Jak obchodzić Światowy Dzień Czytania Tolkiena?

Dokładnie 25 marca jest obchodzony Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Ta okazja jest istotna nie tylko dla największych miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena, ale także dla fanów fantasy ogólnie. Brytyjski profesor nie tylko wykreował fantastyczny i autentyczny w swoich ramach świat, ale także dał podstawy pod fantasy, jakie dziś znamy. Postanowiliśmy zebrać kilka pomysłów na świętowanie tego ważnego geekowskiego święta.

Fani twórczości profesora Tolkiena pierwszy raz ustanowili Światowy Dzień Czytania Tolkiena w 2003 roku. Data przypadła na 25 marca, ponieważ to w tym dniu Frodo dotarł do celu swojej podróży i ostatecznie zniszczył jedyny pierścień. Faktycznie jest to okazja do świętowania i postaramy się podsunąć pomysły na obchodzenie tego dnia w należyty sposób. Już na wstępie polecamy zagłębić się w świat gier planszowych na podstawie „Władcy Pierścieni”. Klikając link traficie na nasz serwis partnerski o grach bez prądu, gdzie znajdziecie parę tytułów na Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Poniżej zaś przedstawiamy kilka innych pomysłów.

Zacznijcie czytać Tolkiena!

Niewątpliwie najlepszym pomysłem na spędzenie Światowego Dnia Czytania Tolkiena jest sięgnięcie po lektury, których akcja rozgrywa się w świecie wykreowanym przez profesora. Szczególnie jeżeli nie mieliście wcześniej do czynienia z książkami. John Ronald Reuel Tolkien napisał i wydał dwie kompletne powieści w swoim świecie fantasy. Pierwszą książką po jaką powinniście sięgnąć jest „Hobbit, czyli tam i z powrotem”. To lekka opowieść przygotowująca czytelnika do przyszłych wydarzeń. Naturalnym kolejnym krokiem jest kultowy „Władca Pierścieni”. Powieść podzielona na trzy tomy: „Drużyna Pierścienia”, „Dwie wieże” i „Powrót króla” stała się wręcz legendarną i w dużej mierze odpowiada za popularyzację gatunku fantasy i nakreślenie jego obecnej formy.

Powyższe lektury nie są jedynymi dziełami J.R.R. Tolkiena. W księgarniach znajdziemy jeszcze „Silmarillion” opisujący szczegółowo powstanie świata, jego mitologię, powstałe kultury i gatunki oraz historię prowadzącą do wydarzeń znanych z „Hobbita” i „Władcy Pierścieni”. Oprócz tego można też sięgnąć po „History of the Middle-earth”, czyli zbiór pomniejszych opracowań opisujących różne wydarzenia z historii Śródziemia. Trzeba jednak zaznaczyć, że powyższe publikacje z lore uniwersum są zbiorami zapisków Tolkiena, które uporządkował i wydał jego syn Christopher po śmierci ojca.

Obejrzyjcie filmy w świecie Śródziemia

Nie będziemy specjalnie odkrywczy jeżeli zaproponujemy wieczór filmowy z okazji Światowego Dnia Czytania Tolkiena. Chociaż w przypadku produkcji Petera Jacksona raczej będzie potrzebny cały dzień. Nowozelandzki reżyser stworzył imponującą trylogię filmową, która do dziś robi niesamowite wrażenie swoim rozmachem, efektami i szacunkiem do literackiego pierwowzoru. W 2001 roku premierę miał „Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia”, a w kolejnych dwóch latach mogliśmy obejrzeć filmy „Władca Pierścieni: Dwie wieże” i „Władca Pierścieni: Powrót króla”. Oczywiście w filmach pojawiły się różnice względem książek, ale mimo to trylogia Jacksona uchodzi za wzór adaptacji niemal idealnej.

W 2012 roku na ekrany kin trafiła kolejna trylogia Jacksona, która tym razem przedstawiła losy Bilbo Bagginsa i krasnoludów próbujących odzyskać swój dom. Adaptacja tym razem mocno rozbiegła się z literackim pierwowzorem, choć kolejne filmy są nadal w czołówce kina fantasy, a ich rozmach robi wrażenie. Na trylogię składa się: „Hobbit: Niezwykła podróż:, „Hobbit: Pustkowie Smauga” i „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii”.

Warto nadmienić, że w 1978 roku powstał animowany film „Władca Pierścieni”, który nie jest może uznany za wybitne dzieło, ale jego obejrzenie może być ciekawym pomysłem. Tym bardziej, że kreska w filmie budowała ciekawy klimat. Jeśli macie już za sobą wielokrotne obejrzenie trylogii Jacksona to poznanie tej pierwszej względnie udanej adaptacji powieści Tolkiena może być niezłym przeżyciem. Zdajemy sobie sprawę też z istnienia „Pierścieni Władzy”, ale przez szacunek do was nie zaproponujemy tego serialu nawet jako tzw. guilty pleasure. Nie chodzi nawet o całkowity brak poszanowania literackiego pierwowzoru, ale zwyczajnie o tandetę realizacyjną i logikę uwłaczającą inteligencji widza. Lecimy dalej!

Zagrajcie w gry z uniwersum Władcy Pierścienia

Wspomnieliśmy we wstępie o planszówkach w uniwersum „Władcy Pierścieni”, ale oczywiście nie brakuje gier cyfrowych. Niemniej trzeba przyznać, że pod tym względem marka w ostatnich latach nie ma szczęścia do adaptacji. Wydane niedawno „The Lord of The Rings: Gollum” i „The Lord of The Rings: Return to Moria” to delikatnie mówiąc straszne gnioty, które ciężko traktować nawet w kategorii gier do kręcenia beki. Chyba, że znajdziecie je za naprawdę atrakcyjnie niską cenę zbliżającą się do magicznego za darmo. To oznacza, że trzeba sięgnąć po coś klasycznego, a tu już znajdzie się kilka perełek.

Wśród dość świeżych pozycji trzeba wymienić „Śródziemie: Cień Mordoru” i Śródziemie: Cień wojny”. Mamy tu do czynienia z grami niekanonicznymi, ale świetnie pokazującymi Mordor i przyległe krainy. Same gry skupiają się na przygodach Taliona, zwiadowcy Gondoru stojącego na straży Czarnej Bramy. Jego życie szybko zostaje przerwane przez atakujących orków, ale wskutek pewnych zdarzeń wraca do żywych i rusza na ścieżkę zemsty. Pod względem rozgrywki mamy tu mieszankę walki z serii „Batman Arkham” i eksploracji z „Assassin's Creed”. Prawdziwym mięskiem jest jednak system Nemesis sprawiający, że przeciwnicy tworzą prawdziwą społeczność symulującą walkę o władzę. W efekcie każdy może doświadczyć zupełnie innych zdarzeń w szeregach wroga. W sequelu gracze mogą wręcz tworzyć własne armie i przejmować bastiony sił mroku. Warto zainteresować się oboma tytułami.

Warto również sięgnąć po klasyki gier LEGO. Na rynku pojawiły się dwa tytuły na licencji filmowych trylogii Jacksona. „LEGO Władca Pierścieni” pozwalał na rozegranie wszystkich wydarzeń znanych z filmów i otwierał przed graczami ograniczoną możliwość eksploracji Śródziemia. „LEGO Hobbit” był już bardziej rozwinięty, wprowadzał nowe zależności między postaciami i spory otwarty świat z wieloma zadaniami pobocznymi. Niestety gra została wydana wraz z premierą drugiej części filmowej sagi, więc zawiera fabułę tylko z dwóch filmów. Niestety gracze nigdy nie doczekali się dodatku z finałem historii. Słabe, ale gra ma wiele do zaoferowania.

Wielkim nieszczęściem jest fakt, że nie można już dziś zakupić gry „Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie” i jej kontynuacji. Sporo graczy uważa te strategie czasu rzeczywistego za idealne gry, ale niestety ze względów licencyjnych nie ma możliwości ich cyfrowej dystrybucji. Gracze mogli rozegrać wydarzenia znane z książek i filmów, ale w roli dowódców armii. Gry zrealizowano z rozmachem i dbałością o szczegóły. Trylogia kinowa doczekała się również towarzyszących jej gier, które były niedoskonałymi, choć bardzo przyjemnymi akcyjniakami. Natomiast wielu graczy do dziś za jedną z najlepszych gier w uniwersum uważa tytuł „Władca Pierścieni: Wojna na Północy”. W tej grze action RPG gracze wcielają się w jedną z trzech postaci i prowadząc drużynę podejmują się walki z siłami mroku. Fabuła gry opowiada wydarzenia równoległe do tych z książkowego oryginału.

LEGO, puzzle i inne zajawki z Władcy Pierścieni

Na koniec proponujemy świętować Światowy Dzień Czytania Tolkiena bawiąc się gadżetami związanymi z uniwersum. LEGO wiele lat temu odpuściło licencję na markę, ale niedawno powróciło z niesamowicie pięknym Rivendell, co daje nadzieję, że wkrótce pojawią się także tańsze zestawy. W tym momencie jeżeli nie macie miliona monet na klocki to możecie się zadowolić kompletami LEGO HEADZ zawierającymi Gandalfa Szarego i Balroga, Aragorna i Arwenę oraz Frodo i Golluma.

Na rynku znajdziecie również multum puzzli z różnymi obrazkami nawiązującymi do Śródziemia lub filmów. Natknęliśmy się także na ciekawe puzzle 3D pozwalające skonstruować przestrzenne modele najróżniejszych ikonicznych miejscówek z „Władcy Pierścieni”. Zabawa z takimi gadżetami może być naprawdę miłym doświadczeniem w Światowy Dzień Czytania Tolkiena.

My z naszej strony życzymy wam udanego świętowania, a jeżeli jeszcze nie czytaliście „Hobbita” i „Władcy Pierścieni” to gorąco do tego zachęcamy!

Daj znać o nas znajomym

Samochody rajdowe z klocków

Cobi zapowiedziało współpracę z Subaru. Pierwszym modelem będącym jej owocem ma być kultowe Subaru Impreza WRC '03. Jako fani rajdów musimy przyznać, że ta informacja nas zelektryzowała. Nim się pojawi nowość polskiej marki, postanowiliśmy sprawdzić, jakie rajdówki można zbudować z klocków. 

Nie będzie zaskoczeniem, że wybór jest raczej skromny. Przynajmniej w kwestii tych topowych marek zajmujących się produkcją klocków konstrukcyjnych. Licencje swoje kosztują, a dla gigantów rajdy samochodowe pozostają jednak niszą w niszy. Tutaj możecie się domyślać do czego będzie zmierzał ten przegląd. Niemniej jeśli chodzi o prawilne zabawki to kilka modeli na przestrzeni lat się pojawiło. Część z nich jest nadal dostępna.

Samo Cobi już wcześniej sięgało po rajdowe legendy, a na horyzoncie swoją pozycję budują kolejne firmy zaskakujące projektami. Trzeba jednak się pogodzić z faktem, że większość modeli to klasyczne rajdówki z klocków, a nie współczesne maszyny. Trochę szkoda, że producenci zabawek tak niechętnie sięgają po topowe samochody rajdowe. Tutaj jednak trzeba się dopatrywać problemów samego WRC i nieudolnego promotora serii. To jednak historia na inny serwis. My przyjrzyjmy się samochodom rajdowym z klocków.

Samochody rajdowe

BSTN GT XI by Mansory - kosiarka w hołdzie butom

Mansory to dość specyficzny tuner, którego projekty zdecydowanie nie trafiają w gusta każdego. Bądźmy szczerzy, projekty tej firmy są kierowane zazwyczaj do bogaczy pozbawionych dobrego smaku. Jednak czasem projektanci firmy wypuszczają spod swoich piór coś naprawdę ciekawego. Tak jest z najnowszym projektem BSTN GT XI by Mansory, czyli podrasowaną kosiarką.

Wygląda na to, że Mansory znalazło ciekawą niszę. Możecie być zaskoczeni, ale fanów szybkiej jazdy kosiarkami nie brakuje. Bardziej szokujące jest jednak to, że okazją do stworzenia BSTN GT XI by Mansory była rocznica premiery legendarnych butów koszykarskich Air Jordan XI. Model uznawany przez fanów koszykówki za najlepszy w historii tego sportu był inspirowany między innymi kosiarką. W ten sposób historia zatoczyła szalone koło.

BSTN GT XI by Mansory - w hołdzie butom Air Jordan XI

BSTN GT XI by Mansory jest osobliwym projektem, na który złożyły się trzy firmy. Mansory podjęło współprace z DB Avantgarde oraz niemiecką siecią sprzedaży BSTN. Owoc współpracy miał być uhonorowaniem 25-lecia premiery kultowych butów Air Jordan XI.

Budowa specjalnej kosiarki w hołdz

Silent Hill - przegląd kultowej serii

Fanom wirtualnych horrorów nie trzeba przedstawiać serii Silent Hill. Niemniej szum jaki wywołała premiera remake'u drugiej części przygotowanego przez polskie Bloober Team sprawił, że wiele nowych graczy zainteresowało się serią. To zaowocowało wydaniem kolejnych pełnoprawnych odsłon, jak Silent Hill f i SIlent Hill: Townfall. Warto sobie więc przybliżyć nieco gry z uniwersum Cichego Wzgórza.

Zapraszamy na mały przegląd serii Silent Hill. Postaramy się nakreślić, jakie gry wchodzą w skład marki i co sprawiło, że cieszy się ona do dziś niemałym kultem. Jest to o tyle zaskakujące, ponieważ po premierze Silent Hill: Downpour w 2012 roku wydawało się, że marka umarła. Kolejne odsłony od czwartej pozostawiały wiele do życzenia. Pierwsze gry o Cichym Wzgórzu były jednak tak popularne i inne od pozostałych survival horrorów, że do dziś mają wiernych fanów i są uznawane za jedne z filarów gatunku wirtualnych horrorów.

Silent Hill 2 Remake jest pierwszym remakiem w serii, ale już wcześniej doszło do odświeżenia tego tytułu. W 2012 roku na PS3 i Xbox 360 trafił Silent Hill: HD Collection zawierający odświeżone SH2 i SH3. Informujemy o tym na początku, abyście przypadkiem rozo

Egmont wyda komiksy DC Compact

Chcielibyście poznać najlepsze komiksowe historie ze świata DC, ale ceny komiksów was odstraszają? Wygląda na to, że polscy czytelnicy w końcu otrzymają atrakcyjną linię wydawniczą. Nadchodzi polska wersja serii DC Compact!

Wydawnictwo Egmont zapowiedziało, że już w październiku 2025 roku w Polsce oficjalnie ruszy linia wydawnicza DC Compact. Szczegóły mają zostać ujawnione na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się w ostatni weekend września. Na ten moment wiemy, że pierwszymi tomami z serii będą „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. 

Zazwyczaj nie publikujemy newsów, ale w tym przypadku informacja jest naprawdę ciekawa. Znaczna część komiksów ze stajni DC, które pojawiają się w sprzedaży to ładnie wydane tomy w twardych okładkach. Takie posunięcie ma swoje zalety i szczególnie trafia do kolekcjonerów, którzy chcą eksponować swoje hobby. Niestety ładne wydania wiążą się ze względnie wysoką ceną za niektóre kultowe historie. Co jeśli ktoś chciałby po prostu przeczytać komiks i poznać fabułę, a niekoniecznie budować w domu wystawę pięknie wydanych komiksów? Tutaj cała na kolorowo wchodzi seria DC Compact.

Polski Sokół TOPR z LEGO

Polski PZL W-3 Sokół jest produkowany od 1985 roku, a już niedługo może trafić na rynek jako oficjalny zestaw LEGO. Przynajmniej taką mamy nadzieję! A wszystko za sprawą fantastycznego projektu Bartłomieja Bobaka, który zgłosił swój model do programu LEGO Ideas.

LEGO Ideas jest specjalnym programem, w którym fani duńskich klocków mogą zgłaszać swoje projekty. Następnie zbierają one głosy od społeczności, a jeśli zbiorą 10000 głosów to mają szansę na oficjalne wydanie. Wcześniej ma miejsce spotkanie z projektantami LEGO i producent rozważa wprowadzenie danego modelu jako oficjalnego zestawu do sprzedaży. W ten sposób w sprzedaży pojawiło się wiele imponujących konstrukcji, jak rezydencja z filmu „Kevin sam w domu”, kuter z filmu „Szczęki”, czy Barad-Dur z „Władcy Pierścieni”. Teraz o swój zestaw powalczy PZL W-3 Sokół w wersji Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Bartłomiej Bobak lubi górskie wędrówki i klocki LEGO. Pomysł na projekt ratunkowego Sokoła pojawił się w jego głowie 11 sierpnia bieżącego roku. Autor opisuje na stronie LEGO Ideas, jak podczas wędrówki na Orlą Perć po sześciu godzinach wspinaczki usłyszał charakterystyczny dźwięk silnika śmigłowca. Jak wspomina w wysokich gór

Mitsuoka Buddy - zderzenie RAV4 z amerykańskim retro

Nie od dziś wiemy, że Japończycy potrafią być szaleni. Widać to w wielu aspektach, a jednym z nich jest motoryzacja. Inżynierowie z Kraju Kwitnącej Wiśni potrafią zaskakiwać nietuzinkowymi rozwiązaniami, a projektanci wiele razy szokowali formą samochodów. Idealnym przykładem tego japońskiego szaleństwa motoryzacyjnego jest marka Mitsuoka i jej ostatni model Buddy. Co powiecie na nowoczesnego SUVa bazującego na popularnej Toyocie RAV4 i nawiązującego do amerykańskich modeli z lat 80-tych? Powiecie, że to się nie może udać, a jednak się udało.

Mitsuoka Buddy została zaprezentowana pięć tygodni temu, jako cyfrowa wizja. Kilka dni temu pokazano pierwsze prototypy i uruchomiono sprzedaż. Cały nakład liczący 200 egzemplarzy rozszedł się w cztery dni. Powiecie, że to mało aut i nietrudno było o szybkie wyprzedanie całej produkcji. Niby tak, ale w przypadku tej marki sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Mitsuoka Buddy - design retro w amerykańskim stylu

Trzeba przyznać, że ktoś za wielkim oceanem nieźle popłyną w fantazji. Firma co prawda nie przyznała oficjalnie, że Mitsuoka Buddy bazuje na najnowszej Toyocie RAV4, ale wystarczy spojrzeć na bok SUVa oraz charakterystyczne nadkola. Nie wiadomo jednak, jakie zajdą zmiany technologiczne. Wiemy za to co się zmieni w wyglądzie i o matko tu się dzieje.

Projektanci post

Kalendarze Adwentowe LEGO na 2026 rok

Brak Harry’ego Pottera i powrót Marvela, czyli sprawdzamy, jakie Kalendarze Adwentowe LEGO wybrać w 2026 roku? Z każdym rokiem debiutują nowe świąteczne zestawy, a ich tematyka się zmienia. Mimo to brak pewnych serii może być sporym zaskoczeniem. Co więcej, w 2026 roku mamy tylko pięć kalendarzy, a nie sześć. Co zawierają?

Ponownie w każdym Kalendarzu Adwentowym LEGO znajdziemy po kilka minifigurek i miniaturowych budowli. Część przedstawia różne elementy wyposażenia lub scenerii ze świątecznym sznytem, a inne skupiają się na mikro-konstrukcjach nawiązujących do dużych zestawów.

Sprawdź Kalendarze Adwentowe z poprzednich lat Kalendarz Adwentowy LEGO 2025 Kalendarz Adwentowy LEGO 2024 Kalendarz Adwentowy LEGO 2023

Co zawierają Kalendarze Adwentowe LEGO w 2026 roku?

Zastanawiając się nad tym, jaki Kalendarz Adwentowy LEGO wybrać, warto najpierw dowiedzieć się, co oferują poszczególne zestawy. W 2026 roku jest kilka zaskoczeń. Nas najbardziej zaszokował brak kalendarza z serii Harry Potter. Tym ba

Jaki telewizor do gier?

Zakupiliście konsolę i zastanawiacie się jaki telewizor do gier będzie najlepszy? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie, ale nie będziemy wam podsuwać konkretnych modeli. Zamiast tego zwrócimy uwagę na cechy, jakimi powinny się charakteryzować gamingowe telewizory.

Z doświadczenia wiemy, że zakup konsoli jest doskonałym pretekstem do wymiany telewizora. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie zawsze trzeba sięgać od razu po odbiorniki opisywane przez producenta jako gamingowe. Wszystko zależy od konsoli, jaką posiadacie. W końcu dopiero Playstation 5 i Xboxy Series X mogą wyświetlać obraz 4K w 120 Hz. W efekcie w przypadku starszych konsol można spokojnie postawić na dość zwyczajny telewizor z funkcjami i trybami gamingowymi. Niemniej sprzęt oferujący więcej niż potrzebujemy też potrafi zrobić różnicę. No dobra, ale bez przeciągania skupmy się na konkretach.

Telewizor do gier, a częstotliwość odświeżania 120 Hz

Większość telewizorów na rynku oferuje częstotliwość odświeżania 50/60 Hz. To w zupełności wystarcza do oglądania telewizji i treści z platform streamingowych. Takie wartości będą też w zupełności wystarczające dla konsol z rodziny Xbox One, PS4 i starszych. Te są w stanie wygenerować obraz w maksymalnie 4K i 60 Hz. Wydajność 120 klatek na starszych konsolach jest możliwa do o

Najlepsze samochody z LEGO 2026

Duńskie klocki już dawno przestały być tylko zabawkami. Dziś wśród zestawów znajdziemy modele, których główną funkcją jest błyszczeć na regale. Oto naszym zdaniem najlepsze samochody z klocków LEGO. Zebraliśmy komplety z serii LEGO Speed Champions, LEGO Technic, czy LEGO Icons, które będą prawdziwą ozdobą kolekcji fanów motoryzacji.

Wybraliśmy auta, które naszym zdaniem wyszły LEGO najlepiej. Nie tylko pod względem odwzorowania prawdziwych samochodów, ale też doboru maszyn. Obok popularnych modeli nie brakuje prawdziwych kinowych ikon lub wyczynowych perełek. Sprawdźcie, jakie LEGO będą najlepsze dla fanów motoryzacji.

Najlepsze samochody z LEGO Speed Champions

LEGO Speed Champions jest serią poświęconą w pełni motoryzacji. W zasadzie można ją nazwać swoistą laurką dla świata czterech kółek. Początkowo powstała jako hołd dla motorsportu, ale z czasem w jej ramach zaczęły się pojawiać także popularne pojazdy drogowe, kultowe, maszyny filmowe, a ostatnio nawet licencjonowane bolidy F1. Pierwotnie modele LEGO Speed Champions miały szerokość 6 studów, ale w 2020 roku seria przeszła lifting i pojazdy poszerzyły się do 8 studów. Obe

W jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny?

W jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny? Najlepiej zacząć od epizodów: IV, V, VI, I, II, III, VII, VIII i IX. Poniżej tłumaczymy dlaczego tak i co dalej? Co roku obchodzimy Dzień Gwiezdnych Wojen, który może kogoś zachęcić do obejrzenia filmu lub serialu z tej “lekko” popularnej serii. Biorąc pod uwagę, że na ten moment mamy niemal 30 istotnych dla sagi produkcji, to nasz poradnik może być niezbędny!

Dla niektórych fanów Star Wars może być niewyobrażalny fakt, że ktoś nie widział żadnego filmu. Ewentualnie na pytanie o to, czy oglądał, odpowie, że tak ten ze złotym robotem. A nadmieńmy, że możecie złożyć złotego droida z LEGO. Niemniej tacy ludzie istnieją i naszym zadaniem jest wskazać im drogę!

Dlaczego kolejność oglądania Gwiezdnych Wojen bywa problematyczna?

Kiedyś sprawa była prosta. George Lucas w 1977 roku nakręcił film “Star Wars”, który dzięki zaskakującej popularności rozrósł się do oryginalnej trylogii. Na początku XXI wieku ojciec Gwiezdnych Wojen postanowił wykorzystać technologię 3D i green screeny, aby opowiedzieć historię tego, jak zakon Jedi upadł.

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.