LEGO w ostatnim czasie sięga po bardzo interesujące licencje, a jedną z nich jest Transformers. Bo jakby się tak zastanowić, to nie uważacie, że klocki konstrukcyjne doskonale pasują do tematu wielkich transformujących się robotów? Postanowiliśmy sprawdzić najciekawsze zestawy LEGO Transformers.
Naprawdę lubimy Transformers, o czym wspominaliśmy choćby przy okazji omawiania komiksowego Uniwersum Energonu. Pojawienie się Autobotów i Deceptikonów od LEGO nie mogło umknąć naszej uwadze. Teraz kiedy zebrało się już kilka modeli możemy się im bliżej przyjrzeć. Chociaż trochę nas decyzje wydawnicze zaskoczyły, ale o tym nieco później.
Modele Transformers ukazują się m.in. w ramach serii LEGO Icons. Poszczególne zestawy mają kategorię wiekową 18+ i przedstawiają bohaterów z generacji G1. Z tymi wizerunkami możecie się spotkać np. w najnowszych komiksach Transformers, wydawanych w Polsce przez Nagle Comics. Oczywiście chodzi o formę znaną z pierwszej linii zabawek i towarzyszących im komiksów Marvela oraz kultowemu serialowi animowanemu.
Cechą charakterystyczną LEGO Transformers z linii Icons jest nie tylko wierne odwzorowanie designu Autobotów i Deceptikonów. Roboty faktycznie potrafią się transformować w swoje alternatywne formy. Specjalnie nie piszemy pojazdy, ponieważ w serii G1, to nie było takie oczywiste. Z tego względu zapewne też zabrakło na razie Megatrona, który wydaje się naturalnym wyborem na jeden z pierwszych zestawów.
Przywódca Decepticonów zmieniał się w pistolet lub później czołg. Jak wiemy LEGO nie tworzy zabawek przypominających realistyczną broń, więc mamy podejrzenie, że właśnie dlatego Megatrona nie zobaczymy w tej serii. Ewentualnie nie będzie się transformował. Jednak to tylko nasze przypuszczenia, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Przyjrzyjmy się dostępnym zestawom LEGO Icons Transformers.
numer: 10302 / 18+ / el. 1508 / wym.: 35 x 12 x 27 cm.
Optimus Prime z LEGO był pierwszym zestawem na licencji Transformers od duńskiej marki. Przywódca Autobotów prawdopodobnie był modelem mającym zbadać rynek i traktowano go, jako ewentualny pojedynczy strzał. Tak nam się wydaje, ponieważ na pudełku nie widniała nazwa serii Icons, która na kolejnych modelach się już pojawiła.
Niemniej Optimus Prime z LEGO może się transformować w ciężarówkę, dzięki 19 przegubom. Klatka piersiowa robota się otwiera, odsłaniając Matrycę Przywództwa. Na plecy można założyć plecak odrzutowy, a w rękę może trafić blaster jonowy. Akcesoria uzupełnia topór energonowy i kostka energonu. Zwieńczeniem zestawu jest plakietka informacyjna do ekspozycji modelu. Sprawdź dostępność i cenę.
numer: 10338 / 18+ / el. 950 / wym.: 25 x 11 x 22 cm.
Bumblebee jest jednym z najbardziej charakterystycznych Autobotów, więc jego wersję LEGO na regale postawi chętnie każdy fan Transformersów. Niewielki wojownik, którego iskra jest w pełni oddana sprawie Autobotów, cieszy się sporą sympatią. Bumblebee LEGO może się transformować w pojazd inspirowany kultowym Garbusem.
Trzeba jednak zaznaczyć, że design pojazdu jest bardziej stylizowany na animację lub komiksy, a nie rzeczywisty samochód. Dzięki temu całość zachowuje klimat generacji G1, a nie uderza w stylistykę filmów live action. Swoją drogą te mogłyby zostać zaadaptowane do serii LEGO Technic. Przynajmniej widzimy to oczyma wyobraźni. Co do LEGO Bumblebee, to zestaw uzupełniają: plecak odrzutowy, blaster jonowy i płytka informacyjna. Sprawdź dostępność i cenę.
numer: 10358 / 18+ / el. 1505 / wym.: 33 cm wysokości
Soundwave jest kwintesencją projektów zabawek z lat 80. XX wieku. Potężny i oddany sługa Megatrona zmienia się w odtwarzacz kaset. Bojowy magnetofon może z siebie wypluwać mniejsze Deceptikony, którymi są Ravage i Laserbeak. Te, jakżeby inaczej transformują się w kasety magnetofonowe. Prawda, że sztos? Uwielbiamy te szalone designy. LEGO Soundwave jest pierwszym Decepticonem z serii Icons. O ile to faktycznie jeden z najbardziej ikonicznych antagonistów z Transformers, to chciałoby się zobaczyć na jego miejscu Megatrona. Może kiedyś.
Co do Soundwave z LEGO, to Decepticon oczywiście transformuje się do postaci magnetofonu. Figurki Ravage’a i Laserbeaka można zmienić w kasety, które pasują do wnęki w torsie głównego modelu. Nie zabrakło płytki informacyjnej i miotacza laserowego. Największym sztosem jest jednak przycisk aktywujący głos Deceptikona i efekty dźwiękowe. Taka funkcja bawialna ucieszy nawet dorosłych fanów klocków. Mimo dużego sentymentu do Autobotów musimy przyznać, że Soundwave chyba prezentuje się najlepiej z całej dotychczasowej serii LEGO Transformers. Sprawdź dostępność i cenę.
LEGO Transformers to nie tylko zestawy z serii Icons. Cybertronianie zostali odtworzeni także w ramach serii LEGO BrickHeadz, które można określić mianem alternatywy dla Funko POP lub Youtooz. Seria ta pozwala budować figurki postaci z większymi główkami, które mogą być doskonałym elementem wystroju pokoju geeka.
W przypadku LEGO BrickHeadz Transformers postawiono na zestawy zawierające po dwie figurki. Jedna przedstawia postać w wersji robota, a druga w trybie pojazdu. Dzięki temu można postawić na półce ulubionego Autobota lub Decepticona w obu formach, co uważamy za świetne posunięcie. Figurki robotów mają od 8 do 9 cm wysokości, a pojazdów od 6 do 8 cm.
No i w ramach tej serii pojawił się Megatron ze swoją alternatywną formą czołgu. Poniżej możecie zobaczyć wydane dotychczas figurki LEGO BrickHeadz Transformers:
Na ten moment to wszystkie zestawy LEGO Transformers, jakie można kupić. Ciężko powiedzieć, który model jest najlepszy, ponieważ wiele zależy od waszego ulubionego Autobota lub Deceptikona. Mamy nadzieję, że Duńczycy uzupełnią portfolio w więcej lubianych postaci. Tym bardziej, że Transformers przeżywa renesans dzięki fantastycznym komiksom z Uniwersum Energonu.