. Wydawca z różnych przyczyn omijał nasz rynek, a w związku z ekskluzywnością moderzy nie mieli pola do popisu. W 2026 roku wszystko się zmieniło. Nin

Kolejność oglądania filmów Obcy

„Obcy – ósmy pasażer Nostromo” z 1979 roku jest obrazem kultowym. Jego niesamowity klimat zaszczucia pozwolił mu się zapisać w historii kina. Przed premierą nikt nie spodziewał się, że da on początek całej serii. No właśnie, ale w jakiej kolejności oglądać filmy z serii Alien?

W 2025 roku na ekrany telewizorów wleci z hukiem „Alien: Earth”, czyli pierwszy serial w uniwersum. Produkcja będzie prequelem sagi i przedstawi wydarzenia rozgrywające się na Ziemi. Wiele osób dopiero niedawno odkryło uniwersum Obcego za sprawą filmu „Alien: Romulus” z 2024 roku. To tym bardziej poruszyło lawinę pytań o kolejność oglądania sagi. Postaramy się podpowiedzieć, w jaki sposób najlepiej obejrzeć wszystkie filmy o kultowych ksenomorfach.

W zasadzie są dwie szkoły oglądania filmów z serii Obcy. Do seansów można zasiąść w kolejności, w jakiej powstały kolejne filmy, lub w kolejności chronologicznej wydarzeń. Osobiście chyba polecamy ten pierwszy sposób, ponieważ poznanie dwóch pierwszych filmów z tak zwanej tetralogii Ellen Ripley. Warto podkreślić, że oprócz głównej sagi filmowej mamy jeszcze spin-offy i dzieła poboczne, ale o nich nieco później. W tym miejscu możecie zapoznać się z

BSTN GT XI by Mansory - kosiarka w hołdzie butom

Mansory to dość specyficzny tuner, którego projekty zdecydowanie nie trafiają w gusta każdego. Bądźmy szczerzy, projekty tej firmy są kierowane zazwyczaj do bogaczy pozbawionych dobrego smaku. Jednak czasem projektanci firmy wypuszczają spod swoich piór coś naprawdę ciekawego. Tak jest z najnowszym projektem BSTN GT XI by Mansory, czyli podrasowaną kosiarką.

Wygląda na to, że Mansory znalazło ciekawą niszę. Możecie być zaskoczeni, ale fanów szybkiej jazdy kosiarkami nie brakuje. Bardziej szokujące jest jednak to, że okazją do stworzenia BSTN GT XI by Mansory była rocznica premiery legendarnych butów koszykarskich Air Jordan XI. Model uznawany przez fanów koszykówki za najlepszy w historii tego sportu był inspirowany między innymi kosiarką. W ten sposób historia zatoczyła szalone koło.

BSTN GT XI by Mansory - w hołdzie butom Air Jordan XI

BSTN GT XI by Mansory jest osobliwym projektem, na który złożyły się trzy firmy. Mansory podjęło współprace z DB Avantgarde oraz niemiecką siecią sprzedaży BSTN. Owoc współpracy miał być uhonorowaniem 25-lecia premiery kultowych butów Air Jordan XI.

Budowa specjalnej kosiarki w hołdz

Czy złota łopata Piekarczyka istnieje?

Czy legenda o złotej łopacie Piekarczyka z Elbląga jest prawdziwa? Takie pytanie mogą sobie zadać osoby zainteresowane historią tego miasta, po obejrzeniu filmu promocyjnego „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland”. Tomasz Walczak z ekipą wracają z nowym projektem!

O Tomaszu Walczaku i jego filmach pisaliśmy m.in. przy okazji zdobycia przez produkcję „Bielsko-Biała – miasto od zawsze dla ludzi” tytułu Najlepszego Filmu Turystycznego Świata 2023. Chwaliliśmy się tym faktem nie tylko ze względu na patriotyzm lokalny, ale też fakt, że współtwórcą scenariusza i tekstu lektora był nasz redaktor, Jakub Kruczek znany także, jako Amator Planszówek. Ekipa twórców z Bielska-Białej następnie stworzyła film „Wisła – początek wielu historii”, a teraz wraca z nowym projektem Tales of Poland. Pierwszy obraz zabiera widzów do Elbląga leżącego historycznie na Pomorzu, a administracyjne w województwie warmińsko-mazurskim.

Najnowszy film łamie nieco konwencję poprzedników, poni

Jaka kierownica do konsoli?

Jaką kierownicę do konsoli wybrać? Jeździsz w Forza Motorsport, Gran Turismo 7 albo EA Sports WRC na padzie i chcesz to zmienić? Chcesz poczuć się niczym prawdziwy kierowca wyścigowy, albo po prostu sprawić, że jeżdżenie będzie przyjemniejsze. Postaramy się podpowiedzieć, jak wybrać odpowiedni sprzęt.

Wybór kierownicy do konsoli nie jest sprawą prostą. Oczywiście można wybrać pierwszy lepszy kontroler z logo posiadanej konsoli, ale kierownica, kierownicy nie jest równa. Taki zakup na hurra może się sprawdzić, jeśli szukamy akcesorium do grania w arcade'owe ścigałki, albo prezentu dla dziecka, któremu wibracje kierownicy mogą bardziej przeszkadzać niż pomagać. Załóżmy, że chcecie doznać wrażeń bliższych symulacji. Co powinna mieć wybrana przez was kierownica?

Poniżej odpowiemy na kilka nurtujących pytań i zwrócimy uwagę na cechy, jakie powinna posiadać kierownica do konsoli. Nie będziemy pisać, że musicie wybrać tę, albo tamtą kierownicę. Niemniej podamy na koniec kilka przykładów kontrolerów dedykowanych do konkretnych platform. Potraktujcie je jednak w roli drogowskazu, aniżeli konkretnej polecajki. No to zaczynamy!

Po co kierownica do konsoli?

Zacznijmy od tego, po co komuś kierownica do konsoli? Jakie zalety niesie za sobą korzystanie

Czym jest aparat natychmiastowy?

Powiedzieć, że moda na retro wraca to nic nie powiedzieć. Na każdym kroku możemy zobaczyć, jak ludzie jarają się sprzętem, gadżetami, czy ciuchami z przeszłości. Sami lubimy retro konsole. Jedną z technologii, która powróciła z zaświatów w ostatnich latach jest fotografia natychmiastowa. Postaramy się wyjaśnić, czym jest aparat natychmiastowy i jakie ma zalety.

Marką, która rozpropagowała fotografię natychmiastową był Polaroid. Zapewne wielu z was dobrze kojarzy charakterystyczne aparaty z wielką podstawą, z której po wykonaniu zdjęcia wyskakiwały kwadratowe zdjęcia. Technologia zaprezentowana i wykorzystywana przez Polaroida wywołała taką fascynację, że urządzenia marki stały się popkulturowym fenomenem. Aparaty natychmiastowe występowały w filmach i serialach, a urządzenia tworzone przez innych producentów były potocznie nazywane przez ludzi polaroidami. Era cyfryzacji niemal doprowadziła do całkowitego zabicia fotografii natychmiastowej. Szczęśliwie się okazało, że aparaty drukujące zdjęcia to całkiem niezłe gadżety dla zajawkowiczów, a z czasem znalazły też inne praktyczne zastosowania.

Krótka historia fotografii natychmiastowej

Ojcem tej technologii był Edwin Herbert Land, który m.in. opatentował folię polaryzacyjną.

Gry na początek z Nintendo Switch 2

Niedawno sięgnąłeś lub sięgnęłaś po Nintendo Switch 2 i zastanawiasz się w co zagrać na tej konsoli? Na moment pisania tego artykułu biblioteka gier na najnowszą konsolę wielkiego "N" jest jeszcze dość skromna, ale nie brakuje kilku perełek. Postaraliśmy się wybrać kilka gier, które pozwolą poznać możliwości Switcha 2.

Większość tytułów w naszym zestawieniu gier na początek z Nintendo Switch 2 powstało z myślą o drugiej hybrydowej konsoli. Trzeba jednak mieć na uwadze, że biblioteka pierwszego Switcha jest imponująca, a kilka tytułów z poprzedniej generacji nabrało wiatru w żagle dzięki większej mocy. Dlatego pojawią się także gry nieco starsze, które pozwolą zapoznać się z seriami wydawanymi głównie na konsole Nintendo. Zdecydowaliśmy się nie zarzucać was dziesiątkami gier, które musicie ograć jeśli macie Switcha 2. Od przybytku głowa czasem potrafi zaboleć. Skupiliśm,y się na tytułach, które mogą się okazać faktycznie odświeżającym doświadczeniem.

Jakie gry na początek z Nintendo Switch 2

Nintendo Switch 2 będzie otrzymywać więcej dużych gier AAA od zewnętrznych wydawców, ale to i tak gry Nintendo będą wiodły prym w naszej polecajce. W końcu wielu graczy kupuje konsole Nintendo po to, aby zapoznać się z seriami niedostępnymi na innych platformach. M

Darmowe gry na Nintendo Switch!

Stoimy na progu premiery Nintendo Switch 2. Najnowsza konsola japońskiego giganta była obiektem niezliczonych plotek i przecieków, a tymczasem jej poprzedniczka nadal króluje na listach sprzedaży. Właśnie dlatego postanowiliśmy podpowiedzieć kilka najciekawszych darmowych gier na Nintendo Switch.

Darmowe gry na Nintendo Switch nie tylko pozwolą na spędzenie długich godzin z hybrydową konsolą, ale też będzie można kontynuować rozgrywkę w razie przesiadki na Switcha 2. Niemniej wiele osób zastanawiających się nad zakupem „pstryczka” obawia się wysokich cen gier od Nintendo. Faktycznie marki własne wielkiego N nie tracą na cenie. Jednak oprócz nich na rynku znajdziecie całą masę niemożliwych portów gier na Switcha oraz gier indie, które kosztują grosze. Nas jednak interesują darmowe gry na Switcha. Okazuje się bowiem, że bez problemu możecie zakosztować wirtualnej rozrywki na tym sprzęcie bez wydawania pieniędzy na gry.

Najciekawsze darmowe gry na Nintendo Switch

Wybraliśmy dziesięć gier, które możecie ograć za darmo na Nintendo Switch. Wśród nich znalazły się pozycje z różnych gatunków oraz tytuły ekskluzywne, jak i multiplatformowe. W t

Jakie darmowe narzędzia AI?

Sztuczna inteligencja powoli staje się nieodzownym elementem naszego życia. Nowe programy i urządzenia korzystają z technologii AI, a kolejni asystenci wyrastają jak grzyby po deszczu. Postanowiliśmy zebrać kilka darmowych aplikacji AI, z którymi można zacząć tę przygodę.

Obecnie możemy znaleźć programy AI na każdą okazję. Sztuczna inteligencja pomoże w stworzeniu grafik, filmów, przemianie tekstu w wideo, czy wideo w tekst. AI umożliwia szybkie wyszukiwanie informacji, pomoc w nauce, czy w końcu umożliwia pisanie książek osobom, które nie potrafią pisać książek. Możliwości nowej technologii stają się niemal nieograniczone, ale w większości przypadków za dobrodziejstwa AI trzeba słono zapłacić.

Niemniej nie brakuje darmowych aplikacji lub posiadających darmowe plany, które umożliwiają zapoznanie się z AI. Dzięki nim nie tylko użytkownicy nauczą się funkcjonowania w nowej rzeczywistości, ale też mogą skorzystać z tych narzędzi w swoich własnych procesach twórczych. Poniżej przedstawiamy kilka darmowych narzędzi AI, które warto sprawdzić.

ChatGPT – nowe źródło informacji i pomoc w pisaniu

Nawet jeśli się do tej pory nie interesowaliście AI to pewnie słyszeliście o ChatGPT. To darmowe narzędzie AI jest dostępne od kilku lat i ciągle się rozwija. Oc

Dla kogo jest DC Compact?

Wydawnictwo Egmont zaskoczyło polskich fanów komiksów i wydało nad Wisłą serię, której nikt się nie spodziewał. Czy budżetowe komiksy mają u nas sens? Zapraszam na recenzję polskiego wydania serii DC Compact.

Nie mogłem sobie odmówić rzucenia okiem na nową serię. Tym bardziej, że zagorzali fani komiksów wróżyli, iż Egmont nie zdecyduje się na jej wydanie w Polsce. Tymczasem niespodzianka. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do amerykańskich wydań, ceny w Polsce są różne w zależności od grubości tomu. Oryginalnie poszczególne odsłony serii kosztują 9,99 dolarów. Zresztą odsyłam do naszego artykułu o DC Compact. 

Do naszej redakcji trafiły trzy tomy poświęcone Batmanowi, czyli „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. Kosztowały nas odpowiednio po 20,99 zł za cieńsze zeszyty i 35,99 zł za zbiór „Batman. Trybunał Sów”. Biorąc pod uwagę liczbę stron mamy do czynienia z naprawdę dobrym stosunkiem ceny do ilości historii. Tym bardziej, że jak widać ceny okazały się niższe niż kwoty okładkowe. No ale dobra, jak to jest z wykonaniem. Nie będę tu recenzo

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.