Najlepsze alternatywy dla Legimi na polskim rynku

W ostatnim czasie światem książki wstrząsnęła afera Legimi. Popularna platforma z ebookami zaliczyła mocną wpadkę wizerunkową. W efekcie wiele wydawnictw zaczęło wycofywać swoje lektury z oferty platformy. Z tego powodu postanowiliśmy się przyjrzeć alternatywom dla Legimi.

Zmiany w bibliotece popularnej aplikacji sprawiły, że wiele osób zaczęło się rozglądać za alternatywą dla Legimi. Nie da się ukryć, że Legimi jest najbardziej rozbudowaną opcją dla miłosników książek. Nie oznacza to, że inne platformy nie są warte uwagi. Wręcz przeciwnie, dla niektórych użytkowników mogą być znacznie lepsze. Sprawdziliśmy, które wypadają najlepiej i co mają do zaiferowania.

O co chodzi z aferą Legimi?

Przede wszystkim afera wynikła po ujawnieniu, że tzw. pakiety biblioteczne były nadużywane i zamiast do oferty bibliotek trafiały także do korporacji w ramach pakietów pracowniczych. To z kolei naraziło na straty wydawców i autorów książek. Co więcej ujawniono inne problemy z rozliczeniami za dostęp do ebooków. Nie będziemy wchodzić w szczegóły i wskazywać winnych, ponieważ nie mamy wglądu do umów i nie mamy całego przeglądu sytuacji. Efekt jest taki, że Legimi musiało zmienić swoją ofertę, część wydawców wycofała swoje publikacje z platformy, a na wszystkim jak zwykle najwięcej stracą czytelnicy.

Najlepsze alternatywy dla Legimi

Legimi miało i nadal ma bardzo mocną pozycję na rynku zapewniając najszerszą bibliotekę ebooków i audiobooków. Poniżej wymienimy kilka usług zbliżonych do Legimi, które są dostępne na naszym rynku. Jeśli faktycznie szukacie alternatywy to możecie zwrócić na nie swoją uwagę i sprawdzić, czy dostępny w nich asortyment wam odpowiada. Zapraszamy do przeglądu alternatyw dla Legimi.

Empik Go - najlepsza alternatywa dla Legimi z ebookami

Wiele osób w pierwszej kolejności zwraca swoją uwagę na usługę Empiki Go. Faktycznie pod względem zawartości i dostępności na urządzeniach mamy do czynienia z najbardziej naturalnym konkurentem Legimi. Co prawda biblioteka tej platformy jest uboższa, ale ten problem dotyczy praktycznie wszystkich alternatywnych serwisów. Niemniej Empik Go posiada aplikacje mobilne działające na urządzeniach z Androidem i iOS. Mobilne apki umożliwiają odsłuchiwanie audiobooków. Tej opcji brakuje w aplikacjach na czytniki ebooków. Niemniej Empik Go jest dostępny na wybranych modelach InkBOOK i PocketBook. Specjalna wersja aplikacji pojawiła się także na czytniki Kindle, a EMpik posiada także swój własny czytnik ebooków opracowanby wraz z PocketBook.

SPRAWDŹ: Recencja czytnika ebook PocketBook Verse

W momencie pisania tego artykułu Empik Go oferuje trzy plany subskrypcji:

  • Go Standard – za 24,99 zł/30 dni pozwala przeczytać lub odsłuchać 3 ebooki/audiobooki. Do tego dochodzi nielimitowany dostęp do podcastów i ASMR na dwóch urządzeniach + Kindle.
  • Go Smart – za 39,99 zł/30 dni daje nielimitowany dostęp do ebooków, audiobooków, podcastów i ASMR. Program obejmuje jedno urządzenie + Kindle.
  • Go Max – za 49,99 zł/30 dni daje nielimitowany dostęp do ebooków, audiobooków, podcastów i ASMR. Program obejmuje dwa urządzenia + Kindle.

Większość platform oferuje darmowe okresy próbne i promocje dla nowych użytkowników. Warto więc sprawdzić aktualny cennik.

Storytel - alternatywa dla Legimi do audiobooków

Kolejną dynamicznie rozwijającą się platformą na rynku jest Storytel. Obecnie serwis daje dostęp do ponad 500 000 tytułów polskich i zagranicznych autorów. Serwis w dużej mierze stawia na audiobooki, ale miłośnicy czytania również znajdą tu wiele dobra dla siebie. Aplikację Storytel można pobrać na urządzenia z systemem Android i iOS. Minusem w tej sytuacji jest brak dedykowanego oprogramowania na czytniki ebooków z systemem opartym na Linuxie. W przypadku modeli z Androidem instalacja aplikacji powinna być możliwa.

Na moment pisania artykułu Storytel oferowało trzy plany subskrypcji:

  • Basic – za 22,90 zł/30 dni oferuje 1 konto i 10 godzin słuchania/czytania.
  • Unlimited – za 39,90 zł/30 dni oferuje 1 konto i słuchanie/czytanie bez limitów.
  • Family – od 59,90 zł/30 dni oferuje 2-3 konta i słuchanie/czytanie bez limitów.

BookBeat - tania opcja na audiobooki i ebooki

BookBeat jest kolejną platformą przede wszystkim stawiającą na audiobooki, ale posiadającą też bogatą bibliotekę ebooków. Dużą zaletą platformy jest opcja dla studentów ze zniżką 50% po weryfikacji statusu studenta. Aplikacja serwisu jest dostępna na systemy Android i iOS, a więc służy głównie do obsługi na telefonach i tabletach oraz czytnikach ebook z systemem Google.

W momencie pisania artykułu BookBeat oferowało dwa plany subskrypcji:

  • Basic –  22,99 zł/30 dni - 20 godz. miesięcznie.
  • Standard - 29,99 zł/30 dni - 40 godz. miesięcznie.
  • Premium – 34,99 zł/30 dni - 100 godz. miesięcznie.

W tym miejscu wyjaśnijmy o co chodzi z godzinami słuchania i czytania. Część platform korzysta z rozliczenia godzinowego. O ile w audiobookach zdaje się to dość jasne, o tyle w książkach już nie do końca. Rozliczenie działa w ten sposób, że przy audiobookach i ebookach znajdują się w aplikacjach podane średnie czasy odsłuchu lub czytania. Pobierając daną publikację z naszego limitu odejmuje się wskazany w zakładce produktu czas.

Audioteka - platforma na Androida i iOS

Audioteka jest ostatnią platformą, która w realny sposób może pełnić role alternatywy dla Legimi o ile jesteście zainteresowani audiobookami. Część lektur dostępnych na platformie pozwala na odpalenie wersji tekstowej, ale serwis jest nastawiony na audiobooki. Aplikacje można pobrac na Androida i iOS, co sprawia, że platforma jest przeznaczona głównie na smartfony i tablety oraz czytniki ebook z systemem Android.

Audioteka działa na zasadzie klubu objętego subskrypcją. W ramach uczestnictwa w klubie użytkownicy mają dostęp do przeszło 32 000 audiobooków oraz specjalne zniżki na zakup pojedynczych publikacji spoza klubowej listy. Oprócz tego klubowicze mają przedpremierowy dostęp do nowości i możliwość dzielenia się z najbliższymi audiobookami ze swojej półki.

Na moment pisania tego artykułu Audioteka oferuje dwie opcje subskrypcji:

  • Plan Minimalny – za 17,90 zł miesięcznie otrzymujemy 10 godzin słuchania.
  • Plan Optymalny - za 29,90 zł miesięcznie otrzymujemy słuchanie bez limitu. Nowi użytkownicy mogą skorzystać z tej opcji w ramach Planu na start, co daje pierwsze 3 miesiące w cenie Planu Minimalnego.

Tak się prezentują główne alternatywy dla Legimi na polskim rynku. Platformy te skupiają się na ofercie abonamentowej, ale należy pamiętać, że dobrą alternatywą może być także zakup ebooków w internetowych księgarniach. Obecnie niemal każdy taki sklep sieciowy posiada w swojej ofercie ebooki. W ten sposób kupujecie konkretne książki, które chcecie przeczytać. To dobre rozwiązanie dla osób, które czytają niewiele i tylko pozycje, które faktycznie chcą przeczytać, a do tego zależy im, aby daną książkę posiadać na własność i korzystać z niej na każdym możliwym urządzeniu. Oczywiście zachęcamy też gorąco do korzystania z bibliotek, w których oprócz papierowych książek możecie też znaleźć różne programy pozwalające korzystać z ebooków. No i ostatecznie bez względu na to w jakiej formie, ale po prostu czasem sięgnijcie po dobrą lekturę!

FAQ – alternatywy dla Legimi

Jaka jest najlepsza alternatywa dla Legimi?
Najbliższą alternatywą jest Empik Go, który oferuje ebooki i audiobooki w abonamencie, choć z mniejszym katalogiem niż Legimi.

Czy istnieje darmowa alternatywa dla Legimi?
Nie ma pełnej darmowej alternatywy, ale można korzystać z bibliotek publicznych lub legalnych darmowych ebooków dostępnych online.

Co wybrać zamiast Legimi do audiobooków?
Najlepsze opcje to Storytel, BookBeat i Audioteka, które specjalizują się w audiobookach.

Czy Empik Go jest lepszy od Legimi?
Empik Go jest tańszy i prostszy, ale Legimi ma większy katalog ebooków i lepsze wsparcie dla czytników.

Czy warto zrezygnować z Legimi?
Warto tylko wtedy, gdy korzystasz głównie z audiobooków lub chcesz obniżyć koszt abonamentu.

Jaka platforma jest tańsza od Legimi?
Najtańsze opcje to zwykle BookBeat i Empik Go, szczególnie w ofertach promocyjnych.
 

Daj znać o nas znajomym

Kolejność oglądania filmów Obcy

„Obcy – ósmy pasażer Nostromo” z 1979 roku jest obrazem kultowym. Jego niesamowity klimat zaszczucia pozwolił mu się zapisać w historii kina. Przed premierą nikt nie spodziewał się, że da on początek całej serii. No właśnie, ale w jakiej kolejności oglądać filmy z serii Alien?

W 2025 roku na ekrany telewizorów wleci z hukiem „Alien: Earth”, czyli pierwszy serial w uniwersum. Produkcja będzie prequelem sagi i przedstawi wydarzenia rozgrywające się na Ziemi. Wiele osób dopiero niedawno odkryło uniwersum Obcego za sprawą filmu „Alien: Romulus” z 2024 roku. To tym bardziej poruszyło lawinę pytań o kolejność oglądania sagi. Postaramy się podpowiedzieć, w jaki sposób najlepiej obejrzeć wszystkie filmy o kultowych ksenomorfach.

W zasadzie są dwie szkoły oglądania filmów z serii Obcy. Do seansów można zasiąść w kolejności, w jakiej powstały kolejne filmy, lub w kolejności chronologicznej wydarzeń. Osobiście chyba polecamy ten pierwszy sposób, ponieważ poznanie dwóch pierwszych filmów z tak zwanej tetralogii Ellen Ripley. Warto podkreślić, że oprócz głównej sagi filmowej mamy jeszcze spin-offy i dzieła poboczne, ale o nich nieco później. W tym miejscu możecie zapoznać się z

Przenośna konsola retro 400 gier - recenzja sprzętu

Super Mario, Contra czy Galaxian, ten kto zna te nazwy miał prawdopodobnie okazję za dziecka grać na Pegasusie. Co prawda polska konsola nie do końca korzystała z legalnych gier, ale to już historia na inną opowieść. Dziś przeniesiemy się w czasy 8-bitowych produkcji z konsolą o jakże wyszukanej nazwie "Mini Konsola Retro Przenośna Pegasus 400 Gier" i jej recenzją.

Popularne serwisy aukcyjne oraz sklepy internetowe oferujące sprzęty pochodzące z chińskiego El Dorado są dosłownie zalewane konsolkami retro. Wśród bardzo tanich konstrukcji podłączanych do telewizora pokroju "Polystation", można znaleźć również nieco droższe konsole przenośne. Te konstrukcje naśladujące wyglądem kultowego Game Boya kryją w sobie nostalgiczną podróż w czasy dzieciństwa osób urodzonych w latach 80-tych. Niegdyś Pegasus święcił w naszym kraju sukcesy i pozwalał młodym Polakom zaznać cudów pochodzących z japońskiego NES'a. Większość gier trafiających na podróbkę japońskiej konsoli było podróbkami gier, ale zdarzały się również tytuły zagarnięte na kartridże Pegasusa w stosunku 1 do 1. Moja recenzja przenośnej konsoli retro pokaże Wam, czy warto kupić ten chiński artefakt.

Przenośna konsola retro 400 gier - czym jest?

W serwisach aukcyjnych można spotkać wiele przenośnych kon

Recenzja LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4

Seria LEGO Harry Potter w 2024 roku przechodzi kolejny reset. Duńska marka zapowiedziała pewne zmiany obejmujące zupełnie nowy, modułowy Hogwart. Kompletom z zamkiem mają towarzyszyć inne zestawy przedstawiające różne sceny i elementy świata czarodziejów. Pierwsze nowości są już dostępne, a jedną z nich, czyli zestaw Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 prezentujemy w naszej recenzji.

LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4 76425 zgodnie z nazwą serwuje nam sowę śnieżną głównego bohatera sagi J.K. Rowling. Nie ukrywamy, że już na pudełku widać, iż nie będziemy mieli do czynienia z konstrukcją powalającą szczegółowością i pięknem. Niemniej Hedwiga wyglądająca trochę, jak postać z kreskówki uderzona piorunem ma w sobie jakiś urok. Czy tak jest też po złożeniu sowy? Postaramy się wyjaśnić dla kogo jest ten zestaw i czy udało się zakląć w klocki magię świata czarodziejów. Prezentowany model możecie kupić w sieci księgarni TaniaKsiazka.pl, której dziękujemy za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Co dostajemy w zestawie LEGO Harry Potter Hedwiga z wizytą na ul. Privet Drive 4?

Wyjaśniliśmy po

Cyberpunk 2077 - auta ze świata gry

Polskie podwórko gamingowe urosło w siłę na przestrzeni ostatnich lat, a niewątpliwie jednym z największych sukcesów naszych deweloperów był Wiedźmin 3: Dziki Gon, który przez wielu został określony jedną z najlepszych gier wszech czasów. W ten sposób CD Projekt RED mocno podniósł poprzeczkę oczekiwań wśród graczy, które musi spełnić Cyberpunk 2077. Wygląda na to, że pod wieloma względami dostaniemy naprawdę rozbudowaną produkcję, a co ciekawe znajdzie się w niej także coś dla fanów motoryzacji.

Cyberpunk 2077 przenosi nas w świat przyszłości, w którym megakorporacje rządzą ludzkością, a ta została uzależniona od technologii. Koncepcji Cyberpunku chyba nie trzeba szerzej przedstawiać, ponieważ w popkulturze funkcjonuje on od wielu dekad. Wystarczy wspomnieć takie dzieła, jak Łowca Androidów, Ghost in the Shell czy Pamięć Absolutna.

Świat Cyberpunk 2077 jawi się niezwykle interesująco i przerażająco. Wizja przyszłości kreowana od lat 80-tych minionego stulecia była dość ponura mimo swojej neonowej kolorystyki. Dziś skupimy się na aspekcie motoryzacji, ponieważ w nowej grze CD Projekt RED będzie ona pełniła zaskakująco istotną rolę.

Cyberpunk 2077 - klasyczne oblicze motoryzacji przyszłości

Twórcy gry Cyberpunk 2077 zapowiedzieli

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Nissan NV350 Caravan Office Pod - zabierz pracę w plener

Nie da się ukryć, że ostatni rok dał wszystkim popalić i szczególnie osoby zmuszone do "home office" tęsknią za wyjściem z domu. Tylko jak pracować poza domem skoro biura oraz kawiarnie są zamknięte. Przecież ciężko zabrać pracę biurową w plener i cieszyć się równocześnie wygodną pozycją za biurkiem. No chyba, że się posiada Nissana NV350 Caravan Office Pod.

Niestety Nissan NV350 Caravan Office Pod to tylko koncept i piękne marzenie projektantów, ale i tak warto mu się bliżej przyjrzeć. Mamy bowiem do czynienia z interesującym pojazdem zaprojektowanym z okazji Tokyo Auto Salon 2021. Salon samochodowy odbywający się w Japonii ze względów epidemiologicznych odbywa się online, a van do pracy w terenie jest jedną z jego gwiazd.

Nissan NV350 Caravan Office Pod - zabierz biuro w plener

Masz dość pracy w domu? Nissan NV350 Caravan Office Pod otrzymał biurowe wnętrze. W kabinie znajdziemy wygodny fotel i biurko z miejscem na komputer. Nie brakuje czajnika i naczyń do sporządzenia kawki w celu zwiększenia wydajności i umilenia sobie wykonywania pracy. Całość zaprojektowano w bardzo nowoczesnym stylu. Oczywiście wyposażenie naszego biura można dowolnie modyfikować.

Zapytacie, co jest fajnego w pracy na pace vana? Szczerze to nic. Wiedzą o tym projektanci Office Pod, dlatego całe biuro można

Dla kogo jest DC Compact?

Wydawnictwo Egmont zaskoczyło polskich fanów komiksów i wydało nad Wisłą serię, której nikt się nie spodziewał. Czy budżetowe komiksy mają u nas sens? Zapraszam na recenzję polskiego wydania serii DC Compact.

Nie mogłem sobie odmówić rzucenia okiem na nową serię. Tym bardziej, że zagorzali fani komiksów wróżyli, iż Egmont nie zdecyduje się na jej wydanie w Polsce. Tymczasem niespodzianka. Trzeba jednak zaznaczyć, że w przeciwieństwie do amerykańskich wydań, ceny w Polsce są różne w zależności od grubości tomu. Oryginalnie poszczególne odsłony serii kosztują 9,99 dolarów. Zresztą odsyłam do naszego artykułu o DC Compact. 

Do naszej redakcji trafiły trzy tomy poświęcone Batmanowi, czyli „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. Kosztowały nas odpowiednio po 20,99 zł za cieńsze zeszyty i 35,99 zł za zbiór „Batman. Trybunał Sów”. Biorąc pod uwagę liczbę stron mamy do czynienia z naprawdę dobrym stosunkiem ceny do ilości historii. Tym bardziej, że jak widać ceny okazały się niższe niż kwoty okładkowe. No ale dobra, jak to jest z wykonaniem. Nie będę tu recenzo

Czy złota łopata Piekarczyka istnieje?

Czy legenda o złotej łopacie Piekarczyka z Elbląga jest prawdziwa? Takie pytanie mogą sobie zadać osoby zainteresowane historią tego miasta, po obejrzeniu filmu promocyjnego „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland”. Tomasz Walczak z ekipą wracają z nowym projektem!

O Tomaszu Walczaku i jego filmach pisaliśmy m.in. przy okazji zdobycia przez produkcję „Bielsko-Biała – miasto od zawsze dla ludzi” tytułu Najlepszego Filmu Turystycznego Świata 2023. Chwaliliśmy się tym faktem nie tylko ze względu na patriotyzm lokalny, ale też fakt, że współtwórcą scenariusza i tekstu lektora był nasz redaktor, Jakub Kruczek znany także, jako Amator Planszówek. Ekipa twórców z Bielska-Białej następnie stworzyła film „Wisła – początek wielu historii”, a teraz wraca z nowym projektem Tales of Poland. Pierwszy obraz zabiera widzów do Elbląga leżącego historycznie na Pomorzu, a administracyjne w województwie warmińsko-mazurskim.

Najnowszy film łamie nieco konwencję poprzedników, poni

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty - recenzja komiksu

Film animowany Transformers: The Movie zaserwował mi niemałą traumę. W czasach dzieciństwa i królujących kaset WHS uwielbiałem kreskówki z wielkimi robotami, a Optimus Prime był dla mnie jednym z idoli. Jak to się skończyło wie każdy kto obejrzał wspomniany film. Teraz konflikt Autobotów i Deceptikonów powraca na Ziemię, a ja zapraszam na moją recenzję komiksu Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty, wydanego w Polsce nakłądem wydawnictwa Nagle Comics.

Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty miał swoją premierę jesienią minionego roku, ale dopiero teraz wpadł w moje ręce. Nowe przygody Autobotów są częścią tak zwanego Uniwersum Energonu, które łączy Transformers z G.I. Joe i Void Rivals. Omawiany tom był pierwszym z tego uniwersum z jakim miałem do czynienia. Głównie dlatego, że choć za dziecka lubiłem G.I. Joe to jednak mieszkańcy Cybertronu są mi bliżsi. Moje wrażenia będą więc zaprezentowane z punktu widzenia dorosłego czytelnika, który na razie nie zna Uniwersum Energonu i w zasadzie po kilku dekadach wraca świadomie do świata Transformersów. Ok, filmy kinowe oglądałem, ale one są dla mnie oddzielnym tworem. No to pomówmy o konkretach.

Czy Transformers. Tom 1: Zamaskowane roboty ma dobrą historię?

Zapomniane seriale o superbohaterach

Dzisiaj odpalając niemal każdą platformę streamingową znajdziemy jakiś serial oparty o komiksy i poruszający temat superbohaterów. Czasami mamy do czynienia historiami bazującymi na dobrze znanych markach, a innym razem telewizyjni twórcy przenoszą na ekrany mało znane franczyzy lub wymyślają swoich superbohaterów. Wśród tych seriali możemy już dziś wychwycić wiele produkcji, które szybko zostaną zapomniane. To nas natchnęło, aby przybliżyć wam najciekawsze, zapomniane seriale superbohaterskie z przeszłości!

Skupimy się na serialach, które doczekały się przynajmniej kilku odcinków, choć na koniec wspomnimy o kilku interesujących pilotach. Jak możecie się domyślić większość z produkcji o jakich powiemy nie była wysokich lotów i już w swoich czasach spotykały się z mieszanymi opiniami. Chociaż wśród wymienionych tytułów nie zabraknie kilku perełek i całkiem przyzwoitych telewizyjnych produkcji. Niektóre seriale zostały skazane na zapomnienie nie tyle przez słabą jakość co w wyniku różnych działań biznesowych i złych decyzji krawaciarzy w korporacjach. No, ale nie przeciągając zapraszamy na naszą wyliczankę seriali o superbohaterach, których zapewne już nie pamiętacie, albo o których istnieniu nie wiedzieliście.

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.