Porsche pokazało swoje sekretne pojazdy koncepcyjne

Wiele osób śmieje się, że Porsche słynie głównie z auta bazującego na kultowym "Garbusie", a projektanci marki nie mają pomysłów. Pojazdy tej firmy trafiające na rynek faktycznie nie zawsze błyszczą, ale projektantom Porsche nie można odmówić umiejętności. Wystarczy spojrzeć na piękne koncepty, a właśnie nadarzyła się ku temu doskonała okazja.

Producent postanowił zaprezentować światu swoje jednorazowe koncepty, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego. O Panie, ależ śliczne maszyny zalegają w garażach studia projektowego Porsche. Wszystkie samochody wychodzące spod piór projektantów marki można oglądać także w wydanej niedawno książce pod tytułem "Porsche Unseen". Jej lektura pozwala nie tylko zobaczyć cuda stworzone przez designerów Porsche, ale także zgłębić procesy tworzenia współczesnych samochodów.

Porsche - prezentacja nieznanych konceptów

Design Porsche ma swoich wielkich fanów oraz zagorzałych przeciwników. Nie da się jednak odmówić projektantom marki dbałości o detale, a patrząc na koncepty z przeszłości także odwagi. To właśnie maszyny studyjne idealnie pokazują śmiałość i kunszt designerów. Dzięki fantastycznym koncepcjom do modeli produkcyjnych przekradły się rozwiązania zapewniające marce liczne sukcesy.

Teraz Porsche zdecydowało się ujawnić skrywane dotąd koncepty z lat 2005-2019. Niesamowite maszyny zostały pokazane nie tylko we wspomnianej książce "Porsche Unseen". Firma zaprezentowała zdjęcia maszyn, a w przyszłym roku fani motoryzacji będą mieli okazję zobaczyć wszystkie auta studyjne w ramach ekspozycji Porsche Museum w Stuttgarcie.

Ekspozycja ma zostać uruchomiona w bliżej nieokreślonym terminie w 2021 roku. Obecnie muzeum pozostaje zamknięte w związku z epidemią koronawirusa.

Porsche - jak się projektuje samochody?

Dziś większość projektów zaczyna swoje życie jako modele 3D i nie inaczej jest z samochodami marki Porsche. Designerzy najpierw przelewają swoje pomysły do elektronicznego świata, co pozwala ograniczyć koszta, ale tez sprawdzić wiele pomysłów w bardzo przystępny sposób.

Projekty przechodzą szczegółową analizę i jeżeli spodobają się osobom decyzyjnym to przechodzą w świat rzeczywisty. Żaden projekt 3D nie odda bowiem tego, jak daną bryłę odbierze się w rzeczywistości. Najpierw powstają małe modele w skali 1:3, co pozwala na sprawdzenie ogólnych proporcji i dopracowanie pewnych detali. Następnie ekipa projektantów konstruuje model w skali 1:1, co pozwala już pracować na pełnowymiarowej bryle.

Możecie zadawać sobie pytanie, po co tworzyć koncepty, które nie trafią na drogi? Michael Mauer tłumaczy, że w projektowaniu concept carów nie chodzi o wprowadzanie aut na drogi. To proces tworzenia kreatywnej przestrzeni i relacji z przyszłością. Chodzi przede wszystkim o wykreowanie innowacyjnych rozwiązań, które w przyszłości będzie można przenieść do pojazdów drogowych.



Porsche - sekretne koncepty

Skoro mówimy o sekretnych konceptach Porsche to należy je sobie bliżej omówić. Rzućmy więc okiem na niesamowite cacka skrywające się w magazynach marki ze Stuttgartu.

Porsche 919 Street

Samochód, który powoduje szybsze bicie serca każdego miłośnika wyścigów długodystansowych. Wyobraźcie sobie drogową maszynę bazującą na Porsche 919 Hybrid, które wygrywało wyścig w Le Mans. Porsche 919 Street to ucywilizowana wersja wyścigowego prototypu kategorii LMP1. Design konceptu bazuje na wyścigowym modelu, ale wykorzystuje on detale z samochodów drogowych. Sercem tego cuda jest 900-konny napęd hybrydowy, ale całość to niestety jedynie gliniany model w skali 1:1 zbudowany w 2017 roku. Oj, chciałbym zobaczyć to cudo na drodze.

Porsche Vision Spyder

Potężne wloty powietrza w przedniej części oraz na tylnych nadkolach i finezyjny pałąk chroniący pasażerów przed ewentualnym dachowaniem. Porsche Vision Spyder doczekał się modelu w skali 1:1 w 2019 roku i pełni rolę studium nad detalami, które można by wykorzystać w przyszłych modelach. Samochód raczej ciężko nazwać pięknym, ale faktycznie szczegóły robią tu robotę.

Porsche Vision "Renndienst"

Głowa Was boli na myśl o SUVach i limuzynach Porsche? Mnie też, ale co by było gdyby Porsche Vision "Renndienst" trafił do produkcji. Rodzinny van od marki ze Stuttgartu mógłby wstrząsnąć rynkiem. Co gorsza jest naprawdę śliczny i ma więcej sensu niż SUVy. Można zawieźć dzieci do przedszkola, a następnie szybko wyskoczyć na tor i w drodze powrotnej zgarnąć dzieci do domu oraz zaliczyć zakupy. Trzeba też zaznaczyć, że Porsche Vision "Renndienst" świetnie pokazuje związek marki z Volkswagenem.

Porsche Vision 918 RS Concept

Ferrari przyzwyczaiło nas do swoich ekstremalnych wersji hipersamochodów, które można wykorzystywać jedynie na torze. Porsche Vision 918 RS Concept mogłoby z nimi konkurować, choć powstało jako pojazd drogowy i kontynuacja niesamowitego 918 Spyder. To cudo wygląda obłędnie i łączy w sobie elegancję poprzednika oraz rozbudowaną aerodynamikę rodem z prototypu LMP1. Szkoda, że ta maszyna nie dostała zielonego światła.

Porsche 904 Living Legend

Jeżeli możemy mówić o prawdziwym pięknie to jego wizualizacją jest Porsche 904 Living Legend. Opływowa maszyna sportowa powstała jako współczesna interpretacja modelu 904 z lat 60-tych minionego stulecia. Fenomenalna sylwetka nastawiona na duże prędkości to nie jedyne interesujące rozwiązanie w tym modelu. Projektanci planowali wykorzystać włókno węglowe zapewniające zaledwie 900 kg masy. Sercem 904 LL miał zaś zostać 200-konny silnik 1,2 l pochodzący z Ducati Panigale 1199 Superleggera. Koncept został zbudowany w 2013 roku i niestety nie kontynuowano pomysłu.

Porsche Vision 920

Piękna maszyna będąca wizją hipersamochodu, który mógłby śmigać po drogach oraz rywalizować w nowej kategorii wyścigów długodystansowych. Porsche Vision 920 powstał po wycofaniu się marki z serii WEC. Designerzy nie szli na kompromisy i stworzyli prawdziwe hiperauto przyszłości z centralnie umieszczonym fotelem kierowcy. Niestety ta piękność pozostała w fazie marzeń fanów i projektantów.

Porsche Vision Turismo

Patrząc na ten koncept można zobaczyć Porsche Taycan, co nie jest błędnym wnioskiem. W 2016 roku powstał Vision Turismo i na jego bazie stworzono pierwszy elektryczny model marki. Plotka głosi, że auto powstało przypadkiem, gdy szef projektantów Michael Mauer zauważył kątem oka szkic hybrydowego hiperauta i wydawało mu się, że ma on nie parę, a dwie pary drzwi. W ten sposób zrodziła się bryła, która później przerodziła się w Taycana.

Porsche Macan Vision Safari

Osobiście uważam, że SUVy są samochodami bez sensu, ale da się z nich zrobić coś dobrego. Porsche Macan Vision Safari zaczyna iść w dobrą stronę i może się pochwalić dwudrzwiowym nadwoziem, osłonami karoserii i podwozia oraz dodatkowymi listwami LED. Niestety opony i zawieszenie zdają się sugerować, że ten potworek poradzi sobie tylko na parkingach galerii handlowych. Z resztą SUVy i tak rzadko kiedy mają kontakt z nawierzchnią inną niż asfaltową.

Porsche 911 Vision Safari

Tym razem odniesienie do prawdziwej legendy, czyli kultowego 911 SC Safari z 1978 roku. Tak, kiedyś Porsche ścigało się w rajdach i rywalizowało również na szutrowych nawierzchniach. Niemieckie coupe walczyło między innymi w legendarnym Rajdzie Safari, a jego współczesna interpretacja nie jest tylko statycznym modelem. Auto nie tylko jeździ, ale też przeszło testy na trasach służących do sprawdzania SUVów marki.

Porsche Vision 916 Concept

Minimalistyczne auto sportowe z elektrycznym napędem. Porsche 916 Vision Concept został stworzony przez praktykanta, jako odpowiedź na pytanie, jak minimalistyczne mogłoby być sportowe auto marki Porsche? Odpowiedzią miał być ultra lekki model z czterema silnikami elektrycznymi. Za inspirację posłużył zaś model 916 z lat 70-tych minionego stulecia.

Porsche Boxster Bergspyder

Efektowny speedster mający być współczesną wersją legendarnego Porsche 909 Bergspyder. Poniżej linii okien mamy klasycznego roadstera marki, ale powyżej zobaczymy głównie głowę kierowcy. Zrezygnowano z klasycznej zabudowy na rzecz przedniej owiewki i pałąka za fotelem kierującego. Przestrzeń pasażera została zabudowana, a całość ma oferować perfekcyjną aerodynamikę.

Porsche Vision E

Zastanawialiście się, jak to jest prowadzić bolid Formuły E? Odpowiedzią na to pytanie mogłaby być przejażdżka Porsche Vision E, ale niestety auto nie powstanie. Projektanci ograniczyli się do opracowania wizji bolidu w bardziej cywilnej wersji. Nie mam jednak wątpliwości, że przyjdzie dzień, w którym podobna maszyna opuści fabrykę Porsche.

Magia konceptów Porsche

Porsche w swojej ofercie posiada samochody, które mogą się naprawdę podobać. Chociaż design marki nie wnosi pozornie żadnych rewolucji to kolejne modele wprowadzają wiele innowacyjnych rozwiązań. Zanim najnowsze technologie, stylistyczne smaczki i rozwiązania w napędzie znajdą zastosowanie to zaczynają żywot w postaci konceptów.

Niektóre z zaprezentowanych maszyn mogą się wydawać irracjonalne i oderwane od rzeczywistości. Jednak to właśnie doza szaleństwa w pojazdach studyjnych pozwala tworzyć rozwiązania, które później służą kierowcom na drogach. To próby ucywilizowania maszyn wyścigowych przekładają się na lepsze prowadzenie i coraz bardziej imponujące osiągi aut drogowych. Właśnie na tym polega magia konceptów Porsche. Chociaż nie trafiają do produkcji to zwiastują i pomagają budować motoryzacyjną przyszłość.

Daj znać o nas znajomym

DJI Mavic 2 Pro i Mavic 2 Zoom - drony dla filmowców

DJI nie zwalnia tempa i prezentuje kolejne drony zaspokajające konkretne potrzeby. Modele Mavic 2 Pro i Mavic 2 Zoom są propozycjami dla osób szukających kompaktowych latających gadżetów pozwalających na wykonywanie skomplikowanych ujęć.

Pierwszy z dronów może się pochwalić zaawansowaną kamerą L1D-20c marki Hasselblad, zaś drugi został wyposażony w kamerę z obiektywem 24-48 mm. DJI Mavic 2 Pro korzysta ze wspomnianej kamery marki Hasselblad, którą umieszczono na trzyosiowym gimbalu. Kamera korzysta z 1-calowej matrycy CMOS o rozdzielczości 20 Mpix. Ta pozwala na pracę w zakresie czułości ISO 100-6400 w trybie wideo. Zastosowany obiektyw obejmuje pole widzenia o promieniu 77 stopni. Przysłona pozwala na regulację w zakresie f/2,8-11.

DJI Mavic 2 Pro daje możliwość filmowania w jakości 4K (10-bit HDR). Kamera obsługuje format H.265/HEVC. Producent zadbał o automatyczny tryb hyperlapse. Wykorzystana bateria pozwala na lot przez około 31 minut na jednym ładowaniu. W trybie Sport dron osiągnie prędkość 72 km/h. O bezpieczeństwo w locie zadba funkcja wielokierunkowego wykrywania przeszkód czy ActiveTrack 2.0. Transmisja wideo OcuSync 2.0 ma zasięg 5 km.

Aparat retro z LEGO Creator

LEGO w ostatnim czasie zaserwowało nam kilka atrakcyjnych zestawów dla filmowców i fotografów. Mogliśmy poskładać imponującą kamerę z okazji 100-lecia Disneya i fantastycznie wyglądający aparat Polaroid OneStep, który rozpropagował fotografię błyskawiczną. Dziś spieszymy do was z recenzją zestawu LEGO Creator 31147, czyli aparatu retro.

Aparat retro LEGO Creator 31147 jest obecnie najtańszym zestawem fotograficznym duńskiej marki. Chociaż seria Creator jest przeznaczona głównie do zabawy to ten konkretny komplet nosi znamiona kolekcjonerskie. Nie mamy do czynienia z repliką konkretnego modelu aparatu, ale wystarczy rzut okiem na konstrukcję, aby pojawiły się skojarzenia z takimi klasykami, jak Zenit, czy Zorka. Co ten zestaw ma do zaoferowania, jak się go składało i czy warto go mieć? Tego wszystkiego dowiecie się z naszej recenzji, która powstała dzięki uprzejmości sieci księgarni TaniaKsiazka.pl.

Co oferuje aparat retro LEGO Creator 31147?

Zestaw LEGO Creator 31147 zawiera w pudełku 261 elementów i jest przeznaczony dla osób w wieku od 8 lat. Oc

Wszystko o Xbox Game Pass

Xbox Game Pass ma być prawdziwym asem w rękawie Microsoftu, który od dłuższego czasu nie ukrywa, że bardziej niż na sprzedaży konsol zależy mu na stworzeniu kompleksowej usługi dla graczy. Co oferuje ten abonament, jakie wersje można wykupić i na jakich urządzeniach działa?

Jaki Xbox Game Pass wybrać? Microsoft oferuje cztery wersje swojego nowego abonamentu, który po ostatnich transformacjach usług sieciowych firmy wyparł abonament Gold. Od teraz gracze mogą sięgnąć po ewolucje gamingowego Netfixa, jak niektórzy określają usługę. Faktycznie można ją tak w dużym skrócie określić, choć niesie ona za sobą nieco więcej niż tylko odpalanie gier z cyfrowej biblioteki. Przyjrzyjmy się poszczególnym planom subskrypcji i temu co one oferują.

Czym jest Xbox Game Pass?

Przede wszystkim powiedzmy, czym jest Xbox Game Pass? Mamy do czynienia z usługą dającą dostęp do kilku funkcji na konsolach z rodziny Xbox i komputerach z Windowsem. W dużym uogólnieniu usługa oferuje możliwość korzystania z biblioteki gier, które można w ramach abonamentu pobrać, zainstalować i ogrywać. Działa to na podobnej zasadzie co platformy streamingowe z filmami. Obecnie na konsolach abonament Xbox Game Pass odpowiada także za dostęp do rozgrywki multiplayer i upoważnia do

Defender Fobos GK-011 - recenzja

Jaką tanią klawiaturę mechaniczną 60% wybrać? Takie pytanie pojawiło się jakiś czas temu w mojej głowie. Szukałem bowiem peryferium do pisania oraz sporadycznego grania. Wśród różnych ofert często pojawiał się jeden model i dziś chciałbym wam o nim opowiedzieć. Zapraszam na recenzję klawiatury Defender Fobos GK-011.

Zacznijmy od tego, dlaczego sięgnąłem po klawiaturę mechaniczną. Otóż konfigurując komputer kuzyna miałem okazję trochę poklikać na mechaniku i doszedłem do wniosku, że może by mi się na takiej klawiaturze dobrze pisało. Na co dzień pracuję na modelu Logitech MX Keys Mini, czyli nisko profilowej klawiaturze, która spisuje się naprawdę fantastycznie. Mimo wszystko to klikanie mechanika było kuszące. Nie chciałem jednak sprawdzać na drogim urządzeniu, czy mi spasuje czy nie. No i tak właśnie po krótkich poszukiwaniach wybrałem model Defender Fobos GK-011. Spełniał wszystkie wymogi, czyli posiadał mechaniczne przełączniki, podświetlenie i miał format 60%. Na papierze wszystko czego potrzebowałem. Czy w praktyce też nie pozostawił nic do życzenia? Zapraszam do lektury!

Co musisz wiedzieć o klawiaturze Defender Fobos GK-011?

Defender Fobos GK-011 jest modelem bezprzewodowym w formacie 60% i posiada 61 klawiszy. Klawiatura nie korzysta z bloku

Changli Nemeca - najtańsze auto EV świata

​Elektryfikacja, z tym hasłem na ustach specjaliści od marketingu, inżynierowie i włodarze wielkich koncernów motoryzacyjnych wychodzą do ludzi. Przyszłością są "elektryki" i musimy się z tym pogodzić. Tylko, że te auta są drogie, ciężkie, mają mały zasięg i często wyglądają niespecjalnie atrakcyjnie. Oczywiście są wyjątki, a projektanci zaczęli się uczyć, że auto elektryczne może być "normalne". Takiego określenia nie można użyć opisując Changli Nemeca, ale z drugiej strony ten pojazd eliminuje problem wysokiej ceny. W końcu można go kupić za kwotę około 1000 dolarów amerykańskich!

Chwila, chwila, mowa o aucie elektrycznym za 1000 dolarów, które jest dopuszczone do ruchu i przeznaczone dla dorosłych? Zasadniczo tak, a do tego kurier przywiezie Ci je w kartonie pod dom. Changli Nemeca, jest najmniejszym, najtańszym i prawdopodobnie najbrzydszym autem elektrycznym świata, chociaż Tesla Cybertruck pokazuje, że kwestie designu można ogarnąć siekierą.

Changli Nemeca - elektryczne auto o małych gabarytach

Wystarczy rzut okiem na zdjęcia tego cuda chińskiej motoryzacji, aby nabrać wrażenia, że patrzy się na tanią zabawkę. Changli Nemeca swoim designem przypomina najbardziej tandetne plastikowe autka zabawki, jakie znajdziemy w budach z barachłem na nadmorskich promena

Mercedes pokazał crossovera EQC

Mercedes od dawna zapowiadał debiut elektrycznej rodziny EQ. Dostaliśmy liczne koncepty, zapowiedzi i zajawki. Dziś w końcu przedstawiono pierwszego członka rodziny. Tak oto model EQC rozpoczyna nowy rozdział w historii niemieckiej marki.

Mercedes EQC to crossover i chyba nikt nie powinien być zaskoczony taką formą. Pseudoterenówki schodzą lepiej niż ciepłe bułeczki, a więc pierwszym elektrycznym Mercedes musiał być pojazd tego typu. Chyba nie ma lepszego magnesu na majętnych gadżeciarzy.

Nowa niemiecka maszyna ma uderzyć w konkurę z Jaguarem I-Pace, Teslą Model X i niezaprezentowanym jeszcze Audi E-Tron. Z pewnością design crossovera przyciągnie uwagę wielu osób. W obłe nadwozie wpasowano kilka charakterystycznych elementów. Mamy tu co prawda niepotrzebny, ale wielki grill, rzucające się w oczy symbole marki, a także ciekawie poprowadzone światła.

Przednie reflektory znajdują się na zewnątrz grilla, ale wizualnie połączono je listwą umieszczoną w jego górnej części. Tworzy to spójną i efektowną całość. Także tylne światła zostały połączone pasem. Mercedes EQC może się pochwalić nadwoziem o długości 4761 mm, czyli jest większy od propozycji Jag

Nintendo Switch Online - co daje?

Nintendo nie gęsi, swój abonament online ma! Japońska korporacja, która miała niemały wpływ na świat gamingu jest zaskakująco opieszała w odpowiedzi na globalne trendy. Niemniej po premierze ostatniej konsoli marki przyszła pora na zrewidowanie swojej sieciowej oferty i tak powstał Nintendo Switch Online. Co ma do zaoferowania?

Jeżeli posiadasz Switcha, albo planujesz zakup to na pewno się zastanawiasz czym jest Nintendo Switch Online i czy na pewno go potrzebujesz? Postaramy się przybliżyć ofertę czerwonych, tak jak to zrobiliśmy w przypadku PlayStation Plus i Xbox Game Pass. Mamy nadzieję, że nasz opis pomoże ci w podjęciu decyzji, czy chcesz zainwestować w abonament na hybrydowej konsoli.

Co daje Nintendo Switch Online?

Nintendo Switch Online w swoich założeniach jest bardzo podobne do tego, czym są abonamenty konkurencji. Subskrypcja odblokowuje część funkcjonalności konsoli związanej z siecią. Japończycy zdecydowali się podzielić swoją usługę na dwie opcje, które mogą być realizowane w pakiecie Członkostwa Indywidualnego lub Rodzinnego. Członkostwo Rodzinne jest droższe, ale pozwala na włączenie do niego aż 8 kont w ram

RAM 1500 TRX - pickup do szaleństw w terenie

Kiedy myślimy o terenowym pickupie powalającym osiągami i dającym nieograniczone możliwości szaleństwa na luźnych nawierzchniach to natychmiast mamy przed oczyma Forda F-150 Raptor. Wygląda jednak na to, że nadchodzi kometa mająca zmieść dinozaura z powierzchni. Przynajmniej taki cel zdaje się mieć RAM 1500 TRX.

Cztery lata po pokazie konceptu Rebel TRX amerykańska marka zdecydowała się na zaprezentowanie produkcyjnego pickupa dla szaleńców. Oto maszyna posiadająca prześwit niemal 30 cm, przestrzeń na zapakowanie quada, czy innych sprzętów i przyspieszająca do setki w niespełna 5 s.

RAM 1500 TRX jest pickupem bezkompromisowym. To nie klasyczny wół roboczy, ale pojazd pozwalający poskakać po wydmach i przelatywać przez teren z prędkościami godnymi rasowej rajdówki. Na papierze nowa zabawka dosłownie zjada kultowego już Raptora.

RAM 1500 TRX vs Ford F-150 Raptor - więcej mocy i nie tylko

Terenowa zabawka Forda może się pochwalić mocą "zaledwie" 450 KM. Do tej pory taka moc wprawiała w zachwyt, ale RAM 1500 TRX ma pod maską 6,2-litrowy silnik V8 o mocy 712 KM i momencie ob

Rośliny i kwiaty z klocków LEGO

Dzień Kobiet zbliża się wielkimi krokami i choć po drodze czekają nas jeszcze Walentynki to już teraz pomyśleć nad ciekawym upominkiem dla partnerek i bliskim nam kobiet z okazji ich święta. Powiedzmy sobie szczerze kwiatki i czekoladki są już dość oklepane. Natomiast wiecie, że możecie podarować kwiaty swoim bliskim, ale w naprawdę geekowskim stylu? Zapraszamy na przegląd kolekcji botanicznej LEGO!

Na łamach naszego serwisu mogliście już m.in. zobaczyć przegląd LEGO dla graczy lub LEGO Technic Monster Jam. Teraz przy okazji zbliżającego się święta płci pięknej doszliśmy do wniosku, że część z was może zechcieć zrobić kwiatowy prezent swoim bliskim, ale w wydaniu od geeka dla geeka. Duńska marka od jakiegoś czasu oferuje zestawy w ramach kolekcji botanicznej. W jej ramach powstają konstrukcje wzorowane na prawdziwych roślinach. Możemy sięgnąć zarówno po cięte kwiaty, jak i rośliny doniczkowe. Do konstrukcji wykorzystano elementy znane z innych zestawów, ale w żywych kolorach odpowiadających danym roślinom.

LEGO Botanical Collection została podzielona na dwie serie: Kwiatów i bukietów oraz Roślin. Bardziej rozbudowane zestawy zaliczają się także

Kalendarze adwentowe LEGO na 2023 rok

Kalendarze adwentowe LEGO okazały się najwyraźniej trafionym pomysłem, ponieważ duńska marka regularnie wypuszcza nowe zestawy. Nie da się ukryć, że są one droższą opcją niż klasyczne wersje z łakociami, ale z drugiej strony stanowią kopalnię naprawdę ciekawych minifigurek i konstrukcji. Jakie atrakcje LEGO przygotowało na 2023 rok?

Z dzieciństwa pamiętam kalendarze adwentowe z czekoladkami. Każde z 24 okienek skrywało inną słodką figurkę. Bałwanki, sanki, czy gwiazdki cieszyły jak nic, a odkrywanie codziennie nowych czekoladek było fantastyczną zabawą samą w sobie. Dziś prawie każda marka ma swój kalendarz adwentowy, a niektóre wręcz zaskakują pomysłowością podczas gdy inne wywołują falę żenady. Sam w zeszłym roku dostałem kalendarz jakiejś marki, w którym były żelki! Radość wielka, gdyż fanem żelek jestem. Tylko w każdym okienku była taka sama żelka, a w ostatnim oknie bodajże były dwie. Na szczęście kalendarze adwentowe LEGO serwują nam naprawdę ciekawe wnętrzności i tylko trochę szkoda, że już ich okładki odkrywają przed nami niemal całą zawartość pudełka. W 2023 roku LEGO wypuściło 5 kalendarzy adwentowych, z czego trzy są produktami licencjonowanymi, a dwa bazują na autorskich seriach duńskiej firmy. Postanowiłem przybliżyć wam te zestawy świąteczne, które mają umilić oczekiwanie na Boże Narodzenie

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.