Changli Nemeca - najtańszy samochód elektryczny świata do kupienia w internecie

​Elektryfikacja, z tym hasłem na ustach specjaliści od marketingu, inżynierowie i włodarze wielkich koncernów motoryzacyjnych wychodzą do ludzi. Przyszłością są "elektryki" i musimy się z tym pogodzić. Tylko, że te auta są drogie, ciężkie, mają mały zasięg i często wyglądają niespecjalnie atrakcyjnie. Oczywiście są wyjątki, a projektanci zaczęli się uczyć, że auto elektryczne może być "normalne". Takiego określenia nie można użyć opisując Changli Nemeca, ale z drugiej strony ten pojazd eliminuje problem wysokiej ceny. W końcu można go kupić za kwotę około 1000 dolarów amerykańskich!

Chwila, chwila, mowa o aucie elektrycznym za 1000 dolarów, które jest dopuszczone do ruchu i przeznaczone dla dorosłych? Zasadniczo tak, a do tego kurier przywiezie Ci je w kartonie pod dom. Changli Nemeca, jest najmniejszym, najtańszym i prawdopodobnie najbrzydszym autem elektrycznym świata, chociaż Tesla Cybertruck pokazuje, że kwestie designu można ogarnąć siekierą.

Changli Nemeca - elektryczne auto o małych gabarytach

Wystarczy rzut okiem na zdjęcia tego cuda chińskiej motoryzacji, aby nabrać wrażenia, że patrzy się na tanią zabawkę. Changli Nemeca swoim designem przypomina najbardziej tandetne plastikowe autka zabawki, jakie znajdziemy w budach z barachłem na nadmorskich promenadach czy namiotach z chińską tanioszką. Jednak nie dajcie się zwieźć własnym oczom.

Changli Nemeca to ważący 323 kg samochód o wymiarach 2500 x 1500 x 1800 mm. W gusta europejskich klientów raczej nie trafi. Z resztą pewnie nie będzie się podobał nigdzie poza kilkoma krajami azjatyckimi, gdzie zgubi się w tłoku podobnych konstrukcji. Mimo to w światowych metropoliach jeździ coraz więcej takich elektrycznych autek, które często mają swoje pasy do poruszania się i nie wymagają prawa jazdy. Kuszące, prawda?

Z resztą Changli Nemeca aspiruje do miana poważnego samochodu. W nadwoziu znalazły się nowocześnie zarysowane światła, w lusterkach znajdziemy kierunkowskazy, a potężne szyby dają niedostępna dla konkurencji widoczność. W przypadku deszczu o widoczność zadba jedna wycieraczka, a drogę doświetlimy dodatkową listwą LED umieszczoną przy dachowym bagażniku.

Projektanci pomyśleli o wszystkim. Changli Nemeca może wydawać się mały, ale przednie orurowanie wysyła sygnał drogowym furiatom. Nie zaczynajcie, bo to maleństwo jest twarde. Cóż, a przynajmniej mogłoby się tak wydawać, ponieważ biorąc pod uwagę masę oraz wygląd możemy założyć, że zderzenie z gołębiem mogłoby się zakończyć kasacją. Solidne rury są tu tym czym zestaw kurtyn i poduszek powietrznych dla posiadaczy Mercedesa S-klasy.


Changli Nemeca - napęd elektryczny rodem z zabawki

To małe cudo z Państwa Środka posiada napęd na tylne koła niczym BMW M3. To jednak jedyne podobieństwo do rasowych sportowych maszyn. Za napęd odpowiada bowiem silnik elektryczny o mocy 1200 W zdolny rozpędzić Changli Nemeca do szalonych 30 km/h. Patrząc na nadwozie taka prędkość może naprawdę przysporzyć wielu, nie do końca pozytywnych emocji. O zgrozo, posiadam mocniejszy odkurzacz!

Zasilanie dostarczają baterie o pojemności 45 Ah. Zgodnie z informacjami producenta mają zapewnić zasięg około 40-100 km, a ładowanie do pełna trwa od 7-10 godzin. Jak widać rozstrzał zasięgu jest spory i pewnie wynika to z jakości akumulatorów oraz tego jak ciężką nogę ma kierowca i czy używa kierunkowskazów. Co ciekawe za 930 dolarów można kupić Changli Nemeca bez baterii, zaś w pełnej opcji autko wyceniono na 1200 dolarów. Daje nam to cenę około 4000 złotych. Jak tu nie skorzystać z takiej oferty?


Changli Nemeca - jak go kupić?

Changli Nemeca jest tworem firmy Changzhou Xili Car Industry Co., Ltd. Przedsiębiorstwo zdecydowało się na sprzedaż tego cudeńka za pośrednictwem internetu. Dokładniej Changli Nemeca jest dostępny na łamach serwisu Alibaba.com. Z resztą znajdziemy w nim wiele innych małych, azjatyckich autek konkurujących ze skuterami.

Co z dostawą? Changli Nemeca jest wysyłany na cały świat za pomocą największych firm kurierskich działających globalnie. Oznacza to, że Wasze tanie auto elektryczne marzeń dostarczy pod sam dom kurier. Wystarczy tylko odpakować kartonik i cieszyć się tą maszyną zwiastującą przyszłość motoryzacji.

Tak na poważnie, to Changli Nemeca może się okazać interesującym środkiem transportu w metropoliach pokroju Amsterdamu czy Londynu. Pojazdy elektryczne wypierają w tych miastach klasyczne auta i niedługo tylko takimi zabawkami będzie się można dostać w niektóre rejony. Changli Nemeca zaparkujemy wszędzie i w niektórych krajach można nim jeździć nawet po drogach rowerowych. To autko wygląda może zabawnie i budzi politowanie, ale jeżeli kogoś nie stać na Teslę Model 3 bądź absurdalnie drogiego hatchbacka EV od europejskich producentów to jest to jakaś alternatywa. No i zawsze można kupić takie coś do zabawy, aż się znudzi. W końcu rowery elektryczne są droższe.


Changli Nemeca - jak jeździ?

Jeżeli Changli Nemeca Was zainteresował to w artykule możecie się zapoznać z materiałami wideo serwisu Jalopnik. Znajdziecie w nich unboxing paczki z elektrycznym maluchem, przejażdżkę oraz garść informacji o zaawansowanych technologiach wykorzystanych w tym niesamowitym projekcie. Jak się podoba Changli Nemeca?

Daj znać o nas znajomym

Alternatywy dla Starfield

Starfield okazał się dla wielu graczy sporym rozczarowaniem. Tytuł obiecywał wiele, a ostatecznie okazał się po prostu kolejną grą Bethesdy, która pod wieloma względami tkwi w limbo przeszłości. Niemniej tytuł zdaje się mieć tyle samo zwolenników co przeciwników. My za to zadajemy sobie pytanie, w co zagrać zamiast Starfield?

Nie będziemy wymieniać gier, które są podobne do Starfield. Musielibyśmy podać choćby ostatnie cztery Fallouty, czy gry z serii The Elder Scrolls. Obie serie nie oferują nam jednak kosmicznej przygody. Zamiast tego podrzucamy kilka tytułów, które zbierają nas w przestrzeń kosmiczną i robię pewne rzeczy dużo lepiej niż ostatnia "wielka" gra Bethesdy. Zapraszamy do przeglądu tytułów, które warto potraktować jako alternatywę dla Starfield.

The Outer Worlds – suplement gier Bethesdy

Wyobraźcie sobie pierwszoosobowego Fallouta w kosmosie z własnym statkiem. Taki jest The Outer Worlds od studia Obsidian Entertainment. Tytuł na pierw

Najważniejsze akcesoria do planszówek

Wciągnęliście się w gry planszowe, a że jesteście gadżeciażami to zastanawiacie się co ciekawego można sobie sprawić do ulubionych tytułów. Okazuje się, że rynek planszówek jest bardzo bogaty nie tylko w same gry, ale też w całą masę akcesoriów. Postaramy się przedstawić choć część akcesoriów do gier planszowych, żebyście wiedzieli czego szukać.

Z grami planszowymi jest tak, że kiedy się wciągniecie to szybko zaczniecie sięgać po kolejne tytuły i jeszcze kolejne. Szybko się okaże, że jesteście kolekcjonerami. A skoro kolekcja wygląda już okazale to chętnie sięgniecie po jakieś akcesoria i gadżety pokazujące, że wkroczyliście w świat graczy PRO! Tak naprawdę wiele akcesoriów do gier planszowych to bardzo praktyczne przedmioty. Przekonacie się o tym z dalszej części artykułu. Tymczasem jeżeli nie wiecie jak zacząć przygodę z planszówkami, to zapraszamy do naszego artykułu o planszówkach na początek. Zachecamy też do sprawdzenia naszego partnerskiego serwisu Amator Planszówek.

W tym tekście nie będziemy wam przedstawiać produktów konkretnych marek, ale postaramy się nakreślić jakie akcesoria do gier planszowych możecie kupić i w czym

Sekretne koncepty Porsche ujawnione!

Wiele osób śmieje się, że Porsche słynie głównie z auta bazującego na kultowym "Garbusie", a projektanci marki nie mają pomysłów. Pojazdy tej firmy trafiające na rynek faktycznie nie zawsze błyszczą, ale projektantom Porsche nie można odmówić umiejętności. Wystarczy spojrzeć na piękne koncepty, a właśnie nadarzyła się ku temu doskonała okazja.

Producent postanowił zaprezentować światu swoje jednorazowe koncepty, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego. O Panie, ależ śliczne maszyny zalegają w garażach studia projektowego Porsche. Wszystkie samochody wychodzące spod piór projektantów marki można oglądać także w wydanej niedawno książce pod tytułem "Porsche Unseen". Jej lektura pozwala nie tylko zobaczyć cuda stworzone przez designerów Porsche, ale także zgłębić procesy tworzenia współczesnych samochodów.

Porsche - prezentacja nieznanych konceptów

Design Porsche ma swoich wielkich fanów oraz zagorzałych przeciwników. Nie da się jednak odmówić projektantom marki dbałości o detale, a patrząc na koncepty z przeszłości także odwagi. To właśnie maszyny studyjne idealnie pokazują śmiałość i kunszt designerów. Dzięki fantastycznym koncepcjom do modeli produkcyjnych przekradły się rozwiązania zapewniają

Gry Harry Potter - najlepsze klasyki i nowości

Gry Harry Potter mają za sobą pokręconą historię. Na początku XXI wieku powstało wiele tytułów na licencji filmów. Co ciekawe, gry o tym samym tytule na różnych platformach mogły się różnić nie tylko oprawą, ale także mechanikami czy nawet gatunkiem. Z czasem dostaliśmy wyjątkowe LEGO Harry Potter i w końcu imponujące Hogwarts Legacy. Zapraszamy na przegląd najważniejszych gier w świecie Harry’ego Pottera.

Gry na licencji Harry'ego Pottera dla wielu graczy kojarzą się z dzieciństwem. Pierwsze pecetowe platformery są dziś idealizowane przez graczy i sama myśl o nich serwuje im nostalgiczną podróż w przeszłość. Sami zresztą zagrywaliśmy się w te tytuły i co jakiś czas do nich wracamy. Niemniej patrząc na przekrój historii gier na licencji Harry’ego Pottera można dostrzec niemały bajzel. Na przestrzeni lat dostaliśmy bezpośrednie adaptacje filmów, gry luźno powiązane z filmami i książkami czy pozycje jedynie osadzone w świecie magii wykreowanym przez J.K. Rowling.

Postaramy się nieco ten bałagan uporządkować i powiedzieć wam o najważniejszych grach w świecie Harry'ego Pottera. Do wielu z nich powrót dziś może być ciężki nie tylko ze względu na mechaniki i oprawę, ale też przez ograniczenia sprzętowe i brak dostępu do legalnych kopii. Zagłębmy się w świat gier o młodych czarodziejach

Metalowe modele 3D - czy warto?

Czy kojarzycie metalowe modele 3D? Ostatnio przypadkiem trafiliśmy na takie zabawki, które pozwalają z metalowych elementów stworzyć najróżniejsze pojazdy, budowle, a nawet bohaterów z popkultury. Nasz redaktor sprawdził, czy składanie tych konstrukcji jest przyjemne i dziś spieszymy z wrażeniami. Możecie potraktować ten wpis, jako recenzję metalowego modelu 3D statku Enterprise-D lub jako luźny materiał o tego typu zabawkach.

Przede wszystkim zależy nam, abyście z tego artykułu wyciągnęli wnioski, czy metalowe modele 3D są czymś dla was. Nie ukrywamy, że koncept na papierze jest fascynujący, a ilość konstrukcji, jakie możecie znaleźć w ofercie różnych sklepów i producentów zaskakuje. Interesują was statki kosmiczne ze Star Wars albo Star Trek? Nie ma problemu. Tak samo, jak nie ma problemu z metalowym Hogwartem, Transformersami, smokami, pociągami, autami i całą masą innych odjechanych rzeczy. Trafiliśmy na modele w różnej skali, a także na konstrukcje polakierowane, które nabierają jeszcze efektowniejszego wyrazu. No bo co powiecie na taką polakierowaną figurkę Iron Mana, albo Optimusa Prime?.

Na fotografiach zobaczycie statek kosmiczny Enterprise-D z serialu Star Trek The Next Generation. Posłużył nam on za platformę testową. Specjalnie wybraliśmy model w najmniejs

Pierwsze zestawy klocków Mattel Brick Shop

Mattel Brick Shop to nowa seria klocków konstrukcyjnych od amerykańskiego giganta branży zabawkarskiej. Koncern postanowił wytoczyć ciężkie działa i uderzyć w pozycje duńskiego LEGO. Przynajmniej takie można mieć wrażenie. Czy to się uda to już inna historia. Tymczasem możemy zobaczyć pierwsze zestawy z serii Mattel Brick Shop.

Ostatnio światem klocków wstrząsnęła informacja o przejęciu praw do Pokemon przez LEGO. Dotychczas sympatyczne stworki znajdowały się w ofercie marki MEGA należącej do koncernu Mattel. Uruchomienie nowej linii raczej nie jest próbą odegrania się za przejęcie licencji, choć Mattel Brick Shop może w długoterminowym rozrachunku odciągnąć część klientów od konkurencji. O ile firma zaserwuje faktycznie interesujące produkty. Póki co zaprezentowano pierwsze siedem modeli i trzeba przyznać, że są one interesujące, ale skierowane do konkretnej grupy odbiorców. Mattel postanowił bowiem połączyć ze sobą świat klocków i posiadaną serię Hot Wheels. Pierwszymi zestawami są modele samochodów w różnej skali.

Serie klocków Mattel Brick Shop na licencji Hot Wheels

Na ten moment zapowiedziane modele klocków Mattel Brick Shop dzielą się na trzy mini serie. Wszystkie opierają się nie tyle o licencje mar

Serialowe i filmowe samochody z Playmobil

Staramy się regularnie wynajdować ciekawostki dla geeków, które mogą wpasować się w wasze kolekcje gadżetów. Z tego względu nie brakuje u nas różnych zabawek i ostatnio przeglądając odmęty internetu trafiliśmy na kultowe samochody z filmów i seriali od Playmobil!

Playmobil jest niemiecką marką mającą w swojej ofercie zabawki na pograniczu klocków konstrukcyjnych i klasycznych modeli dziecięcych. Konstrukcje są bardzo proste i bardziej nastawione na odgrywanie scenek przez dzieci niż budowanie w stylu klocków LEGO, czy Cobi. W zasadzie zabawki tej firmy są kierowane raczej do najmłodszych, ale jakiś czas temu naszą uwagę zwróciły zestawy na licencji komiksów z serii Asteriks. Poszczególne komplety pozwalają zbudować całą wioskę Galów, obóz Rzymian i różne pomniejsze lokacje. Oczywiście całość uzupełniają figurki. To one mimo wysokiej jakości wykonania swoim projektem mogą odrzucać dorosłych geeków szukających gadżetów do kolekcji.

Niemniej dziś nie o Asteriksie, ale o pojazdach. Te bowiem w wersji Playmobil prezentują się naprawdę nieźle. A jakie pojazdy? Jak wspomnieliśmy marka ma serię filmową i kilka licencji było dla nas niezłym szokie

Co zamiast LEGO?

Klocki LEGO są objęte niemałym kultem, ale w ostatnim czasie można poczuć się zmęczonym tą marką. Spadek jakości, zachowawczość w rozwoju serii, czy w końcu ceny mogą przeszkadzać. Na szczęście jeśli lubicie klocki to nie jesteście skazani tylko na duńską markę. Przedstawiamy najciekawsze alternatywy dla LEGO.

LEGO dzięki patentowi na charakterystyczny system klocków konstrukcyjnych przez dekady było jednym z liderów rynku zabawkarskiego. Oczywiście po drodze losy firmy układały się różnie, a na przełomie wieków sytuacja marki była fatalna i uratowały ją licencjonowane komplety z cyklów Star Wars, Harry Potter, czy Władca Pierścieni. Obecnie marka w dużej mierze bazuje na licencjach, choć posiada też swoje autorskie linie klocków. Niemniej dla wielu osób może brakować pewnych możliwości. Wystarczy wspomnieć o braku zestawów militarnych, czy nieobecności w LEGO zestawów na licencji konkretnych marek.

Patent na system klocków LEGO stracił swoją ważność, dzięki czemu na rynku niczym grzyby po deszczu pojawiły się nowe marki. Niektóre z nich działają od dawna, inne dopiero zyskują rozgłos. Postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć producentom alternatyw dla LEGO. Jak się pewnie domyślacie sporo z nich to chińskie marki, które nierzadko balansują na krawędzi przemysł

Metalowe modele 3D - czy warto?

Czy kojarzycie metalowe modele 3D? Ostatnio przypadkiem trafiliśmy na takie zabawki, które pozwalają z metalowych elementów stworzyć najróżniejsze pojazdy, budowle, a nawet bohaterów z popkultury. Nasz redaktor sprawdził, czy składanie tych konstrukcji jest przyjemne i dziś spieszymy z wrażeniami. Możecie potraktować ten wpis, jako recenzję metalowego modelu 3D statku Enterprise-D lub jako luźny materiał o tego typu zabawkach.

Przede wszystkim zależy nam, abyście z tego artykułu wyciągnęli wnioski, czy metalowe modele 3D są czymś dla was. Nie ukrywamy, że koncept na papierze jest fascynujący, a ilość konstrukcji, jakie możecie znaleźć w ofercie różnych sklepów i producentów zaskakuje. Interesują was statki kosmiczne ze Star Wars albo Star Trek? Nie ma problemu. Tak samo, jak nie ma problemu z metalowym Hogwartem, Transformersami, smokami, pociągami, autami i całą masą innych odjechanych rzeczy. Trafiliśmy na modele w różnej skali, a także na konstrukcje polakierowane, które nabierają jeszcze efektowniejszego wyrazu. No bo co powiecie na taką polakierowaną figurkę Iron Mana, albo Optimusa Prime?.

Na fotografiach zobaczycie statek kosmiczny Enterprise-D z serialu Star Trek The Next Generation. Posłużył nam on za platformę testową. Specjalnie wybraliśmy model w najmniejs

Zapomniane seriale o superbohaterach

Dzisiaj odpalając niemal każdą platformę streamingową znajdziemy jakiś serial oparty o komiksy i poruszający temat superbohaterów. Czasami mamy do czynienia historiami bazującymi na dobrze znanych markach, a innym razem telewizyjni twórcy przenoszą na ekrany mało znane franczyzy lub wymyślają swoich superbohaterów. Wśród tych seriali możemy już dziś wychwycić wiele produkcji, które szybko zostaną zapomniane. To nas natchnęło, aby przybliżyć wam najciekawsze, zapomniane seriale superbohaterskie z przeszłości!

Skupimy się na serialach, które doczekały się przynajmniej kilku odcinków, choć na koniec wspomnimy o kilku interesujących pilotach. Jak możecie się domyślić większość z produkcji o jakich powiemy nie była wysokich lotów i już w swoich czasach spotykały się z mieszanymi opiniami. Chociaż wśród wymienionych tytułów nie zabraknie kilku perełek i całkiem przyzwoitych telewizyjnych produkcji. Niektóre seriale zostały skazane na zapomnienie nie tyle przez słabą jakość co w wyniku różnych działań biznesowych i złych decyzji krawaciarzy w korporacjach. No, ale nie przeciągając zapraszamy na naszą wyliczankę seriali o superbohaterach, których zapewne już nie pamiętacie, albo o których istnieniu nie wiedzieliście.

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.