Prezenty na komunię - pomysły last minute

Sezon komunijny rozkręca się na dobre, więc większość osób zaproszonych na wielki dzień małego człowieka ma już dawno wymyślone prezenty... Tak, bo to właśnie tak działa. Chyba każdy zna to uczucie zaskoczenia, kiedy coś sobie pokićkamy w kalendarzu, albo zostawimy na ostatnią chwilę. Dlatego serwujemy kilka pomysłów prezentów na komunię last minute!

Nie ważne czy szukasz prezentu na komunię dla dziewczynki czy chłopca. Ważne, że nasze propozycje mają delikatnie geekowskie zabarwienie. No bo czemu nie! Postanowiliśmy zebrać takie propozycje, w ramach których można sięgnąć po różne opcje cenowe. No może z jednym wyjątkiem, który dedykujemy chrzestnym, dziadkom i najbliższym bliskim, którzy wychodzą z założenia, że na komunię to trzeba wydać grube talary. No dobra, ale bez zbędnego przeciągania, bo zakładamy, że macie mało czasu. Lecimy z naszymi propozycjami prezentów na komunię.

Nintendo Switch – najtańsza konsola dająca najwięcej frajdy!

To jest ten jeden prezent, który nie ma taniej opcji. Chociaż standardowe Nintendo Switch lub Nintendo Switch Lite są najtańszymi aktualnymi konsolami na rynku. I tak wiemy, jakie jest podejście Polaków do Switcha. To już było słabe na premierę i same gry dziecięce na to są. Tym drugim argumentem sami sobie odpowiadacie, dlaczego „pstryczek” będzie idealny dla dziecka na komunię! Choć to nie jedyny argument. Tutaj m.in. odsyłamy do naszego artykułu o tym, czy warto sięgnąć po Nintendo Switch.

Z punktu widzenia dziecka w wieku komunijnym Nintendo Switch będzie miało dwie bardzo duże zalety. Po pierwsze jest to konsola, z której będzie mógł korzystać mobilnie, czyli wszędzie tam, gdzie nie zabierze swojego peceta otrzymanego od dziadków lub rodziców na komunię. Po drugie zapewne dzieciak gra we Fortnite, albo Minecraft, a obie gry są dostępne na Switch. Gratuluję, właśnie zostaliście ulubionymi ciociami, wujkami czy jakie konotacje rodzinne was łączą. Dzięki wam dzieciak będzie mógł grać w ulubione gry np. podczas nudnego wyjazdu wakacyjnego z rodzicami. Tak też wolelibyśmy żeby dzieci się bawiły bez ekranów przed oczyma na takich wyjazdach, ale Switch jest lepszy niż smartfon i pierdoły w internecie, albo szkodliwe mobilki!

Klocki LEGO – zestawy kolekcjonerskie dla małych geeków

Klocki LEGO wydają się dość oklepanym pomysłem na prezent, ale w ostatnim czasie obok zwyczajnych zestawów pojawia się wiele imponujących kolekcjonerskich kompletów. Duńska firma świętowała 100-lecie Disney'a, a co za tym idzie powstało wiele fenomenalnych kompletów poświęconych twórczości wytwórni. Poszczególne sety skupiają się np. na postaciach z animacji, ale też znajdziemy charakterystyczny Pałac Disney'a, czy fantastyczną kamerę z taśmą filmową zawierającą kadry bajek i minifigurki z pierwszych animacji.

Bez problemu znajdziecie ciekawe zestawy gwiezdnowojenne, jak choćby kultowe droidy ze Star Wars, czy imponujące statki. Mając do czynienia z małym fanem lub fanką Harry'ego Pottera można sięgnąć po miniaturę Hogwartu, kolekcjonerską figurę Hedwigi, albo inne magiczne stworzenia. Pulę wyboru można rozszerzyć o ikoniczne postaci i budynki z uniwersów komiksowych DC lub Marvela. Sama seria LEGO Icons daje szerokie pole do popisu i tylko budżet ogranicza to, co można kupić z LEGO na komunię.

Gry planszowe – zabawa dla każdego

Współczesne planszówki nie mają nic wspólnego z klasykami polegającymi na rzucie kostką i przesuwaniu pionka. I tak, Monopoly nie jest współczesną grą planszową! Świat gier bez prądu jest niezwykle bogaty i znajdziemy w nim zarówno małe gry, jak i prawdziwe molochy wypełnione masą komponentów. Gracze mogą tworzyć imperia, wcielać się w bohaterów, albo podejmować niezwykłe logiczne wyzwania.

Szukając gry planszowej na prezent komunijny możecie przejrzeć szeroki wachlarz tytułów. Bez problemu znajdziecie planszówki w świecie Harry'ego Pottera, gry osadzone w uniwersum Star Wars lub przygodowe i strategiczne tytuły w świecie Władcy Pierścieni. Nie mówiąc o całej masie innych IP. Mali fani komiksowych bohaterów docenią z pewnością figurkowe gry na licencji Marvela.

Dlaczego warto sięgnąć właśnie po grę planszową? Gry bez prądu rozwijają koncentrację, logiczne myślenie, pamięć oraz kreatywność. Stanowią również narzędzie rozwijające umiejętności społeczne. Osoby grające w planszówki obcują z innymi osobami i uczą się nawiązywania relacji, ale co ważniejsze spędzają czas z żywymi osobami, a nie na odległość przez urządzenia elektroniczne. Taka forma spędzania czasu może przynieść bardzo korzystne efekty w przyszłości. Więcej o grach planszowych przeczytacie w naszym serwisie partnerskim www.amatorplanszowek.pl

Książki – specjalne wydania i kolekcje ulubionych lektur

Szukając pomysłu prezentu na komunię polecamy sięgnąć po ciekawe wydania książek. Wiele serii doczekuje się specjalnych edycji, jak np. Harry Potter, który ostatnio jest wydawany w czterech seriach dedykowanych każdemu z domów. Książki nie tylko posiadają barwy danych domów, ale też zawierają ciekawostki o nich. Wydawcy często publikują edycje książek opatrzone specjalnymi ilustracjami, uzupełnione o niepublikowane treści od autorów itp. Wystarczy znaleźć ulubioną lekturę dziecka i poszukać wydań specjalnych. Takie zestawy mogą pozostać z młodym człowiekiem na całe życie.

Oczywiście można sięgnąć zarówno po ulubione lektury dziecka, jak i po książki z jakimi jeszcze nie miał okazji się zapoznać, ale wiecie, że znajdują się one w jego obszarze zainteresowań. Tutaj też bardzo ciekawym pomysłem mogą być specjalne wydania komiksów i zbiory zeszytów, które wiecie, że młody człowiek chciałby mieć w swojej kolekcji.

Aparat fotografii natychmiastowej

Lata temu kompaktowe aparaty cyfrowe były naprawdę świetnym pomysłem na prezent. Dziś ich rolę pełnią smartfony i zapewne dziecko mające komunię już ma swój telefon, którym drenuje portfel rodziców mikropłatnościami w grach mobilnych. Tutaj pojawia się pole do popisu dla aparatów natychmiastowych.

Aparaty drukujące zdjęcia na komunię będą nie tylko interesującym gadżetem. Takie urządzenia pozwolą dzieciom uwiecznić najważniejsze chwile w życiu i cenne spotkania z przyjaciółmi. Już na samej komunii mogą wykonać pierwsze zdjęcia, które będą ich pamiątką. Do aparatu można dołączyć album, w którym będą wklejać kolejne fotki. Więcej o tych urządzeniach dowiecie się z naszego artykułu o aparatach natychmiastowych.

Smartwatch lub smartband – coś dla aktywnych dzieciaków

Niegdyś zegarek był flagowym prezentem na komunię i dziś też tak może być, ale zegarki zmieniły formę. W zależności od budżetu jakim dysponujemy można dziecku kupić smartwatcha, albo smartbanda. Taki elektroniczny zegarek z ekranem będzie gadżetem, którym może się pochwalić, ale też pełni role praktycznego urządzenia. Inteligentny zegarek pozwoli monitorować aktywność dziecka. Niektóre modele kierowane do dzieci mają zainstalowane funkcje osiągnięć za aktywności, gry, a nawet możliwość wykonywania połączeń.

Dużą zaletą smartwatchy i smartbandów są możliwości personalizacji. Gadżety mogą zostać dostosowane do konkretnego dzieciaka i tak naprawdę mogą posłużyć latami. Na rynku znajdziemy szeroki wachlarz urządzeń i bez problemu znajdziecie niedrogą opaskę fitness, jak i rozbudowany zegarek.

Gadżety, drony i inne hulajnogi, czyli słabe pomysły prezentów na komunię

Wiele osób szukając pomysłu na prezent z okazji komunii sięga po różnego rodzaju gadżety. To niesie za sobą jednak pewne niebezpieczeństwa. Różnego rodzaju pojazdy, jak hulajnogi, czy hoverboardy powinny być przed zakupem dopasowane do dziecka, a nie kupowane na oko. Spotkaliśmy się z przypadkiem, w którym dziecko dostało hoverboarda, na którego było za lekkie i czujniki deski świrowały przy poziomowaniu, co skończyło się złamaniem ręki.

Wszelkiej maści drony z kategorii tych tanich do nauki są tak naprawdę ciężkie w sterowaniu i zazwyczaj kończą połamane. Wszystko dlatego, że posiadają złej jakości kamery, kiepskie moduły łączności i wadliwe systemy wspomagające. Te drogie zaś mogą być zwyczajnie za drogie na prezent komunijny. Spora część gadżetów elektronicznych to zabawki na chwile i naprawdę słaba pamiątka.

Tak się prezentują nasze propozycje na prezent na komunię last minute. Mamy nadzieję, że udało nam się pomóc i znajdziecie coś naprawdę interesującego. No, a teraz już nie ma na co czekać. Zasuwajcie na zakupy i pamiętajcie, że nie ma co przesadzać z kwotami, jakie wydacie na komunię!

Daj znać o nas znajomym

Recenzja LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4

Seria LEGO Harry Potter w 2024 roku przechodzi kolejny reset. Duńska marka zapowiedziała pewne zmiany obejmujące zupełnie nowy, modułowy Hogwart. Kompletom z zamkiem mają towarzyszyć inne zestawy przedstawiające różne sceny i elementy świata czarodziejów. Pierwsze nowości są już dostępne, a jedną z nich, czyli zestaw Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 prezentujemy w naszej recenzji.

LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 zgodnie z nazwą serwuje nam sowę śnieżną głównego bohatera sagi J.K. Rowling. Nie ukrywamy, że już na pudełku widać, iż nie będziemy mieli do czynienia z konstrukcją powalającą szczegółowością i pięknem. Niemniej Hedwiga wyglądająca trochę, jak postać z kreskówki uderzona piorunem ma w sobie jakiś urok. Czy tak jest też po złożeniu sowy? Postaramy się wyjaśnić dla kogo jest ten zestaw i czy udało się zakląć w klocki magię świata czarodziejów. Prezentowany model możecie kupić w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Co dostajemy w zestawie LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4?

Wyjaśniliśmy po

Czym jest drift?

Drift jest niezwykle widowiskową formą motorsportu, o której słyszało wielu, ale nie każdy wie czym tak naprawdę jest ten sport. Tak, mowa o sporcie, ponieważ małolaty upalające swoje BMW na parkingu pod marketem, właściciele Subaru latający bokami na śniegu i chłystki katujące swojego Golfa "na ręcznym" to nie drifterzy.

Co prawda drift wywodzi się z nielegalnych wyścigów, ale szybko zyskał taką popularność, że stał się oficjalnym sportem motorowym. Dziś jest to jedna z najbardziej widowiskowych dyscyplin, a profesjonalni drfterzy są prawdziwymi gwiazdami. Czym jest więc drift? Jak wyglądają zawody, co trzeba umieć i czy każdy może być drifterem? Przybliżmy sobie dyscyplinę, której oglądanie powoduje opad szczęki z wrażenia.

Przede wszystkim drift wymaga odpowiednich umiejętności pozwalających kierowcy na jazdę w kontrolowanym poślizgu. Do tego też konieczne są specjalnie przygotowane samochody znacząco różniące się od tych widywanych na drogach. Założenie wielkiego spojlera w seryjnym BMW E36 nie wystarczy. Auta do driftu to techniczne perełki pozwalające wykorzystać do granic możliwości znane nam prawa fizyki. Zacznijmy jednak od początku.

Czym jest drift? - początki jazdy poślizgami

Drift wywodzi się z Japonii, gdzie młodzi kierowcy upalali swoje tylnonapędowe maszyny na g&oacu

Świąteczne zestawy LEGO

Dekorujecie świątecznie swoje domy na ostatnią chwilę i zastanawiacie się, jak dodać atmosferze nieco geekowskiego sznytu? Rozwiązaniem mogą być różne świąteczne zestawy LEGO. Sprawdziliśmy, jakie dekoracje z duńskich klocków można wykorzystać do przyozdobienia mieszkania.

LEGO regularnie wypuszcza zestawy świąteczne. Wspominaliśmy w naszym serwisie choćby o kalendarzach adwentowych z LEGO. W ofercie marki pojawiały się także różnego rodzaju bombki wykorzystujące minifigurki, czy gadżety przedstawiające klockowe postaci. Także różne serie doczekiwały się kompletów w świątecznej tematyce. W polybagach można było zgarnąć ozdoby świąteczne do Hogwartu, czy Dartha Vadera w świątecznym sweterku. W tym roku można sobie sprawić zarówno zestawy ozdób, jak i małe dioramy o świątecznym klimacie. Takie klocki mogą nie tylko być niezłą ozdobą, ale także ciekawym pomysłem na prezent pod choinkę dla geeka.

Ozdoby świąteczne z LEGO

Zacznijmy od bombek na choinkę. Piernikowe ozdoby LEGO 40642 pozwalają stworzyć trzy ciasteczkowe ludziki, kt&oac

Nintendo Switch - gry na początek

Jesteś świeżym użytkownikiem Nintendo Switch i zastanawiasz się po jakie gry sięgnąć w pierwszej kolejności? Na tę hybrydową konsole powstało wiele naprawdę dobrych tytułów i każdy gracz wskaże inne pozycje na start. My wybraliśmy 7 gier na Switcha, które przede wszystkim pozwolą poznać kluczowe marki i możliwości konsoli.

Nasza lista jest oczywiście bardzo subiektywna i częściowo staraliśmy się ją oprzeć o to, jak dane gry oceniają grający. Skupiliśmy się na markach będących ekskluzywnymi dla Nintendo. W końcu nie po to sięga się po Switcha, aby grać w tytuły multiplatformowe. Trzeba jednak przyznać, że takie gry jak Hades, czy Celeste świetnie się nadają na pstryczka. Mimo to, jak wchodzić w świat Nintendo to z przytupem. Na wstępie musimy też podkreślić, że zdajemy sobie sprawę z wysokich cen gier Nintendo. Chociaż bardziej poprawne jest stwierdzenie, że nie tyle są drogie na premierę, co nie tanieją po niej, a nawet na promocjach ich ceny lawirują wokół 200 zł. Plus tej sytuacji jest taki, że w przypadku kiedy gra się nie spodoba to można ją odsprzedać odzyskując niemal całość zainwestowanej kwoty. No ale bez przeciągania oto nasze TOP 7 gier na początek z Nintendo Switch!

Mario Kart 8 Deluxe – najlepsza gra wyścigowa na Switcha

O tym, że w zes

Maserati MC20 - debiut włoskiego superauta

Maserati MC20 było zapowiadane od dawna i jak to bywa w przypadku włoskich marek premierę przekładano nie raz, a obietnice były wielkie. W końcu sportowa maszyna ujrzała światło dzienne i czapki z głów. Maserati w dobie elektryfikacji, szczucia klientów imponującymi liczbami oraz przemian aut w gadżety do smartfonów po prostu stworzyło tradycyjne superauto.

Włosi pokazali swoją nową zabawkę, która nie korzysta z silników elektrycznych na każdej osi i nie szczyci się mocą przeszło 1000 KM. Zamiast tego mamy do czynienia z autem posiadającym centralnie umieszczony silnik o mocy zaledwie 630 KM. Mało? Nie, ponieważ tej mocy i tak większość właścicieli nie wykorzysta, a niejeden zrobi sobie krzywdę, ponieważ na superauto go stać, ale lekcje jazdy to już rysa na dumie. Najważniejsze, że na rynku będzie dostępna sportowa maszyna, a nie kolejny gadżet pod marketingowy bełkot.

Maserati MC20 - klasyczny napęd w dobie elektryfikacji

Maserati MC20 oznacza Maserati Corse 2020, czyli jest kontynuacją tradycyjnego nazewnictwa sportowych maszyn marki. Ostatnim takim cackiem było MC12 bazujące na konstrukcji Ferrari Enzo. W samochodach sportowych nie wygląd, a serce jest najważniejsze.

Egmont wyda komiksy DC Compact

Chcielibyście poznać najlepsze komiksowe historie ze świata DC, ale ceny komiksów was odstraszają? Wygląda na to, że polscy czytelnicy w końcu otrzymają atrakcyjną linię wydawniczą. Nadchodzi polska wersja serii DC Compact!

Wydawnictwo Egmont zapowiedziało, że już w październiku 2025 roku w Polsce oficjalnie ruszy linia wydawnicza DC Compact. Szczegóły mają zostać ujawnione na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się w ostatni weekend września. Na ten moment wiemy, że pierwszymi tomami z serii będą „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. 

Zazwyczaj nie publikujemy newsów, ale w tym przypadku informacja jest naprawdę ciekawa. Znaczna część komiksów ze stajni DC, które pojawiają się w sprzedaży to ładnie wydane tomy w twardych okładkach. Takie posunięcie ma swoje zalety i szczególnie trafia do kolekcjonerów, którzy chcą eksponować swoje hobby. Niestety ładne wydania wiążą się ze względnie wysoką ceną za niektóre kultowe historie. Co jeśli ktoś chciałby po prostu przeczytać komiks i poznać fabułę, a niekoniecznie budować w domu wystawę pięknie wydanych komiksów? Tutaj cała na kolorowo wchodzi seria DC Compact.

Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska - recenzja

Ostatnio wokół marki Wiedźmin dzieje się naprawdę dużo. Andrzej Sapkowski wydał kolejną książkę o przygodach Geralta, a CD Projekt RED zaprezentował pierwszy cinematic trailer z czwartej odsłony swojej wiedźmińskiej serii. To sprawia, że część z was może nabrać ochotę na spróbowanie potraw z Kontynentu. Spytacie jak? Za sprawą specjalnej książki. Zapraszamy na recenzję publikacji Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska.

Autorkami książki Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska są Anita Sarna i Karolina Krupecka, a za wydanie odpowiada wydawnictwo Znak Horyzont. Nie mamy zamiaru recenzować dań jako takich, ponieważ nie jesteśmy krytykami kulinarnymi. Co więcej każdy ma inne smaki. Zamiast tego chcemy wam opowiedzieć co ma do zaoferowania ta książka. Jak została skonstruowana i czy warto po nią sięgnąć z punktu widzenia geeka. Zresztą jeśli lubicie gotować to zachęcamy was do rzucenia okiem na nasz przegląd książek kucharskich dla geeków.

Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska, a kwestia jakości

Zacznijmy od oceny jakości wydania książki Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska. A ta jest naprawdę wysoka, chociaż w przedmowie znalazła się jedna literówka. Niemnie

McLaren Artura - hybryda bez biegu wstecznego

McLaren Artura na pierwszy rzut oka jest kolejnym zwykłym modelem tej marki. Mamy tu naturalną ewolucję designu i pozornie sporo elementów z poprzedników. Przynajmniej takie wnioski mogą się nasuwać, gdy patrzymy na następcę modelu 570S. W końcu drogowe auta marki od wielu lat korzystają z tych samych elementów dostosowanych na potrzeby nowych modeli. Tymczasem McLaren Artura to prawdziwy przełom technologiczny i krok w przyszłość brytyjskiego producenta.

Brytyjczycy postanowili stworzyć współczesny supersamochód opierający się o najnowsze trendy. W efekcie mamy tu jeżdżący zlepek nowoczesnych technologii. McLaren Artura korzysta z zupełnie nowego podwozia zaprojektowanego od zera. Oczywiście nie mogło zabraknąć napędu hybrydowego w tym wypadku w wersji plug-in. Przyjrzyjmy się bliżej autu, o którym będzie się długo dyskutowało.

McLaren Artura - nowy rozdział brytyjskiej marki

McLaren Artura jest ważny z dwóch względów. Po pierwsze model ten ma zastąpić w ofercie McLarena 570S produkowanego od 2015 roku. Poprzednik będący bazową maszyną marki stał się także najlepiej sprzedającym samochodem drogowym marki. Nie ma się co dziwić, że Artura ma dużą wagę dla przedsiębiorstwa. Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że firma wraz z nową maszyną zmienia technologię bazową dla swoich s

Spider-Man w grach

Spider-Man zadebiutował na łamach komiksów w 1962 roku i do dziś pozostaje jednym z najbardziej lubianych superbohaterów. Koncept chłopaka z sąsiedztwa posiadającego potężne pajęcze moce był strzałem w dziesiątkę. Czytelnicy mogli się utożsamiać z bohaterem i dorastali wraz z nim. Pajączek gościł w komiksach, serialach i filmach, a my dziś przedstawimy wam gry z Człowiekiem-Pająkiem!

Superbohaterowie nie mieli zbyt dużego szczęścia do gier komputerowych. Ten trend zdawała się zmieniać seria Batman: Arkham, ale przed debiutem pierwszej części przygód Batmana od Rocksteady najlepsze tytuły komiksowe to były gry ze Spider-Manem. Przynajmniej spora ich część robiła naprawdę świetne wrażenie. Nie będziemy opisywać wszystkich, ani też tworzyć żadnej topki, ale postaramy się nakreślić różne etapy w historii wirtualnych przygód Petera Parkera i innych bohaterów noszących pajęczy kostium na stacjonarnych sprzętach do grania.

Spider-Man przed erą 3D

Spider-Man zawsze cieszył się dużą popularnością, więc bardzo szybko starano się przenieść jego przygody do formy wirtualnej rozrywki. Pierwszą próba był „Spider-Man” z 1982 roku, wydany na Atari 2600. Bohater w tej grze miał za zadanie wspiąć się na szczyt wieżowca przy użyciu pajęczych s

Lądownik Apollo 11 z CaDa NASA - czy warto?

Marka CaDa wypuściła w ostatnim czasie ciekawą serię klocków konstrukcyjnych na licencji NASA. Zestawy upamiętniają ważne momenty w historii amerykańskiej agencji kosmicznej. Miałem okazję sprawdzić jeden z zestawów i tym samym zapraszam na recenzję CaDa NASA Apollo 11 Lunar Module.

Nazwa zestawu może i nie jest najbardziej elegancka, ale jasno określa z czym mamy do czynienia. CaDa wprowadziła do swojej oferty sześć małych dioram upamiętniających kosmiczne dokonania, w których brała udział agencja kosmiczna NASA. W ramach tych zestawów można sięgnąć po recenzowany w tym artykule lądownik misji Apollo 11, a także sondę Voyager, łazik marsjański, Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS, wahadłowiec Discovery oraz rakietę SLS Artemis. W zależności od zestawu otrzymujemy od 149 do 250 elementów. 

Warto odnotować, że CaDa posiada jeszcze dwa modele NASA w swojej ofercie. Miłośnicy podboju kosmosu mogą sięgnąć po model wahadłowca Discovery z 475 elementów oraz po kosmodrom z rakietą Artemis z 659 elementów. Oba na materiałach prasowych prezentują się interesująco, ale dziś skupmy się na lądowniku księżycowym misji Apollo 11. Przypomnijmy, że w ramach tej misji odbywającej się w dniach 16-24 lipca 1969 roku astronauci Neil Armstrong i Buzz Aldrin jako pierwsi ludzie w historii postawili swoje stopy na Księżycu!

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.