Klocki LEGO Botanical na Walentynki i inne okazje

Zestawy botaniczne LEGO okazały się wielkim sukcesem i duńska marka skrupulatnie je rozwija. Pora przyjrzeć się najnowszym klockom dla miłośników roślin, a czy może być ku temu lepsza okazja niż Walentynki? Sprawdźmy, jakie kwiaty z LEGO na Walentynki można ofiarować bliskiej osobie w 2026 roku!

Postanowiliśmy połączyć pomysły LEGO na Walentynki z przeglądem najciekawszych obecnie zestawów LEGO The Botanical Collection. Duńczycy nie pozostali ślepi na popularność zestawów, które zresztą doczekały się wielu naśladowców wśród innych producentów klocków. W ostatnim czasie pojawiło się wiele interesujących modeli przedstawiających zarówno cięte kwiaty, jak i rośliny doniczkowe. Postanowiliśmy się im nieco bliżej przyjrzeć i pokazać wam komplety, które świetnie się spiszą jako prezenty na Walentynki. Na końcu dodaliśmy też kilka uroczych propozycji spoza serii botanicznej.

Jakie kwiaty z LEGO na Walentynki?

Poniżej nie znajdziecie wszystkich aktualnych zestawów LEGO Botanical Collection. Wybraliśmy te z aktualnie dostępnych kompletów, które naszym zdaniem będą fantastycznym prezentem na Walentynki, ale także na inne okazje dla osoby lubiącej piękne kwiaty. Wybrane przez nas zestawy cechują żywe kolory, świetne naśladownictwo natury i są odpowiednikami roślin, które byłyby szlagierami prezentowymi w klasycznym wydaniu. No to bez przeciągania, co kupić drugiej połówce?

LEGO Bukiet Tulipanów #11501 - bukiet tulipanów to świetny wybór na każdą okazję! Jakiś czas temu LEGO posiadało te kwiaty w swojej serii Creator, ale były to dwa skromne tulipanki i od dawna nie są dostępne. W tym roku zadebiutował prawdziwy sztos. Bukiet składa się z pięciu rodzajów kwiatów w kilku kolorach. Długość łodyg można regulować, a w najwyższej pozycji dostajemy kwiat o wysokości 36 cm. Opadające liście stanowią dodatkową podporę w wazonie. Tak wykonane cięte kwiaty można układać w dowolne kompozycje. SPRAWDŹ CENĘ.

LEGO Stokrotki #11508 - coś do roli upominku walentynkowego. Stokrotki to zestaw LEGO Botanicals z serii małych pudełek zawierających niewielkie, acz urodziwe konstrukcje. Projektanci duńskiej marki wykonali ze 133 elementów trzy duże stokrotki na łodygach, dwie małe z potrójnymi kwiatami i trzy gałązki lawendy. Całość pozwala na stworzenie małego bukieciku polnych kwiatów, który będzie się doskonale prezentował w roli ozdoby na stoliku kawowym, czy regale. Kwiaty mają długość od 16 do 20 cm. SPRAWDŹ CENĘ.

LEGO Bukiet różowych róż #10374 - były róże czerwone, to i przyszła pora na różowe. Bukiet tych szlachetnych kwiatów nadaje się doskonale na Walentynki. W tym przypadku w pudełku znajdziemy cztery rozkwitnięte kwiaty, cztery w rozkwicie i cztery pąki róż. Bukiet uzupełniają cztery gałązki gipsówki z białymi kwiatami. Efekt końcowy jest olśniewający i niejedna niewiasta rozpłynie się nad takim bukietem. Całość powstałą z 789 elementów, a najwyższa róża ma wysokość 32 cm. SPRAWDŹ CENĘ.

LEGO Kwiatowa ścianka #11503 - kwiatowe ścianki są piękną ozdobą pomieszczeń. Szczególnie jeśli nie wymagają regularnej podmiany kwiatów na świeże. Dekoracja z klocków zawiera powojniki. jaskry, chabry, hortensje, ciemno-czerwone róże i gałązki mimozy. Całość na kratownicy udającej drewno. Kwiaty można dowolnie układać w kompozycję, więc każdy może mieć swoją unikatową ozdobę. Zdecydowanie jest to dobry prezent dla miłośniczek florystyki. Gotowa dekoracja posiada wymiary 22x42x8 cm i składa się z 879 elementów. 

LEGO Kwitnący kaktus #11509 - niektórzy nie mają ręki do kwiatów, albo po prostu zapominają o ich podlewaniu. Idealnym prezentem dla nich będzie kaktus. A jeśli jeszcze będzie z LEGO, więc postawi żadne wymogi pielęgnacyjne to już w ogóle perfekcja. Kwitnący kaktus z klocków został umieszczony w zgrabnej doniczce i ma śliczne różowe kwiaty. Kolczasta roślinka składa się z 482 elementów i ma wysokość 16 cm. Taka roślinka będzie też świetną okazją do delikatnego zadrwienia z ogrodniczych umiejętności obdarowywanej osoby. Oczywiście tylko, jeśli takie docinki są fundamentem waszego związku i to lubicie. SPRAWDŹ CENĘ.

LEGO Skrzydłokwiat #11504 - wasza lepsza połówka ma w domu nie jeden skrzydłokwiat i żaden nie chce zakwitnąć? Wersja LEGO będzie idealna. Roślina prezentuje się wyśmienicie i posiada zarówno bujne liście, jak i sześć kwiatów w różnym stadium rozkwitu. Gotowa roślinka może się świetnie prezentować między innymi roślinami. Co więcej może te prawdziwe skrzydłokwiaty pozazdroszczą i też zakwitną. Tak, są i takie teorie. Gotowy model sięga na wysokość 30 cm, a do jego złożenia potrzeba 474 elementy. SPRAWDŹ CENĘ.

LEGO Bukiet z polnych kwiatów #10313 - bukiet polnych kwiatów nie jest najnowszym zestawem, ale musiał się pojawić w kontekście prezentów na Walentynki. Pozwala on na zbudowanie aż 16 łodyg z kwiatami. Można regulować ich długości i tworzyć najróżniejsze kompozycje. Najdłuższy kwiat może mieć 47 cm długości. Kwiaty z klocków są inspirowane chabrami, lawendą, łubinem, gerberami, makiem walijskim, paprocią skórzastą i trybulą leśną. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby mieszać je z innymi ciętymi kwiatami z LEGO w celu tworzenia jeszcze bardziej bujnych bukietów. SPRAWDŹ CENĘ.

LEGO Kwiat śliwy #10369 - małe rośliny doniczkowe z klocków mają swój urok. Kwiat śliwy będzie świetnym prezentem dla osób lubujących się w azjatyckich klimatach. Gałązki pokryte czerwonymi kwiatami w różnym stadium rozkwitu prezentują się wyśmienicie. Co więcej umieszczono jej w ciekawie zaprojektowanej doniczce na imitującej drewno podstawie. Całość będzie świetną ozdobą salonu lub gabinetu. Roślinka sięga 34 cm wysokości i składa się z 327 elementów. SPRAWDŹ CENĘ.

LEGO Mała orchidea #10343 - roślina doniczkowa na prezent? No to storczyk! Tak wygląda rozmowa w każdej sieci sklepów przed okazjami pokroju Walentynek, Dnia Mamy, Dnia Babci, Dnia pizzy... a nie czekaj. Storczyki stały się chyba jednymi z najpopularniejszych kwiatów na prezenty. Tym bardziej, że większość osób nie ma do nich ręki i po odpadnięciu kwiatów kolejne już się nie pojawiają. Właśnie dlatego storczyk z LEGO może być idealnym prezentem. Duńska marka ma też w ofercie większy kwiat, ale my proponujemy zgrabną mała orchideę. Kwiat ma wysokość 25 cm i składa się z 274 elementów. Sama doniczka w brzoskwiniowym kolorze ze złotym pierścieniem również wygląda bardzo elegancko. SPRAWDŹ CENĘ.

LEGO Piękny bukiet różowych kwiatów #10342 - nasze propozycje LEGO Botanicals na prezent z okazji Walentynek kończymy bukietem różowych kwiatów. Mamy tu wszystko co jest potrzebne do stworzenia romantycznej ozdoby. W zestawie znajduje się 15 ciętych kwiatów, a wśród nich stokrotki, chabry, róże, kwiaty bzu, eukaliptusy, storczyki, czy lilie wodne. Całość tworzy efektowną i żywą kompozycję, która pięknie będzie się prezentowała w wazonie. Regulowane łodygi pozwolą dostosować długość kwiatów do potrzeb danej kompozycji, a najwyższy kwiat sięga 32 cm. W pudełku znajdziemy 749 elementów. SPRAWDŹ CENĘ.

Zestawy LEGO na Walentynki
 

Powyżej macie szybki przegląd zestawów botanicznych LEGO, a tu podpowiemy krótko jakie jeszcze romantyczne klocki możecie zgarnąć. Duńska marka się przygotowała na święto zakochanych i jednym z zestawów jest LEGO Art LOVE #31214. To dosłownie czerwony napis LOVE ułożony dwa rzędy po dwie litery. Bardziej romantycznym wyborem może być skromniejszy. acz nadal urodziwy zestaw LEGO Litery pełne miłości #40867. A w nim też napis, ale literki są oddzielnymi konstrukcjami pokrytymi dodatkowo kwiatami. No i są kilkukrotnie tańsze.

Niezłym wyborem może być także Uroczy chomik z kwiatkiem #31376 lub równie Uroczy kanarek Tweety #40824. Ten drugi przybrał formę małego amorka z łukiem i sercową strzałą. Miłośniczki pisania docenią Maszynę do pisania z kwiatami #31169, której obudowa tonie w pudrowym różu. Naszym faworytem w romantycznych zestawach będzie jednak LEGO Ideas Papużki nierozłączki #21365. Dwa różowe ptaszki na drzewku bonsai wyglądają obłędnie!

No to co znajdziecie coś dla swojej połówki? Czy raczej LEGO na Walentynki to nie pomysł dla was? A jeśli przy pomynsłach jesteśmy to sprawdź jakie mamy propozycje na spędzenie Walentynek w geekowskim stylu!

Daj znać o nas znajomym

Pierwsze zestawy klocków Mattel Brick Shop

Mattel Brick Shop to nowa seria klocków konstrukcyjnych od amerykańskiego giganta branży zabawkarskiej. Koncern postanowił wytoczyć ciężkie działa i uderzyć w pozycje duńskiego LEGO. Przynajmniej takie można mieć wrażenie. Czy to się uda to już inna historia. Tymczasem możemy zobaczyć pierwsze zestawy z serii Mattel Brick Shop.

Ostatnio światem klocków wstrząsnęła informacja o przejęciu praw do Pokemon przez LEGO. Dotychczas sympatyczne stworki znajdowały się w ofercie marki MEGA należącej do koncernu Mattel. Uruchomienie nowej linii raczej nie jest próbą odegrania się za przejęcie licencji, choć Mattel Brick Shop może w długoterminowym rozrachunku odciągnąć część klientów od konkurencji. O ile firma zaserwuje faktycznie interesujące produkty. Póki co zaprezentowano pierwsze siedem modeli i trzeba przyznać, że są one interesujące, ale skierowane do konkretnej grupy odbiorców. Mattel postanowił bowiem połączyć ze sobą świat klocków i posiadaną serię Hot Wheels. Pierwszymi zestawami są modele samochodów w różnej skali.

Serie klocków Mattel Brick Shop na licencji Hot Wheels

Na ten moment zapowiedziane modele klocków Mattel Brick Shop dzielą się na trzy mini serie. Wszystkie opierają się nie tyle o licencje mar

Polski Sokół TOPR z LEGO

Polski PZL W-3 Sokół jest produkowany od 1985 roku, a już niedługo może trafić na rynek jako oficjalny zestaw LEGO. Przynajmniej taką mamy nadzieję! A wszystko za sprawą fantastycznego projektu Bartłomieja Bobaka, który zgłosił swój model do programu LEGO Ideas.

LEGO Ideas jest specjalnym programem, w którym fani duńskich klocków mogą zgłaszać swoje projekty. Następnie zbierają one głosy od społeczności, a jeśli zbiorą 10000 głosów to mają szansę na oficjalne wydanie. Wcześniej ma miejsce spotkanie z projektantami LEGO i producent rozważa wprowadzenie danego modelu jako oficjalnego zestawu do sprzedaży. W ten sposób w sprzedaży pojawiło się wiele imponujących konstrukcji, jak rezydencja z filmu „Kevin sam w domu”, kuter z filmu „Szczęki”, czy Barad-Dur z „Władcy Pierścieni”. Teraz o swój zestaw powalczy PZL W-3 Sokół w wersji Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Bartłomiej Bobak lubi górskie wędrówki i klocki LEGO. Pomysł na projekt ratunkowego Sokoła pojawił się w jego głowie 11 sierpnia bieżącego roku. Autor opisuje na stronie LEGO Ideas, jak podczas wędrówki na Orlą Perć po sześciu godzinach wspinaczki usłyszał charakterystyczny dźwięk silnika śmigłowca. Jak wspomina w wysokich gór

Mitsuoka Buddy - zderzenie RAV4 z amerykańskim retro

Nie od dziś wiemy, że Japończycy potrafią być szaleni. Widać to w wielu aspektach, a jednym z nich jest motoryzacja. Inżynierowie z Kraju Kwitnącej Wiśni potrafią zaskakiwać nietuzinkowymi rozwiązaniami, a projektanci wiele razy szokowali formą samochodów. Idealnym przykładem tego japońskiego szaleństwa motoryzacyjnego jest marka Mitsuoka i jej ostatni model Buddy. Co powiecie na nowoczesnego SUVa bazującego na popularnej Toyocie RAV4 i nawiązującego do amerykańskich modeli z lat 80-tych? Powiecie, że to się nie może udać, a jednak się udało.

Mitsuoka Buddy została zaprezentowana pięć tygodni temu, jako cyfrowa wizja. Kilka dni temu pokazano pierwsze prototypy i uruchomiono sprzedaż. Cały nakład liczący 200 egzemplarzy rozszedł się w cztery dni. Powiecie, że to mało aut i nietrudno było o szybkie wyprzedanie całej produkcji. Niby tak, ale w przypadku tej marki sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Mitsuoka Buddy - design retro w amerykańskim stylu

Trzeba przyznać, że ktoś za wielkim oceanem nieźle popłyną w fantazji. Firma co prawda nie przyznała oficjalnie, że Mitsuoka Buddy bazuje na najnowszej Toyocie RAV4, ale wystarczy spojrzeć na bok SUVa oraz charakterystyczne nadkola. Nie wiadomo jednak, jakie zajdą zmiany technologiczne. Wiemy za to co się zmieni w wyglądzie i o matko tu się dzieje.

Projektanci post

Recenzja PocketBook Verse

Ostatnio czas na czytanie książek znajduję głównie w nocy przed położeniem się spać. W takiej sytuacji mogę korzystać z lampki do czytania, co też robiłem lub postawić na czytnik e-booków. Szczęśliwym trafem miałem okazję przetestować taki gadżet, więc zapraszam na recenzję czytnika PocketBook Verse.

Czytnik e-booków chodził za mną od dłuższego czasu i nadarzyła się okazja, aby sprawdzić takie urządzenie. PocketBook Verse trafił na rynek jako zastępstwo za model Touch Lux 5, ale jako że nie miałem okazji obcować z poprzednikiem to nie znajdziecie tu porównania obu modeli. Natomiast chciałbym opowiedzieć, jak mi się czyta na tym urządzeniu i czy spełniło moje oczekiwania. Zapraszam do lektury.

PocketBook Verse – wygląd i wykonanie

PocketBook Verse waży 182 g i patrząc na sucho na tę liczbę spodziewałem się bardzo lekkiego w odczuciu urządzenia, tymczasem czuć je w ręce. Nie oznacza to, że jest ciężki i jego trzymanie męczy, ale powoduje wrażenie obcowania z solidnym sprzętem a nie plastikową zabawką. Ekran o przekątnej 6 cali otaczają dość szerokie ramki, co pozwala wygodnie chwycić czytnik i ułożyć kciuk na froncie bez zasłaniania części ekranu. Natomiast przez tę szerokość może czasem braknąć nam palca do kliknięcia czegoś na dotykowym ekranie.

Układ mild hybrid - co to takiego?

Czym jest układ mild hybrid? Producenci rzucili się na elektryfikację, jak szaleni i nie da się oprzeć wrażeniu, że część z nich pędzi na złamanie karku bez zastanowienia. Wiele firm rzuca na rynek auta elektryczne oraz hybrydy plug-in mimo braku doświadczenia z tymi technologiami. Coraz więcej producentów stawia też na wspomniane układy mild hybrid, które są rozwiązaniem tańszym i nadal dającym dobre efekty.

Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, czym jest układ miękkiej hybrydy (mHEV), a część specjalistów marketingowych wciska go klientom, jako hybrydę. Przyjrzyjmy się więc pokrótce tej technologii oraz korzyściom, jakie za sobą niesie.

Układ mild hybrid - skąd się wziął?

Producenci samochodów upychają napęd elektryczny w co tylko mogą, zapominając m.in. o nieprzygotowanych sieciach energetycznych oraz portfelach klientów. Napędy hybrydowe i hybrydy plug-in obniżają nieco koszta oraz pozwalają na uzyskanie znacznie większych zasięgów samochodów, ale nadal ceny takich samochodów są wysokie. Tutaj właśnie wchodzi w grę technologia mild hybrid.

Część firm dostrzegła zaletę częściowej elektryfikacji napędu. Układy miękkiej hybrydy powstały w celu wspomagania głównego napędu samochodu. Nie są one w stanie wprawić w ruch pojazdu, ale odciążają silnik w je

Gry planszowe - jak zacząć?

Fani planszówek w dniu 10.10.2020 mogą się cieszyć pierwszym w historii oficjalnym Dniem Gier Planszowych. Tylko chwileczkę, jak można być fanem turlania kośćmi i przesuwania pionka po planszy. Drogi czytelniku, gry planszowe zmieniły się od czasów największej popularności Chińczyka i Grzybobrania, a Monopoly nie jest dziś uznawane za prawdziwą współczesną grę planszową! Zainteresowany?

Współczesne gry planszowe pozwalają dziś na zabawę w wielu różnych formach i co ważne są kierowane nie tylko do najmłodszych. Mamy rozbudowane karcianki, gry planszowe, gry paragrafowe, tytuły imprezowe oraz całą masę wciągających mechanik i tematów. Chcesz budować cywilizację, a może marzy Ci się zostanie kucharzem, ale przypalasz nawet wodę na herbatę. Gry planszowe dają możliwość wcielenia się w różne postaci i przeniesienia w najróżniejsze światy. Ciężko też szukać współczesnej gry bez prądu, gdzie do poruszania się po planszy wykorzystujemy kości.

Skoro świat planszówek jest tak wielki to od czego zacząć? Co trzeba wiedzieć? Z okazji pierwszego Dnia Gier Planszowych postanowiliśmy się bliżej przyjrzeć temu hobby zbliżającemu ludzi. Warto wiedzieć, że gry planszowe przyjęły się jako popularne określenie gier towarzyskich. Jednak zagadnienie to obejmuje zarówno tytuły wykorzystujące planszę, ja

Recenzja komiksu Asteriks. Biały Irys

„Biały Irys” jest najnowszym tomem z serii „Asteriks”. To już 40 album z przygodami dzielnych Galów. Czy tym razem dostaliśmy angażująca przygodę? Zapraszamy na naszą recenzję komiksu!

Asteriks zadebiutował w 1959 roku i do dziś jego przygody są kontynuowane. „Biały Irys” jest kolejnym tomem zilustrowanym przez Didera Conrada. Za historię tym razem odpowiadał Fabrice Caro, a nie Jean-Yves Ferri. W tym miejscu należy przypomnieć, że postać Asteriksa wymyślił Rene Goscinny, a pierwotnym ilustratorem przygód Galów był Alberto Uderzo. Więcej dowiecie się z naszego artykułu o serii komiksów z Asteriksem. Czy najnowszy album godnie kontynuuje spuściznę marki? Zapraszamy na naszą krótką recenzję!

„Biały Irys” - ta kreska nadal zachwyca

Zacznijmy od ilustracji, które w tym przypadku zasadniczo odpowiadają za tożsamość bohaterów. Dider Conrad objął funkcję ilustratora serii od 36 tomu i ponownie udowodnił, że czuje tę markę komiksów. „Biały Irys” wygląda po prostu wyśmienicie. Bohaterowie prezentują się tak, jak powinni, a kreska od razu zdradza nam z czym mamy do cz

Top 10 gier z kooperacją lokalną

Macie wolne, siadacie na kanapie ze swoją połówką i oboje chcecie w coś zagrać, ale macie tylko jedną konsolę lub PC? W tym momencie może się pojawić pytanie, jakie gry kooperacyjne wybrać na wspólny wieczór?

Zebraliśmy dziesięć gier kooperacyjnych, które pozwolą na jednej kanapie cieszyć się wspólną rozgrywką. Postaraliśmy się o różnorodność gatunkową, aby każdy znalazł coś dla siebie. Można odnieść wrażenie, że w ostatnich latach twórcy gier trochę zapomnieli o kanapowej kooperacji. Za czasów pierwszych konsol wspólne granie na jednym ekranie było praktycznie standardem. Dziś większość graczy skupia się na solowej rozgrywce. Szczęśliwie, jak się dobrze poszuka to można znaleźć naprawdę ciekawe gry kooperacyjne lub tytuły, które taką rozgrywkę umożliwiają, choć większość graczy przechodzi je samemu.

W zasadzie myśląc o wspólnym graniu przed oczyma można mieć od razu gry na Nintendo Switch. Spora część produkcji od wielkiego N faktycznie ma takie tryby, ale skoro większość polskich graczy pomija Switcha to nie sięgniemy po portfolio japońskiego wydawcy. Chociaż większość z poniższych tytułów ogracie na Nintendo Switch 1 i 2. Tymi słowami skończmy wprowadzenie. Zapraszamy na przeg

Gry z torem Le Mans

Robert Kubica zwyciężył w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, co naturalnie wywołało falę ekscytacji wśród polskich miłośników sportu. Fani wyścigów i symulatorów od dawna próbują swoich sił na wirtualnych wersjach toru Circuit de la Sarthe, ale jeśli jeszcze nie mieliście okazji i chcecie się poczuć niczym Kubica to podpowiadamy, w jakich grach znajduje się tor Le Mans.

Tor Circuit de la Sarthe można upalać w różnych grach od bardziej zręcznościowych tytułów po zaawansowane symulatory. W tych drugich zresztą społeczność graczy dba o obecność najbardziej kultowych lokacji ze świata wyścigów. Skupimy się więc na grach wyścigowych, w których standardowo lub w ramach oficjalnych aktualizacji pojawił się kultowy obiekt. 

Okazja na wirtualne objeżdżanie toru Circuit de la Sarthe jest bardzo dobra, ponieważ Robert Kubica jako pierwszy Polak zwyciężył w klasyfikacji generalnej 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Dokonał tego w prywatnym Ferrari zespołu AF Corse, a także zapisał się obok Fernando Alonso jako drugi w tym wieku kierowca F1, który zwyciężył w tym klasyku i w wyścigu Formuły Jeden. Co więcej 24H Le Mans 2025 to podwójne polskie zwycięstwo, ponieważ w kategorii LMP2 sukces odniósł polski zespół Inter Europol z Jakubem Śmiechowskim na pokładzie. Gratul

Jaki czytnik e-booków wybrać?

Chcesz więcej czytać, ale kilka kwestii nie daje ci spokoju. W domu mnie masz miejsca na masę książek, a i ciężko nosić opasłe tomiszcza przy sobie w drodze do pracy, czy podczas wycieczki w plener? No to potrzebujesz pomocy elektroniki, a my spieszymy z podpowiedziami, jaki czytnik e-booków wybrać?

Czytniki e-booków mają wiele zalet i pozwalają oddać się wciągającym lekturom praktycznie w każdym miejscu i sytuacji. Dziś podpowiemy na co zwracać uwagę wybierając czytnik e-booków. Nie będziemy jednak polecać konkretnych modeli. Na podstawie naszych porad będziesz w stanie wybrać interesujący model i do strzału zlokalizować w sklepie urządzenie, które jest ci potrzebne. No to bez przeciągania pomówmy sobie o sprzęcie do czytania elektronicznych książek.

Zalety czytników e-booków

Zacznijmy od korzyści jakie użytkownicy czerpią z posiadania czytników e-booków. Przede wszystkim takie urządzenia pozwalają nam czytać książki w postaci elektronicznej, a także komiksy, mangi, czy dokumenty. Co więcej spora część urządzeń oferuje obecnie dostęp do sieci internetowej i przeglądarek. Wszystko to na ekranie symulującym wygląd papieru, dzięki czemu wzrok nie męczy się tak szybko, jak w przypadku tabletów czy smartfonów.

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.