Czy warto kupić powerbank Venom do Nintendo Switch 2? Recenzja

Czy powerbank Venom do Nintendo Switch 2 jest wart zakupu? Zapraszamy na użytkową recenzję powerbanku Venom VS4957, czyli gadżetu wyposażonego w uchwyt magnetyczny i stojak. Na papierze wszystko wygląda wyśmienicie, a jak jest w praktyce?

Nie będziemy się tu skupiać na szczegółowych parametrach. Nie mamy zamiaru zarzucać was cyferkami z pomiarów. Zamiast tego przedstawimy czysto użytkowe wrażenia. Czy warto kupić dedykowany powerbank do Nintendo Switch 2 od marki Venom. I na czym producent się dość solidnie wyłożył.

Co oferuje powerbank Venom do Nintendo Switch 2

Gadżet kryjący się pod nazwą Venom Power Bank & Stand for use with Nintendo Switch 2 przede wszystkim ma oferować dodatkową energię do ładowania hybrydowej konsoli. Jednak to potrafi wiele różnych powerbanków. Czym więc wyróżnia się Venom VS4957? Zgodnie z długą i mało romantyczną nazwą otrzymujemy stojak wbudowany w gadżet. Co bardziej istotne w zestawie znajduje się także magnetyczne mocowanie do wygodnego używania konsoli z baterią w trybie handhelda.

Producent postawił na pojemność 20000 mAh. Wbudowany ekran LED pozwala monitorować poziom naładowania wewnętrznych ogniw. Jednocześnie można zasilać trzy urządzenia. Nintendo Switcha 2 podpinamy do wbudowanego przewodu z wtykiem USB-C. W obudowie znalazły się też gniazda USB-C i USB-A. W zestawie znajdziemy jeden przewód do ładowania. Powerbank Venom do Nintendo Switch 2 jest na ten moment dostępny tylko w jednej wersji kolorystycznej: czarno-pomarańczowej. Jak to wszystko razem spisuje się w codziennym użytkowaniu?

Czy Venom do Nintendo Switch 2 zapewnia wydajne ładowanie?

Zgodnie z danymi producenta złącza USB-C mają ładować z maksymalną mocą 60 W, a złącze USB A z mocą 18 W. Nie wykonywaliśmy dokładnych pomiarów, ale po podłączeniu Xiaomi 15T Pro USB-C faktycznie zdaje się ładować w czasie, jaki powinien zapewniać system o mocy 60W. Pamiętajcie jednak, że mówimy tu o obserwacji na oko. Co ważniejsze to fakt, że wbudowany interfejs w naszym egzemplarzu powerbanku faktycznie dostarcza więcej energii niż konsola jej zużywała.

Podpinaliśmy gadżet do rozładowanej konsoli i uruchomiliśmy m.in. Cyberpunk 2077 i Donkey Kong: Bananza. Switch 2 nie tylko posiadał zasilanie, ale co ważniejsze ładował się. Można więc swobodnie powiedzieć, że powerbank Venom do Nintendo Switch 2 z punktu użytkowego spełnia swoje zadanie. Niemniej specjalnie pojawił się zwrot “w naszym egzemplarzu”. Mamy bowiem pewne obawy, co do jakości produkcyjnej.

Zalety i problemy powerbanku Venom do Nintendo Switch 2

Główną zachętą dla posiadaczy Nintendo Switch 2 w powerbanku Venom VS4957 mają być wbudowany stojak i uchwyt magnetyczny. Zacznijmy od tego pierwszego, czyli stopki z cienkiego metalowego prętu. Stojak łatwo się rozkłada i pozwala postawić konsolę w pozycji pochylonej na ok. 45 stopni. Konsola stoi stabilnie i można tak swobodnie grać z odpiętymi joy-conami. No i tu pierwszy nieprzemyślany ruch producenta. Stopkę można rozłożyć w mniejszym stopniu i wtedy konsola opiera się o przewód ładowania. To mały problem, na który po prostu warto mieć baczenie, aby nie uszkodzić przewodu. Co ciekawe w takiej pozycji konsola też jest całkiem stabilna.

Większy problem pojawia się w przypadku uchwytu magnetycznego. Specjalny stelaż nakładany na konsolę posiada wbudowany magnes, który łapie się powerbanku. Magnes jest na tyle silny, że w naszym egzemplarzu podczas próby zdjęcia powerbanku z konsoli został on na powerbanku. Krążek magnetyczny był przyklejony chyba na ślinie. Musieliśmy użyć silnego kleju do przyklejenia magnesu z powrotem. I jeśli się zdecydujecie na zakup powerbanka Venom VS4957 to zdecydowanie miejcie przy sobie tubkę czegoś na wzór Super Glue, czy innej Kropelki. Widzieliśmy w sieci, że problem ten nie dotyczył tylko nas. A wystarczyło, aby magnes był przyklejany z drugiej strony.

Kiedy już przykleicie uchwyt to całość robi dobre wrażenie. Magnes jest silny na tyle, że można swobodnie machać konsolą bez obawy, że powerbank odpadnie. Wyżłobienie na obudowie sprawia, że uchwyt wskakuje tam gdzie trzeba. Mocowania do konsoli posiadają otwory na chłodzenie i gniazda, więc wszystko do siebie bardzo dobrze pasuje. Nawet wtyk wbudowanego USB ma profil przylegający dobrze do obudowy i chroniący gniazdo przed wyłamaniem. Najważniejsze jest to, że taka forma użytkowania będzie znacznie wygodniejsza niż trzymanie powerbanku na kolanach. Tym bardziej, że gadżet umieszczony centralnie na tylnej obudowie utrzymuje całkiem rozsądnie rozłożony środek ciężkości. Ogólnie po zamocowaniu ciężar konsoli męczy mniej niż się spodziewaliśmy.

Czy warto kupić powerbank Venom do Nintendo Switch 2?

Nintendo Switch 2 ma poważny problem z baterią. Duże gry drenują ją błyskawicznie. Wprowadzony ostatnio tryb Handheld Boost wyciska baterię także w grach z pierwszego Switcha, więc powerbank jest jednym z obowiązkowych akcesoriów do Switcha 2. Co do modelu Venom VS4957 to jest dobrze, chociaż jak napisaliśmy nie obyło się bez potknięć.

Powerbank Venom do Nintendo Switch 2 działa naprawdę dobrze, ładuje Switcha podczas grania i posiada praktyczne rozwiązania. Uchwyt trzyma mocno, a stojak spełnia swoją funkcję. Tylko musicie mieć świadomość, że magnes może odpaść. Naprawdę zalecamy po zakupie oderwanie go i podklejenie samemu, albo przynajmniej solidne przetestowanie go nim ruszycie ze Switchem w teren. Odpadnięcie powerbanku w czasie używania może być kosztowne.

I tak się prezentuje powerbank Venom do Nintendo Switch 2. To ogólnie dobry gadżet, ale z chorobami wieku dziecięcego.

Daj znać o nas znajomym

Gry Star Wars na Switcha

Jakie są najlepsze gry Star Wars na Nintendo Switcha 2 i 1? Posiadacze hybrydowych konsol mogą sięgnąć po kilkanaście naprawdę dobrych tytułów. Zebraliśmy dla was te najbardziej godne uwagi.

Dzień Gwiezdnych Wojen przypadający na 4 maja jest doskonałą okazją, aby zagłębić się w uniwersum wykreowane przez George’a Lucasa. Oczywiście można sobie przypomnieć filmy, sięgnąć po seriale, komiksy lub książki. My proponujemy odpalić konsole i zagrać w gry cyfrowe lub wyłożyć na stół najlepsze gry planszowe Star Wars.

W tym artykule skupimy się na cyfrowych grach Star Wars na Nintendo Switch. Większość gier z tego uniwersum można ograć zarówno na pierwszym, jak i drugim Switchu. Z czasem ta sytuacja może się zmienić, więc co jakiś czas będziemy aktualizować listę.

 

Najlepsze współczesne gry Star Wars na Nintendo Switch

 

Biblioteka gier Star Wars na Nintendo Switch jest zaskakująco bogata, chociaż nadal brakuje w niej wielu współczesnych pozycji. Niestety na hybrydową konsolę nie trafiły takie produkcje, jak ostatnie dwie odsłony Star Wars: Battlefront, czy

Czym są gry książkowe?

Gry bez prądu mają najróżniejsze oblicza. Oczywiście większość osób od razu pomyśli o planszówkach i karciankach, ale co jeśli wam powiemy, że można grać czytając książkę? W ostatnim czasie gry książkowe przechodzą prawdziwy renesans i dziś chcielibyśmy przybliżyć wam ten osobliwy gatunek. No to czym są gry książkowe?

Zbliża się sezon jesienny i tak wiemy, że jeszcze trochę zostało, ale mimo to coraz krótsze dni sprzyjają wieczornej lekturze. Gry książkowe pozwalają przeżyć przygody nie tylko przez ich poznawanie oczyma bohatera. W ich przypadku to czytelnik ma wpływ na przebieg wydarzeń, chociaż trzeba zaznaczyć, że rozróżniamy kilka rodzajów gier książkowych i nie każda skupia się na fabule. W tym tekście postaramy się dość czytelnie opisać na czym polegają gry książkowe i w jaki sposób dostarczają rozrywki.

Na czym polegają paragrafowe gry książkowe?

Pierwsza książka paragrafowa powstała w 1963 roku i była to powieść Gra w klasy autorstwa argentyńskiego pisarza Julia Cortazara. Odbiegała ona od dzisiejszych gier paragrafowych i zawierała 155 mini rozdziałów, które można było czytać w dowolnej kolejności. Powieść była owocem nowego nurtu rodzącego się we Francji i pokazała, że można bawić się tekstem w nieoczy

Walentynki dla geeków

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami i zastanawiacie się, jak geekowsko spędzić ten dzień? Nie każdy ma ochotę oglądać oklepaną komedię romantyczną, iść na przesłodzoną kolację i obrzucać się różami czy czekoladkami w obowiązkowym czerwonym pudełku. Mamy kilka pomysłów na walentynki w stylu geeków!

Skoro Walentynki są świętem zakochanych to zakładamy, że chcecie spędzić ten dzień ze swoimi połówkami. Szukając porad na taki wieczór solo, chyba musicie zaglądnąć w inne piwnice internetu. Natomiast jeśli macie już przesyt oklepanych metod świętowania tej skomercjalizowanej do bólu okazji to mamy pomysły na aktywności, które spodobają się każdej parze geeków. Zapraszamy na krótki przegląd zabaw romantycznych inaczej.

Emocjonujący wieczór z konsolą lub PC

Walentynki przed ekranem kojarzą się większości z oglądaniem ckliwej komedii romantycznej. Nie ważne jaki tytuł wybierzecie, one wszystkie są takie same. Oni zakochują się od pierwszego wejrzenia, dochodzi do kłótni bo nikt w uniwersum komedii romantycznych ze sobą nie rozmawia, po czym szczęśliwie schodzą się w strugach deszczu. Bleeee. Przepraszamy, dodajmy jeszcze, że w polskich komediach 90% filmu to reklama. Czas przed ekranem można spożytkować inaczej.

Gry k

Zajęcia na Światowy Dzień Czytania Tolkiena

Dokładnie 25 marca jest obchodzony Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Ta okazja jest istotna nie tylko dla największych miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena, ale także dla fanów fantasy ogólnie. Brytyjski profesor nie tylko wykreował fantastyczny i autentyczny w swoich ramach świat, ale także dał podstawy pod fantasy, jakie dziś znamy. Postanowiliśmy zebrać kilka pomysłów na świętowanie tego ważnego geekowskiego święta.

Fani twórczości profesora Tolkiena pierwszy raz ustanowili Światowy Dzień Czytania Tolkiena w 2003 roku. Data przypadła na 25 marca, ponieważ to w tym dniu Frodo dotarł do celu swojej podróży i ostatecznie zniszczył jedyny pierścień. Faktycznie jest to okazja do świętowania i postaramy się podsunąć pomysły na obchodzenie tego dnia w należyty sposób. Już na wstępie polecamy zagłębić się w świat gier planszowych na podstawie „Władcy Pierścieni”. Klikając link traficie na nasz serwis partnerski o grach bez prądu, gdzie znajdziecie parę tytułów na Światowy Dzień Czytania Tolkiena. Poniżej zaś przedstawiamy kilka innych pomysłów.

Zacznijcie czytać Tolkiena!

Niewątpliwie najlepszym pomysłem na spędzenie Światowego Dnia

Transformers. Tom 3: Pojedynek Combinerów - recenzja komiksu

Premiera nowej serii komiksów Transformers budziła pewne obawy. Czy kolejne opowiadanie teoretycznie dobrze znanej historii ma sens? Daniel Warren Johnson udowadnia, że z kultowych robotów można jeszcze wiele wycisnąć, a kolejne tomy prowadzą serię na zupełnie nowe tory. Zapraszamy na recenzję Transformers. Tom 3: Pojedynek Combinerów od Nagle Comics.

Pierwszy tom pokazał, że nowa seria Transformers wydawana w ramach Uniwersum Energonu nie będzie infantylną opowiastką dla dzieci. Scenarzysta zdecydował się pójść w bardziej brutalną historię ukazującą głębsze relacje między postaciami i konsekwencje konfliktu. Drugi tom wyniósł wojnę Cybertrończyków na wyższy poziom i jasno dał do zrozumienia, że nie będzie ona konfliktem dziejącym się gdzieś poza wzrokiem ludzi. Lektura trzymała poziom, choć pewne sceny przedstawiono chaotycznie. Mimo to kolejne strony pochłaniało się z zapartym tchem. A jak jest z najnowszym tomem?

Spokojnie! W tekście postaram się nie zawierać żadnych spoilerów fabularnych. Podejrzewam też, że czytelnicy mający za sobą pierwsze dwa tomy już sięgnęli po Transformers. Tom 3, więc ten tekst raczej ma pokaz

Jaki mikrofon do nagrywania?

Masz ciekawą zajawkę i chcesz się nią podzielić ze światem, więc postanawiasz założyć kanał na YouTube, albo innej platformie. Jedną z kwestii, które na początku musisz ogarnąć to odpowiedni dźwięk. Tutaj się pojawia pytanie, jaki mikrofon wybrać do streamowania lub prowadzenia kanału YouTube?

Wiele osób zaczyna swoje internetowe podboje od kręcenia telefonem, który przecież ma wbudowany mikrofon. Podobnie jest z aparatami, wieloma kamerami, czy w końcu kamerkami internetowymi w laptopach. Czy naprawdę potrzebujesz zewnętrznego mikrofonu? Pewnie, jeśli zakładasz kanał dla własnej zajawki i nie masz przemyślanej strategii to nagrywanie z wbudowanych mikrofonów zawsze będzie pełnić rolę nauki. Poćwiczysz tworzenie materiałów, a w teorii to content powinien się bronić. Niemniej szybko pojawią się komentarze widzów narzekające na jakość dźwięku.

Nie wierzysz? To nagraj sobie telefonem jakiś krótki materiał i odtwórz go na różnych urządzeniach, jak telefon, telewizor, komputer i słuchawki. Później na tych samych urządzeniach odtwórz materiał nagrany z użyciem mikrofonu, np. film jakiegoś ulubionego twórcy internetowego. Braki w jakości dźwięku z twojego telefonu powinny być szybko słyszalne. Wielu osobom ten niepełny dźwięk z różnymi szumami może przeszk

Idealne LEGO dla gracza

Jakie są najlepsze zestawy LEGO dla graczy? Duńska marka w ostatnim czasie sięga dość ochoczo po licencje związane z popularnymi grami, ale też inspiruje się sceną retro gamingu. Zebraliśmy najbardziej interesujące komplety, które w 2026 roku zainteresują dorosłych graczy.

W minionych latach powstało kilka naprawdę imponujących kompletów, jak choćby repliki konsol Atari i Nintendom czy pada do Segi Genesis. Część z tych wyjątkowych kompletów klocków opisywaliśmy w naszym artykule o LEGO dla graczy. Tym razem skupiliśmy się na modelach dostępnych w 2026 roku, czyli nadal produkowanych. Niektóre z klocków znajdujących się w poprzednim zestawieniu wypadło już z oficjalnego sklepu LEGO. Chociaż nie wszystkie jeszcze zniknęły z innych sklepów, ale mamy do czynienia z końcówką produkcji.

Poniżej znajdziecie LEGO dla graczy, które bez problemu kupicie w 2026 roku. Zapewne jeszcze przez kilka lat będzie można swobodnie kupić prezentowane modele. A faktycznie jest w czym wybierać i każdy z wymienionych będzie świetną dekoracją pokoju gracza.

Najlepsze zestawy LEGO dla dorosłych graczy

Aktualnie LEGO posiada kilka znaczących licencji, jak Super Mario, Mario Kart, Sonic, czy Pokemon. W efekcie w

Hoverboard z Powrotu do Przyszłości 2 w realu

Hoverboard, czyli elektryczna latająca deskorolka, którą Marty McFly uciekał przed łobuzami w filmie "Powrót do Przyszłości II" stałą się prawdziwą ikoną sci-fi. Gadżet zgodnie z filmowym scenariuszem miał być zwykłą zabawką w 2015 roku. Nie doczekaliśmy się lewitujących gadżetów do codziennego użytku, ale jedna taka deskorolka powstała w tym roku!

Hacksmith Industries to kanał na YouTube poświęcony między innymi technologicznym wynalazkom. Stoją za nim James Hobson oraz Jimmy Zhou i to oni postanowili zbudować działający hoverboard z kultowego filmu. Zadanie nie było łatwe, a gotowy pojazd, o ile tak można ją nazwać, dość często staje w płomieniach.

Lewitujący hoverboard - jak to działa?

Pozornie konstrukcja lewitującej deskorolki jest naprawdę prosta. Mamy do czynienia z gadżetem wyposażonym w osiem elektromagnesów wytwarzających silne pole elektromagnetyczne. To odpycha deskorolkę od podłoża i unosi ją delikatnie nad powierzchnią. Skoro to takie proste to w czym problem?

Pierwszą niedogodnością jest fakt, że hoverboard autorstwa Hacksmith Industries potrzebuje metalowego podłoża. Magnesy wytwarzają pole magnetyczne i powodują powstanie przeciwnego pola na metalowym podłożu. W efekcie oba pola się odpychają i deska może się unieść. Tym samym hoverboard musi się poruszać nad metal

Tanie LEGO na prezent pod choinkę

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc najwyższa pora pomyśleć o prezentach. Jako, że staramy się skupiać na tematyce bliskiej geekowskim serduszkom to po prostu musimy polecić zestawy LEGO. No może nie musimy, ale wiemy, że sporo z naszych czytelników lubi klocki tak, jak i my. Właśnie dlatego przygotowaliśmy zestawienie tanich LEGO na prezenty pod choinkę!

Co się kryje pod stwierdzeniem tanie LEGO na prezenty? Niestety powiedzenie „tanio to już było” ma ostatnio mocne znaczenie. Niemniej nie oznacza to, że nie da się znaleźć zestawów duńskich klocków w rozsądnych cenach. Poniżej znajdziecie kilka naszym zdaniem najciekawszych serii LEGO i w ich ramach przedstawimy po kilka naszych pomysłów na zestawy, których ceny oscylują w okolicach do 100 zł i do 200 zł. Mamy nadzieję, że w taki sposób uda nam się podpowiedzieć upominki na każdą kieszeń. W takim razie bez zbędnego przeciągania przyjrzyjmy się poszczególnym seriom.

Tanie LEGO Star Wars na prezent

LEGO Star Wars jest serią, która przed laty pozwoliła uratować duńską markę i do dziś powstają kolejne zestawy. Nie da się jednak ukryć, że ze względu na siłę franczyzy ceny gwiezdnowojennych klocków potrafią szokować. Niemniej znajdzie się kilka interesujących kompletó

Mitsuoka Buddy - zderzenie RAV4 z amerykańskim retro

Nie od dziś wiemy, że Japończycy potrafią być szaleni. Widać to w wielu aspektach, a jednym z nich jest motoryzacja. Inżynierowie z Kraju Kwitnącej Wiśni potrafią zaskakiwać nietuzinkowymi rozwiązaniami, a projektanci wiele razy szokowali formą samochodów. Idealnym przykładem tego japońskiego szaleństwa motoryzacyjnego jest marka Mitsuoka i jej ostatni model Buddy. Co powiecie na nowoczesnego SUVa bazującego na popularnej Toyocie RAV4 i nawiązującego do amerykańskich modeli z lat 80-tych? Powiecie, że to się nie może udać, a jednak się udało.

Mitsuoka Buddy została zaprezentowana pięć tygodni temu, jako cyfrowa wizja. Kilka dni temu pokazano pierwsze prototypy i uruchomiono sprzedaż. Cały nakład liczący 200 egzemplarzy rozszedł się w cztery dni. Powiecie, że to mało aut i nietrudno było o szybkie wyprzedanie całej produkcji. Niby tak, ale w przypadku tej marki sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Mitsuoka Buddy - design retro w amerykańskim stylu

Trzeba przyznać, że ktoś za wielkim oceanem nieźle popłyną w fantazji. Firma co prawda nie przyznała oficjalnie, że Mitsuoka Buddy bazuje na najnowszej Toyocie RAV4, ale wystarczy spojrzeć na bok SUVa oraz charakterystyczne nadkola. Nie wiadomo jednak, jakie zajdą zmiany technologiczne. Wiemy za to co się zmieni w wyglądzie i o matko tu się dzieje.

Projektanci post

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.