Jakie gry souls-like można ograć na Nintendo Switch? To pytanie zadaje sobie wielu graczy, chcących spróbować swoich sił z soulsami na hybrydowej konsoli. Gry FromSoftware praktycznie zdefiniowały nowy gatunek RPG bazujących na umiejętnościach gracza. Chociaż nie były pierwszymi grami tego typu. Przyjrzyjmy się w jakie gry souls-like 3D można zagrać na Switchu 2 i 1.
Specjalnie poszukaliśmy gier z perspektywy trzeciej osoby. Większość rankingów souls-like'ów na Nintendo Switch skupia się głównie na grach 2D. Oczywiście nie brakuje takich perełek, jak dwie części Blasphemoues, czy Hollow Knight oraz gier z rzutu izometrycznego pokroju Eldest Souls i Tunic. Jednak mimo wielu podobieństw nie oferują one tak zbliżonego doświadczenia. Po prostu część graczy chce zagrać w trzecioosobowe RPG, w którym sprawdzi swoją zręczność, cierpliwość i opanowanie.
Nintendo Switch 2 udowodniło, że może obsługiwać wymagające gry AAA. To z kolei oznacza, że na konsole będą mogły trafić topowe gry z gatunku souls-like. Zresztą już pierwszym prezentacjom nowej konsoli hybrydowej towarzyszyła zapowiedź Elden Ring. Właśnie dlatego na początek przyjrzyjmy się grom souls-like z perspektywy TPP, które mają trafić na Switcha 2.
Elden Ring tuż po premierze w 2022 roku został okrzyknięty najlepszą grą z gatunku i jedną z najlepszych tak w ogóle. Gracze pokochali ten tytuł m.in. dlatego, że swoją strukturą otwartego świata otworzył gatunek na szersze grono odbiorców. Nie oznacza to, że mamy do czynienia z grą łatwą. Po prostu daje graczom więcej swobody i możliwości. Ciągle nie wiadomo, jaką jakość zaprezentuje port gry na Switcha 2 i czy zaliczy się do najlepiej wykonanych konwersji. Jeśli tak, to japońska konsola otrzyma grę, która jest ikoną doskonałości w tym wymagającym gatunku.
Twórcy Elden Ring i Dark Souls tworzą ekskluzywną dla Switcha 2 sieciową grę TPP polegającą na starciach PvPvE. Gracze będą rzucani na areny w klimacie gotyckiego horroru, gdzie przyjdzie im rywalizować ze sobą i różnymi maszkarami. Wiadomo, że gra zaoferuje potyczki dla 8 graczy i pierwszymi zapowiedziami wzbudza skojarzenia z Bloodborne. Niestety na tę chwilę to wszystko, co o niej wiadomo. No może poza faktem, że ma mieć premierę jeszcze w 2026 roku. Jeśli tak będzie to już niedługo powinna zostać zaprezentowana rozgrywka.
Lies of P jest jednym z najlepszych reprezentantów gatunku souls-like nie od FromSoftware. Historia Pinokia przedstawiona w formie gotyckiego horroru z udziałem żyjących automatów zrobiła świetne wrażenie. Gra wygląda obłędnie, jest diabelnie grywalna i pomysłowa. Czy na Switchu 2 utrzyma poziom? Tego nie wiemy, ale posiadacze pstryczka skorzystają z Edycji Kompletnej posiadającej wszystkie dodatki. Niewątpliwie warto śledzić ten tytuł, ponieważ może to być naprawdę mocna premiera.
Polskie CI Games zapowiedziało, że kontynuacja mrocznego RPG trafi na Switcha 2. Pierwsza część spotkała się z bardzo mieszanym przyjęciem, ale twórcy naprawiali grę długo po premierze i patrząc na prezentacje kontynuacji wyciągnęli wiele wniosków. Lords of the Fallen II na pokazach rozgrywki i zwiastunach wygląda obłędnie. Pod względem projektu artystycznego gra wydaje się jedną z najpiękniejszych w gatunku. Oczywiście w swoim mrocznym i horrorowym klimacie.
Stellar Blade wywołał wiele kontrowersji związanych z wyglądem głównej bohaterki. Wiele środowisk się oburzyło, ale nie przeszkodziło to grze odnieść spektakularny sukces. Gracze wcielają się w androidkę Eve i trafiają na postapokaliptyczną Ziemię, aby walczyć z istotami, które opanowały glob. Gra nie jest aż tak wymagająca, jak klasyczne soulsy. Główne inspiracje pochodzą od takich serii, jak NieR czy God of War. Mimo to elementy souls-like'owe wpisują ten tytuł w nasze zestawienie.
The Relic: First Guardian jest grą w realiach fantasy, która ma posiadać elementy souls-like i opierać się na zręcznościowej walce. Elementem wyróżniającym tę produkcję ma być brak klasycznego systemu rozwoju postaci i punktów doświadczenia. Zamiast tego gracze będą rozwijali bohatera poprzez gromadzenie lepszego uzbrojenia i ulepszanie go za pomocą craftingu i zastosowanie specjalnych run. Sama struktura rozgrywki i świata gry ma być nieco bardziej czytelna niż w typowych reprezentantach gatunku.
Wo Long: Fallen Dynasty jest grą, która zyskała sobie grono zwolenników z kilku powodów. Jednym jest osadzenie akcji w Chinach i oparcie jej na tamtejszej kulturze i wierzeniach. Drugim jest interesujący system morale. Postać gracza po wygranych pojedynkach zyskuje większe morale, co sprawia, że jest silniejsza. Porażki obniżają ten status. Morale mają także przeciwnicy i przy odpowiednich podejściach do nich można je zbijać, osłabiając wroga jeszcze przed walką. Rozgrywka jest bardzo dynamiczna ze względu na azjatyckie techniki walki bronią białą. Co ważne w 2026 roku na Switchu 2 zadebiutuje Wo Long: Fallen Dynasty, a w pierwszym kwartale 2027 roku jego kontynuacja.
Prawdą jest, że na Nintendo Switch 2 i 1 nie wyszło wiele najgłośniejszych gier typu souls-like. Niemniej, jak widzieliście powyżej ta sytuacja wkrótce ma się zmienić. Przyjrzyjmy się już dostępnym souls-like'om na hybrydowe konsole Nintendo.
Nie można zacząć zestawienia trójwymiarowych soul-like'ów na Nintendo Switch od króla. Pierwsze Dark Souls dopracowało formułę z Demon's Souls i ugruntowało fundament gatunku. Zremasterowana odsłona jest najlepszym możliwym sposobem na zapoznanie się z legendą. Poprawiona szata graficzna i wydajność pozwala cieszyć się płynną rozgrywką na Switchu. Gracze mają możliwość wykreowania swojego bohatera od zera i stawienia czoła umierającemu światu. Dark Souls Remastered wyszło na wszystkie liczące się platformy, ale Switch wydaje się najlepszą do pierwszego kontaktu z tym tytułem i serią. Przede wszystkim kiedy krew was zacznie zalewać to będziecie mogli po prostu wyjść do menu i iść się uspokoić.
Gdzie kupić Dark Souls Remastered?
Osobliwy souls-like na Nintendo Switch. Cechą charakterystyczną tej gry jest minimalistyczny design mrocznego świata i postaci pozbawione twarzy. Gracze trafiają do ponurego świata stojącego na progu odrodzenia. Mechanicznie mamy tu sporo kalek z oryginalnych soulsów, ale pojawia się zupełnie inny pomysł na multiplayera. Postaci gracza często będzie towarzyszyć pomocnik. Czasem może to być awatar stworzony przez innego gracza, a innym razem żywy gracz. Nie wiemy jednak, czy postać biegająca z nami jest akurat sterowana przez SA, czy gracza. To interesujący zabieg, który może się podobać. Niemniej osobliwy styl graficzny i niecodzienna kooperacja wyróżniają tę grę na tle innych souls-like'ów na Nintendo Switch.
Mortal Shell zdaje się być dość niedocenianym souls-like'iem, który bardzo często jest dostępny za wręcz śmieszne pieniądze na Nintendo Switch. Tymczasem jego twórcy zastosowali interesujący zabieg mechaniczny. Grający wcielają się w bezcielesną postać, która w trakcie rozgrywki odnajduje skorupy z innych poległych wojowników. Dosłownie wchodzi w nie przyjmując ich umiejętności. Każda powłoka to inna klasa postaci, a odblokowane powłoki będzie można z czasem rozwijać. W efekcie gracz może w trakcie rozgrywki zmieniać całkowicie styl rozgrywki. Do tego dochodzi ciekawa umiejętność skamieniania w trakcie ataków wrogów, co wykorzystane w odpowiednim momencie daje graczowi pełną odporność na ciosy. Zdecydowanie warto dać tej grze szansę. Szczególnie jeśli lubi się gry w dość mrocznym, gęstym i horrorowym klimacie.
Remnant: From the Ashes to souls-like na Nintendo Switch, który różni się od praojca pod niemal każdym względem. Pewne fundamenty rozgrywki zostały zachowane, ale z drugiej strony dostajemy tu m.in. broń białą, proceduralnie generowane lokacje oraz rozbudowany tryb kooperacji sieciowej. Gra stanowi spore wyzwania. Szczególnie w kwestii przyzwyczajenia się do nieco innego tempa rozgrywki przy wykorzystaniu spluw. Niemniej jest to jeden z najbardziej cenionych przedstawicieli gatunku, który doczekał się kontynuacji, ale tej na Switchu nie ogramy. W Remnant: From the Ashes gracze wcielają się w jednego z ocalałych plagę The Root, czyli tajemniczych istot. Większość planety poległa, a bohater zostaje członkiem ruchu oporu próbującego ocalić resztki ludzkości. Grę warto wypróbować choćby za jej inność, względem pozostałych souls-like'ów.
Gdzie kupić Remnant: From the Ashes?
Gracze przyzwyczaili się, że ich postać w miarę rozgrywki staje się coraz potężniejsza. Sinner: Sacrifice for Redemption wywraca to do góry nogami. Tutaj wcielamy się w rycerza próbującego odzyskać pamięć i stawiającego czoła personifikacjom grzechów. Przystąpienie do walki z kolejnym nowym bossem wymaga poświęcenia jakiejś statystyki. Oznacza to, że z każdym pokonanym grzechem postać gracza będzie słabsza. Ten interesujący pomysł na rozgrywkę wymusza od grających zupełnie inne podejście do przygody i bardziej przemyślane skupienie się na budowaniu swoich własnych umiejętności. Pod względem klimatu zaszczucia i beznadziei gra nie różni się od standardów gatunku. W Sinner: Sacrifice for Redemption nie znajdziecie wiele kadrów niosących radość waszej postaci.
Hellpoint można określić mianem gry osadzonej w uniwersum technofantasy. Mamy tu mieszankę elementów fantasy z sci-fi. Gracze wcielają się w bezimiennego bohatera, który budzi się na stacji kosmicznej orbitującej wokół czarnej dziury. Jej wpływ na mieszkańców doprowadził do grupowego szaleństwa, a do tego lokacje opanowały nieznane istoty. W Hellpoint pojawiło się kilka interesujących rozwiązań. Rozgrywka z grubsza przypomina tę z Dark Souls, ale system Quantic sprawia, że na stacji dochodzi do zmian przestrzeni. Po przelogowaniu gry lub śmierci postaci część lokacji może wyglądać inaczej, a przeciwnicy zmienią swoje położenie. W efekcie świat jakby był zdegradowany przez anomalie z czarnej dziury. Do tego gra pozwala grać w trybie rywalizacyjnym online lub kooperacyjnym, na podzielonym ekranie.
Chronos Before the Ashes jest prequelem do gry Remnant: From the Ashes. Tym razem jednak fabuła cofa graczy na długo przed wydarzenia pierwowzoru, a do tego eliminuje element broni palnej. Gracze wcielają się w bohater chcącego uratować swój świat przed złem. W tym celu udaje się on do labiryntu pełnego niebezpieczeństw. W miarę postępu fabuła się otwiera, a bohater słabnie. Twórcy zdecydowali się bowiem na ciekawy zabieg. Po każdej śmierci postać gracza musi odczekać rok, aby móc wejść do labiryntu. W efekcie rozgrywkę zaczyna się młodzieńcem, a zakończyć ją można osłabionym starcem. To interesujący zabieg, który urozmaica formułę. Sama gra nie należy do długich, co dla części graczy może być atutem.
Połączenie rozwiązań zaczerpniętych z The Legend of Zelda i Dark Souls dało nam grę pod tytułem Decay of Logo. Dostajemy tu oprawę w nieco bajkowym stylu, dość klasyczny świat fantasy i bohaterkę kierowaną zemstą. Rozgrywka skupia się w dużej mierze na eksploracji i rozwiązywaniu zagadek środowiskowych. Soulsowatość objawia się w strukturze niektórych lokacji i zręcznościowej walce. W tym przypadku mamy do czynienia raczej z souls-lite, ale część graczy może być zainteresowana takim rozwiązaniem. Szczególnie jeśli mroczna stylistyka większości gier z gatunku im nie odpowiada.
Thymesia jest w zasadzie bardzo klasycznym souls-like'iem, w którym mamy mroczny, umierający świat. Zręcznościowe walki, doświadczenie pełniące role waluty i punkty odrodzenia. Fabuła skupia się na pladze i głównym bohaterze, który jako jedyny zna lekarstwo, ale utracił pamięć. Na Nintendo Switch pojawiła się wersja gry do ogrania w chmurze. Oznacza to, że po zakupie gracze i tak nie będą posiadać gry. Jeśli komuś to nie przeszkadza to może sprawdzić grę. Ta nie należy do specjalnie długich, a przy tym można sprawdzić wersję demo. Przy okazji dowiecie się, czy wasze połączenie internetowe uciągnie streamowaną rozgrywkę.
Morbid: The Lords of Ire jest ciekawym przykładem kontynuacji gry 2D w zupełnie innej formie. Przygody głównej bohaterki przeniesiono w trójwymiar, a całość jest mocno wzorowana na grach FromSoftware. W czasie eksploracji gracze zwiedzą m.in. zimowe lokacje, czy miasto w stylu wiktoriańskiego Londynu. Bohaterka w miarę rozwoju zyskuje nowe umiejętności, a eksploracja jest nagradzana nowym orężem rozrzuconym po świecie gry. Twórcy zastosowali mechanikę poczytalności. Długie obserwowanie koszmarów świata Ire powoduje u bohaterki popadanie w szaleństwo. To niesie za sobą konsekwencje, ale też może dać dostęp do bardzo mocnych mocy, nieosiągalnych w inny sposób.
Gdzie kupić Morbid: The Lords of Ire?
Tak się prezentują gry souls-like na Nintendo Switch 2 i 1. Wszystkie tytuły stawiają przed graczami duże wyzwanie i mogą być niemałym testem cierpliwości. No to co, podejmiecie się wyzwania?