Przegląd mini konsol retro - czyli jak współcześnie grać w klasyki?

Retro gaming cieszy się sporą popularnością. Starsi gracze bardzo chętnie sięgają po urządzenia pozwalające im przenieść się w czasy swojego dzieciństwa. Ten trend dostrzegają także producenci elektroniki, którzy od pewnego czasu starają się skorzystać na nostalgii graczy. Zapraszamy na mały przegląd współczesnych konsol retro w wersji mini.

Pojęcie współczesne konsole retro brzmi trochę dziwacznie. Niemniej od pewnego czasu obserwujemy na rynku rozwijającą się kategorię konsol inspirowanych najbardziej kultowymi sprzętami gamingowymi. Urządzenia te tak naprawdę są platformami do emulacji na licencji oryginalnych sprzętów. Trend na dobre zapoczątkował NES Classic Mini produkowany przez Nintendo. Konsolka zadebiutowała w 2016 roku i pozwoliła graczom na zakosztowanie klasyków z ery 8-bitowych gier na współczesnych telewizorach.

Oczywiście nie jest tak, że wcześniej nie powstawały podobne urządzenia. Najczęściej jednak mieliśmy do czynienia z chińskimi paździerzami o wątpliwej jakości lub z naprawdę solidnymi platformami do odtwarzania gier retro, ale bez oficjalnej licencji. NES Classic Mini pokazał, że można mieć w domu urządzenie do ogrywania starych gier, które wygląda, jak pocieszna miniaturka oryginalnej konsoli. Od tego czasu powstało kilka urządzeń opartych o podobną koncepcję i postaramy się wam część z nich lepiej przybliżyć.

NES i SNES Classic Mini – retro konsole Nintendo

W 2016 roku Nintendo w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie grami retro postanowiło dać swoim fanom miniaturową wersję swojego NES'a. Początkowo planowano krótką serię, ale duże zainteresowanie zaowocowało przedłużeniem produkcji. NES Classic Mini otrzymał obudowę stylizowaną na pierwszą 8-bitową konsolę marki, ale o rozmiarach mieszczących się w dłoni. W zestawie znalazł się jeden kontroler stylizowany na oryginalnego kanciastego pada z NESa.

Zapomnijcie o korzystaniu z kartridży. Konsola jest tak naprawdę urządzeniem emulującym, które posiada 30 preinstalowanych gier. Wśród nich znalazły się pierwsze trzy części Super Mario Bros., The Legend of Zelda, Donkey Kong, czy Metroid. Lista obejmuje wiele klasyków, które zapoczątkowały największe marki Nintendo. Pod tym względem konsola faktycznie robi dobrą robotę, choć nie da się ukryć, że wielu graczy nie znajdzie na niej gier swojego dzieciństwa. Ograniczona liczba gier i brak oficjalnej możliwości dogrywania tytułów to niewątpliwy minus mini retro konsol Nintendo. Warto dodać, że na rynek japoński wydano reskin konsoli, czyli Famicon Classic Mini. Ten w standardzie posiada dwa pady montowane charakterystycznie w obudowie.

SNES Classic Mini powstał na podobnej zasadzie rok po swoim poprzedniku. Tym razem gracze otrzymali konsolkę pozwalającą sięgnąć po 21 gier z czasów ery 16-bitowej. Ponownie na pokładzie zagościły tytuły z najważniejszych serii Nintendo, a do tego doszły m.in. Castelvania III, Mega Man X, czy Final Fantasy III. Mniejszą ilość gier mają wynagrodzić poniekąd dwa kontrolery. Dzięki nim od razu będzie się można cieszyć grami dla dwóch graczy. Oczywiście design konsoli jest bezpośrednią kopią oryginału, ale całość pomniejszono. Niestety konsole Nintendo Mini nie są już produkowane i można je dorwać tylko z drugiej ręki.

The C64 Mini, The Amiga 500 Mini i The 400 Mini – wspomnienie pierwszych domowych komputerów

Wielu graczy w Polsce zaczynało swoje przygody z gamingiem od domowych komputerów sprzed ery PC. The C64 Mini jest pierwszym retro urządzeniem opracowanym przez firmę RetroGames. Mamy tu do czynienia tak naprawdę z małą konsolką emulującą system Basic i pozwalająca na odpalanie aż 64 klasycznych gier z kultowego Commodore 64. Na liście gier znalazło się wiele hitów, ale też producent starał się zadowolić graczy z różnych zakątków świata, a co za tym idzie nie każda gra będzie w punkt trafiona. Niemniej jak wspomnieliśmy powyżej w przypadku preinstalowanych tytułów ciężko zadowolić wszystkich. Producent tego urządzenia zdawał sobie sprawę, że nie każdy będzie zadowolony, dlatego zadbał o możliwość odpalania własnych ROMów. Standardowo system uruchamia jeden plik z pamięci USB, ale po instalacji aktualizacji można na pendrive wrzucić całą swoją bibliotekę gier.

The C64 Mini wita graczy po odpaleniu przejrzystym menu z wyborem gier, ale interfejs pozwala na przełączenie się w tryb systemu Basic. Nie zabrakło różnych ustawień obrazu, który pozwala dostosować widok do różnych telewizorów i umożliwia symulowanie różnych efektów z CRT. Oczywiście, jak we wszystkich urządzeniach z tego artykułu mamy tu port HDMI. Wizualnie sprzęt wygląda dosłownie, jak zminiaturyzowany komputer z lat 80-tych. Niestety klawiatura jest tylko atrapą, ale producent wydał również pełnowymiarowy odpowiednik konsoli jeśli to dla kogoś problem. W zestawie znalazł się joystick, który podobnie jak oryginał nie jest zbyt wygodny, a do tego pod względem jakości jest najsłabszym elementem konsoli. Zresztą zapraszamy do naszej recenzji The C64 Mini.

W latach 90-tych polscy gracze dzielili się na kilka grup. Obok tych korzystających z Commodore byli też posiadacze Amigi, którzy mogli się cieszyć grami o niemal realistycznej oprawie graficznej. Przynajmniej tak niektóre tytuły się postrzegało w tamtych czasach. The A500 Mini jest miniaturową repliką Amigi 500. Ponownie dostajemy fantastycznie odwzorowane urządzenie, które też posiada atrapę klawiatury. System urządzenia obsługuje nie tylko emulację Amigi 500, ale także Amigi 1200. Na pokładzie znalazło się 25 klasycznych gier. Ponownie producent pomyślał o możliwości odpalania własnych ROMów, więc posiadacze sporych bibliotek mogą się cieszyć swoimi ulubionymi grami. W zestawie The A500 Mini oprócz samej konsolki znajdziemy również klasycznego pada i myszkę stylizowaną na oryginalny kontroler. Dodajmy, że wszystkie kontrolery z urządzeń marki RetroGaming łączą się przez USB i są kompatybilne ze współczesnymi urządzeniami. Także do tych konsol można podłączyć inne kontrolery przez USB.

The 400 Mini jest najnowszym urządzeniem marki RetroGames. Sprzętowi przyświecają dokładnie takie same założenia, jak powyższym urządzeniom. Miniaturowa konsola wygląda fenomenalnie i jest stylizowana na klasyczny model Atari 400. Systemowo emuluje gry z Atari 400/800, XL, XE i 5200. W zestawie znalazł się joystick Atari CX-40. Na pokładzie zainstalowano 25 klasycznych gier i ponownie umożliwiono odpalanie ROMów z pamięci USB.

PlayStation Classic Mini – słodko-gorzka konsola

Zapowiedź PlayStation Classic Mini była wielkim wydarzeniem i spełnieniem marzeń miłośników konsol Sony. Niestety szybko okazało się, że urządzenie przygotowane przez Japończyków jest bardzo ubogim w opcje i oferuje gry, które ciężko określić mianem kultowych. Co prawda na pokładzie znalazły się pewne perełki, ale ostatecznie większość z 20 zainstalowanych gier nie kojarzyła się bezpośrednio z sukcesem PSX'a. Nie były to też w dużej mierze gry, które w pełni pokazywały potencjał konsoli.

Wiele osób liczyło, że otrzymają konsolę odpalająca ich bibliotekę płyt z grami z pierwszego PlayStation na współczesnych telewizorach. Ostatecznie PlayStation Classic Mini okazało się skrzynką z emulatorem, która nie trafiła w serduszka fanów marki. Sytuacji nie pomagała wysoka cena. Dziś urządzenie można kupić z drugiej ręki. Jeśli dorwiecie je tanio to na pewno jest to ciekawa opcja na poznanie kilku tytułów z czasów szóstej generacji konsol. Niemniej są lepsze metody.

Atari 2600+ - imponująca wierność oryginału

Atari 2600+ jest prawdopodobnie najbardziej imponującą konsolą w całym zestawieniu. Mamy do czynienia z niezwykle wierną repliką. Co prawda konsola jest nieco mniejsza od oryginału, ale poza tym jej design odtwarza oryginał doskonale. Jednak nie to stanowi o jej wyjątkowości. W obudowie znalazły się wszystkie przełączniki z pierwowzoru, a joystick i kontrolery paddle łączą się przez klasyczne gniazda. W zestawie znalazły się trzy kontrolery. Gracze za pomocą dźwigni na obudowie mogą przełączać gry i ustawienia konsoli.

O ile Atari 2600+ jest platformą do emulacji to emuluje praktycznie 1:1 oryginał. W obudowie znalazło się gniazda na kartridże i dołączone gry do zestawu znajdują się właśnie na nośniku zewnętrznym. Powiecie, że to dodaje klimatu, ale takie rozwiązanie wynika z faktu, że konsola odpala również oryginalne kartridże! Jeśli macie w domowej bibliotece gry wyprodukowane w latach 80-tych na konsole Atari 2600 i 7800 to możecie je uruchomić bez przeszkód na tym sprzęcie. Podobnie sprawa się ma ze wszystkimi oryginalnymi kontrolerami, jakie powstały do tej konsoli! Prawdziwy sztos, choć nie ma co się łudzić, że ta konsola powstała dla największych fanów klasyka. Gry z tej platformy będą cieszyć nielicznych retro-maniaków. Niemniej Atari 2600+ po prostu imponuje szacunkiem twórców do oryginału. W zasadzie jest to oryginalne Atari 2600 z wbudowanym HDMI.

Sega Mega Drive Mini – powrót na salony

Sega nie przetrwała wojny konsol i od wielu lat zajmuje się wydawaniem gier. Natomiast licencję na swoje urządzenia rozdawała na prawo i lewo przez co rynek zalewała fala miernej jakości imitacji starych konsol firmy. Ten stan rzeczy w końcu dał się Japończykom we znaki i postanowili wydać swoje miniaturowe urządzenie. Sega Mega Drive Mini jest wierna koncepcji miniaturyzacji oddającej wygląd oryginałów. W tym przypadku mamy do czynienia z pomniejszonym klonem konsoli Mega Drive/Genesis. Konsola jest chwalona za jakość wykonania, a w zestawie oferuje także dwa klasyczne kontrolery z trzema przyciskami akcyjnymi. Pady łączą się przez USB, ale niestety urządzenie ma problemy z czytaniem zamienników.

System konsoli posiada wgrane 42 gry, a w zasadzie 40 tytułów, ponieważ jedna pozycja to trylogia Mega Mana. Wśród gier znalazło się wiele fantastycznych pozycji, jak choćby przygody Sonica, Castlevania: The New Generation, Street Fighter, czy Golden Axe. Oczywiście znajdą się powody do narzekania na dobór gier i niestety oficjalnie nie można skorzystać ze swoich ROMów. Niemniej Sega Mega Drive Mini od Segi jest świetnym sposobem na poznanie gier z konsol tej marki. Tylko pamiętajcie, że inne mini konsole Segi od firm zewnętrznych to jakościowe paździerze!

Jak widzicie nie brakuje na rynku urządzeń pozwalających zapoznać się z najbardziej kultowymi systemami do gier. Mini konsole cieszą się dużą popularnością i specjalnie się temu nie dziwimy. To zdecydowanie wygodniejszy sposób na retro granie, który nie wymaga inwestowania w retro telewizory, akcesoria i gry, które często są niedostępne lub absurdalnie drogie. Chociaż nie ukrywamy, że granie na tych oryginalnych urządzeniach ma w sobie to coś.

Daj znać o nas znajomym

Nintendo Virtual Boy powraca!

Ostatnie Nintendo Direct było lekkim rozczarowaniem. Raczej większość prezentacji oglądało się przy równoczesnej walce ze snem, ale jedna rzecz była mocno zaskakująca. Wielkie „N” ogłosiło powrót najgorszej konsoli w historii! Virtual Boy powraca, jako hybryda z Nintendo Switch 2 i 1.

Ok, Virtual Boy może nie był najgorszą konsolą w historii, ale na pewno okazał się największą porażką japońskiej marki. Szereg nietrafionych decyzji, odważny koncept i znikome wsparcie pogrzebały projekt już na jego początku. Chyba nikt się nie spodziewał, że ten retro sprzęt może powrócić na rynek we współczesnej odsłonie. No dobra nie mówimy o nowej konsoli, ale o gadżetach, które pozwolą szerokiej publiczności zapoznać się z tą niezwykłą konsolą. No, ale od początku.

Krótka historia Nintendo Virtual Boy'a

Twórca Game Boy'a, Gunpei Yokoi zaprojektował w latach 90-tych minionego stulecia unikatową i innowacyjną konsolę wprowadzającą Nintendo w świat trójwymiaru. Virtual Boy miał być goglami VR, dzięki którym gracze dosłownie zostaną wciągnięci w wirtualne światy. Koncept brzmiał dobrze, ale już wykonanie pozostawiło nieco do życzenia.

Nintendo Virtual Boy zadebiutował w Japonii 21 lipca 1995 roku. Na etapie projektowani

Gry podobne do Commandos: Origins

Czekaliśmy na premierę Commandos: Origins prawie 22 lata. W końcu seria wróciła na komputery i konsole, a gracze tym razem mają okazję zobaczyć, jak wyglądały początki elitarnego oddziału komandosów. Przy tej okazji postanowiliśmy przybliżyć wam gry podobne do Commandos: Origins.

Jeśli już mieliście okazję zagrać w najnowszą odsłonę serii Commandos i jesteście głodni innych gier strategicznych tego typu to podpowiemy kilka pozycji wartych uwagi. Nie da się ukryć, że seria o komandosach dała gatunkowi zastrzyk popularności na przełomie wieków. Nie ulega też wątpliwości, że strategie taktyczne tego typu pozostały niszą w niszy. Tak czy inaczej jest kilka gier, którym naprawdę warto poświęcić chwilę. Wiemy co mówimy, bo spędziliśmy przy nich setki godzin. Tak! Będzie trochę zacnej klasyki. Tymczasem kilka słów o całej serii i najnowszej odsłonie, a następnie gry podobne do Commandos: Origins.

Commandos: Origins – powrót legendarnej strategii

Commandos: Origins zadebiutowało w kwietniu 2025 roku na pecetach oraz konsolach PS5, PS4, Xbox Series S/X i Xbox One. Ponownie mamy do czynienia z taktyczną strategią, w której oddział tytułowych komandosów wykonuje skomplikowane misje na rozb

Hurtan Grand Albaycin - hiszpański roadster w stylu retro

Myśląc o hiszpańskiej motoryzacji mamy przed oczyma Seata no i od jakiegoś czasu Cuprę. Jednak na Półwyspie Iberyjskim funkcjonują także inne marki wydające na świat takie perły, jak Hurtan Grand Albaycin. Omawiany pojazd jest pokazem siły hiszpańskich stylistów, którzy na japońską Mazdę MX-5 nałożyli nadwozie w stylu starych brytyjskich roadsterów. Całość jest bardzo osobliwa i zdecydowanie nie spodoba się każdemu.

Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że mamy do czynienia z nowym modelem firmy Mitsuoka, ale ta maszyna jest japońska tylko w połowie. Za bazę technologiczną posłużyła bowiem Mazda MX-5. Hiszpańscy projektanci zadbali zaś o wyjątkowe nadwozie i luksusowe wnętrze. Całość prezentuje się naprawdę oryginalnie, a za oryginalność trzeba odpowiednio zapłacić. Przyjrzyjmy się więc szczegółom.

Hurtan Grand Albaycin - odważny design w stylu retro

Trzeba przyznać, że to co wyszło spod pióra hiszpańskich projektantów jest naprawdę odważne. Warto jednak zaznaczyć, że inspiracje są faktycznie widoczne na pierwszy rzut oka. Wzorem dla designerów były bowiem sportowe roadstery z Wielkiej Brytanii sprzed kilku dekad.

Inspiracje widać w obłych błotnikach, okrągłych reflektorach czy charakterystycznym grillu. Faktycznie cała sylwetka bardzo dobrze symuluje klasyczne

Nintendo Switch Online - co daje?

Nintendo nie gęsi, swój abonament online ma! Japońska korporacja, która miała niemały wpływ na świat gamingu jest zaskakująco opieszała w odpowiedzi na globalne trendy. Niemniej po premierze ostatniej konsoli marki przyszła pora na zrewidowanie swojej sieciowej oferty i tak powstał Nintendo Switch Online. Co ma do zaoferowania?

Jeżeli posiadasz Switcha, albo planujesz zakup to na pewno się zastanawiasz czym jest Nintendo Switch Online i czy na pewno go potrzebujesz? Postaramy się przybliżyć ofertę czerwonych, tak jak to zrobiliśmy w przypadku PlayStation Plus i Xbox Game Pass. Mamy nadzieję, że nasz opis pomoże ci w podjęciu decyzji, czy chcesz zainwestować w abonament na hybrydowej konsoli.

Co daje Nintendo Switch Online?

Nintendo Switch Online w swoich założeniach jest bardzo podobne do tego, czym są abonamenty konkurencji. Subskrypcja odblokowuje część funkcjonalności konsoli związanej z siecią. Japończycy zdecydowali się podzielić swoją usługę na dwie opcje, które mogą być realizowane w pakiecie Członkostwa Indywidualnego lub Rodzinnego. Członkostwo Rodzinne jest droższe, ale pozwala na włączenie do niego aż 8 kont w ram

Pierwsze zestawy klocków Mattel Brick Shop

Mattel Brick Shop to nowa seria klocków konstrukcyjnych od amerykańskiego giganta branży zabawkarskiej. Koncern postanowił wytoczyć ciężkie działa i uderzyć w pozycje duńskiego LEGO. Przynajmniej takie można mieć wrażenie. Czy to się uda to już inna historia. Tymczasem możemy zobaczyć pierwsze zestawy z serii Mattel Brick Shop.

Ostatnio światem klocków wstrząsnęła informacja o przejęciu praw do Pokemon przez LEGO. Dotychczas sympatyczne stworki znajdowały się w ofercie marki MEGA należącej do koncernu Mattel. Uruchomienie nowej linii raczej nie jest próbą odegrania się za przejęcie licencji, choć Mattel Brick Shop może w długoterminowym rozrachunku odciągnąć część klientów od konkurencji. O ile firma zaserwuje faktycznie interesujące produkty. Póki co zaprezentowano pierwsze siedem modeli i trzeba przyznać, że są one interesujące, ale skierowane do konkretnej grupy odbiorców. Mattel postanowił bowiem połączyć ze sobą świat klocków i posiadaną serię Hot Wheels. Pierwszymi zestawami są modele samochodów w różnej skali.

Serie klocków Mattel Brick Shop na licencji Hot Wheels

Na ten moment zapowiedziane modele klocków Mattel Brick Shop dzielą się na trzy mini serie. Wszystkie opierają się nie tyle o licencje mar

LEGO dla graczy

LEGO dla graczy? Oczywiście, że się takie znajdzie i nie mówimy o zestawach LEGO Minecraft, które zna każdy geek i rodzic dziecka w wieku wczesnoszkolnym. Dziś pokażemy wam fantastyczne zestawy klocków dla prawdziwych gamerek i gamerów!

Projektanci duńskiej firmy potrafią przenosić w świat klocków dosłownie wszystko od robaczków po pełnowymiarowe samochody. Dziś jednak skupimy się na zestawach LEGO dla graczy. Na przestrzeni lat powstawało kilka serii na licencji gier. Oczywiście sztandarową linią jest LEGO Minecraft, ale to zbyt oczywisty wybór. Do tej pory na rynek trafiały sety LEGO Overwatch, czy LEGO Prince of Persia, ale teraz znajdziecie je głównie na rynku wtórnym. Poniżej omówimy zestawy, które znajdują się w sprzedaży i mają w sobie gamingowego ducha.

LEGO Super Mario, Sonic i Animal Crossing – klocki niby dla dzieci

Zacznijmy od serii dedykowanych w założeniu dzieciom, ale i starsi gracze znajdą tu coś dla siebie. Główną zaletą prezentowanych serii jest ich bawialna natura. Szczególnie jeżeli mowa o markach Super Mario i Sonic. Zacznijmy od tej pierwszej, czyli o przygodach wąsatego hydraulika. W

Alternatywy dla Nintendo Switch

Nintendo wraz ze swoją ostatnią konsola niewątpliwie przyczyniło się do powrotu w łaski graczy tzw. handheldów. Mobilne konsole zyskują coraz bardziej na popularności i często mówi się o powrocie do tego segmentu choćby Sony. Jakie obecnie są alternatywy dla Nintendo Switch?

Wyjaśnijmy sobie na początek kilka kwestii. Switch jest konsolą hybrydową, której niewątpliwą zaletą jest możliwość mobilnego grania. Niestety specyfikacja urządzenia i polityka Nintendo sprawiają, że nie jest to konsola dla każdego. W efekcie inni producenci postanowili wykorzystać powstałą niszę do stworzenia prawdziwych współczesnych handheldów. No i tu trzeba zaznaczyć, że tak naprawdę nie otrzymaliśmy żadnego nowego systemu, ale mówimy o mobilnych PC. Większość konsol mobilnych nastawionych na współczesne gry to komputery upchane w małe tablety z wbudowanymi kontrolerami.

Oczywiście nie każde takie urządzenie jest przenośnym komputerem. Część z dostępnych handheldów to konsole do grania w chmurze. Takie rozwiązanie pozwala na wykorzystanie słabszych podzespołów, które potrzebują mniej energii do działania. Systemowo zaś użytkownicy mają dostęp do wykupionych platform streamujących gry. Poniżej przedstawimy kilka handheldów z obu kategorii, które mogą być alternatywą dla Nintendo S

Gdzie wyrzucić elektrośmieci?

Skoro jesteś na tej stronie to prawdopodobnie otacza cię cała masa sprzętów elektrycznych i elektronicznych. Smartfony, tablety, telewizory, komputery, zegarki, pralki i inne urządzenia zasilane prądem są nieodzownym elementem naszego życia. Kiedy tylko się zepsują, albo znudzą bierzemy je i wyrzucamy do śmieci... No właśnie nie! Wyrzucenie tzw. elektrośmieci do kosza lub co gorsza do lasu bądź innego rowu może cię kosztować nawet 5 tys. zł grzywny!

Kwestię elektrośmieci reguluje ustawa z dnia 29 lipca 2005 roku o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2005r. Nr 180, poz. 1495 tj.). Określa ona kwestie postepowania ze zużytą elektroniką. Tej nie możemy wyrzucać na śmietnik, ponieważ jest to niebezpieczne i szkodliwe dla środowiska. Postanowiliśmy przybliżyć ten temat osobom, które nie wiedzą jak postępować z np. smartfonem, który swoje najlepsze dni ma dawno za sobą.

 

Gdzie można oddać elektrośmieci?

 

Skoro nie mogę wynieść lodówki do śmietnika, to co mam sobie z nią zrobić? Tutaj z pomocą przychodzą różne rozwiązania przewidziane w przepisach. Użytkownicy sprzętów elektronicznych mogą się pozbyć zużytych urządzeń w specjalnych punktach lub w sklepach z nowym sprzętem elektronicznym. Warto zaint

Czym są gry książkowe?

Gry bez prądu mają najróżniejsze oblicza. Oczywiście większość osób od razu pomyśli o planszówkach i karciankach, ale co jeśli wam powiemy, że można grać czytając książkę? W ostatnim czasie gry książkowe przechodzą prawdziwy renesans i dziś chcielibyśmy przybliżyć wam ten osobliwy gatunek. No to czym są gry książkowe?

Zbliża się sezon jesienny i tak wiemy, że jeszcze trochę zostało, ale mimo to coraz krótsze dni sprzyjają wieczornej lekturze. Gry książkowe pozwalają przeżyć przygody nie tylko przez ich poznawanie oczyma bohatera. W ich przypadku to czytelnik ma wpływ na przebieg wydarzeń, chociaż trzeba zaznaczyć, że rozróżniamy kilka rodzajów gier książkowych i nie każda skupia się na fabule. W tym tekście postaramy się dość czytelnie opisać na czym polegają gry książkowe i w jaki sposób dostarczają rozrywki.

Na czym polegają paragrafowe gry książkowe?

Pierwsza książka paragrafowa powstała w 1963 roku i była to powieść Gra w klasy autorstwa argentyńskiego pisarza Julia Cortazara. Odbiegała ona od dzisiejszych gier paragrafowych i zawierała 155 mini rozdziałów, które można było czytać w dowolnej kolejności. Powieść była owocem nowego nurtu rodzącego się we Francji i pokazała, że można bawić się tekstem w nieoczy

Mercedes-Benz Klasy C tylko z małymi silnikami

Mercedes-Benz Klasy C w swoim najnowszym wcieleniu wyjechał niedawno z cienia i pod pewnymi względami rozczaruje, za to w innych kwestiach będzie się dobijał klasę wyżej. Niestety najnowsza C-klasa będzie korzystać jedynie z czterocylindrowych, zelektryfikowanych silników. Za to technologicznie korzysta garściami z rozwiązań ostatniej klasy S.

Czwarta generacja C-klasy była obecna na ryku przez 7 lat. Teraz pora na kolejne wcielenie, które będzie oficjalnym pożegnaniem silników 8 i 6-cylindrowych. Konserwatywni fani marki mogą więc czuć się pokrzywdzeni, ale wyrzucenie z oferty tych "prawdziwych" silników ma osłodzić potężny zastrzyk nowoczesnych technologii. Przyjrzyjmy się więc bliżej nowemu Mercedesowi Klasy C.

Mercedes-Benz Klasy C - jeszcze bliżej do większych braci

Wystarczy rzucić okiem na nową C-klasę, aby dostrzec podobieństwa do znacznie większej eSki. Nie tylko design przybliża nowy model do flagowej limuzyny, ale także gabaryty wyciągają auto w górę. Tradycyjnie już nowa generacja nieco urosła i teraz może się pochwalić nadwoziem o długości 4751 mm, szerokości 1820 mm oraz wysokości 1438 mm. To oznacza wzrost o odpowiednio 65 mm, 10 mm i 9 mm.

Większą przestrzeń w kabinie będziemy zawdzięczali wzrostowi rozstawu osi z 2840 na 2865 mm. Co ciekawe nie zwiększono po

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.