PlayStation 5 czy Xbox Series X - którą konsolę kupić?

PlayStation 5 czy Xbox Series X? To pytanie od pewnego czasu spędza sen z oczu graczom. Oczywiście na świecie nie brakuje fanów konkretnych platform nie zważających na to co zaoferuje Sony czy Microsoft, ponieważ i tak wybiorą markę konsoli, której od lat budują w domu ołtarzyk. Oni już dawno zdecydowali, ale jeżeli Ty nie posiadasz w domu pokoju ubranego w błękitne lub zielone barwy i chcesz po prostu zagrać w gry to poniższy tekst powinien Cię zainteresować!

W tym roku Sony oraz Microsoft wytoczyły ciężkie działa prezentując swoje najnowsze konsole. Zmiana generacji wzbudza wiele emocji, a pierwsze prezentacje organizowane przez koncerny były... porażką. Sony zapowiedziało na początku kilka gier, ale w zasadzie żadna z zapowiedzi nie robiła naprawdę imponującego wrażenia. Za to nic nie mówiono o samej konsoli PS5 poza tym, że będzie mieć szybki dysk SSD. Microsoft z kolei chwalił się mocą Xboxa Series X i zapomniał, że gracze przede wszystkim chcą grać na konsoli. Pierwsze prezentacje gier wiały nudą.

Sytuacja się zmieniła i w ostatnim czasie w końcu pokazano "mięsko" mające zachęcać graczy do wydania pieniędzy na konkretne sprzęty. PlayStation 5 i Xbox Series X wyszły z cienia. Poznaliśmy ceny, część gier, dodatkowe usługi oraz wygląd konsol. Różnic jest naprawdę wiele, a wybór platformy nie będzie łatwy. Spróbujmy więc odpowiedzieć na pytanie, PlayStation 5 czy Xbox Series X?

PlayStation 5 czy Xbox Series X - cena i data premiery

Nie da się ukryć, że dla wielu graczy decydująca będzie cena nowych konsol. W tej kwestii producenci przygotowali kilka zaskoczeń, ale najpierw skupmy się na dacie premiery. Okazuje się bowiem, że premiery będą od siebie odległe o zaledwie kilka dni, więc ten aspekt nie wpłynie zbytnio na podejmowanie decyzji o zakupie. Praktycznie od razu będziemy mogli skorzystać z PS5 lub Xboxa Series X.

Premiera Xbox Series X - 10 listopada 2020 roku

Premiera PlayStation 5 - 12 listopada 2020 roku w USA, Korei Płd. oraz Japonii i 19 listopada na całym świecie

Ceny sprzętu są niezwykle ważne w walce o klientów z czego zdają sobie sprawę największe koncerny. Widać to po kwotach, jakie przyjdzie nam zapłacić za PlayStation 5 i nowego Xboxa. Ceny są niższe niż przewidywano, co jest pozytywnym zaskoczeniem, a do tego obie konsole będą dostępne w tańszych wersjach.

Cena PlayStation 5 - 2299 zł (499 dolarów/499 euro)
Cena PlayStation 5 Digital Edition - 1849 zł (399 dolarów, 399 euro)

Cena Xbox Series X - 2249 zł (499 dolarów, 499 euro)
Cena Xbox Series S - 1349 zł (299 dolarów, 299 euro)

Jak widać ceny na premierę nie są drastycznie wysokie, a tańsze wydania konsol mogą faktycznie zainteresować klientów. Różnice między wersjami omówię nieco niżej, ponieważ są one niezwykle istotne. Szczególnie w przypadku Xboxów.



PlayStation 5 czy Xbox Series X - wygląd konsol

Wiele osób kupuje oczami, a kolejna generacja konsol pod względem designu jest mocno dyskusyjna. Nie da się ukryć, że każda z firm celuje w zupełnie inne gusta. Pierwszy swój sprzęt pokazał Microsoft i Xbox Series X od razu stał się obiektem żartów. Wielka, czarna kostka przypominała lodówkę. Na pierwszych grafikach bez odpowiedniej perspektywy rysował się obraz prawdziwego topornego kolosa.

Xbox Series X stawia na prostotę i minimalizm designu. Jego bryła może być niestety ciężka do upchania w okolicach telewizora. Nieco lepiej prezentuje się smuklejszy Xbox Series S.

Wymiary konsoli Xbox Series X: 15,1 x 15,1 x 30,1 cm
Wymiary konsoli Xbox Series S: 6,5 x 15,1 x 27,5 cm

Podczas, gdy gracze śmiali się z minimalistycznego designu "zielonej" konsoli to Sony postanowiło zaszokować świat wyglądem PlayStation 5. Japońska firma przedstawiła urządzenie wyglądające niczym makieta wieżowca mającego stanąć w Dubaju. PS5 stawia na smukłe linie mające zamaskować dość sporą konstrukcję. Nowoczesny design może się podobać, choć nie do każdego salonu będzie pasowała biała wieża. Póki co nie ujawniono oficjalnych wymiarów konsoli, ale nieoficjalnie mówi się, że PS5 może być naprawdę duże.

Nieoficjalne wymiary PlayStation 5: około 39 x 26 x 10 cm

Kwestie wyglądu są już sprawą indywidualną każdego klienta. O gustach się nie dyskutuje i zarówno wygląd Xboxa Series X, jak i PlayStation 5 znajdzie swoich zwolenników.


PlayStation 5 czy Xbox Series X - porównanie mocy konsol

Od pierwszych zapowiedzi Microsoft i Sony podkreślają, że tworzą naprawdę mocne konsole. Na pierwszy rzut oka specyfikacje będą dość podobne, ponieważ oba urządzenia korzystają z 8-rdzeniowych procesorów AMD Zen 2 i kart graficznych AMD RDNA 2. Różnice zajdą w detalach i tak Xbox Series X pochwali się taktowaniem procesora 3,8 GHz i grafiką z 52 jednostkami obliczeniowymi o taktowaniu 1,825 GHz. W PS5 te wartości wyniosą odpowiednio 3,5 GHz oraz 36 jednostek o taktowaniu 2,23 GHz.

W obu konsolach znajdziemy 16 GB RAM GDDR6 oraz szybkie dyski SSD. W PlayStation 5 pojemność dysku ma wynieść 825 GB, a nie 1 TB, jak u konkurenta, ale za to nośnik ma być szybszy. Zarówno nowy Xbox, jak i PS5 mają wyświetlać obraz w 8K, a do tego obsługiwać gry w 4K przy 60 fps na sprzęcie Sony i 60-120 fps na platformie Microsoftu.

W zapowiedziach mogliśmy usłyszeć nie raz o teraflopach, czyli mocy obliczeniowej konsol. Microsoft chwali się, że Xbox Series X będzie najmocniejszą konsolą w historii z mocą obliczeniową wynoszącą 12 teraflopów. PlayStation 5 ma oferować 10,28 teraflopów. Trzeba jednak mieć na uwadze, że faktyczna jakość gier, ich wygląd oraz optymalizacja będą zależały od oprogramowania konsol oraz pracy deweloperów. W tym miejscu trzeba się przyjrzeć tańszym wersjom konsol.

PlayStation 5 Digital Edition vs Xbox Series S - porównanie słabszych wersji

Sony i Microsoft podeszły na zupełnie różne sposoby do przygotowania swojej oferty konsol. Obie firmy przedstawiły tańsze wersje konsol, ale różnice między nimi są astronomiczne. Japoński koncern zdecydował się na nieco smuklejszą konstrukcję pozbawioną napędu BluRay. Tym samym PlayStation 5 Digital Edition pozwoli graczom jedynie na odpalanie gier zakupionych cyfrowo. Spora część graczy już teraz kupuje tylko wydania cyfrowe, więc taka konsola może się okazać trafionym pomysłem.

Podobnego kroku spodziewano się po Microsofcie, ale ten poszedł o kilka kroków dalej. Xbox Series S nie tylko nie posiada napędu optycznego, ale jest też wyraźnie słabszą konsolą. Mamy tu obsługę rozdzielczości 1440p i mniejszy dysk twardy. Zasadniczo więcej mocy będzie miał obecny Xbox One X, ale w przeciwieństwie do niego nowa konsola tańsza od topowego modelu o 900 zł odpali gry kolejnej generacji.

Trzeba przyznać, że posunięcie Microsoftu jest naprawdę interesujące. Firma rzuci na rynek sprzęt da mniej majętnych graczy, który choć nie zagwarantuje pełnych fajerwerków graficznych to pozwoli grać w najnowsze tytuły. Czas pokaże, czy to będzie słuszna droga.


PlayStation 5 czy Xbox Series X - porównanie subskrypcji

Obie firmy oferują użytkownikom możliwość opłacania abonamentu, który jest potrzebny choćby do grania online. Zapewne po premierze konsol pewne szczegóły się pozmieniają, ale obecnie wiadomo, że posiadacze PlayStation Plus otrzymają pakiet ekskluzywnych gier z PS4 w wersji na PS5. Do tego dochodzi kilka gier miesięcznie za darmo i zniżki w sklepie PS Store.

Microsoft wie, że na polu gier ekskluzywnych jest w tyle od lat, dlatego stawia na usługi. Amerykański gigant kusi abonamentem Xbox Game Pass Ultimate, który za niespełna 60 zł miesięcznie daje dostęp do grania online, czterech gier miesięcznie za darmo, biblioteki ponad 100 gier do ogrania z usługi Game Pass na konsoli i PC oraz możliwość grania z chmury na urządzeniach mobilnych. W listopadzie do abonamentu zostanie wcielona usługa EA dająca dostęp do gier amerykańskiego wydawcy. Wygląda na to, że w przypadku usług to Microsoft ma lepsze karty w ręce. Jednak dla wielu graczy na świecie to gry, a nie usługi decydują o zakupie konsoli.

PlayStation 5 czy Xbox Series X - gry na wyłączność

Sony od czasu prezentacji pierwszego PlayStation wie, co w konsolach jest najważniejsze. Gry na wyłączność to prawdziwa siła japońskiego koncernu. Możemy być pewni, że na PS5 zobaczymy kontynuacje kultowych marek oraz liczne nowe IP będące pozycjami z najwyższej półki jakościowej.

Konsole PlayStation dały nam takie kultowe serie, jak God of War, Uncharted, Gran Turismo i wiele innych. Na konsoli Sony zagramy w przygody Spider-Mana i poznamy dalsze losy Racheta i Clanka. PlayStation 5 z pewnością dostarczy graczom masy fenomenalnych historii.

Microsoft z drugiej strony co generację zapomina o grach ekskluzywnych, a przynajmniej nie przywiązuje do nich takiej wagi. Nie ma się czemu dziwić, skoro firma musi się skupiać na utrzymaniu fanów konsolowych i pecetowych. W przypadku Xboxa Series X raczej nie będzie można mówić o grach na wyłączność. Praktycznie wszystkie będą też dostępne na PC. Mimo to jeżeli kochacie takie marki, jak Forza Motorsport, Forza Horizon, Gears of War czy Halo i lubicie grać na konsoli to nowy Xbox dostarczy Wam zabawy.

Warto nadmienić, że obie konsole będą oferować wsteczną kompatybilność. W przypadku PS5 będziemy mogli odpalić gry z PS4, zaś Xbox Series X pozwoli grać w tytuły ze wszystkich poprzednich konsol. W temacie wstecznej kompatybilności warto też nadmienić, że nowy Xbox będzie współpracował z padami z poprzedniej generacji konsoli.

 


PlayStation 5 czy Xbox Series X - którą konsolę wybrać?

Odpowiedź na powyższe pytanie nie jest łatwa, a przynajmniej nie dla każdego. Moim zdaniem nie ma sensu rozpatrywać samych szczegółów sprzętowych, ponieważ to gry powinny być decydujące. Zanim zdecydujesz o zakupie konsoli zastanów się, czy chcesz się cieszyć historiami z ekskluzywnych tytułów Sony, czy też zależy Ci na markach, które trafią tylko na Xboxa i PC.

Osobiście do tej pory wybierałem sprzęt Microsoftu, ponieważ uwielbiam serię Forza Motorsport, a z czasem pokochałem Forzę Horizon. Jednak gdybym miał więcej czasu na granie to z przyjemnością obok Xboxa postawiłbym PlayStation. Od dawna mam chrapkę na ekskluzywne marki z PS i któregoś dnia na pewno je nadrobię. Obiektywnie nie można powiedzieć czy kupić Xboxa Series X czy PlayStation 5. Decyzja jest kwestią prywatnych predyspozycji gracza, a jeżeli ktoś Wam mówi, że macie wybrać konkretną konsolę bo tak, to ma on poważne problemy ze sobą.

Na koniec napomnę tylko, że nowe gry na obie konsole będą kosztowały prawdopodobnie ponad 300 zł. Jeżeli w tej sytuacji wolicie postawić na rynek wtórny gier to musicie zainwestować w droższe wersje konsol z napędami optycznymi. Tak więc, jaką konsolę przygarniecie?

Daj znać o nas znajomym

Dla kogo jest DC Compact?

Wydawnictwo Egmont zaskoczyło polskich fanów komiksów i wydało nad Wisłą serię, której nikt się nie spodziewał. Czy budżetowe komiksy mają u nas sens? Zapraszam na recenzję polskiego wydania serii DC Compact.

Nie mogłem sobie odmówić rzucenia okiem na nową serię. Tym bardziej, że zagorzali fani komiksów wróżyli, iż Egmont nie zdecyduje się na jej wydanie w Polsce. Tymczasem niespodzianka. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do amerykańskich wydań, ceny w Polsce są różne w zależności od grubości tomu. Oryginalnie poszczególne odsłony serii kosztują 9,99 dolarów. Zresztą odsyłam do naszego artykułu o DC Compact. 

Do naszej redakcji trafiły trzy tomy poświęcone Batmanowi, czyli „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. Kosztowały nas odpowiednio po 20,99 zł za cieńsze zeszyty i 35,99 zł za zbiór „Batman. Trybunał Sów”. Biorąc pod uwagę liczbę stron mamy do czynienia z naprawdę dobrym stosunkiem ceny do ilości historii. Tym bardziej, że jak widać ceny okazały się niższe niż kwoty okładkowe. No ale dobra, jak to jest z wykonaniem. Nie będę tu recenzo

Samochody rajdowe z klocków

Cobi zapowiedziało współpracę z Subaru. Pierwszym modelem będącym jej owocem ma być kultowe Subaru Impreza WRC '03. Jako fani rajdów musimy przyznać, że ta informacja nas zelektryzowała. Nim się pojawi nowość polskiej marki, postanowiliśmy sprawdzić, jakie rajdówki można zbudować z klocków. 

Nie będzie zaskoczeniem, że wybór jest raczej skromny. Przynajmniej w kwestii tych topowych marek zajmujących się produkcją klocków konstrukcyjnych. Licencje swoje kosztują, a dla gigantów rajdy samochodowe pozostają jednak niszą w niszy. Tutaj możecie się domyślać do czego będzie zmierzał ten przegląd. Niemniej jeśli chodzi o prawilne zabawki to kilka modeli na przestrzeni lat się pojawiło. Część z nich jest nadal dostępna.

Samo Cobi już wcześniej sięgało po rajdowe legendy, a na horyzoncie swoją pozycję budują kolejne firmy zaskakujące projektami. Trzeba jednak się pogodzić z faktem, że większość modeli to klasyczne rajdówki z klocków, a nie współczesne maszyny. Trochę szkoda, że producenci zabawek tak niechętnie sięgają po topowe samochody rajdowe. Tutaj jednak trzeba się dopatrywać problemów samego WRC i nieudolnego promotora serii. To jednak historia na inny serwis. My przyjrzyjmy się samochodom rajdowym z klocków.

Samochody rajdowe

McLaren Artura - hybryda bez biegu wstecznego

McLaren Artura na pierwszy rzut oka jest kolejnym zwykłym modelem tej marki. Mamy tu naturalną ewolucję designu i pozornie sporo elementów z poprzedników. Przynajmniej takie wnioski mogą się nasuwać, gdy patrzymy na następcę modelu 570S. W końcu drogowe auta marki od wielu lat korzystają z tych samych elementów dostosowanych na potrzeby nowych modeli. Tymczasem McLaren Artura to prawdziwy przełom technologiczny i krok w przyszłość brytyjskiego producenta.

Brytyjczycy postanowili stworzyć współczesny supersamochód opierający się o najnowsze trendy. W efekcie mamy tu jeżdżący zlepek nowoczesnych technologii. McLaren Artura korzysta z zupełnie nowego podwozia zaprojektowanego od zera. Oczywiście nie mogło zabraknąć napędu hybrydowego w tym wypadku w wersji plug-in. Przyjrzyjmy się bliżej autu, o którym będzie się długo dyskutowało.

McLaren Artura - nowy rozdział brytyjskiej marki

McLaren Artura jest ważny z dwóch względów. Po pierwsze model ten ma zastąpić w ofercie McLarena 570S produkowanego od 2015 roku. Poprzednik będący bazową maszyną marki stał się także najlepiej sprzedającym samochodem drogowym marki. Nie ma się co dziwić, że Artura ma dużą wagę dla przedsiębiorstwa. Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że firma wraz z nową maszyną zmienia technologię bazową dla swoich s

Gry o Asteriksie

Asteriks i Obeliks są kultowymi postaciami w Europie. Sympatyczni Galowie spuszczający łomot Rzymianom doczekali się już 40 komiksowych zeszytów ze swoimi przygodami i kilka specjalnych tomów opowiadających poboczne przygody. Bohaterowie mieli również okazje zagościć w grach cyfrowych. Zapraszamy na przegląd gier z Asteriksem i Obeliksem.

Przygody dziarskich Galów stawiających opór rzymskim najeźdźcom cechują się między innymi bardzo ciekawym przedstawianiem współczesnych stereotypów w formie komiksu rozgrywającego się przed naszą erą. Humor, wartka akcja i przyjemna dla oka kreska sprawiają, że Asteriks i Obeliks cieszą kolejne pokolenia fanów. Zresztą więcej o bohaterach pisaliśmy w naszym artykule o serii komiksów Asteriks. Dziś zapraszamy na przegląd gier komputerowych i konsolowych, które na przestrzeni lat trafiały na rozmaite platformy domowej rozrywki.

Łącznie powstało 38 gier na podstawie przygód Asteriksa i Obeliksa (na tyle trafiliśmy). Rozmyślnie nie opiszemy szczegółowo wielu z nich, ponieważ znaczna część debiutowała na pierwszych konsolach i komputerach domowych, a ilość informacji o nich jest dość skromna. Wiel

Co to Funko POP?

O co chodzi z Funko POP? Świat geeków już dawno oszalał na punkcie figurek z wielkimi główkami. Sporo osób zakochanych w popkulturze chce mieć te urocze laleczki, ale też wielu ludzi nie do końca wie, czym one są i o co z nimi chodzi.

Zbliżają się święta i niektórzy „piszą” listy do Mikołaja, Aniołka, czy Dziadka Mroza uwzględniając w nich figurki Funko Pop. O ile dla geeków temat jest znany, o tyle znajdą się osoby, które czytając taki list z prośbą o prezent złapią się za głowę nie mając pojęcia co autor miał na myśli. Pomysł na ten artykuł zrodził się właśnie przy okazji rozmowy o pomysłach na prezenty pod choinkę kiedy jeden z rozmówców zapytał co to jest Funko Pop? Postanowiliśmy, że przybliżymy nieco fenomen tych niezwykle uroczych kurzołapów.

Czym są figurki Funko POP?

Na tym etapie tekstu wiecie już, że Funko POP to figurki. Ich cechą charakterystyczną jest nieproporcjonalnie duża główka z czarnymi oczkami i małe ciałko. Obecnie znajdziecie te figurki w wielu sklepach wielobranżowych, zabawkowych, czy nastawionych w jakikolwiek sposób na popkulturę, gaming i tematy typowo geekowskie. Figurki są wykonane z tworzywa winylowego i w niektórych sklepach możecie je znaleźć pod nazwą Funko

Recenzja PocketBook Verse

Ostatnio czas na czytanie książek znajduję głównie w nocy przed położeniem się spać. W takiej sytuacji mogę korzystać z lampki do czytania, co też robiłem lub postawić na czytnik e-booków. Szczęśliwym trafem miałem okazję przetestować taki gadżet, więc zapraszam na recenzję czytnika PocketBook Verse.

Czytnik e-booków chodził za mną od dłuższego czasu i nadarzyła się okazja, aby sprawdzić takie urządzenie. PocketBook Verse trafił na rynek jako zastępstwo za model Touch Lux 5, ale jako że nie miałem okazji obcować z poprzednikiem to nie znajdziecie tu porównania obu modeli. Natomiast chciałbym opowiedzieć, jak mi się czyta na tym urządzeniu i czy spełniło moje oczekiwania. Zapraszam do lektury.

PocketBook Verse – wygląd i wykonanie

PocketBook Verse waży 182 g i patrząc na sucho na tę liczbę spodziewałem się bardzo lekkiego w odczuciu urządzenia, tymczasem czuć je w ręce. Nie oznacza to, że jest ciężki i jego trzymanie męczy, ale powoduje wrażenie obcowania z solidnym sprzętem a nie plastikową zabawką. Ekran o przekątnej 6 cali otaczają dość szerokie ramki, co pozwala wygodnie chwycić czytnik i ułożyć kciuk na froncie bez zasłaniania części ekranu. Natomiast przez tę szerokość może czasem braknąć nam palca do kliknięcia czegoś na dotykowym ekranie.

Niemożliwe porty gier na Nintendo Switch

Nintendo Switch jest konsolą słabszą od konkurencji i już w dniu premiery odstawała od ówczesnych konkurentów, a debiutowała w czasach Xboxa One i PS4. Nie przeszkadzało to jednak w zdeklasowaniu rywali na rynku. Niemniej wiele osób żyje w przekonaniu, że na "pstryczku" można zagrać tylko w dziecinne gry wielkiego N. Tymczasem rzeczywistość jest zgoła inna czego dowodem są niemożliwe porty gier na Nintendo Switch.

Postanowiliśmy zebrać kilka tzw. niemożliwych portów gier na Nintendo Switch, których obecność na hybrydowej konsoli jest sama w sobie niezwykła. Oczywiście takie gry często odstają wizualnie od tego, czego mogliśmy doświadczyć na stacjonarnych sprzętach Sony, czy Microsoftu. Deweloperzy odpowiedzialni za porty musieli pójść na wiele ustępstw. Cięcia w efektach graficznych, szczegółach i rozdzielczości są przy portach na porządku dziennym. Niemniej możliwość zagrania w niektóre z tych tytułów na kibelku, czy w podróży to coś niezwykłego. W większości tych gier downgrade graficzny nie przeszkadza na małym ekranie. Co więcej spora część z tych gier pokazuje, że na Nintendo Switch można zagrać także w dorosłe gry, w których posoka leje się gęsto, a od języka więdną uszy staruszkom. Po prostu to samo Nintendo nie produkuje zazwyczaj takich tytułów, a

Wiedźmin w różnych mediach

Nastały dobre czasy dla fanów wiedźmińskiej sagi i nie mamy tu na myśli popisów scenarzystów Netflixa. Andrzej Sapkowski skończył pisać kolejną książkę o przygodach Geralta z Rivii, a CD Projekt RED przyspiesza prace nad czwartą grą z wiedźmińskiej serii. Dodajmy do tego zbliżającą się premierę nowej przygodowej gry planszowej i okazuje się, że fani Wiedźmina będą w najbliższym czasie rozpieszczani.

W dobie mocnego eksploatowania popularnych marek warto zrobić mały przegląd Wiedźmina. W zasadzie to książki są medium bazowym, ale nie ulega wątpliwości, że wiele osób trafiło na to uniwersum poprzez gry cyfrowe lub produkcje telewizyjne. Właśnie dlatego doszliśmy do wniosku, że warto byłoby zwrócić uwagę na bogactwo popkulturowego inwentarza związanego z marką stworzoną przez Andrzeja Sapkowskiego.

Obecnie fani Wiedźmina mają wiele możliwości do obcowania ze swoim ulubionym bohaterem i fikcyjnym światem. W tym tekście pominiemy wszelkiego rodzaju gadżety, których oczywiście nie brakuje. Skupimy się na pozycjach fabularnych rozszerzających uniwersum. Musicie jednak mieć świadomość, że szukając gadżetów z Wiedźmina bez problemu traficie na figurki, jak Funko POP, klocki MEGA, puzzle, koszulki, kubki, magnesy, wisiorki i

Zajęcia na Światowy Dzień Czytania Tolkiena

Dokładnie 25 marca jest obchodzony Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Ta okazja jest istotna nie tylko dla największych miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena, ale także dla fanów fantasy ogólnie. Brytyjski profesor nie tylko wykreował fantastyczny i autentyczny w swoich ramach świat, ale także dał podstawy pod fantasy, jakie dziś znamy. Postanowiliśmy zebrać kilka pomysłów na świętowanie tego ważnego geekowskiego święta.

Fani twórczości profesora Tolkiena pierwszy raz ustanowili Światowy Dzień Czytania Tolkiena w 2003 roku. Data przypadła na 25 marca, ponieważ to w tym dniu Frodo dotarł do celu swojej podróży i ostatecznie zniszczył jedyny pierścień. Faktycznie jest to okazja do świętowania i postaramy się podsunąć pomysły na obchodzenie tego dnia w należyty sposób. Już na wstępie polecamy zagłębić się w świat gier planszowych na podstawie „Władcy Pierścieni”. Klikając link traficie na nasz serwis partnerski o grach bez prądu, gdzie znajdziecie parę tytułów na Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Poniżej zaś przedstawiamy kilka innych pomysłów.

Zacznijcie czytać Tolkiena!

Niewątpliwie najlepszym pomysłem na spędzenie Światowego Dnia

Subaru BRZ - szybszy, mocniejszy i lepszy

Subaru BRZ wyróżniało się na tle pozostałej oferty marki i wiele osób zastanawiało się, czy ten model ma szanse na przetrwanie. Fani japońskiego coupe mogą spać spokojnie, ponieważ z cienia wyjechała właśnie druga generacja. Najnowszy BRZ ma być sztywniejszy, mocniejszy i szybszy niż kiedykolwiek.

Druga generacja sportowego coupe ma utrzymać charakter poprzednika, ale wierząc zapowiedziom marki, będzie jeszcze ciekawszą zabawką dla fanów sportowych wrażeń. Subaru serwuje nam zupełnie nową konstrukcję mająca zapewnić głębsze doznania z jazdy. Cóż przyjrzyjmy się nowemu BRZ bliżej.

Subaru BRZ - ewolucja designu

Tylnonapędowe coupe Subaru powstawało od 7 lat wraz z Toyotą GT86. Bliźniaki różniły się kilkoma kwestiami, jak choćby charakterystyka prowadzenia. BRZ miał się bardziej kleić do drogi, a do tego był nieco lepiej wyposażony. Toyota stawiała na czystą zabawę za kierownicą. Co ciekawe drugą generację zobaczyliśmy na razie tylko w wersji Subaru i jeżeli wierzyć obietnicom, to zabawy za kółkiem nam nie zabraknie. Na początek jedna

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.