Przegląd serii LEGO Technic Monster Jam

Amerykanom nie można odmówić umiejętności zabawy motoryzacją. Ich serie wyścigowe zaliczają się do najbardziej widowiskowych. Wystarczy wspomnieć o zawodach Monster Jam, które doczekały się swoich własnych zestawów klocków. Zapraszamy na recenzję LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 i bliższe spojrzenie na serię.

LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 jest jednym z modeli dostępnych w ramach licencjonowanej serii poświęconej mistrzostwom monster trucków. Dzięki uprzejmości sieci księgarni TaniaKsiazka.pl mogliśmy sprawdzić ciężarówkę wzorowaną na dalmatyńczyku. Postanowiliśmy nie tylko zrecenzować ten model, ale także przybliżyć całą serię, która jest świetna na początek przygody z LEGO Technic. Niska cena i ciekawe rozwiązania konstrukcyjne pozwalają na zapoznanie się z tym systemem klocków, a do tego monster trucki mają całkiem niezły potencjał bawialny.

Czym jest seria Monster Jam?

Monster Jam jest serią zawodów organizowanych w USA, chociaż zdarzają się imprezy sygnowane nazwą serii w innych zakątkach świata. Przykładem mógł być event Orlen Monster Jam zorganizowany w 2009 roku w Polsce. W ramach zawodów rozgrywa się dwie dyscypliny. Jedna to prawie klasyczny wyścig, ponieważ odbywa się on na trasie pełnej przeszkód terenowych. Oprócz różnych pagórków, czy ramp na trasie mogą się znajdować również wraki samochodów i inne nietypowe konstrukcje. Drugą dyscypliną jest freestyle, czyli popisy kierowców w ich totalnie odjechanych samochodach.

Musimy sobie wyjaśnić, że w tych imprezach startują ciężarówki (amerykańskie pickupy) przerobione na terenowe potwory. I to nie mówimy o byle jakich przeróbkach. Każde auto startujące w serii ma swój charakter, styl i nazwę, która na zawsze wpisuje się w historię amerykańskiego motorsportu. I tak na trasy wyjeżdżały takie legendy, jak Grave Digger, Madusa, Destroyer, Taz, czy King Krunch. Część z tych maszyn doczekała się swoich modeli w ramach serii LEGO Technic.

Każdy z monster trucków to potwór zbudowany na ramie pickupa, obudowanej klatką bezpieczeństwa. Na tę konstrukcję nakłada się nadwozie z włókna szklanego. Oczywiście buda ma swój temat i charakterystyczny wygląd. Obok nadwozi psów, czy byków możemy znaleźć nawet rekina. Pojazdy stoją na 66-calowych oponach o szerokości 43 cali. Silnik V8 każdego z potworów generuje szaloną moc 1500 KM. Dla tych aut nie ma przeszkód nie do pokonania! Skoro już wiemy czym jest Monster Jam to przyjrzyjmy się modelowi z tej serii.

LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 – recenzja zestawu

Dalmatyńczyk z serii LEGO Technik Monster Jam odwzorowuje najnowszą wersję monster trucka. Na przestrzeni lat nadwozie tej maszyny się zmieniało i duńscy projektanci postawili na egzemplarz pozbawiony pełnych przednich błotników z imitacjami świateł. Zamiast tego dziób auta zbiega się do czarnego noska, pod którym wystaje czerwony język. Model został naprawdę dobrze odwzorowany, jak na możliwości klocków z serii LEGO Technic. Szkoda, że nie pokuszono się o szersze opony, które lepiej oddałyby proporcje tych prawdziwych.

Buda zdaje się mieć odpowiednie proporcje, a za przednimi oknami znalazły się uszy. Co prawda w rzeczywistym modelu postawiono na szmaciane uszy, ale w wersji LEGO znajdziemy lepiej prezentujące się plastikowe elementy. Nie zabrakło w tyle ogona, który dopełnia uroczego designu całości. Niestety duńska marka ma poważne problemy z białymi naklejkami, co widać w Dalmatyńczyku. Naklejki są śnieżno białe, podczas gdy klocki wpadają w lekko śmietankowy odcień. W efekcie z bliska naklejki wyraźnie się odznaczają, co przesadnym estetom może przeszkadzać. LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 podobnie, jak pozostałe zestawy z serii został wyposażony w silnik na naciąg. Dzięki temu auto można puszczać na podłodze i sprawdzać, jak sobie poradzi z mniejszymi przeszkodami. Mechanizm działa bardzo dobrze i nie można się tu do niczego doczepić. Szkoda, że na pokładzie nie znalazło się ruchome zawieszenie, ale przy tak niskiej cenie zestawu rozumiemy, że byłoby to zbyt dużo dobra.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, jak się składało całość. LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150  nie jest skomplikowanym modelem, choć instrukcja w dwóch miejscach mogłaby lepiej sygnalizować, w jakie elementy mamy wpiąć trzymane klocki. Niemniej model składało się szybko i przyjemnie. To konstrukcja pozwalająca zapoznać się ze specyficznym systemem, jakim jest LEGO Technik. Bazuje on głównie na pinach i klockach z otworami, co znacząco różni się od klasycznego LEGO.

Zdecydowanie minusem są naklejki. Jest ich naprawdę dużo i w przypadku kilku elementów wymagają sporej zręczności. Raczej mamy do czynienia z modelem, w którym dzieciom w klejeniu będą musieli pomóc rodzice. Tym bardziej, że wzory z naklejek są integralną częścią designu nadwozia, więc lepiej się przyłożyć. Niemałym rozczarowaniem dla mnie był brak papierowej instrukcji dla drugiego modelu, jaki można zbudować z tego zestawu. Osoby chcące stworzyć ciężarówkę wyścigową będą musiały korzystać z instrukcji wyświetlanej na ekranie telefonu, tabletu lub komputera. Szkoda, choć rozumiem, że to też pozwoliło obniżyć cenę. A ceny serii LEGO Technic Monster Jam są jedną z ich największych zalet.

Jakie modele znajdziemy w serii  LEGO Technic Monster Jam?

Seria LEGO Technic Monster Jam otrzymała dotąd sześć modeli przedstawiających prawdziwe monster trucki z amerykańskiej serii. Obecnie w produkcji pozostają tylko dwa i jest to Smok oraz Dalmatyńczyk. Póki co nie wiadomo jakie jeszcze maszyny zostaną przeniesione do postaci modeli z klocków. Póki co zestawy są jeszcze na magazynach i można je kupić np. w sieci TaniaKsiazka.pl.

Niewątpliwą zaletą serii na licencji Monster Jam jest przystępna cena zestawów. Za ok. 70-80 zł można wejść w posiadanie klocków, które doskonale nadają się do pierwszych kroków w systemie LEGO Technic. Każdy zestaw pozwala na zbudowanie dwóch modeli, więc właściciele mogą na zmianę rozbierać pojazdy i tworzyć z nich inne maszyny. Dzięki napędowi na naciąg monster trucki oferują sporo zabawy, a posiadając kilka modeli można np. samemu projektować maszyny i choćby zwiększać ich moc przez dodawanie silników. Wszystko zależy od wyobraźni użytkownika. Jakie modele znajdziemy w serii?

LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 – monster truck wzorowany na dalmatyńczyku. Mamy tu uszy, ogon i wystawiony język, a wszystko w pokrytym ciapkami nadwoziu. Oprócz głównego modelu można złożyć wyścigową ciężarówkę.

LEGO Technic Monster Jam Dragon 42149 – monster truck przerobiony na smoka. Po bokach znajdziemy zionącą ogniem paszczę, a nadwozie zdobią liczne kolce. Model można przerobić na dragstera, który nie wygląda imponująco, ale za to powinien nieźle śmigać w połączeniu z silnikiem na naciąg.

LEGO Technic Monster Jam El Toro Loco 42135 – monster truck jako pomarańczowy, wściekły byczek. Auto otrzymało nadwozie w układzie klasycznego pickupa, a na dachu znalazły się pokaźne rogi. Zestaw pozwala na budowę terenowej wyścigówki z wyeksponowanym silnikiem. Alternatywna maszyna prezentuje się całkiem ciekawie.

LEGO Technic Monster Jam Megalodon 42134 – najbardziej wyróżniający się monster truck ze względu na nadwozie przypominające rekina. Mamy tu błękitną sylwetkę z charakterystycznymi płetwami i rozdartą paszczą pełną zębów. Model wygląda agresywnie i ciekawie, a w alternatywnej wersji można się cieszyć bolidem wyścigowym.

LEGO Technic Monster Jam Grave Digger 42118 – bardzo klasyczny monster truck z nadwoziem zabudowanej terenówki. Charakter autu dodaje piracka flaga i oklejenie nawiązujące do cmentarzy i horrorów. Maszynę można przebudować na wyścigowe buggy.

LEGO Technic Monster Jam Max-D 42119 – monster truck inspirowany maszynami wyjętymi wprost z filmów Mad Max. Mamy tu pickupa z tylną zabudową i masą kolców. Model wygląda wyśmienicie, a w alternatywnej wersji zmienia się w quada.

Takie modele znajdziemy w serii LEGO Technic Monster Jam. Patrząc na to, jak dobrze prezentuje się na żywo Dalmatyńczyk możemy być pewni, że cała seria będzie nie tylko dumnie się prężyć z regału, ale też dostarczy sporo zabawy. Szczególnie polecamy te zestawy osobom, które nie miały jeszcze okazji zapoznać się z systemem LEGO Technic. Za naprawdę rozsądną cenę otrzymacie świetne wprowadzenie. Pamiętajcie jednak, że w każdym z tych modeli znajdziecie sporo naklejek, które mogą wam dać trochę popalić. Jeżeli poczuliście, że chcecie zagłębić się w ten system duńskich klocków to koniecznie sprawdźcie inne zestawy LEGO Technic na TaniaKsiazka.pl. Na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Daj znać o nas znajomym

Alternatywy dla Legimi

W ostatnim czasie światem książki wstrząsnęła afera Legimi. Popularna platforma z ebookami zaliczyła mocną wpadkę wizerunkową. W efekcie wiele wydawnictw zaczęło wycofywać swoje lektury z oferty platformy. Z tego powodu postanowiliśmy się przyjrzeć alternatywom dla Legimi.

Zmiany w bibliotece popularnej aplikacji sprawiły, że wiele osób zaczęło się rozglądać za alternatywą dla Legimi. Nie da się ukryć, że Legimi jest najbardziej rozbudowaną opcją dla miłosników książek. Nie oznacza to, że inne platformy nie są warte uwagi. Wręcz przeciwnie, dla niektórych użytkowników mogą być znacznie lepsze. Sprawdziliśmy, które wypadają najlepiej i co mają do zaiferowania.

O co chodzi z aferą Legimi?

Przede wszystkim afera wynikła po ujawnieniu, że tzw. pakiety biblioteczne były nadużywane i zamiast do oferty bibliotek trafiały także do korporacji w ramach pakietów pracowniczych. To z kolei naraziło na straty wydawców i autorów książek. Co więcej ujawniono inne problemy z rozliczeniami za dostęp do ebooków. Nie będziemy wchodzić w szczegóły i wskazywać winnych, ponieważ nie mamy wglądu do umów i nie mamy całego przeglądu sytuacji. Efekt jest taki, że Legimi musiało zmienić swoją ofertę, część wydawców wycofała swoje publikacj

Gry podobne do Commandos: Origins

Czekaliśmy na premierę Commandos: Origins prawie 22 lata. W końcu seria wróciła na komputery i konsole, a gracze tym razem mają okazję zobaczyć, jak wyglądały początki elitarnego oddziału komandosów. Przy tej okazji postanowiliśmy przybliżyć wam gry podobne do Commandos: Origins.

Jeśli już mieliście okazję zagrać w najnowszą odsłonę serii Commandos i jesteście głodni innych gier strategicznych tego typu to podpowiemy kilka pozycji wartych uwagi. Nie da się ukryć, że seria o komandosach dała gatunkowi zastrzyk popularności na przełomie wieków. Nie ulega też wątpliwości, że strategie taktyczne tego typu pozostały niszą w niszy. Tak czy inaczej jest kilka gier, którym naprawdę warto poświęcić chwilę. Wiemy co mówimy, bo spędziliśmy przy nich setki godzin. Tak! Będzie trochę zacnej klasyki. Tymczasem kilka słów o całej serii i najnowszej odsłonie, a następnie gry podobne do Commandos: Origins.

Commandos: Origins – powrót legendarnej strategii

Commandos: Origins zadebiutowało w kwietniu 2025 roku na pecetach oraz konsolach PS5, PS4, Xbox Series S/X i Xbox One. Ponownie mamy do czynienia z taktyczną strategią, w której oddział tytułowych komandosów wykonuje skomplikowane misje na rozb

Kei car - czym są japońskie mikro-auta?

Japonia jest krajem niezwykle egzotycznym dla przeciętnego Europejczyka. Jedzenie, moda, zwyczaje czy w końcu motoryzacja zdają się bardzo odległe od naszych gustów, a jednocześnie niezwykle kuszące. W świecie motoryzacji czymś niepojętym zdaje się koncepcja kei car, czyli małych miejskich samochodów dla całych rodzin.

Kei car przypominają małe pudełeczka na kołach, a przynajmniej takie pojęcie na ich temat mamy na drugim końcu świata. Tymczasem te niewielkie autka uratowały gospodarkę Japonii, zmotoryzowały naród i pozwoliły wyrosnąć wielkim koncernom motoryzacyjnym. Niestety gatunek ten będący jedną z wizytówek japońskich dróg powoli odchodzi i właśnie dlatego warto sobie powiedzieć nieco więcej o kei car.

Czym są japońskie kei car?

Wielu miłośników motoryzacji spotkało się z określeniem kei car, ale nie każdy wie czym tak naprawdę są te małe autka. Otóż mamy do czynienia z kategorią samochodów małolitrażowych, które nie mogą przekraczać pewnych konkretnych wymiarów oraz pojemności silnika i mocy. Użytkowanie tych samochodów wiąże się z pewnymi ulgami podatkowymi oraz przywilejami, co sprawia, że były one tak popularne i ważne dla Japończyków.

Obecnie auta klasyfikowane jako kei car nie mogą posiadać wymiarów większych niż 3400

Jaki rejestrator samochodowy wybrać?

Rejestratory samochodowe stały się praktycznie obowiązkowym gadżetem dla kierowców. Nie posiadanie kamery w aucie może mieć smutne i kosztowne konsekwencje. W końcu na drogach nie brakuje matołów i cwaniaków, którzy swoimi popisami powodują niebezpieczne sytuacje. Brak świadków i nagrań może zrzucić winę na poszkodowanego, więc naprawdę warto kupić kamerkę. Tylko jaki rejestrator samochodowy wybrać?

Uczestniczenie w ruchu drogowym stało się w ostatnich latach niemałym wyzwaniem. Dostęp do prawa jazdy ma praktycznie każdy, kto tylko chce jeździć, a to oznacza, że za kierownicę siadają także osoby mające znikome pojęcie o jeżdżeniu. Nie, kurs na prawo jazdy w tym kraju nie uczy jeździć! Wystarczy się przejechać przez dowolne miasto, aby zobaczyć jakie braki mają kierowcy. Nie tylko umiejętności pozostawiają wiele do życzenia, ale także brak wyobraźni uczestników ruchu budzi żal.

Jakby wszystkiego było mało wkrótce mają wejść w życie przepisy dające pierwszeństwo pieszym przy przekraczaniu jezdni na pasach. Co to oznacza? Kierowcy i piesi mający wyobraźnię oraz rozsądek nadal będą zachowywali ostrożność w obrębie przejść dla pieszych. Natomiast piesi myślący, że auto zatrzyma się w miejscu, bo przecież nie słyszeli o tak zwanej fizyce, wejdą bez pomyślunku na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd. W końcu chroni

Asteriks i Obeliks - opis serii komiksów

Ponad 60 lat temu pewien duet rozpoczął swoje przygody, które trwają do dziś. Asteriks i Obeliks są dzielnymi Galami stawiającymi czoła rzymskim legionom, wikingom, spadającemu niebu i wielu innym. Z okazji premiery 40 tomu przygód tych charyzmatycznych bohaterów postanowiliśmy przybliżyć wam te postaci oraz posięcone im dzieła. Zapraszamy na opis serii komiksów o Asteriksie.

No właśnie o Asteriksie, ponieważ to on jest głównym bohaterem całej sagi. Mniejszy z Galów zadebiutował jako pierwszy już w 1959 roku na łamach francuskiego magazynu „Pilote”. Postać została ciepło przyjęta i szybko doczekała się kontynuacji przygód w ramach swojego własnego komiksu. Chociaż wąsaty blondyn jest głównym aktorem powieści obrazkowych to nie wyobrażamy sobie go bez przyjaciół u boku. W przygodach Asteriksowi towarzyszy nieco niezdarny, ale nadludzko silny Obeliks oraz nierzadko najbystrzejszy z trójki piesek Idefiks. Zanim przejdziemy do opisu bohaterów przyjrzyjmy się twórcom kultowych komiksów.

Kto wymyślił Asteriksa i Obeliksa?

Wiemy już ile lat ma Asteriks, ale kto go wymyślił? Za komiksami o dzielnych Galach stoi duet nieżyjących już artystów. Scenarzystą pierwszych 24 tomów był Ren&eacut

Kalendarze adwentowe LEGO na 2023 rok

Kalendarze adwentowe LEGO okazały się najwyraźniej trafionym pomysłem, ponieważ duńska marka regularnie wypuszcza nowe zestawy. Nie da się ukryć, że są one droższą opcją niż klasyczne wersje z łakociami, ale z drugiej strony stanowią kopalnię naprawdę ciekawych minifigurek i konstrukcji. Jakie atrakcje LEGO przygotowało na 2023 rok?

Z dzieciństwa pamiętam kalendarze adwentowe z czekoladkami. Każde z 24 okienek skrywało inną słodką figurkę. Bałwanki, sanki, czy gwiazdki cieszyły jak nic, a odkrywanie codziennie nowych czekoladek było fantastyczną zabawą samą w sobie. Dziś prawie każda marka ma swój kalendarz adwentowy, a niektóre wręcz zaskakują pomysłowością podczas gdy inne wywołują falę żenady. Sam w zeszłym roku dostałem kalendarz jakiejś marki, w którym były żelki! Radość wielka, gdyż fanem żelek jestem. Tylko w każdym okienku była taka sama żelka, a w ostatnim oknie bodajże były dwie. Na szczęście kalendarze adwentowe LEGO serwują nam naprawdę ciekawe wnętrzności i tylko trochę szkoda, że już ich okładki odkrywają przed nami niemal całą zawartość pudełka. W 2023 roku LEGO wypuściło 5 kalendarzy adwentowych, z czego trzy są produktami licencjonowanymi, a dwa bazują na autorskich seriach duńskiej firmy. Postanowiłem przybliżyć wam te zestawy świąteczne, które mają umilić oczekiwanie na Boże Narodzenie

Konsole Anbernic dostępne w Polsce

Jaką konsolę Anbernic wybrać? Retro gaming w ostatnim czasie cieszy się dużą popularnością, czego efektem jest prawdziwy wysyp kieszonkowych konsol. Jedną z wiodących marek jest Anbernic, którego produkty można już oficjalnie kupić w Polsce. Jakie modele trafiają do rodzimych sklepów i co się wiąże z oficjalną dystrybucją?

Początkowo konsole Anbernic można było zakupić jedynie za pośrednictwem chińskich platform sprzedażowych, a z czasem pojawiły się oferty importerów na popularnej polskiej platformie na “A”. W czerwcu 2024 roku oficjalną polską dystrybucję konsol Anbernic ogłosiła firma Dilectro Electronics. Obecnie na stronie importera znajduje się zaskakująco mało informacji o produktach Anbernica, ale w dużych sieciach sprzedaży można znaleźć kilka modeli. Właśnie na nich i ich ofertach się dziś skupimy. Oprócz nich w dużych sieciach znajdziemy także ciekawe alternatywy dla Anbernic, o czym warto pamiętać.

Konsole Anbernic z oficjalnej dystrybucji bez gier!

Dla wielu użytkowników zaletą konsol Anbernic były zainstalowane na kartach pamięci gry. Oficjalna polska dystrybucja zmienia ten stan rzeczy. Otóż gry umieszczane na kartach microSD w konsolach dostępnych bezpośrednio od &

Serialowe i filmowe samochody z Playmobil

Staramy się regularnie wynajdować ciekawostki dla geeków, które mogą wpasować się w wasze kolekcje gadżetów. Z tego względu nie brakuje u nas różnych zabawek i ostatnio przeglądając odmęty internetu trafiliśmy na kultowe samochody z filmów i seriali od Playmobil!

Playmobil jest niemiecką marką mającą w swojej ofercie zabawki na pograniczu klocków konstrukcyjnych i klasycznych modeli dziecięcych. Konstrukcje są bardzo proste i bardziej nastawione na odgrywanie scenek przez dzieci niż budowanie w stylu klocków LEGO, czy Cobi. W zasadzie zabawki tej firmy są kierowane raczej do najmłodszych, ale jakiś czas temu naszą uwagę zwróciły zestawy na licencji komiksów z serii Asteriks. Poszczególne komplety pozwalają zbudować całą wioskę Galów, obóz Rzymian i różne pomniejsze lokacje. Oczywiście całość uzupełniają figurki. To one mimo wysokiej jakości wykonania swoim projektem mogą odrzucać dorosłych geeków szukających gadżetów do kolekcji.

Niemniej dziś nie o Asteriksie, ale o pojazdach. Te bowiem w wersji Playmobil prezentują się naprawdę nieźle. A jakie pojazdy? Jak wspomnieliśmy marka ma serię filmową i kilka licencji było dla nas niezłym szokie

Nintendo Switch 2 oficjalnie! Pierwsza prezentacja

Po latach oczekiwań, domysłów i plotek zaprezentowano oficjalnie Nintendo Switch 2! Zgodnie z ostatnimi przeciekami następca najpopularniejszej konsoli ostatnich lat ujrzał światło dzienne i ta prezentacja mogła rozczarować wielu.

Ileż to się nie naczytaliśmy czczych życzeń na temat tego, jak powinien wyglądać Nintendo Switch 2. Ostatnie przecieki wskazywały jednak, że japoński gigant pójdzie bardzo bezpieczną drogą i tak się faktycznie stało, co właśnie mogło wiele osób rozczarować. Chociaż trzeba powiedzieć, że nadal nie znamy specyfikacji technicznej, więc konsola może czymś jeszcze zaskoczyć. Oficjalna pełna prezentacja sprzętu ma mieć miejsce 2 kwietnia 2025 roku podczas Nintendo Direct. Wtedy powinniśmy poznać specyfikację Switcha 2 i pierwsze gry na nową konsolę.

Oficjalna zapowiedź natomiast skupiła się na trzech istotnych kwestiach. Pierwszą była nazwa, drugą wygląd, a trzecią kompatybilność gier. Cieszy fakt, że sprzęt będzie nosił nazwę Nintendo Switch 2, co pozwoli uniknąć przykrej wpadki, jaką koncern zaliczył prezentując Wii U. Tym razem wszystko jest jasne i nowa konsola to nowa konsola, a nie gadżet do poprzedniej. A co z pozostałymi aspektami?

Jak wygląda Nintendo Switch 2?

Nintendo Switch 2 urósł względem poprzednika. Nowa kons

Hyundai i20 N - miejski hot-hatch z Korei

Hyundai od dłuższego czasu pokazuje, że potrafi tworzyć ciekawe auta o niebanalnym designie i różnorodnym charakterze. Na szczególne uznanie zasługują samochody marki spod znaku "N", czyli sportowe wersje najpopularniejszych modeli. Od dawna zapowiadano i20 N mającego podkreślić rajdowe sukcesy marki. Teraz gdy model segmentu B doczekał się nowej generacji przyszła także pora na długo oczekiwanego Hyundaia i20 N.

Hyundai i20 N już na pierwszy rzut oka jawi się jako naprawdę szybki hatchback. Spora w tym zasługa dynamicznego designu podstawowego modelu oraz dodatków znanych z większych sportowych braci. Czy Hyundai i20 N ma szansę z konkurencją taką, jak Ford Fiesta ST? Wiele wskazuje na to, że dostaniemy naprawdę ciekawego i konkurencyjnego hot-hatcha.

To jak Hyundai i20 N wypada na tle konkurencji dowiemy się dopiero, gdy pierwsze egzemplarze trafią do niezależnych testów. Tymczasem można się opierać jedynie na danych udostępnionych przez producenta, a te robią pozytywne wrażenie.

Hyundai i20 N - mocny napęd w niewielkim nadwoziu

Sercem nowego ściganta koreańskiej marki został 1,6-litrowy silnik T-GDI wykręcony do 204 KM mocy oraz 275 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taka jednostka w połączeniu z masą wynoszącą 1190 kg przekłada się na przyspieszenie do 100 k

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.