Najlepsze gry na Nintendo Switch po polsku

Czy na Nintendo Switch 2 i 1 można grać po polsku? To pytanie zadaje sobie wiele osób zainteresowanych hybrydowymi konsolami. Faktycznie gier z polskimi napisami i dubbingiem jest ciągle niewiele, ale istnieją. Co więcej Nintendo w końcu zauważyło Polskę i przygotowało oficjalną polonizację swoich gier!

Nie da się ukryć, że Nintendo Switch jest często wybierany przez graczy chcących spróbować ekskluzywów wielkiego "N". Mario, Donkey Kong, Pokemony i Zelda są markami, które budują popularność konsol Nintendo. Często gry ekskluzywne są polecane, jako najlepsze gry na początek ze Switchem. Tymczasem dla polskich graczy największą bolączką był brak polskich wersji językowych. Na szczęście coś się zmieniło i te powoli się pojawiają. Jak się dobrze poszuka to nie brakuje też tytułów "third party" z językiem polskim. Poniżej przedstawiamy najlepsze gry na Nintendo Switch po polsku. 

Ekskluzywne gry Nintendo po polsku

Gry Nintendo były od zawsze bastionem nie do zdobycia dla polskich graczy. Przynajmniej pod względem polonizacji. Wydawca z różnych przyczyn omijał nasz rynek, a w związku z ekskluzywnością moderzy nie mieli pola do popisu. W 2026 roku wszystko się zmieniło. Nintendo wprowadziło język polski do systemu Switcha 2 i wydało polskie lokalizacje do najnowszych swoich gier. Niestety nadal tylko kinowe, czyli napisy, ale gry Nintendo i tak mają zaskakująco mało voice actingu. Jakie gry ekskluzywne na Nintendo Switch 2 są po polsku?

Mario Kart World - prawdopodobnie najważniejsza polonizacja w historii gamingu! Można się śmiać, ponieważ mamy do czynienia z nieskomplikowaną grą imprezową. Ot, zwykła ścigałka. Jednak to w niej pojawiają się niemal wszystkie najważniejsze postaci z gier Nintendo. Tłumaczenie w Mario Kart World jest kanoniczne i nadaje polskie nazwy dla bohaterów, postaci, przedmiotów i miejscówek dla wszystkich gier Nintendo od teraz na zawsze. Nazwy zastosowane w grze będą obowiązywać choćby dla polskich gadżetów na licencji Super Mario. To powinno obrazować skalę ważności tłumaczenia.

Sprawdź cenę Mario Kart World

Donkey Kong Bananza - przygodowa gra akcji z elementami platformowymi. Głównym smaczkiem produkcji jest rozbudowany system zniszczeń, pozwalający na niemal całkowite zniszczenie poziomów. Absolutnie fantastycznie to wygląda w grze. Sama gra nie jest specjalnie odkrywcza i przede wszystkim ma dawać czystą radość z demolowania. Niemniej jest to jeden z tytułów, które warto ograć na początek przygody z Nintendo Switch 2. 

Sprawdź cenę Donkey Kong Bananza

Super Mario Party Jamboree - Nintendo Switch 2 Edition - flagowa gra imprezowa Nintendo. Praktycznie mamy tu do czynienia ze zbiorem minigier spiętych ze sobą czymś na wzór gry planszowej. Swoją drogą możecie znaleźć wiele gier planszowych na licencji Super Mario. Niemniej sama gra raczej nie posiada dużo tekstu i to dlatego jest jedną z pierwszych, które poddano tłumaczeniu. Polskie napisy pomogą w sprawnym zrozumieniu zasad różnych wyzwań, co usprawni rozgrywkę i pomoże w umileniu wspólnego wieczoru ze znajomymi.

Sprawdź cenę Super Mario Party Jamboree - Nintendo Switch 2 Edition

Super Mario Wonder - Nintendo Switch 2 Edition - jedna z najbardziej szalonych platformówek ostatnich lat i ostatnie przygody Mario w 2D. Gra doczekała się aktualizacji wprowadzającej polskie napisy. Dzięki temu gracze, którzy do tej pory odbijali się od przygód wąsatego hydraulika mogą sprawdzić, na czym poelga fenomen dwuwymiarowych platformówek Nintendo. A ta gra potrafi zaserwować dobrą zabawę, dzięki mechanice Wonder Flowers. Wejście w kwiaty wywraca rozgrywkę do góry nogami, a gracz nigdy nie może być pewny w co się zaraz zamieni, lub jakie prawa fizyki zaczną obowiązywać na planszy.

Sprawdź cenę Super Mario Wonder - Nintendo Switch 2 Edition

 

Gry na Nintendo Switch po polsku dla starszych graczy

Zacznijmy od porcji tytułów pokazujących, że na konsoli Nintendo Switch znajdziemy nie tylko gry po polsku, ale tez dojrzalsze pozycje niż kolorowe platformery. Chociaż to one są siłą konsoli, ale to opowieść na inną okazję. Tak czy inaczej poniższe gry pokazują, że na Switchu jest co robić.

Wiedźmin 3: Dziki Gon - o tym, że gra CD Projekt RED była fenomenalna nie trzeba chyba przekonywać. Jasne nie każdemu mogła się spodobać, ale pokazała światu, jak może wyglądać gra akcji RPG wykonana z prawdziwym sercem. Wersja na Nintendo Switch oczywiście jest po polsku, a przy tym uznaje się ją za jeden z niemożliwych portów gier. Tu od siebie dodamy, że na drugim Switchu gra działa znacznie szybciej i wygląda ładniej!

Cyberpunk 2077 - chyba nikt do końca nie wierzył, że ta gra "Redów" faktycznie trafi na Switcha 2. A trafiła i prezentuje się na konsoli całkiem ładnie. Ba, chyba nawet lepiej niż na PS4 i Xbox One. Najważniejsze, że jest grywalna i ma pełny polski dubbing wzorem przygód Geralta. Tym sposobem mobilnie można ogrywać dwie polskie dumy narodowe. Przypomnijmy, że tutaj mamy do czynienia z grą akcji RPG obserwowaną z widoku FPP.

Red Dead Redemption: Nintendo Switch 2 Edition - kultowy western w odświeżonej wersji trafił również na Nintendo Switch 2. A wśród wersji językowych znalazła się polska kinowa lokalizacja. Dzięki temu osoby, które posiadają pstryczka mogą się zapoznać z jedną z najlepszych gier o kowbojach. Rozgrywka to dość klasyczna gra akcji TPOP, przy której skojarzenia z westernowym GTA są całkiem na miejscu. Przypomnijmy, że gra jest znacznie bardziej dynamiczna niż jej sequel.

Darsiders – seria Darksiders opowiadająca o Jeźdźcach Apokalipsy zdaje się być już nieco zapomnianą, choć nadal wszystkie trzy części są diabelnie grywalnymi pozycjami dla fanów akcyjniaków w stylu God of War. Gracze przemierzają ciekawe lokacje, rozwiązują zagadki środowiskowe i przede wszystkim walczą z hordami przeciwników. Nas najbardziej interesuje fakt, że wraz z wydaniem trzeciej części powstały remastery pierwszych dwóch odsłon i wszystkie trafiły na Nintendo Switch w wersji polskiej!

Diablo III: Eternal Collection – trzecia odsłona Diablo zdawała się mieć więcej przeciwników niż zwolenników, ale fakty są takie, że okazała się bestsellerem. Wiele patchów od premiery nawet bardziej sceptyczni gracze docenili produkcje, choć bajkowa stylistyka ciągle zdaje się kłuć w oczy. Niemniej jeśli jeszcze nie nadrobiliście Diablo III, a macie Switcha to gra posiada polską wersję językową i nie różni się pod względem zawartości od tytułów z większych platform.

Hades – fenomenalny rogalik, w którym jako syn Hadesa próbujemy opuścić krainę umarłych ojca. Ta gra pod wieloma względami wyróżnia się na tle innych przedstawicieli gatunku rouglike i każda śmierć w niej jest motorem napędowym wydarzeń fabularnych. Dodajmy do tego przemyślany system walki, świetną szatę graficzną i doskonale napisane postaci, a dostajemy świetną przygodę. Przygodę, którą można śledzić w polskim języku, o czym nie wiadomo czemu nie wspomina Nintendo eShop.

Monster Hunter Rise – najnowsza odsłona kultowej japońskiej serii doczekała się kilku ciekawych usprawnień względem wcześniejszego World, które m.in. pozwalają na bardziej wertykalne poruszanie się po świecie. Gracze ponownie mierzą się z potężnymi potworami, które muszą ubić ucząć się najpierw ich zachowań i słabych punktów. Głównym daniem obok wymagających polowań jest system walki polegający na odpowiednim wykorzystaniu posiadanych rodzajów broni. Monster Hunter Rise wraz z rozszerzeniem są dostępne na Nintendo Switch po polsku!

Ori and the Will of the Wisps – piękna oprawa graficzna, fenomenalna muzyka i uroczy bohater. Nie dajcie się zwieść, Ori and the Will of the Wisps jest brutalnie wymagającą platformówką w stylu metroidvani. Ta gra wymaga niesamowitego skilla, ale przy kolejnych zgonach od głównego celu waszej uwagi nie będzie odciągać obcy język. Wydawca zadbał o polską wersję językową, która niektórym ułatwi odrobinę tę piękna przygodę.

Divinity: Original Sin II – rozbudowane RPG od mistrzów gatunku, czyli Larian Studios. Gra pierwotnie wyszła w wersji dostosowującej się do języka konsoli. Jednak twórcy nie byli świadomi, że Switch nie obsługuje języka polskiego i w menu zabrakło odpowiedniej funkcji przełączającej język. Po interwencji graczy deweloper naprawił tę niedogodność i dziś każdy może sprawdzić Divinity: Original Sin II w języku polskim na Switchu. A jest co sprawdzać!

Gothic I i II – seria Gothic jest nad Wisła tak kultowa, że wielu graczy nie dopuszcza do siebie myśli, że ta tak polska gra jest w zasadzie dziełem niemieckiego studia. A przynajmniej kiedyś gracze wierzyli, że grają w polską grę ze względu na fenomenalny dubbing. O portach na Nintendo Switch można powiedzieć wiele i nie zawsze dobrych rzeczy, ale dwie sprawy pozostają jasne. Tak, teraz możecie zagrać w pierwszą i drugą odsłonę Gothic na kibelku, a z głośników konsoli popłynie kultowy polski dubbing!

Disco Elysium – ponura, depresyjna historia detektywa uzależnionego od alkoholu i narkotyków. Wielowątkowa, rozbudowana historia i rozgrywka skupiająca się na czytaniu ścian tekstu oraz dokonywaniu ciężkich wyborów. Takie jest Disco Elysium, które w wersji na Nintendo Switch posiada polską wersję językową pobieraną w ramach aktualizacji. Ta gra wymaga zrozumienia każdego dialogu i wskazówki, więc dostępność polskich napisów naprawdę cieszy.

Metro Redux – kompilacja dwóch fantastycznych gier postapokaliptycznych, w których gracze mierzą się z życiem po nuklearnej zagładzie w tunelach moskiewskiego metra. Możliwość ogrania ich na konsoli przenośnej jest bardzo kusząca. Tym bardziej, że całą przygodę można śledzić w naszym rodzimym języku, ponieważ Koch Media zadbało o pełną polską lokalizację gry. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zejść do tuneli Metro 2033 i Metro: Last Light to Metro Redux jest na to świetną okazją.

Gry na Nintendo Switch po polsku dla dzieci

Wielu Polaków traktuje Nintendo Switch, jako konsolę dla dzieci. Kupując ten sprzęt z takim nastawieniem również można bez problemu znaleźć gry oferujące polskie wersje. Oto kilka gier na Nintendo Switch po polsku dla dzieci.

LEGO Star Wars The Skywalker Saga – w zasadzie można tu umieścić większość nowszych gier z serii LEGO. Polską wersję otrzymały m.in. odsłony LEGO DC Super-Villains, LEGO Incredibles, czy LEGO City Undercover. W przypadku gwiezdnowojennej odsłony mamy do czynienia z zupełnie nowym przedstawieniem całej filmowej sagi. Gra oferuje ogromny otwarty świat i masę misji do wykonania. LEGO Star Wars The Skywalker Saga jest największą grą LEGO i można ją spokojnie ogrywać na Switchu po polsku.

Minecraft – prędzej czy później wasze dziecko zacznie marudzić o Minecraft. Chyba, że wcześniej u starszych kolegów i koleżanek pozna Fortnite. Tak czy inaczej gra o budowaniu świata z klocków jest dostępna również na Nintendo Switch. To co nas interesuje to pełna polska wersja językowa, więc wszystkie napisy w grze i opisy przedmiotów są w naszym rodzimym języku. Oznacza to, że nie musicie pomagać bombelkowi, który już ogarnia czytanie!

Spyro: Reignited Trilogy – zremasterowana trylogia przygód sympatycznego smoka Spyro jest jedną z najładniejszych gier na Nintendo Switch. Przynajmniej tak uważa wielu, a my się przyłączamy do tej opinii. Niemniej w tej nieskomplikowanej platformówce 3D kierowanej do dzieci spolszczenie jest bardzo ważne. Wydawca nie tylko zadbał o polskie napisy, ale również o pełny dubbing w naszym rodzimym języku. Dzięki temu dzieciaki bez problemów będą mogły poznać całą historię Spyro i cieszyć się rozgrywką bez problemów wynikających z braku znajomości języka angielskiego.

SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom – kolejna platformówka 3D i remaster klasyka w jednym. Gąbkowy bohater znany z popularnej animacji doczekał się wielu gier, a wydany w 2020 roku remaster przenosi na współczesne platformy jedną z lepszych gier z jego udziałem. Tytuł jest nastawiony na młodszego gracza i cieszy fakt, że wydawca zadbał o polską lokalizację kinową, czyli napisy. Trochę szkoda, że nie pokuszono się o dubbing, ale coś czujemy, że w ogólnym rozrachunku dubbingowanie jakby nie patrzeć niemal dwudziestoletniej wtedy gry byłoby nieopłacalne.

Cars 3: Driven to Win – na koniec wyścigi samochodowe w wydaniu dziecięcym. Cars 3: Driven to Win bazuje na historii z animacji Auta 3. Oznacza to m.in. możliwość poprowadzenia bohaterów znanych z ekranów kin. Charakterystyczne samochody, dawka humoru i ciekawe zręcznościowe wyścigi. Dzieciakom powinno się podobać, tym bardziej, że grę opatrzono polską lokalizacją kinową, czyli napisami do dialogów i w interfejsie.

Tak się prezentują gry na Nintendo Switch po polsku. Jak widać nie brakuje ciekawych pozycji w naszym języku. Niestety zdajemy sobie sprawę z tego, że takie tytuły stanowią krople w morzu gier na Switcha. Mamy nadzieję, że sytuacja z grami na konsole Nintendo wkrótce się zmieni. Ostatnie ruchy wydawcy wskazują na to, że coś może się dziać!

Daj znać o nas znajomym

Mitsuoka Buddy - zderzenie RAV4 z amerykańskim retro

Nie od dziś wiemy, że Japończycy potrafią być szaleni. Widać to w wielu aspektach, a jednym z nich jest motoryzacja. Inżynierowie z Kraju Kwitnącej Wiśni potrafią zaskakiwać nietuzinkowymi rozwiązaniami, a projektanci wiele razy szokowali formą samochodów. Idealnym przykładem tego japońskiego szaleństwa motoryzacyjnego jest marka Mitsuoka i jej ostatni model Buddy. Co powiecie na nowoczesnego SUVa bazującego na popularnej Toyocie RAV4 i nawiązującego do amerykańskich modeli z lat 80-tych? Powiecie, że to się nie może udać, a jednak się udało.

Mitsuoka Buddy została zaprezentowana pięć tygodni temu, jako cyfrowa wizja. Kilka dni temu pokazano pierwsze prototypy i uruchomiono sprzedaż. Cały nakład liczący 200 egzemplarzy rozszedł się w cztery dni. Powiecie, że to mało aut i nietrudno było o szybkie wyprzedanie całej produkcji. Niby tak, ale w przypadku tej marki sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Mitsuoka Buddy - design retro w amerykańskim stylu

Trzeba przyznać, że ktoś za wielkim oceanem nieźle popłyną w fantazji. Firma co prawda nie przyznała oficjalnie, że Mitsuoka Buddy bazuje na najnowszej Toyocie RAV4, ale wystarczy spojrzeć na bok SUVa oraz charakterystyczne nadkola. Nie wiadomo jednak, jakie zajdą zmiany technologiczne. Wiemy za to co się zmieni w wyglądzie i o matko tu się dzieje.

Projektanci post

Największe gamingowe porażki 2024 roku!

Rok 2024 już za nami i chociaż stronimy od podsumowań to jednej kwestii chcemy się bliżej przyjrzeć. Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w wiele głośnych i nieudanych premier w świecie gier. Przygotowaliśmy więc listę największych growych porażek 2024.

Wiele osób mówi, że żyjemy w najlepszych czasach gamingu i jeśli spojrzymy przez pryzmat małych deweloperów oraz gier indie, albo tzw. średniaków AA to faktycznie możemy się ku temu stwierdzeniu przychylić. W minionym roku na rynek trafiło naprawdę wiele fantastycznych tytułów, a gry jeszcze nigdy nie były tak dostępne jak teraz. Chociaż platformy cyfrowej dystrybucji i programy subskrypcyjne mają swoje minusy to jednak mocno ułatwiają dostęp do gier. Dodajmy do tego kilka wiodących konsol, granie w chmurze, czy potężny arsenał retro sprzętów. Bycie graczem jest dziś łatwe, ale w tym polu dobrobytu jest jeden zakątek nędzy i rozpaczy. Nazwa jego brzmi... segment AAA.

W 2024 roku na łopatki wyłożyli się najwięksi gracze na rynku. Gry AAA w znacznej większości mijały się z oczekiwaniami graczy i księgowych. Niestety tak to jest kiedy ci drudzy wróżą z Excela co powinno się podobać tym pierwszym. Zebraliśmy kilka największych wpadek rynku gier i najgorszych gier 2024 roku. Pominiemy niewesołą sytuację na rynku zatrudnienia w branży gamingowej, ponie

Lądownik Apollo 11 z CaDa NASA - czy warto?

Marka CaDa wypuściła w ostatnim czasie ciekawą serię klocków konstrukcyjnych na licencji NASA. Zestawy upamiętniają ważne momenty w historii amerykańskiej agencji kosmicznej. Miałem okazję sprawdzić jeden z zestawów i tym samym zapraszam na recenzję CaDa NASA Apollo 11 Lunar Module.

Nazwa zestawu może i nie jest najbardziej elegancka, ale jasno określa z czym mamy do czynienia. CaDa wprowadziła do swojej oferty sześć małych dioram upamiętniających kosmiczne dokonania, w których brała udział agencja kosmiczna NASA. W ramach tych zestawów można sięgnąć po recenzowany w tym artykule lądownik misji Apollo 11, a także sondę Voyager, łazik marsjański, Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS, wahadłowiec Discovery oraz rakietę SLS Artemis. W zależności od zestawu otrzymujemy od 149 do 250 elementów. 

Warto odnotować, że CaDa posiada jeszcze dwa modele NASA w swojej ofercie. Miłośnicy podboju kosmosu mogą sięgnąć po model wahadłowca Discovery z 475 elementów oraz po kosmodrom z rakietą Artemis z 659 elementów. Oba na materiałach prasowych prezentują się interesująco, ale dziś skupmy się na lądowniku księżycowym misji Apollo 11. Przypomnijmy, że w ramach tej misji odbywającej się w dniach 16-24 lipca 1969 roku astronauci Neil Armstrong i Buzz Aldrin jako pierwsi ludzie w historii postawili swoje stopy na Księżycu!

Klocki LEGO vs. chińskie podróbki!

Zastanawialiście się kiedyś skąd się bierze różnica w cenie pomiędzy zestawami LEGO i ich chińskimi podróbkami? Sprawdziliśmy na przykładzie zestawu LEGO Harry Potter Fawkes, Feniks Dumbledora 76394 na czym oszczędzają podróbki. Oczywiście poza oczywistą kradzieżą licencji i własności intelektualnej.

We wstępie musimy wyjaśnić, że podróbki klocków LEGO nie są fałszerstwem ze względu na wykorzystanie systemu klocków. Oficjalnie w 2011 roku patent na system klocków LEGO wygasł po 50 latach od jego zatwierdzenia. Oznacza to, że każdy może obecnie legalnie produkować klocki wyglądające i działające jak LEGO. Inną kwestią są takie dobra intelektualne, jak licencje posiadane przez duńską firmę. Kopiowanie 1:1 konkretnych zestawów i korzystanie z licencji, do których nie ma się praw jest plagiatem. Dziś skupimy się właśnie na takim przykładzie. Omówimy różnice pomiędzy oficjalnymi klockami LEGO i podróbkami oraz podpowiemy, jak się chronić przed oszustwem. Zapraszamy do lektury.

Gustowne opakowanie podrobionych klocków LEGO

Postanowiliście zamówić podróbkę klocków LEGO lub znaleźliście podejrzanie tanią ofertę. Czego należy się spodziewać? Możecie kojarzyć z różnych straganów z pamiąt

Dla kogo jest DC Compact?

Wydawnictwo Egmont zaskoczyło polskich fanów komiksów i wydało nad Wisłą serię, której nikt się nie spodziewał. Czy budżetowe komiksy mają u nas sens? Zapraszam na recenzję polskiego wydania serii DC Compact.

Nie mogłem sobie odmówić rzucenia okiem na nową serię. Tym bardziej, że zagorzali fani komiksów wróżyli, iż Egmont nie zdecyduje się na jej wydanie w Polsce. Tymczasem niespodzianka. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do amerykańskich wydań, ceny w Polsce są różne w zależności od grubości tomu. Oryginalnie poszczególne odsłony serii kosztują 9,99 dolarów. Zresztą odsyłam do naszego artykułu o DC Compact. 

Do naszej redakcji trafiły trzy tomy poświęcone Batmanowi, czyli „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. Kosztowały nas odpowiednio po 20,99 zł za cieńsze zeszyty i 35,99 zł za zbiór „Batman. Trybunał Sów”. Biorąc pod uwagę liczbę stron mamy do czynienia z naprawdę dobrym stosunkiem ceny do ilości historii. Tym bardziej, że jak widać ceny okazały się niższe niż kwoty okładkowe. No ale dobra, jak to jest z wykonaniem. Nie będę tu recenzo

Recenzja komiksu Asteriks. Biały Irys

„Biały Irys” jest najnowszym tomem z serii „Asteriks”. To już 40 album z przygodami dzielnych Galów. Czy tym razem dostaliśmy angażująca przygodę? Zapraszamy na naszą recenzję komiksu!

Asteriks zadebiutował w 1959 roku i do dziś jego przygody są kontynuowane. „Biały Irys” jest kolejnym tomem zilustrowanym przez Didera Conrada. Za historię tym razem odpowiadał Fabrice Caro, a nie Jean-Yves Ferri. W tym miejscu należy przypomnieć, że postać Asteriksa wymyślił Rene Goscinny, a pierwotnym ilustratorem przygód Galów był Alberto Uderzo. Więcej dowiecie się z naszego artykułu o serii komiksów z Asteriksem. Czy najnowszy album godnie kontynuuje spuściznę marki? Zapraszamy na naszą krótką recenzję!

„Biały Irys” - ta kreska nadal zachwyca

Zacznijmy od ilustracji, które w tym przypadku zasadniczo odpowiadają za tożsamość bohaterów. Dider Conrad objął funkcję ilustratora serii od 36 tomu i ponownie udowodnił, że czuje tę markę komiksów. „Biały Irys” wygląda po prostu wyśmienicie. Bohaterowie prezentują się tak, jak powinni, a kreska od razu zdradza nam z czym mamy do cz

LEGO na prezent do 100 zł?

Klocki LEGO to zawsze dobry pomysł na prezent. Spiszą się zarówno jako podarunek dla dziecka, jak i dla takiego dorosłego dzieciaka z wysoką dwu-cyfrówką w dowodzie. Wiele osób zadaje sobie jednak pytanie, jaki zestaw wybrać? Dziś zapraszamy na nasze propozycje klocków LEGO do 100 zł!

Wybierając zestawy kierowaliśmy się porównywarką cen Ceneo i też linki do niej znajdziecie w tekście. W ten sposób znajdziecie faktycznie najtańsze propozycje. Co do samych zestawów to poniżej znajdziecie klocki z różnych serii, dzięki czemu każdy powinien znaleźć coś dla siebie, a przynajmniej inspirację do poszukiwań prezentu. Zestawy LEGO do 100 zł mogą być naprawdę dobrym upominkiem zarówno dla najmłodszych, jak i dla starszych osób. Wystarczy dopasować tematycznie zestaw do obdarowywanej osoby. Jeżeli to czytacie to pewnie macie choć trochę geekowskie serduszko i sami wiecie ile radości daje składanie klocków. Tym bardziej jeżeli dotyczą ulubionego uniwersum. Zresztą bez przeciągania oto nasze propozycje klocków LEGO na prezent do 100 zł!

LEGO Star Wars do 100

Jaki kalendarz adwentowy LEGO 2024?

Kolejny rok zleciał nie wiemy kiedy, a to oznacza, że LEGO wypuściło nowe kalendarze adwentowe. W tym roku jest ich sześć, czyli o jeden więcej niż przed dwunastoma miesiącami. Oczywiście nie zabrakło najpopularniejszych marek, więc coś dla siebie znajdą zarówno młodsi, jak i dorośli fani duńskich klocków. Zapraszamy na przegląd kalendarzy adwentowych LEGO na 20924 rok!

Kalendarze adwentowe w czasach naszej młodości kojarzyły się głównie z bombonierkami pełnymi czekoladek. Czasy się zmieniają, a zabawa z codziennym odkrywaniem czegoś nowego znacząco wykroczyła poza smakowitą czekoladkę. Zestawy LEGO to tylko jedna z możliwości, jaką mają osoby szukające podobnej zabawy. Nie brakuje również różnych geekowskich kalendarzy zawierających figurki, gadżety i inne produkty maści wszelakiej. Acz musimy przyznać, że najbardziej podoba nam się trend robienia kalendarzy adwentowych samodzielnie, ale to wymaga czasu i kreatywności. Wracając do klocków zachęcamy do rzucenia okiem na zeszłoroczne zestawy świąteczne, a poniżej prezentujemy kalendarze adwentowe LEGO 2024.

Kalendarz adwentowy LEGO Star Wars 2024 (75395)

Przegląd kalendarzy adwentowych LEGO zaczynamy od zestawu S

Czym jest aparat natychmiastowy?

Powiedzieć, że moda na retro wraca to nic nie powiedzieć. Na każdym kroku możemy zobaczyć, jak ludzie jarają się sprzętem, gadżetami, czy ciuchami z przeszłości. Sami lubimy retro konsole. Jedną z technologii, która powróciła z zaświatów w ostatnich latach jest fotografia natychmiastowa. Postaramy się wyjaśnić, czym jest aparat natychmiastowy i jakie ma zalety.

Marką, która rozpropagowała fotografię natychmiastową był Polaroid. Zapewne wielu z was dobrze kojarzy charakterystyczne aparaty z wielką podstawą, z której po wykonaniu zdjęcia wyskakiwały kwadratowe zdjęcia. Technologia zaprezentowana i wykorzystywana przez Polaroida wywołała taką fascynację, że urządzenia marki stały się popkulturowym fenomenem. Aparaty natychmiastowe występowały w filmach i serialach, a urządzenia tworzone przez innych producentów były potocznie nazywane przez ludzi polaroidami. Era cyfryzacji niemal doprowadziła do całkowitego zabicia fotografii natychmiastowej. Szczęśliwie się okazało, że aparaty drukujące zdjęcia to całkiem niezłe gadżety dla zajawkowiczów, a z czasem znalazły też inne praktyczne zastosowania.

Krótka historia fotografii natychmiastowej

Ojcem tej technologii był Edwin Herbert Land, który m.in. opatentował folię polaryzacyjną.

Mercedes-Benz 300SL Speedster - piękność na kołach

Mercedes-Benz 300SL jest prawdopodobnie najpiękniejszym samochodem tej marki i jednym z najpiękniejszych w historii motoryzacji. Raczej nie zobaczymy już takiego "Merca", ale za to klasyk może być zmieniony w bardziej współczesne i wyjątkowe auto. Nie wierzycie? No to zobaczcie tego fenomenalnego Speedstera!

Widoczny na zdjęciach i filmie Mercedes-Benz 300SL Speedster jest dziełem projektanta Jona Sibala. Designer zdecydował się stworzyć na bazie legendarnego modelu pojazd, który będzie wyglądał fenomenalnie, a przy okazji pogoni na drodze nie jedno współczesne auto. Pod pięknym nadwoziem kryje się bowiem Mercedes SLK z 2002 roku.

Mercedes-Benz 300SL Speedster - ciekawa mieszanka pomysłów

Autor tego projektu zdecydował się zmienić eleganckiego klasyka w naprawdę agresywnego restmoda. Przede wszystkim nadwozie zostało odpowiednio poszerzone oraz wzbogacone o kilka elementów zmieniających kabriolet w Speedstera. Mamy więc zabudowane pałąki za fotelami oraz niższą szybę. Ta pochodzi z ikonicznego Porsche Speedster. Wa

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.