W jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny? Kompletny przewodnik 2026

W jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny? Najlepiej zacząć od epizodów: IV, V, VI, I, II, III, VII, VIII i IX. Poniżej tłumaczymy dlaczego tak i co dalej? Co roku obchodzimy Dzień Gwiezdnych Wojen, który może kogoś zachęcić do obejrzenia filmu lub serialu z tej “lekko” popularnej serii. Biorąc pod uwagę, że na ten moment mamy niemal 30 istotnych dla sagi produkcji, to nasz poradnik może być niezbędny!

Dla niektórych fanów Star Wars może być niewyobrażalny fakt, że ktoś nie widział żadnego filmu. Ewentualnie na pytanie o to, czy oglądał, odpowie, że tak ten ze złotym robotem. A nadmieńmy, że możecie złożyć złotego droida z LEGO. Niemniej tacy ludzie istnieją i naszym zadaniem jest wskazać im drogę!

Dlaczego kolejność oglądania Gwiezdnych Wojen bywa problematyczna?

Kiedyś sprawa była prosta. George Lucas w 1977 roku nakręcił film “Star Wars”, który dzięki zaskakującej popularności rozrósł się do oryginalnej trylogii. Na początku XXI wieku ojciec Gwiezdnych Wojen postanowił wykorzystać technologię 3D i green screeny, aby opowiedzieć historię tego, jak zakon Jedi upadł. Tak powstała trylogia prequeli.

Na tym Lucas zakończył swoją pracę nad franczyzą. Oczywiście mieliśmy jeszcze “expanded universe” z całą masą książek, gier, komiksów i bajek dla dzieci, czy zabawek. Jednak sam George Lucas nie interesował się tymi historiami, więc za swój kanon uznawał sześć filmów kinowych. Chociaż fani Star Wars nie do końca się z nim zgadzali.

W drugiej dekadzie XXI wieku Disney kupił markę Star Wars od Lucasa i zaczął porządki. Te jak się okazało polegały na wyrzuceniu całego expanded universe do kosza… tzn. przekształcenie w legendy. A do dwóch trylogii dołączyła kolejna trylogia sequeli, kilka filmów pobocznych, parę seriali animowanych i aktorskich oraz zupełnie nowe książki, komiksy, bajki i inne produkty nadpisujące historię uniwersum. Jak to bywa z korporacjami, porządki oznaczały większe skomplikowanie dla widza. No i jesteśmy w punkcie, w którym powiemy, jak oglądać Gwiezdne Wojny. To dalej nie będzie prosta sprawa!

Gwiezdne Wojny - chronologia wydarzeń (lista filmów i seriali)

Główne trylogie Star Wars opowiadają o rodzie Skywalkerów i przedstawiają kluczowe dla galaktyki wydarzenia. Sam George Lucas postanowił nakręcić trylogię prequeli, ale Disney poszalał po całości. W swoich serialach i filmach pokazuje wydarzenia wcześniejsze, późniejsze, i równoległe. Poniżej przedstawiamy kolejność oglądania filmów i seriali Star Wars zgodną z chronologią wydarzeń. Dzięki takiemu podejściu będziecie mogli naturalnie prześledzić bieg wydarzeń w odległej galaktyce.

Tutaj musicie wiedzieć, że daty w uniwersum Gwiezdnych Wojen odnoszą się do bitwy o Yavin, ukazanej w pierwszym filmie z serii, czyli Epizodzie IV: Nowa Nadzieja. System datowania używa skrótów BBY (Before Battle of Yavin - przed bitwą) i ABY (After Battle of Yavin - po bitwie). W poniższej liście uwzględniliśmy ziemskie daty produkcji i daty wydarzeń w uniwersum. Pogrubiliśmy także główne filmy z sagi!

Kolejność filmów i seriali Star Wars wg. chronologii wydarzeń:

  1. Gwiezdne wojny: Akolita (2024) - serial aktorski - 132 BBY
  2. Gwiezdne wojny: Epizod I - Mroczne widmo (1999) - 32 BBY
  3. Gwiezdne wojny: Epizod II - Atak klonów (2002) - 22 BBY
  4. Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2008) – film animowany i pilot serialu - 22 BBY
  5. Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2008 – 2020) - serial animowany 22-19 BBY
  6. Gwiezdne wojny: Epizod III - Zemsta Sithów (2005) - 19 BBY
  7. Gwiezdne wojny: Parszywa zgraja (2021 - 2024) - 19-18 BBY
  8. Gwiezdne wojny: Maul - Shadow Lord (2026) - serial animowany 17 BBY
  9. Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (2018) - 13-10 BBY
  10. Gwiezdne wojny: Obi-Wan Kenobi (2022) - serial aktorski - 9 BBY
  11. Gwiezdne wojny: Rebelianci (2014 - 2018) – serial animowany - 5-0 BBY
  12. Gwiezdne wojny: Andor (2022 - 2025) - serial aktorski - 5-0 BBY
  13. Łotr 1: Gwiezdne wojny – historie (2016) - 0 BBY
  14. Gwiezdne wojny: Epizod IV – Nowa nadzieja (1977) - 0 BBY
  15. Gwiezdne wojny: Epizod V – Imperium kontratakuje (1980) - 3 ABY
  16. Gwiezdne wojny: Epizod VI – Powrót Jedi (1983) - 4 ABY
  17. The Mandalorian (2019 – 2023) - serial aktorski - 9 ABY
  18. Księga Boby Fetta (2021) - serial aktorski - 9 ABY - trzeba zobaczyć między 2 i 3 sezonem Mandalorianina!
  19. Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu (2026) - 9 ABY 
  20. Gwiezdne wojny: Ahsoka (2023 - …) - serial aktorski - 9 ABY
  21. Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków - serial aktorski - (2024) - 9 ABY
  22. Gwiezdne wojny: Epizod VII – Przebudzenie mocy (2015) - 34 ABY
  23. Gwiezdne wojny: Epizod VIII – Ostatni Jedi (2017) - 34 ABY
  24. Gwiezdne wojny: Ruch oporu (2018 – 2020) – serial animowany - 34-35 ABY 
  25. Gwiezdne wojny: Epizod IX – Skywalker. Odrodzenie (2019) - 35 ABY
  26. Gwiezdne wojny: Starfighter (2027) - ok 40 ABY

Gwiezdne Wojny według daty premiery

Wielu fanów Star Wars preferuje oglądanie filmów i seriali zgodnie z chronologią ich premier. Pozornie taki sposób może wywołać większy chaos. Trzeba jednak mieć na uwadze, że późniejsze produkcje są pisane dla fanów i zawierają wiele smaczków dla osób, które widziały już wcześniejsze filmy i seriale. To zaś może dodatkowo uprzyjemnić seanse.

Dużą zaletą oglądania Gwiezdnych Wojen według ich chronologii produkcyjnej jest możliwość obserwowania przemian zachodzących w kinie. Pierwsze odsłony posiadają wiele efektów praktycznych, aby w trylogii prequeli być produkcjami zachłyśniętymi techniką green screenów. Sami pamiętamy, jakie to robiło wrażenie w kinie. Z kolei trylogia sequeli to już fantastyczna mieszanka efektów praktycznych z nowoczesną grafiką komputerową. 

Kolejność oglądania Gwiezdnych Wojen wg. daty premiery:

  1. Gwiezdne wojny: Epizod IV – Nowa nadzieja (1977) - 0 BBY
  2. Gwiezdne wojny: Epizod V – Imperium kontratakuje (1980) - 3 ABY
  3. Gwiezdne wojny: Epizod VI – Powrót Jedi (1983) - 4 ABY
  4. Gwiezdne wojny: Epizod I - Mroczne widmo (1999) - 32 BBY
  5. Gwiezdne wojny: Epizod II - Atak klonów (2002) - 22 BBY
  6. Gwiezdne wojny: Epizod III - Zemsta Sithów (2005) - 19 BBY
  7. Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2008) – film animowany i pilot serialu - 22 BBY
  8. Gwiezdne wojny: Wojny klonów (2008 – 2020) - serial animowany 22-19 BBY
  9. Gwiezdne wojny: Rebelianci (2014 - 2018) – serial animowany - 5-0 BBY
  10. Gwiezdne wojny: Epizod VII – Przebudzenie mocy (2015) - 34 ABY
  11. Łotr 1: Gwiezdne wojny – historie (2016) - 0 BBY
  12. Gwiezdne wojny: Epizod VIII – Ostatni Jedi (2017) - 34 ABY
  13. Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (2018) - 13-10 BBY
  14. Gwiezdne wojny: Ruch oporu (2018 – 2020) – serial animowany - 34-35 ABY 
  15. Gwiezdne wojny: Epizod IX – Skywalker. Odrodzenie (2019) - 35 ABY
  16. The Mandalorian (2019 – 2023) - serial aktorski - 9 ABY
  17. Księga Boby Fetta (2021) - serial aktorski - 9 ABY
  18. Gwiezdne wojny: Parszywa zgraja (2021 - 2024) - 19-18 BBY
  19. Gwiezdne wojny: Obi-Wan Kenobi (2022) - serial aktorski - 9 BBY
  20. Gwiezdne wojny: Opowieści Jedi (2022)
  21. Gwiezdne wojny: Andor (2022 - 2025) - serial aktorski - 5-0 BBY
  22. Gwiezdne wojny: Ahsoka (2023 - …) - serial aktorski - 9 ABY
  23. Gwiezdne wojny: Akolita (2024) - serial aktorski - 132 BBY
  24. Gwiezdne wojny: Opowieści z Imperium (2024)
  25. Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków - serial aktorski - (2024) - 9 ABY
  26. Gwiezdne wojny: Maul - Shadow Lord (2026) - serial animowany 17 BBY
  27. Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu (2026) - 9 ABY
  28. Gwiezdne wojny: Starfighter (2027) - ok 40 ABY

W powyższym zestawieniu znalazły się także dwa projekty uzupełniające - Opowieści Jedi i Opowieści z Imperium. Nie posiadają one dat chronologicznych, ponieważ przedstawiają losy bohaterów na przestrzeni różnych okresów. Pierwszy miniserial przedstawia losy Ahsoki Tano i Hrabiego Dooku. Drugi skupia się na Morgan Elsbeth i Barriss Offee

Jakie Gwiezdne wojny obejrzeć na początek? (Machete order i nasze rekomendacje)

Jeśli do tej pory Star Wars było dla Ciebie tylko jakąś tam serią filmów, jak np. kinowy Obcy, to zacznij właśnie od oryginalnych filmów. Na początek, a może i na zawsze wystarczy Ci zapoznanie się z głównymi dziewięcioma filmami z sagi Skywalkerów. Co do kolejności to zalecamy oglądanie wg. premier, czyli kolejno epizody: IV, V, VI, I, II, III, VII, VIII i IX. Aczkolwiek przy starszych filmach trzeba mieć dystans do strony wizualnej, która miejscami może już być odrzucająca dla współczesnego widza. 

Można też zastosować kolejność “Machete order” opracowaną przez blogera Roda Hiltona. Koncept powstały w 2011 roku zakłada potraktowanie Luke’a Skywalkera jako centralnej postaci wydarzeń. Widz ma zacząć oglądanie od dwóch pierwszych filmów (IV,V), aby potem przeskoczyć do prequeli (II i III), aby zobaczyć historię ojca Luke’a i następnie zwieńczyć to finałem w epizodzie Powrót Jedi (VI). Koncepcja Hiltona pomija Mroczne Widmo, które w mniejszym stopniu skupia się na Skywalkerach.

My osobiście polecamy do obu szkieletowych wariantów dodać Łotra 1, który jest absolutnie fenomenalnym filmem wojennym będącym bezpośrednim prequelem do Nowej Nadziei. Film kończy się dokładnie w momencie, w którym rozpoczyna się Epizod IV. Z kolei imponującym artystycznie serialem jest Star Wars: Andor. Ten opowiada o losach głównego bohatera Łotra 1 i w zasadzie wcześniej nakręcony film można uznać, za jednoodcinkowy trzeci sezon serialu. Tak, to jest skomplikowane. 

Wielu starszych fanów Gwiezdnych Wojen całkowicie neguje seriale animowane. Szkoda, ponieważ Wojny Klonów i Parszywa zgraja mają wiele interesujących motywów i w ciekawy sposób rozwijają kanoniczne lore uniwersum. Naszym faworytem jednak jest Star Wars: Rebelianci. Z serialu wylewa się klimat oryginalnej trylogii, a całość opowiada o powstaniu Rebelii. Możemy zobaczyć m.in. akcje prowadzące do zdobycia statków, które później Rebelia wykorzystuje w kinowych sekwencjach. No i w serialu pojawiają się postaci znane z głównych Epizodów, co tylko dodatkowo łechce nasze geekowskie serduszka. Po seansie chce się np. ograć gry Star Wars na Nintendo Switcha.

Pozostałe produkcje mają swoje lepsze i gorsze momenty. Uwielbiamy każdą scenę z Darthem Vaderem w serialu o Obi-Wanie. Załoga rozbitków to cudowna przygoda w stylu Goonies. The Mandalorian w pierwszych dwóch sezonach jest intrygującym westernem wymieszanym z przygodą, a finał drugiego sezonu wyciska łzy nostalgii. Niemniej wiele z produkcji ma bardzo nierówny poziom i tak naprawdę są kierowane do osób, które chcą chłonąć to uniwersum garściami.

Jeśli jeszcze nie oglądaliście Star Wars to zacznijcie od głównych Epizodów. Dopiero później zagłębiajcie się w uniwersum. A dzięki temu poradnikowi będziecie już wiedzieć, w jakiej kolejności oglądać Gwiezdne Wojny! No, a między seansami możecie sobie zagrać w planszówki Star Wars.
 

Daj znać o nas znajomym

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Wszystko o PlayStation Plus

Kupujesz wymarzoną konsolę PlayStation 5 lub PlayStation 4 i po odpaleniu szybko przekonujesz się, że jest coś co nosi nazwę PlayStation Plus. Sony, jak każdy producent konsol oferuje specjalny abonament otwierający przed użytkownikami pełnię możliwości ich sprzętu. Dziś przybliżymy wam szczegóły PlayStation Plus.

PlayStation Plus jak wspomnieliśmy nie jest wyjątkiem na rynku. Microsoft ma swój Xbox Game Pass, a Nintendo oferuje Nintendo Switch Online. Postaramy się przedstawić z czym mamy do czynienia i jakie korzyści płyną ze subskrybowania usługi Sony. Wielu użytkowników przed zakupem konsoli zastanawia się, czy abonament jest potrzebny? We wstępie odpowiemy, że nie potrzebujecie go do rozgrywki solowej. Swobodnie możecie kupić konsolę PS5 lub PS4, założyć konto w Playstation Network i cieszyć się grami zakupionymi na konsolę. Problem pojawia się kiedy zechcecie grać online.

Sony oferuje trzy progi abonamentu PlayStation Plus. W zależności od potrzeb można postawić na wersję: Essential, Extra lub Premium. Każda z nich rozwija poprzednią o kolejne dodatki, które mają przekonać graczy do opłacania subskrypcji. Trzeba też podkreślić, co

Co to jest Nintendo Virtual Game Cards?

Nintendo obecnie jest uznawane za ostatni bastion klasycznego gamingu. Konsole marki m.in. ciągle posiadają ekskluzywne tytuły, korzystają z kartridżów i skupiają się na czystej radości z grania. Teraz nadchodzi rewolucja, czyli możliwość pożyczania cyfrowych wersji gier na Switch'a! Czym są Virtual Game Cards?

Podczas ostatniego marcowego Nintendo Direct zaprezentowano ku zaskoczeniu widzów nową funkcję, jaka zostanie wydana na konsolę Nintendo Switch końcem kwietnia. Aktualizacja trafi na odchodzącego pstryczka i będzie jedną z głównych części ekosystemu obejmującego także Switcha 2. Virtual Game Cards będą dokładnie tym, na co wskazuje nazwa, czyli wirtualnymi kartridżami z grami. Wiążą się z tym nowe możliwości, jakich będą mogli pozazdrościć właścicielom Switcha użytkownicy innych konsol. 

Virtual Game Cards pozwolą na pożyczanie sobie gier cyfrowych! To niemała rewolucja, choć pamiętajmy, że mówimy o dużych korporacjach, więc jest pewien haczyk. A właściwie dwa, które tak naprawdę nie mają wielkiego znaczenia.

Jak działają Virtual Game Cards?

Virtual Game Cards będą nowym sposobem zarządzania grami zakupionymi w cyfrowej wersji za pośrednictwem sklepu Nintendo eShop. Aktualizacja wprowadzi w menu Nintendo Switch nową zakładkę z wirtualnymi

LEGO Botanical na Walentynki!

Zestawy botaniczne LEGO okazały się wielkim sukcesem i duńska marka skrupulatnie je rozwija. Pora przyjrzeć się najnowszym klockom dla miłośników roślin, a czy może być ku temu lepsza okazja niż Walentynki? Sprawdźmy, jakie kwiaty z LEGO na Walentynki można ofiarować bliskiej osobie w 2026 roku!

Postanowiliśmy połączyć pomysły LEGO na Walentynki z przeglądem najciekawszych obecnie zestawów LEGO The Botanical Collection. Duńczycy nie pozostali ślepi na popularność zestawów, które zresztą doczekały się wielu naśladowców wśród innych producentów klocków. W ostatnim czasie pojawiło się wiele interesujących modeli przedstawiających zarówno cięte kwiaty, jak i rośliny doniczkowe. Postanowiliśmy się im nieco bliżej przyjrzeć i pokazać wam komplety, które świetnie się spiszą jako prezenty na Walentynki. Na końcu dodaliśmy też kilka uroczych propozycji spoza serii botanicznej.

Jakie kwiaty z LEGO na Walentynki?

Poniżej nie znajdziecie wszystkich aktualnych zestawów LEGO Botanical Collection. Wybraliśmy te z aktualnie dostępnych kompletów, które naszym zdaniem będą fantastycznym prezentem na Walentynki, ale także na inne okazje dla osoby lubiącej piękne kwiat

Volkswagen Golf R - najszybszy w historii

Volkswagen Golf kilka dekad temu pokazał światu że mały hatchback może rzucić wyzwanie na drodze sportowym coupe. Golf GTI stał się prawdziwą legendą i zapoczątkował erę hot-hatchy. Dziś rolę następcy kultowego modelu oraz sportowego ducha klasycznego GTI pełni Golf R. Nie jest to już prosta konstrukcja dająca radość z jazdy, ale zaawansowana technologicznie maszyna do szybkiego pokonywania zakrętów.

Volkswagen obiecywał, że jeszcze w tym roku pokaże nowego Golfa R i dotrzymał słowa. Najnowszy pocisk na kołach wyjechał z cienia i zaskakuje kilkoma naprawdę kuszącymi cechami. Pod maską drzemie silnik o mocy 320 KM, które trafiają na wszystkie koła. Dzięki temu pierwszą setkę osiągniemy po upływie 4,7 s. Co jeszcze ma do zaoferowania król kompaktów w topowej odsłonie?

Volkswagen Golf R - napęd stworzony dla radości z jazdy

Najnowsze dzieło niemieckich inżynierów ma stawiać przede wszystkim na efektywną jazdę i w razie potrzeby oferować prawdziwą radość z prowadzenia. Zacznijmy od tego co pod maską, czyli 2-litrowego silnika TSI o mocy 320 KM i maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym 420 Nm. Cała moc trafia na wszystkie koła za pośrednictwem sześciobiegowej przekładni manualnej lub opcjonalnego automatu DSG o siedmiu przełożeniach. Taka konfiguracja ma pozwolić Golfowi R na osiągnięcie pierwszej

Gry na początek z Nintendo Switch 2

Niedawno sięgnąłeś lub sięgnęłaś po Nintendo Switch 2 i zastanawiasz się w co zagrać na tej konsoli? Na moment pisania tego artykułu biblioteka gier na najnowszą konsolę wielkiego "N" jest jeszcze dość skromna, ale nie brakuje kilku perełek. Postaraliśmy się wybrać kilka gier, które pozwolą poznać możliwości Switcha 2.

Większość tytułów w naszym zestawieniu gier na początek z Nintendo Switch 2 powstało z myślą o drugiej hybrydowej konsoli. Trzeba jednak mieć na uwadze, że biblioteka pierwszego Switcha jest imponująca, a kilka tytułów z poprzedniej generacji nabrało wiatru w żagle dzięki większej mocy. Dlatego pojawią się także gry nieco starsze, które pozwolą zapoznać się z seriami wydawanymi głównie na konsole Nintendo. Zdecydowaliśmy się nie zarzucać was dziesiątkami gier, które musicie ograć jeśli macie Switcha 2. Od przybytku głowa czasem potrafi zaboleć. Skupiliśm,y się na tytułach, które mogą się okazać faktycznie odświeżającym doświadczeniem.

Jakie gry na początek z Nintendo Switch 2

Nintendo Switch 2 będzie otrzymywać więcej dużych gier AAA od zewnętrznych wydawców, ale to i tak gry Nintendo będą wiodły prym w naszej polecajce. W końcu wielu graczy kupuje konsole Nintendo po to, aby zapoznać się z seriami niedostępnymi na innych platformach. M

Najważniejsze akcesoria do planszówek

Wciągnęliście się w gry planszowe, a że jesteście gadżeciażami to zastanawiacie się co ciekawego można sobie sprawić do ulubionych tytułów. Okazuje się, że rynek planszówek jest bardzo bogaty nie tylko w same gry, ale też w całą masę akcesoriów. Postaramy się przedstawić choć część akcesoriów do gier planszowych, żebyście wiedzieli czego szukać.

Z grami planszowymi jest tak, że kiedy się wciągniecie to szybko zaczniecie sięgać po kolejne tytuły i jeszcze kolejne. Szybko się okaże, że jesteście kolekcjonerami. A skoro kolekcja wygląda już okazale to chętnie sięgniecie po jakieś akcesoria i gadżety pokazujące, że wkroczyliście w świat graczy PRO! Tak naprawdę wiele akcesoriów do gier planszowych to bardzo praktyczne przedmioty. Przekonacie się o tym z dalszej części artykułu. Tymczasem jeżeli nie wiecie jak zacząć przygodę z planszówkami, to zapraszamy do naszego artykułu o planszówkach na początek. Zachecamy też do sprawdzenia naszego partnerskiego serwisu Amator Planszówek.

W tym tekście nie będziemy wam przedstawiać produktów konkretnych marek, ale postaramy się nakreślić jakie akcesoria do gier planszowych możecie kupić i w czym

PlayStation 5 czy Xbox Series X?

PlayStation 5 czy Xbox Series X? To pytanie od pewnego czasu spędza sen z oczu graczom. Oczywiście na świecie nie brakuje fanów konkretnych platform nie zważających na to co zaoferuje Sony czy Microsoft, ponieważ i tak wybiorą markę konsoli, której od lat budują w domu ołtarzyk. Oni już dawno zdecydowali, ale jeżeli Ty nie posiadasz w domu pokoju ubranego w błękitne lub zielone barwy i chcesz po prostu zagrać w gry to poniższy tekst powinien Cię zainteresować!

W tym roku Sony oraz Microsoft wytoczyły ciężkie działa prezentując swoje najnowsze konsole. Zmiana generacji wzbudza wiele emocji, a pierwsze prezentacje organizowane przez koncerny były... porażką. Sony zapowiedziało na początku kilka gier, ale w zasadzie żadna z zapowiedzi nie robiła naprawdę imponującego wrażenia. Za to nic nie mówiono o samej konsoli PS5 poza tym, że będzie mieć szybki dysk SSD. Microsoft z kolei chwalił się mocą Xboxa Series X i zapomniał, że gracze przede wszystkim chcą grać na konsoli. Pierwsze prezentacje gier wiały nudą.

Sytuacja się zmieniła i w ostatnim czasie w końcu pokazano "mięsko" mające zachęcać graczy do wydania pieniędzy na konkretne sprzęty. PlayStation 5 i Xbox Series X wyszły z cienia. Poznaliśmy ceny, część gier, dodatkowe usługi oraz wygląd konsol. Różnic jest naprawdę wiele, a wybór platformy nie będzie łatwy. Sp

Gry planszowe na PC

Gry planszowe mają wiele zalet, a wśród nich niewątpliwie można wymienić aspekt społeczny oraz ich fizyczność. Niemniej coraz więcej osób chętnie sięga po cyfrowe wersje ulubionych planszówek. Postanowiliśmy się przyjrzeć nieco bliżej grom planszowym na PC.

Co prawda w tym artykule skupimy się na najciekawszych grach planszowych na PC, ale musicie wiedzieć, że najbardziej znane marki, jak choćby Catan, Ticket to Ride, Monopoly, czy Uno będziecie mogli ograć bez problemów na PlayStation, Xbox i Nintendo Switch. Nie sposób wymienić wszystkie gry na każdą z platform, ponieważ wbrew pozorom takich pozycji znajduje się naprawdę dużo. Mamy też wrażenie, że w przypadku cyfrowych planszówek to komputery pozwalają na prowadzenie najwygodniejszej rozrywki. Konsole ze względu na swój charakter sprzyjają bardziej dynamicznym tytułom. Więcej informacji o ciekawych grach planszowych znajdziecie w naszym partnerskim serwisie Amator Planszówek.

Zalety gier planszowych na PC

Planszówki w wersji cyfrowej tracą swoją fizyczność i aspekt społeczny, który jest przenoszony ze spotkań na żywo do postaci rozgrywek online. W takim razie jakie są zalety takic

Grill węglowy czy gazowy? Który wybrać

Zima zdaje się nie poddawać, ale już niedługo powinno zrobić się ładnie i ciepło. To oznacza, że sezon grillowy rozpocznie się lada chwila, a sporo osób stanie przed ważnym pytaniem. Grill węglowy czy gazowy?

Chyba większość miłośników grilla w Polsce stoi murem za węglem. No bo to prawdziwy rytuał grillowania, ten smak odymionego jedzenia no i grille węglowe to tradycja. Tylko czy na pewno warto upierać się przy klasycznym rozwiązaniu? Ostatnio grille gazowe zyskują coraz większą popularność nad Wisłą i nie dzieje się tak bez powodu. Przyjrzyjmy się bliżej zaletom obu konstrukcji.

Grill węglowy czy gazowy? - kwestia ceny

Jednym z najważniejszych czynników przemawiających za grillem węglowym jest cena. Na rynku znajdziemy wiele modeli, a najtańsze grille weekendowe kupimy już za "dyszkę". To sprawia, że grillowanie na węglu lub brykiecie jest ogólnie dostępne. Każdy może sobie pozwolić na zakup narzędzia do grillowania oraz potrzebnych akcesoriów, jak węgiel, brykiet czy rozpałka.

Oczywiście porządne grille węglowe to już większy wydatek i średnio trzeba liczyć ok. 700-1500 zł. Nie brakuje również droższych modeli, ale to nadal taniej niż w przypadku grillów gazowych. Zakup takiego urządzenia dobrej jakości to wydatek średnio od 1500 do 6000 zł. Także tu znajdz

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.