Nie tylko Indiana Jones i Wielki Krąg - przegląd gier o archeologu

Indiana Jones i Wielki Krąg oficjalnie wleciał na konsole Xbox Series X/S i komputery PC. O ile jeszcze ciężko mówić o tym, czy tytuł okaże się sukcesem to nie ulega wątpliwości, że na tę grę czekało wielu graczy. Wszystko za sprawą długiej przerwy, jaką Indiana zaliczył w świecie gamingu. Z okazji premiery nowej cyfrowej przygody legendarnego archeologa przyjrzyjmy się historii gier z serii Indiana Jones.

Ostatni raz Indiana Jones pojawił się w grze wideo w 2009 roku. Długa przerwa wydawania gier na tej licencji może dziwić. Tym bardziej, że na przestrzeni lat bardzo dobrze radziły sobie takie tytuły, jak Tomb Raider, czy Uncharted, które garściami czerpały z motywów ustanowionych w filmach o amerykańskim archeologu. Co ciekawe Indiana Jones doczekał się przeszło 20 gier obecnych na najróżniejszych platformach. Jakość tych produkcji była różna. Gracze mogli się cieszyć platformerami, klasycznymi przygodówkami, czy akcyjniakami i przeciętnymi grami mobilnymi. Rzućmy okiem na gry o archeologu, który zamienił łopatę i pędzelek na bicz i rewolwer.

Indiana Jones i Wielki Krąg – wielki powrót

Zanim przejdziemy do klasycznych gier przyjrzyjmy się najnowszej odsłonie przygód archeologa, w którego na ekranach kin wcielał się Harrison Ford. Indiana Jones i Wielki Krąg od pierwszej zapowiedzi wzbudzał zachwyt, duże oczekiwania i jeszcze większe obawy. Za produkcję gry było odpowiedzialne studio Machine Games, a wydawcą została Bethesda Softworks. No i ten duet wzbudził wiele obaw, ponieważ stworzenie gry o Indianie Jonesie powierzono specjalistom od FPS-ów. Studio pokazało swój kunszt tworząc współczesne odsłony serii Wolfenstein, ale chyba nikt sobie nie wyobrażał, że gra o tej postaci może być shooterem? Powiedzmy, że uczucia graczy były bardzo mieszane.

Okazało się, że faktycznie strzelanką Indiana Jones i Wielki Krąg nie będzie. Zamiast tego postawiono na pierwszoosobową grę przygodową z elementami skradania i akcji. Całości bliżej do tzw. immersive sima niż gier akcji. Większość czasu gracze będą chodzić, eksplorować, skradać się i okazjonalnie tłuc przeciwników różnymi przedmiotami po głowach. Strzelanie jest w grze obecne, ale tytuł zachęca do innego podejścia w rozgrywce. Fabularnie Indiana Jones and the Great Circle nie adaptuje filmów, ale przedstawia wydarzenia rozgrywające się pomiędzy Poszukiwaczami zaginionej Arki i Ostarnią krucjatą. Akcja zawiązuje się w 1937 roku, gdy główny bohater zostaje okradziony z pewnego artefaktu. Jak się okazuje za pozornie nieznaczącym przedmiotem kryje się tajemnica tytułowego Wielkiego Kręgu. Od teraz Indiana Jones musi go odnaleźć przed nazistami chcącymi skorzystać z wielkiej mocy artefaktów do swoich niecnych celów.

Pod względem rozgrywki większość czasu gracze spędzają z widokiem pierwszoosobowym, ale w wybranych monetach zręcznościowych kamera zmienia perspektywę z FPP na TPP. Głównie chodzi o wspinaczkę, czy bujanie się na zaczepionym biczu. Ten element wyposażenia odgrywa sporą rolę w rozgrywce i pomaga zarówno w przemieszczaniu się, jak i w rozwiązywaniu zagadek środowiskowych, czy w walce. O ile fabuła jest liniowa to w grze pojawiają się półotwarte lokacje i zadania poboczne. Warto odnotować, że w grze zobaczymy postać wymodelowaną na wzór młodego Harrisona Forda. Jednak głosu bohaterowi użyczył Troy Baker.

Indiana Jones i Wielki Krąg na moment pisania tego artykułu zbiera dobre recenzje w mediach. Czy gracze będą również zadowoleni? Czas pokaże. Na pewno jest to gra zupełnie inna niż tytuły inspirowane filmowym Indiana Jonesem, jak wspomniane serie Tomb Raider i Uncharted. A jakie Indiana Jones miał wcześniej szczęście do gier?

Gry na licencji Indiana Jones w latach 80-tych XX wieku

Indiana Jones zadebiutował na ekranach kin w 1981 roku wraz z premierą filmu Poszukiwacze zaginionej Arki. Widowisko stało się przebojem i nie dziwi fakt, że szybko pojawiła się chęć zarobienia na grach wideo. W efekcie w latach 80-tych wraz z kolejnymi filmami pojawiały się towarzyszące im adaptacje. Te w mniejszym lub większym stopniu odpowiadały filmom, choć najczęściej ze względów gameplayowych dodawały bardzo dużo od siebie. W czasach największych kinowych sukcesów seria filmowa doczekała się następujących adaptacji:

-Raiders of the Lost Ark (1982) - A2600
-Indiana Jones in the Lost Kingdom (1984) - C64
-Indiana Jones and the Temple of Doom (1985) - Amiga, Apple II, Atari ST, C64, CPC, MSX, PC, Spectrum, automaty
-Indiana Jones in Revenge of the Ancients (1987) - Apple II, PC
-Indiana Jones and the Temple of Doom (1988) - NES
-Indiana Jones and the Last Crusade: The Action Game (1989) - Amiga, Apple II, Atari ST, C64, CPC, GB, GG, Genesis, SMS, MSX, NES, PC, Spectrum
-Indiana Jones and the Last Crusade: The Graphic Adventure (1989) - Amiga, Atari ST, Mac, PC

Raiders of the Lost Ark było grą akcji, w której Indiana walczył z kolejnymi wrogami napotkanymi na planszach, aby ostatecznie odzyskać tytułową Arkę. Gra pokazywała widok z góry, a całość była zlepkiem pikseli, który wymagał sporej wyobraźni. Indiana Jones in the Lost Kingdom był pierwszą próba połączenia platformówki z grą przygodową. Fabularnie tytuł nie adaptował Świątyni Zagłady, ale opowiadał historię poszukiwań zaginionego zamku. W grze pojawiło się sporo różnorodnych lokacji. Indiana Jones and the Temple of Doom postawił na akcję w platformowym stylu. Co ciekawe gra o tym samym tytule na NES jest zupełnie inna i przedstawia rozgrywkę w rzucie izometrycznym i skupia się na uwalnianiu dzieci ukrytych w lokacjach.

Indiana Jones in Revenge of the Ancients z kolei postawił na rozgrywkę bez grafiki, czyli mamy do czynienia z popularną w latach 80-tych przygodową grą tekstową. Grę można przyrównać do książek paragrafowych, gdzie czytamy opis sytuacji i podejmując decyzje za bohatera poznajemy ciąg dalszy przygody. Wraz z premierą Ostatniej krucjaty pojawiły się dwie adaptacje. Indiana Jones and the Last Crusade: The Graphic Adventure jest reprezentantką gatunku przygodówek point and click i okazała się jednym z największych sukcesów ówczesnego Lucasfilm Games. Drugim tytułem była klasyczna platformówka Indiana Jones and the Last Crusade: The Action Game. Fani archeologa mieli więc możliwość wyboru adaptacji oferującej lubianą przez nich formę rozgrywki. Dziś taka sytuacja jest praktycznie nie do pomyślenia.

Gry na licencji Indiana Jones w latach 90-tych XX wieku

Lata 90-te w gamingu oznaczały dynamiczne zmiany. O ile początek tej dekady należał jeszcze do technologii 2D i weteranów gamingowego sprzętu to już jej druga połowa była szalonym czasem rozwoju gier. Co ciekawe chociaż PlayStation praktycznie zrewolucjonizowało rynek konsol to Indiana Jones nigdy nie trafił na pierwszą konsole Sony. Za to jego przygody były obecne na wielu innych sprzętach. W tym okresie zadebiutowały:

-Indiana Jones and the Last Crusade (1991) - NES
-Indiana Jones and the Fate of Atlantis (1992) - Amiga, Mac, PC
-Indiana Jones and the Fate of Atlantis: The Action Game (1992) - Amiga, Atari ST, C64, CPC, PC, Spectrum
-The Young Indiana Jones Chronicles (1992) - NES
-Indiana Jones' Greatest Adventures (1994) - SNES
-Instruments of Chaos: Starring Young Indiana Jones (1994) - Genesis
-Indiana Jones and his Desktop Adventures (1996) - Mac, PC
-Indiana Jones and the Infernal Machine (1999) - GBC, N64, PC

Nową dekadę w świecie gamingu dla lubianego bohatera otworzyła gra Indiana Jones and the Last Crusade, która ponownie adaptowała ostatni film z pierwotnej trylogii. Twórcy postawili w nim na połączenie platformówki i gry logicznej z zagadkami. Rok później Lukasfilm Games ponownie wydał dwie gry pod jednym tytułem. Indiana Jones and the Fate of Atlantis było grą przygodową point and click z eksploracją, dialogami i zagadkami, zaś Indiana Jones and the Fate of Atlantis: The Action Game było grą akcji o tej samej fabule. Historia znów rozwijała uniwersum i zabierała graczy na poszukiwanie zaginionej Atlantydy. Oczywiście temat zwęszyli naziści, którym Indy musiał pokrzyżować plany.

The Young Indiana Jones Chronicles było adaptacją serialu o młodym Indym i ponownie stawiało na wyeksploatowany już format klasycznej 8-bitowej platformówki. Podobną drogą podążył Indiana Jones' Greatest Adventures, ale skupił się na bardziej dynamicznej zręcznościowej akcji. W zasadzie mamy coś na wzór beat'em upa skrzyżowanego z platformerem. Gra była po części pokłosiem sukcesu serii Super Star Wars. Instruments of Chaos: Starring Young Indiana Jones oferowało podobną rozgrywkę do poprzedniczki i było drugą i ostatnią grą na podstawie serialu o młodym Indianie. Niestety jakościowo tytuł odstawał od wcześniejszej gry i dziś jest tworem bardziej zapomnianym. Indiana Jones and his Desktop Adventures jest bardzo ciekawym przykładem gry na pulpit. Tytuł odpala się w małym okienku przypominającym Sapera lub Pasjansa. Rozgrywka polega na rozwiązywaniu zagadek, a komputer za każdym razem losowo generuje inny świat gry, co stawia przed grającymi ciekawe wyzwania.

Indiana Jones and the Infernal Machine rozpoczął nową erę dla cyfrowych przygód legendarnego archeologa. Indiana Jones wkroczył w pełny trójwymiar i ruszył na przygodę mającą na celu znalezienie i zbadanie tajemniczej Piekielnej Machiny, którą chcą odnaleźć Sowieci. Rozgrywka może wam przywodzić na myśl pierwsze przygody Lary Croft. Lucasfilm Games wykonało kawał dobrej roboty i choć dziś gra straszy archaizmami to wysokie oceny mediów i graczy pokazują, że mieliśmy do czynienia z hitem. Premiera tej gry malowała przyszłość serii w ciepłych barwach.

Gry na licencji Indiana Jones w XXI wieku

Wydawałoby się, że przejście w 3D, popularność Indiany Jonesa i tematyka pozwalająca kreować niezliczone przygody przyniosą w nowym stuleciu masę świetnych gier. Niestety rzeczywistość okazała się inna i choć gracze dostali dobre pozycje to było ich mało, a z czasem marka osłabła. Nie da się ukryć, że fatalny odbiór czwartego filmu o przygodach Indiany Jonesa nie pomógł marce. Sytuacje na rynku gier starały się ratować gry LEGO, ale ostatecznie to one były ostatnimi pozycjami wartymi uwagi przed długą przerwą trwającą aż do 2024 roku. Gracze w pierwszej dekadzie XXI wieku doczekali się następujących gier o Indianie Jonesie:

-Indiana Jones and the Emperor's Tomb (2003) - Mac, PC, PS2, Xbox
-Indiana Jones and the Kingdom of the Crystal Skull (2008) - telefony komórkowe
-LEGO Indiana Jones: The Original Adventures (2008) - DS, PC, PS2, PS3, PSP, Wii, X360
-LEGO Indiana Jones: Mobile Adventure (2008) - telefony komórkowe
-Indiana Jones and the Staff of Kings (2009) – PS2, NDS, PSP, Wii
-LEGO Indiana Jones 2: The Adventure Continues (2009) - DS, PC, PS3, PS2, PSP, Wii, X360

Indiana Jones and the Emperor's Tomb kontynuował kierunek rozwoju zapoczątkowany przez poprzednią grę o przygodach amerykańskiego archeologa. Gracze ponownie otrzymali grę akcji z widokiem TPP. Deweloper odpowiedzialny za ten tytuł poprawił bolączki sterowania, zadbał o lepszą oprawę graficzną i na wielu polach dostarczył dobrą grę. Rozgrywka toczyła się przed Świątynią zagłady i zabierała graczy na poszukiwanie fragmentów zwierciadła, które miały umożliwić wejście do tytułowego grobowca chińskiego cesarza. Gra była w całości liniowa i dość krótka, ale część poziomów mogło się dać graczom we znaki. Niemniej po tym debiucie gry akcji poszły na kilka lat w odstawkę. Film Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki z 2008 roku nie okazał się takim sukcesem, na jaki liczyli twórcy, ale przyniósł graczom kilka gier. Kinowej premierze towarzyszyły dwie gry mobilne na telefony, które były prostymi platformówkami, a jedna z nich korzystała z licencji LEGO.

W 2008 roku pojawiła się również pełnoprawna gra LEGO Indiana Jones: The Original Adventures stworzona przez Traveller's Tales. Deweloper przedstawił w zabawny klockowy sposób fabułę pierwszych trzech części sagi o archeologu. Część etapów rozwinięto, dzięki czemu historia stała się nieco bardziej rozbudowana niż w filmach, co jest miłą niespodzianką dla fanów cyklu. Każdy film podzielono na sześć rozdziałów, w których gracze rozwiązują zagadki, pokonują zręcznościowe etapy i okazjonalnie walczą. Rok później wydano grę LEGO Indiana Jones 2: The Adventure Continues bazującą na fabule wszystkich czterech filmów. Pół gry to rozdziały oparte o czwartą część filmowej sagi, a pierwsza połowa częściowo wykorzystuje etapy z poprzedniczki. Pomiędzy grami LEGO gracze mieli okazję jeszcze zagrać w Indiana Jones and the Staff of Kings, które pierwszy raz zapowiedziano w 2005 roku. Grę opracowywano z myślą o konsolach PS3 i Xbox 360, ale ostatecznie została wydana po długim procesie dewelopingu na sprzęt starszej generacji. Ponownie postawiono na widok TPP i mieszankę akcji z elementami zręcznościowymi oraz zagadkami, ale tym razem słabe oceny i przestarzałe rozwiązania pogrzebały markę na długie lata.

Tak się prezentują gry z Indiana Jonesem. Jak widać było ich sporo, ale wszystkie są pozycjami sprzed kilku generacji sprzętu. Dziś w zasadzie większość z nich stanowi dla współczesnego gracza zbyt archaiczne wyzwanie. Choć po część ze wspomnianych gier warto sięgnąć i samodzielnie poznać część z przygód, które nierzadko trzymają wysoki poziom. Tymczasem my zabieramy się za Indiana Jones i Wielki Krąg.

ZOBACZ: Gry na podstawie komiksów Asteriks

Daj znać o nas znajomym

Mercedes-Benz Klasy C tylko z małymi silnikami

Mercedes-Benz Klasy C w swoim najnowszym wcieleniu wyjechał niedawno z cienia i pod pewnymi względami rozczaruje, za to w innych kwestiach będzie się dobijał klasę wyżej. Niestety najnowsza C-klasa będzie korzystać jedynie z czterocylindrowych, zelektryfikowanych silników. Za to technologicznie korzysta garściami z rozwiązań ostatniej klasy S.

Czwarta generacja C-klasy była obecna na ryku przez 7 lat. Teraz pora na kolejne wcielenie, które będzie oficjalnym pożegnaniem silników 8 i 6-cylindrowych. Konserwatywni fani marki mogą więc czuć się pokrzywdzeni, ale wyrzucenie z oferty tych "prawdziwych" silników ma osłodzić potężny zastrzyk nowoczesnych technologii. Przyjrzyjmy się więc bliżej nowemu Mercedesowi Klasy C.

Mercedes-Benz Klasy C - jeszcze bliżej do większych braci

Wystarczy rzucić okiem na nową C-klasę, aby dostrzec podobieństwa do znacznie większej eSki. Nie tylko design przybliża nowy model do flagowej limuzyny, ale także gabaryty wyciągają auto w górę. Tradycyjnie już nowa generacja nieco urosła i teraz może się pochwalić nadwoziem o długości 4751 mm, szerokości 1820 mm oraz wysokości 1438 mm. To oznacza wzrost o odpowiednio 65 mm, 10 mm i 9 mm.

Większą przestrzeń w kabinie będziemy zawdzięczali wzrostowi rozstawu osi z 2840 na 2865 mm. Co ciekawe nie zwiększono po

Egmont wyda komiksy DC Compact

Chcielibyście poznać najlepsze komiksowe historie ze świata DC, ale ceny komiksów was odstraszają? Wygląda na to, że polscy czytelnicy w końcu otrzymają atrakcyjną linię wydawniczą. Nadchodzi polska wersja serii DC Compact!

Wydawnictwo Egmont zapowiedziało, że już w październiku 2025 roku w Polsce oficjalnie ruszy linia wydawnicza DC Compact. Szczegóły mają zostać ujawnione na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się w ostatni weekend września. Na ten moment wiemy, że pierwszymi tomami z serii będą „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. 

Zazwyczaj nie publikujemy newsów, ale w tym przypadku informacja jest naprawdę ciekawa. Znaczna część komiksów ze stajni DC, które pojawiają się w sprzedaży to ładnie wydane tomy w twardych okładkach. Takie posunięcie ma swoje zalety i szczególnie trafia do kolekcjonerów, którzy chcą eksponować swoje hobby. Niestety ładne wydania wiążą się ze względnie wysoką ceną za niektóre kultowe historie. Co jeśli ktoś chciałby po prostu przeczytać komiks i poznać fabułę, a niekoniecznie budować w domu wystawę pięknie wydanych komiksów? Tutaj cała na kolorowo wchodzi seria DC Compact.

Niemożliwe porty gier na Nintendo Switch

Nintendo Switch jest konsolą słabszą od konkurencji i już w dniu premiery odstawała od ówczesnych konkurentów, a debiutowała w czasach Xboxa One i PS4. Nie przeszkadzało to jednak w zdeklasowaniu rywali na rynku. Niemniej wiele osób żyje w przekonaniu, że na "pstryczku" można zagrać tylko w dziecinne gry wielkiego N. Tymczasem rzeczywistość jest zgoła inna czego dowodem są niemożliwe porty gier na Nintendo Switch.

Postanowiliśmy zebrać kilka tzw. niemożliwych portów gier na Nintendo Switch, których obecność na hybrydowej konsoli jest sama w sobie niezwykła. Oczywiście takie gry często odstają wizualnie od tego, czego mogliśmy doświadczyć na stacjonarnych sprzętach Sony, czy Microsoftu. Deweloperzy odpowiedzialni za porty musieli pójść na wiele ustępstw. Cięcia w efektach graficznych, szczegółach i rozdzielczości są przy portach na porządku dziennym. Niemniej możliwość zagrania w niektóre z tych tytułów na kibelku, czy w podróży to coś niezwykłego. W większości tych gier downgrade graficzny nie przeszkadza na małym ekranie. Co więcej spora część z tych gier pokazuje, że na Nintendo Switch można zagrać także w dorosłe gry, w których posoka leje się gęsto, a od języka więdną uszy staruszkom. Po prostu to samo Nintendo nie produkuje zazwyczaj takich tytułów, a

Czym jest aparat natychmiastowy?

Powiedzieć, że moda na retro wraca to nic nie powiedzieć. Na każdym kroku możemy zobaczyć, jak ludzie jarają się sprzętem, gadżetami, czy ciuchami z przeszłości. Sami lubimy retro konsole. Jedną z technologii, która powróciła z zaświatów w ostatnich latach jest fotografia natychmiastowa. Postaramy się wyjaśnić, czym jest aparat natychmiastowy i jakie ma zalety.

Marką, która rozpropagowała fotografię natychmiastową był Polaroid. Zapewne wielu z was dobrze kojarzy charakterystyczne aparaty z wielką podstawą, z której po wykonaniu zdjęcia wyskakiwały kwadratowe zdjęcia. Technologia zaprezentowana i wykorzystywana przez Polaroida wywołała taką fascynację, że urządzenia marki stały się popkulturowym fenomenem. Aparaty natychmiastowe występowały w filmach i serialach, a urządzenia tworzone przez innych producentów były potocznie nazywane przez ludzi polaroidami. Era cyfryzacji niemal doprowadziła do całkowitego zabicia fotografii natychmiastowej. Szczęśliwie się okazało, że aparaty drukujące zdjęcia to całkiem niezłe gadżety dla zajawkowiczów, a z czasem znalazły też inne praktyczne zastosowania.

Krótka historia fotografii natychmiastowej

Ojcem tej technologii był Edwin Herbert Land, który m.in. opatentował folię polaryzacyjną.

Jaką wersję World of Warcraft wybrać?

Od wielu lat krążą plotki, że World of Warcraft w końcu przejdzie w system free to play. Naszym zdaniem są to bardziej czcze życzenia graczy i spełnią się dopiero, kiedy WoW będzie na skraju śmierci. Oznacza to, że chcąc grać trzeba zapłacić abonament. A jeśli podejmiecie decyzję o wkroczeniu do tego świata lub powrocie do niego to postaramy się pomóc podpowiadając, jakie obecnie są dostępne wersje World of Warcraft.

Wybrać World of Warcraft Retail czy Classic? To pytanie zadaje sobie wielu graczy chcących przeżyć przygody w Azeroth i całej reszcie światów składających się obecnie na uniwersum WoWa. Zebraliśmy informacje o dostępnych aktualnie wersjach tego kultowego MMORPG. Ogólny opis powinien wam pomóc w podjęciu decyzji. Szczególnie jeśli chcecie na początek nieco casualowo sprawdzić co tam w WoW słychać. W razie bardzo poważnych planów odnośnie tej gry warto poszperać za szczegółowymi poradami. Nie brakuje poradników opisujących każdy najmniejszy detal rozgrywki, łącznie z tym jakie postaci wybrać i jak je rozwijać w celu zapewnienia najlepszych doświadczeń na konkretnych serwerach.

Załóżmy, że jesteście nowi w WoW lub tak jak my myślicie nad powrotem do gry po wielu latach. Co trzeba zrobić żeby grać

Recenzja LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym

Filmy z serii „Harry Potter” dostarczyły widzom wielu pamiętnych scen, a jedną z nich niewątpliwie była przemiana Hermiony w kotkę po wpadce z magicznym napojem. Czy odtworzenie tej sceny z klocków okazało się dobrym posunięciem? Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386).

Zestawy LEGO Harry Potter bazują na licencji filmowej, o czym przypominają nam grafiki na pudełkach, z których spoglądają na nas bohaterowie ekranizacji książek. Aktualna linia klocków na tej licencji obejmuje m.in. modułowe zestawy pozwalające odtworzyć Szkołę Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Każdy z zestawów daje możliwość złożenia jednego z zamkowych pomieszczeń i jakichś scen znanych z filmowej sagi. LEGO Harry Potter: Pomyłka z eliksirem wielosokowym (76386) był początkowo dostępny, jako ekskluzywny zestaw w sklepie producenta. Teraz możecie bez przeszkód zakupić go choćby w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której serdecznie dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji. Czy sięgnięcie po pojedynczy moduł Hogwartu ma sens i jak udało się odwzorować jedną z najbardziej charakterystycznych scen z „Komnaty Tajemnic”?

Gdzie wyrzucić elektrośmieci?

Skoro jesteś na tej stronie to prawdopodobnie otacza cię cała masa sprzętów elektrycznych i elektronicznych. Smartfony, tablety, telewizory, komputery, zegarki, pralki i inne urządzenia zasilane prądem są nieodzownym elementem naszego życia. Kiedy tylko się zepsują, albo znudzą bierzemy je i wyrzucamy do śmieci... No właśnie nie! Wyrzucenie tzw. elektrośmieci do kosza lub co gorsza do lasu bądź innego rowu może cię kosztować nawet 5 tys. zł grzywny!

Kwestię elektrośmieci reguluje ustawa z dnia 29 lipca 2005 roku o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2005r. Nr 180, poz. 1495 tj.). Określa ona kwestie postepowania ze zużytą elektroniką. Tej nie możemy wyrzucać na śmietnik, ponieważ jest to niebezpieczne i szkodliwe dla środowiska. Postanowiliśmy przybliżyć ten temat osobom, które nie wiedzą jak postępować z np. smartfonem, który swoje najlepsze dni ma dawno za sobą.

 

Gdzie można oddać elektrośmieci?

 

Skoro nie mogę wynieść lodówki do śmietnika, to co mam sobie z nią zrobić? Tutaj z pomocą przychodzą różne rozwiązania przewidziane w przepisach. Użytkownicy sprzętów elektronicznych mogą się pozbyć zużytych urządzeń w specjalnych punktach lub w sklepach z nowym sprzętem elektronicznym. Warto zaint

Wszystko o Xbox Game Pass

Xbox Game Pass ma być prawdziwym asem w rękawie Microsoftu, który od dłuższego czasu nie ukrywa, że bardziej niż na sprzedaży konsol zależy mu na stworzeniu kompleksowej usługi dla graczy. Co oferuje ten abonament, jakie wersje można wykupić i na jakich urządzeniach działa?

Jaki Xbox Game Pass wybrać? Microsoft w 2025 roku zaskoczył graczy dużą podwyżką swojego abonamentu i nowymi pakietami. Ku zaskoczeniu graczy w kwietniu 2026 roku ceny obniżono, co było jednym z pierwszych posunięć nowej szefowej Xbox - Asha Sharma. Aktualnie firma oferuje trzy plany subskrypcyjne obejmujące konsole i PC, a także jeden przeznaczony tylko dla posiadaczy PC z Windows. Jakie zmiany przyniosły aktualizacje cen i planów Xbox Game Pass?

Czym jest Xbox Game Pass?

Przede wszystkim powiedzmy, czym jest Xbox Game Pass? Mamy do czynienia z usługą dającą dostęp do kilku funkcji na konsolach z rodziny Xbox i komputerach z Windowsem. W dużym uogólnieniu usługa oferuje możliwość korzystania z biblioteki gier, które można w ramach abonamentu pobrać, zainstalować i ogrywać. Działa to na podobnej zasadzie co platformy streamingowe z filmami. Obecnie na konsolach abonament Xbox Game Pass odpowiada także za dostęp do rozgrywki multiplayer i upoważnia do zniżek w sklepie Xbox.

Warto podkreśl

Dema gier na Nintendo Switch 2

Kupiliście właśnie Nintendo Switch 2 i się zastanawiacie, w co zagrać? Możecie sięgnąć po polecane pewniaki lub sprawdzić wiele ciekawych gier za darmo na określonych warunkach. Hybrydowa konsola ciągle otrzymuje próbki gier, którymi można się cieszyć na długo po premierze. Zapraszamy na przegląd gier na Nintendo Switch z wersjami demonstracyjnymi. 

Wychowaliśmy się w pięknych czasach, w których dema gier były czymś oczywistym dla wydawców i deweloperów. Dziś ta praktyka zanika, a często wersje demonstracyjne jeśli się pojawiają to na określony czas, lub do ogrania na targach przez media. Nintendo jest jednym z ostatnich dużych wydawców udostępniających próbki swoich flagowych gier. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich tytułów, ale jak zobaczycie poniżej możecie sprawdzić samodzielnie przed zakupem kilka naprawdę imponujących gier z topki portfolio wielkiego N. Niektórzy wydawcy biorą przykład z Nintendo i starają się również za pomocą dem zachęcić graczy do swoich gier. Poniżej znajdziecie przegląd najciekawszych gier na Nintendo Switch 2 z wersjami demonstracyjnymi. Pełną listę produkcji pozwalających na ogranie fragmentu gry znajdziecie w sklepie Nintendo.

Czym są wersje demonstracyjne gier?

Wersje demonstracyjne gier na Nintendo Switch mo

Transformers. Tom 3: Pojedynek Combinerów - recenzja komiksu

Premiera nowej serii komiksów Transformers budziła pewne obawy. Czy kolejne opowiadanie teoretycznie dobrze znanej historii ma sens? Daniel Warren Johnson udowadnia, że z kultowych robotów można jeszcze wiele wycisnąć, a kolejne tomy prowadzą serię na zupełnie nowe tory. Zapraszamy na recenzję Transformers. Tom 3: Pojedynek Combinerów od Nagle Comics.

Pierwszy tom pokazał, że nowa seria Transformers wydawana w ramach Uniwersum Energonu nie będzie infantylną opowiastką dla dzieci. Scenarzysta zdecydował się pójść w bardziej brutalną historię ukazującą głębsze relacje między postaciami i konsekwencje konfliktu. Drugi tom wyniósł wojnę Cybertrończyków na wyższy poziom i jasno dał do zrozumienia, że nie będzie ona konfliktem dziejącym się gdzieś poza wzrokiem ludzi. Lektura trzymała poziom, choć pewne sceny przedstawiono chaotycznie. Mimo to kolejne strony pochłaniało się z zapartym tchem. A jak jest z najnowszym tomem?

Spokojnie! W tekście postaram się nie zawierać żadnych spoilerów fabularnych. Podejrzewam też, że czytelnicy mający za sobą pierwsze dwa tomy już sięgnęli po Transformers. Tom 3, więc ten tekst raczej ma pokaz

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.