Najlepsze samochody z LEGO Technic i LEGO CREATOR

Klocki LEGO stały się prawdziwą ikoną dobrej zabawy i kreatywności. Te duńskie zabawki podbiły cały świat wpisując się na stałe na listy marzeń dzieci tych małych i tych dużych! Tak, faceci uwielbiają klocki, a LEGO wie co zrobić, aby przeciętny mąż i ojciec pragnął kupić kolejny zestaw ich zabawek. W ofercie pojawiają się często-gęsto zestawy poświęcone kultowym samochodom i to im dziś się przyjrzymy.

Nie będę opisywać wszystkich zestawów LEGO dla fanów motoryzacji, ale skupimy się na tych najbardziej imponujących. W końcu kto nie chciałby mieć własnego Bugatti Chirona lub najnowszego Land Rovera Defendera. Prawdziwe auta, szczególnie te z kategorii hipersamochodów są niestety ciężko dostępne, ale zawsze możemy sobie je zbudować z LEGO! Przejdźmy więc do mięska, czyli przyjrzyjmy się tym plastikowym cudeńkom.

Bugatti Chiron z klocków LEGO Technic

Wspomniałem o Bugatti Chiron, więc od niego zacznijmy. Ta imponująca maszyna, jako pierwsze produkcyjne auto w historii, przekroczyła barierę 300 mil na godzinę. Nas jednak interesuje fakt, że to hiperauto zostało odtworzone z klocków LEGO. Co ciekawe powstał też jeżdżący model 1:1, ale tylko w jednym egzemplarzy i raczej nikt nie poskładałby go sam w salonie.


Zestaw LEGO Technic 42083 jest prawdziwym arcydziełem projektantów duńskiej firmy. W dużym pudle dostajemy superauto odwzorowane z niezwykłą pieczołowitością. Piękne wnętrze, silnik z ruchomymi tłokami, czy szczegółowe tarcze hamulcowe to tylko kilka z atrakcji. Na zestaw z Bugatti Chiron składa się 3599 elementów. Ileż to przyjemnego składania. Niestety przyjemność posiadania tego hiperauta nie jest tania. Zakup takiej zabawki uszczupli portfel o około 1300 zł.

Porsche 911 RSR z klocków LEGO Technic

Jeżeli Chiron wydaje się nieco zbyt drogi to można uciąć budżet do około 700 zł i sięgnąć po Porsche 911 RSR z zestawu 42096. Niemieckie coupe w wersji wyścigowej to prawdziwe arcydzieło inżynierii, nie tylko w pełnowymiarowym wydaniu, ale także tym z LEGO. Projektanci firmy odwzorowali kultową linię sportowego "garbuska" oraz zadbali o wszystkie detale wyczynowej wersji. Możemy się cieszyć między innymi fabrycznym malowaniem znanym z torów wyścigowych.

Porsche 911 RSR w wersji LEGO składa się z 1580 elementów, więc zabawy przy stole nie zabraknie. Oczywiście nie zabrakło ruchomych elementów, więc będziemy się mogli cieszyć między innymi pracą silnika. Coś pięknego dla miłośników kultowej 911-tki.



Lamborghini Sián FKP 37 z klocków LEGO Technic

Wróćmy ponownie do najwyższej ligi i przyjrzyjmy się Lamborghini Sián FKP 37. Włoskie hiperauto powstało z prawdziwej pasji do motoryzacji. Widać ją w każdym najmniejszym detalu podporządkowanym naprawdę szybkiej jaździe. Ducha tego imponującego auta udało się uchwycić w zestawie 42115. Ponownie mamy do czynienia z ceną przekraczającą 1300 zł. Co dostajemy w zamian?

Lamborghini Sián FKP 37 z LEGO składa się z 696 elementów. Po zbudowaniu otrzymujemy hiperauto w pięknym zielonym kolorze, które stoi na eleganckich złotych felgach. Ruchome koła, pracujący silnik V12 i skrzynia biegów z ruchomymi łopatkami to tylko część z elementów stanowiących o magii tego modelu.



Land Rover Defender z klocków LEGO Technic

Najnowszy Land Rover Defender jest bardzo świeżym samochodem, który jeszcze się nie zadomowił dobrze na drogach. Podobnie, jak inne modele marki tak i ten pozostaje poza zasięgiem wielu osób chcących się cieszyć offroadowym pojazdem. Zamiast prawdziwego Defendera można sobie sprawić model z LEGO, choć i ten do tanich zabawek nie należy i wymaga pozbycia się ok. 750 zł.

Zestaw 42110 serwuje nam Land Rovera Defendera w krótkim nadwoziu i wersji przygotowanej do zabaw terenowych. No, opony może są mało off-roadowe, ale w autku z klocków można wybaczyć ten minus. Poza szczegółowym wnętrzem, świetnym nadwoziem i wieloma ruchomymi elementami dużą zaletą jest rozbudowane zawieszenie. Faktycznie tym cackiem będzie się można bawić w pokonywanie przeszkód. Land Rover Defender z LEGO składa się z 2573 elementów.



Dom's Dodge Charger z klocków LEGO Technic

Jeżeli uwielbiacie franczyzę Fast & Furious to musicie zwrócić uwagę na model Dom's Dodge Charger z LEGO Technic. Chyba każdy fan motoryzacji kojarzy ten samochód, a większość kojarzy go właśnie z udziałem w pierwszej części Szybkich i Wściekłych. Podrasowany muscle car rozbudzał wyobraźnię, a dzięki wersji z klocków za około 500 zł każdy może mieć bestię Doma w swoim domu.

Motor wystający nad maskę i z ruszającymi się elementami oraz dokładnie odwzorowane filmowe detale robią wrażenie. Projektanci zadbali nawet o specjalny podnośnik pozwalający ustawić auto w pozycji przypominającej start na dwóch kołach. Prawdziwa perełka dla kinomaniaków. Zestaw zawiera 1077 elementów, a jeżeli jesteśmy przy modelach dla fanów kina to następny model jest pozycją obowiązkową.



Aston Martin DB5 Jamesa Bonda z klocków LEGO CREATOR

Czy jest bardziej kultowy samochód niż Aston Martin DB5 Jamesa Bonda. To srebrne GT z połowy minionego stulecia jest samochodem pięknym i posiadającym niezwykły charakter. Do tego filmowy egzemplarz należący do agenta 007 miał masę fantastycznych gadżetów. Karabiny w reflektorach, płyta kuloodporna czy wystrzeliwany fotel pasażera cieszyły widzów.

Za ten fantastyczny model należy dać około 550 zł, ale w zamian będziemy się cieszyć prawdziwą legendą. Projektanci zestawu 10262 wykonali kawał świetnej pracy i zadbali o część filmowych gadżetów. Katapulta w fotelu, wspomniana płyta czy chowany komputer mają swoje miejsce w zabawkowej wersji modelu.



Batmobile 1989 z klocków LEGO

Jest jedno filmowe auto bardziej kultowe od Aston Martina Jamesa Bonda. W zasadzie to Batmobil występował w wielu wersjach, ale każdy z nich był na swój sposób fenomenalny. Moim zdaniem najpiękniejszym był wóz Człowieka Nietoperza z pierwszego filmu Tima Burtona o przygodach Batmana. Pojazd z 1989 roku ma w sobie to coś. Tę niesamowitą komiksową magię i doskonale odzwierciedla klimat filmowego hitu.

LEGO Batmobile 1989 posiada oznaczenie 76139 i kosztuje skromne ok. 1100 zł. Cena robi wrażenie, ale sam model również. Projektantom udało się niezwykle wiernie odwzorować filmowy pojazd. To wspaniałe cudo składa się z 3306 elementów. Warto nadmienić, że to nie jedyny Batmobil w stajni LEGO, ale kolejne auta Mrocznego Rycerza to już nie to.



Ford Mustang z klocków LEGO CREATOR

Ford Mustang stał się prawdziwą ikoną amerykańskiej motoryzacji. Piękny muscle car w swoim pierwszym wcieleniu był obiektem westchnień wszystkich fanów motoryzacji i do dziś pozostaje najpiękniejszą inkarnacją tego modelu. Szczególnie wersja coupe, która święciła sukcesy w kinie rozkochała w sobie motomaniaków na całym świecie.

Zestaw 10265 kosztujący około 500 zł pozwala nam zbudować tę legendę motoryzacji. Model wykorzystuje 1471 elementów i pozwala na stworzenie jednej z dwóch wersji Mustanga. Możemy wykonać seryjną maszynę lub podrasowanego muscle cara z gaźnikiem nad maską, sporym spojlerem oraz wydechem za przednimi kołami. No kto by nie chciał tego cudeńka na swojej półce?



Ferrari 488 GTE “AF Corse #51” z klocków LEGO Technic

Wspominałem o wyścigowym Porsche 911, więc nie zapominajmy o jego bezpośrednim konkurencie z torów, czyli Ferrari 488 GTE. LEGO wielokrotnie współpracowało z włoską stajnią, ale dopiero niedawno wydano fantastyczny model wyścigowy z serii Technic. Szczegółowo odtworzona maszyna skład się z 1677 elementów i kosztuje około 750 zł.

Projektanci postawili na egzemplarz z numerem 51, czyli wyścigówkę obsługiwaną przez zespół AF Corsa. Zespół wielokrotnie walczył o najwyższe laury i uwiecznienie ich maszyny w zestawie LEGO Technic o oznaczaniu 42125 jest w pełni zasłużone.



Ducati Panigale V4 R z klocków LEGO Technic

Na koniec coś dla miłośników dwóch kółek. Duńska firma przygotowała również model motocykla Ducati Panigale V4 R, czyli jednej z najpiękniejszych i najbardziej wyjątkowych maszyn. Nie trzeba być miłośnikiem jednośladów, żeby kojarzyć tę markę motocykli.

Projektanci LEGO wiernie odwzorowali oryginał tworząc model, który z pewnością ucieszy każdego motocyklistę. Oczywiście mamy tu czerwone obudowy silnika, które możemy zdjąć, aby cieszyć się widokiem pięknego silnika. Zestaw o oznaczeniu 42107 składa się z 646 elementów i jest dostępny za cenę niespełna 300 zł.



Tak się prezentują jedne z najciekawszych modeli LEGO dla miłośników motoryzacji. Wiem, że nie znalazły się tu wszystkie fantastyczne zestawy, ponieważ LEGO stworzyło znacznie więcej perełek dla motomaniaków. Macie któryś z tych modeli, a może jakiś inny nie mniej imponujący zestaw?

Daj znać o nas znajomym

Mercedes-Benz Klasy C tylko z małymi silnikami

Mercedes-Benz Klasy C w swoim najnowszym wcieleniu wyjechał niedawno z cienia i pod pewnymi względami rozczaruje, za to w innych kwestiach będzie się dobijał klasę wyżej. Niestety najnowsza C-klasa będzie korzystać jedynie z czterocylindrowych, zelektryfikowanych silników. Za to technologicznie korzysta garściami z rozwiązań ostatniej klasy S.

Czwarta generacja C-klasy była obecna na ryku przez 7 lat. Teraz pora na kolejne wcielenie, które będzie oficjalnym pożegnaniem silników 8 i 6-cylindrowych. Konserwatywni fani marki mogą więc czuć się pokrzywdzeni, ale wyrzucenie z oferty tych "prawdziwych" silników ma osłodzić potężny zastrzyk nowoczesnych technologii. Przyjrzyjmy się więc bliżej nowemu Mercedesowi Klasy C.

Mercedes-Benz Klasy C - jeszcze bliżej do większych braci

Wystarczy rzucić okiem na nową C-klasę, aby dostrzec podobieństwa do znacznie większej eSki. Nie tylko design przybliża nowy model do flagowej limuzyny, ale także gabaryty wyciągają auto w górę. Tradycyjnie już nowa generacja nieco urosła i teraz może się pochwalić nadwoziem o długości 4751 mm, szerokości 1820 mm oraz wysokości 1438 mm. To oznacza wzrost o odpowiednio 65 mm, 10 mm i 9 mm.

Większą przestrzeń w kabinie będziemy zawdzięczali wzrostowi rozstawu osi z 2840 na 2865 mm. Co ciekawe nie zwiększono po

Ford Mustang Mach-E 1400 - elektryczny driftowóz

Auta elektryczne jeszcze niedawno kojarzyły się z powolnymi mieszczuchami, które wywoływały tyle emocji co przeciętny odkurzacz. Czasy się zmieniają, a producenci dwoją się i troją, aby pokazać wyższość napędu elektrycznego nad konwencjonalnym. Czasami to się udaje, czego dowodem jest Ford Mustang Mach-E 1400 o szalonej mocy 1419 KM.

Pomysł Forda na budowę auta EV na bazie Mustanga budził zainteresowanie, ale też rodził wiele kontrowersji. Elektryczny Mustang, jak to? Efekt końcowy był jeszcze bardziej szokujący, ponieważ imię kultowego muscle cara przyjął elektryczny SUV. Nie da się jednak ukryć, że amerykańskim inżynierom i projektantom udało się stworzyć jedno z ciekawszych ekologicznych aut. Dziś jednak nie o drogowym Mustangu Mach-E, ale o czymś dużo bardziej interesującym.

Ford Mustang Mach-E 1400 jest bezkompromisową zabawką służącą jednemu celowi. Dobrej zabawie! Ekstremalnego crossovera pokazano jako maszynkę do driftowania, ale tak naprawdę prototyp można uznać za koncept wyczynowego auta przyszłości. Napęd tego potwora pozwala bowiem na dowolną konfigurację, co nie tylko da możliwość zamiatania tyłkiem niczym ogonek podjaranego szczeniaczka. Napęd może zapewnić perfekcyjną trakcję i co za tym idzie imponujące prowadzenie na torze.

Toyota Corolla w wersji Touring Sports

Toyota Corolla Touring Sports została pokazana na pierwszych fotografiach. Nim jednak przejdziemy do omówienia zwróćmy uwagę na fakt, że nowa Corolla będzie dostępna globalnie i zastąpi na rynku Aurisa.

Japoński producent zdecydował się przywrócić kompaktowemu modelowi legendarną nazwę. Tak więc od rynkowej premiery Corolli z rynku oficjalnie zniknie Auris. Tak więc powróćmy do kombi na bazie najnowszego kompaktowego modelu marki.

Toyota Corolla Touring Sports w większości przypomina hatchbacka. Główną różnicą jest dłuższy tył z bardziej przestronnym kuperkiem. Producent chwali się, że rozstaw osi wynoszący 2700 mm zapewni najwięcej przestrzeni dla pasażerów w klasie. Bagażnik zaoferuje pojemność 598 litrów, co wypada całkiem nieźle.

Co ważne podobnie jak hatchback tak i kombi sprawia wrażenie bardzo dynamicznego i ładnego pojazdu. Za projekt odpowiada studio designerskie Toyoty z Belgii. W ten sposób auto ma być podporządkowane głównie trendom panującym na Starym Kontynencie.

Toyota Corolla Touring Sports zaadaptuje prawdopodobnie opcje napędowe z hatchbacka. A to oznacza całkowity brak silnik&oacut

Geekowe kontrasty i Geekowe memoski w służbie rodziców geeków

Jesteś geekiem i rodzicem, więc zastanawiasz się, jak kreatywnie spędzać czas ze swoją pociechą? Mamy pewien pomysł dla pozytywnie zakręconych rodziców noworodków i dzieciaków w wieku ok. 3 lat. Może zainteresują was Baby Geek. Geekowe kontrasty i Baby Geek. Geekowe memoski.

Baby Geek. Geekowe kontrasty i Baby Geek. Geekowe memoski są grami-zabawami dla dzieci poznających dopiero świat, wydawanymi przez wydawnictwo Muduko. Ich zaletą z punktu widzenia rodziców geeków są ilustracje nawiązujące do ikon popkultury. Dzięki temu już od najwcześniejszych lat można przyzwyczajać dziecko do tematyki, która będzie obecna w jego życiu. Tematyczne grafiki będą cieszyć nie tylko maluchy, ale także dorosłych, którzy znacznie chętniej poświęcą czas swoim dzieciom opowiadając im o swoich pasjach. Bądźmy szczerzy, wielu rodziców z czasem ma dość postaci i bajek pisanych dla dzieci na kolanie nie wspominając o stylistyce i wykonaniu nierzadko obrażających inteligencję maluchów. Przyjrzyjmy się bliżej omawianym pozycjom.

Zalety zabawek kontrastowych

Wiele osób uważa, że zabawki dla niemowląt muszą być kolorowe i pstrokate. A wiecie, że wiele narządów człowieka rozwija się jeszcze długo po narodzina

LEGO Technic Monster Mutt Dalmatian 42150 - recenzja i przegląd serii

Amerykanom nie można odmówić umiejętności zabawy motoryzacją. Ich serie wyścigowe zaliczają się do najbardziej widowiskowych. Wystarczy wspomnieć o zawodach Monster Jam, które doczekały się swoich własnych zestawów klocków. Zapraszamy na recenzję LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 i bliższe spojrzenie na serię.

LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 jest jednym z modeli dostępnych w ramach licencjonowanej serii poświęconej mistrzostwom monster trucków. Dzięki uprzejmości sieci księgarni TaniaKsiazka.pl mogliśmy sprawdzić ciężarówkę wzorowaną na dalmatyńczyku. Postanowiliśmy nie tylko zrecenzować ten model, ale także przybliżyć całą serię, która jest świetna na początek przygody z LEGO Technic. Niska cena i ciekawe rozwiązania konstrukcyjne pozwalają na zapoznanie się z tym systemem klocków, a do tego monster trucki mają całkiem niezły potencjał bawialny.

Czym jest seria Monster Jam?

Monster Jam jest serią zawodów organizowanych w USA, chociaż zdarzają się imprezy sygnowane nazwą serii w innych zakątkach świata. Przykładem mógł być event Orlen Monster Jam zorganizowany w 2009 roku w Polsce. W ramach zawodów rozgrywa się dwie dyscypliny. Jedna to prawie klasyczny wyścig, ponieważ odbywa się on

Hoverboard z Powrotu do Przyszłości 2 w realu

Hoverboard, czyli elektryczna latająca deskorolka, którą Marty McFly uciekał przed łobuzami w filmie "Powrót do Przyszłości II" stałą się prawdziwą ikoną sci-fi. Gadżet zgodnie z filmowym scenariuszem miał być zwykłą zabawką w 2015 roku. Nie doczekaliśmy się lewitujących gadżetów do codziennego użytku, ale jedna taka deskorolka powstała w tym roku!

Hacksmith Industries to kanał na YouTube poświęcony między innymi technologicznym wynalazkom. Stoją za nim James Hobson oraz Jimmy Zhou i to oni postanowili zbudować działający hoverboard z kultowego filmu. Zadanie nie było łatwe, a gotowy pojazd, o ile tak można ją nazwać, dość często staje w płomieniach.

Lewitujący hoverboard - jak to działa?

Pozornie konstrukcja lewitującej deskorolki jest naprawdę prosta. Mamy do czynienia z gadżetem wyposażonym w osiem elektromagnesów wytwarzających silne pole elektromagnetyczne. To odpycha deskorolkę od podłoża i unosi ją delikatnie nad powierzchnią. Skoro to takie proste to w czym problem?

Pierwszą niedogodnością jest fakt, że hoverboard autorstwa Hacksmith Industries potrzebuje metalowego podłoża. Magnesy wytwarzają pole magnetyczne i powodują powstanie przeciwnego pola na metalowym podłożu. W efekcie oba pola się odpychają i deska może się unieść. Tym samym hoverboard musi się poruszać nad metal

Gry z PlayStation na PC

W ostatnim czasie rozgorzewa dyskusja na temat ekskluzywności gier. Nie ma co ukrywać, że era „exów” niestety dobiega końca i sami włodarze platform jasno dają to do zrozumienia. Taki stan rzeczy szczególnie boli fanów PlayStation, którzy przywiązywali wielką wagę do marek ekskluzywnych produkowanych przez studia Sony. Dlatego dziś przyjrzyjmy się grom z PlayStation, które trafiły na PC.

Sony obrało ciekawą strategię wydawania swoich gier na innych platformach. A w zasadzie platformie, ponieważ Japończycy oferują swoje tytuły jedynie na PC spośród konkurencyjnych sprzętów. Patrząc na dotychczasowe premiery można założyć, że wydawca rzuca na pecety pierwsze części swoich marek tuż przed pojawieniem się kontynuacji na PlayStation lub w okolicach takich debiutów. Wynika to zapewne z chęci zarzucenia przynęty na graczy. Jeśli spodoba im się pierwsza część to niech kupią konsolę i grają w kontynuację na niej. Ot przemyślana marketingowa strategia. Oczywiście trafiają się także inne gry pojawiające się na PC. Tutaj zazwyczaj mija odpowiedni czas od premiery, choć i tu są pewne wyjątki.

Nie będziemy dyskutować o polityce marki i tym, czy powolne eliminowanie ekskluzywnych tytułów jest dobre dla branży i graczy. Zamiast tego krótko przyjrzymy się gr

BSTN GT XI by Mansory - kosiarka w hołdzie butom

Mansory to dość specyficzny tuner, którego projekty zdecydowanie nie trafiają w gusta każdego. Bądźmy szczerzy, projekty tej firmy są kierowane zazwyczaj do bogaczy pozbawionych dobrego smaku. Jednak czasem projektanci firmy wypuszczają spod swoich piór coś naprawdę ciekawego. Tak jest z najnowszym projektem BSTN GT XI by Mansory, czyli podrasowaną kosiarką.

Wygląda na to, że Mansory znalazło ciekawą niszę. Możecie być zaskoczeni, ale fanów szybkiej jazdy kosiarkami nie brakuje. Bardziej szokujące jest jednak to, że okazją do stworzenia BSTN GT XI by Mansory była rocznica premiery legendarnych butów koszykarskich Air Jordan XI. Model uznawany przez fanów koszykówki za najlepszy w historii tego sportu był inspirowany między innymi kosiarką. W ten sposób historia zatoczyła szalone koło.

BSTN GT XI by Mansory - w hołdzie butom Air Jordan XI

BSTN GT XI by Mansory jest osobliwym projektem, na który złożyły się trzy firmy. Mansory podjęło współprace z DB Avantgarde oraz niemiecką siecią sprzedaży BSTN. Owoc współpracy miał być uhonorowaniem 25-lecia premiery kultowych butów Air Jordan XI.

Budowa specjalnej kosiarki w hołdz

Jaki prezent na Walentynki?

Walentynki nieuchronnie się zbliżają i choć wiele osób uznaje je za zwyczajne komercyjne święto mające wycisnąć nasze portfele to biada temu, kto zapomni o prezencie... Najwyższa pora pomyśleć o walentynkowym upominku, który sprawi radość naszej drugiej połówce. Postanowiłem wysunąć kilka propozycji zarówno na uniwersalne upominki, jak i na nieco bardziej oryginalne prezenty.

W końcu panowie, nie musicie iść w całkowitą sztampę, jak kwiaty i czekoladki. Z drugiej strony drogie panie, faceci wbrew marketingom sieci handlowych nie lubią dostawać skarpet czy krawatów. Przynajmniej większość mężczyzn woli otrzymać coś ciekawszego. No to rzućmy razem okiem na kilka propozycji prezentów walentynkowych dla niej i dla niego.

Jaki prezent dla kobiety na Walentynki?

Zacznijmy od przeglądu propozycji dla kobiet. Nie będę punktował kolejnych pozycji, ale po prostu omówmy kilka ciekawych pomysłów, a zaczniemy oczywiście od klasyki prezentowej. Kobiety kochają biżuterię i podarowanie błyskotek jest zawsze dobrym pomysłem. Jednak nie kupuj biżuterii na ślepo. Wybierz coś, co będzie odpowiadało charakterowi partnerki, jej zainteresowaniom lub upamiętni wydarzenia z życia. Świetnym pomysłem może być celebrytka, na której znajdzie się zawieszka przypominająca o naprawdę ważnym wydarze

Recenzja LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4

Seria LEGO Harry Potter w 2024 roku przechodzi kolejny reset. Duńska marka zapowiedziała pewne zmiany obejmujące zupełnie nowy, modułowy Hogwart. Kompletom z zamkiem mają towarzyszyć inne zestawy przedstawiające różne sceny i elementy świata czarodziejów. Pierwsze nowości są już dostępne, a jedną z nich, czyli zestaw Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 prezentujemy w naszej recenzji.

LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 zgodnie z nazwą serwuje nam sowę śnieżną głównego bohatera sagi J.K. Rowling. Nie ukrywamy, że już na pudełku widać, iż nie będziemy mieli do czynienia z konstrukcją powalającą szczegółowością i pięknem. Niemniej Hedwiga wyglądająca trochę, jak postać z kreskówki uderzona piorunem ma w sobie jakiś urok. Czy tak jest też po złożeniu sowy? Postaramy się wyjaśnić dla kogo jest ten zestaw i czy udało się zakląć w klocki magię świata czarodziejów. Prezentowany model możecie kupić w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Co dostajemy w zestawie LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4?

Wyjaśniliśmy po

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.