Jaką wersję Nintendo Switch wybrać?

Dojrzeliście do decyzji o zakupie Nintendo Switch. Odpalacie oferty sklepów i pojawia się natychmiast pytanie, którą wersję Nintendo Switch wybrać? Nie zdecydujemy za was, ale postaramy się nakreślić główne różnice i pomóc w ostatecznym wyborze.

Obecnie możecie znaleźć w sklepach trzy wersje Nintendo Switch. Nie wliczamy tu wydań specjalnych, które ograniczają się w zasadzie do koloru obudowy i joy-conów. Pomińmy też zestawy z grami w komplecie. Chodzi nam czysto o wersje sprzętowe konsoli. I tak na rynku mamy obecnie modele Nintendo Switch, Switch OLED oraz Switch Lite. Poniżej przybliżymy wam różnice między tymi konsolami, co mamy nadzieję pomoże w wybraniu odpowiedniego modelu dla siebie. Jeżeli nie jesteście całkowicie przekonani do zakupu konsoli Nintendo to zachęcamy do lektury artykułu o tym, czy warto sięgnąć po Switcha. W nim znajdziecie mocne i słabe strony urządzenia.

Różnice między konsolami Nintendo Switch w skrócie

Większość osób wie o Nintendo Switch, że jest to konsola hybrydowa pozwalająca grać na TV oraz pod postacią mobilną. Tymczasem nie wszystkie wersje oferują hybrydową konstrukcję. Poszczególne modele różnią się także od siebie cenami. Chociaż należy podkreślić, że kluczowe komponenty wewnętrzne pozostają we wszystkich modelach takie same, a więc nie ma różnic w działaniu odpalonych gier. Klikając w nazwy konsol traficie na Ceneo, gdzie zobaczycie aktualne ceny!

Nintendo Switch – podstawowy model startuje z cenami od ok. 1400 zł i oferuje możliwość gry w trybie mobilnym oraz stacjonarnym. Konsola posiada pełną funkcjonalność z obsługą kartridżów i wszystkich akcesoriów do Switcha.

Nintendo Switch OLED – hybrydowy model posiadający nieco większy i jaśniejszy ekran, co zwiększa komfort grania na zewnątrz. Jego ceny startują z poziomu ok. 1550 zł. Konsola może się pochwalić także stabilniejszą nóżką w tablecie i portem Ethernet w stacji dokującej.

Nintendo Switch Lite – mobilna wersja konsoli, która nie wykorzystuje joy-conów i kosztuje poniżej 1000 zł. Urządzenie nie ma też możliwości współpracy z telewizorem i obsługuje jedynie gry przeznaczone do pracy w trybie mobilnym. Oznacza to możliwość korzystania jedynie z cyfrowych wersji gier, które do swojego działania nie potrzebują odpiętych joy-conów.

Tak się prezentują w skrócie główne różnice w charakterystyce wszystkich wersji Nintendo Switch. Poniżej opisujemy dokładniej elementy specyfikacji, które dla poszczególnych modeli są inne.

Czym się różnią poszczególne wersji Nintendo Switch?

Omówmy nieco szerzej zmiany, jakie wprowadzono w konsolach i co dokładnie mają do zaoferowania. Co ważne wszystkie modele korzystają z tego samego procesora Nvidia Custom Tegra i 4 GB RAMu. Oznacza to, że pod względem wydajności gier nie zauważymy różnicy. Nie oznacza to, że nie ma kluczowych zmian wpływających w dużej mierze na komfort korzystania z urządzeń. No to lecimy po kolei!

Nintendo Switch v2 - specyfikacja konsoli

Nintendo Switch v2 – najważniejsze cechy

Może się zdarzyć, że podstawową wersję Nintendo Switch znajdziecie z dopiskiem v2. Konsola przeszła odświeżenie i oficjalnie jest drugą wersją. Musicie mieć świadomość, że liftingowa odsłona została wydana w 2019 roku i natychmiast z produkcji wypadła starsza wersja. Obecnie wszystkie nowe egzemplarze są tymi po liftingu.

Konsola wykorzystuje 6,2-calowy dotykowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 1280x720 pikseli. Pamięć wewnętrzna konsoli posiada pojemność 32 GB z możliwością rozszerzenia kartą microSD. Biorąc pod uwagę rozmiar gier, raczej szybko będziecie potrzebować kart pamięci, o czym pisaliśmy w artykule o akcesoriach do Nintendo Switch. Tablet bez joy-conów waży ok. 297 g. W zestawie z konsolą znajdziecie dwa kontrolery, grip do złożenia dużego pada z joy-conów oraz stację dokującą i ładowarkę. Minusem Switcha w tej wersji jest przede wszystkim niska jasność ekranu oraz wąska stopka w tablecie, która owocuje małą stabilnością.

Nintendo Switch OLED - specyfikacja konsoli

Nintendo Switch OLED – najważniejsze cechy

Główną zmianą w Nintendo Switch OLED jest dotykowy wyświetlacz OLED o przekątnej 7 cali i rozdzielczości 1280x720 pikseli. Jego niewątpliwą zaletą jest większa jasność, co wpływa znacząco na komfort rozgrywki w jasnym otoczeniu. Trzeba jednak mieć na uwadze nieco szybsze zużycie baterii. Dużą zaletą konsoli jest pamięć wewnętrzna o pojemności 64 GB, co sprawia że nieco później potrzebna będzie karta pamięci microSD. Choć i tak się przyda! Waga konsoli bez joy-conów wynosi ok. 320 g.

Ostatnią zmianą na duży plus jest szeroka stopka w obudowie tabletu. Dzięki temu po postawieniu go na stole zachowuje znacznie większą stabilność niż zwykły Switch. W stacji dokującej znalazł się port Ethernet, co pozwala na szybszy i stabilniejsze połączenie z internetem. Poza tym poprawiła się jakość audio i design części przycisków na obudowie.

Nintendo Switch Lite - specyfikacja konsoli

Nintendo Switch Lite – najważniejsze cechy

W tym przypadku mamy do czynienia z zupełnie inną konstrukcją, która przybrała postać handhelda. Joy-cony zostały zintegrowane z konsolą posiadającą 5,5-calowy ekran LCD o rozdzielczości 1280x720 pikseli. Ponownie pamięć wewnętrzna posiada jedynie 32 GB pojemności i można ją poszerzyć kartami microSD. Całość waży ok. 275 g.

Konsola Nintendo Switch Lite powstała do rozgrywki mobilnej i nie umożliwia podłączenia jej z telewizorem ponieważ nie współpracuje ze stacjami dokującymi. Ze względu na zintegrowane kontrolery odpada również rozgrywka w kooperacji kanapowej. Model Lite powstał typowo jako konsola mobilna do rozgrywki solowej. Warto odnotować, że przyciski z lewej strony konsoli zostały zmienione na klasycznego krzyżaka, co wielu graczom może przypaść do gustu.

Jaką wersję Nintendo Switch kupić?

Powyżej opisaliśmy najważniejsze różnice między poszczególnymi wersjami konsol Nintendo Switch. Dzięki nim każdy model celuje w bardzo konkretnego odbiorcę. Jeżeli chcecie poczuć pełnię możliwości Switcha, ale nie zależy wam na częstym graniu w terenie i pełnym słońcu to zwykły Nintendo Switch spełni wszystkie oczekiwania. Wersja OLED nie wpływa na wydajność gier, ale spisze się zdecydowanie lepiej pod chmurką i w przypadku częstego grania w kanapowej kooperacji. Stabilna stopka naprawdę robi różnicę! Model Lite jest przeznaczony tylko do gry w trybie mobilnym i choć dla fanów handheldów będzie wyśmienitą pozycją to należy pamiętać, że nie wszystkie gry będą na nim działać! W sklepie Nintendo eShop znajdziemy oznaczenia gier pod kątem gry w trybie mobilnym! No i to tyle z naszej strony! Mamy nadzieję, że pomogliśmy w dokonaniu wyboru.

Daj znać o nas znajomym

Jaką konsolę Evercade wybrać?

W czasach łatwej dostępności sprzętów do retro grania oraz emulatorów firma Blaze Entertainment Ltd. wymyśliła sobie konsolę retro z własnymi fizycznymi kartridżami. Wielu wróżyło marce Evercade szybki upadek, ale po pięciu latach ma się ona całkiem dobrze. Dziś postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czym są konsole Evercade?

Pierwsza konsola Evercade zadebiutowała w 2020 roku. Urządzenie powstało z myślą o odpalaniu retro gier z ery 8, 16 i 32 bitów. Z tym, że zamiast wgranej biblioteki klasyków, czy możliwości odpalania własnych starych nośników lub ROMów postawiono na dedykowane kartridże. Producent postanowił pozyskiwać licencje na klasyki i wydawać je w fizycznej formie. Celem było stworzenie konsoli retro dla osób z kolekcjonerskim zacięciem. O ile koszty były wyższe niż w przypadku chińskich konsolek do emulacji to już sam zamysł pozwalał na stworzenie legalnej kolekcji klasyków.

Niemniej wiele osób wróżyło marce Evercade krótki byt rynkowy i szybki upadek. Tymczasem minęło pięć lat, a system rozrósł się do łącznie sześciu konsol. Co więcej na kartridżach wydano niemal 600 gier. Dokładnie na moment pisania tego artykułu jest ich 570. Warto przybliżyć nieco konsole Evercade i powiedzieć sobie, co mają do zaoferowania.

Pomysły prezentów na komunię

Sezon komunijny rozkręca się na dobre, więc większość osób zaproszonych na wielki dzień małego człowieka ma już dawno wymyślone prezenty... Tak, bo to właśnie tak działa. Chyba każdy zna to uczucie zaskoczenia, kiedy coś sobie pokićkamy w kalendarzu, albo zostawimy na ostatnią chwilę. Dlatego serwujemy kilka pomysłów prezentów na komunię last minute!

Nie ważne czy szukasz prezentu na komunię dla dziewczynki czy chłopca. Ważne, że nasze propozycje mają delikatnie geekowskie zabarwienie. No bo czemu nie! Postanowiliśmy zebrać takie propozycje, w ramach których można sięgnąć po różne opcje cenowe. No może z jednym wyjątkiem, który dedykujemy chrzestnym, dziadkom i najbliższym bliskim, którzy wychodzą z założenia, że na komunię to trzeba wydać grube talary. No dobra, ale bez zbędnego przeciągania, bo zakładamy, że macie mało czasu. Lecimy z naszymi propozycjami prezentów na komunię.

Nintendo Switch – najtańsza konsola dająca najwięcej frajdy!

To jest ten jeden prezent, który nie ma taniej opcji. Chociaż standardowe Nintendo Switch lub Nintendo Switch Lite są najtańszymi aktualnymi konsolami na rynku. I tak wiemy, jakie jest podejście Polaków do Switcha. To już było słabe na premierę i same gry dziecięce na to są. Tym drugim argu

Gry Star Wars na Switcha

Jakie są najlepsze gry Star Wars na Nintendo Switcha 2 i 1? Posiadacze hybrydowych konsol mogą sięgnąć po kilkanaście naprawdę dobrych tytułów. Zebraliśmy dla was te najbardziej godne uwagi.

Dzień Gwiezdnych Wojen przypadający na 4 maja jest doskonałą okazją, aby zagłębić się w uniwersum wykreowane przez George’a Lucasa. Oczywiście można sobie przypomnieć filmy, sięgnąć po seriale, komiksy lub książki. My proponujemy odpalić konsole i zagrać w gry cyfrowe lub wyłożyć na stół najlepsze gry planszowe Star Wars.

W tym artykule skupimy się na cyfrowych grach Star Wars na Nintendo Switch. Większość gier z tego uniwersum można ograć zarówno na pierwszym, jak i drugim Switchu. Z czasem ta sytuacja może się zmienić, więc co jakiś czas będziemy aktualizować listę.

 

Najlepsze współczesne gry Star Wars na Nintendo Switch

 

Biblioteka gier Star Wars na Nintendo Switch jest zaskakująco bogata, chociaż nadal brakuje w niej wielu współczesnych pozycji. Niestety na hybrydową konsolę nie trafiły takie produkcje, jak ostatnie dwie odsłony Star Wars: Battlefront, czy

Rogogon Węgierski z LEGO

Zestawy LEGO Harry Potter mają różne oblicza i pozwalają graczom nie tylko odtworzyć szkołę magii, ale także konkretne sceny znane z filmów. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na regale rozgrywała się dynamiczna sekwencja z Turnieju Trójmagicznego. Zapraszamy na recenzję zestawu LEGO 76406 Rogogon Węgierski.

Rogogon Węgierski jest najgroźniejszym smokiem w Świecie Czarodziejów i jego udział w czwartej części filmu był niezwykle efektowny. W książce nie mieliśmy aż tak barwnej akcji, ale zestawy LEGO bazują na licencji filmowej i tak jest również w przypadku pierwszego zadania Turnieju Trójmagicznego. Jednak nie będę tu rozprawiać o różnicach między książkami i filmami z serii Harry Potter. Zamiast tego podzielę się wrażeniami z układania smoka i postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy warto po niego sięgnąć?

 

Co znajdziemy w zestawie LEGO 76406 Rogogon Węgierski?

 

Warto zacząć od tego, co w ogóle pozwala nam złożyć zestaw z Rogogonem Węgierskim. Oczywistym jest to, że finalnie powstanie smok znany z ekranu filmowej adaptacji książki Harry Potter i Czary Ognia. To bardzo istotna informacja, ponieważ magiczny gad jest w większości brązowy tak, jak jego filmowy odpowiednik. Książkowy smok budził grozę między

Największe gamingowe porażki 2024 roku!

Rok 2024 już za nami i chociaż stronimy od podsumowań to jednej kwestii chcemy się bliżej przyjrzeć. Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w wiele głośnych i nieudanych premier w świecie gier. Przygotowaliśmy więc listę największych growych porażek 2024.

Wiele osób mówi, że żyjemy w najlepszych czasach gamingu i jeśli spojrzymy przez pryzmat małych deweloperów oraz gier indie, albo tzw. średniaków AA to faktycznie możemy się ku temu stwierdzeniu przychylić. W minionym roku na rynek trafiło naprawdę wiele fantastycznych tytułów, a gry jeszcze nigdy nie były tak dostępne jak teraz. Chociaż platformy cyfrowej dystrybucji i programy subskrypcyjne mają swoje minusy to jednak mocno ułatwiają dostęp do gier. Dodajmy do tego kilka wiodących konsol, granie w chmurze, czy potężny arsenał retro sprzętów. Bycie graczem jest dziś łatwe, ale w tym polu dobrobytu jest jeden zakątek nędzy i rozpaczy. Nazwa jego brzmi... segment AAA.

W 2024 roku na łopatki wyłożyli się najwięksi gracze na rynku. Gry AAA w znacznej większości mijały się z oczekiwaniami graczy i księgowych. Niestety tak to jest kiedy ci drudzy wróżą z Excela co powinno się podobać tym pierwszym. Zebraliśmy kilka największych wpadek rynku gier i najgorszych gier 2024 roku. Pominiemy niewesołą sytuację na rynku zatrudnienia w branży gamingowej, ponie

Gry planszowe na PC

Gry planszowe mają wiele zalet, a wśród nich niewątpliwie można wymienić aspekt społeczny oraz ich fizyczność. Niemniej coraz więcej osób chętnie sięga po cyfrowe wersje ulubionych planszówek. Postanowiliśmy się przyjrzeć nieco bliżej grom planszowym na PC.

Co prawda w tym artykule skupimy się na najciekawszych grach planszowych na PC, ale musicie wiedzieć, że najbardziej znane marki, jak choćby Catan, Ticket to Ride, Monopoly, czy Uno będziecie mogli ograć bez problemów na PlayStation, Xbox i Nintendo Switch. Nie sposób wymienić wszystkie gry na każdą z platform, ponieważ wbrew pozorom takich pozycji znajduje się naprawdę dużo. Mamy też wrażenie, że w przypadku cyfrowych planszówek to komputery pozwalają na prowadzenie najwygodniejszej rozrywki. Konsole ze względu na swój charakter sprzyjają bardziej dynamicznym tytułom. Więcej informacji o ciekawych grach planszowych znajdziecie w naszym partnerskim serwisie Amator Planszówek.

Zalety gier planszowych na PC

Planszówki w wersji cyfrowej tracą swoją fizyczność i aspekt społeczny, który jest przenoszony ze spotkań na żywo do postaci rozgrywek online. W takim razie jakie są zalety takic

Samochody rajdowe z klocków

Cobi zapowiedziało współpracę z Subaru. Pierwszym modelem będącym jej owocem ma być kultowe Subaru Impreza WRC '03. Jako fani rajdów musimy przyznać, że ta informacja nas zelektryzowała. Nim się pojawi nowość polskiej marki, postanowiliśmy sprawdzić, jakie rajdówki można zbudować z klocków. 

Nie będzie zaskoczeniem, że wybór jest raczej skromny. Przynajmniej w kwestii tych topowych marek zajmujących się produkcją klocków konstrukcyjnych. Licencje swoje kosztują, a dla gigantów rajdy samochodowe pozostają jednak niszą w niszy. Tutaj możecie się domyślać do czego będzie zmierzał ten przegląd. Niemniej jeśli chodzi o prawilne zabawki to kilka modeli na przestrzeni lat się pojawiło. Część z nich jest nadal dostępna.

Samo Cobi już wcześniej sięgało po rajdowe legendy, a na horyzoncie swoją pozycję budują kolejne firmy zaskakujące projektami. Trzeba jednak się pogodzić z faktem, że większość modeli to klasyczne rajdówki z klocków, a nie współczesne maszyny. Trochę szkoda, że producenci zabawek tak niechętnie sięgają po topowe samochody rajdowe. Tutaj jednak trzeba się dopatrywać problemów samego WRC i nieudolnego promotora serii. To jednak historia na inny serwis. My przyjrzyjmy się samochodom rajdowym z klocków.

Samochody rajdowe

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Drzewko bonsai z LEGO - recenzja

Lubicie roślinki, ale notorycznie zapominacie o ich podlewaniu lub po prostu nie macie do nich ręki? W naszej redakcji nikt nie ma talentu ogrodniczego, ale na szczęście są na to rozwiązania. Jednym z nich jest kolekcja botaniczna z LEGO. Zapraszamy na recenzję drzewka bonsai.

Dzięki uprzejmości sieci księgarni Tantis.pl trafił do nas zestaw klocków LEGO Botanical Collection - Drzewko Bonsai 10281. W ten sposób mogliśmy sprawdzić, co ma do zaoferowania jeden z flagowych modeli roślinnej serii. Na łamach naszego serwisu mogliście już przeczytać o LEGO Bottanical Collection. Duńska marka regularnie rozszerza swój asortyment o kolejne modele roślin, które często mogą z powodzeniem zastąpić te żywe. Oczywiście mówimy tu o aspekcie wizualnym, ponieważ sztuczne kwiaty i drzewka niestety nie zadbają o jakość otaczającego nas powietrza. Niemniej spisują się świetnie w roli elementów wystroju wnętrza. Czy drzewko bonsai również odnajduje się w tej roli i jak przebiega proces jego składania? O tym dowiecie się z naszej recenzji.

LEGO Drzewko Bonsai – szczegóły zestawu

Drzewko bonsai z LEGO jest przedstawiane jako zestaw 18+. Już w tym miejscu możemy zd

Rośliny i kwiaty z klocków LEGO

Dzień Kobiet zbliża się wielkimi krokami i choć po drodze czekają nas jeszcze Walentynki to już teraz pomyśleć nad ciekawym upominkiem dla partnerek i bliskim nam kobiet z okazji ich święta. Powiedzmy sobie szczerze kwiatki i czekoladki są już dość oklepane. Natomiast wiecie, że możecie podarować kwiaty swoim bliskim, ale w naprawdę geekowskim stylu? Zapraszamy na przegląd kolekcji botanicznej LEGO!

Na łamach naszego serwisu mogliście już m.in. zobaczyć przegląd LEGO dla graczy lub LEGO Technic Monster Jam. Teraz przy okazji zbliżającego się święta płci pięknej doszliśmy do wniosku, że część z was może zechcieć zrobić kwiatowy prezent swoim bliskim, ale w wydaniu od geeka dla geeka. Duńska marka od jakiegoś czasu oferuje zestawy w ramach kolekcji botanicznej. W jej ramach powstają konstrukcje wzorowane na prawdziwych roślinach. Możemy sięgnąć zarówno po cięte kwiaty, jak i rośliny doniczkowe. Do konstrukcji wykorzystano elementy znane z innych zestawów, ale w żywych kolorach odpowiadających danym roślinom.

LEGO Botanical Collection została podzielona na dwie serie: Kwiatów i bukietów oraz Roślin. Bardziej rozbudowane zestawy zaliczają się także

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.