O co chodzi w grach książkowych?

Gry bez prądu mają najróżniejsze oblicza. Oczywiście większość osób od razu pomyśli o planszówkach i karciankach, ale co jeśli wam powiemy, że można grać czytając książkę? W ostatnim czasie gry książkowe przechodzą prawdziwy renesans i dziś chcielibyśmy przybliżyć wam ten osobliwy gatunek. No to czym są gry książkowe?

Zbliża się sezon jesienny i tak wiemy, że jeszcze trochę zostało, ale mimo to coraz krótsze dni sprzyjają wieczornej lekturze. Gry książkowe pozwalają przeżyć przygody nie tylko przez ich poznawanie oczyma bohatera. W ich przypadku to czytelnik ma wpływ na przebieg wydarzeń, chociaż trzeba zaznaczyć, że rozróżniamy kilka rodzajów gier książkowych i nie każda skupia się na fabule. W tym tekście postaramy się dość czytelnie opisać na czym polegają gry książkowe i w jaki sposób dostarczają rozrywki.

Na czym polegają paragrafowe gry książkowe?

Pierwsza książka paragrafowa powstała w 1963 roku i była to powieść Gra w klasy autorstwa argentyńskiego pisarza Julia Cortazara. Odbiegała ona od dzisiejszych gier paragrafowych i zawierała 155 mini rozdziałów, które można było czytać w dowolnej kolejności. Powieść była owocem nowego nurtu rodzącego się we Francji i pokazała, że można bawić się tekstem w nieoczywisty sposób. Pierwsza prawdziwa gra książkowa powstała w 1967 roku i była to historia pewnego kota Lucky Le autorstwa brytyjskiego pisarza książek dla dzieci, Edmunda Wallace Hidicka. Czytelnicy po raz pierwszy dokonywali wyboru ścieżki fabularnej przez przeskoczenie do wybranego paragrafu, czyli na odpowiednio oznaczoną stronę, a nie kolejną. Tak się zrodziły książki paragrafowe.

W książkach paragrafowych czytelnik na koniec pewnego fragmentu tekstu (paragrafu) staje przed wyborem dalszej ścieżki fabularnej. Czasem może to oznaczać konkretny dialog, innym razem pójście bohatera jakąś ścieżką, a jeszcze innym skorzystanie z jakiegoś przedmiotu czy rozwiązania. Numery paragrafów nie odpowiadają stronom książki! Czytelnik po wyborze przenosi się do odpowiedniego paragrafu i tak czyta, aż pozna całą historię. W efekcie książki paragrafowe pozwalają na poznanie historii z różnym przebiegiem wydarzeń i zakończeniami, a te mogą nie być szczęśliwe. Sama historia może też się skończyć znacznie przed czasem.

Twórcy książek paragrafowych rozwijali koncepcję tworząc ostatecznie gry książkowe, które czasem są określane mianem książek hybrydowych. Podstawowa mechanika paragrafów z czasem została uzupełniona o łamigłówki. Gracze muszą zmierzyć się z zagadkami, aby przejść do kolejnych etapów historii. Fabuła była łączona z labiryntową konstrukcją świata i sama podróż mogła wprowadzić graczy w tarapaty. W końcu w grach książkowych pojawiły się elementy papierowych RPG. W serwisie Amator Planszówek znajdziecie recenzje takich gier, jak seria Fighting Fantasy, czy Koszmar Alicji w Krainie Czarów. Czytelnicy tworzą w nich swoje postaci i nadają im statystyki początkowe. Podczas rozgrywki zaś korzysta się z kości w celu rozpatrywania testów przy walkach i używaniu różnych umiejętności. Nieodzowny jest też ołówek do zaznaczania obrażeń i zgromadzonych przedmiotów w ekwipunku. Takie historie mogą się skończyć przedwcześnie po śmierci bohatera przez przegraną walkę, czy wpadnięcie w pułapkę. Całość generuje całkiem sporo emocji. Co ciekawe autorzy niektórych gier książkowych idą dalej i dołączają do swoich tomów także mini plansze, figurki i akcesoria pozwalające lepiej wczuć się w przygodę. To jednak nie jedyne gry książkowe!

Komiksy paragrafowe, czyli gry książkowe nie tylko dla dzieci

Ciekawą kategorią gier książkowych są komiksy paragrafowe. Ilustrowane powieści również mogą przedstawiać historię w sposób pozwalający czytelnikom na wybór ścieżki fabularnej. Co więcej nastawienie na obraz daje znacznie lepsze możliwości kreowania zagadek. Szczególnie widać tę swobodę i naturalność w komiksach kryminalnych z serii Sherlock Holmes. Pokazują one, że gry komiksy nie są kierowane tylko do dzieci, co może się nasuwać wielu osobom na myśl o takim albumie obrazkowym.

Niemniej nie brakuje również komiksów paragrafowych dla dzieci, jak choćby świetny tom Jeden dzień z życia psa o przygodach ciekawskiej Lusi. Takie komiksy ponownie korzystają z paragrafów, które wskazują konkretne ścieżki fabularne. W ostatnim okienku danego fragmentu historii znajdują się liczby odnoszące czytelnika do konkretnego paragrafu. W przeciwieństwie do książek tutaj często numery paragrafów są naniesione na ilustrację i bezpośrednio wskazują ścieżki, przedmioty, czy postaci za jakimi mamy podążać, co wymaga od gracza pewnej spostrzegawczości. Na rynku znajdziemy sporo ciekawych serii komiksów paragrafowych i stanowią one swoiste rozwinięcie książek paragrafowych. Natomiast nie brakuje czegoś zupełnie innego, co nadal jest grą książkową!

Książki z łamigłówkami

Pisząc o książkach z łamigłówkami nie mamy na myśli zeszytów zadań do szkoły. Szczególnym rodzajem gier książkowych są zbiory zagadek logicznych, które mają swoją fabułę. Takie publikacje na każdej stronie lub dwóch stronach zawierają jakąś łamigłówkę, którą trzeba rozwiązać, aby pójść dalej. I tutaj pojawiają się różne książki. W niektórych rozwiązanie łamigłówki jest potrzebne, aby zdobyć ważną wskazówkę do rozwiązania kolejnej. W innych rozwiązanie wskazuje nam jakąś informacje fabularną, co pozwala poznać kolejny fragment historii i w ten sposób brnąć dalej.

Świetnym przykładem takich książek z łamigłówkami jest seria Dziennik. W jej ramach pojawiły się zarówno książki dla dzieci, jak i naprawdę wymagające tomy dla dorosłych. W ich ramach dostaliśmy dzienniki mające fabularne wprowadzenie i następnie szereg łamigłówek luźno powiązanych z opisaną na początku historią, jak i dzienniki, w których każda łamigłówka niosła za sobą kolejny opis podróży. To co najważniejsze to fakt, że książki z zagadkami podchodzą na najróżniejsze sposoby do zabawy. Część zagadek wymaga spostrzegawczości i logicznego myślenia, inne sprawdzają wiedzę gracza i umiejętności dedukcji, a jeszcze inne wymagają dosłownie przestrzennej zabawy z książką przez obracanie jej i zaginanie stron. Nierzadko takie gry książkowe potrzebują dostępu do internetu w celu sprawdzenia poprawności odpowiedzi. W przytoczonych Dziennikach rozwiązanie wpisuje się na dedykowanej stronie i w zamian otrzymuje się hasło potrzebne w kolejnej zagadce. Takie rozwiązanie nie jest idealne, ale też nie kusi gracza do podpatrzenia poprawnej odpowiedzi. Wykorzystanie aplikacji online daje też dostęp do podpowiedzi, co z kolei może być dla wielu osób bardzo pomocne. Tym bardziej, że niektóre gry książkowe z zagadkami mają naprawdę wysoki poziom trudności.

Teraz już wiecie czym są gry książkowe! Jeśli ogólnie interesują was gry bez prądu to zachęcamy do lektury artykułu o tym, jak zacząć grac w planszówki!. Współczesne gry mają naprawdę wiele do zaoferowania i pozwolą wam spędzić sporo przyjemnych chwil z najbliższymi.

Daj znać o nas znajomym

Nintendo Switch - gry na początek

Jesteś świeżym użytkownikiem Nintendo Switch i zastanawiasz się po jakie gry sięgnąć w pierwszej kolejności? Na tę hybrydową konsole powstało wiele naprawdę dobrych tytułów i każdy gracz wskaże inne pozycje na start. My wybraliśmy 7 gier na Switcha, które przede wszystkim pozwolą poznać kluczowe marki i możliwości konsoli.

Nasza lista jest oczywiście bardzo subiektywna i częściowo staraliśmy się ją oprzeć o to, jak dane gry oceniają grający. Skupiliśmy się na markach będących ekskluzywnymi dla Nintendo. W końcu nie po to sięga się po Switcha, aby grać w tytuły multiplatformowe. Trzeba jednak przyznać, że takie gry jak Hades, czy Celeste świetnie się nadają na pstryczka. Mimo to, jak wchodzić w świat Nintendo to z przytupem. Na wstępie musimy też podkreślić, że zdajemy sobie sprawę z wysokich cen gier Nintendo. Chociaż bardziej poprawne jest stwierdzenie, że nie tyle są drogie na premierę, co nie tanieją po niej, a nawet na promocjach ich ceny lawirują wokół 200 zł. Plus tej sytuacji jest taki, że w przypadku kiedy gra się nie spodoba to można ją odsprzedać odzyskując niemal całość zainwestowanej kwoty. No ale bez przeciągania oto nasze TOP 7 gier na początek z Nintendo Switch!

Mario Kart 8 Deluxe – najlepsza gra wyścigowa na Switcha

O tym, że w zes

Nowa konsola Atari zaprezentowana!

Chociaż Atari jest już tylko cieniem potęgi, jaką było w minionym stuleciu to jednak marka nie składa broni i stara się wykorzystywać popularność retro gamingu. Co rusz napotykamy kolejne retro konsole mające przypomnieć starszym graczom czasy świetności gamingu sprzed wielkiego kryzysu, za który po części odpowiadało właśnie Atari. Dziś przyjrzymy się nieco bliżej nowej konsoli Atari Gamestation Go.

W zasadzie to powinniśmy napisać My Arcade Gamestation Go, ponieważ to właśnie marka słynąca z różnych retro konsolek i kontrolerów odpowiada za nową konsolę Atari. Firmy nie pierwszy raz współpracują i podczas targów CES 2025 zaprezentowały najnowszy owoc wspólnych działań. Prawdopodobnie kolejny handheld sygnowany logo Atari nie wzbudziłby wielkiego zainteresowania, gdyby nie fakt, że projektanci postarali się w niego upchnąć całkiem sporo rozwiązań mających na celu stworzenie mobilnej retro konsoli ostatecznej. Oczywiście dla fanów gier wydawanych w przeszłości przez Atari. Co ma zaoferować Gamestation Go?

Atari Gamestation Go – kontrola niemal absolutna

Atari Gamestation Go powstało jako konsola przenośna, która ma oferować głębokie doświadczenie retro gamingu. Co to oznacza? Na tym sprzęcie gracze mają mieć możliwość ogrywania tytuł&oacu

Czym jest aparat natychmiastowy?

Powiedzieć, że moda na retro wraca to nic nie powiedzieć. Na każdym kroku możemy zobaczyć, jak ludzie jarają się sprzętem, gadżetami, czy ciuchami z przeszłości. Sami lubimy retro konsole. Jedną z technologii, która powróciła z zaświatów w ostatnich latach jest fotografia natychmiastowa. Postaramy się wyjaśnić, czym jest aparat natychmiastowy i jakie ma zalety.

Marką, która rozpropagowała fotografię natychmiastową był Polaroid. Zapewne wielu z was dobrze kojarzy charakterystyczne aparaty z wielką podstawą, z której po wykonaniu zdjęcia wyskakiwały kwadratowe zdjęcia. Technologia zaprezentowana i wykorzystywana przez Polaroida wywołała taką fascynację, że urządzenia marki stały się popkulturowym fenomenem. Aparaty natychmiastowe występowały w filmach i serialach, a urządzenia tworzone przez innych producentów były potocznie nazywane przez ludzi polaroidami. Era cyfryzacji niemal doprowadziła do całkowitego zabicia fotografii natychmiastowej. Szczęśliwie się okazało, że aparaty drukujące zdjęcia to całkiem niezłe gadżety dla zajawkowiczów, a z czasem znalazły też inne praktyczne zastosowania.

Krótka historia fotografii natychmiastowej

Ojcem tej technologii był Edwin Herbert Land, który m.in. opatentował folię polaryzacyjną.

Największe gamingowe porażki 2024 roku!

Rok 2024 już za nami i chociaż stronimy od podsumowań to jednej kwestii chcemy się bliżej przyjrzeć. Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w wiele głośnych i nieudanych premier w świecie gier. Przygotowaliśmy więc listę największych growych porażek 2024.

Wiele osób mówi, że żyjemy w najlepszych czasach gamingu i jeśli spojrzymy przez pryzmat małych deweloperów oraz gier indie, albo tzw. średniaków AA to faktycznie możemy się ku temu stwierdzeniu przychylić. W minionym roku na rynek trafiło naprawdę wiele fantastycznych tytułów, a gry jeszcze nigdy nie były tak dostępne jak teraz. Chociaż platformy cyfrowej dystrybucji i programy subskrypcyjne mają swoje minusy to jednak mocno ułatwiają dostęp do gier. Dodajmy do tego kilka wiodących konsol, granie w chmurze, czy potężny arsenał retro sprzętów. Bycie graczem jest dziś łatwe, ale w tym polu dobrobytu jest jeden zakątek nędzy i rozpaczy. Nazwa jego brzmi... segment AAA.

W 2024 roku na łopatki wyłożyli się najwięksi gracze na rynku. Gry AAA w znacznej większości mijały się z oczekiwaniami graczy i księgowych. Niestety tak to jest kiedy ci drudzy wróżą z Excela co powinno się podobać tym pierwszym. Zebraliśmy kilka największych wpadek rynku gier i najgorszych gier 2024 roku. Pominiemy niewesołą sytuację na rynku zatrudnienia w branży gamingowej, ponie

Rogogon Węgierski z LEGO

Zestawy LEGO Harry Potter mają różne oblicza i pozwalają graczom nie tylko odtworzyć szkołę magii, ale także konkretne sceny znane z filmów. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na regale rozgrywała się dynamiczna sekwencja z Turnieju Trójmagicznego. Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO 76406 Rogogon Węgierski.

Rogogon Węgierski jest najgroźniejszym smokiem w Świecie Czarodziejów i jego udział w czwartej części filmu był niezwykle efektowny. W książce nie mieliśmy aż tak barwnej akcji, ale zestawy LEGO bazują na licencji filmowej i tak jest również w przypadku pierwszego zadania Turnieju Trójmagicznego. Jednak nie będę tu rozprawiać o różnicach między książkami i filmami z serii Harry Potter. Zamiast tego podzielę się wrażeniami z układania smoka i postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy warto po niego sięgnąć?

 

Co znajdziemy w zestawie LEGO 76406 Rogogon Węgierski?

 

Warto zacząć od tego, co w ogóle pozwala nam złożyć zestaw z Rogogonem Węgierskim. Oczywistym jest to, że finalnie powstanie smok znany z ekranu filmowej adaptacji książki Harry Potter i Czary Ognia. To bardzo istotna informacja, ponieważ magiczny gad jest w większości brązowy tak, jak jego filmowy odpowiednik. Książkowy smok budził grozę między

DJI Mavic 2 Pro i Mavic 2 Zoom - drony dla filmowców

DJI nie zwalnia tempa i prezentuje kolejne drony zaspokajające konkretne potrzeby. Modele Mavic 2 Pro i Mavic 2 Zoom są propozycjami dla osób szukających kompaktowych latających gadżetów pozwalających na wykonywanie skomplikowanych ujęć.

Pierwszy z dronów może się pochwalić zaawansowaną kamerą L1D-20c marki Hasselblad, zaś drugi został wyposażony w kamerę z obiektywem 24-48 mm. DJI Mavic 2 Pro korzysta ze wspomnianej kamery marki Hasselblad, którą umieszczono na trzyosiowym gimbalu. Kamera korzysta z 1-calowej matrycy CMOS o rozdzielczości 20 Mpix. Ta pozwala na pracę w zakresie czułości ISO 100-6400 w trybie wideo. Zastosowany obiektyw obejmuje pole widzenia o promieniu 77 stopni. Przysłona pozwala na regulację w zakresie f/2,8-11.

DJI Mavic 2 Pro daje możliwość filmowania w jakości 4K (10-bit HDR). Kamera obsługuje format H.265/HEVC. Producent zadbał o automatyczny tryb hyperlapse. Wykorzystana bateria pozwala na lot przez około 31 minut na jednym ładowaniu. W trybie Sport dron osiągnie prędkość 72 km/h. O bezpieczeństwo w locie zadba funkcja wielokierunkowego wykrywania przeszkód czy ActiveTrack 2.0. Transmisja wideo OcuSync 2.0 ma zasięg 5 km.

Gry z PS1 na Nintendo Switch

Moda na retro rośnie w siłę i chyba dziś nie ma lepszych czasów na ogrywanie klasyków. Na rynku znajdziemy masę sprzętów pozwalających cieszyć się starymi grami. Dziś przychodzimy do was z małym zestawieniem gier z pierwszego PlayStation na Nintendo Switch.

Nintendo Switch nie jest może pierwszym urządzeniem przychodzącym na myśl w kontekście gier retro. Wiele osób najpierw pomyśli o oryginalnych minikonsolkach, handheldach pokroju Anbernic, czy komputerach PC i całej masie emulatorów. Niemniej jak popatrzymy na bibliotekę Switcha to zawiera ona sporo klasycznych gier z różnych platform. Samo Nintendo Switch Online pozwala ograć wiele klasyków z japońskich konsol. 

Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby na Nintendo Switch zagrać w kilka kultowych gier z pierwszego PlayStation. To w zasadzie ciekawa sytuacja, ponieważ Sony niemal trzy dekady temu utarło nosa Nintendo za pomocą szaraczka. Niemniej Switch się sprzedaje jak świeże bułeczki, więc jego biblioteka rośnie w wielu kierunkach. Przyjrzyjmy się, w jakie tytuły z PS One zagramy na pstryczku. Dodajmy tylko, że większość tych gier to odświeżone wersje dostosowane do współczesnych pla

Gry na Switcha po polsku!

Jednym z największych problemów gier na Nintendo Switch jest brak polskich wersji językowych. Panuje przekonanie, że na hybrydowej konsoli nie pogramy w języku Mickiewicza. To mylne stwierdzenie, ale niestety spolszczonych gier faktycznie jest mało. Postanowiliśmy zaprezentować kilka ciekawych gier na Nintendo Switch w polskiej wersji językowej.

Problem braku polskich wersji językowych boli szczególnie w przypadku gier od samego Nintendo. Topowe marki Japończyków są dostępne na naszym rynku głównie w języku angielskim. To szczególnie dziwi biorąc pod uwagę, że większość gier wielkiego N ma znikomy voice acting, a spora część ich gier celuje w młodszego odbiorcę. Niemniej ostatnio Nintendo szukało do pracy tłumaczy, więc może jest nadzieja. Zapewne nie dla gier na Switcha, ale może jego następcy.

Tymczasem skupmy się na grach po polsku na Nintendo Switch. Postaramy się pokazać na przykładach, że gracze nie znający angielskiego będą mieli w co grać na hybrydowej konsoli. Oczywiście nie trzeba wspominać o takich rodzimych szlagierach, jak Wiedźmin 3: Dziki Gon, czy Kangurek Kao, które mogą się pochwalić pełnym polskim dubbingiem. Bez przeciągania poniżej prezentujemy gry dla starszych i młodszych graczy na Nintendo Switch z polską wersją językową. W tym miejscu zach

Kalendarze adwentowe LEGO na 2023 rok

Kalendarze adwentowe LEGO okazały się najwyraźniej trafionym pomysłem, ponieważ duńska marka regularnie wypuszcza nowe zestawy. Nie da się ukryć, że są one droższą opcją niż klasyczne wersje z łakociami, ale z drugiej strony stanowią kopalnię naprawdę ciekawych minifigurek i konstrukcji. Jakie atrakcje LEGO przygotowało na 2023 rok?

Z dzieciństwa pamiętam kalendarze adwentowe z czekoladkami. Każde z 24 okienek skrywało inną słodką figurkę. Bałwanki, sanki, czy gwiazdki cieszyły jak nic, a odkrywanie codziennie nowych czekoladek było fantastyczną zabawą samą w sobie. Dziś prawie każda marka ma swój kalendarz adwentowy, a niektóre wręcz zaskakują pomysłowością podczas gdy inne wywołują falę żenady. Sam w zeszłym roku dostałem kalendarz jakiejś marki, w którym były żelki! Radość wielka, gdyż fanem żelek jestem. Tylko w każdym okienku była taka sama żelka, a w ostatnim oknie bodajże były dwie. Na szczęście kalendarze adwentowe LEGO serwują nam naprawdę ciekawe wnętrzności i tylko trochę szkoda, że już ich okładki odkrywają przed nami niemal całą zawartość pudełka. W 2023 roku LEGO wypuściło 5 kalendarzy adwentowych, z czego trzy są produktami licencjonowanymi, a dwa bazują na autorskich seriach duńskiej firmy. Postanowiłem przybliżyć wam te zestawy świąteczne, które mają umilić oczekiwanie na Boże Narodzenie

Recenzja LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4

Seria LEGO Harry Potter w 2024 roku przechodzi kolejny reset. Duńska marka zapowiedziała pewne zmiany obejmujące zupełnie nowy, modułowy Hogwart. Kompletom z zamkiem mają towarzyszyć inne zestawy przedstawiające różne sceny i elementy świata czarodziejów. Pierwsze nowości są już dostępne, a jedną z nich, czyli zestaw Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 prezentujemy w naszej recenzji.

LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 zgodnie z nazwą serwuje nam sowę śnieżną głównego bohatera sagi J.K. Rowling. Nie ukrywamy, że już na pudełku widać, iż nie będziemy mieli do czynienia z konstrukcją powalającą szczegółowością i pięknem. Niemniej Hedwiga wyglądająca trochę, jak postać z kreskówki uderzona piorunem ma w sobie jakiś urok. Czy tak jest też po złożeniu sowy? Postaramy się wyjaśnić dla kogo jest ten zestaw i czy udało się zakląć w klocki magię świata czarodziejów. Prezentowany model możecie kupić w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Co dostajemy w zestawie LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4?

Wyjaśniliśmy po

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.