Gry rajdowe, o których mogliście nie słyszeć!

Jesteś fanem rajdów i chcesz zagrać w grę! Wszyscy znamy takie klasyki gatunku, jak serie Dirt Rally, WRC od wszystkich kolejnych deweloperów, czy nieśmiertelny Richard Burns Rally. Nie wspominając o kultowym Colin McRae Rally. Postanowiliśmy podpowiedzieć, jakie gry rajdowe powinniście jeszcze poznać!

Pytając graczy lub fanów rajdów o najlepsze gry możecie być pewni, że w zestawieniu znajdzie się kilka szlagierów. Wspomniane wyżej serie przez lata rządziły na rynku gier rajdowych. Były nawet czasy, w których gracze mogli wybierać spośród wielu rajdowych symulatorów i gier zręcznościowych. Z RBR próbował rywalizować Sebastien Loeb Rally Evo, a Colin McRae Rally miał konkurencję w postaci V-Rally, Pro Rally, czy Rally Championship Extreme. Polacy mieli swoje dwie odsłony Xpand Rally, a fani pełnego arcade zagrywali się w różne inkarnacje serii Sega Rally. Oj było w czym wybierać. Nawet dostawaliśmy takie kwiatki, jak Rajd Polski.

Ostatnie lata mogą się zdawać mizerne pod względem gier rajdowych. EA zabiło Codemasters, więc raczej nie dostaniemy już kolejnego Dirta. Nowe WRC zadebiutuje najwcześniej w 2027 roku. Czy fan rajdów ma dziś w co zagrać, czy raczej musi się posiłkować ulubionymi klasykami? Nie da się ukryć, że dużych premier wiele nie było w ostatnich latach. Niemniej jest kilka gier rajdowych, o których powinniście usłyszeć!

Najciekawsze gry rajdowe, których mogliście nie znać

W naszym zestawieniu zebraliśmy kilka względnie świeżych tytułów, które naszym zdaniem warto poznać. Szczególnie jeżeli jest się fanem rajdów samochodowych. Większość z prezentowanych tytułów to gry niezależne lub tworzone przez małych deweloperów. Tym bardziej w przypadku niektórych można uchylić czoła przed twórcami. Specjalnie pominęliśmy wszystkie czołowe serie, ponieważ te są ogólnie znane i ileż można o nich pisać! No dobra bez przeciągania, oto gry rajdowe, o których mogliście nie słyszeć!

Assetto Corsa Rally - nowoczesny konkurent RBR'a

No dobra, o tej grze pewnie słyszeliście. Informacje o Assetto Corsa Rally rozeszły się w tempie błyskawicy. Włoskie studio Supernova Games Studios przy współpracy Kunos Simulazioni pracuje nad nowym symulatorem rajdowym. Współczesna oprawa graficzna, rozbudowana fizyka pochodząca z Assetto Corsa i laserowo skanowane odcinki specjalne. Brzmi to imponująco. Pierwsze wrażenia z early access nastrajają pozytywnie. Teraz pozostaje nam tylko czekać na ukończenie gry przez jej twórców. Do tego symulatora trzeba siadać tylko z kierownicą. Inaczej nie ma większego sensu. Póki co można kupić grę we wczesnym dostępie na Steam. Zawartość na start uboga, ale i tak 10 samochodów z różnych epok i trzy lokacje robią dobre wrażenie. Wirtualni kierowcy mogą sprawdzić takie maszyny, jak Lancia Delta HF Integrale, Citroen Xsara WRC, czy Hyundai i20 N Rally2 na asfaltowych i szutrowych odcinkach oraz na specjalnym śnieżnym torze. Od siebie zachęcamy do sprawdzenia. Na razie pozycja RBR jest niezagrożona, ale po wyjściu pełnej wersji Assetto Corsa Rally i przy wsparciu modów, wszystko jest możliwe!

Super Woden: Rally Edge - spin-off niezależnej gry inspirowanej Gran Turismo

Super Woden: Rally Edge jest spin-offem serii Super Woden GP. Niezależny deweloper ViJuDa po wydaniu drugiej odsłony swojej gry inspirowanej mocno pierwszymi częściami Gran Turismo postanowił nieco zmienić klimat produkcji. Z wyścigów płaskich przeplatanych rajdami stworzył czysto rajdowe doświadczenie. Super Woden: Rally Edge skupia się na trybie kampanii, w którym gracze wspinają się po drabince kariery. W miarę sukcesów gromadzą budżet pozwalający kupować nowe rajdówki i rozwijać już posiadane. W przeciwieństwie do torowej odsłony auta obserwujemy z kamery zawieszonej za nimi. Choć nadal można ją unieść bardzo wysoko. Poprzedniczka miała widok izometryczny. Wszystkie samochody choć pozbawione licencji są mocno inspirowane prawdziwymi maszynami. W grze znajdziemy przekrój rajdówek od początków tego sportu po czasy współczesne. Model jazdy jest czysto zręcznościowy, co nie oznacza iż gra jest prostacka. Wręcz przeciwnie wymaga nauki i zbierania doświadczenia. Szczególnie, że każde kolejne auto wyższej klasy oferuje zupełnie nowe doznania z prowadzenia. Póki co Super Woden: Rally Edge jest dostępne na Steam, a konsolowe wersje mają się pojawić z czasem.

art of rally - rajdy w formie sztuki

art of rally pokazuje, że gry mogą być sztuką. Nawet te rajdowe i nie chodzi o sam tytuł. Minimalistyczna oprawa graficzna pozwoliła stworzyć niezwykły klimat. Tym bardziej, że w garażu znajdziemy 30 klasycznych samochodów rajdowych, które rządziły na odcinkach w minionym stuleciu. Do dyspozycji oddano modele z lat 60-, 70-, i 80-tych w tym potwory Grupy B i S. Dodajmy do tego pięknie zaprojektowane krajobrazy i wysoko umieszczoną kamerę nad ślicznie wymodelowanymi autami. Ta gra zwyczajnie cieszy oko. Najważniejsze jednak, że twórcom z Funselektor Labs udało się opracować bardzo przyjemny, zręcznościowy model jazdy. Gra jest przyjazna dla nowych graczy, a jednocześnie szybkie pomykanie po odcinkach wymaga ciągłej nauki i szlifowania umiejętności. art of rally jednocześnie pozwala zrelaksować się przed ekranem i poczuć ducha zaciętej rywalizacji. Co ważne gra jest dostępna na PC, PlayStation, Xbox i Nintendo Switch.

Old School Rally - mamy Colin McRae Rally w domu

Old School Rally czerpie inspiracje garściami z pierwszych dwóch odsłon serii Colin McRae Rally. Dzięki temu powstała naprawdę nostalgiczna gra zręcznościowa, w której można poprowadzić kultowe rajdówki. Oczywiście, jak przystało na niezależny projekt licencji tu nie uraczymy. Niemniej każdy fan rajdów natychmiast się zorientuje, czym tak naprawdę jedzie. Chociaż w projektach aut są delikatne zmiany wizualne, względem oryginałów. Old School Rally serwuje nam kilka lokacji na różnych nawierzchniach i auta inspirowane takimi maszynami, jak Subaru Impreza WRC, Peugeot 206 WRC, czy Lancia Delta HF Integrale. W zasadzie można by powiedzieć, że ta gra wygląda tak, jak zapamiętaliśmy CMR. Zręcznościowy model jazdy ma przypominać ten z kultowych gier Codemasters, choć naszym zdaniem zabrakło trochę do mistrzów kodu. Auta nie ślizgają się tak płynnie. Zresztą można się o tym przekonać samemu, ponieważ grecki deweloper wydający pod nazwą Frozen Lake Games udostępnił wersję demonstracyjną. Gra jest dostępna na PC, PlayStation i Nintendo Switch.

#DRIVE Rally - rajdy samochodowe w karykaturze

Kolejna pozycja jest bardzo luźno związana z rajdami samochodowymi. #DRIVE Rally przedstawia tę dyscyplinę sportu w karykaturalnym stylu, co ma swój urok. Szata graficzna utrzymana w kreskówkowym stylu jest przyjemna dla oka, a auta o zachwianych proporcjach cieszą. Ponownie zabrakło licencji, ale też każdy szybko się zorientuje jakim rajdowym potworem połyka kolejne kilometry. A w grze znalazło się trochę kultowych zabawek, choćby z czasów B-Grupy. O humorystyczny aspekt dbają nie tylko przerysowane samochody, ale także pilot, który pomiędzy komendami skomentuje naszą jazdę. Gracze mogą skorzystać z kamery zawieszonej nad autem lub za nim, a nawet z kamery w kokpicie. Podstawą gry jest kampania single-playerowa, w której gracze prowadzą wybrany zespół z przydzielonym do niego autem i kierowcą. Lekka i przyjemna gra dla odstresowania. #DRIVE Rally wyszło na pecety i urządzenia mobilne.

Rush Rally Origins - mobilna seria na platformy stacjonarne

Rush Rally Origins jest czwartą odsłoną serii gier rajdowych, które swoje korzenie mają na urządzeniach mobilnych. Najnowsza gra powraca do rozwiązań z pierwszej części, czyli daje graczom widok z lotu ptaka. Poprzednia gra oferowała kamerę zza auta i także jest warta sprawdzenia, jeśli szukacie gry rajdowej na luźne granie. Rush Rally Origins zadebiutowało na PC, PlayStation, Xbox i Nintendo Switch. Chociaż twórcy nie udostępnili zbyt wielu samochodów, to wśród nich znajdziemy takie perełki, jak Renault Megane, Subaru Impreza, czy Toyota Celica GT4. Oczywiście nie uraczymy licencji, więc nazwy nie będą się pokrywały z obrazem. Zabawa rozgrywa się na 36 trasach rozlokowanych na całym świecie. Oprócz mistrzostw i prób czasowych dla jednego gracza zadbano o rankingi, które pozwalają porównać się z innymi graczami. Nie jest to najpiękniejsza gra w zestawieniu, ani też najbardziej rozbudowana, ale ma w sobie coś, co sprawia, że warto ją poznać.

Tak się prezentują gry rajdowe, o których mogliście nie słyszeć. Każda z nich będzie nowym doświadczeniem dla miłośnika rajdów samochodowych i wirtualnego upalania odcinków specjalnych.

Daj znać o nas znajomym

Gry na Switcha po polsku!

Jednym z największych problemów gier na Nintendo Switch jest brak polskich wersji językowych. Panuje przekonanie, że na hybrydowej konsoli nie pogramy w języku Mickiewicza. To mylne stwierdzenie, ale niestety spolszczonych gier faktycznie jest mało. Postanowiliśmy zaprezentować kilka ciekawych gier na Nintendo Switch w polskiej wersji językowej.

Problem braku polskich wersji językowych boli szczególnie w przypadku gier od samego Nintendo. Topowe marki Japończyków są dostępne na naszym rynku głównie w języku angielskim. To szczególnie dziwi biorąc pod uwagę, że większość gier wielkiego N ma znikomy voice acting, a spora część ich gier celuje w młodszego odbiorcę. Niemniej ostatnio Nintendo szukało do pracy tłumaczy, więc może jest nadzieja. Zapewne nie dla gier na Switcha, ale może jego następcy.

Tymczasem skupmy się na grach po polsku na Nintendo Switch. Postaramy się pokazać na przykładach, że gracze nie znający angielskiego będą mieli w co grać na hybrydowej konsoli. Oczywiście nie trzeba wspominać o takich rodzimych szlagierach, jak Wiedźmin 3: Dziki Gon, czy Kangurek Kao, które mogą się pochwalić pełnym polskim dubbingiem. Bez przeciągania poniżej prezentujemy gry dla starszych i młodszych graczy na Nintendo Switch z polską wersją językową. W tym miejscu zach

LEGO dla graczy

LEGO dla graczy? Oczywiście, że się takie znajdzie i nie mówimy o zestawach LEGO Minecraft, które zna każdy geek i rodzic dziecka w wieku wczesnoszkolnym. Dziś pokażemy wam fantastyczne zestawy klocków dla prawdziwych gamerek i gamerów!

Projektanci duńskiej firmy potrafią przenosić w świat klocków dosłownie wszystko od robaczków po pełnowymiarowe samochody. Dziś jednak skupimy się na zestawach LEGO dla graczy. Na przestrzeni lat powstawało kilka serii na licencji gier. Oczywiście sztandarową linią jest LEGO Minecraft, ale to zbyt oczywisty wybór. Do tej pory na rynek trafiały sety LEGO Overwatch, czy LEGO Prince of Persia, ale teraz znajdziecie je głównie na rynku wtórnym. Poniżej omówimy zestawy, które znajdują się w sprzedaży i mają w sobie gamingowego ducha.

LEGO Super Mario, Sonic i Animal Crossing – klocki niby dla dzieci

Zacznijmy od serii dedykowanych w założeniu dzieciom, ale i starsi gracze znajdą tu coś dla siebie. Główną zaletą prezentowanych serii jest ich bawialna natura. Szczególnie jeżeli mowa o markach Super Mario i Sonic. Zacznijmy od tej pierwszej, czyli o przygodach wąsatego hydraulika. W

Droidy z LEGO Star Wars

Nie jest tajemnicą, że przed laty seria LEGO Star Wars wyciągnęła duńską markę z poważnych tarapatów. Do dziś firma tworzy imponujące zestawy od bawialnych setów po prawdziwe kolekcjonerskie cuda. Dziś chcielibyśmy się przyjrzeć modelom droidów i postaci ze Star Wars, które możemy zbudować z klocków LEGO.

Szczególnie droidy z LEGO robią fantastyczne wrażenie i fani uniwersum wykreowanego przez George'a Lucasa mogą się cieszyć swoimi plastikowymi towarzyszami znanymi z ekranów. Zresztą niedawno pokazywaliśmy część z nich na naszym koncie Instagramowym, na które was serdecznie zapraszamy. O ile droidy z LEGO wyglądają fenomenalnie to już z postaciami bywa różnie. Nie da się ukryć, że ciężko z klocków wykonać szczegółowe modele. Niemniej takie figury stanowią interesującą gratkę dla fanów Star Wars. Część z modeli, o których wspomnimy nie jest już produkowanych i dostępnych w oficjalnym sklepie LEGO, ale znajdują się w ofercie innych sprzedawców. No to jakich towarzyszy z LEGO Star Wars możemy mieć w domu?

Droidy z LEGO Star Wars

Ręka do góry kto nie chciałby mieć w domu R2D2! No właśnie. LEGO stworzyło nie tylko minifigurki t

Najlepsze samochody z klocków LEGO

Klocki LEGO stały się prawdziwą ikoną dobrej zabawy i kreatywności. Te duńskie zabawki podbiły cały świat wpisując się na stałe na listy marzeń dzieci tych małych i tych dużych! Tak, faceci uwielbiają klocki, a LEGO wie co zrobić, aby przeciętny mąż i ojciec pragnął kupić kolejny zestaw ich zabawek. W ofercie pojawiają się często-gęsto zestawy poświęcone kultowym samochodom i to im dziś się przyjrzymy.

Nie będę opisywać wszystkich zestawów LEGO dla fanów motoryzacji, ale skupimy się na tych najbardziej imponujących. W końcu kto nie chciałby mieć własnego Bugatti Chirona lub najnowszego Land Rovera Defendera. Prawdziwe auta, szczególnie te z kategorii hipersamochodów są niestety ciężko dostępne, ale zawsze możemy sobie je zbudować z LEGO! Przejdźmy więc do mięska, czyli przyjrzyjmy się tym plastikowym cudeńkom.

Bugatti Chiron z klocków LEGO Technic

Wspomniałem o Bugatti Chiron, więc od niego zacznijmy. Ta imponująca maszyna, jako pierwsze produkcyjne auto w historii, przekroczyła barierę 300 mil na godzinę. Nas jednak interesuje fakt, że to hiperauto zostało odtworzone z klocków LEGO. Co ciekawe powstał też jeżdżący model 1:1, ale tylko w jednym egzemplarzy i raczej nik

Przegląd mini konsol retro

Retro gaming cieszy się sporą popularnością. Starsi gracze bardzo chętnie sięgają po urządzenia pozwalające im przenieść się w czasy swojego dzieciństwa. Ten trend dostrzegają także producenci elektroniki, którzy od pewnego czasu starają się skorzystać na nostalgii graczy. Zapraszamy na mały przegląd współczesnych konsol retro w wersji mini.

Pojęcie współczesne konsole retro brzmi trochę dziwacznie. Niemniej od pewnego czasu obserwujemy na rynku rozwijającą się kategorię konsol inspirowanych najbardziej kultowymi sprzętami gamingowymi. Urządzenia te tak naprawdę są platformami do emulacji na licencji oryginalnych sprzętów. Trend na dobre zapoczątkował NES Classic Mini produkowany przez Nintendo. Konsolka zadebiutowała w 2016 roku i pozwoliła graczom na zakosztowanie klasyków z ery 8-bitowych gier na współczesnych telewizorach.

Oczywiście nie jest tak, że wcześniej nie powstawały podobne urządzenia. Najczęściej jednak mieliśmy do czynienia z chińskimi paździerzami o wątpliwej jakości lub z naprawdę solidnymi platformami do odtwarzania gier retro, ale bez oficjalnej licencji. NES Classic Mini pokazał, że można mieć w domu urządzenie do ogrywania starych gier, które wygląda, jak pocieszna miniaturka oryginalnej konsoli. Od tego czasu powstało kilka urządzeń opartych o podobną koncepcję i posta

Silnik V8 Mould King - recenzja

Mould King jest jedną z firm, które ochoczo korzystają z wygasłego patentu na system klocków LEGO. Marka ta jest ostatnio coraz bardziej obecna na rynkach europejskich i jej oferta może budzić kontrowersje. O ile część zestawów delikatnie mówiąc mija się z licencjami to niektóre są ciekawą autorską wizją. A przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Dziś zapraszamy was na recenzję silnika V8 z klocków Mould King.

Omawiany zestaw możecie trafić pod pełną nazwą Mould King 10088 Ośmiocylindrowy Silnik Benzynowy V8 Technic. Ostatnie słowo w nazwie bardzo dobrze oddaje to, na jakim systemie klocków wzorował się chiński producent. Zgodnie z nazwą mamy do czynienia z modelem silnika spalinowego V8. Motor możecie zobaczyć na zdjęciach, a w dalszej części artykułu postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy warto sięgnąć po silnik z klocków Mould King i jak się składało tę interesującą konstrukcję. Warto mieć na uwadze, że marka ma w swojej ofercie zestawy z różnymi motorami, więc fani motoryzacji mają w czym wybierać.

Jakość wykonania i wydania klocków Mould King

Mieliśmy już wątpliwą przyjemność korzystać z chińskich podróbek LEGO. Opisując tam

LEGO Drzewko Bonsai jako Ent z Władcy Pierścieni

LEGO przeprosiło się z licencją Władcy Pierścieni i nowe zestawy robią imponujące wrażenie. Niestety zarówno swoim rozmachem, jak i cenami. Na szczęście społeczność miłośników klocków nie rozczarowuje i pokazuje, jak stworzyć swoje modele z kultowego uniwersum. Co powiecie np. na Enta z zestawu LEGO Drzewko Bonsai?

Dziś klocki LEGO są dla wielu użytkowników po prostu modelami i przedmiotami kolekcjonerskimi. Ot, złożyć według instrukcji, postawić na półce i zapomnieć. Na szczęście duch kreatywności nie zamiera całkowicie i niektórzy potrafią się jeszcze klockami LEGO bawić. Efektem są najróżniejsze konstrukcje, które nadrabiają braki licencyjne u duńskiej marki. Naszym punktem wyjścia niech będzie właśnie imponujący drzewiec wykonany w całości z zestawu LEGO Drzewko Bonsai 10281. Autor tej konstrukcji wykorzystał jedynie klocki, które znajdziecie w pudełku ze wspomnianym kompletem. No prawie, ponieważ na zdjęciach zobaczycie coś ekstra. 

LEGO Drzewko Bonsai zmienione w Enta z Władcy Pierścieni

Na fotografiach możecie zobaczyć model starego drzewca, który odegrał ważną rolę w historii Władcy Pierścieni. Figurka została wykonana w całości z element&oacut

Recenzja PocketBook Verse

Ostatnio czas na czytanie książek znajduję głównie w nocy przed położeniem się spać. W takiej sytuacji mogę korzystać z lampki do czytania, co też robiłem lub postawić na czytnik e-booków. Szczęśliwym trafem miałem okazję przetestować taki gadżet, więc zapraszam na recenzję czytnika PocketBook Verse.

Czytnik e-booków chodził za mną od dłuższego czasu i nadarzyła się okazja, aby sprawdzić takie urządzenie. PocketBook Verse trafił na rynek jako zastępstwo za model Touch Lux 5, ale jako że nie miałem okazji obcować z poprzednikiem to nie znajdziecie tu porównania obu modeli. Natomiast chciałbym opowiedzieć, jak mi się czyta na tym urządzeniu i czy spełniło moje oczekiwania. Zapraszam do lektury.

PocketBook Verse – wygląd i wykonanie

PocketBook Verse waży 182 g i patrząc na sucho na tę liczbę spodziewałem się bardzo lekkiego w odczuciu urządzenia, tymczasem czuć je w ręce. Nie oznacza to, że jest ciężki i jego trzymanie męczy, ale powoduje wrażenie obcowania z solidnym sprzętem a nie plastikową zabawką. Ekran o przekątnej 6 cali otaczają dość szerokie ramki, co pozwala wygodnie chwycić czytnik i ułożyć kciuk na froncie bez zasłaniania części ekranu. Natomiast przez tę szerokość może czasem braknąć nam palca do kliknięcia czegoś na dotykowym ekranie.

Książki kucharskie dla geeków

Jesteście smakoszami i geekami zarazem? Jeśli marzyliście od zawsze, aby spróbować specjałów z ulubionych gier i książek to mamy bardzo dobrą wiadomość. Możecie sobie sami przygotować strawę, którą raczył się Geralt, albo Harry Potter w czasie swoich przygód. Wystarczy sięgnąć po książki kucharskie z najpopularniejszych popkulturowych uniwersów!

Nie jest tajemnicą, że właściciele najpopularniejszych marek starają się drenować portfele fanów do granic możliwości. W efekcie wśród licznych gadżetów i publikacji pojawiły się także książki kucharskie pozwalające przygotować potrawy występujące w różnych dziełach popkulturowych. Oczywiście zazwyczaj są to luźno powiązane dania z tym, co mogliśmy zobaczyć w grach, czy wyobrazić z opisu w powieściach. Niemniej książki kucharskie pod taką postacią są bardzo praktycznymi lekturami i często oferują coś więcej niż tylko spis przepisów nawiązujących do fikcyjnych dań.

Postanowiliśmy przybliżyć kilka książek kucharskich na podstawie gier i powieści, które mogą was zainteresować. Ich cechą wspólną jest to, że faktycznie pozwolą wam przygotować ciekawe posiłki, desery i eliksiry. Przyjrzyjmy się nieco bliżej książkom kucharskim dla geeków.

Wiedźmin. Oficjalna księga kuchar

Subaru BRZ - szybszy, mocniejszy i lepszy

Subaru BRZ wyróżniało się na tle pozostałej oferty marki i wiele osób zastanawiało się, czy ten model ma szanse na przetrwanie. Fani japońskiego coupe mogą spać spokojnie, ponieważ z cienia wyjechała właśnie druga generacja. Najnowszy BRZ ma być sztywniejszy, mocniejszy i szybszy niż kiedykolwiek.

Druga generacja sportowego coupe ma utrzymać charakter poprzednika, ale wierząc zapowiedziom marki, będzie jeszcze ciekawszą zabawką dla fanów sportowych wrażeń. Subaru serwuje nam zupełnie nową konstrukcję mająca zapewnić głębsze doznania z jazdy. Cóż przyjrzyjmy się nowemu BRZ bliżej.

Subaru BRZ - ewolucja designu

Tylnonapędowe coupe Subaru powstawało od 7 lat wraz z Toyotą GT86. Bliźniaki różniły się kilkoma kwestiami, jak choćby charakterystyka prowadzenia. BRZ miał się bardziej kleić do drogi, a do tego był nieco lepiej wyposażony. Toyota stawiała na czystą zabawę za kierownicą. Co ciekawe drugą generację zobaczyliśmy na razie tylko w wersji Subaru i jeżeli wierzyć obietnicom, to zabawy za kółkiem nam nie zabraknie. Na początek jedna

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.