Jaki rejestrator samochodowy wybrać? Najważniejsze cechy dobrej kamery

Rejestratory samochodowe stały się praktycznie obowiązkowym gadżetem dla kierowców. Nie posiadanie kamery w aucie może mieć smutne i kosztowne konsekwencje. W końcu na drogach nie brakuje matołów i cwaniaków, którzy swoimi popisami powodują niebezpieczne sytuacje. Brak świadków i nagrań może zrzucić winę na poszkodowanego, więc naprawdę warto kupić kamerkę. Tylko jaki rejestrator samochodowy wybrać?

Uczestniczenie w ruchu drogowym stało się w ostatnich latach niemałym wyzwaniem. Dostęp do prawa jazdy ma praktycznie każdy, kto tylko chce jeździć, a to oznacza, że za kierownicę siadają także osoby mające znikome pojęcie o jeżdżeniu. Nie, kurs na prawo jazdy w tym kraju nie uczy jeździć! Wystarczy się przejechać przez dowolne miasto, aby zobaczyć jakie braki mają kierowcy. Nie tylko umiejętności pozostawiają wiele do życzenia, ale także brak wyobraźni uczestników ruchu budzi żal.

Jakby wszystkiego było mało wkrótce mają wejść w życie przepisy dające pierwszeństwo pieszym przy przekraczaniu jezdni na pasach. Co to oznacza? Kierowcy i piesi mający wyobraźnię oraz rozsądek nadal będą zachowywali ostrożność w obrębie przejść dla pieszych. Natomiast piesi myślący, że auto zatrzyma się w miejscu, bo przecież nie słyszeli o tak zwanej fizyce, wejdą bez pomyślunku na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd. W końcu chroni ich prawo! Niestety to prawo najwyżej zapewni odszkodowanie rodzinie zmarłego. Ba, nawet samochód jadący zgodnie z przepisami nie zatrzyma się w miejscu, gdy nagle pieszy postawowi zmienić kierunek spaceru i wejść na przejście. Z pewnością w takich sytuacjach kamera będzie niezwykle pomocna. Przejdźmy więc do głównego pytania.

Jaki rejestrator samochodowy wybrać?

Moglibyśmy wymienić listę najpopularniejszych modeli lub najdroższych, ale nie o to chodzi. Każdy ma inny budżet oraz potrzeby, więc przybliżmy sobie najważniejsze cechy, jakie powinna mieć dobra kamerka samochodowa. Taka wiedza pozwoli dobrać odpowiedni model spełniający oczekiwania.

Zastosowania rejestratorów są różne, ale przede wszystkim mają one pomóc w ewentualnych sytuacjach spornych na drodze. Nagranie z wypadku lub stłuczki pozwoli w ustaleniu faktycznego sprawcy. Kamera pozwoli uchwycić piratów drogowych oraz nagrać pamiątkę z wyjazdu. Rodzice mogą także wykorzystać kamerkę do sprawdzenia, jak za kierownicą radzą sobie ich dzieci niedługo po zdaniu egzaminu.

Rejestrator samochodowy powinien oferować dobrą jakość obrazu, szerokie pole widzenia oraz odpowiednią funkcjonalność. Przyjrzyjmy się bliżej cechom dobrej kamery, które powinny się znaleźć w tym gadżecie.

Jakość obrazu w rejestratorach samochodowych

Niewątpliwie najważniejsza w kamerach jest jakość obrazu. Ta jest zależna od kilku czynników, jak rozdzielczość, prędkość rejestrowania obrazu czy zastosowany przetwornik obrazu. W serwisie Youtube można znaleźć masę filmów z porównaniami nagrań pochodzących z różnych kamer samochodowych. Należy mieć na uwadze, że serwis ten poddaje materiały swojej konwersji, więc nie zawsze te klipy będą odzwierciedlały realny stan. Mimo to pozwolą przeprowadzić wstępną selekcję.

Można uznać, że najniższą dopuszczalną rozdzielczością jest Full HD, czyli 1920x1080 pikseli oraz rejestrowanie z prędkością 30 klatek na sekundę. Im wyższa rozdzielczość tym większa szczegółowość nagrania. Coraz częściej można spotkać modele 4K (3840x2160p), które szczególnie w świetle dziennym spiszą się bardzo dobrze.

Powszechnie uważa się, że im większa liczba klatek przy nagrywaniu tym lepiej. O ile 60 fps daje większą szansę na uchwycenie numerów rejestracyjnych poruszającego się samochodu niż 30 fps to w rzeczywistości wymaga lepszego oświetlenia. Może się więc okazać, że mimo imponujących parametrów na papierze kamera nie spisze się zbyt dobrze. Dużą rolę odegra tu przetwornik obrazu. Warto sprawdzić, czy kamera posiada układ renomowanej firmy, jak np. Sony słynącego z rewelacyjnych matryc. Producenci chętnie się chwalą sensorami o wysokiej czułości na światło, które zapewnią dobrą widoczność nawet przy minimalnym oświetleniu lub po zmroku.

Odpowiedni obiektyw w rejestratorach samochodowych

Wielu producentów nie chwali się szczegółowymi danymi na temat obiektywów, ponieważ nie mają za bardzo czym się szczycić. Jeżeli na opakowaniu znajdziecie informacje o wykorzystanym "szkle" to już połowa sukcesu. Ogólna zasada jest taka, że im niższa wartość przysłony tym lepiej. Wartość f/1.8 zapewni już dobrą jakość nagrań, a topowe modele cechują się obiektywami o światłosile f/1.6 oraz f/1.4.

Im niższa wartość tym więcej światła dociera do matrycy, a to oznacza że obraz będzie bardziej czytelny nawet przy gorszych warunkach oświetleniowych. Producenci starają się prześcigać w oferowaniu jak najszerszego kąta widzenia kamery. Tutaj również należy być ostrożnym. Szeroki kadr daje większy pogląd na sytuację na drodze, co jest jak najbardziej przydatne. Jednak im szerszy kąt widzenia tym bardziej zniekształcone stają się zewnętrzne fragmenty obrazu. W efekcie odczytanie szczegółów staje się niemożliwe. Najlepszy jest kompromis i trzymanie się sensownej granicy 120-140 stopni.

Kupiłeś rejestrator, ale ten nie pozwala odczytać większości tablic rejestracyjnych? Niestety tak będzie w przypadku prawie każdej kamery. Uchwycenie szczegółów szybko poruszających się pojazdów jest niezwykle trudne i wymaga perfekcyjnych warunków. Niestety jazda autem takich nie zapewnia, dlatego nawet najdroższe rejestratory nie zagwarantują szczegółowego uchwycenia tablic rejestracyjnych. Oczywiście im bardziej wypasione parametry, tym większe szanse na to, ale do doskonałości jeszcze wiele brakuje współczesnej technologii.

Jakie gadżety powinien mieć rejestrator samochodowy?

Kamery samochodowe coraz częściej są naszpikowane gadżetami, ale nie wszystkie będą potrzebne. Z pewnością podstawą jest nagrywanie w pętli, czyli nadpisywanie nagrań po zapełnieniu pamięci. Również funkcja autostartu znaczono ułatwi życie, ponieważ rejestrator sam wystartuje po odpaleniu samochodu.

Tryb parkingowy jest gloryfikowany przez wielu, ale tak naprawdę w większości przypadków jest tylko gadżetem, bez którego można się obejść. Kamera reagująca na ruch zarejestruje każdego przechodnia, co nie jest nikomu potrzebne i tylko marnuje energię. Często też ten tryb jest bardzo niedopracowany. Nieco lepiej spisuje się tryb parkingowy z wykrywaniem wstrząsów. W tym wypadku kamera zarejestruje sytuację, w której samochód zostanie uderzony. Część kamer posiada tryb automatycznego przechodzenia w tryb parkingowy i aktywacji czujników ruchu oraz wstrząsów. Pytanie tylko, czy naprawdę jest to potrzebne? Odpowiedź musicie sobie udzielić sami.

G-Sensor jest zdecydowanie ciekawym rozwiązaniem pozwalającym utrwalić kolizję. W razie stłuczki, wypadku lub uderzenia w coś na jezdni sensor zapisze bieżące nagranie i zabezpieczy je przed nadpisaniem. W ten sposób nie musimy się martwić o ewentualny brak materiałów dowodowych.

Często z pudełka krzyczy do nas informacja o module GPS. W tym wypadku mamy do czynienia z rozwiązaniem budzącym mieszane uczucia. Z jednej strony możemy się cieszyć informacją o prędkości poruszania, możliwością nanoszenia pokonanej trasy na mapę itp. Z drugiej strony w przypadku stłuczki rejestrator może udowodnić, że nie my byliśmy po prawdzie sprawcą, ale jechaliśmy z prędkością niedozwoloną.

Ostatnim gadżetem jest łączność WiFi, którą można uznać za całkowicie zbędny bajer. Jednak łączność bezprzewodowa pozwoli nam w szybki i łatwy sposób zrzucić nagrania, przejrzeć materiały czy zmienić ustawienia w rejestratorze. Ot, coś dla wygody użytkowania.

Wygląd i mocowanie rejestratorów samochodowych

Zdecydowanie najlepiej znaleźć rejestrator o możliwie jak najmniejszej obudowie. Gadżet nie tylko nie będzie zwracał na siebie uwagi, gdy samochód pozostawimy na parkingu, ale również nie przesłoni nam widoku w czasie jazdy. Jeżeli rejestrator chcemy użyć w ciężarówce lub busie to warto sprawdzić, czy da się go ustawić poprawnie na niemal pionowej szybie.

Większość modeli montuje się na przyssawkę, co jest proste, szybkie i przyjemne. Jednak problem może się pojawić podczas mrozu lub upałów, gdy guma się odkształci, a kamerka spadnie z szyby. Znacznie pewniejsze są mocowania klejone na taśmach dwustronnych. W tym wypadku jednak problem pojawi się przy demontażu. Bardzo dobrze spisują się aktywne uchwyty, do których mocuje się kabel zasilający. Kamerkę można szybko z nich odpinać bez zabawy z okablowaniem.

Czy tanie rejestratory samochodowe to dobry wybór?

Niestety większość tanich gadżetów dostępnych w marketach oferuje bardzo skromne możliwości. Najczęściej wykładają się już na rozdzielczości. Oczywiście sporo z nich faktycznie pozwoli uchwycić obraz i mogą dostarczyć materiału dowodowego w razie potrzeby. Jednak najczęściej nagrania będą oferować przyzwoitą jakość tylko w perfekcyjnych warunkach oświetleniowych.

Z pewnością znacznie lepiej zainwestować w rejestrator nieco droższy. Zazwyczaj w okolicy 150-200 zł zaczynają się urządzenia oferujące już wystarczającą jakość nagrań. Do 400 zł można zakupić całkiem dobry model, a dopiero powyżej 500 zł starują modele o naprawdę imponujących parametrach.

Mimo to jeżeli nie stać Was na drogi rejestrator samochodowy to tani model będzie zawsze lepszym rozwiązaniem niż jego brak. Ewentualnie nim zgromadzicie budżet na coś lepszego można się posłużyć telefonem. Smartfony pozwalają zainstalować aplikacje do rejestracji jazdy. Nie jest to rozwiązanie perfekcyjne, ale na jakiś czas może spełnić swoją rolę.

Daj znać o nas znajomym

Istniejące lokacje z filmów sci-fi i fantasy

Filmy sci-fi i fantasy potrafią oczarować lokacjami. Miejscówki w produkcjach tego typu często są efektem prac scenografów, modelarzy i oczywiście speców od CGI. Niemniej zdarza się, że to co widzimy na ekranie w nawet najbardziej oderwanym od rzeczywistości filmie jest prawdziwym miejscem. Przygotowaliśmy krótkie zestawienie lokacji filmowych, które znajdziemy w rzeczywistości.

Oczywiście patrząc na liczbę filmów można by stworzyć wręcz nieskończoną listę lokacji filmowych w rzeczywistości. Postanowiliśmy jednak skupić się na początek na kilku naprawdę niesamowitych miejscach, które na ekranie wyglądają na efekt długich prac grafików i scenarzystów. Przede wszystkim dobraliśmy miejsca z filmów sci-fi i fantasy, które są szczególnie bliskie geekowskim serduszkom. Bez zbędnego przedłużania zapraszamy na przegląd niesamowitych lokacji filmowych, które możecie odwiedzić.

Star Wars: Ostatni Jedi - Skellig Michael

W Star Wars: Ostatni Jedi widzowie mogli zobaczyć świątynię Jedi noszącą nazwę Ahch-To. Ukrywał się na niej Luke Skywalker i tam udzielił lekcji Rey. Lokacja od samego początku wyglądała na wymysł filmowców. Tymczasem zdjęcia zrealizowano na irlandzkiej wyspie Skellig Michael znan

Co mają do zaoferowania klocki BlueBrixx?

BlueBrixx jest marką klocków, którą chcielibyśmy zobaczyć oficjalnie w Polsce. Chociaż zapewne mogą być ku temu pewne konkretne przeszkody. Niemniej w portfolio tej firmy znajdują się komplety robiące piorunujące wrażenie. Dlatego postanowiliśmy się jej przyjrzeć nieco bliżej. Czym jest BlueBrixx?

Marka klocków BlueBrixx wzbudziła nasze zainteresowanie podczas tworzenia artykułu o alternatywach dla LEGO. Szybki przegląd oferty był niemałym zaskoczeniem. Niemiecki producent rzuca na rynek zestawy na bazie naprawdę mocnych licencji. No przynajmniej na pierwszy rzut oka. O ile część serii faktycznie korzysta z licencji, o tyle inne są bardzo mocno inspirowane. I mamy delikatne wrażenie, że te inspiracje mogą być przeszkodą w szerszej dystrybucji na rynkach europejskich. Chociaż możemy się mylić.

Czym w ogóle jest BlueBrixx i skąd się wzięło? Jakie klocki można kupić i dlaczego ta marka zwraca na siebie uwagę geeków? O tym dowiecie się poniżej. Zapraszamy na bliższe spojrzenie na klocki zza naszej zachodniej granicy. 

Czym jest marka BlueBrixx?

BlueBrixx jak już wiecie jest marką zajmującą się sprzedażą klocków konstrukcyjnych. No właśnie posłużmy się określeniem sprzedaży, a nie produkcji. G

Egmont wyda komiksy DC Compact

Chcielibyście poznać najlepsze komiksowe historie ze świata DC, ale ceny komiksów was odstraszają? Wygląda na to, że polscy czytelnicy w końcu otrzymają atrakcyjną linię wydawniczą. Nadchodzi polska wersja serii DC Compact!

Wydawnictwo Egmont zapowiedziało, że już w październiku 2025 roku w Polsce oficjalnie ruszy linia wydawnicza DC Compact. Szczegóły mają zostać ujawnione na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się w ostatni weekend września. Na ten moment wiemy, że pierwszymi tomami z serii będą „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. 

Zazwyczaj nie publikujemy newsów, ale w tym przypadku informacja jest naprawdę ciekawa. Znaczna część komiksów ze stajni DC, które pojawiają się w sprzedaży to ładnie wydane tomy w twardych okładkach. Takie posunięcie ma swoje zalety i szczególnie trafia do kolekcjonerów, którzy chcą eksponować swoje hobby. Niestety ładne wydania wiążą się ze względnie wysoką ceną za niektóre kultowe historie. Co jeśli ktoś chciałby po prostu przeczytać komiks i poznać fabułę, a niekoniecznie budować w domu wystawę pięknie wydanych komiksów? Tutaj cała na kolorowo wchodzi seria DC Compact.

Dema gier na Nintendo Switch 2

Kupiliście właśnie Nintendo Switch 2 i się zastanawiacie, w co zagrać? Możecie sięgnąć po polecane pewniaki lub sprawdzić wiele ciekawych gier za darmo na określonych warunkach. Hybrydowa konsola ciągle otrzymuje próbki gier, którymi można się cieszyć na długo po premierze. Zapraszamy na przegląd gier na Nintendo Switch z wersjami demonstracyjnymi. 

Wychowaliśmy się w pięknych czasach, w których dema gier były czymś oczywistym dla wydawców i deweloperów. Dziś ta praktyka zanika, a często wersje demonstracyjne jeśli się pojawiają to na określony czas, lub do ogrania na targach przez media. Nintendo jest jednym z ostatnich dużych wydawców udostępniających próbki swoich flagowych gier. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich tytułów, ale jak zobaczycie poniżej możecie sprawdzić samodzielnie przed zakupem kilka naprawdę imponujących gier z topki portfolio wielkiego N. Niektórzy wydawcy biorą przykład z Nintendo i starają się również za pomocą dem zachęcić graczy do swoich gier. Poniżej znajdziecie przegląd najciekawszych gier na Nintendo Switch 2 z wersjami demonstracyjnymi. Pełną listę produkcji pozwalających na ogranie fragmentu gry znajdziecie w sklepie Nintendo.

Czym są wersje demonstracyjne gier?

Wersje demonstracyjne gier na Nintendo Switch mo

Świąteczne zestawy LEGO

Dekorujecie świątecznie swoje domy na ostatnią chwilę i zastanawiacie się, jak dodać atmosferze nieco geekowskiego sznytu? Rozwiązaniem mogą być różne świąteczne zestawy LEGO. Sprawdziliśmy, jakie dekoracje z duńskich klocków można wykorzystać do przyozdobienia mieszkania.

LEGO regularnie wypuszcza zestawy świąteczne. Wspominaliśmy w naszym serwisie choćby o kalendarzach adwentowych z LEGO. W ofercie marki pojawiały się także różnego rodzaju bombki wykorzystujące minifigurki, czy gadżety przedstawiające klockowe postaci. Także różne serie doczekiwały się kompletów w świątecznej tematyce. W polybagach można było zgarnąć ozdoby świąteczne do Hogwartu, czy Dartha Vadera w świątecznym sweterku. W tym roku można sobie sprawić zarówno zestawy ozdób, jak i małe dioramy o świątecznym klimacie. Takie klocki mogą nie tylko być niezłą ozdobą, ale także ciekawym pomysłem na prezent pod choinkę dla geeka.

Ozdoby świąteczne z LEGO

Zacznijmy od bombek na choinkę. Piernikowe ozdoby LEGO 40642 pozwalają stworzyć trzy ciasteczkowe ludziki, kt&oac

BSTN GT XI by Mansory - kosiarka w hołdzie butom

Mansory to dość specyficzny tuner, którego projekty zdecydowanie nie trafiają w gusta każdego. Bądźmy szczerzy, projekty tej firmy są kierowane zazwyczaj do bogaczy pozbawionych dobrego smaku. Jednak czasem projektanci firmy wypuszczają spod swoich piór coś naprawdę ciekawego. Tak jest z najnowszym projektem BSTN GT XI by Mansory, czyli podrasowaną kosiarką.

Wygląda na to, że Mansory znalazło ciekawą niszę. Możecie być zaskoczeni, ale fanów szybkiej jazdy kosiarkami nie brakuje. Bardziej szokujące jest jednak to, że okazją do stworzenia BSTN GT XI by Mansory była rocznica premiery legendarnych butów koszykarskich Air Jordan XI. Model uznawany przez fanów koszykówki za najlepszy w historii tego sportu był inspirowany między innymi kosiarką. W ten sposób historia zatoczyła szalone koło.

BSTN GT XI by Mansory - w hołdzie butom Air Jordan XI

BSTN GT XI by Mansory jest osobliwym projektem, na który złożyły się trzy firmy. Mansory podjęło współprace z DB Avantgarde oraz niemiecką siecią sprzedaży BSTN. Owoc współpracy miał być uhonorowaniem 25-lecia premiery kultowych butów Air Jordan XI.

Budowa specjalnej kosiarki w hołdz

LEGO dla graczy

LEGO dla graczy? Oczywiście, że się takie znajdzie i nie mówimy o zestawach LEGO Minecraft, które zna każdy geek i rodzic dziecka w wieku wczesnoszkolnym. Dziś pokażemy wam fantastyczne zestawy klocków dla prawdziwych gamerek i gamerów!

Projektanci duńskiej firmy potrafią przenosić w świat klocków dosłownie wszystko od robaczków po pełnowymiarowe samochody. Dziś jednak skupimy się na zestawach LEGO dla graczy. Na przestrzeni lat powstawało kilka serii na licencji gier. Oczywiście sztandarową linią jest LEGO Minecraft, ale to zbyt oczywisty wybór. Do tej pory na rynek trafiały sety LEGO Overwatch, czy LEGO Prince of Persia, ale teraz znajdziecie je głównie na rynku wtórnym. Poniżej omówimy zestawy, które znajdują się w sprzedaży i mają w sobie gamingowego ducha.

LEGO Super Mario, Sonic i Animal Crossing – klocki niby dla dzieci

Zacznijmy od serii dedykowanych w założeniu dzieciom, ale i starsi gracze znajdą tu coś dla siebie. Główną zaletą prezentowanych serii jest ich bawialna natura. Szczególnie jeżeli mowa o markach Super Mario i Sonic. Zacznijmy od tej pierwszej, czyli o przygodach wąsatego hydraulika. W

Bentley Blower - wskrzeszony klasyk

Dzisiejsze samochody są najczęściej efektem prac księgowych, a nie inżynierów i artystów. W efekcie współczesna motoryzacja straciła swojego ducha, który przed wiekiem przyciągał ludzi do czterech kółek. Oczywiście bywają wyjątki od tej reguły, ale i tak nowym samochodom brakuje tego czegoś. Chyba dlatego ostatnio klasyki cieszą się taką popularnością, a producenci często wypuszczają krótkie serie swoich najlepszych maszyn. Bentley Blower jest jednym z takich wskrzeszonych pojazdów.

Bentley Blower święcił wyścigowe sukcesy w latach 20-tych XX wieku. Teraz po stu latach powróci na drogi. Brytyjska marka zdecydowała się wskrzesić legendarną wyścigówkę w postaci krótkiej serii 12 fabrycznie nowych egzemplarzy. Firma zbuduje tuzin tych wyjątkowych samochodów zgodnie ze sztuką produkcji sprzed wieku.

Bentley Blower - powrót legendy

Brytyjczycy przepracowali już około 40 tysięcy godzin przy projekcie odrodzonego Blowera. W ostatnich latach w firmie zrodził się pomysł wypuszczenia krótkiej serii samochodu, którym Tim Birkin ścigał się na początku minionego stulecia. Projekt jest już w zaawansowanej fazie dzięki czemu

Obcy w grach wideo

Film Alien znany w Polsce, jako Obcy – 8. pasażer Nostromo okazał się niespodziewanym hitem. Po części dzięki ograniczeniom technologicznym i budżetowym udało się stworzyć ponadczasowy horror sci-fi, który do dziś potrafi przerażać klaustrofobicznym klimatem. Z czasem dostaliśmy całą serię, która doczekała się licencjonowanych gier. Zapraszamy na przegląd najciekawszych gier na licencji Obcego.

Seria filmów Alien miała swoje wzloty i upadki. Te pierwsze dotyczą przede wszystkim dwóch pierwszych odsłon, a kolejne no cóż. Tutaj można powiedzieć, że gusta są podzielone. W kwestii gier na licencji Alien dostaliśmy zarówno produkcje adaptujące filmowe dzieła, jak i gry osadzone w uniwersum rozwijanym m.in. w komiksach i książkach. Zapewne większość starszych graczy bardzo dobrze kojarzy serię Aliens vs. Predator. Zresztą uniwersa dwóch kultowych potworów przeplotły się także na kinowych ekranach.

Warto podkreślić, że gry w uniwersum Obcego podobnie, jak filmy miały swoje lepsze i gorsze odsłony. W tym zestawieniu pominiemy pewne porażki, jak choćby sławne już Alien: Colonial Marines, które od swojej pierwszej zapowiedzi do premiery zmieniło się z gry bardzo klimatycznej i obiecującej w zabugowanego paździerza. Co ciekawe jeden z modderów naprawił sztuczną inteligencję

Aparat retro z LEGO Creator

LEGO w ostatnim czasie zaserwowało nam kilka atrakcyjnych zestawów dla filmowców i fotografów. Mogliśmy poskładać imponującą kamerę z okazji 100-lecia Disneya i fantastycznie wyglądający aparat Polaroid OneStep, który rozpropagował fotografię błyskawiczną. Dziś spieszymy do was z recenzją zestawu LEGO Creator 31147, czyli aparatu retro.

Aparat retro LEGO Creator 31147 jest obecnie najtańszym zestawem fotograficznym duńskiej marki. Chociaż seria Creator jest przeznaczona głównie do zabawy to ten konkretny komplet nosi znamiona kolekcjonerskie. Nie mamy do czynienia z repliką konkretnego modelu aparatu, ale wystarczy rzut okiem na konstrukcję, aby pojawiły się skojarzenia z takimi klasykami, jak Zenit, czy Zorka. Co ten zestaw ma do zaoferowania, jak się go składało i czy warto go mieć? Tego wszystkiego dowiecie się z naszej recenzji, która powstała dzięki uprzejmości sieci księgarni TaniaKsiazka.pl.

Co oferuje aparat retro LEGO Creator 31147?

Zestaw LEGO Creator 31147 zawiera w pudełku 261 elementów i jest przeznaczony dla osób w wieku od 8 lat. Oc

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.