Przegląd mini konsol retro - czyli jak współcześnie grać w klasyki?

Retro gaming cieszy się sporą popularnością. Starsi gracze bardzo chętnie sięgają po urządzenia pozwalające im przenieść się w czasy swojego dzieciństwa. Ten trend dostrzegają także producenci elektroniki, którzy od pewnego czasu starają się skorzystać na nostalgii graczy. Zapraszamy na mały przegląd współczesnych konsol retro w wersji mini.

Pojęcie współczesne konsole retro brzmi trochę dziwacznie. Niemniej od pewnego czasu obserwujemy na rynku rozwijającą się kategorię konsol inspirowanych najbardziej kultowymi sprzętami gamingowymi. Urządzenia te tak naprawdę są platformami do emulacji na licencji oryginalnych sprzętów. Trend na dobre zapoczątkował NES Classic Mini produkowany przez Nintendo. Konsolka zadebiutowała w 2016 roku i pozwoliła graczom na zakosztowanie klasyków z ery 8-bitowych gier na współczesnych telewizorach.

Oczywiście nie jest tak, że wcześniej nie powstawały podobne urządzenia. Najczęściej jednak mieliśmy do czynienia z chińskimi paździerzami o wątpliwej jakości lub z naprawdę solidnymi platformami do odtwarzania gier retro, ale bez oficjalnej licencji. NES Classic Mini pokazał, że można mieć w domu urządzenie do ogrywania starych gier, które wygląda, jak pocieszna miniaturka oryginalnej konsoli. Od tego czasu powstało kilka urządzeń opartych o podobną koncepcję i postaramy się wam część z nich lepiej przybliżyć.

NES i SNES Classic Mini – retro konsole Nintendo

W 2016 roku Nintendo w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie grami retro postanowiło dać swoim fanom miniaturową wersję swojego NES'a. Początkowo planowano krótką serię, ale duże zainteresowanie zaowocowało przedłużeniem produkcji. NES Classic Mini otrzymał obudowę stylizowaną na pierwszą 8-bitową konsolę marki, ale o rozmiarach mieszczących się w dłoni. W zestawie znalazł się jeden kontroler stylizowany na oryginalnego kanciastego pada z NESa.

Zapomnijcie o korzystaniu z kartridży. Konsola jest tak naprawdę urządzeniem emulującym, które posiada 30 preinstalowanych gier. Wśród nich znalazły się pierwsze trzy części Super Mario Bros., The Legend of Zelda, Donkey Kong, czy Metroid. Lista obejmuje wiele klasyków, które zapoczątkowały największe marki Nintendo. Pod tym względem konsola faktycznie robi dobrą robotę, choć nie da się ukryć, że wielu graczy nie znajdzie na niej gier swojego dzieciństwa. Ograniczona liczba gier i brak oficjalnej możliwości dogrywania tytułów to niewątpliwy minus mini retro konsol Nintendo. Warto dodać, że na rynek japoński wydano reskin konsoli, czyli Famicon Classic Mini. Ten w standardzie posiada dwa pady montowane charakterystycznie w obudowie.

SNES Classic Mini powstał na podobnej zasadzie rok po swoim poprzedniku. Tym razem gracze otrzymali konsolkę pozwalającą sięgnąć po 21 gier z czasów ery 16-bitowej. Ponownie na pokładzie zagościły tytuły z najważniejszych serii Nintendo, a do tego doszły m.in. Castelvania III, Mega Man X, czy Final Fantasy III. Mniejszą ilość gier mają wynagrodzić poniekąd dwa kontrolery. Dzięki nim od razu będzie się można cieszyć grami dla dwóch graczy. Oczywiście design konsoli jest bezpośrednią kopią oryginału, ale całość pomniejszono. Niestety konsole Nintendo Mini nie są już produkowane i można je dorwać tylko z drugiej ręki.

The C64 Mini, The Amiga 500 Mini i The 400 Mini – wspomnienie pierwszych domowych komputerów

Wielu graczy w Polsce zaczynało swoje przygody z gamingiem od domowych komputerów sprzed ery PC. The C64 Mini jest pierwszym retro urządzeniem opracowanym przez firmę RetroGames. Mamy tu do czynienia tak naprawdę z małą konsolką emulującą system Basic i pozwalająca na odpalanie aż 64 klasycznych gier z kultowego Commodore 64. Na liście gier znalazło się wiele hitów, ale też producent starał się zadowolić graczy z różnych zakątków świata, a co za tym idzie nie każda gra będzie w punkt trafiona. Niemniej jak wspomnieliśmy powyżej w przypadku preinstalowanych tytułów ciężko zadowolić wszystkich. Producent tego urządzenia zdawał sobie sprawę, że nie każdy będzie zadowolony, dlatego zadbał o możliwość odpalania własnych ROMów. Standardowo system uruchamia jeden plik z pamięci USB, ale po instalacji aktualizacji można na pendrive wrzucić całą swoją bibliotekę gier.

The C64 Mini wita graczy po odpaleniu przejrzystym menu z wyborem gier, ale interfejs pozwala na przełączenie się w tryb systemu Basic. Nie zabrakło różnych ustawień obrazu, który pozwala dostosować widok do różnych telewizorów i umożliwia symulowanie różnych efektów z CRT. Oczywiście, jak we wszystkich urządzeniach z tego artykułu mamy tu port HDMI. Wizualnie sprzęt wygląda dosłownie, jak zminiaturyzowany komputer z lat 80-tych. Niestety klawiatura jest tylko atrapą, ale producent wydał również pełnowymiarowy odpowiednik konsoli jeśli to dla kogoś problem. W zestawie znalazł się joystick, który podobnie jak oryginał nie jest zbyt wygodny, a do tego pod względem jakości jest najsłabszym elementem konsoli. Zresztą zapraszamy do naszej recenzji The C64 Mini.

W latach 90-tych polscy gracze dzielili się na kilka grup. Obok tych korzystających z Commodore byli też posiadacze Amigi, którzy mogli się cieszyć grami o niemal realistycznej oprawie graficznej. Przynajmniej tak niektóre tytuły się postrzegało w tamtych czasach. The A500 Mini jest miniaturową repliką Amigi 500. Ponownie dostajemy fantastycznie odwzorowane urządzenie, które też posiada atrapę klawiatury. System urządzenia obsługuje nie tylko emulację Amigi 500, ale także Amigi 1200. Na pokładzie znalazło się 25 klasycznych gier. Ponownie producent pomyślał o możliwości odpalania własnych ROMów, więc posiadacze sporych bibliotek mogą się cieszyć swoimi ulubionymi grami. W zestawie The A500 Mini oprócz samej konsolki znajdziemy również klasycznego pada i myszkę stylizowaną na oryginalny kontroler. Dodajmy, że wszystkie kontrolery z urządzeń marki RetroGaming łączą się przez USB i są kompatybilne ze współczesnymi urządzeniami. Także do tych konsol można podłączyć inne kontrolery przez USB.

The 400 Mini jest najnowszym urządzeniem marki RetroGames. Sprzętowi przyświecają dokładnie takie same założenia, jak powyższym urządzeniom. Miniaturowa konsola wygląda fenomenalnie i jest stylizowana na klasyczny model Atari 400. Systemowo emuluje gry z Atari 400/800, XL, XE i 5200. W zestawie znalazł się joystick Atari CX-40. Na pokładzie zainstalowano 25 klasycznych gier i ponownie umożliwiono odpalanie ROMów z pamięci USB.

PlayStation Classic Mini – słodko-gorzka konsola

Zapowiedź PlayStation Classic Mini była wielkim wydarzeniem i spełnieniem marzeń miłośników konsol Sony. Niestety szybko okazało się, że urządzenie przygotowane przez Japończyków jest bardzo ubogim w opcje i oferuje gry, które ciężko określić mianem kultowych. Co prawda na pokładzie znalazły się pewne perełki, ale ostatecznie większość z 20 zainstalowanych gier nie kojarzyła się bezpośrednio z sukcesem PSX'a. Nie były to też w dużej mierze gry, które w pełni pokazywały potencjał konsoli.

Wiele osób liczyło, że otrzymają konsolę odpalająca ich bibliotekę płyt z grami z pierwszego PlayStation na współczesnych telewizorach. Ostatecznie PlayStation Classic Mini okazało się skrzynką z emulatorem, która nie trafiła w serduszka fanów marki. Sytuacji nie pomagała wysoka cena. Dziś urządzenie można kupić z drugiej ręki. Jeśli dorwiecie je tanio to na pewno jest to ciekawa opcja na poznanie kilku tytułów z czasów szóstej generacji konsol. Niemniej są lepsze metody.

Atari 2600+ - imponująca wierność oryginału

Atari 2600+ jest prawdopodobnie najbardziej imponującą konsolą w całym zestawieniu. Mamy do czynienia z niezwykle wierną repliką. Co prawda konsola jest nieco mniejsza od oryginału, ale poza tym jej design odtwarza oryginał doskonale. Jednak nie to stanowi o jej wyjątkowości. W obudowie znalazły się wszystkie przełączniki z pierwowzoru, a joystick i kontrolery paddle łączą się przez klasyczne gniazda. W zestawie znalazły się trzy kontrolery. Gracze za pomocą dźwigni na obudowie mogą przełączać gry i ustawienia konsoli.

O ile Atari 2600+ jest platformą do emulacji to emuluje praktycznie 1:1 oryginał. W obudowie znalazło się gniazda na kartridże i dołączone gry do zestawu znajdują się właśnie na nośniku zewnętrznym. Powiecie, że to dodaje klimatu, ale takie rozwiązanie wynika z faktu, że konsola odpala również oryginalne kartridże! Jeśli macie w domowej bibliotece gry wyprodukowane w latach 80-tych na konsole Atari 2600 i 7800 to możecie je uruchomić bez przeszkód na tym sprzęcie. Podobnie sprawa się ma ze wszystkimi oryginalnymi kontrolerami, jakie powstały do tej konsoli! Prawdziwy sztos, choć nie ma co się łudzić, że ta konsola powstała dla największych fanów klasyka. Gry z tej platformy będą cieszyć nielicznych retro-maniaków. Niemniej Atari 2600+ po prostu imponuje szacunkiem twórców do oryginału. W zasadzie jest to oryginalne Atari 2600 z wbudowanym HDMI.

Sega Mega Drive Mini – powrót na salony

Sega nie przetrwała wojny konsol i od wielu lat zajmuje się wydawaniem gier. Natomiast licencję na swoje urządzenia rozdawała na prawo i lewo przez co rynek zalewała fala miernej jakości imitacji starych konsol firmy. Ten stan rzeczy w końcu dał się Japończykom we znaki i postanowili wydać swoje miniaturowe urządzenie. Sega Mega Drive Mini jest wierna koncepcji miniaturyzacji oddającej wygląd oryginałów. W tym przypadku mamy do czynienia z pomniejszonym klonem konsoli Mega Drive/Genesis. Konsola jest chwalona za jakość wykonania, a w zestawie oferuje także dwa klasyczne kontrolery z trzema przyciskami akcyjnymi. Pady łączą się przez USB, ale niestety urządzenie ma problemy z czytaniem zamienników.

System konsoli posiada wgrane 42 gry, a w zasadzie 40 tytułów, ponieważ jedna pozycja to trylogia Mega Mana. Wśród gier znalazło się wiele fantastycznych pozycji, jak choćby przygody Sonica, Castlevania: The New Generation, Street Fighter, czy Golden Axe. Oczywiście znajdą się powody do narzekania na dobór gier i niestety oficjalnie nie można skorzystać ze swoich ROMów. Niemniej Sega Mega Drive Mini od Segi jest świetnym sposobem na poznanie gier z konsol tej marki. Tylko pamiętajcie, że inne mini konsole Segi od firm zewnętrznych to jakościowe paździerze!

Jak widzicie nie brakuje na rynku urządzeń pozwalających zapoznać się z najbardziej kultowymi systemami do gier. Mini konsole cieszą się dużą popularnością i specjalnie się temu nie dziwimy. To zdecydowanie wygodniejszy sposób na retro granie, który nie wymaga inwestowania w retro telewizory, akcesoria i gry, które często są niedostępne lub absurdalnie drogie. Chociaż nie ukrywamy, że granie na tych oryginalnych urządzeniach ma w sobie to coś.

Daj znać o nas znajomym

Rodzaje i przeznacznie rowerów

Sezon rowerowy rozkręca się na całego i obserwowanie cyklistów może zachęcić do samodzielnego pojeżdżenia. Jeśli mieliście dłuższą przerwę od roweru, albo chcecie po prostu kupić nowy jednoślad to możecie się zastanawiać, po jaki model sięgnąć. Podpowiadamy rodzaje rowerów i ich przeznaczenie!

Rodzajów rowerów jest od groma. Czasy, kiedy jednoślady dzieliły się na górale, składaki i kolarki minęły bezpowrotnie. Teraz wchodząc do sklepu rowerowego możecie być przytłoczeni liczbą działów. Jak się w tym wszystkim połapać? Zebraliśmy najważniejsze rodzaje rowerów i postaramy się w kilku słowach opisać jakie jest ich przeznaczenie. Wybór roweru powinien być bardzo dobrze przemyślany, ponieważ od niego zależy, czy pojazd będzie spełniał swoje zadanie i czy w czasie wycieczek będziecie się czuć komfortowo. Odpowiednio dobrany rower ma wpływ również na zmęczenie i ogólny stan zdrowia. No to jak wybrać rower dla siebie?

Na co zwrócić uwagę przy wyborze roweru?

Wybierając rower dla siebie, albo dla bliskiej osoby należy odpowiedzieć na kilka ważnych pytań. Dzięki temu będziecie w stanie określić czego tak naprawdę potrzebujecie. O ile część rowerów można stosować dość uniwersalnie, to niektóre rodzaje w konkretnych waru

Jaki kalendarz adwentowy LEGO 2024?

Kolejny rok zleciał nie wiemy kiedy, a to oznacza, że LEGO wypuściło nowe kalendarze adwentowe. W tym roku jest ich sześć, czyli o jeden więcej niż przed dwunastoma miesiącami. Oczywiście nie zabrakło najpopularniejszych marek, więc coś dla siebie znajdą zarówno młodsi, jak i dorośli fani duńskich klocków. Zapraszamy na przegląd kalendarzy adwentowych LEGO na 20924 rok!

Kalendarze adwentowe w czasach naszej młodości kojarzyły się głównie z bombonierkami pełnymi czekoladek. Czasy się zmieniają, a zabawa z codziennym odkrywaniem czegoś nowego znacząco wykroczyła poza smakowitą czekoladkę. Zestawy LEGO to tylko jedna z możliwości, jaką mają osoby szukające podobnej zabawy. Nie brakuje również różnych geekowskich kalendarzy zawierających figurki, gadżety i inne produkty maści wszelakiej. Acz musimy przyznać, że najbardziej podoba nam się trend robienia kalendarzy adwentowych samodzielnie, ale to wymaga czasu i kreatywności. Wracając do klocków zachęcamy do rzucenia okiem na zeszłoroczne zestawy świąteczne, a poniżej prezentujemy kalendarze adwentowe LEGO 2024.

Kalendarz adwentowy LEGO Star Wars 2024 (75395)

Przegląd kalendarzy adwentowych LEGO zaczynamy od zestawu S

Świąteczne zestawy LEGO

Dekorujecie świątecznie swoje domy na ostatnią chwilę i zastanawiacie się, jak dodać atmosferze nieco geekowskiego sznytu? Rozwiązaniem mogą być różne świąteczne zestawy LEGO. Sprawdziliśmy, jakie dekoracje z duńskich klocków można wykorzystać do przyozdobienia mieszkania.

LEGO regularnie wypuszcza zestawy świąteczne. Wspominaliśmy w naszym serwisie choćby o kalendarzach adwentowych z LEGO. W ofercie marki pojawiały się także różnego rodzaju bombki wykorzystujące minifigurki, czy gadżety przedstawiające klockowe postaci. Także różne serie doczekiwały się kompletów w świątecznej tematyce. W polybagach można było zgarnąć ozdoby świąteczne do Hogwartu, czy Dartha Vadera w świątecznym sweterku. W tym roku można sobie sprawić zarówno zestawy ozdób, jak i małe dioramy o świątecznym klimacie. Takie klocki mogą nie tylko być niezłą ozdobą, ale także ciekawym pomysłem na prezent pod choinkę dla geeka.

Ozdoby świąteczne z LEGO

Zacznijmy od bombek na choinkę. Piernikowe ozdoby LEGO 40642 pozwalają stworzyć trzy ciasteczkowe ludziki, kt&oac

Nissan Z Proto Concept - w hołdzie klasykom

Nie da się ukryć, że oferta sportowych modeli Nissana jest dość przestarzała i już niezbyt atrakcyjna. Szczęśliwie producent zdaje sobie z tego sprawę i pracuje nad nowościami, a pierwszym zwiastunem nowego sportowego coupe jest Nissan Z Proto Concept. Niestety jeżeli mieszkacie w Europie to mamy bardzo złą wiadomość.

Unia Europejska sprawia ostatnio wiele bólu fanom motoryzacji. To ona śrubuje w chory sposób normy emisji spalin, przez co z rynku znikają prawdziwe perełki. Niestety znamy kolejną ofiarę, a jest nią właśnie nowy Nissan z rodziny Z, który ma zastąpić model 370Z. Na razie nie znamy jego oficjalnej nazwy, ale Nissan Z Proto Concept ma pokazywać niemal produkcyjne wcielenie auta.

Nie zdradzono kiedy zadebiutuje produkcyjna wersja, ale media szacują premierę na 2021 rok jako rocznik 2022. Sportowe coupe ma trafić na rynki światowe, ale ominie Europę. Jak zdradzili przedstawiciele firmy plany UE odnośnie norm emisji spalin nie dają możliwości przygotowania biznesowo opłacalnego auta sportowego na rynek europejski. Cóż, drodzy europosłowie, dziękujemy! Wygląda na to, że za jakiś czas będziemy skazani na drogie, mało praktyczne i pozbawione emocji auta elektryczne. Rzućmy więc okiem, co nas ominie.

Nissan Z Proto Concept - nawiązania do klasyków

Zacznijmy od wyglądu nowego Niss

Hurtan Grand Albaycin - hiszpański roadster w stylu retro

Myśląc o hiszpańskiej motoryzacji mamy przed oczyma Seata no i od jakiegoś czasu Cuprę. Jednak na Półwyspie Iberyjskim funkcjonują także inne marki wydające na świat takie perły, jak Hurtan Grand Albaycin. Omawiany pojazd jest pokazem siły hiszpańskich stylistów, którzy na japońską Mazdę MX-5 nałożyli nadwozie w stylu starych brytyjskich roadsterów. Całość jest bardzo osobliwa i zdecydowanie nie spodoba się każdemu.

Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że mamy do czynienia z nowym modelem firmy Mitsuoka, ale ta maszyna jest japońska tylko w połowie. Za bazę technologiczną posłużyła bowiem Mazda MX-5. Hiszpańscy projektanci zadbali zaś o wyjątkowe nadwozie i luksusowe wnętrze. Całość prezentuje się naprawdę oryginalnie, a za oryginalność trzeba odpowiednio zapłacić. Przyjrzyjmy się więc szczegółom.

Hurtan Grand Albaycin - odważny design w stylu retro

Trzeba przyznać, że to co wyszło spod pióra hiszpańskich projektantów jest naprawdę odważne. Warto jednak zaznaczyć, że inspiracje są faktycznie widoczne na pierwszy rzut oka. Wzorem dla designerów były bowiem sportowe roadstery z Wielkiej Brytanii sprzed kilku dekad.

Inspiracje widać w obłych błotnikach, okrągłych reflektorach czy charakterystycznym grillu. Faktycznie cała sylwetka bardzo dobrze symuluje klasyczne

Fiat 500 C Ollearo - mobilny bar z winem

Myślicie, że Mercedes G63 6x6 AMG jest wyjątkowy? Trzy osie to nic nowego i już w 1950 roku taki patent znajdował swoje zastosowanie. Właśnie taki układ kół znalazł się w Fiacie 500 C, który służył włoskim miłośnikom wina, jako mobilny bar.

W sieci znalazły się fotografie takiego zabytkowego cacka, które jest częścią kolekcji pewnego prywatnego muzeum. Auto podobno zostanie w najbliższym czasie wystawione na aukcję, ale dziś nie o tym. Dzisiaj po prostu przyjrzymy się temu fantastycznemu projektowi bazującemu na popularnym włoskim modelu.

Fiat 500 C Ollearo - unikatowy bar z winem na kołach

Widoczny na fotografiach model to zmodyfikowany Fiat 500 C z 1950 roku. Miejskie auto nie tylko zostało zmienione w małą ciężarówkę, ale także otrzymało dodatkową oś. Dzięki temu bez problemu mogło przewozić ciężkie naczynia z winem, a większa paka pozwoliła na sprawniejsze urządzenie mobilnego baru.

Pojazd zmodyfikowano w firmie Ollearo niedaleko Turynu. Historii samochodu nie udokumentowano szczegółowo, ale podobno zmiany wprowadzono za zgodą Fiata. Niecodzienna ciężarówka służyła swoim właścicielom jako barek do 1980 roku. Wtedy też pojazd został odkupiony przez kolekcjonera, a w 1990 roku przeszedł gruntowną renowację.

Fiat 500 C Ollearo - mała moc i dużo charakteru

Gry Star Wars na Switcha

Jakie są najlepsze gry Star Wars na Nintendo Switcha 2 i 1? Posiadacze hybrydowych konsol mogą sięgnąć po kilkanaście naprawdę dobrych tytułów. Zebraliśmy dla was te najbardziej godne uwagi.

Dzień Gwiezdnych Wojen przypadający na 4 maja jest doskonałą okazją, aby zagłębić się w uniwersum wykreowane przez George’a Lucasa. Oczywiście można sobie przypomnieć filmy, sięgnąć po seriale, komiksy lub książki. My proponujemy odpalić konsole i zagrać w gry cyfrowe lub wyłożyć na stół najlepsze gry planszowe Star Wars.

W tym artykule skupimy się na cyfrowych grach Star Wars na Nintendo Switch. Większość gier z tego uniwersum można ograć zarówno na pierwszym, jak i drugim Switchu. Z czasem ta sytuacja może się zmienić, więc co jakiś czas będziemy aktualizować listę.

 

Najlepsze współczesne gry Star Wars na Nintendo Switch

 

Biblioteka gier Star Wars na Nintendo Switch jest zaskakująco bogata, chociaż nadal brakuje w niej wielu współczesnych pozycji. Niestety na hybrydową konsolę nie trafiły takie produkcje, jak ostatnie dwie odsłony Star Wars: Battlefront, czy

Nintendo Switch 2 oficjalnie! Pierwsza prezentacja

Po latach oczekiwań, domysłów i plotek zaprezentowano oficjalnie Nintendo Switch 2! Zgodnie z ostatnimi przeciekami następca najpopularniejszej konsoli ostatnich lat ujrzał światło dzienne i ta prezentacja mogła rozczarować wielu.

Ileż to się nie naczytaliśmy czczych życzeń na temat tego, jak powinien wyglądać Nintendo Switch 2. Ostatnie przecieki wskazywały jednak, że japoński gigant pójdzie bardzo bezpieczną drogą i tak się faktycznie stało, co właśnie mogło wiele osób rozczarować. Chociaż trzeba powiedzieć, że nadal nie znamy specyfikacji technicznej, więc konsola może czymś jeszcze zaskoczyć. Oficjalna pełna prezentacja sprzętu ma mieć miejsce 2 kwietnia 2025 roku podczas Nintendo Direct. Wtedy powinniśmy poznać specyfikację Switcha 2 i pierwsze gry na nową konsolę.

Oficjalna zapowiedź natomiast skupiła się na trzech istotnych kwestiach. Pierwszą była nazwa, drugą wygląd, a trzecią kompatybilność gier. Cieszy fakt, że sprzęt będzie nosił nazwę Nintendo Switch 2, co pozwoli uniknąć przykrej wpadki, jaką koncern zaliczył prezentując Wii U. Tym razem wszystko jest jasne i nowa konsola to nowa konsola, a nie gadżet do poprzedniej. A co z pozostałymi aspektami?

Jak wygląda Nintendo Switch 2?

Nintendo Switch 2 urósł względem poprzednika. Nowa kons

Jak działa LEGO Smart Play?

LEGO Smart Play ma zapoczątkować nową erę zabawy klockami konstrukcyjnymi. Duńska marka zaprezentowała imponującą technologię i odpowiedź na zapotrzebowanie naszych czasów. Teraz LEGO może konkurować z ekranami i zachęcić współczesne dzieci do zabawy. Dla nas to jednak smutny obraz współczesnego społeczeństwa. No ale po kolei.

Podczas targów CES 2026 w Las Vegas producent klocków zaprezentował rewolucyjny system LEGO Smart Play. Mamy tu do czynienia z interaktywnymi klockami, które reagują na otoczenie, rozpoznają ruch i emitują dźwięki. Przy tym pozostają w pełni kompatybilne z pozostałymi klockami marki. Stopniowo producent będzie wprowadzał na rynek nowe zestawy wykorzystujące tę technologię. Co ważne LEGO Smart Play nie potrzebuje żadnej aplikacji na telefony. Dzięki temu charakter LEGO ma pozostać niezmieniony.

Obecność interaktywnych elementów ma z kolei zachęcić dzieci do zabawy. Ponownie obudzić chęć do odkrywania i odciągnąć młodzików od ekranów. Założenia słuszne, a samo rozwiązanie wydaje się być odpowiednie dla dzisiejszych czasów. Czym jest LEGO Smart Play? O tym przeczytacie poniżej.

Jak działa LEGO Smart Play?

Sercem systemu LEGO Smart Play jest klocek Smart Brick o wymiarze 2x4 study. W jego wnętrzu znalazł się autorski m

The C64 Mini - czy warto?

W ostatnich latach producenci elektroniki mocno grają na sentymencie starszych graczy i wykorzystują modę na retro granie. Owocem tych trendów jest między innymi konsolka The C64 Mini, czyli urządzenie pozwalające pograć w klasyczne tytuły z kultowego Commodore 64. Czy warto sięgnąć po ten gadżet?

Ten artykuł w zasadzie nie jest recenzją The C64 Mini, ponieważ nie będę się zagłębiać we wszystkie techniczne niuanse. Zamiast tego sprawdziłem konsolkę pod kątem czysto użytkowych kwestii. No i sprawy najważniejszej, czyli ewentualnej radości jaką może dać osobom wychowanym na Commodore 64. Zapraszam do lektury!

Co oferuje The C64 Mini?

Na wstępie warto powiedzieć co w ogóle dostaniemy sięgając po The C64 Mini. W naprawdę fantastycznie wyglądającym pudełku mieści się konsola z joystickiem. Co do pudełka to właściwe opakowanie jest zakryte papierową warstwą mającą na sobie nadruki z nazwą urządzenia, informacjami i screenami z gier. Wygląda niczym produkt z chińskiego bazarku, ale po zdjęciu okładki dostajemy granatowe, minimalistyczne pudło prezentujące się faktycznie jak produkt premium. Wiele osób to w ogóle oleje, ale uważam, że jest to detal wart podkreślenia.

Sama konsolka jest od strony designu miniaturową wersją pierwszego Commodore 64, więc może się t

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.