Najciekawsze alternatywy dla klocków LEGO

Klocki LEGO są objęte niemałym kultem, ale w ostatnim czasie można poczuć się zmęczonym tą marką. Spadek jakości, zachowawczość w rozwoju serii, czy w końcu ceny mogą przeszkadzać. Na szczęście jeśli lubicie klocki to nie jesteście skazani tylko na duńską markę. Przedstawiamy najciekawsze alternatywy dla LEGO.

LEGO dzięki patentowi na charakterystyczny system klocków konstrukcyjnych przez dekady było jednym z liderów rynku zabawkarskiego. Oczywiście po drodze losy firmy układały się różnie, a na przełomie wieków sytuacja marki była fatalna i uratowały ją licencjonowane komplety z cyklów Star Wars, Harry Potter, czy Władca Pierścieni. Obecnie marka w dużej mierze bazuje na licencjach, choć posiada też swoje autorskie linie klocków. Niemniej dla wielu osób może brakować pewnych możliwości. Wystarczy wspomnieć o braku zestawów militarnych, czy nieobecności w LEGO zestawów na licencji konkretnych marek.

Patent na system klocków LEGO stracił swoją ważność, dzięki czemu na rynku niczym grzyby po deszczu pojawiły się nowe marki. Niektóre z nich działają od dawna, inne dopiero zyskują rozgłos. Postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć producentom alternatyw dla LEGO. Jak się pewnie domyślacie sporo z nich to chińskie marki, które nierzadko balansują na krawędzi przemysłowego piractwa. Czasem nawet śmiało tę granicę przekraczają. Niemniej nie brakuje wśród nich producentów, którzy faktycznie dbają o jakość, tworzą autorskie zestawy, czy w końcu kupują zacne licencje. Od razu dodajmy, że wiele z tych firm oferuje produkty w cenach znacznie niższych niż LEGO, choć czasem najbardziej rozbudowane zestawy mogą swoją ceną iść w stronę produktów mocno kolekcjonerskich. Zapraszamy do przeglądu alternatyw dla LEGO.

COBI – polska duma w świecie klocków

Fanom klocków nie trzeba przedstawiać marki COBI. Polska marka wypracowała swój własny styl i wprowadziła znaczące zmiany w systemie klocków względem duńskiego konkurenta. W zestawach nie znajdziemy tzw. klocków technicznych, a katalog zawiera wiele unikatowych komponentów obecnych jedynie w COBI. Do tego dochodzi korzystanie niemal wyłącznie z nadruków. Oczywiście pojawią się czasem zestawy z naklejką, ale projektanci starają się je całkowicie wyeliminować lub poważnie ograniczyć. Jeśli chodzi o portfolio COBI to marka skupia się na zestawach militarnych z naciskiem na modele historyczne. I tutaj bardzo ważna kwestia, ponieważ większość zestawów to faktycznie modele przedstawiające wiernie prawdziwe pojazdy w skali. Znajdziemy na nich sporą liczbę detali, łącznie z oznaczeniami. Marka stara się też wprowadzać do oferty modele cywilne, jak naprawdę dobrze prezentujące się samochody, ale historyczny charakter jest tu silny. Nie każdemu mogą się spodobać figurki w COBI, choć mają one swój urok i przede wszystkim pozwoliły marce uniknąć łatki zwykłego klona LEGO.

BlueBrixx – niemiecka jakość i mocne licencje

Marka BlueBrixx jest w Polsce praktycznie nieznana, choć ostatnio pojawiają się specjalne zestawy na zlecenie sieci sklepów Aldi. Marketowe klocki przedstawiają na ogół ciężarówki z dostawą do Aldi, czy wózki magazynowe i tego typu modele nawiązujące do marki sklepów. Większość osób przez to przejdzie obok nich obojętnie. Szkoda, ponieważ w Niemczech BlueBrixx jest bardzo silną marką konkurującą z LEGO. Firma ma swoje stacjonarne sklepy i co ważniejsze oferuje całą masę konstrukcji na naprawdę niesamowitych licencjach. Co powiecie na całą flotę statków ze Star Trek, wszystkie maszyny i pojazdy z RoboCop, okręty z serii Alien, StarGate, Battlestar Galactica i takich filmów, jak Blade Runner i Piąty Element? To jednak nie wszystko, ponieważ w katalogu BlueBrixx znajdziemy modułowe konstrukcje, jak potężny zamek, czy zabudowa miejska. Naprawdę szkoda, że klocki tej firmy nie są oficjalnie dystrybuowane nad Wisłą.

CaDA – klocki dla miłośników motoryzacji

CaDA jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych chińskich marek klocków. Producent obrał dla siebie kierunek w stronę szeroko rozumianej motoryzacji. W katalogu firmy znajdziemy modele przedstawiające pojazdy drogowe, wyścigowe, terenowe czy motocykle. Oprócz tego nie brakuje maszyn budowlanych oraz pojazdów militarnych. Firma pozyskuje bardzo ciekawe licencje, jak choćby na samochody Porsche, Mercedesa, czy bolidy zespołów F1. W katalogu można znaleźć nawet Citroena C4 WRC. Marka zdobywa nowe doświadczenia i jeśli wierzyć doniesieniom użytkowników pod względem jakości jest coraz lepiej. Dużym atutem marki są zestawy ze zdalnym sterowaniem. Samochody i maszyny RC mogą być kontrolowane dołączonym kontrolerem lub poprzez aplikację na smartfona. Musimy przyznać, że jest to kusząca opcja do sprawdzenia.

FunWhole – klocki w blasku światła

FunWhole jest chińską marką, która znalazła swoją ciekawą niszę. Co więcej rozwijając ofertę konsultuje swoje działania ze społecznością, dzięki czemu użytkownicy otrzymują to czego chcą. Jednak nie to jest głównym wyróżnikiem marki. Producent w swoich zestawach wykorzystuje instalacje ze świecącymi klockami. W efekcie gotowe modele prezentują się imponująco. Oczywiście takiego efektu nie byłoby, gdyby nie odpowiednie projekty. Spora część zestawów to piękne dioramy przedstawiające różne budynki, miejsca i pojazdy. FunWhole postawiło na rozwój autorskich serii pokroju Dzikiego Zachodu, Steam Punka, Cyber Punka, Średniowiecza, czy życia ulicy. Marka wypełniła nisze, których brakuje w LEGO lub dawno przestały być częścią duńskiego świata klocków. Przeglądając modele FunWhole nie możemy się oprzeć wrażeniu, że każdy z zestawów byłby piękną ozdobą biura, czy salonu.

MEGA – klocki od zabawkarskiego giganta

Wielkie korporacje zabawkarskie lubią mieć obstawione wszystkie nisze, ale nie zawsze wychodzi to pięknie. MEGA jest przykładem marki, która z jednej strony posiada ciekawe licencje i naprawdę piękne zestawy, a z drugiej znajdziemy w jej ofercie konstrukcje, które delikatnie mówiąc budzą mieszane uczucia. Niemniej marka jest coraz bardziej rozpoznawalna w Polsce, więc warto śledzić jej postępy. Przede wszystkim popularność zdobyła w ostatnim czasie dzięki modelom na licencji Pokemon. Wcześniej jednak można było sięgnąć po komplet z Wiedźminem i gryfem. Natomiast w globalnym katalogu MEGA znajdziemy zestawy na licencji Fallout, TES V: Skyrim, czy Hot Wheels. Fantastycznie prezentuje się konsola Xbox 360 z klocków tej marki. Mamy jednak wrażenie, że tej firmie ciągle czegoś brakuje.

Mould King – inspiracja na granicy

Mould King jest jedną z chińskich marek klocków, które są legalnie dostępne na naszym rynku i coraz więcej zestawów tej firmy pojawia się w sklepach internetowych. Producent nie ma jakiejś określonej linii rozwoju i próbuje po trochę wszystkiego, chociaż doceniamy bardzo serię silników z klocków. Mogliście u nas przeczytać recenzję silnika V8 od Mould King. W katalogu firmy znajdziemy wiele modeli samochodów, sprzętów wojskowych, czy pojazdów bardzo przypominających te znane z serii Star Wars. Niestety spora część modeli oferowanych przez Mould King jest bardzo podobna do czegoś i często bardzo wiernie odzwierciedla to czym się inspiruje. Na konstrukcjach i pudełkach nie znajdziemy logotypów, a nazwy są delikatnie zmienione. No ale nie jesteśmy prawnikami, nie wiemy jak pewne rzeczy przeszły. Nie mniej jakościowo Mould King wypada całkiem nieźle, a i oferowane modele są interesujące.

Kre-O – klocki od Hasbro

Kre-O jest koreańską marką należącą do Hasbro. Co ciekawe aktualnie ciężko znaleźć informacje o działalności bieżącej marki. Niemniej sporadycznie możecie trafić na zestawy tego producenta, a trzeba przyznać, że przynależność do jednego z największych koncernów zabawkarskich zrobiła swoje. Kre-O oferowało zestawy na licencji komiksowych i animowanych Transformers. Marka tworzyła także zestawy Star Trek, a w ostatnim czasie także konstrukcje bazujące na serii filmów Trolls. W końcu pojawiały się również zestawy na licencji kinowych blockbusterów. Niestety póki co ciężko powiedzieć, jakie jest aktualne portfolio i czy marka jeszcze w ogóle działa.

Sluban – militaria z klocków

Sluban jest kolejną marką, która przede wszystkim chce skorzystać z niszy zabawek militarnych. Holenderska firma posiada w swojej ofercie kilka serii przedstawiających maszyny wojskowe oraz dioramy scen batalistycznych z różnych okresów w historii. Mamy więc zarówno kultowe czołgi i myśliwce z II Wojny Światowej, jak i pojazdy rakietowe z czasów Zimnej Wojny, czy współczesne maszyny bojowe. Oprócz tego marka posiada także inne komplety, których projekty są zróżnicowane i część z nich nie porywa, podczas gdy inne kuszą. Oczywiście ponownie pojawia się temat licencji. Szczególnie w przypadku samochodów, gdzie widzimy jasno inspirację, ale np. model nazywa się "niemiecki samochód sportowy", więc wszystko gra.

WANGE – hołd dla architektury

Marka WANGE pod wieloma względami nie odbiega od chińskich producentów, których wymienialiśmy powyżej. Szeroki asortyment i zestawy nie tak luźno inspirowane różnymi rzeczywistymi pojazdami, czy markami. Jednak coś w tej firmie robi wrażenie, a mianowicie przywiązanie wielkiej wagi do architektury. WANGE oferuje bardzo dużo zestawów przenoszących w świat klocków najbardziej znane i imponujące budowle świata. Przynajmniej na zdjęciach wyglądają one bardzo szczegółowo, więc może warto dać tej firmie szansę.

Xingbao – wizyta w Państwie Środka

Xingbao jest stosunkowo młodym graczem na rynku klocków, ale szybko rozwija swoją ofertę. Zdecydowanie wrażenie robią piękne zestawy z budynkami inspirowanymi kulturą i legendami chińskimi. Z kompletów tej firmy można stworzyć piękny azjatycki świat na regałach. Ciężko nam powiedzieć, jak z jakością, ale część zestawów z takich serii, jak samochody, czy kosmos już na zdjęciach pokazują, że może być różnie. No i oczywiście zapomnielibyśmy dodać, że kwestie licencyjne są z pewnością bardzo luźno traktowane w biurach tej firmy. Niemniej klocki Xingbao są już dostępne u niektórych polskich sprzedawców, więc możecie na nie bez problemu natrafić.

Balody – klocki w skali mini

Ostatnią alternatywą dla LEGO jest marka Balody. Od niedawna klocki tej firmy można kupić w Polsce. Producent stawia w dużej mierze na zestawy botaniczne oraz zwierzęta. Piękne roślinki, pieski i kotki są ultra urocze w tym klockowym wydaniu. Marka ma w swojej ofercie dużo małych zestawów, które korzystają z nieco innego niż LEGO systemu klocków, który jest po prostu mniejszy. Mogliście o tym przeczytać m.in. w naszej recenzji orchidei z klocków Balody. Nie wiemy, jak to wygląda w przypadku dużych zestawów, ale istnieje możliwość, że w przeciwieństwie do powyższych marek nie będą one kompatybilne z LEGO. Mimo to polecamy się zapoznać z ofertą tej firmy.

I tak się prezentują najważniejsze alternatywy dla LEGO. Umyślnie pominęliśmy np. Playmobil, który choć ma bardzo interesujące zestawy, jak pojazdy z filmów. Tak z klockami wiele wspólnego jednak nie ma. No to udanego polowania na nowe klocki!

Daj znać o nas znajomym

Jakie alternatywy dla Spotify?

Spotify jest najpopularniejszą aplikacją do słuchania muzyki. To stwierdzenie prawdopodobnie jeszcze długo będzie słuszne, ale konkurencja nie śpi, a melomani mają coraz więcej ciekawych opcji do wyboru. Postanowiliśmy się przyjrzeć, jakie są alternatywy dla Spotify?

Korzystanie z platform do strumieniowania muzyki jest bardzo wygodnym rozwiązaniem w dobie powszechnego posiadania smartfonów i innych urządzeń z dostępem do internetu. W swoich kieszeniach mamy dzięki aplikacjom pokroju Spotify dosłownie bibliotekę milionów utworów. Jeśli jeszcze nie korzystasz z takich platform i chcesz zacząć to postaramy się przybliżyć dostępne w Polsce aplikacje do słuchania muzyki. Poniższy tekst opisze pokrótce najważniejsze platformy, ale nie jest w żaden sposób opiniotwórczy. Chcemy, abyście poznali możliwości i jeśli dana aplikacja was zainteresuje to sprawdźcie, jak wyglądają aktualne warunki odnoszące się do obszerności biblioteki, czy cen subskrypcji.

Wiele aplikacji do słuchania muzyki pozwala na korzystanie z treści za darmo. Wiąże się to z reklamami pomiędzy utworami. Rozwiązaniem jest zazwyczaj wykupienie abonamentu. QW większości przypadków mamy do dyspozycji kilka progów miesięcznych opłat. Przyjrzyjmy się bliżej co ma do zaoferowania Spotify i jakie są dla niego alternatywy.

Mini automaty My Arcade - hit czy gadżet?

Mini automaty arcade do gier retro od My Arcade są świetnym gadżetem do postawienia na regale. I nie do końca dobrymi maszynami do grania. Mimo to warto się z nimi zapoznać, bo może właśnie odkryliście idealny prezent dla geeka. Bądź innego starego dziada zakochanego w retro gratach!

My Arcade od dłuższego czasu rzuca na rynek całkiem interesujące sprzęty dla graczy. W swoim portfolio marka ma m.in. handheldy, kontrolery do gier retro, czy w końcu wspomniane mini automaty arcade. Na łamach naszego serwisu wspominaliśmy choćby o Atari Gamestation Pro od tej marki. W tym artykule skupimy się jednak na automatach. Mamy bowiem wrażenie, że te gadżety są dość mało znane poza kręgami znawców, a faktycznie mogą być ciekawą propozycją dla geeków. 

Zebraliśmy najważniejsze informacje o automatach My Arcade i samej firmie. Poniżej dowiecie się, jakie mini automaty arcade możecie kupić, z jakimi grami na pokładzie i jakie są ich mocne i słabe strony. Bo chociaż produkty My Arcade są nazywane miniaturami automatów z salonów gier to tak naprawdę, nie mają z nimi aż tak dużo wspólnego.

My Arcade - co to za marka?

My Arcade jest marką należącą do kalifornijskiej firmy dreamGEAR. Producent otwarcie określa

Jak wybrać mysz gamingową?

Chcesz polepszyć swój komfort grania na PC, podkręcić wyniki lub po prostu szukasz prezentu dla gracza? No to zapewne myślisz nad myszą gamingową. Gryzonie dla graczy mają różne formy i cechują się wieloma istotnymi parametrami. Pozostaje tylko pytanie, jaką myszkę dla gracza wybrać? Spieszymy z wyjaśnieniem najważniejszych kwestii.

W sprzedaży znajdziemy ogrom myszy gamingowych, których ceny wahają się od poziomu śmiesznie niskiego po absurdalnie wysoki. Zapewne nie pomożemy mówiąc, że każda z nich będzie dobra do grania. Oczywiście pod warunkiem, że odpowiednio ją dobierzemy. Nawet najtańsza myszka gamingowa będzie lepsza od biurowego gryzonia. Zaś najdroższy model może nie być w ogóle wart wydanych pieniędzy, jeżeli głównie będzie operował kursorem w przeglądarce internetowej. Postaramy się wyjaśnić na co warto postawić dobierając myszkę gamingową. Zapraszamy do lektury! A jak już zodbędziesz wiedzę, to różne ciekawe myszki gamingowe znajdziesz na Ceneo.

Jaka rozdzielczość w myszy gamingowej?

Marketingowcy zarzucają nas liczbami i zapewniają, że im większa rozdzielczość tym lepiej! Obecnie na rynku znajdziemy gryzonie oferujące od 800 do nawet kilkudziesi

Walentynki dla geeków

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami i zastanawiacie się, jak geekowsko spędzić ten dzień? Nie każdy ma ochotę oglądać oklepaną komedię romantyczną, iść na przesłodzoną kolację i obrzucać się różami czy czekoladkami w obowiązkowym czerwonym pudełku. Mamy kilka pomysłów na walentynki w stylu geeków!

Skoro Walentynki są świętem zakochanych to zakładamy, że chcecie spędzić ten dzień ze swoimi połówkami. Szukając porad na taki wieczór solo, chyba musicie zaglądnąć w inne piwnice internetu. Natomiast jeśli macie już przesyt oklepanych metod świętowania tej skomercjalizowanej do bólu okazji to mamy pomysły na aktywności, które spodobają się każdej parze geeków. Zapraszamy na krótki przegląd zabaw romantycznych inaczej.

Emocjonujący wieczór z konsolą lub PC

Walentynki przed ekranem kojarzą się większości z oglądaniem ckliwej komedii romantycznej. Nie ważne jaki tytuł wybierzecie, one wszystkie są takie same. Oni zakochują się od pierwszego wejrzenia, dochodzi do kłótni bo nikt w uniwersum komedii romantycznych ze sobą nie rozmawia, po czym szczęśliwie schodzą się w strugach deszczu. Bleeee. Przepraszamy, dodajmy jeszcze, że w polskich komediach 90% filmu to reklama. Czas przed ekranem można spożytkować inaczej.

Gry k

Asteriks i Obeliks - opis serii komiksów

Ponad 60 lat temu pewien duet rozpoczął swoje przygody, które trwają do dziś. Asteriks i Obeliks są dzielnymi Galami stawiającymi czoła rzymskim legionom, wikingom, spadającemu niebu i wielu innym. Z okazji premiery 40 tomu przygód tych charyzmatycznych bohaterów postanowiliśmy przybliżyć wam te postaci oraz posięcone im dzieła. Zapraszamy na opis serii komiksów o Asteriksie.

No właśnie o Asteriksie, ponieważ to on jest głównym bohaterem całej sagi. Mniejszy z Galów zadebiutował jako pierwszy już w 1959 roku na łamach francuskiego magazynu „Pilote”. Postać została ciepło przyjęta i szybko doczekała się kontynuacji przygód w ramach swojego własnego komiksu. Chociaż wąsaty blondyn jest głównym aktorem powieści obrazkowych to nie wyobrażamy sobie go bez przyjaciół u boku. W przygodach Asteriksowi towarzyszy nieco niezdarny, ale nadludzko silny Obeliks oraz nierzadko najbystrzejszy z trójki piesek Idefiks. Zanim przejdziemy do opisu bohaterów przyjrzyjmy się twórcom kultowych komiksów.

Kto wymyślił Asteriksa i Obeliksa?

Wiemy już ile lat ma Asteriks, ale kto go wymyślił? Za komiksami o dzielnych Galach stoi duet nieżyjących już artystów. Scenarzystą pierwszych 24 tomów był Ren&eacut

Subaru BRZ - szybszy, mocniejszy i lepszy

Subaru BRZ wyróżniało się na tle pozostałej oferty marki i wiele osób zastanawiało się, czy ten model ma szanse na przetrwanie. Fani japońskiego coupe mogą spać spokojnie, ponieważ z cienia wyjechała właśnie druga generacja. Najnowszy BRZ ma być sztywniejszy, mocniejszy i szybszy niż kiedykolwiek.

Druga generacja sportowego coupe ma utrzymać charakter poprzednika, ale wierząc zapowiedziom marki, będzie jeszcze ciekawszą zabawką dla fanów sportowych wrażeń. Subaru serwuje nam zupełnie nową konstrukcję mająca zapewnić głębsze doznania z jazdy. Cóż przyjrzyjmy się nowemu BRZ bliżej.

Subaru BRZ - ewolucja designu

Tylnonapędowe coupe Subaru powstawało od 7 lat wraz z Toyotą GT86. Bliźniaki różniły się kilkoma kwestiami, jak choćby charakterystyka prowadzenia. BRZ miał się bardziej kleić do drogi, a do tego był nieco lepiej wyposażony. Toyota stawiała na czystą zabawę za kierownicą. Co ciekawe drugą generację zobaczyliśmy na razie tylko w wersji Subaru i jeżeli wierzyć obietnicom, to zabawy za kółkiem nam nie zabraknie. Na początek jedna

Zapomniane seriale o superbohaterach

Dzisiaj odpalając niemal każdą platformę streamingową znajdziemy jakiś serial oparty o komiksy i poruszający temat superbohaterów. Czasami mamy do czynienia historiami bazującymi na dobrze znanych markach, a innym razem telewizyjni twórcy przenoszą na ekrany mało znane franczyzy lub wymyślają swoich superbohaterów. Wśród tych seriali możemy już dziś wychwycić wiele produkcji, które szybko zostaną zapomniane. To nas natchnęło, aby przybliżyć wam najciekawsze, zapomniane seriale superbohaterskie z przeszłości!

Skupimy się na serialach, które doczekały się przynajmniej kilku odcinków, choć na koniec wspomnimy o kilku interesujących pilotach. Jak możecie się domyślić większość z produkcji o jakich powiemy nie była wysokich lotów i już w swoich czasach spotykały się z mieszanymi opiniami. Chociaż wśród wymienionych tytułów nie zabraknie kilku perełek i całkiem przyzwoitych telewizyjnych produkcji. Niektóre seriale zostały skazane na zapomnienie nie tyle przez słabą jakość co w wyniku różnych działań biznesowych i złych decyzji krawaciarzy w korporacjach. No, ale nie przeciągając zapraszamy na naszą wyliczankę seriali o superbohaterach, których zapewne już nie pamiętacie, albo o których istnieniu nie wiedzieliście.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Przenośna konsola retro 400 gier - recenzja sprzętu

Super Mario, Contra czy Galaxian, ten kto zna te nazwy miał prawdopodobnie okazję za dziecka grać na Pegasusie. Co prawda polska konsola nie do końca korzystała z legalnych gier, ale to już historia na inną opowieść. Dziś przeniesiemy się w czasy 8-bitowych produkcji z konsolą o jakże wyszukanej nazwie "Mini Konsola Retro Przenośna Pegasus 400 Gier" i jej recenzją.

Popularne serwisy aukcyjne oraz sklepy internetowe oferujące sprzęty pochodzące z chińskiego El Dorado są dosłownie zalewane konsolkami retro. Wśród bardzo tanich konstrukcji podłączanych do telewizora pokroju "Polystation", można znaleźć również nieco droższe konsole przenośne. Te konstrukcje naśladujące wyglądem kultowego Game Boya kryją w sobie nostalgiczną podróż w czasy dzieciństwa osób urodzonych w latach 80-tych. Niegdyś Pegasus święcił w naszym kraju sukcesy i pozwalał młodym Polakom zaznać cudów pochodzących z japońskiego NES'a. Większość gier trafiających na podróbkę japońskiej konsoli było podróbkami gier, ale zdarzały się również tytuły zagarnięte na kartridże Pegasusa w stosunku 1 do 1. Moja recenzja przenośnej konsoli retro pokaże Wam, czy warto kupić ten chiński artefakt.

Przenośna konsola retro 400 gier - czym jest?

W serwisach aukcyjnych można spotkać wiele przenośnych kon

Tanie LEGO na prezent pod choinkę

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc najwyższa pora pomyśleć o prezentach. Jako, że staramy się skupiać na tematyce bliskiej geekowskim serduszkom to po prostu musimy polecić zestawy LEGO. No może nie musimy, ale wiemy, że sporo z naszych czytelników lubi klocki tak, jak i my. Właśnie dlatego przygotowaliśmy zestawienie tanich LEGO na prezenty pod choinkę!

Co się kryje pod stwierdzeniem tanie LEGO na prezenty? Niestety powiedzenie „tanio to już było” ma ostatnio mocne znaczenie. Niemniej nie oznacza to, że nie da się znaleźć zestawów duńskich klocków w rozsądnych cenach. Poniżej znajdziecie kilka naszym zdaniem najciekawszych serii LEGO i w ich ramach przedstawimy po kilka naszych pomysłów na zestawy, których ceny oscylują w okolicach do 100 zł i do 200 zł. Mamy nadzieję, że w taki sposób uda nam się podpowiedzieć upominki na każdą kieszeń. W takim razie bez zbędnego przeciągania przyjrzyjmy się poszczególnym seriom.

Tanie LEGO Star Wars na prezent

LEGO Star Wars jest serią, która przed laty pozwoliła uratować duńską markę i do dziś powstają kolejne zestawy. Nie da się jednak ukryć, że ze względu na siłę franczyzy ceny gwiezdnowojennych klocków potrafią szokować. Niemniej znajdzie się kilka interesujących kompletó

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.