Nie tylko Indiana Jones i Wielki Krąg - przegląd gier o archeologu

Indiana Jones i Wielki Krąg oficjalnie wleciał na konsole Xbox Series X/S i komputery PC. O ile jeszcze ciężko mówić o tym, czy tytuł okaże się sukcesem to nie ulega wątpliwości, że na tę grę czekało wielu graczy. Wszystko za sprawą długiej przerwy, jaką Indiana zaliczył w świecie gamingu. Z okazji premiery nowej cyfrowej przygody legendarnego archeologa przyjrzyjmy się historii gier z serii Indiana Jones.

Ostatni raz Indiana Jones pojawił się w grze wideo w 2009 roku. Długa przerwa wydawania gier na tej licencji może dziwić. Tym bardziej, że na przestrzeni lat bardzo dobrze radziły sobie takie tytuły, jak Tomb Raider, czy Uncharted, które garściami czerpały z motywów ustanowionych w filmach o amerykańskim archeologu. Co ciekawe Indiana Jones doczekał się przeszło 20 gier obecnych na najróżniejszych platformach. Jakość tych produkcji była różna. Gracze mogli się cieszyć platformerami, klasycznymi przygodówkami, czy akcyjniakami i przeciętnymi grami mobilnymi. Rzućmy okiem na gry o archeologu, który zamienił łopatę i pędzelek na bicz i rewolwer.

Indiana Jones i Wielki Krąg – wielki powrót

Zanim przejdziemy do klasycznych gier przyjrzyjmy się najnowszej odsłonie przygód archeologa, w którego na ekranach kin wcielał się Harrison Ford. Indiana Jones i Wielki Krąg od pierwszej zapowiedzi wzbudzał zachwyt, duże oczekiwania i jeszcze większe obawy. Za produkcję gry było odpowiedzialne studio Machine Games, a wydawcą została Bethesda Softworks. No i ten duet wzbudził wiele obaw, ponieważ stworzenie gry o Indianie Jonesie powierzono specjalistom od FPS-ów. Studio pokazało swój kunszt tworząc współczesne odsłony serii Wolfenstein, ale chyba nikt sobie nie wyobrażał, że gra o tej postaci może być shooterem? Powiedzmy, że uczucia graczy były bardzo mieszane.

Okazało się, że faktycznie strzelanką Indiana Jones i Wielki Krąg nie będzie. Zamiast tego postawiono na pierwszoosobową grę przygodową z elementami skradania i akcji. Całości bliżej do tzw. immersive sima niż gier akcji. Większość czasu gracze będą chodzić, eksplorować, skradać się i okazjonalnie tłuc przeciwników różnymi przedmiotami po głowach. Strzelanie jest w grze obecne, ale tytuł zachęca do innego podejścia w rozgrywce. Fabularnie Indiana Jones and the Great Circle nie adaptuje filmów, ale przedstawia wydarzenia rozgrywające się pomiędzy Poszukiwaczami zaginionej Arki i Ostarnią krucjatą. Akcja zawiązuje się w 1937 roku, gdy główny bohater zostaje okradziony z pewnego artefaktu. Jak się okazuje za pozornie nieznaczącym przedmiotem kryje się tajemnica tytułowego Wielkiego Kręgu. Od teraz Indiana Jones musi go odnaleźć przed nazistami chcącymi skorzystać z wielkiej mocy artefaktów do swoich niecnych celów.

Pod względem rozgrywki większość czasu gracze spędzają z widokiem pierwszoosobowym, ale w wybranych monetach zręcznościowych kamera zmienia perspektywę z FPP na TPP. Głównie chodzi o wspinaczkę, czy bujanie się na zaczepionym biczu. Ten element wyposażenia odgrywa sporą rolę w rozgrywce i pomaga zarówno w przemieszczaniu się, jak i w rozwiązywaniu zagadek środowiskowych, czy w walce. O ile fabuła jest liniowa to w grze pojawiają się półotwarte lokacje i zadania poboczne. Warto odnotować, że w grze zobaczymy postać wymodelowaną na wzór młodego Harrisona Forda. Jednak głosu bohaterowi użyczył Troy Baker.

Indiana Jones i Wielki Krąg na moment pisania tego artykułu zbiera dobre recenzje w mediach. Czy gracze będą również zadowoleni? Czas pokaże. Na pewno jest to gra zupełnie inna niż tytuły inspirowane filmowym Indiana Jonesem, jak wspomniane serie Tomb Raider i Uncharted. A jakie Indiana Jones miał wcześniej szczęście do gier?

Gry na licencji Indiana Jones w latach 80-tych XX wieku

Indiana Jones zadebiutował na ekranach kin w 1981 roku wraz z premierą filmu Poszukiwacze zaginionej Arki. Widowisko stało się przebojem i nie dziwi fakt, że szybko pojawiła się chęć zarobienia na grach wideo. W efekcie w latach 80-tych wraz z kolejnymi filmami pojawiały się towarzyszące im adaptacje. Te w mniejszym lub większym stopniu odpowiadały filmom, choć najczęściej ze względów gameplayowych dodawały bardzo dużo od siebie. W czasach największych kinowych sukcesów seria filmowa doczekała się następujących adaptacji:

-Raiders of the Lost Ark (1982) - A2600
-Indiana Jones in the Lost Kingdom (1984) - C64
-Indiana Jones and the Temple of Doom (1985) - Amiga, Apple II, Atari ST, C64, CPC, MSX, PC, Spectrum, automaty
-Indiana Jones in Revenge of the Ancients (1987) - Apple II, PC
-Indiana Jones and the Temple of Doom (1988) - NES
-Indiana Jones and the Last Crusade: The Action Game (1989) - Amiga, Apple II, Atari ST, C64, CPC, GB, GG, Genesis, SMS, MSX, NES, PC, Spectrum
-Indiana Jones and the Last Crusade: The Graphic Adventure (1989) - Amiga, Atari ST, Mac, PC

Raiders of the Lost Ark było grą akcji, w której Indiana walczył z kolejnymi wrogami napotkanymi na planszach, aby ostatecznie odzyskać tytułową Arkę. Gra pokazywała widok z góry, a całość była zlepkiem pikseli, który wymagał sporej wyobraźni. Indiana Jones in the Lost Kingdom był pierwszą próba połączenia platformówki z grą przygodową. Fabularnie tytuł nie adaptował Świątyni Zagłady, ale opowiadał historię poszukiwań zaginionego zamku. W grze pojawiło się sporo różnorodnych lokacji. Indiana Jones and the Temple of Doom postawił na akcję w platformowym stylu. Co ciekawe gra o tym samym tytule na NES jest zupełnie inna i przedstawia rozgrywkę w rzucie izometrycznym i skupia się na uwalnianiu dzieci ukrytych w lokacjach.

Indiana Jones in Revenge of the Ancients z kolei postawił na rozgrywkę bez grafiki, czyli mamy do czynienia z popularną w latach 80-tych przygodową grą tekstową. Grę można przyrównać do książek paragrafowych, gdzie czytamy opis sytuacji i podejmując decyzje za bohatera poznajemy ciąg dalszy przygody. Wraz z premierą Ostatniej krucjaty pojawiły się dwie adaptacje. Indiana Jones and the Last Crusade: The Graphic Adventure jest reprezentantką gatunku przygodówek point and click i okazała się jednym z największych sukcesów ówczesnego Lucasfilm Games. Drugim tytułem była klasyczna platformówka Indiana Jones and the Last Crusade: The Action Game. Fani archeologa mieli więc możliwość wyboru adaptacji oferującej lubianą przez nich formę rozgrywki. Dziś taka sytuacja jest praktycznie nie do pomyślenia.

Gry na licencji Indiana Jones w latach 90-tych XX wieku

Lata 90-te w gamingu oznaczały dynamiczne zmiany. O ile początek tej dekady należał jeszcze do technologii 2D i weteranów gamingowego sprzętu to już jej druga połowa była szalonym czasem rozwoju gier. Co ciekawe chociaż PlayStation praktycznie zrewolucjonizowało rynek konsol to Indiana Jones nigdy nie trafił na pierwszą konsole Sony. Za to jego przygody były obecne na wielu innych sprzętach. W tym okresie zadebiutowały:

-Indiana Jones and the Last Crusade (1991) - NES
-Indiana Jones and the Fate of Atlantis (1992) - Amiga, Mac, PC
-Indiana Jones and the Fate of Atlantis: The Action Game (1992) - Amiga, Atari ST, C64, CPC, PC, Spectrum
-The Young Indiana Jones Chronicles (1992) - NES
-Indiana Jones' Greatest Adventures (1994) - SNES
-Instruments of Chaos: Starring Young Indiana Jones (1994) - Genesis
-Indiana Jones and his Desktop Adventures (1996) - Mac, PC
-Indiana Jones and the Infernal Machine (1999) - GBC, N64, PC

Nową dekadę w świecie gamingu dla lubianego bohatera otworzyła gra Indiana Jones and the Last Crusade, która ponownie adaptowała ostatni film z pierwotnej trylogii. Twórcy postawili w nim na połączenie platformówki i gry logicznej z zagadkami. Rok później Lukasfilm Games ponownie wydał dwie gry pod jednym tytułem. Indiana Jones and the Fate of Atlantis było grą przygodową point and click z eksploracją, dialogami i zagadkami, zaś Indiana Jones and the Fate of Atlantis: The Action Game było grą akcji o tej samej fabule. Historia znów rozwijała uniwersum i zabierała graczy na poszukiwanie zaginionej Atlantydy. Oczywiście temat zwęszyli naziści, którym Indy musiał pokrzyżować plany.

The Young Indiana Jones Chronicles było adaptacją serialu o młodym Indym i ponownie stawiało na wyeksploatowany już format klasycznej 8-bitowej platformówki. Podobną drogą podążył Indiana Jones' Greatest Adventures, ale skupił się na bardziej dynamicznej zręcznościowej akcji. W zasadzie mamy coś na wzór beat'em upa skrzyżowanego z platformerem. Gra była po części pokłosiem sukcesu serii Super Star Wars. Instruments of Chaos: Starring Young Indiana Jones oferowało podobną rozgrywkę do poprzedniczki i było drugą i ostatnią grą na podstawie serialu o młodym Indianie. Niestety jakościowo tytuł odstawał od wcześniejszej gry i dziś jest tworem bardziej zapomnianym. Indiana Jones and his Desktop Adventures jest bardzo ciekawym przykładem gry na pulpit. Tytuł odpala się w małym okienku przypominającym Sapera lub Pasjansa. Rozgrywka polega na rozwiązywaniu zagadek, a komputer za każdym razem losowo generuje inny świat gry, co stawia przed grającymi ciekawe wyzwania.

Indiana Jones and the Infernal Machine rozpoczął nową erę dla cyfrowych przygód legendarnego archeologa. Indiana Jones wkroczył w pełny trójwymiar i ruszył na przygodę mającą na celu znalezienie i zbadanie tajemniczej Piekielnej Machiny, którą chcą odnaleźć Sowieci. Rozgrywka może wam przywodzić na myśl pierwsze przygody Lary Croft. Lucasfilm Games wykonało kawał dobrej roboty i choć dziś gra straszy archaizmami to wysokie oceny mediów i graczy pokazują, że mieliśmy do czynienia z hitem. Premiera tej gry malowała przyszłość serii w ciepłych barwach.

Gry na licencji Indiana Jones w XXI wieku

Wydawałoby się, że przejście w 3D, popularność Indiany Jonesa i tematyka pozwalająca kreować niezliczone przygody przyniosą w nowym stuleciu masę świetnych gier. Niestety rzeczywistość okazała się inna i choć gracze dostali dobre pozycje to było ich mało, a z czasem marka osłabła. Nie da się ukryć, że fatalny odbiór czwartego filmu o przygodach Indiany Jonesa nie pomógł marce. Sytuacje na rynku gier starały się ratować gry LEGO, ale ostatecznie to one były ostatnimi pozycjami wartymi uwagi przed długą przerwą trwającą aż do 2024 roku. Gracze w pierwszej dekadzie XXI wieku doczekali się następujących gier o Indianie Jonesie:

-Indiana Jones and the Emperor's Tomb (2003) - Mac, PC, PS2, Xbox
-Indiana Jones and the Kingdom of the Crystal Skull (2008) - telefony komórkowe
-LEGO Indiana Jones: The Original Adventures (2008) - DS, PC, PS2, PS3, PSP, Wii, X360
-LEGO Indiana Jones: Mobile Adventure (2008) - telefony komórkowe
-Indiana Jones and the Staff of Kings (2009) – PS2, NDS, PSP, Wii
-LEGO Indiana Jones 2: The Adventure Continues (2009) - DS, PC, PS3, PS2, PSP, Wii, X360

Indiana Jones and the Emperor's Tomb kontynuował kierunek rozwoju zapoczątkowany przez poprzednią grę o przygodach amerykańskiego archeologa. Gracze ponownie otrzymali grę akcji z widokiem TPP. Deweloper odpowiedzialny za ten tytuł poprawił bolączki sterowania, zadbał o lepszą oprawę graficzną i na wielu polach dostarczył dobrą grę. Rozgrywka toczyła się przed Świątynią zagłady i zabierała graczy na poszukiwanie fragmentów zwierciadła, które miały umożliwić wejście do tytułowego grobowca chińskiego cesarza. Gra była w całości liniowa i dość krótka, ale część poziomów mogło się dać graczom we znaki. Niemniej po tym debiucie gry akcji poszły na kilka lat w odstawkę. Film Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki z 2008 roku nie okazał się takim sukcesem, na jaki liczyli twórcy, ale przyniósł graczom kilka gier. Kinowej premierze towarzyszyły dwie gry mobilne na telefony, które były prostymi platformówkami, a jedna z nich korzystała z licencji LEGO.

W 2008 roku pojawiła się również pełnoprawna gra LEGO Indiana Jones: The Original Adventures stworzona przez Traveller's Tales. Deweloper przedstawił w zabawny klockowy sposób fabułę pierwszych trzech części sagi o archeologu. Część etapów rozwinięto, dzięki czemu historia stała się nieco bardziej rozbudowana niż w filmach, co jest miłą niespodzianką dla fanów cyklu. Każdy film podzielono na sześć rozdziałów, w których gracze rozwiązują zagadki, pokonują zręcznościowe etapy i okazjonalnie walczą. Rok później wydano grę LEGO Indiana Jones 2: The Adventure Continues bazującą na fabule wszystkich czterech filmów. Pół gry to rozdziały oparte o czwartą część filmowej sagi, a pierwsza połowa częściowo wykorzystuje etapy z poprzedniczki. Pomiędzy grami LEGO gracze mieli okazję jeszcze zagrać w Indiana Jones and the Staff of Kings, które pierwszy raz zapowiedziano w 2005 roku. Grę opracowywano z myślą o konsolach PS3 i Xbox 360, ale ostatecznie została wydana po długim procesie dewelopingu na sprzęt starszej generacji. Ponownie postawiono na widok TPP i mieszankę akcji z elementami zręcznościowymi oraz zagadkami, ale tym razem słabe oceny i przestarzałe rozwiązania pogrzebały markę na długie lata.

Tak się prezentują gry z Indiana Jonesem. Jak widać było ich sporo, ale wszystkie są pozycjami sprzed kilku generacji sprzętu. Dziś w zasadzie większość z nich stanowi dla współczesnego gracza zbyt archaiczne wyzwanie. Choć po część ze wspomnianych gier warto sięgnąć i samodzielnie poznać część z przygód, które nierzadko trzymają wysoki poziom. Tymczasem my zabieramy się za Indiana Jones i Wielki Krąg.

ZOBACZ: Gry na podstawie komiksów Asteriks

Daj znać o nas znajomym

Chata Hagrida z Brick Trick Harry Potter - recenzja

W końcu przyszła pora na naszą recenzję zestawu ekologicznych klocków Brick Trick Harry Potter, a dokładniej zestawu pozwalającego zbudować chatę Hagrida. Czy warto sięgnąć po tą konstrukcyjną zabawkę i ile radości ona da dzieciakom i dorosłym? Zapraszamy na lekturę!

Jakiś czas temu publikowaliśmy przegląd zestawów z serii Brick Trick Harry Potter. Przy okazji przygotowywania opisu tej serii zdecydowaliśmy się sprawdzić jeden komplet. Padło na chatkę Hagrida, która składa się z przeszło 240 cegieł i dodatkowych elementów wykończenia. Przede wszystkim nurtowało nas kilka pytań, na które nasz redaktor postara się odpowiedzieć w tym tekście.

Co znajdziemy w pudełku z Brick Trick Harry Potter?

W przypadku chatki Hagrida z serii Brick Trick Harry Potter pudełko zawiera przede wszystkim cegły do budowy. Dokładniej mamy tu cztery worki, w których znajdują się cegły beżowe i białe w sześciennych i prostopadłościennych wersjach. Oprócz tego zestaw zawiera wąskie deseczki do stworzenia podłogi i maskowania narożników ścian, dwie wypraski z tekturowymi elementami pokroju dachu, czy akcesoriów ogrodniczych i dwa worki ze sztucznymi trawami i mchami.

Konsole Anbernic dostępne w Polsce

Jaką konsolę Anbernic wybrać? Retro gaming w ostatnim czasie cieszy się dużą popularnością, czego efektem jest prawdziwy wysyp kieszonkowych konsol. Jedną z wiodących marek jest Anbernic, którego produkty można już oficjalnie kupić w Polsce. Jakie modele trafiają do rodzimych sklepów i co się wiąże z oficjalną dystrybucją?

Początkowo konsole Anbernic można było zakupić jedynie za pośrednictwem chińskich platform sprzedażowych, a z czasem pojawiły się oferty importerów na popularnej polskiej platformie na “A”. W czerwcu 2024 roku oficjalną polską dystrybucję konsol Anbernic ogłosiła firma Dilectro Electronics. Obecnie na stronie importera znajduje się zaskakująco mało informacji o produktach Anbernica, ale w dużych sieciach sprzedaży można znaleźć kilka modeli. Właśnie na nich i ich ofertach się dziś skupimy. Oprócz nich w dużych sieciach znajdziemy także ciekawe alternatywy dla Anbernic, o czym warto pamiętać.

Konsole Anbernic z oficjalnej dystrybucji bez gier!

Dla wielu użytkowników zaletą konsol Anbernic były zainstalowane na kartach pamięci gry. Oficjalna polska dystrybucja zmienia ten stan rzeczy. Otóż gry umieszczane na kartach microSD w konsolach dostępnych bezpośrednio od &

Alternatywy dla konsol Anbernic

Rynek retro konsol zdaje się puchnąć z każdym tygodniem. Do walki o pieniądze klientów zajawionych grami retro stają kolejni producenci. W ostatnim czasie bardzo dużą popularnością cieszą się konsole Anbernic, ale to nie jedyne opcje, jakie można znaleźć w sprzedaży. Sprawdzamy, jakie można znaleźć alternatywy dla konsol Anbernic.

Niedawno konsole Anbernic trafiły do oficjalnej dystrybucji w Polsce, dzięki czemu zainteresowani gracze nie muszą korzystać tylko z ofert znajdujących się w chińskich sieciach sprzedaży. Czy to opłacalny ruch to już inna historia. Niemniej szukając kieszonkowej retro konsolki można wybierać spośród różnych mniej lub bardziej interesujących urządzeń. Oczywiście nie brakuje na rynku tanich konsolek, których jakość bywa różna. Przykładem może być dostępna pod wieloma nazwami konsola retro 400 w 1. Znana też jako konsola SUP i inne takie. Poniżej jednak skupimy się na modelach pozwalających emulować gry z różnych platform i oferujących możliwości zbliżone do tego, co ma w swoim portfolio Anbernic.

W takim zestawieniu moglibyśmy wymienić Nintendo Switch, SteamDeck, czy inne współczesne &bd

Wiedźmin w różnych mediach

Nastały dobre czasy dla fanów wiedźmińskiej sagi i nie mamy tu na myśli popisów scenarzystów Netflixa. Andrzej Sapkowski skończył pisać kolejną książkę o przygodach Geralta z Rivii, a CD Projekt RED przyspiesza prace nad czwartą grą z wiedźmińskiej serii. Dodajmy do tego zbliżającą się premierę nowej przygodowej gry planszowej i okazuje się, że fani Wiedźmina będą w najbliższym czasie rozpieszczani.

W dobie mocnego eksploatowania popularnych marek warto zrobić mały przegląd Wiedźmina. W zasadzie to książki są medium bazowym, ale nie ulega wątpliwości, że wiele osób trafiło na to uniwersum poprzez gry cyfrowe lub produkcje telewizyjne. Właśnie dlatego doszliśmy do wniosku, że warto byłoby zwrócić uwagę na bogactwo popkulturowego inwentarza związanego z marką stworzoną przez Andrzeja Sapkowskiego.

Obecnie fani Wiedźmina mają wiele możliwości do obcowania ze swoim ulubionym bohaterem i fikcyjnym światem. W tym tekście pominiemy wszelkiego rodzaju gadżety, których oczywiście nie brakuje. Skupimy się na pozycjach fabularnych rozszerzających uniwersum. Musicie jednak mieć świadomość, że szukając gadżetów z Wiedźmina bez problemu traficie na figurki, jak Funko POP, klocki MEGA, puzzle, koszulki, kubki, magnesy, wisiorki i

Wszystko o Xbox Game Pass

Xbox Game Pass ma być prawdziwym asem w rękawie Microsoftu, który od dłuższego czasu nie ukrywa, że bardziej niż na sprzedaży konsol zależy mu na stworzeniu kompleksowej usługi dla graczy. Co oferuje ten abonament, jakie wersje można wykupić i na jakich urządzeniach działa?

Jaki Xbox Game Pass wybrać? Microsoft w 2025 roku zaskoczył graczy dużą podwyżką swojego abonamentu i nowymi pakietami. Ku zaskoczeniu graczy w kwietniu 2026 roku ceny obniżono, co było jednym z pierwszych posunięć nowej szefowej Xbox - Asha Sharma. Aktualnie firma oferuje trzy plany subskrypcyjne obejmujące konsole i PC, a także jeden przeznaczony tylko dla posiadaczy PC z Windows. Jakie zmiany przyniosły aktualizacje cen i planów Xbox Game Pass?

Czym jest Xbox Game Pass?

Przede wszystkim powiedzmy, czym jest Xbox Game Pass? Mamy do czynienia z usługą dającą dostęp do kilku funkcji na konsolach z rodziny Xbox i komputerach z Windowsem. W dużym uogólnieniu usługa oferuje możliwość korzystania z biblioteki gier, które można w ramach abonamentu pobrać, zainstalować i ogrywać. Działa to na podobnej zasadzie co platformy streamingowe z filmami. Obecnie na konsolach abonament Xbox Game Pass odpowiada także za dostęp do rozgrywki multiplayer i upoważnia do zniżek w sklepie Xbox.

Warto podkreśl

Dema gier na Nintendo Switch 2

Kupiliście właśnie Nintendo Switch 2 i się zastanawiacie, w co zagrać? Możecie sięgnąć po polecane pewniaki lub sprawdzić wiele ciekawych gier za darmo na określonych warunkach. Hybrydowa konsola ciągle otrzymuje próbki gier, którymi można się cieszyć na długo po premierze. Zapraszamy na przegląd gier na Nintendo Switch z wersjami demonstracyjnymi. 

Wychowaliśmy się w pięknych czasach, w których dema gier były czymś oczywistym dla wydawców i deweloperów. Dziś ta praktyka zanika, a często wersje demonstracyjne jeśli się pojawiają to na określony czas, lub do ogrania na targach przez media. Nintendo jest jednym z ostatnich dużych wydawców udostępniających próbki swoich flagowych gier. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich tytułów, ale jak zobaczycie poniżej możecie sprawdzić samodzielnie przed zakupem kilka naprawdę imponujących gier z topki portfolio wielkiego N. Niektórzy wydawcy biorą przykład z Nintendo i starają się również za pomocą dem zachęcić graczy do swoich gier. Poniżej znajdziecie przegląd najciekawszych gier na Nintendo Switch 2 z wersjami demonstracyjnymi. Pełną listę produkcji pozwalających na ogranie fragmentu gry znajdziecie w sklepie Nintendo.

Czym są wersje demonstracyjne gier?

Wersje demonstracyjne gier na Nintendo Switch mo

Książki kucharskie dla geeków

Jesteście smakoszami i geekami zarazem? Jeśli marzyliście od zawsze, aby spróbować specjałów z ulubionych gier i książek to mamy bardzo dobrą wiadomość. Możecie sobie sami przygotować strawę, którą raczył się Geralt, albo Harry Potter w czasie swoich przygód. Wystarczy sięgnąć po książki kucharskie z najpopularniejszych popkulturowych uniwersów!

Nie jest tajemnicą, że właściciele najpopularniejszych marek starają się drenować portfele fanów do granic możliwości. W efekcie wśród licznych gadżetów i publikacji pojawiły się także książki kucharskie pozwalające przygotować potrawy występujące w różnych dziełach popkulturowych. Oczywiście zazwyczaj są to luźno powiązane dania z tym, co mogliśmy zobaczyć w grach, czy wyobrazić z opisu w powieściach. Niemniej książki kucharskie pod taką postacią są bardzo praktycznymi lekturami i często oferują coś więcej niż tylko spis przepisów nawiązujących do fikcyjnych dań.

Postanowiliśmy przybliżyć kilka książek kucharskich na podstawie gier i powieści, które mogą was zainteresować. Ich cechą wspólną jest to, że faktycznie pozwolą wam przygotować ciekawe posiłki, desery i eliksiry. Przyjrzyjmy się nieco bliżej książkom kucharskim dla geeków.

Wiedźmin. Oficjalna księga kuchar

Alternatywy dla Starfield

Starfield okazał się dla wielu graczy sporym rozczarowaniem. Tytuł obiecywał wiele, a ostatecznie okazał się po prostu kolejną grą Bethesdy, która pod wieloma względami tkwi w limbo przeszłości. Niemniej tytuł zdaje się mieć tyle samo zwolenników co przeciwników. My za to zadajemy sobie pytanie, w co zagrać zamiast Starfield?

Nie będziemy wymieniać gier, które są podobne do Starfield. Musielibyśmy podać choćby ostatnie cztery Fallouty, czy gry z serii The Elder Scrolls. Obie serie nie oferują nam jednak kosmicznej przygody. Zamiast tego podrzucamy kilka tytułów, które zbierają nas w przestrzeń kosmiczną i robię pewne rzeczy dużo lepiej niż ostatnia "wielka" gra Bethesdy. Zapraszamy do przeglądu tytułów, które warto potraktować jako alternatywę dla Starfield.

The Outer Worlds – suplement gier Bethesdy

Wyobraźcie sobie pierwszoosobowego Fallouta w kosmosie z własnym statkiem. Taki jest The Outer Worlds od studia Obsidian Entertainment. Tytuł na pierw

Recenzja LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4

Seria LEGO Harry Potter w 2024 roku przechodzi kolejny reset. Duńska marka zapowiedziała pewne zmiany obejmujące zupełnie nowy, modułowy Hogwart. Kompletom z zamkiem mają towarzyszyć inne zestawy przedstawiające różne sceny i elementy świata czarodziejów. Pierwsze nowości są już dostępne, a jedną z nich, czyli zestaw Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 prezentujemy w naszej recenzji.

LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 zgodnie z nazwą serwuje nam sowę śnieżną głównego bohatera sagi J.K. Rowling. Nie ukrywamy, że już na pudełku widać, iż nie będziemy mieli do czynienia z konstrukcją powalającą szczegółowością i pięknem. Niemniej Hedwiga wyglądająca trochę, jak postać z kreskówki uderzona piorunem ma w sobie jakiś urok. Czy tak jest też po złożeniu sowy? Postaramy się wyjaśnić dla kogo jest ten zestaw i czy udało się zakląć w klocki magię świata czarodziejów. Prezentowany model możecie kupić w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Co dostajemy w zestawie LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4?

Wyjaśniliśmy po

Najbardziej absurdalne symulatory PC

Myśląc o symulatorach mamy przed oczyma różnego rodzaju gry samochodowe, w których ciśnienie opon przekłada się na zachowanie pojazdu w zakręcie i ostatecznie osiągane czasy, albo o ultra realistycznych grach pozwalających poprowadzić samoloty, czy pociągi. Raczej nie wyobrażamy sobie gier pozwalających na wcielenie się w kromkę chleba. A jednak nie brakuje naprawdę szalonych symulatorów, które potrafią bawić. Zapraszamy na przegląd najbardziej absurdalnych symulatorów na PC.

Dzięki takim platformom jak Steam, niezależni deweloperzy i mniejsze studia mają możliwość wykazać się kreatywnością. Nad ich pomysłami nie wiszą księgowi, a ich gry mogą być jakieś. Bo tak można określić symulatory, o których dziś przeczytacie. Wymienione poniżej gry niekoniecznie są dobre, ale mają w sobie pomysł i potrafią dać sporo zabawy. Czasem naprawdę zaskakująco dużo zabawy, jak na to czym w zasadzie są. Okazuje się bowiem, że można zrobić grę symulacyjną na każdy temat. Przyjęliśmy założenie, żeby prezentowane gry były dostępne na Steam, ale część z nich można ograć także innych platformach. Więc bez przeciągania oto najbardziej absurdalne symulatory.

I am Bread – zostań kromką chleba

Zacznijmy z przytupem, czyli od gry I am Bread. Pewnie znacie powiedz

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.