Porsche pokazało swoje sekretne pojazdy koncepcyjne

Wiele osób śmieje się, że Porsche słynie głównie z auta bazującego na kultowym "Garbusie", a projektanci marki nie mają pomysłów. Pojazdy tej firmy trafiające na rynek faktycznie nie zawsze błyszczą, ale projektantom Porsche nie można odmówić umiejętności. Wystarczy spojrzeć na piękne koncepty, a właśnie nadarzyła się ku temu doskonała okazja.

Producent postanowił zaprezentować światu swoje jednorazowe koncepty, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego. O Panie, ależ śliczne maszyny zalegają w garażach studia projektowego Porsche. Wszystkie samochody wychodzące spod piór projektantów marki można oglądać także w wydanej niedawno książce pod tytułem "Porsche Unseen". Jej lektura pozwala nie tylko zobaczyć cuda stworzone przez designerów Porsche, ale także zgłębić procesy tworzenia współczesnych samochodów.

Porsche - prezentacja nieznanych konceptów

Design Porsche ma swoich wielkich fanów oraz zagorzałych przeciwników. Nie da się jednak odmówić projektantom marki dbałości o detale, a patrząc na koncepty z przeszłości także odwagi. To właśnie maszyny studyjne idealnie pokazują śmiałość i kunszt designerów. Dzięki fantastycznym koncepcjom do modeli produkcyjnych przekradły się rozwiązania zapewniające marce liczne sukcesy.

Teraz Porsche zdecydowało się ujawnić skrywane dotąd koncepty z lat 2005-2019. Niesamowite maszyny zostały pokazane nie tylko we wspomnianej książce "Porsche Unseen". Firma zaprezentowała zdjęcia maszyn, a w przyszłym roku fani motoryzacji będą mieli okazję zobaczyć wszystkie auta studyjne w ramach ekspozycji Porsche Museum w Stuttgarcie.

Ekspozycja ma zostać uruchomiona w bliżej nieokreślonym terminie w 2021 roku. Obecnie muzeum pozostaje zamknięte w związku z epidemią koronawirusa.

Porsche - jak się projektuje samochody?

Dziś większość projektów zaczyna swoje życie jako modele 3D i nie inaczej jest z samochodami marki Porsche. Designerzy najpierw przelewają swoje pomysły do elektronicznego świata, co pozwala ograniczyć koszta, ale tez sprawdzić wiele pomysłów w bardzo przystępny sposób.

Projekty przechodzą szczegółową analizę i jeżeli spodobają się osobom decyzyjnym to przechodzą w świat rzeczywisty. Żaden projekt 3D nie odda bowiem tego, jak daną bryłę odbierze się w rzeczywistości. Najpierw powstają małe modele w skali 1:3, co pozwala na sprawdzenie ogólnych proporcji i dopracowanie pewnych detali. Następnie ekipa projektantów konstruuje model w skali 1:1, co pozwala już pracować na pełnowymiarowej bryle.

Możecie zadawać sobie pytanie, po co tworzyć koncepty, które nie trafią na drogi? Michael Mauer tłumaczy, że w projektowaniu concept carów nie chodzi o wprowadzanie aut na drogi. To proces tworzenia kreatywnej przestrzeni i relacji z przyszłością. Chodzi przede wszystkim o wykreowanie innowacyjnych rozwiązań, które w przyszłości będzie można przenieść do pojazdów drogowych.



Porsche - sekretne koncepty

Skoro mówimy o sekretnych konceptach Porsche to należy je sobie bliżej omówić. Rzućmy więc okiem na niesamowite cacka skrywające się w magazynach marki ze Stuttgartu.

Porsche 919 Street

Samochód, który powoduje szybsze bicie serca każdego miłośnika wyścigów długodystansowych. Wyobraźcie sobie drogową maszynę bazującą na Porsche 919 Hybrid, które wygrywało wyścig w Le Mans. Porsche 919 Street to ucywilizowana wersja wyścigowego prototypu kategorii LMP1. Design konceptu bazuje na wyścigowym modelu, ale wykorzystuje on detale z samochodów drogowych. Sercem tego cuda jest 900-konny napęd hybrydowy, ale całość to niestety jedynie gliniany model w skali 1:1 zbudowany w 2017 roku. Oj, chciałbym zobaczyć to cudo na drodze.

Porsche Vision Spyder

Potężne wloty powietrza w przedniej części oraz na tylnych nadkolach i finezyjny pałąk chroniący pasażerów przed ewentualnym dachowaniem. Porsche Vision Spyder doczekał się modelu w skali 1:1 w 2019 roku i pełni rolę studium nad detalami, które można by wykorzystać w przyszłych modelach. Samochód raczej ciężko nazwać pięknym, ale faktycznie szczegóły robią tu robotę.

Porsche Vision "Renndienst"

Głowa Was boli na myśl o SUVach i limuzynach Porsche? Mnie też, ale co by było gdyby Porsche Vision "Renndienst" trafił do produkcji. Rodzinny van od marki ze Stuttgartu mógłby wstrząsnąć rynkiem. Co gorsza jest naprawdę śliczny i ma więcej sensu niż SUVy. Można zawieźć dzieci do przedszkola, a następnie szybko wyskoczyć na tor i w drodze powrotnej zgarnąć dzieci do domu oraz zaliczyć zakupy. Trzeba też zaznaczyć, że Porsche Vision "Renndienst" świetnie pokazuje związek marki z Volkswagenem.

Porsche Vision 918 RS Concept

Ferrari przyzwyczaiło nas do swoich ekstremalnych wersji hipersamochodów, które można wykorzystywać jedynie na torze. Porsche Vision 918 RS Concept mogłoby z nimi konkurować, choć powstało jako pojazd drogowy i kontynuacja niesamowitego 918 Spyder. To cudo wygląda obłędnie i łączy w sobie elegancję poprzednika oraz rozbudowaną aerodynamikę rodem z prototypu LMP1. Szkoda, że ta maszyna nie dostała zielonego światła.

Porsche 904 Living Legend

Jeżeli możemy mówić o prawdziwym pięknie to jego wizualizacją jest Porsche 904 Living Legend. Opływowa maszyna sportowa powstała jako współczesna interpretacja modelu 904 z lat 60-tych minionego stulecia. Fenomenalna sylwetka nastawiona na duże prędkości to nie jedyne interesujące rozwiązanie w tym modelu. Projektanci planowali wykorzystać włókno węglowe zapewniające zaledwie 900 kg masy. Sercem 904 LL miał zaś zostać 200-konny silnik 1,2 l pochodzący z Ducati Panigale 1199 Superleggera. Koncept został zbudowany w 2013 roku i niestety nie kontynuowano pomysłu.

Porsche Vision 920

Piękna maszyna będąca wizją hipersamochodu, który mógłby śmigać po drogach oraz rywalizować w nowej kategorii wyścigów długodystansowych. Porsche Vision 920 powstał po wycofaniu się marki z serii WEC. Designerzy nie szli na kompromisy i stworzyli prawdziwe hiperauto przyszłości z centralnie umieszczonym fotelem kierowcy. Niestety ta piękność pozostała w fazie marzeń fanów i projektantów.

Porsche Vision Turismo

Patrząc na ten koncept można zobaczyć Porsche Taycan, co nie jest błędnym wnioskiem. W 2016 roku powstał Vision Turismo i na jego bazie stworzono pierwszy elektryczny model marki. Plotka głosi, że auto powstało przypadkiem, gdy szef projektantów Michael Mauer zauważył kątem oka szkic hybrydowego hiperauta i wydawało mu się, że ma on nie parę, a dwie pary drzwi. W ten sposób zrodziła się bryła, która później przerodziła się w Taycana.

Porsche Macan Vision Safari

Osobiście uważam, że SUVy są samochodami bez sensu, ale da się z nich zrobić coś dobrego. Porsche Macan Vision Safari zaczyna iść w dobrą stronę i może się pochwalić dwudrzwiowym nadwoziem, osłonami karoserii i podwozia oraz dodatkowymi listwami LED. Niestety opony i zawieszenie zdają się sugerować, że ten potworek poradzi sobie tylko na parkingach galerii handlowych. Z resztą SUVy i tak rzadko kiedy mają kontakt z nawierzchnią inną niż asfaltową.

Porsche 911 Vision Safari

Tym razem odniesienie do prawdziwej legendy, czyli kultowego 911 SC Safari z 1978 roku. Tak, kiedyś Porsche ścigało się w rajdach i rywalizowało również na szutrowych nawierzchniach. Niemieckie coupe walczyło między innymi w legendarnym Rajdzie Safari, a jego współczesna interpretacja nie jest tylko statycznym modelem. Auto nie tylko jeździ, ale też przeszło testy na trasach służących do sprawdzania SUVów marki.

Porsche Vision 916 Concept

Minimalistyczne auto sportowe z elektrycznym napędem. Porsche 916 Vision Concept został stworzony przez praktykanta, jako odpowiedź na pytanie, jak minimalistyczne mogłoby być sportowe auto marki Porsche? Odpowiedzią miał być ultra lekki model z czterema silnikami elektrycznymi. Za inspirację posłużył zaś model 916 z lat 70-tych minionego stulecia.

Porsche Boxster Bergspyder

Efektowny speedster mający być współczesną wersją legendarnego Porsche 909 Bergspyder. Poniżej linii okien mamy klasycznego roadstera marki, ale powyżej zobaczymy głównie głowę kierowcy. Zrezygnowano z klasycznej zabudowy na rzecz przedniej owiewki i pałąka za fotelem kierującego. Przestrzeń pasażera została zabudowana, a całość ma oferować perfekcyjną aerodynamikę.

Porsche Vision E

Zastanawialiście się, jak to jest prowadzić bolid Formuły E? Odpowiedzią na to pytanie mogłaby być przejażdżka Porsche Vision E, ale niestety auto nie powstanie. Projektanci ograniczyli się do opracowania wizji bolidu w bardziej cywilnej wersji. Nie mam jednak wątpliwości, że przyjdzie dzień, w którym podobna maszyna opuści fabrykę Porsche.

Magia konceptów Porsche

Porsche w swojej ofercie posiada samochody, które mogą się naprawdę podobać. Chociaż design marki nie wnosi pozornie żadnych rewolucji to kolejne modele wprowadzają wiele innowacyjnych rozwiązań. Zanim najnowsze technologie, stylistyczne smaczki i rozwiązania w napędzie znajdą zastosowanie to zaczynają żywot w postaci konceptów.

Niektóre z zaprezentowanych maszyn mogą się wydawać irracjonalne i oderwane od rzeczywistości. Jednak to właśnie doza szaleństwa w pojazdach studyjnych pozwala tworzyć rozwiązania, które później służą kierowcom na drogach. To próby ucywilizowania maszyn wyścigowych przekładają się na lepsze prowadzenie i coraz bardziej imponujące osiągi aut drogowych. Właśnie na tym polega magia konceptów Porsche. Chociaż nie trafiają do produkcji to zwiastują i pomagają budować motoryzacyjną przyszłość.

Daj znać o nas znajomym

Jak czytać Diunę?

„Diuna” Franka Herberta jest bezdyskusyjnie jednym z najważniejszych dzieł sci-fi w historii literatury. Popularność ostatnich ekranizacji pierwszego tomu sagi sprawiła, że wiele osób chce nadrobić literackie pierwowzory. Historia Arrakis i świata „Diuny” nie jest bowiem zamknięta w jednej książce. W takim razie, w jakiej kolejności czytać „Diunę”?

Czytanie „Diuny” może być dla niewtajemniczonych nie małym wyzwaniem. Pierwsza powieść, czyli najlepiej znana „Diuna” zadebiutowała w 1965 roku. Frank Herbert zainspirowany badaniami nad ekosystemami pustynnymi wykreował świat, którego losy kręcą się wokół nieprzyjaznej planety Arrakis. Powieść m.in. ze względu na mesjanistyczne motywy, czy rozprawy nad wpływem substancji psychodelicznych na człowieka wywołała pewne kontrowersje. Jednocześnie zyskała wielką popularność i uznanie czytelników oraz krytyków. 

Frank Herbert z niezwykłą wnikliwością przedstawił wizje problemów ludzkości, jakie mogą wyniknąć ze zbytniego przywiązania do technologii. W swoich powieściach bardzo dobrze oddał różnice kastowe i intrygi, jakie towarzyszą ludziom związanym z władzom. W końcu poruszył fundamenty ruchów religijnych i mechanizmy ich działania. Diuna” jest imponującym studium natury lu

Co to Funko POP?

O co chodzi z Funko POP? Świat geeków już dawno oszalał na punkcie figurek z wielkimi główkami. Sporo osób zakochanych w popkulturze chce mieć te urocze laleczki, ale też wielu ludzi nie do końca wie, czym one są i o co z nimi chodzi.

Zbliżają się święta i niektórzy „piszą” listy do Mikołaja, Aniołka, czy Dziadka Mroza uwzględniając w nich figurki Funko Pop. O ile dla geeków temat jest znany, o tyle znajdą się osoby, które czytając taki list z prośbą o prezent złapią się za głowę nie mając pojęcia co autor miał na myśli. Pomysł na ten artykuł zrodził się właśnie przy okazji rozmowy o pomysłach na prezenty pod choinkę kiedy jeden z rozmówców zapytał co to jest Funko Pop? Postanowiliśmy, że przybliżymy nieco fenomen tych niezwykle uroczych kurzołapów.

Czym są figurki Funko POP?

Na tym etapie tekstu wiecie już, że Funko POP to figurki. Ich cechą charakterystyczną jest nieproporcjonalnie duża główka z czarnymi oczkami i małe ciałko. Obecnie znajdziecie te figurki w wielu sklepach wielobranżowych, zabawkowych, czy nastawionych w jakikolwiek sposób na popkulturę, gaming i tematy typowo geekowskie. Figurki są wykonane z tworzywa winylowego i w niektórych sklepach możecie je znaleźć pod nazwą Funko

Kei car - czym są japońskie mikro-auta?

Japonia jest krajem niezwykle egzotycznym dla przeciętnego Europejczyka. Jedzenie, moda, zwyczaje czy w końcu motoryzacja zdają się bardzo odległe od naszych gustów, a jednocześnie niezwykle kuszące. W świecie motoryzacji czymś niepojętym zdaje się koncepcja kei car, czyli małych miejskich samochodów dla całych rodzin.

Kei car przypominają małe pudełeczka na kołach, a przynajmniej takie pojęcie na ich temat mamy na drugim końcu świata. Tymczasem te niewielkie autka uratowały gospodarkę Japonii, zmotoryzowały naród i pozwoliły wyrosnąć wielkim koncernom motoryzacyjnym. Niestety gatunek ten będący jedną z wizytówek japońskich dróg powoli odchodzi i właśnie dlatego warto sobie powiedzieć nieco więcej o kei car.

Czym są japońskie kei car?

Wielu miłośników motoryzacji spotkało się z określeniem kei car, ale nie każdy wie czym tak naprawdę są te małe autka. Otóż mamy do czynienia z kategorią samochodów małolitrażowych, które nie mogą przekraczać pewnych konkretnych wymiarów oraz pojemności silnika i mocy. Użytkowanie tych samochodów wiąże się z pewnymi ulgami podatkowymi oraz przywilejami, co sprawia, że były one tak popularne i ważne dla Japończyków.

Obecnie auta klasyfikowane jako kei car nie mogą posiadać wymiarów większych niż 3400

GMC Hummer EV - powrót legendy

Hummer był niegdyś prawdziwą ikoną off-roadu. Wojskowa maszyna stworzona tylko i wyłącznie w celu sprawnego przemieszczania się w terenie. To cudo miało wozić żołnierzy i dbać o ich bezpieczeństwo. W konstrukcji zawarto amerykańską manię wielkości okraszoną terenowym minimalizmem. Niestety kolejne wersje Hummera, czyli H2 i H3 były wozidełkami dla szpanerów wyrywających licealistki w galeriach handlowych. Teraz legenda powraca i ponownie ma niewiele wspólnego ze swoim pierwowzorem. GMC Hummer EV to elektryczny pickup z terenowymi aspiracjami i osiągami superauta.

GMC Hummer EV jest tworem powstałym na fali popularności elektrycznych pickupów, które ciągle funkcjonują w sferze niedalekiej przyszłości. W dużym skrócie dostaliśmy kolejną odpowiedź na Teslę Cybertruck. GMC Hummer EV ma się cechować trzema silnikami elektrycznymi o mocy przeszło 1000 KM, które pozwolą rozpędzić niewielką ciężarówkę do setki w około 3 s. Wszystko to w nadwoziu potężnego pickupa stojącego na terenowym zawieszeniu z czterema skrętnymi kołami.

GMC Hummer EV - elektryczny napęd niczym w superaucie

Przyjrzyjmy się temu potworowi nieco bliżej. GMC Hummer EV zgodnie z zapowiedziami jest autem elektrycznym. Inżynierowie GMC postawili na układ złożony z trzech silników generujących moc 1018 KM oraz szok

Cyberpunk 2077 - auta ze świata gry

Polskie podwórko gamingowe urosło w siłę na przestrzeni ostatnich lat, a niewątpliwie jednym z największych sukcesów naszych deweloperów był Wiedźmin 3: Dziki Gon, który przez wielu został określony jedną z najlepszych gier wszech czasów. W ten sposób CD Projekt RED mocno podniósł poprzeczkę oczekiwań wśród graczy, które musi spełnić Cyberpunk 2077. Wygląda na to, że pod wieloma względami dostaniemy naprawdę rozbudowaną produkcję, a co ciekawe znajdzie się w niej także coś dla fanów motoryzacji.

Cyberpunk 2077 przenosi nas w świat przyszłości, w którym megakorporacje rządzą ludzkością, a ta została uzależniona od technologii. Koncepcji Cyberpunku chyba nie trzeba szerzej przedstawiać, ponieważ w popkulturze funkcjonuje on od wielu dekad. Wystarczy wspomnieć takie dzieła, jak Łowca Androidów, Ghost in the Shell czy Pamięć Absolutna.

Świat Cyberpunk 2077 jawi się niezwykle interesująco i przerażająco. Wizja przyszłości kreowana od lat 80-tych minionego stulecia była dość ponura mimo swojej neonowej kolorystyki. Dziś skupimy się na aspekcie motoryzacji, ponieważ w nowej grze CD Projekt RED będzie ona pełniła zaskakująco istotną rolę.

Cyberpunk 2077 - klasyczne oblicze motoryzacji przyszłości

Twórcy gry Cyberpunk 2077 zapowiedzieli

Hyundai i20 N - miejski hot-hatch z Korei

Hyundai od dłuższego czasu pokazuje, że potrafi tworzyć ciekawe auta o niebanalnym designie i różnorodnym charakterze. Na szczególne uznanie zasługują samochody marki spod znaku "N", czyli sportowe wersje najpopularniejszych modeli. Od dawna zapowiadano i20 N mającego podkreślić rajdowe sukcesy marki. Teraz gdy model segmentu B doczekał się nowej generacji przyszła także pora na długo oczekiwanego Hyundaia i20 N.

Hyundai i20 N już na pierwszy rzut oka jawi się jako naprawdę szybki hatchback. Spora w tym zasługa dynamicznego designu podstawowego modelu oraz dodatków znanych z większych sportowych braci. Czy Hyundai i20 N ma szansę z konkurencją taką, jak Ford Fiesta ST? Wiele wskazuje na to, że dostaniemy naprawdę ciekawego i konkurencyjnego hot-hatcha.

To jak Hyundai i20 N wypada na tle konkurencji dowiemy się dopiero, gdy pierwsze egzemplarze trafią do niezależnych testów. Tymczasem można się opierać jedynie na danych udostępnionych przez producenta, a te robią pozytywne wrażenie.

Hyundai i20 N - mocny napęd w niewielkim nadwoziu

Sercem nowego ściganta koreańskiej marki został 1,6-litrowy silnik T-GDI wykręcony do 204 KM mocy oraz 275 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taka jednostka w połączeniu z masą wynoszącą 1190 kg przekłada się na przyspieszenie do 100 k

TOP gier imprezowych na Switcha 2

Najlepsze gry imprezowe na Nintendo Switch 2! Lubicie siadać z przyjaciółmi lub rodziną przed konsolą i cieszyć się zakręconymi grami imprezowymi? Ostatnie konsole Nintendo nadają się do tego, jak żadne inne. Postanowiliśmy zebrać najciekawsze gry imprezowe, jakie możecie ograć na drugim Switchu.

Nintendo Switch 2 podobnie, jak poprzedniczka dzięki odpinanym joy-conom z zestawem wbudowanych czujników ruchowych doskonale spisuje się w grach imprezowych. Konsola pozwala na zabawę na TV w trybie zadokowanym, jak i w trybie tabletu postawionego na wbudowanej stopce. Pozostaje tylko pytanie, jakie gry imprezowe na Switcha 2 warto wybrać? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie. 

TOP gier imprezowych od Nintendo na Switcha 2

Zacznijmy od gier imprezowych od samego Nintendo. Japoński koncern najlepiej wie, jak wykorzystać potencjał swojego sprzętu. Nie czarujmy się. Wielu użytkowników Switcha kupiło konsolę właśnie dla gier ekskluzywnych. Jedną z zalet Switcha 2 jest niemal pełna kompatybilność z grami z poprzednika, Oznacza to, że wybór gier także tych imprezowych jest naprawdę spory. Sprawdźmy, po jakie warto sięgnąć.

Super Mario Party Jamboree - planszówka na Switcha 2 z mini grami

Super Mario Party Jamboree otwi

Rośliny i kwiaty z klocków LEGO

Dzień Kobiet zbliża się wielkimi krokami i choć po drodze czekają nas jeszcze Walentynki to już teraz pomyśleć nad ciekawym upominkiem dla partnerek i bliskim nam kobiet z okazji ich święta. Powiedzmy sobie szczerze kwiatki i czekoladki są już dość oklepane. Natomiast wiecie, że możecie podarować kwiaty swoim bliskim, ale w naprawdę geekowskim stylu? Zapraszamy na przegląd kolekcji botanicznej LEGO!

Na łamach naszego serwisu mogliście już m.in. zobaczyć przegląd LEGO dla graczy lub LEGO Technic Monster Jam. Teraz przy okazji zbliżającego się święta płci pięknej doszliśmy do wniosku, że część z was może zechcieć zrobić kwiatowy prezent swoim bliskim, ale w wydaniu od geeka dla geeka. Duńska marka od jakiegoś czasu oferuje zestawy w ramach kolekcji botanicznej. W jej ramach powstają konstrukcje wzorowane na prawdziwych roślinach. Możemy sięgnąć zarówno po cięte kwiaty, jak i rośliny doniczkowe. Do konstrukcji wykorzystano elementy znane z innych zestawów, ale w żywych kolorach odpowiadających danym roślinom.

LEGO Botanical Collection została podzielona na dwie serie: Kwiatów i bukietów oraz Roślin. Bardziej rozbudowane zestawy zaliczają się także

Cyberpunk 2077 - auta ze świata gry

Polskie podwórko gamingowe urosło w siłę na przestrzeni ostatnich lat, a niewątpliwie jednym z największych sukcesów naszych deweloperów był Wiedźmin 3: Dziki Gon, który przez wielu został określony jedną z najlepszych gier wszech czasów. W ten sposób CD Projekt RED mocno podniósł poprzeczkę oczekiwań wśród graczy, które musi spełnić Cyberpunk 2077. Wygląda na to, że pod wieloma względami dostaniemy naprawdę rozbudowaną produkcję, a co ciekawe znajdzie się w niej także coś dla fanów motoryzacji.

Cyberpunk 2077 przenosi nas w świat przyszłości, w którym megakorporacje rządzą ludzkością, a ta została uzależniona od technologii. Koncepcji Cyberpunku chyba nie trzeba szerzej przedstawiać, ponieważ w popkulturze funkcjonuje on od wielu dekad. Wystarczy wspomnieć takie dzieła, jak Łowca Androidów, Ghost in the Shell czy Pamięć Absolutna.

Świat Cyberpunk 2077 jawi się niezwykle interesująco i przerażająco. Wizja przyszłości kreowana od lat 80-tych minionego stulecia była dość ponura mimo swojej neonowej kolorystyki. Dziś skupimy się na aspekcie motoryzacji, ponieważ w nowej grze CD Projekt RED będzie ona pełniła zaskakująco istotną rolę.

Cyberpunk 2077 - klasyczne oblicze motoryzacji przyszłości

Twórcy gry Cyberpunk 2077 zapowiedzieli

W jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny?

W jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny? Najlepiej zacząć od epizodów: IV, V, VI, I, II, III, VII, VIII i IX. Poniżej tłumaczymy dlaczego tak i co dalej? Co roku obchodzimy Dzień Gwiezdnych Wojen, który może kogoś zachęcić do obejrzenia filmu lub serialu z tej “lekko” popularnej serii. Biorąc pod uwagę, że na ten moment mamy niemal 30 istotnych dla sagi produkcji, to nasz poradnik może być niezbędny!

Dla niektórych fanów Star Wars może być niewyobrażalny fakt, że ktoś nie widział żadnego filmu. Ewentualnie na pytanie o to, czy oglądał, odpowie, że tak ten ze złotym robotem. A nadmieńmy, że możecie złożyć złotego droida z LEGO. Niemniej tacy ludzie istnieją i naszym zadaniem jest wskazać im drogę!

Dlaczego kolejność oglądania Gwiezdnych Wojen bywa problematyczna?

Kiedyś sprawa była prosta. George Lucas w 1977 roku nakręcił film “Star Wars”, który dzięki zaskakującej popularności rozrósł się do oryginalnej trylogii. Na początku XXI wieku ojciec Gwiezdnych Wojen postanowił wykorzystać technologię 3D i green screeny, aby opowiedzieć historię tego, jak zakon Jedi upadł.

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.