Jaki handheld? Alternatywy dla Nintendo Switch

Nintendo wraz ze swoją ostatnią konsola niewątpliwie przyczyniło się do powrotu w łaski graczy tzw. handheldów. Mobilne konsole zyskują coraz bardziej na popularności i często mówi się o powrocie do tego segmentu choćby Sony. Jakie obecnie są alternatywy dla Nintendo Switch?

Wyjaśnijmy sobie na początek kilka kwestii. Switch jest konsolą hybrydową, której niewątpliwą zaletą jest możliwość mobilnego grania. Niestety specyfikacja urządzenia i polityka Nintendo sprawiają, że nie jest to konsola dla każdego. W efekcie inni producenci postanowili wykorzystać powstałą niszę do stworzenia prawdziwych współczesnych handheldów. No i tu trzeba zaznaczyć, że tak naprawdę nie otrzymaliśmy żadnego nowego systemu, ale mówimy o mobilnych PC. Większość konsol mobilnych nastawionych na współczesne gry to komputery upchane w małe tablety z wbudowanymi kontrolerami.

Oczywiście nie każde takie urządzenie jest przenośnym komputerem. Część z dostępnych handheldów to konsole do grania w chmurze. Takie rozwiązanie pozwala na wykorzystanie słabszych podzespołów, które potrzebują mniej energii do działania. Systemowo zaś użytkownicy mają dostęp do wykupionych platform streamujących gry. Poniżej przedstawimy kilka handheldów z obu kategorii, które mogą być alternatywą dla Nintendo Switch. Pominiemy szerszy opis PlayStation Portal, ponieważ pad z ekranem, który wymaga do grania w chmurze włączonej konsoli  domowej jest zwykłym skokiem na kasę. Bez względu na to, czy akurat komuś takie rozwiązanie będzie się podobało. W tym miejscu też zachęcamy do sprawdzenia handheldów retro, czyli alternatyw dla konsol Anbernic.

Alternatywy dla Nintendo Switch

Steam Deck – handheld, od którego się zaczęło

Nie możemy naszego przeglądu nie zacząć od Steam Deck. Co prawda przed urządzeniem Valve pojawiały się małe komputery balansujące gdzieś na granicy sprzętu., który można by nazwać konsolą PC. Jednak twórcy platformy Steam zaatakowali rynek pełną mocą pokazując, że współczesnymi grami komputerowymi można się cieszyć wszędzie, a nie tylko przed monitorem. Sukces Steam Deck'a pokazał innym producentom, że taki sprzęt ma sens.

Steam Deck jest dostępny w wersji z ekranem LCD i OLED. W tym drugim przypadku otrzymujemy 7,4-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1280x800 px i częstotliwości odświeżania 90 Hz. W zależności od wersji na pokładzie może się znaleźć dysk o pojemności od 64 GB do 1 TB. W każdym przypadku za wydajność ma odpowiadać procesor AMD Zen 2 i 16 GB RAM.  Propozycja Valve nie jest najlepszym handheldem na rynku, ale dla wielu użytkowników zaletą będzie system Steam OS, który jest w pełni zintegrowany z platformą Steam.

Steam Deck w podstawowej wersji na Ceneo

Asus ROG Ally X – mocarna konsola przenośna

Asus ROG Ally X jest odświeżoną wersją modelu ROG Ally, który jako jeden z pierwszych rzucił wyzwanie Steam Deck'owi. Zresztą pierwsza wersja nadal imponuje możliwościami, więc dysponując mniejszym budżetem można swobodnie zwrócić na nią swoją uwagę. Jeśli zach chodzi o wersję X to mamy do dyspozycji znacznie większa baterię o pojemności 80 Wh, która ma oferować nawet do 8 godzin grania na jednym ładowaniu. Pamięć RAM wzrosła z 16 do aż 24 GB. Pamięci są szybsze niż w poprzedniku i w połączeniu z procesorem AMD Ryzen Z1 Extreme zapewniają wysoką wydajność.

Producent postawił na 7-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1080p i solidnej jasności 500 nitów. Ekran w Asus ROG Ally X obsługuje technologię FreeSync, co poprawia płynność wyświetlania obrazu. Kolejna zmianą względem poprzedniczki jest przeprojektowany układ chłodzenia z dodatkowym, trzecim kanałem odprowadzającym powietrze.

Asus ROG Ally na Ceneo

Lenovo Legion Go – hybrydowa konsola niczym Switch

Lenovo Legion Go jest w zasadzie bezpośrednim konkurentem dla wymienionego wcześniej Ally, ale zawiera kilka rozwiązań wyprzedzających konkurencję. Przede wszystkim projektanci postawili na hybrydową konstrukcję z odpinanymi kontrolerami. Jeden z nich może nawet pełnić rolę myszki komputerowej. Konsolę można podpiąć do TV i korzystać z nich niczym z konsoli stacjonarnej. Omawiany model pracuje pod kontrolą systemu Windows 11.

Za wydajność Lenovo Legion Go odpowiada AMD Ryzen Z1 Extreme i 16 GB RAM. W zależności od wersji wbudowany dysk ma oferować 256, 512 lub 1000 GB. Wbudowany 8,8-calowy ekran może się pochwalić imponującą rozdzielczością 2560x1600 px i częstotliwością odświeżania 144 Hz. O ile tak wysoka rozdzielczość na małym ekranie nie będzie wielkim atutem to już odświeżanie jest na duży plus.

Lenovo Legion Go na Ceneo

MSI Claw – najtańszy handheld z Windowsem 11

MSI Claw był zapowiadany z wielką pompą i niestety producent trochę się wyłożył na debiucie. Konsola miała swoje problemy, odstawała od konkurencji i nadal cierpi na zbyt rzadkich aktualizacjach. Niemniej po obniżkach cen stała się ciekawym konkurentem dla Steam Decka. Konsola MSI zadebiutowała z trzech wariantach z procesorami Intel Core Ultra. Specyfikacja w zależności od wersji obejmuje 16 GB lub 32 GB RAM oraz 512 GB lub 1 TB przestrzeni dyskowej. O ile na papierze wygląda to naprawdę dobrze, o tyle okazało się, że procesory Intela po prostu wypadły mniej wydajnie od układów AMD stosowanych przez bezpośrednią konkurencję.

Wyświetlacz IPS o przekątnej 7 cali i częstotliwości odświeżania sprawuje się bardzo dobrze. Gracze lubiący efektowne sprzęty docenią zapewne podświetlenie drążków. Na ten moment jednak największą zaletą MSI Claw wydaje się być cena handhelda, która faktycznie jest głównym orężem do walki z konkurencją. A przynajmniej była, kiedy był on faktycznie dostępny w sklepach.

Lenovo Legion Go S – pierwsza zewnętrzna konsola ze Steam OS

Lenovo Legion Go S jest najnowszą propozycja w segmencie handheldów PC. Urządzenie zaprezentowano na targach CES 2025 i trzeba przyznać, że robi ono pozytywne wrażenie. Przede wszystkim będzie pierwszą konsolą nie produkowaną przez Valve, która będzie dostępna w wersji ze Steam OS. Sercem konsoli został procesor AMD Ryzen Z2 Go na architekturze Zen 3 oraz 16 lub 32 GB RAM i grafika AMD RDNA 2. Producent postawił na 8-calowy ekran o rozdzielczości 1920x1200 px z częstotliwością odświeżania 120 Hz.

Wersja z Windowsem 11 ma oferować wbudowany dysk o pojemności 512 GB lub 1 TB. Jak widać pod względem specyfikacji Lenovo Legion Go S robi naprawdę dobre wrażenie. W przeciwieństwie do starszego modelu tutaj postawiono na konstrukcję klasycznego handhelda, a więc kontrolery nie są odłączane.

Lenovo Legion Go S na Ceneo

Logitech Cloud Gaming – handheld do grania w chmurze

Rozwój platform oferujących granie w chmurze sprawił, że producenci sprzętu gamingowego znaleźli nowa niszę. Konsole mobilne do chmury. Logitech Cloud Gaming jest właśnie takim urządzeniem, które do działania wymaga przede wszystkim wykupionej subskrypcji na platformie pokroju Xbox Game Pass, czy Nvidia GeForce Now. Użytkownik może uruchomić stosowną platformę na konsoli i cieszyć się strumieniowaną grą.

Logitech Cloud Gaming oferuje 7-calowy ekran IPS o rozdzielczości FHD 1080p i skromnym odświeżaniu 90 Hz. Za wydajność ma odpowiadać procesor Qualcomm Snapdragon 720G, a wbudowana bateria pozwoli na ok. 12 godzin grania. Plusem grania w chmurze jest to, że sprzęt nie musi być mocny i jest przez to bardziej energooszczędny. Minusem jest konieczność dostępu do internetu z naprawdę solidnym łączem. Dodajmy, że konsola działa na Androidzie, więc istnieje możliwość cieszenia się także grami mobilnymi ze smartfonów i grami retro na emulatorach.

Logitech Cloud Gaming na Ceneo

Razer Edge – tablet dla graczy

Nasze zestawienie alternatyw dla Nintendo Switch zamyka Razer Edge, czyli tablet dla graczy z 6,8-calowym ekranem. Dosłownie mamy do czynienia z bardzo mocnym tabletem, który w zestawie zawiera dołączane kontrolery, co transformuje go w handhelda. Urządzenie działa na Androidzie i pozwala uruchamiać platformy streamujące gry oraz gry mobilne i emulatory. Po odpięciu kontrolerów mamy do czynienia ze zwykłym małym tabletem o rozmiarach smartfona.

Wspomniany ekran AMOLED oferuje częstotliwość odświeżania 144 Hz. Specyfikacja obejmuje procesor Qualcomm Snapdragon G3x Gen 1 i 6 GB RAM. Na dane przygotowano pamięć o pojemności 128 GB. Niewątpliwie zaletą urządzenia jest jakość wykonania, do której marka Razer przyzwyczaiła graczy. Razer Edge jest urządzeniem ciekawym, ale podobnie jak powyższy Logitech stanowi nadal bardziej ciekawostkę niż faktyczny sprzęt, którego gracze potrzebują. Acz to tak naprawdę zależy tylko od was.

Razer Edge na Ceneo

Tak się prezentują najciekawsze handheldy na rynku. Jak widać nie brakuje alternatyw dla Nintendo Switch, które pozwalają cieszyć się grami z PC i innych platform.

Daj znać o nas znajomym

Co to Funko POP?

O co chodzi z Funko POP? Świat geeków już dawno oszalał na punkcie figurek z wielkimi główkami. Sporo osób zakochanych w popkulturze chce mieć te urocze laleczki, ale też wielu ludzi nie do końca wie, czym one są i o co z nimi chodzi.

Zbliżają się święta i niektórzy „piszą” listy do Mikołaja, Aniołka, czy Dziadka Mroza uwzględniając w nich figurki Funko Pop. O ile dla geeków temat jest znany, o tyle znajdą się osoby, które czytając taki list z prośbą o prezent złapią się za głowę nie mając pojęcia co autor miał na myśli. Pomysł na ten artykuł zrodził się właśnie przy okazji rozmowy o pomysłach na prezenty pod choinkę kiedy jeden z rozmówców zapytał co to jest Funko Pop? Postanowiliśmy, że przybliżymy nieco fenomen tych niezwykle uroczych kurzołapów.

Czym są figurki Funko POP?

Na tym etapie tekstu wiecie już, że Funko POP to figurki. Ich cechą charakterystyczną jest nieproporcjonalnie duża główka z czarnymi oczkami i małe ciałko. Obecnie znajdziecie te figurki w wielu sklepach wielobranżowych, zabawkowych, czy nastawionych w jakikolwiek sposób na popkulturę, gaming i tematy typowo geekowskie. Figurki są wykonane z tworzywa winylowego i w niektórych sklepach możecie je znaleźć pod nazwą Funko

Czym są gry książkowe?

Gry bez prądu mają najróżniejsze oblicza. Oczywiście większość osób od razu pomyśli o planszówkach i karciankach, ale co jeśli wam powiemy, że można grać czytając książkę? W ostatnim czasie gry książkowe przechodzą prawdziwy renesans i dziś chcielibyśmy przybliżyć wam ten osobliwy gatunek. No to czym są gry książkowe?

Zbliża się sezon jesienny i tak wiemy, że jeszcze trochę zostało, ale mimo to coraz krótsze dni sprzyjają wieczornej lekturze. Gry książkowe pozwalają przeżyć przygody nie tylko przez ich poznawanie oczyma bohatera. W ich przypadku to czytelnik ma wpływ na przebieg wydarzeń, chociaż trzeba zaznaczyć, że rozróżniamy kilka rodzajów gier książkowych i nie każda skupia się na fabule. W tym tekście postaramy się dość czytelnie opisać na czym polegają gry książkowe i w jaki sposób dostarczają rozrywki.

Na czym polegają paragrafowe gry książkowe?

Pierwsza książka paragrafowa powstała w 1963 roku i była to powieść Gra w klasy autorstwa argentyńskiego pisarza Julia Cortazara. Odbiegała ona od dzisiejszych gier paragrafowych i zawierała 155 mini rozdziałów, które można było czytać w dowolnej kolejności. Powieść była owocem nowego nurtu rodzącego się we Francji i pokazała, że można bawić się tekstem w nieoczy

Najlepsze gry souls-like na Nintendo Switch

Jakie gry souls-like można ograć na Nintendo Switch? To pytanie zadaje sobie wielu graczy, chcących spróbować swoich sił z soulsami na hybrydowej konsoli. Gry FromSoftware praktycznie zdefiniowały nowy gatunek RPG bazujących na umiejętnościach gracza. Chociaż nie były pierwszymi grami tego typu. Przyjrzyjmy się w jakie souls-like'i 3D można ograć na Switchu 2 i 1. 

Specjalnie poszukaliśmy gier z perspektywy trzeciej osoby. Większość rankingów souls-like'ów na Nintendo Switch skupia się głównie na grach 2D. Oczywiście nie brakuje takich perełek, jak dwie części Blasphemoues, czy Hollow Knight, czy gier z rzutu izometrycznego pokroju Eldest Souls i Tunic. Jednak mimo wielu podobieństw nie oferują one tak zbliżonego doświadczenia. Po prostu część graczy chce zagrać w trzecioosobowe RPG, w którym sprawdzi swoją zręczność, cierpliwość i opanowanie.

Najlepsze gry souls-like na Nintendo Switch 2 i 1

Prawdą jest, że na Nintendo Switch 2 i 1 nie wyszło wiele najgłośniejszych gier typu souls-like. Niestety, ale nie zagracie mobilnie w serię The Surge, Lies of P, czy The Lord of the Fallen. Mimo to znajdzie się kilka naprawdę interesujących pozycji. Warto też pamiętać, że na Nintendo Switch 2 oficjalnie zapo

Top 10 gier z kooperacją lokalną

Macie wolne, siadacie na kanapie ze swoją połówką i oboje chcecie w coś zagrać, ale macie tylko jedną konsolę lub PC? W tym momencie może się pojawić pytanie, jakie gry kooperacyjne wybrać na wspólny wieczór?

Zebraliśmy dziesięć gier kooperacyjnych, które pozwolą na jednej kanapie cieszyć się wspólną rozgrywką. Postaraliśmy się o różnorodność gatunkową, aby każdy znalazł coś dla siebie. Można odnieść wrażenie, że w ostatnich latach twórcy gier trochę zapomnieli o kanapowej kooperacji. Za czasów pierwszych konsol wspólne granie na jednym ekranie było praktycznie standardem. Dziś większość graczy skupia się na solowej rozgrywce. Szczęśliwie, jak się dobrze poszuka to można znaleźć naprawdę ciekawe gry kooperacyjne lub tytuły, które taką rozgrywkę umożliwiają, choć większość graczy przechodzi je samemu.

W zasadzie myśląc o wspólnym graniu przed oczyma można mieć od razu gry na Nintendo Switch. Spora część produkcji od wielkiego N faktycznie ma takie tryby, ale skoro większość polskich graczy pomija Switcha to nie sięgniemy po portfolio japońskiego wydawcy. Chociaż większość z poniższych tytułów ogracie na Nintendo Switch 1 i 2. Tymi słowami skończmy wprowadzenie. Zapraszamy na przeg

Jaki telewizor do gier?

Zakupiliście konsolę i zastanawiacie się jaki telewizor do gier będzie najlepszy? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie, ale nie będziemy wam podsuwać konkretnych modeli. Zamiast tego zwrócimy uwagę na cechy, jakimi powinny się charakteryzować gamingowe telewizory.

Z doświadczenia wiemy, że zakup konsoli jest doskonałym pretekstem do wymiany telewizora. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie zawsze trzeba sięgać od razu po odbiorniki opisywane przez producenta jako gamingowe. Wszystko zależy od konsoli, jaką posiadacie. W końcu dopiero Playstation 5 i Xboxy Series X mogą wyświetlać obraz 4K w 120 Hz. W efekcie w przypadku starszych konsol można spokojnie postawić na dość zwyczajny telewizor z funkcjami i trybami gamingowymi. Niemniej sprzęt oferujący więcej niż potrzebujemy też potrafi zrobić różnicę. No dobra, ale bez przeciągania skupmy się na konkretach.

Telewizor do gier, a częstotliwość odświeżania 120 Hz

Większość telewizorów na rynku oferuje częstotliwość odświeżania 50/60 Hz. To w zupełności wystarcza do oglądania telewizji i treści z platform streamingowych. Takie wartości będą też w zupełności wystarczające dla konsol z rodziny Xbox One, PS4 i starszych. Te są w stanie wygenerować obraz w maksymalnie 4K i 60 Hz. Wydajność 120 klatek na starszych konsolach jest możliwa do o

Czy warto kupić Nintendo Switch w 2023 roku?

Nintendo Switch jest najsłabszą nową konsolą dostępną na rynku, była przestarzała w dniu premiery i gry na nią są dziecinne. Tak też powtarzałem to jak mantrę, ale na przełomie 2022 i 2023 roku kupiłem „pstryczka”! No i cholibka... zakochałem się!

Z gamingiem jestem związany już niemal dwie dekady. Przynajmniej w odniesieniu do pracy, bo po prostu graczem zostałem ok. 30 lat temu. Nie będę jednak ukrywał, że w ostatnich latach czasu na granie mam mniej, a sporą część uwagi poświęcam planszówkom. Mimo to konsole i PC ciągle są ciągle dla mnie ważne, a tak jak wspomniałem nieco ponad pół roku temu spełniłem swoje marzenie i kupiłem konsolę Nintendo. Zrobiłem to z dwóch powodów. Pierwszym była chęć poczucia tej rzekomej magii wielkiego „N”, a drugim Ring Fit Adventure. O nim opowiem kiedy indziej. Dziś skupię się na tym, czy zakup Nintendo Switch w 2023 roku ma sens i jakie wrażenie na mnie zrobił, czyli graczu starej daty mającym doświadczenie jedynie z Xboxami i PC. No dobra wyżej wspomniałem, że się zakochałem. Jednak chciałbym przedstawić przyczyny takiego stanu rzeczy i wskazać minusy konsoli. No bo wierzcie mi tych nie brakuje! No ale po kolei.

Czym Nintendo Switch mnie zaskoczył?

O Switchu nasłuchałem się wiele, ale co innego oglądać i czytać o c

Dla kogo jest DC Compact?

Wydawnictwo Egmont zaskoczyło polskich fanów komiksów i wydało nad Wisłą serię, której nikt się nie spodziewał. Czy budżetowe komiksy mają u nas sens? Zapraszam na recenzję polskiego wydania serii DC Compact.

Nie mogłem sobie odmówić rzucenia okiem na nową serię. Tym bardziej, że zagorzali fani komiksów wróżyli, iż Egmont nie zdecyduje się na jej wydanie w Polsce. Tymczasem niespodzianka. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do amerykańskich wydań, ceny w Polsce są różne w zależności od grubości tomu. Oryginalnie poszczególne odsłony serii kosztują 9,99 dolarów. Zresztą odsyłam do naszego artykułu o DC Compact. 

Do naszej redakcji trafiły trzy tomy poświęcone Batmanowi, czyli „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. Kosztowały nas odpowiednio po 20,99 zł za cieńsze zeszyty i 35,99 zł za zbiór „Batman. Trybunał Sów”. Biorąc pod uwagę liczbę stron mamy do czynienia z naprawdę dobrym stosunkiem ceny do ilości historii. Tym bardziej, że jak widać ceny okazały się niższe niż kwoty okładkowe. No ale dobra, jak to jest z wykonaniem. Nie będę tu recenzo

Czym jest aparat natychmiastowy?

Powiedzieć, że moda na retro wraca to nic nie powiedzieć. Na każdym kroku możemy zobaczyć, jak ludzie jarają się sprzętem, gadżetami, czy ciuchami z przeszłości. Sami lubimy retro konsole. Jedną z technologii, która powróciła z zaświatów w ostatnich latach jest fotografia natychmiastowa. Postaramy się wyjaśnić, czym jest aparat natychmiastowy i jakie ma zalety.

Marką, która rozpropagowała fotografię natychmiastową był Polaroid. Zapewne wielu z was dobrze kojarzy charakterystyczne aparaty z wielką podstawą, z której po wykonaniu zdjęcia wyskakiwały kwadratowe zdjęcia. Technologia zaprezentowana i wykorzystywana przez Polaroida wywołała taką fascynację, że urządzenia marki stały się popkulturowym fenomenem. Aparaty natychmiastowe występowały w filmach i serialach, a urządzenia tworzone przez innych producentów były potocznie nazywane przez ludzi polaroidami. Era cyfryzacji niemal doprowadziła do całkowitego zabicia fotografii natychmiastowej. Szczęśliwie się okazało, że aparaty drukujące zdjęcia to całkiem niezłe gadżety dla zajawkowiczów, a z czasem znalazły też inne praktyczne zastosowania.

Krótka historia fotografii natychmiastowej

Ojcem tej technologii był Edwin Herbert Land, który m.in. opatentował folię polaryzacyjną.

Czym jest drift?

Drift jest niezwykle widowiskową formą motorsportu, o której słyszało wielu, ale nie każdy wie czym tak naprawdę jest ten sport. Tak, mowa o sporcie, ponieważ małolaty upalające swoje BMW na parkingu pod marketem, właściciele Subaru latający bokami na śniegu i chłystki katujące swojego Golfa "na ręcznym" to nie drifterzy.

Co prawda drift wywodzi się z nielegalnych wyścigów, ale szybko zyskał taką popularność, że stał się oficjalnym sportem motorowym. Dziś jest to jedna z najbardziej widowiskowych dyscyplin, a profesjonalni drfterzy są prawdziwymi gwiazdami. Czym jest więc drift? Jak wyglądają zawody, co trzeba umieć i czy każdy może być drifterem? Przybliżmy sobie dyscyplinę, której oglądanie powoduje opad szczęki z wrażenia.

Przede wszystkim drift wymaga odpowiednich umiejętności pozwalających kierowcy na jazdę w kontrolowanym poślizgu. Do tego też konieczne są specjalnie przygotowane samochody znacząco różniące się od tych widywanych na drogach. Założenie wielkiego spojlera w seryjnym BMW E36 nie wystarczy. Auta do driftu to techniczne perełki pozwalające wykorzystać do granic możliwości znane nam prawa fizyki. Zacznijmy jednak od początku.

Czym jest drift? - początki jazdy poślizgami

Drift wywodzi się z Japonii, gdzie młodzi kierowcy upalali swoje tylnonapędowe maszyny na g&oacu

Fiat 500 C Ollearo - mobilny bar z winem

Myślicie, że Mercedes G63 6x6 AMG jest wyjątkowy? Trzy osie to nic nowego i już w 1950 roku taki patent znajdował swoje zastosowanie. Właśnie taki układ kół znalazł się w Fiacie 500 C, który służył włoskim miłośnikom wina, jako mobilny bar.

W sieci znalazły się fotografie takiego zabytkowego cacka, które jest częścią kolekcji pewnego prywatnego muzeum. Auto podobno zostanie w najbliższym czasie wystawione na aukcję, ale dziś nie o tym. Dzisiaj po prostu przyjrzymy się temu fantastycznemu projektowi bazującemu na popularnym włoskim modelu.

Fiat 500 C Ollearo - unikatowy bar z winem na kołach

Widoczny na fotografiach model to zmodyfikowany Fiat 500 C z 1950 roku. Miejskie auto nie tylko zostało zmienione w małą ciężarówkę, ale także otrzymało dodatkową oś. Dzięki temu bez problemu mogło przewozić ciężkie naczynia z winem, a większa paka pozwoliła na sprawniejsze urządzenie mobilnego baru.

Pojazd zmodyfikowano w firmie Ollearo niedaleko Turynu. Historii samochodu nie udokumentowano szczegółowo, ale podobno zmiany wprowadzono za zgodą Fiata. Niecodzienna ciężarówka służyła swoim właścicielom jako barek do 1980 roku. Wtedy też pojazd został odkupiony przez kolekcjonera, a w 1990 roku przeszedł gruntowną renowację.

Fiat 500 C Ollearo - mała moc i dużo charakteru

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.