PocketBook Verse - recenzja podstawowego czytnika e-booków

Ostatnio czas na czytanie książek znajduję głównie w nocy przed położeniem się spać. W takiej sytuacji mogę korzystać z lampki do czytania, co też robiłem lub postawić na czytnik e-booków. Szczęśliwym trafem miałem okazję przetestować taki gadżet, więc zapraszam na recenzję czytnika PocketBook Verse.

Czytnik e-booków chodził za mną od dłuższego czasu i nadarzyła się okazja, aby sprawdzić takie urządzenie. PocketBook Verse trafił na rynek jako zastępstwo za model Touch Lux 5, ale jako że nie miałem okazji obcować z poprzednikiem to nie znajdziecie tu porównania obu modeli. Natomiast chciałbym opowiedzieć, jak mi się czyta na tym urządzeniu i czy spełniło moje oczekiwania. Zapraszam do lektury.

PocketBook Verse – wygląd i wykonanie

PocketBook Verse waży 182 g i patrząc na sucho na tę liczbę spodziewałem się bardzo lekkiego w odczuciu urządzenia, tymczasem czuć je w ręce. Nie oznacza to, że jest ciężki i jego trzymanie męczy, ale powoduje wrażenie obcowania z solidnym sprzętem a nie plastikową zabawką. Ekran o przekątnej 6 cali otaczają dość szerokie ramki, co pozwala wygodnie chwycić czytnik i ułożyć kciuk na froncie bez zasłaniania części ekranu. Natomiast przez tę szerokość może czasem braknąć nam palca do kliknięcia czegoś na dotykowym ekranie.

Nie każdemu może przypaść do gustu ułożenie przycisków tuż przy dolnej krawędzi urządzenia. W efekcie musimy ich trochę szukać palcem w trakcie czytania. Za to bardzo dobrze prezentują się srebrno-szare ramki obudowy. Tylna część obudowy została wykończona tworzywem absorbującym pot, co ma swoje zalety i wady. Czytnik leży naprawdę dobrze w ręce, a i faktura tworzywa wygląda bardzo dobrze. Natomiast na pleckach pozostają ślady po palcach. Niemniej uważam że wyglądają lepiej niż odciski palców pozostawione na błyszczących obudowach. W kwestii jakości wykonania chyba do niczego nie mogę się przeczepić. Po prostu PocketBook Verse prezentuje się naprawdę solidnie.

Co PocketBook Verse ma do zaoferowania?

PocketBook Verse reprezentuje kategorię prostszych czytników e-booków, choć na wyposażenie nie ma tu co narzekać. Przede wszystkim otrzymujemy 6-calowy ekran E-Ink Carta o rozdzielczości 1024x758 pikseli z zagęszczeniem 212 ppi. Takie parametry ekranu są wystarczające dla tekstu w książkach, ale dla opowiadań graficznych i komiksów mogą się okazać niewystarczające. Zresztą zachęcamy do lektury naszego artykułu o tym, jak wybrać czytnik e-book. Producent wyposażył czytnik w regulowane podświetlenie SMARTlight pozwalające ustawiać zarówno jasność, jak i temperaturę barwową. Nie zabrakło automatycznej regulacji, ale powiem szczerze, że jeszcze w żadnym urządzeniu taka opcja mi nie odpowiadała i tu również nie jestem z niej zadowolony. Po prostu wolę sam panować nad jasnością!

Za wydajność odpowiada dwurdzeniowy procesor o taktowaniu 2x1GHz ze wsparciem 512 BM RAMu. To pokazuje, że nie mamy do czynienia z prawdziwym mocarzem. Wbudowana pamięć o pojemności 8 GB była dla mnie wystarczająca, ale miłośnicy posiadania całej swojej biblioteki pod ręką nie będą zachwyceni. Na szczęście można skorzystać z czytnika kart microSD obsługującego nośniki o pojemności do 32 GB. Czytnik PocketBook Verse pracuje pod kontrolą systemu Linux 3 10.65 z nakładką zawierającą aplikacje EmpikGo, Legimi, DropboxPocketBook i Send-to-PocketBook. Użytkownicy mogą skorzystać z przeglądarki internetowej oraz gier pokroju Pasjansa, czy Sudoku i Szachów. Za łączność bezprzewodową odpowiada moduł WiFi 2.4 GHz.

PocketBook Verse według zapewnień producenta obsługuje wszystkie liczące się formaty plików. Ja nie doświadczyłem problemów z odpalaniem plików MOBI, EPUB, PDF oraz fotografii. Niestety zabrakło obsługi plików audio, więc osoby lubiące w trakcie czytania słuchać jakiejś melodii muszą się posiłkować innymi źródłami dźwięku. Co za tym idzie audiobooki również nie mogą być odtwarzane.

Czy dobrze mi się czytało na PocketBook Verse?

W kwestii wygody czytania jest naprawdę bardzo dobrze. Mimo małego ekranu litery na stronach książek są bardzo czytelne, a opcje regulacji jasności i temperatury barwy robią robotę po zmroku. Tak jak pisałem powyżej, zagęszczenie pikseli i rozdzielczość nie sprzyjają komiksom. Drobniejsze teksty w chmurkach, a nawet treści w szczegółowych dokumentach są po prostu mało czytelne. PocketBook Verse jest zdecydowanie przeznaczony do klasycznych książek.

Samo operowanie czytnikiem jest wygodne, chociaż przyciski mogłyby pracować nieco ciszej. Funkcje dotykowe ekranu pracują poprawnie, aczkolwiek da się odczuć braki mocy. Przy przewijaniu stron za pomocą dotyku zdarza się, że ekran nieprzyjemnie migocze przez chwilę zanim wyświetli poprawny obraz. To trwa dosłownie chwilę, ale mimo wszystko przeskakiwanie między stronami działa lepiej kiedy korzystamy z przycisków.

Przeglądanie stron internetowych działa, ale mając obok siebie telefon nie widzę sensu korzystania z tej opcji. Gry są przyjemnym dodatkiem, acz ponownie siedząc w domu mam wiele innych ciekawych rzeczy do zrobienia niż granie na czytniku e-booków. Muszę pochwalić interfejs, który jest bardzo czytelny i intuicyjny. Co za tym idzie także zintegrowane aplikacje działają dobrze, a osoby korzystające z Legimi i EmpikGO powinny być zadowolone. Nie wiem kto wymyślił, aby w oprogramowaniu znalazła się aplikacja do rysowania. Ta przy specyfikacji PocketBook Verse i nieprecyzyjnym panelu dotykowym jest bardziej ciekawostką niż praktycznym narzędziem.

Czy polecam PocketBook Verse?

PocketBook Verse jest bardzo dobrym czytnikiem dla osób szukających kompaktowego urządzenia do czytania elektronicznych książek za dnia i po zmroku. Szukając czegoś do obsługi dokumentów, czytania komiksów i przeglądania internetu raczej trzeba zwrócić swoją uwagę na inne urządzenia. Niemniej ten model może być świetny do roli pierwszego ebook readera. Korzysta się z niego wygodnie, a samo urządzenie prezentuje się bardzo solidnie.

Jeżeli PocketBook Verse wzbudził wasze zainteresowanie to najtańsze oferty możecie znaleźć na Ceneo.pl.

Daj znać o nas znajomym

Niemożliwe porty gier na Nintendo Switch

Nintendo Switch jest konsolą słabszą od konkurencji i już w dniu premiery odstawała od ówczesnych konkurentów, a debiutowała w czasach Xboxa One i PS4. Nie przeszkadzało to jednak w zdeklasowaniu rywali na rynku. Niemniej wiele osób żyje w przekonaniu, że na "pstryczku" można zagrać tylko w dziecinne gry wielkiego N. Tymczasem rzeczywistość jest zgoła inna czego dowodem są niemożliwe porty gier na Nintendo Switch.

Postanowiliśmy zebrać kilka tzw. niemożliwych portów gier na Nintendo Switch, których obecność na hybrydowej konsoli jest sama w sobie niezwykła. Oczywiście takie gry często odstają wizualnie od tego, czego mogliśmy doświadczyć na stacjonarnych sprzętach Sony, czy Microsoftu. Deweloperzy odpowiedzialni za porty musieli pójść na wiele ustępstw. Cięcia w efektach graficznych, szczegółach i rozdzielczości są przy portach na porządku dziennym. Niemniej możliwość zagrania w niektóre z tych tytułów na kibelku, czy w podróży to coś niezwykłego. W większości tych gier downgrade graficzny nie przeszkadza na małym ekranie. Co więcej spora część z tych gier pokazuje, że na Nintendo Switch można zagrać także w dorosłe gry, w których posoka leje się gęsto, a od języka więdną uszy staruszkom. Po prostu to samo Nintendo nie produkuje zazwyczaj takich tytułów, a

Darmowe gry na Nintendo Switch!

Stoimy na progu premiery Nintendo Switch 2. Najnowsza konsola japońskiego giganta była obiektem niezliczonych plotek i przecieków, a tymczasem jej poprzedniczka nadal króluje na listach sprzedaży. Właśnie dlatego postanowiliśmy podpowiedzieć kilka najciekawszych darmowych gier na Nintendo Switch.

Darmowe gry na Nintendo Switch nie tylko pozwolą na spędzenie długich godzin z hybrydową konsolą, ale też będzie można kontynuować rozgrywkę w razie przesiadki na Switcha 2. Niemniej wiele osób zastanawiających się nad zakupem „pstryczka” obawia się wysokich cen gier od Nintendo. Faktycznie marki własne wielkiego N nie tracą na cenie. Jednak oprócz nich na rynku znajdziecie całą masę niemożliwych portów gier na Switcha oraz gier indie, które kosztują grosze. Nas jednak interesują darmowe gry na Switcha. Okazuje się bowiem, że bez problemu możecie zakosztować wirtualnej rozrywki na tym sprzęcie bez wydawania pieniędzy na gry.

Najciekawsze darmowe gry na Nintendo Switch

Wybraliśmy dziesięć gier, które możecie ograć za darmo na Nintendo Switch. Wśród nich znalazły się pozycje z różnych gatunków oraz tytuły ekskluzywne, jak i multiplatformowe. W t

Nintendo Switch 2 oficjalnie! Pierwsza prezentacja

Po latach oczekiwań, domysłów i plotek zaprezentowano oficjalnie Nintendo Switch 2! Zgodnie z ostatnimi przeciekami następca najpopularniejszej konsoli ostatnich lat ujrzał światło dzienne i ta prezentacja mogła rozczarować wielu.

Ileż to się nie naczytaliśmy czczych życzeń na temat tego, jak powinien wyglądać Nintendo Switch 2. Ostatnie przecieki wskazywały jednak, że japoński gigant pójdzie bardzo bezpieczną drogą i tak się faktycznie stało, co właśnie mogło wiele osób rozczarować. Chociaż trzeba powiedzieć, że nadal nie znamy specyfikacji technicznej, więc konsola może czymś jeszcze zaskoczyć. Oficjalna pełna prezentacja sprzętu ma mieć miejsce 2 kwietnia 2025 roku podczas Nintendo Direct. Wtedy powinniśmy poznać specyfikację Switcha 2 i pierwsze gry na nową konsolę.

Oficjalna zapowiedź natomiast skupiła się na trzech istotnych kwestiach. Pierwszą była nazwa, drugą wygląd, a trzecią kompatybilność gier. Cieszy fakt, że sprzęt będzie nosił nazwę Nintendo Switch 2, co pozwoli uniknąć przykrej wpadki, jaką koncern zaliczył prezentując Wii U. Tym razem wszystko jest jasne i nowa konsola to nowa konsola, a nie gadżet do poprzedniej. A co z pozostałymi aspektami?

Jak wygląda Nintendo Switch 2?

Nintendo Switch 2 urósł względem poprzednika. Nowa kons

TOP gier imprezowych na Switcha 2

Najlepsze gry imprezowe na Nintendo Switch 2! Lubicie siadać z przyjaciółmi lub rodziną przed konsolą i cieszyć się zakręconymi grami imprezowymi? Ostatnie konsole Nintendo nadają się do tego, jak żadne inne. Postanowiliśmy zebrać najciekawsze gry imprezowe, jakie możecie ograć na drugim Switchu.

Nintendo Switch 2 podobnie, jak poprzedniczka dzięki odpinanym joy-conom z zestawem wbudowanych czujników ruchowych doskonale spisuje się w grach imprezowych. Konsola pozwala na zabawę na TV w trybie zadokowanym, jak i w trybie tabletu postawionego na wbudowanej stopce. Pozostaje tylko pytanie, jakie gry imprezowe na Switcha 2 warto wybrać? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie. 

TOP gier imprezowych od Nintendo na Switcha 2

Zacznijmy od gier imprezowych od samego Nintendo. Japoński koncern najlepiej wie, jak wykorzystać potencjał swojego sprzętu. Nie czarujmy się. Wielu użytkowników Switcha kupiło konsolę właśnie dla gier ekskluzywnych. Jedną z zalet Switcha 2 jest niemal pełna kompatybilność z grami z poprzednika, Oznacza to, że wybór gier także tych imprezowych jest naprawdę spory. Sprawdźmy, po jakie warto sięgnąć.

Super Mario Party Jamboree - planszówka na Switcha 2 z mini grami

Super Mario Party Jamboree otwi

Jaką konsolę Evercade wybrać?

W czasach łatwej dostępności sprzętów do retro grania oraz emulatorów firma Blaze Entertainment Ltd. wymyśliła sobie konsolę retro z własnymi fizycznymi kartridżami. Wielu wróżyło marce Evercade szybki upadek, ale po pięciu latach ma się ona całkiem dobrze. Dziś postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czym są konsole Evercade?

Pierwsza konsola Evercade zadebiutowała w 2020 roku. Urządzenie powstało z myślą o odpalaniu retro gier z ery 8, 16 i 32 bitów. Z tym, że zamiast wgranej biblioteki klasyków, czy możliwości odpalania własnych starych nośników lub ROMów postawiono na dedykowane kartridże. Producent postanowił pozyskiwać licencje na klasyki i wydawać je w fizycznej formie. Celem było stworzenie konsoli retro dla osób z kolekcjonerskim zacięciem. O ile koszty były wyższe niż w przypadku chińskich konsolek do emulacji to już sam zamysł pozwalał na stworzenie legalnej kolekcji klasyków.

Niemniej wiele osób wróżyło marce Evercade krótki byt rynkowy i szybki upadek. Tymczasem minęło pięć lat, a system rozrósł się do łącznie sześciu konsol. Co więcej na kartridżach wydano niemal 600 gier. Dokładnie na moment pisania tego artykułu jest ich 570. Warto przybliżyć nieco konsole Evercade i powiedzieć sobie, co mają do zaoferowania.

Jakie akcesoria do Nintendo Switch 2?

Kurz po premierze Nintendo Switch 2 już opadł, a konsola rozchodzi się na całym świecie niczym świeże bułeczki. Tym faktem nie jesteśmy zaskoczeni, jak i tym, że rynek natychmiast zalała fala produktów dedykowanych nowej zabawce. Jakie akcesoria do Nintendo Switch 2 kupić w pierwszej kolejności?

W zasadzie mamy do czynienia z powtórką z rozrywki. Nintendo Switch 2 w porównaniu do innych konsol w swoim podstawowym wydaniu oferuje wręcz imponującą zawartość. Oprócz konsoli w pudełku mamy stację dokującą, dwa Joy-Cony, nakładki do gry stacjonarnej, grip do stworzenia pada i ładowarkę. W zasadzie wszystko czego potrzeba do pełnego cieszenia się tym sprzętem. Tylko, że prawda jest taka iż szybko zacznie nam doskwierać brak pewnych rzeczy. Jak się domyślacie w dniu premiery rynek został zasypany akcesoriami do Nintendo Switch 2. Część z nich będzie wam całkowicie zbędna, a inne mogą się okazać wręcz kluczowe dla przyjemnego korzystania z konsoli.

Zrobiliśmy mały przegląd akcesoriów do Nintendo Switch 2 i postaramy się podpowiedzieć, w co warto zainwestować. O ile nie mamy na celu proponować konkretnych modeli i produktów to w tekście znajdą się linki kierujące do Ceneo, gdzie sobie sprawdzicie ile przykładowe akcesoria mogą kosztować. Bardzo ważne, aby szukając dodatków do nowej konsoli Nintendo

PlayStation 5 czy Xbox Series X?

PlayStation 5 czy Xbox Series X? To pytanie od pewnego czasu spędza sen z oczu graczom. Oczywiście na świecie nie brakuje fanów konkretnych platform nie zważających na to co zaoferuje Sony czy Microsoft, ponieważ i tak wybiorą markę konsoli, której od lat budują w domu ołtarzyk. Oni już dawno zdecydowali, ale jeżeli Ty nie posiadasz w domu pokoju ubranego w błękitne lub zielone barwy i chcesz po prostu zagrać w gry to poniższy tekst powinien Cię zainteresować!

W tym roku Sony oraz Microsoft wytoczyły ciężkie działa prezentując swoje najnowsze konsole. Zmiana generacji wzbudza wiele emocji, a pierwsze prezentacje organizowane przez koncerny były... porażką. Sony zapowiedziało na początku kilka gier, ale w zasadzie żadna z zapowiedzi nie robiła naprawdę imponującego wrażenia. Za to nic nie mówiono o samej konsoli PS5 poza tym, że będzie mieć szybki dysk SSD. Microsoft z kolei chwalił się mocą Xboxa Series X i zapomniał, że gracze przede wszystkim chcą grać na konsoli. Pierwsze prezentacje gier wiały nudą.

Sytuacja się zmieniła i w ostatnim czasie w końcu pokazano "mięsko" mające zachęcać graczy do wydania pieniędzy na konkretne sprzęty. PlayStation 5 i Xbox Series X wyszły z cienia. Poznaliśmy ceny, część gier, dodatkowe usługi oraz wygląd konsol. Różnic jest naprawdę wiele, a wybór platformy nie będzie łatwy. Sp

Najlepsze gry z Indianą Jonesem – ranking, historia i ciekawostki

Indiana Jones i Wielki Krąg oficjalnie wleciał na konsole Xbox Series X/S i komputery PC. O ile jeszcze ciężko mówić o tym, czy tytuł okaże się sukcesem to nie ulega wątpliwości, że na tę grę czekało wielu graczy. Wszystko za sprawą długiej przerwy, jaką Indiana zaliczył w świecie gamingu. Z okazji premiery nowej cyfrowej przygody legendarnego archeologa przyjrzyjmy się historii gier z serii Indiana Jones.

Ostatni raz Indiana Jones pojawił się w grze wideo w 2009 roku. Długa przerwa wydawania gier na tej licencji może dziwić. Tym bardziej, że na przestrzeni lat bardzo dobrze radziły sobie takie tytuły, jak Tomb Raider, czy Uncharted, które garściami czerpały z motywów ustanowionych w filmach o amerykańskim archeologu. Co ciekawe Indiana Jones doczekał się przeszło 20 gier obecnych na najróżniejszych platformach. Jakość tych produkcji była różna. Gracze mogli się cieszyć platformerami, klasycznymi przygodówkami, czy akcyjniakami i przeciętnymi grami mobilnymi. Rzućmy okiem na gry o archeologu, który zamienił łopatę i pędzelek na bicz i rewolwer.

Indiana Jones i Wielki Krąg – wielki powrót

Zanim przejdziemy do klasycznych gier przyjrzyjmy się najnowszej odsłonie przygód archeologa, w którego

Konsole Anbernic dostępne w Polsce

Jaką konsolę Anbernic wybrać? Retro gaming w ostatnim czasie cieszy się dużą popularnością, czego efektem jest prawdziwy wysyp kieszonkowych konsol. Jedną z wiodących marek jest Anbernic, którego produkty można już oficjalnie kupić w Polsce. Jakie modele trafiają do rodzimych sklepów i co się wiąże z oficjalną dystrybucją?

Początkowo konsole Anbernic można było zakupić jedynie za pośrednictwem chińskich platform sprzedażowych, a z czasem pojawiły się oferty importerów na popularnej polskiej platformie na “A”. W czerwcu 2024 roku oficjalną polską dystrybucję konsol Anbernic ogłosiła firma Dilectro Electronics. Obecnie na stronie importera znajduje się zaskakująco mało informacji o produktach Anbernica, ale w dużych sieciach sprzedaży można znaleźć kilka modeli. Właśnie na nich i ich ofertach się dziś skupimy. Oprócz nich w dużych sieciach znajdziemy także ciekawe alternatywy dla Anbernic, o czym warto pamiętać.

Konsole Anbernic z oficjalnej dystrybucji bez gier!

Dla wielu użytkowników zaletą konsol Anbernic były zainstalowane na kartach pamięci gry. Oficjalna polska dystrybucja zmienia ten stan rzeczy. Otóż gry umieszczane na kartach microSD w konsolach dostępnych bezpośrednio od &

Singer ACS - rajdowy restmod na bazie 911

Niewiele osób pamięta, że Porsche niegdyś święciło triumfy w rajdach samochodowych. Kultowe 911 startowało także w szutrowych imprezach, jak legendarny Rajd Safari. Obecnie rajdówki tej marki można spotkać na odcinkach specjalnych, ale stanowią raczej ciekawostkę. Szkoda, ponieważ Singer ACS pokazuje, jak mogłyby wyglądać niemieckie coupe w prawdziwie rajdowym wydaniu.

Singer jest firmą znaną z restmodów na bazie Porsche 911. Najnowszy projekt firmy nosi nazwę ACS i jest współczesną interpretacją samochodu rajdowego na bazie Porsche 911. Firma pokazała dwie wersje tej fenomenalnej maszyny i aż chciałoby się wyjść na odcinek specjalny i zobaczyć te cuda w akcji.

Singer ACS - pierwsza rajdówka firmy na szuter

Dotychczas Singer tworzył głównie maszyny drogowe oraz torowe. Wraz z projektem ACS zdecydowano się na budowę rajdowego coupe przystosowanego do jazdy na luźnej nawierzchni. Auto z założenia miałoby podołać trudom klasycznego Rajdu Safari. Firma niedoświadczona w budowie tego typu samochodów postanowiła skorzystać z pomocy fachowca. W pracach nad ACS uczestniczył brytyjski inżynier Richard Tuthill specjalizujący się w

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.