„Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland” - legenda o Piekarczyku

Czy legenda o złotej łopacie Piekarczyka z Elbląga jest prawdziwa? Takie pytanie mogą sobie zadać osoby zainteresowane historią tego miasta, po obejrzeniu filmu promocyjnego „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland”. Tomasz Walczak z ekipą wracają z nowym projektem!

O Tomaszu Walczaku i jego filmach pisaliśmy m.in. przy okazji zdobycia przez produkcję „Bielsko-Biała – miasto od zawsze dla ludzi” tytułu Najlepszego Filmu Turystycznego Świata 2023. Chwaliliśmy się tym faktem nie tylko ze względu na patriotyzm lokalny, ale też fakt, że współtwórcą scenariusza i tekstu lektora był nasz redaktor, Jakub Kruczek znany także, jako Amator Planszówek. Ekipa twórców z Bielska-Białej następnie stworzyła film „Wisła – początek wielu historii”, a teraz wraca z nowym projektem Tales of Poland. Pierwszy obraz zabiera widzów do Elbląga leżącego historycznie na Pomorzu, a administracyjne w województwie warmińsko-mazurskim.

Najnowszy film łamie nieco konwencję poprzedników, ponieważ tym razem skupia się mocniej na fabule. W filmie możemy usłyszeć i zobaczyć historię młodej archeolożki, próbującej rozwikłać tajemnicę złotej łopaty Piekarczyka. Tylko, jak to jest z tym artefaktem?

Złota łopata nie istnieje, czyli legenda Piekarczyka na nowo

Film „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland” opowiada wymyśloną na potrzeby produkcji historię o złotej łopacie. Twórcy postanowili dopisać do istniejącej legendy coś na wzór legendy miejskiej, aby nadać bohaterce pretekst do działania. Jednocześnie poszukiwania legendarnego artefaktu stały się motorem napędowym odwiedzenia wielu lokacji i atrakcji na terenie miasta. O ile sama złota łopata nie istnieje to już Piekarczyk jest prawdziwym symbolem Elbląga.

Legenda o Piekarczyku opowiada historię czeladnika, który podczas najazdu Krzyżaków na gród ocalił miasto. Dokładnie 8 marca 1521 roku zbrojni krzyżaccy ruszyli do ataku na słabo bronione miasto. Wcześniej przekupieni zdrajcy obezwładnili straże przy północnej bramie i opuścili most zwodzony. Zaalarmowani mieszczanie sami ruszyli do obrony grodu i podjęli próbę uniesienia mostu, ale to nic nie dało. Obecny wśród obrońców na murach czeladnik piekarski zaczął swoją łopatą ciąć liny bramy. W końcu ta runęła przygniatając kilku knechtów krzyżackich i odcinając miasto od głównego natarcia. Ten czyn pozwolił przetrwać obrońcom, którzy poradzili sobie z wrogami odciętymi w murach grodu.

Męstwo Piekarczyka zostało uczczone pieśnią, a jego łopata zawisła nad północną bramą i wisiała tam jeszcze przez ponad 250 lat. Na bramie wyrzeźbiono znak łopaty, a obecnie stoi przy niej posąg bohatera, który możecie zobaczyć w filmie „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland”. Do 1772 roku dzień 8 marca był obchodzony w Elblągu, jako święto miejskie na pamiątkę bohaterskiej obrony i czynu Piekarczyka.

 

Przygoda na planie filmu „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland”

Realizacja filmu na drugim końcu Polski była dla Tomasza Walczaka i Gosi Rozwód nie małym wyzwaniem logistycznym. W całym przedsięwzięciu pomagali pracownicy departamentu Turystyki i Promocji miasta Elbląg. Na potrzeby nagrań poszukiwali odpowiednich lokacji, jak komnata skarbu widoczna na końcu filmu. Odpowiednie miejsce znaleźli w podziemiach Galerii EL. Lokacja była zamknięta od dekady i aby się do niej dostać konieczne było rozcięcie kłódki do włazu. 

Sam ten fakt jest interesujący, ale wiąże się z nim inna przygoda w czasie filmowania. Oględziny podziemi miały miejsce w okresie ładnej pogody, a zdjęcia realizowano po długotrwałych deszczach. Okazało się w dniu nagrań, że podziemia są zalane! Ujęcia miały być nagrywane w nocy i kiedy ekipa zeszła na miejsce o 23:00 okazało się, że musi brodzić w wodzie o głębokości ok. 10 cm. Woda uniemożliwiła rozłożenie odpowiedniego sprzętu i wykonania planowanych ujęć. Pojawił się pomysł wezwania na pomoc strażaków i wypompowania wody z podziemi galerii. Ostatecznie zdjęcia odłożono na następny dzień. Za dnia i po przespanej nocy okazało się, że sytuacja nie jest tak dramatyczna. Połamane palety i gruz pozwoliły zbudować platformy w wodzie na sprzęt, a woda ostatecznie nadała lokacji dodatkowego uroku.

Tales of Poland – nowy projekt Tomasza Walczaka

„Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland” to kolejny film zgranego zespołu twórców. Tomasz wraz z Gosią Rozwód i Jakubem Kruczkiem opracowali scenariusz, a muzykę napisał Łukasz Łędzki. Poprzednie produkcje zostały ciepło przyjęte zarówno w kraju, jak i na świecie, czego efektem były liczne nagrody na festiwalach międzynarodowych. Wystarczy wspomnieć o statuetkach z Japonii, Brazylii, czy RPA. Pasmo sukcesów skłoniło twórców do wyjścia z nową inicjatywą – Tales of Poland.

Czym jest Tales of Poland? To projekt mający na celu tworzenie filmów promujących najpiękniejsze zakątki Polski. Jednak nie chodzi o zwykłe filmy, do jakich przyzwyczaiły nas media. Każdy kolejny film ma się skupiać na poruszającej historii, a przy tym oddawać magię danego miejsca i odkrywać przed widzami atrakcje, o których często zapominają przewodniki.

Tales of Poland nie ma narzuconych ram. Każda produkcja ma być efektem kreatywności i pasji. Przykładem jest właśnie film o Elblągu, a przedsmakiem projektu były produkcje z Bielska-Białej i Wisły. W ramach projektu Tomasz Walczak chce pokazywać najróżniejsze zakątki Polski. Nie tylko miasta, ale też konkretne regiony lub miejsca wymykające się spoza ram administracyjnych. 

Samodzielne zrealizowanie tak śmiałych planów jest trudne. Właśnie dlatego twórcy szukają wsparcia mecenasów, chcących dorzucić swoje cegiełki do produkcji. Pierwsze odpowiedziały władze Elbląga i efekt już można podziwiać. Spot powstał z myślą o publikacji w social mediach, ale powyżej możecie zobaczyć polską wersję opublikowaną na YouTube. Nie tylko jednostki samorządowe mogą wziąć udział w projekcie, ale także organizacje pozarządowe, fundacje lub przedsiębiorstwa chcące promować swój region. Zainteresowanych zapraszamy na profil instagramowy Tales of Poland.

Tymczasem zapraszamy do oglądania i trzymamy kciuki za kolejne festiwalowe sukcesy!

Daj znać o nas znajomym

Gry na Switcha po polsku!

Czy na Nintendo Switch 2 i 1 można grać po polsku? To pytanie zadaje sobie wiele osób zainteresowanych hybrydowymi konsolami. Faktycznie gier z polskimi napisami i dubbingiem jest ciągle niewiele, ale istnieją. Co więcej Nintendo w końcu zauważyło Polskę i przygotowało oficjalną polonizację swoich gier!

Nie da się ukryć, że Nintendo Switch jest często wybierany przez graczy chcących spróbować ekskluzywów wielkiego "N". Mario, Donkey Kong, Pokemony i Zelda są markami, które budują popularność konsol Nintendo. Często gry ekskluzywne są polecane, jako najlepsze gry na początek ze Switchem. Tymczasem dla polskich graczy największą bolączką był brak polskich wersji językowych. Na szczęście coś się zmieniło i te powoli się pojawiają. Jak się dobrze poszuka to nie brakuje też tytułów "third party" z językiem polskim. Poniżej przedstawiamy najlepsze gry na Nintendo Switch po polsku. 

Ekskluzywne gry Nintendo po polsku

Gry Nintendo były od zawsze bastionem nie do zdobycia dla polskich graczy. Przynajmniej pod względem polonizacji. Wydawca z różnych przyczyn omijał nasz rynek, a w związku z ekskluzywnością moderzy nie mieli pola do popisu. W 2026 roku wszystko się zmieniło. Nin

Klocki LEGO vs. chińskie podróbki!

Zastanawialiście się kiedyś skąd się bierze różnica w cenie pomiędzy zestawami LEGO i ich chińskimi podróbkami? Sprawdziliśmy na przykładzie zestawu LEGO Harry Potter Fawkes, Feniks Dumbledora 76394 na czym oszczędzają podróbki. Oczywiście poza oczywistą kradzieżą licencji i własności intelektualnej.

We wstępie musimy wyjaśnić, że podróbki klocków LEGO nie są fałszerstwem ze względu na wykorzystanie systemu klocków. Oficjalnie w 2011 roku patent na system klocków LEGO wygasł po 50 latach od jego zatwierdzenia. Oznacza to, że każdy może obecnie legalnie produkować klocki wyglądające i działające jak LEGO. Inną kwestią są takie dobra intelektualne, jak licencje posiadane przez duńską firmę. Kopiowanie 1:1 konkretnych zestawów i korzystanie z licencji, do których nie ma się praw jest plagiatem. Dziś skupimy się właśnie na takim przykładzie. Omówimy różnice pomiędzy oficjalnymi klockami LEGO i podróbkami oraz podpowiemy, jak się chronić przed oszustwem. Zapraszamy do lektury.

Gustowne opakowanie podrobionych klocków LEGO

Postanowiliście zamówić podróbkę klocków LEGO lub znaleźliście podejrzanie tanią ofertę. Czego należy się spodziewać? Możecie kojarzyć z różnych straganów z pamiąt

Gdzie wyrzucić elektrośmieci?

Skoro jesteś na tej stronie to prawdopodobnie otacza cię cała masa sprzętów elektrycznych i elektronicznych. Smartfony, tablety, telewizory, komputery, zegarki, pralki i inne urządzenia zasilane prądem są nieodzownym elementem naszego życia. Kiedy tylko się zepsują, albo znudzą bierzemy je i wyrzucamy do śmieci... No właśnie nie! Wyrzucenie tzw. elektrośmieci do kosza lub co gorsza do lasu bądź innego rowu może cię kosztować nawet 5 tys. zł grzywny!

Kwestię elektrośmieci reguluje ustawa z dnia 29 lipca 2005 roku o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2005r. Nr 180, poz. 1495 tj.). Określa ona kwestie postepowania ze zużytą elektroniką. Tej nie możemy wyrzucać na śmietnik, ponieważ jest to niebezpieczne i szkodliwe dla środowiska. Postanowiliśmy przybliżyć ten temat osobom, które nie wiedzą jak postępować z np. smartfonem, który swoje najlepsze dni ma dawno za sobą.

 

Gdzie można oddać elektrośmieci?

 

Skoro nie mogę wynieść lodówki do śmietnika, to co mam sobie z nią zrobić? Tutaj z pomocą przychodzą różne rozwiązania przewidziane w przepisach. Użytkownicy sprzętów elektronicznych mogą się pozbyć zużytych urządzeń w specjalnych punktach lub w sklepach z nowym sprzętem elektronicznym. Warto zaint

Jakie darmowe narzędzia AI?

Sztuczna inteligencja powoli staje się nieodzownym elementem naszego życia. Nowe programy i urządzenia korzystają z technologii AI, a kolejni asystenci wyrastają jak grzyby po deszczu. Postanowiliśmy zebrać kilka darmowych aplikacji AI, z którymi można zacząć tę przygodę.

Obecnie możemy znaleźć programy AI na każdą okazję. Sztuczna inteligencja pomoże w stworzeniu grafik, filmów, przemianie tekstu w wideo, czy wideo w tekst. AI umożliwia szybkie wyszukiwanie informacji, pomoc w nauce, czy w końcu umożliwia pisanie książek osobom, które nie potrafią pisać książek. Możliwości nowej technologii stają się niemal nieograniczone, ale w większości przypadków za dobrodziejstwa AI trzeba słono zapłacić.

Niemniej nie brakuje darmowych aplikacji lub posiadających darmowe plany, które umożliwiają zapoznanie się z AI. Dzięki nim nie tylko użytkownicy nauczą się funkcjonowania w nowej rzeczywistości, ale też mogą skorzystać z tych narzędzi w swoich własnych procesach twórczych. Poniżej przedstawiamy kilka darmowych narzędzi AI, które warto sprawdzić.

ChatGPT – nowe źródło informacji i pomoc w pisaniu

Nawet jeśli się do tej pory nie interesowaliście AI to pewnie słyszeliście o ChatGPT. To darmowe narzędzie AI jest dostępne od kilku lat i ciągle się rozwija. Oc

Rogogon Węgierski z LEGO

Zestawy LEGO Harry Potter mają różne oblicza i pozwalają graczom nie tylko odtworzyć szkołę magii, ale także konkretne sceny znane z filmów. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na regale rozgrywała się dynamiczna sekwencja z Turnieju Trójmagicznego. Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO 76406 Rogogon Węgierski.

Rogogon Węgierski jest najgroźniejszym smokiem w Świecie Czarodziejów i jego udział w czwartej części filmu był niezwykle efektowny. W książce nie mieliśmy aż tak barwnej akcji, ale zestawy LEGO bazują na licencji filmowej i tak jest również w przypadku pierwszego zadania Turnieju Trójmagicznego. Jednak nie będę tu rozprawiać o różnicach między książkami i filmami z serii Harry Potter. Zamiast tego podzielę się wrażeniami z układania smoka i postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy warto po niego sięgnąć?

 

Co znajdziemy w zestawie LEGO 76406 Rogogon Węgierski?

 

Warto zacząć od tego, co w ogóle pozwala nam złożyć zestaw z Rogogonem Węgierskim. Oczywistym jest to, że finalnie powstanie smok znany z ekranu filmowej adaptacji książki Harry Potter i Czary Ognia. To bardzo istotna informacja, ponieważ magiczny gad jest w większości brązowy tak, jak jego filmowy odpowiednik. Książkowy smok budził grozę między

Drewniane Bugatti Centodieci - imponująca replika

Bugatti Centodieci z drewna? Czemu nie? Jeżeli jesteś zdolnym stolarzem, a przy tym pasjonujesz się motoryzacją to taki projekt jest czystą przyjemnością. Udowadnia to Trương Văn Đạo prowadzący kanał ND - Woodworking Art.

Stolarz z Azji zasłynął z niezwykłych projektów, a w tym z drewnianych modeli samochodów. Najpierw tworzył niewielkie modele o fantastycznym poziomie szczegółowości, ale ostatnio zdecydował się na nieco większą skalę. Nadal nie jest to 1:1, ale mimo to Bugatti Centodieci w rozmiarze dziecięcym robi wrażenie. Tym bardziej, że to drewniane hiperauto naprawdę jeździ.

Drewniane Bugatti Centodieci - imponująca maszyna dla dziecka.

Ten zdolny stolarz wykorzystuje do swoich dzieł piłę do drewna oraz dłuta. Niemal wszystkie elementy miniaturowego hiperauta zostały wykonane z drewna. Całe wnętrze, koła i karoseria to drewniane elementy. Jedynie oświetlenie i napęd są z innych materiałów, co jest w sumie oczywiste.

Najważniejsze jest właśnie to, że gotowy samochód jeździ! Syn tego stolarza ma szczęście. Można powiedzieć, że jest jedenastą osobą na świecie posiadającą Bugatti Centodieci. Co prawda takie mniejsze, ale i tak znalazł się w elitarnym gronie. Napomnijmy bowiem, że powstało 10 egzemplarzy, a każdy z nich to koszt minimum 8 mln euro. Co cieka

Jaka kierownica do konsoli?

Jaką kierownicę do konsoli wybrać? Jeździsz w Forza Motorsport, Gran Turismo 7 albo EA Sports WRC na padzie i chcesz to zmienić? Chcesz poczuć się niczym prawdziwy kierowca wyścigowy, albo po prostu sprawić, że jeżdżenie będzie przyjemniejsze. Postaramy się podpowiedzieć, jak wybrać odpowiedni sprzęt.

Wybór kierownicy do konsoli nie jest sprawą prostą. Oczywiście można wybrać pierwszy lepszy kontroler z logo posiadanej konsoli, ale kierownica, kierownicy nie jest równa. Taki zakup na hurra może się sprawdzić, jeśli szukamy akcesorium do grania w arcade'owe ścigałki, albo prezentu dla dziecka, któremu wibracje kierownicy mogą bardziej przeszkadzać niż pomagać. Załóżmy, że chcecie doznać wrażeń bliższych symulacji. Co powinna mieć wybrana przez was kierownica?

Poniżej odpowiemy na kilka nurtujących pytań i zwrócimy uwagę na cechy, jakie powinna posiadać kierownica do konsoli. Nie będziemy pisać, że musicie wybrać tę, albo tamtą kierownicę. Niemniej podamy na koniec kilka przykładów kontrolerów dedykowanych do konkretnych platform. Potraktujcie je jednak w roli drogowskazu, aniżeli konkretnej polecajki. No to zaczynamy!

Po co kierownica do konsoli?

Zacznijmy od tego, po co komuś kierownica do konsoli? Jakie zalety niesie za sobą korzystanie

Kolejność oglądania filmów Obcy

„Obcy – ósmy pasażer Nostromo” z 1979 roku jest obrazem kultowym. Jego niesamowity klimat zaszczucia pozwolił mu się zapisać w historii kina. Przed premierą nikt nie spodziewał się, że da on początek całej serii. No właśnie, ale w jakiej kolejności oglądać filmy z serii Alien?

W 2025 roku na ekrany telewizorów wleci z hukiem „Alien: Earth”, czyli pierwszy serial w uniwersum. Produkcja będzie prequelem sagi i przedstawi wydarzenia rozgrywające się na Ziemi. Wiele osób dopiero niedawno odkryło uniwersum Obcego za sprawą filmu „Alien: Romulus” z 2024 roku. To tym bardziej poruszyło lawinę pytań o kolejność oglądania sagi. Postaramy się podpowiedzieć, w jaki sposób najlepiej obejrzeć wszystkie filmy o kultowych ksenomorfach.

W zasadzie są dwie szkoły oglądania filmów z serii Obcy. Do seansów można zasiąść w kolejności, w jakiej powstały kolejne filmy, lub w kolejności chronologicznej wydarzeń. Osobiście chyba polecamy ten pierwszy sposób, ponieważ poznanie dwóch pierwszych filmów z tak zwanej tetralogii Ellen Ripley. Warto podkreślić, że oprócz głównej sagi filmowej mamy jeszcze spin-offy i dzieła poboczne, ale o nich nieco później. W tym miejscu możecie zapoznać się z

Changli Nemeca - najtańsze auto EV świata

​Elektryfikacja, z tym hasłem na ustach specjaliści od marketingu, inżynierowie i włodarze wielkich koncernów motoryzacyjnych wychodzą do ludzi. Przyszłością są "elektryki" i musimy się z tym pogodzić. Tylko, że te auta są drogie, ciężkie, mają mały zasięg i często wyglądają niespecjalnie atrakcyjnie. Oczywiście są wyjątki, a projektanci zaczęli się uczyć, że auto elektryczne może być "normalne". Takiego określenia nie można użyć opisując Changli Nemeca, ale z drugiej strony ten pojazd eliminuje problem wysokiej ceny. W końcu można go kupić za kwotę około 1000 dolarów amerykańskich!

Chwila, chwila, mowa o aucie elektrycznym za 1000 dolarów, które jest dopuszczone do ruchu i przeznaczone dla dorosłych? Zasadniczo tak, a do tego kurier przywiezie Ci je w kartonie pod dom. Changli Nemeca, jest najmniejszym, najtańszym i prawdopodobnie najbrzydszym autem elektrycznym świata, chociaż Tesla Cybertruck pokazuje, że kwestie designu można ogarnąć siekierą.

Changli Nemeca - elektryczne auto o małych gabarytach

Wystarczy rzut okiem na zdjęcia tego cuda chińskiej motoryzacji, aby nabrać wrażenia, że patrzy się na tanią zabawkę. Changli Nemeca swoim designem przypomina najbardziej tandetne plastikowe autka zabawki, jakie znajdziemy w budach z barachłem na nadmorskich promena

Mini automaty My Arcade - hit czy gadżet?

Mini automaty arcade do gier retro od My Arcade są świetnym gadżetem do postawienia na regale. I nie do końca dobrymi maszynami do grania. Mimo to warto się z nimi zapoznać, bo może właśnie odkryliście idealny prezent dla geeka. Bądź innego starego dziada zakochanego w retro gratach!

My Arcade od dłuższego czasu rzuca na rynek całkiem interesujące sprzęty dla graczy. W swoim portfolio marka ma m.in. handheldy, kontrolery do gier retro, czy w końcu wspomniane mini automaty arcade. Na łamach naszego serwisu wspominaliśmy choćby o Atari Gamestation Pro od tej marki. W tym artykule skupimy się jednak na automatach. Mamy bowiem wrażenie, że te gadżety są dość mało znane poza kręgami znawców, a faktycznie mogą być ciekawą propozycją dla geeków. 

Zebraliśmy najważniejsze informacje o automatach My Arcade i samej firmie. Poniżej dowiecie się, jakie mini automaty arcade możecie kupić, z jakimi grami na pokładzie i jakie są ich mocne i słabe strony. Bo chociaż produkty My Arcade są nazywane miniaturami automatów z salonów gier to tak naprawdę, nie mają z nimi aż tak dużo wspólnego.

My Arcade - co to za marka?

My Arcade jest marką należącą do kalifornijskiej firmy dreamGEAR. Producent otwarcie określa

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.