Gry z PlayStation na PC - tytuły już nie ekskluzywne

W ostatnim czasie rozgorzewa dyskusja na temat ekskluzywności gier. Nie ma co ukrywać, że era „exów” niestety dobiega końca i sami włodarze platform jasno dają to do zrozumienia. Taki stan rzeczy szczególnie boli fanów PlayStation, którzy przywiązywali wielką wagę do marek ekskluzywnych produkowanych przez studia Sony. Dlatego dziś przyjrzyjmy się grom z PlayStation, które trafiły na PC.

Sony obrało ciekawą strategię wydawania swoich gier na innych platformach. A w zasadzie platformie, ponieważ Japończycy oferują swoje tytuły jedynie na PC spośród konkurencyjnych sprzętów. Patrząc na dotychczasowe premiery można założyć, że wydawca rzuca na pecety pierwsze części swoich marek tuż przed pojawieniem się kontynuacji na PlayStation lub w okolicach takich debiutów. Wynika to zapewne z chęci zarzucenia przynęty na graczy. Jeśli spodoba im się pierwsza część to niech kupią konsolę i grają w kontynuację na niej. Ot przemyślana marketingowa strategia. Oczywiście trafiają się także inne gry pojawiające się na PC. Tutaj zazwyczaj mija odpowiedni czas od premiery, choć i tu są pewne wyjątki.

Nie będziemy dyskutować o polityce marki i tym, czy powolne eliminowanie ekskluzywnych tytułów jest dobre dla branży i graczy. Zamiast tego krótko przyjrzymy się grom, które już zawitały na PC, choć powstały, jako system-sellery PlayStation.

Horizon Zero Dawn i Horizon Forbidden West na PC

Horizon Zero Dawn był niespodziewanym i wielkim hitem na PlayStation 4. Gra akcji ze zręcznościowym systemem walki i elementami RPG rzuciła graczy w niesamowity świat. Ludzkość została zepchnięta do formy społeczeństw plemiennych, a światem zawładnęły robotyczne dinozaury. Gracz wcielając się w outsiderkę Aloy musiał odkryć przeznaczanie dziewczyny i poznać tajemnicę świata i pochodzenia żyjących maszyn. Tytuł cechował się fenomenalną oprawą graficzną i satysfakcjonującą rozgrywką. Zapowiedź wersji PC była sporym zaskoczeniem i szybko rozbudziła nadzieje, że kontynuacja również trafi na blaszaki.

Horizon Forbidden West Edycja kompletna podzielił los poprzedniczki i z absolutnie fenomenalnego system-sellera stał się grą multiplatformową. Pół roku po premierze na PS5 także pecetowi gracze mogli poznać dalsze losy Aloy. Tym razem bohaterka rusza na tytułowy zachód, aby zmierzyć się z plagą zagrażającą Ziemi. Gra może być określana mianem sequela idealnego, choć niewątpliwie zabrakło w niej tajemniczości świata przedstawionego. Mamy też dziwne wrażenie, że wielu deweloperom w tej generacji sprzętu będzie trudno pobić jakość grafiki zaprezentowanej w Horizon Forbidden West.

Marvel’s Spider-Man Remastered na PC

Marvel’s Spider-Man był spełnieniem marzeń wszystkich fanów Człowieka-Pająka. Posiadacze PS4 otrzymali grę wyciskająca siódme poty z konsoli, ale co ważniejsze pozwalającą faktycznie wczuć się w Petera Parkera. Świetna motoryka postaci, mechanika walki i skradania pasujące do bohatera robiły wrażenie. Tak wiemy, że wiele elementów przywodziło na myśl serię Batman Arkham. Wrażenie robiło również samo miasto, ponieważ deweloperom z Insomniac Games udało się stworzyć żyjący Nowy Jork z wieloma charakterystycznymi miejscówkami. Dbałość o detale robiły wrażenie, a historia miała swój komiksowy vibe. Nikt się chyba nie spodziewał, że ta gra z Playstation trafi na PC. A jednak stało się to przy okazji premiery Marvel’s Spider-Man Remastered.

Wraz z pełną wersją Marvel’s Spider-Man Remastered na pecety trafił Marvel’s Spider-Man: Miles Morales, czyli spin-off, czy jak kto woli samodzielny dodatek do przygód pajączka. Nie da się ukryć, że pecetowi gracze przywitali z otwartymi rękoma przygody Człowieka-Pająka i można uznać za niemal pewne, że sequel również trafi z PlayStation na PC. Zapewne przyjdzie nam poczekać do oficjalnej premiery lub chociaż zapowiedzi części trzeciej.

God of War na PC

Niewiele serii gier kojarzy się bardziej z PlayStation niż God of War. Odsłona z 2018 roku była bardzo ważna dla serii, ponieważ wprowadziła ją w nową generację, zmieniając w znacznej mierze formę rozgrywki. Zamiast klasycznego slashera dostaliśmy bardziej stonowaną, choć nadal brutalną grę akcji obserwowaną zza pleców bohatera. Tytuł ubrano w bardzo filmowe doświadczenie, a Kratos zmienił się z rządnego zemsty herosa w ojca uczącego się opieki nad synem. Tak, dostaliśmy niezwykłą opowieść o ojcostwie w akompaniamencie trzaskanych kości, wyrywanych kończyn i wykreślania imion z panteonu nordyckiej mitologii. Bardzo ciekawe połączenie, które okazało się hitem.

Niemal cztery lata po premierze na PS4 ukazała się wersja pecetowa. Oczywiście zadebiutowała ona w roku, w którym gracze PlayStation 5 i 4 otrzymali sequel, czyli epicki God of War: Ragnarok. Póki co nie ma planów wydania wersji pecetowej sequela, ale coś czujemy, że pojawi się ona niedługo po niewątpliwej zapowiedzi kolejnych przygód Kratosa lub Atreusa.

The Last of Us Part I na PC

The Last of Us jest jedną z tych gier, które swoja premierą zaszokowały branżę. Przygodowa gra z elementami survival horroru i poruszającą historią wycisnęła z PlayStation 3 wszystko co się dało. Studio Naughty Dog pokazało jaki potencjał drzemie w konsoli Sony, a przy tym stworzyło jedną z najlepszych gier generacji. Z czasem okazało się, że marka stanie się przykrym świadectwem praktyki remasterowania gier i wydawania wielokrotnie tych samych tytułów za zawyżone ceny. Taką metodą gra zawitała na PS4 i PS5, a przy okazji trafiła również na pecety.

Akcja gry toczy się w niedalekiej przyszłości po wybuchu pandemii grzyba, który zdziesiątkował ludzkość zamieniając większość społeczeństwa w swoiste zombie. Bohaterem gry jest Joel, który ma za zadanie przemycenie odpornej na infekcję grzybem nastolatki Ellie do Salt Lake City. Szybko sprawy się komplikują, a historia skupia się na zacieśniającej się więzi bohaterów i walce o przetrwanie w niebezpiecznym świecie. Pierwotnie gra zasłużenie stała się hitem, a obecnie także pecetowi gracze mogą sprawdzić, na czym polegała jej magia.

Helldivers 2 na PC

Helldivers 2 jest grą, na którą czekało niewielu, a wielu podczas zapowiedzi zwyczajnie z niej kpiło. Co więcej od początku gra zmierzała na PS5 i PC, więc nie do końca traktowano ją jako ekskluzywny tytuł, choć wydawcą jest Sony Interactive Entertainment. Mimo to musimy o niej wspomnieć, ponieważ gra okazała się spektakularnych hitem. Sieciowa, kooperacyjna strzelanka swoim klimatem parodiująca m.in. film Żołnierze Kosmosu przyciągnęła całe rzesze graczy.

Gra względem pierwowzoru zmieniła perspektywę z rzutu izometrycznego na TPP i to okazało się świetnym posunięciem. Gracze w małych drużynach wypełniają cele na obcych planetach. Towarzyszy im totalna rozwałka, a wszystko ku chwale demokracji, a w zasadzie jej wypaczonej, nacjonalistycznej wersji. W świecie gry bowiem ludzkość zjednoczyła się i jako ziemianie przetaczają się niczym plaga po kosmosie. Fantastyczna parodia zdobiąca świetne mechaniki, jak choćby wyróżniający serię friendly fire. Za mało mamy tu miejsca, aby opisać całą grę, ale warto się nią zainteresować.

Ratchet & Clank: Rift Apart na PC

Ratchet i Clank są w zasadzie jednymi z nieoficjalnych maskotek PlayStation. Ich ostatnia przygoda miała nie tylko serwować wyśmienitą przygodę, ale przede wszystkim pokazać możliwości PS5. Ratchet & Clank: Rift Apart korzysta z mechaniki przenikania między światami przez tytułowe szczeliny i faktycznie gra pokazała na co stać sprzęt z dyskiem SSD. Rozgrywka w tej platformowej grze akcji była nową jakością na konsolach. Mimo kilku lat od premiery przeskakiwanie między światami w ułamkach sekund robi nadal wrażenie i niewiele gier pokazuje tak dobrze moc obecnej generacji. W zasadzie można powiedzieć, że ta gra pokazuje jak pozostali deweloperzy marnują możliwości konsol.

Debiut Ratchet & Clank: Rift Apart na PC również mógł być zaskoczeniem dla wielu graczy. Ta gra faktycznie miała znamiona bycia system-sellerem. Tym bardziej, że w trakcie rozgrywki wygląda niczym animacja kinowa, a między przejściami ze scenek do gameplay'u praktycznie nie widać różnic w jakości oprawy. Niemniej Ratchet & Clank: Rift Apart dołączył do grona gier z PlayStation na PC.

Pozostałe gry z PlayStation na PC

Powyższe gry to prawdziwe perełki, które mogłyby spokojnie sprzedawać PS5. Niemniej zdecydowano o ich wydaniu na blaszakach. To jednak nie koniec gier Sony, które ostatecznie pojawiły się na PC. Wśród takich portów możemy znaleźć Days Gone, które pod wieloma względami było kolejnym trzecioosobowym akcyjniakiem z elementami survivalu w otwartym świecie. Wyróżnikiem gry miała być mechanika hord zombie, które masowo atakowały gracza. Returnal był bardzo interesującą grą roguelike, w której gracze wcielali się w bohaterkę uwięzioną na tajemniczej planecie, która musiała się zmierzyć z niebezpiecznymi obcymi i pętlą odradzania po śmierci. Gra zyskała spore grono fanów i była jednym z nielicznych „exów” na początku życia PS5, ale ostatecznie trafiła na PC.

Pecetowi gracze mają możliwość sprawdzenia gry platformowej Sackboy: Wielka przygoda, która przybliży im bohaterów jednoznacznie kojarzących się z PlayStation. Oprócz tego na liście portów znajdziemy takie tytuły, jak sieciową grę Predator Hunting Grounds, czy Uncharted: Kolekcja Dziedzictwo złodziei będące remasterem czwartej odsłony kultowej serii z PlayStation.

Jak widać Sony się nie patyczkuje i przenosi gry z Playstation na PC bez sentymentu. Patrząc na to działanie można się dopatrzyć konkretnych biznesowych celów. Raczej na razie nie będziemy świadkami wydawania równocześnie największych tytułów na konsole i PC, ale nie da się ukryć, że pierwsze zwiastuny upadku gier ekskluzywnych już za nami. Jeśli wolicie te tytuły sprawdzić na konsoli Sony i planujecie zakup PS5 to może was zainteresować co oferuje PlayStation Plus.

Daj znać o nas znajomym

Dema gier na Nintendo Switch 2

Kupiliście właśnie Nintendo Switch 2 i się zastanawiacie, w co zagrać? Możecie sięgnąć po polecane pewniaki lub sprawdzić wiele ciekawych gier za darmo na określonych warunkach. Hybrydowa konsola ciągle otrzymuje próbki gier, którymi można się cieszyć na długo po premierze. Zapraszamy na przegląd gier na Nintendo Switch z wersjami demonstracyjnymi. 

Wychowaliśmy się w pięknych czasach, w których dema gier były czymś oczywistym dla wydawców i deweloperów. Dziś ta praktyka zanika, a często wersje demonstracyjne jeśli się pojawiają to na określony czas, lub do ogrania na targach przez media. Nintendo jest jednym z ostatnich dużych wydawców udostępniających próbki swoich flagowych gier. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich tytułów, ale jak zobaczycie poniżej możecie sprawdzić samodzielnie przed zakupem kilka naprawdę imponujących gier z topki portfolio wielkiego N. Niektórzy wydawcy biorą przykład z Nintendo i starają się również za pomocą dem zachęcić graczy do swoich gier. Poniżej znajdziecie przegląd najciekawszych gier na Nintendo Switch 2 z wersjami demonstracyjnymi. Pełną listę produkcji pozwalających na ogranie fragmentu gry znajdziecie w sklepie Nintendo.

Czym są wersje demonstracyjne gier?

Wersje demonstracyjne gier na Nintendo Switch mo

Jakie alternatywy dla Spotify?

Spotify jest najpopularniejszą aplikacją do słuchania muzyki. To stwierdzenie prawdopodobnie jeszcze długo będzie słuszne, ale konkurencja nie śpi, a melomani mają coraz więcej ciekawych opcji do wyboru. Postanowiliśmy się przyjrzeć, jakie są alternatywy dla Spotify?

Korzystanie z platform do strumieniowania muzyki jest bardzo wygodnym rozwiązaniem w dobie powszechnego posiadania smartfonów i innych urządzeń z dostępem do internetu. W swoich kieszeniach mamy dzięki aplikacjom pokroju Spotify dosłownie bibliotekę milionów utworów. Jeśli jeszcze nie korzystasz z takich platform i chcesz zacząć to postaramy się przybliżyć dostępne w Polsce aplikacje do słuchania muzyki. Poniższy tekst opisze pokrótce najważniejsze platformy, ale nie jest w żaden sposób opiniotwórczy. Chcemy, abyście poznali możliwości i jeśli dana aplikacja was zainteresuje to sprawdźcie, jak wyglądają aktualne warunki odnoszące się do obszerności biblioteki, czy cen subskrypcji.

Wiele aplikacji do słuchania muzyki pozwala na korzystanie z treści za darmo. Wiąże się to z reklamami pomiędzy utworami. Rozwiązaniem jest zazwyczaj wykupienie abonamentu. QW większości przypadków mamy do dyspozycji kilka progów miesięcznych opłat. Przyjrzyjmy się bliżej co ma do zaoferowania Spotify i jakie są dla niego alternatywy.

PowerBox V-Tech - chiptuning bez utraty gwarancji

Stoisz na światłach, po długim oczekiwaniu zapala się zielone światło, wrzucasz pierwszy bieg i naciskasz gaz, a auto zdaje się spokojnie myśleć co ma zrobić? Prawdopodobnie brakuje mu momentu obrotowego i jest nie najlepiej zoptymalizowane. Dziś powiemy ci, jak zrobić chiptuning auta bez utraty gwarancji producenta. Wystarczy V-Tech PowerBox i wizyta w K-Sport Auto Serwis!

Wiele osób doświadcza braku mocy i momentu obrotowego w swoich samochodach. Czasami wystarczy zabrać do samochodu pasażerów lub włożyć większe zakupy, aby samochód nie chciał jechać. Rozwiązaniem jest podniesienie parametrów i optymalizacja jednostki sterującej pracą silnika, ale to wiąże się ze sporym wydatkiem i w przypadku nowszych samochodów z utratą gwarancji producenta! Na szczęście jest na to rozwiązanie i wraz z naszym partnerem K-Sport Auto Serwis z Opola postanowiliśmy wam je przybliżyć. Montaż urządzenia V-Tech PowerBox pozwala na podniesienie kluczowych parametrów pracy silnika bez utraty gwarancji. Jak to działa? Spieszymy z wyjaśnieniem.

W czym pomaga chiptuning?

Zacznijmy od bardzo ważnej kwestii, jaką jest sam chiptuning i w czym pomaga. Pewnie część z was słysząc to określe

Mercedes pokazał crossovera EQC

Mercedes od dawna zapowiadał debiut elektrycznej rodziny EQ. Dostaliśmy liczne koncepty, zapowiedzi i zajawki. Dziś w końcu przedstawiono pierwszego członka rodziny. Tak oto model EQC rozpoczyna nowy rozdział w historii niemieckiej marki.

Mercedes EQC to crossover i chyba nikt nie powinien być zaskoczony taką formą. Pseudoterenówki schodzą lepiej niż ciepłe bułeczki, a więc pierwszym elektrycznym Mercedes musiał być pojazd tego typu. Chyba nie ma lepszego magnesu na majętnych gadżeciarzy.

Nowa niemiecka maszyna ma uderzyć w konkurę z Jaguarem I-Pace, Teslą Model X i niezaprezentowanym jeszcze Audi E-Tron. Z pewnością design crossovera przyciągnie uwagę wielu osób. W obłe nadwozie wpasowano kilka charakterystycznych elementów. Mamy tu co prawda niepotrzebny, ale wielki grill, rzucające się w oczy symbole marki, a także ciekawie poprowadzone światła.

Przednie reflektory znajdują się na zewnątrz grilla, ale wizualnie połączono je listwą umieszczoną w jego górnej części. Tworzy to spójną i efektowną całość. Także tylne światła zostały połączone pasem. Mercedes EQC może się pochwalić nadwoziem o długości 4761 mm, czyli jest większy od propozycji Jag

LEGO Technic Monster Mutt Dalmatian 42150 - recenzja i przegląd serii

Amerykanom nie można odmówić umiejętności zabawy motoryzacją. Ich serie wyścigowe zaliczają się do najbardziej widowiskowych. Wystarczy wspomnieć o zawodach Monster Jam, które doczekały się swoich własnych zestawów klocków. Zapraszamy na recenzję LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 i bliższe spojrzenie na serię.

LEGO Technic Monster Jam Monster Mutt Dalmatian 42150 jest jednym z modeli dostępnych w ramach licencjonowanej serii poświęconej mistrzostwom monster trucków. Dzięki uprzejmości sieci księgarni TaniaKsiazka.pl mogliśmy sprawdzić ciężarówkę wzorowaną na dalmatyńczyku. Postanowiliśmy nie tylko zrecenzować ten model, ale także przybliżyć całą serię, która jest świetna na początek przygody z LEGO Technic. Niska cena i ciekawe rozwiązania konstrukcyjne pozwalają na zapoznanie się z tym systemem klocków, a do tego monster trucki mają całkiem niezły potencjał bawialny.

Czym jest seria Monster Jam?

Monster Jam jest serią zawodów organizowanych w USA, chociaż zdarzają się imprezy sygnowane nazwą serii w innych zakątkach świata. Przykładem mógł być event Orlen Monster Jam zorganizowany w 2009 roku w Polsce. W ramach zawodów rozgrywa się dwie dyscypliny. Jedna to prawie klasyczny wyścig, ponieważ odbywa się on

Defender Fobos GK-011 - recenzja

Jaką tanią klawiaturę mechaniczną 60% wybrać? Takie pytanie pojawiło się jakiś czas temu w mojej głowie. Szukałem bowiem peryferium do pisania oraz sporadycznego grania. Wśród różnych ofert często pojawiał się jeden model i dziś chciałbym wam o nim opowiedzieć. Zapraszam na recenzję klawiatury Defender Fobos GK-011.

Zacznijmy od tego, dlaczego sięgnąłem po klawiaturę mechaniczną. Otóż konfigurując komputer kuzyna miałem okazję trochę poklikać na mechaniku i doszedłem do wniosku, że może by mi się na takiej klawiaturze dobrze pisało. Na co dzień pracuję na modelu Logitech MX Keys Mini, czyli nisko profilowej klawiaturze, która spisuje się naprawdę fantastycznie. Mimo wszystko to klikanie mechanika było kuszące. Nie chciałem jednak sprawdzać na drogim urządzeniu, czy mi spasuje czy nie. No i tak właśnie po krótkich poszukiwaniach wybrałem model Defender Fobos GK-011. Spełniał wszystkie wymogi, czyli posiadał mechaniczne przełączniki, podświetlenie i miał format 60%. Na papierze wszystko czego potrzebowałem. Czy w praktyce też nie pozostawił nic do życzenia? Zapraszam do lektury!

Co musisz wiedzieć o klawiaturze Defender Fobos GK-011?

Defender Fobos GK-011 jest modelem bezprzewodowym w formacie 60% i posiada 61 klawiszy. Klawiatura nie korzysta z bloku

Mercedes pokazał crossovera EQC

Mercedes od dawna zapowiadał debiut elektrycznej rodziny EQ. Dostaliśmy liczne koncepty, zapowiedzi i zajawki. Dziś w końcu przedstawiono pierwszego członka rodziny. Tak oto model EQC rozpoczyna nowy rozdział w historii niemieckiej marki.

Mercedes EQC to crossover i chyba nikt nie powinien być zaskoczony taką formą. Pseudoterenówki schodzą lepiej niż ciepłe bułeczki, a więc pierwszym elektrycznym Mercedes musiał być pojazd tego typu. Chyba nie ma lepszego magnesu na majętnych gadżeciarzy.

Nowa niemiecka maszyna ma uderzyć w konkurę z Jaguarem I-Pace, Teslą Model X i niezaprezentowanym jeszcze Audi E-Tron. Z pewnością design crossovera przyciągnie uwagę wielu osób. W obłe nadwozie wpasowano kilka charakterystycznych elementów. Mamy tu co prawda niepotrzebny, ale wielki grill, rzucające się w oczy symbole marki, a także ciekawie poprowadzone światła.

Przednie reflektory znajdują się na zewnątrz grilla, ale wizualnie połączono je listwą umieszczoną w jego górnej części. Tworzy to spójną i efektowną całość. Także tylne światła zostały połączone pasem. Mercedes EQC może się pochwalić nadwoziem o długości 4761 mm, czyli jest większy od propozycji Jag

Sekretne koncepty Porsche ujawnione!

Wiele osób śmieje się, że Porsche słynie głównie z auta bazującego na kultowym "Garbusie", a projektanci marki nie mają pomysłów. Pojazdy tej firmy trafiające na rynek faktycznie nie zawsze błyszczą, ale projektantom Porsche nie można odmówić umiejętności. Wystarczy spojrzeć na piękne koncepty, a właśnie nadarzyła się ku temu doskonała okazja.

Producent postanowił zaprezentować światu swoje jednorazowe koncepty, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego. O Panie, ależ śliczne maszyny zalegają w garażach studia projektowego Porsche. Wszystkie samochody wychodzące spod piór projektantów marki można oglądać także w wydanej niedawno książce pod tytułem "Porsche Unseen". Jej lektura pozwala nie tylko zobaczyć cuda stworzone przez designerów Porsche, ale także zgłębić procesy tworzenia współczesnych samochodów.

Porsche - prezentacja nieznanych konceptów

Design Porsche ma swoich wielkich fanów oraz zagorzałych przeciwników. Nie da się jednak odmówić projektantom marki dbałości o detale, a patrząc na koncepty z przeszłości także odwagi. To właśnie maszyny studyjne idealnie pokazują śmiałość i kunszt designerów. Dzięki fantastycznym koncepcjom do modeli produkcyjnych przekradły się rozwiązania zapewniają

Flagi LEGO Harry Potter - recenzja zestawów

Marzy wam się Hogwart z LEGO, ale nie macie w zapasie miliona monet, a do tego nie wiecie gdzie by go postawić? Okazuje się, że istnieje ciekawa alternatywa, czyli flagi LEGO Harry Potter. Zapraszam na omówienie zestawów prezentujących sztandary domów, które rozkładają się do formy pokojów wspólnych. Zainteresowani?

Co znajdziemy w flagach Hogwartu z LEGO Harry Potter?

Chciałbym wam przybliżyć zestawy duńskich klocków pozwalające zebrać pokaźną kolekcję figurek uczniów Hogwartu i oczywiście samych pokojów wspólnych. Zacznijmy od samego konceptu flag, ponieważ jest on w swoich założeniach bardzo ciekawy. LEGO wydało cztery zestawy zawierające odpowiednio sztandar Gryffindoru, Slytherinu, Ravenclaw oraz Hufflepuffu. W pozycji złożonej mamy do czynienia z flagami domów z ich charakterystycznymi symbolami. W takiej postaci możemy je zawiesić na ścianie, ale po rozłożeniu otrzymujemy makiety pokojów wspólnych w każdym z dormitoriów. Zestawy oprócz samych flag zawierają po trzy mini figurki z bohaterami filmów. Warto odnotować, że cała seria LEGO Harry Potter bazuje na licencji filmowej, a nie książkowej. Zresztą poniżej możecie rzucić okiem na uczniów występujących w konkretnych zes

Indiana Jones - przegląd gier

Indiana Jones i Wielki Krąg oficjalnie wleciał na konsole Xbox Series X/S i komputery PC. O ile jeszcze ciężko mówić o tym, czy tytuł okaże się sukcesem to nie ulega wątpliwości, że na tę grę czekało wielu graczy. Wszystko za sprawą długiej przerwy, jaką Indiana zaliczył w świecie gamingu. Z okazji premiery nowej cyfrowej przygody legendarnego archeologa przyjrzyjmy się historii gier z serii Indiana Jones.

Ostatni raz Indiana Jones pojawił się w grze wideo w 2009 roku. Długa przerwa wydawania gier na tej licencji może dziwić. Tym bardziej, że na przestrzeni lat bardzo dobrze radziły sobie takie tytuły, jak Tomb Raider, czy Uncharted, które garściami czerpały z motywów ustanowionych w filmach o amerykańskim archeologu. Co ciekawe Indiana Jones doczekał się przeszło 20 gier obecnych na najróżniejszych platformach. Jakość tych produkcji była różna. Gracze mogli się cieszyć platformerami, klasycznymi przygodówkami, czy akcyjniakami i przeciętnymi grami mobilnymi. Rzućmy okiem na gry o archeologu, który zamienił łopatę i pędzelek na bicz i rewolwer.

Indiana Jones i Wielki Krąg – wielki powrót

Zanim przejdziemy do klasycznych gier przyjrzyjmy się najnowszej odsłonie przygód archeologa, w którego

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.