Przenośna konsola retro 400 gier w obszernej recenzji. Czy warto ją kupić?

Super Mario, Contra czy Galaxian, ten kto zna te nazwy miał prawdopodobnie okazję za dziecka grać na Pegasusie. Co prawda polska konsola nie do końca korzystała z legalnych gier, ale to już historia na inną opowieść. Dziś przeniesiemy się w czasy 8-bitowych produkcji z konsolą o jakże wyszukanej nazwie "Mini Konsola Retro Przenośna Pegasus 400 Gier" i jej recenzją.

Popularne serwisy aukcyjne oraz sklepy internetowe oferujące sprzęty pochodzące z chińskiego El Dorado są dosłownie zalewane konsolkami retro. Wśród bardzo tanich konstrukcji podłączanych do telewizora pokroju "Polystation", można znaleźć również nieco droższe konsole przenośne. Te konstrukcje naśladujące wyglądem kultowego Game Boya kryją w sobie nostalgiczną podróż w czasy dzieciństwa osób urodzonych w latach 80-tych. Niegdyś Pegasus święcił w naszym kraju sukcesy i pozwalał młodym Polakom zaznać cudów pochodzących z japońskiego NES'a. Większość gier trafiających na podróbkę japońskiej konsoli było podróbkami gier, ale zdarzały się również tytuły zagarnięte na kartridże Pegasusa w stosunku 1 do 1. Moja recenzja przenośnej konsoli retro pokaże Wam, czy warto kupić ten chiński artefakt.

Przenośna konsola retro 400 gier - czym jest?

W serwisach aukcyjnych można spotkać wiele przenośnych konsol retro. Sprzedawcy często opisują te produkty jako prawdziwe objawienie, ale czym faktycznie są przenośne konsolki 8-bitowe. Bardzo często przyjmują one wygląd imitujący kultowe kieszonsolki. Mamy między innymi podróbki Sony PSP, czy Nintendo Game Boy. Nie dajcie się jednak zmylić, te sprzęty nie mają nic wspólnego z oryginalnymi konsolami gigantów branży. Czym więc są?

W zasadzie pod obudowami o znanym kształcie kryje się bardzo prosta technologia. Konsole posiadają w sobie wgraną pulę gier 8-bitowych pamiętających czasy kultowego w Polsce Pegasusa. Osoby, które miały w domu tę konsolę dostaną więc możliwość zagrania w klasyki z dzieciństwa. W takim razie, czy te urządzenia nadają się dla młodszych graczy? Czy w ogóle warto sobie zawracać głowę chińską zabawką? Cóż, odpowiedź nie jest taka prosta i mam nadzieję, że recenzja przenośnej konsoli 400 gier rozjaśni sytuację.

Przenośna konsola retro 400 gier – wprowadzenie do recenzji

Testowany przeze mnie egzemplarz nosił w serwisie sprzedażowym nazwę "Mini Konsola Retro Przenośna Pegasus 400 Gier". Dowolna kombinacja słów z nazwy pozwoli Wam na znalezienie tej samej bądź podobnej konsoli w sklepach internetowych. Jedną z popularniejszych wersji tej chińskiej kieszonsolki są modele SUP. Tak czy inaczej cechą wspólną wszystkich konsol zbliżonych do testowanej będzie ilość gier, czyli 400.

Zapewne każdy się domyśla, że określenie 400 w 1 oznacza iż na pokładzie znajdziemy 400 różnych gier. Faktycznie pozycji na liście jest 400, choć już różnorodność tytułów i ich jakość jest sprawą wymagającą szerszego omówienia. Mój egzemplarz posiada wygląd inspirowany Game Boyem i został zakupiony za niespełna 40 zł. Podobne urządzenia da się wyrwać w cenie od 30 do 70 zł, więc koszta zakupu są niskie. Co dostaniemy w zamian?

Przenośna konsola retro 400 gier - jakość wykonania

Patrząc na niską cenę można założyć, że w nasze ręce wpadnie prawdziwa tandeta. Tu pojawia się pierwsze zaskoczenie, ponieważ po otwarciu całkiem dobrze wyglądającego pudełka nie zaatakował mnie zapach rakotwórczego plastiku. Wiecie, wiele z chińskich "tanioszek" jest wykonywana z plastiku, który swoim zapachem jest w stanie doprowadzić do omdlenia. Tutaj wykorzystano tworzywo o całkiem niezłej jakości. Nie tylko nie śmierdzi całym układem okresowym pierwiastków, ale też konsolka jest twarda.

Obudowa nie ugina się pod palcami, a ciekawa faktura frontu sprawia, że całość trzyma się naprawdę przyjemnie. Oczywiście nie ma tu mowy o jakimś uszczelnieniu. Przez gniazda możemy popatrzeć do wnętrza konsolki, więc wyjście z nią na deszcz zakończy się widowiskową śmiercią sprzętu. Kolejnym pozytywnym zaskoczeniem są przyciski. Zdają się być dość trwałe i pracują bardzo przyjemnie. Nie zostają w obudowie, ani nie ślizgają się pod palcami.

Omawiany egzemplarz retro konsoli posiada 3-calowy ekran o bliżej nieokreślonej rozdzielczości. Ta jednak jest na tyle dobrze dobrana, że gry wyglądają na wyświetlaczu bardzo dobrze. Kąty widzenia w poziomie są słabiutkie i patrząc delikatnie z boku nic nie zobaczymy. Za to w pionie ekran ma bardzo szerokie kąty widzenia. Nieźle prezentuje się również podświetlenie pozwalające cieszyć się grami w pełnym słońcu oraz po zmroku. Wyświetlacz w przenośnej konsoli to sprawa kluczowa i tu nie pokpiono sprawy. Zadbano także o gniazdo AV umożliwiające podłączenie konsolki do telewizora. Jednak nie mam odwagi podłączyć tego chińskiego cuda do nowego telewizora, ale sprawdzę złącze gdy tylko nadarzy się okazja. Biorąc pod uwagę długość dołączonego przewodu i tak granie pod samym telewizorem nie będzie miało sensu.

"Mini Konsola Retro Przenośna Pegasus 400 Gier" posiada jeszcze jedną dużą zaletę. Producent postawił na baterię litowo-jonową o pojemności 1020 mAh. Według opisu producenta pozwoli ona na zabawę nawet przez 7 godzin. Cóż, ten czas jest bardzo optymistyczny i przy intensywnym użytkowaniu znacznie się skróci. W moim wypadku konsolka wytrzymywała około 3 godziny. Mimo to wykorzystanie takiej baterii i ładowanie przez USB jest znacznie łatwiejsze niż korzystanie z baterii AAA.

W obudowie znalazł się głośniczek i tu da się odczuć budżetowość produktu. Co prawda spotkałem się ze znacznie gorzej działającymi głośnikami. Mimo to odkręcona głośność na full może przyprawić o ból głowy. Dźwięki z 8-bitowych gier i tani przetwornik to nie jest połączenie zapewniające komfort dla uszu.

Cena około 40 zł wskazywałaby na produkt o żenującej jakości. Tymczasem konsolka naprawdę zaskakuje i to pozytywnie. Za taką kwotę naprawdę nie można się do niczego przyczepić.

Przenośna konsola retro 400 gier - czy na pewno?

Praktycznie wszystkie przenośne konsole retro są promowane ilością gier. Jednym z popularniejszych zestawień jest właśnie 400 w 1 i to jemu przyjrzymy się bliżej. Od czasów Pegasusa gracze uczyli się, że kartridże obiecujące 999999 gier tak naprawdę mają ich w sobie 30, a reszta to tylko różne zapychacze.

Spodziewałem się, że w kompilacji 400 gier znajdę kilkanaście pozycji wartych uwagi, a reszta to będą właśnie takie niedziałające ROMy, czy jedna gra rozbita na trzydzieści wersji. Bardzo często w takich kompilacjach pojawiały się gry będące tak naprawdę tym samym, ale na przykład gracze zaczynali od innego etapu, czy z inną bronią.

Opis produktu obiecuje takie hity, jak Super Mario, Contra, Bomber Man, Galaga czy PacMan. Faktycznie te pozycje znajdują się na liście gier po odpaleniu. Ba, konsolka zawiera wiele więcej imponujących klasyków, które się ogrywało za dziecka. Galaxian, Chip 'n' Dale, Robocop czy Adventures Island. Dość zaskakująco w kompilacji znajduje się wiele tytułów wartych uwagi. Oczywiście nie brakuje kilku powtórzonych gier ze zmienionymi detalami, czy ROMów będących dziwnymi tworami chińskich programistów. Co ciekawe jest ich stosunkowo niewiele, a i wśród nich znajdują się zabawne produkcje. Niestety niektóre gry są też wgrane dwukrotnie, ale na szczęście nie dotyczy to wielu pozycji.

Za to ilość klasyków, które dobrze znają starsi gracze wychowani w erze 8-bitowców sprawia, że warto sięgnąć po tę konsolkę. Z łezką w oku przypominałem sobie kilka gier. Granie na takim urządzeniu ma też w sobie coś więcej niż zabawa na emulatorze przed ekranem komputera. Przyznaję, że nie ograłem jeszcze wszystkich gier, ale do tej pory nie trafiłem na pozycje całkowicie niegrywalne.


Przenośna konsola retro 400 gier - dla kogo ta konsola?

Kieszonkowa konsola w czasach smartfonów wydaje się być mało atrakcyjnym pomysłem. Jednak granie na urządzeniu do tego przeznaczonym, a nie za pomocą ekranu dotykowego jest znacznie wygodniejsze. To pierwsza rzecz przemawiająca za kieszonsolką. Tylko, czy gry retro mają jeszcze jakiś sens?

Obecnie retro jest popularne i dotyczy to także gier. Wiele osób chce sobie przypomnieć dawne czasy, a młodzież chętnie sięga po gry sprzed czasów internetu. Tania 8-bitowa konsola przenośna zdaje się być idealną propozycją dla osób chcących sprawdzić, czy klasyczne gry w ogóle je zainteresują. Wydając niewiele pieniędzy można otrzymać dostęp do wielu kultowych gier. Ktoś może powiedzieć, że za 20 zł można kupić podróbkę Pegasusa i zagrać na telewizorze. Niby tak, ale osobiście bałbym się podłączać te chińskie tandety do nowoczesnego telewizora. Fajerwerki lubię oglądać tylko na Sylwestra, a niekoniecznie w swoim domu. Te tanie konsole wymagają korzystania z kartridżów, a dostępne w zestawie kompilacje 999999 w 1 najczęściej zawierają gry o bardzo niskiej jakości.

Tymczasem ta mała kieszonkowa konsolka 8-bitowa zaskakuje wykonaniem oraz ilością zabawy jaką dostarcza. Czy to sprzęt dla każdego? Ktoś może powiedzieć, że dziś dzieci nie będą zainteresowane jakimiś starymi gierkami. Cóż, całkiem niedawno odwiedził mnie kuzyn z rodziną. Chcieliśmy zagrać na konsoli stacjonarnej jakiś meczyk, ale trzeba było znaleźć zajęcie dla 7-letniego syna kuzyna. W ruch poszła kieszonkowa konsolka, a młody wciągnął się na całego w przechodzenie Super Mario. Skończyło się dopytywaniem o to gdzie kupić takie coś? Jak widać gry, które bawiły dzieci trzy dekady temu nadal mają w sobie to coś.

Jeżeli choć przez chwilę naszła Cię myśl, że fajnie byłoby sobie przypomnieć czasy dzieciństwa, to przenośna konsola 400 gier jest dobrym pomysłem. Za naprawdę niską cenę można przenieść się choć na chwilę w czasy młodości i powspominać gry, które przyprawiały o białą gorączkę. Tak, te kultowe 8-bitowce są trudne i 30 lat doświadczenia w moim przypadku nic nie zmieniło.



Przenośna konsola retro 400 gier - dane techniczne:

- Wymiary konsoli 10,1 x 6,9 x 2,3 cm
- 3-calowy ekran LCD
- bateria o pojemności 1020 mAh
- gniazdo ładowania USB
- wyjście AV
- głośnik z regulacją głośności
- 400 gier

Daj znać o nas znajomym

Gry na początek z Nintendo Switch 2

Niedawno sięgnąłeś lub sięgnęłaś po Nintendo Switch 2 i zastanawiasz się w co zagrać na tej konsoli? Na moment pisania tego artykułu biblioteka gier na najnowszą konsolę wielkiego "N" jest jeszcze dość skromna, ale nie brakuje kilku perełek. Postaraliśmy się wybrać kilka gier, które pozwolą poznać możliwości Switcha 2.

Większość tytułów w naszym zestawieniu gier na początek z Nintendo Switch 2 powstało z myślą o drugiej hybrydowej konsoli. Trzeba jednak mieć na uwadze, że biblioteka pierwszego Switcha jest imponująca, a kilka tytułów z poprzedniej generacji nabrało wiatru w żagle dzięki większej mocy. Dlatego pojawią się także gry nieco starsze, które pozwolą zapoznać się z seriami wydawanymi głównie na konsole Nintendo. Zdecydowaliśmy się nie zarzucać was dziesiątkami gier, które musicie ograć jeśli macie Switcha 2. Od przybytku głowa czasem potrafi zaboleć. Skupiliśm,y się na tytułach, które mogą się okazać faktycznie odświeżającym doświadczeniem.

Jakie gry na początek z Nintendo Switch 2

Nintendo Switch 2 będzie otrzymywać więcej dużych gier AAA od zewnętrznych wydawców, ale to i tak gry Nintendo będą wiodły prym w naszej polecajce. W końcu wielu graczy kupuje konsole Nintendo po to, aby zapoznać się z seriami niedostępnymi na innych platformach. M

Czym jest aparat natychmiastowy?

Powiedzieć, że moda na retro wraca to nic nie powiedzieć. Na każdym kroku możemy zobaczyć, jak ludzie jarają się sprzętem, gadżetami, czy ciuchami z przeszłości. Sami lubimy retro konsole. Jedną z technologii, która powróciła z zaświatów w ostatnich latach jest fotografia natychmiastowa. Postaramy się wyjaśnić, czym jest aparat natychmiastowy i jakie ma zalety.

Marką, która rozpropagowała fotografię natychmiastową był Polaroid. Zapewne wielu z was dobrze kojarzy charakterystyczne aparaty z wielką podstawą, z której po wykonaniu zdjęcia wyskakiwały kwadratowe zdjęcia. Technologia zaprezentowana i wykorzystywana przez Polaroida wywołała taką fascynację, że urządzenia marki stały się popkulturowym fenomenem. Aparaty natychmiastowe występowały w filmach i serialach, a urządzenia tworzone przez innych producentów były potocznie nazywane przez ludzi polaroidami. Era cyfryzacji niemal doprowadziła do całkowitego zabicia fotografii natychmiastowej. Szczęśliwie się okazało, że aparaty drukujące zdjęcia to całkiem niezłe gadżety dla zajawkowiczów, a z czasem znalazły też inne praktyczne zastosowania.

Krótka historia fotografii natychmiastowej

Ojcem tej technologii był Edwin Herbert Land, który m.in. opatentował folię polaryzacyjną.

Jaka kierownica do konsoli?

Jaką kierownicę do konsoli wybrać? Jeździsz w Forza Motorsport, Gran Turismo 7 albo EA Sports WRC na padzie i chcesz to zmienić? Chcesz poczuć się niczym prawdziwy kierowca wyścigowy, albo po prostu sprawić, że jeżdżenie będzie przyjemniejsze. Postaramy się podpowiedzieć, jak wybrać odpowiedni sprzęt.

Wybór kierownicy do konsoli nie jest sprawą prostą. Oczywiście można wybrać pierwszy lepszy kontroler z logo posiadanej konsoli, ale kierownica, kierownicy nie jest równa. Taki zakup na hurra może się sprawdzić, jeśli szukamy akcesorium do grania w arcade'owe ścigałki, albo prezentu dla dziecka, któremu wibracje kierownicy mogą bardziej przeszkadzać niż pomagać. Załóżmy, że chcecie doznać wrażeń bliższych symulacji. Co powinna mieć wybrana przez was kierownica?

Poniżej odpowiemy na kilka nurtujących pytań i zwrócimy uwagę na cechy, jakie powinna posiadać kierownica do konsoli. Nie będziemy pisać, że musicie wybrać tę, albo tamtą kierownicę. Niemniej podamy na koniec kilka przykładów kontrolerów dedykowanych do konkretnych platform. Potraktujcie je jednak w roli drogowskazu, aniżeli konkretnej polecajki. No to zaczynamy!

Po co kierownica do konsoli?

Zacznijmy od tego, po co komuś kierownica do konsoli? Jakie zalety niesie za sobą korzystanie

Nowa konsola Atari zaprezentowana!

Chociaż Atari jest już tylko cieniem potęgi, jaką było w minionym stuleciu to jednak marka nie składa broni i stara się wykorzystywać popularność retro gamingu. Co rusz napotykamy kolejne retro konsole mające przypomnieć starszym graczom czasy świetności gamingu sprzed wielkiego kryzysu, za który po części odpowiadało właśnie Atari. Dziś przyjrzymy się nieco bliżej nowej konsoli Atari Gamestation Go.

W zasadzie to powinniśmy napisać My Arcade Gamestation Go, ponieważ to właśnie marka słynąca z różnych retro konsolek i kontrolerów odpowiada za nową konsolę Atari. Firmy nie pierwszy raz współpracują i podczas targów CES 2025 zaprezentowały najnowszy owoc wspólnych działań. Prawdopodobnie kolejny handheld sygnowany logo Atari nie wzbudziłby wielkiego zainteresowania, gdyby nie fakt, że projektanci postarali się w niego upchnąć całkiem sporo rozwiązań mających na celu stworzenie mobilnej retro konsoli ostatecznej. Oczywiście dla fanów gier wydawanych w przeszłości przez Atari. Co ma zaoferować Gamestation Go?

Atari Gamestation Go – kontrola niemal absolutna

Atari Gamestation Go powstało jako konsola przenośna, która ma oferować głębokie doświadczenie retro gamingu. Co to oznacza? Na tym sprzęcie gracze mają mieć możliwość ogrywania tytuł&oacu

Egmont wyda komiksy DC Compact

Chcielibyście poznać najlepsze komiksowe historie ze świata DC, ale ceny komiksów was odstraszają? Wygląda na to, że polscy czytelnicy w końcu otrzymają atrakcyjną linię wydawniczą. Nadchodzi polska wersja serii DC Compact!

Wydawnictwo Egmont zapowiedziało, że już w październiku 2025 roku w Polsce oficjalnie ruszy linia wydawnicza DC Compact. Szczegóły mają zostać ujawnione na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się w ostatni weekend września. Na ten moment wiemy, że pierwszymi tomami z serii będą „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. 

Zazwyczaj nie publikujemy newsów, ale w tym przypadku informacja jest naprawdę ciekawa. Znaczna część komiksów ze stajni DC, które pojawiają się w sprzedaży to ładnie wydane tomy w twardych okładkach. Takie posunięcie ma swoje zalety i szczególnie trafia do kolekcjonerów, którzy chcą eksponować swoje hobby. Niestety ładne wydania wiążą się ze względnie wysoką ceną za niektóre kultowe historie. Co jeśli ktoś chciałby po prostu przeczytać komiks i poznać fabułę, a niekoniecznie budować w domu wystawę pięknie wydanych komiksów? Tutaj cała na kolorowo wchodzi seria DC Compact.

Przenośna konsola retro 400 gier - recenzja sprzętu

Super Mario, Contra czy Galaxian, ten kto zna te nazwy miał prawdopodobnie okazję za dziecka grać na Pegasusie. Co prawda polska konsola nie do końca korzystała z legalnych gier, ale to już historia na inną opowieść. Dziś przeniesiemy się w czasy 8-bitowych produkcji z konsolą o jakże wyszukanej nazwie "Mini Konsola Retro Przenośna Pegasus 400 Gier" i jej recenzją.

Popularne serwisy aukcyjne oraz sklepy internetowe oferujące sprzęty pochodzące z chińskiego El Dorado są dosłownie zalewane konsolkami retro. Wśród bardzo tanich konstrukcji podłączanych do telewizora pokroju "Polystation", można znaleźć również nieco droższe konsole przenośne. Te konstrukcje naśladujące wyglądem kultowego Game Boya kryją w sobie nostalgiczną podróż w czasy dzieciństwa osób urodzonych w latach 80-tych. Niegdyś Pegasus święcił w naszym kraju sukcesy i pozwalał młodym Polakom zaznać cudów pochodzących z japońskiego NES'a. Większość gier trafiających na podróbkę japońskiej konsoli było podróbkami gier, ale zdarzały się również tytuły zagarnięte na kartridże Pegasusa w stosunku 1 do 1. Moja recenzja przenośnej konsoli retro pokaże Wam, czy warto kupić ten chiński artefakt.

Przenośna konsola retro 400 gier - czym jest?

W serwisach aukcyjnych można spotkać wiele przenośnych kon

Jak działa LEGO Smart Play?

LEGO Smart Play ma zapoczątkować nową erę zabawy klockami konstrukcyjnymi. Duńska marka zaprezentowała imponującą technologię i odpowiedź na zapotrzebowanie naszych czasów. Teraz LEGO może konkurować z ekranami i zachęcić współczesne dzieci do zabawy. Dla nas to jednak smutny obraz współczesnego społeczeństwa. No ale po kolei.

Podczas targów CES 2026 w Las Vegas producent klocków zaprezentował rewolucyjny system LEGO Smart Play. Mamy tu do czynienia z interaktywnymi klockami, które reagują na otoczenie, rozpoznają ruch i emitują dźwięki. Przy tym pozostają w pełni kompatybilne z pozostałymi klockami marki. Stopniowo producent będzie wprowadzał na rynek nowe zestawy wykorzystujące tę technologię. Co ważne LEGO Smart Play nie potrzebuje żadnej aplikacji na telefony. Dzięki temu charakter LEGO ma pozostać niezmieniony.

Obecność interaktywnych elementów ma z kolei zachęcić dzieci do zabawy. Ponownie obudzić chęć do odkrywania i odciągnąć młodzików od ekranów. Założenia słuszne, a samo rozwiązanie wydaje się być odpowiednie dla dzisiejszych czasów. Czym jest LEGO Smart Play? O tym przeczytacie poniżej.

Jak działa LEGO Smart Play?

Sercem systemu LEGO Smart Play jest klocek Smart Brick o wymiarze 2x4 study. W jego wnętrzu znalazł się autorski m

Jaką wersję World of Warcraft wybrać?

Od wielu lat krążą plotki, że World of Warcraft w końcu przejdzie w system free to play. Naszym zdaniem są to bardziej czcze życzenia graczy i spełnią się dopiero, kiedy WoW będzie na skraju śmierci. Oznacza to, że chcąc grać trzeba zapłacić abonament. A jeśli podejmiecie decyzję o wkroczeniu do tego świata lub powrocie do niego to postaramy się pomóc podpowiadając, jakie obecnie są dostępne wersje World of Warcraft.

Wybrać World of Warcraft Retail czy Classic? To pytanie zadaje sobie wielu graczy chcących przeżyć przygody w Azeroth i całej reszcie światów składających się obecnie na uniwersum WoWa. Zebraliśmy informacje o dostępnych aktualnie wersjach tego kultowego MMORPG. Ogólny opis powinien wam pomóc w podjęciu decyzji. Szczególnie jeśli chcecie na początek nieco casualowo sprawdzić co tam w WoW słychać. W razie bardzo poważnych planów odnośnie tej gry warto poszperać za szczegółowymi poradami. Nie brakuje poradników opisujących każdy najmniejszy detal rozgrywki, łącznie z tym jakie postaci wybrać i jak je rozwijać w celu zapewnienia najlepszych doświadczeń na konkretnych serwerach.

Załóżmy, że jesteście nowi w WoW lub tak jak my myślicie nad powrotem do gry po wielu latach. Co trzeba zrobić żeby grać

Book nook z LEGO

Chcecie dodać swojej kolekcji książek wyjątkowego wyrazu. Rozwiązaniem może być book nook z LEGO. Od kilku lat specjalne wstawki do regałów z książkami cieszą się rosnącą popularnością, co zauważyła także duńska marka klocków. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie zestawy mogą kupić mole książkowe z geekowskim serduszkiem.

Temat jest jeszcze bardzo świeży, dlatego liczba zestawów na moment pisania tego artykułu jest dość skromna. Za to nadrabiają tematyką i pomysłami. Zanim przejdziemy do opisu poszczególnych book nooków z LEGO warto się pochylić nad tym, czym w ogóle są te gadżety. Temat jest bowiem bardzo interesujący nie tylko dla osób skupionych na swoich książkach. Te miniatury urosły do statusu oddzielnego hobby dla majsterkowiczów i modelarzy. W zasadzie ograniczeniem może być jedynie wyobraźnia, a tej miłośnikom dobrej lektury raczej nie brakuje. No, ale po kolei.

Co to book nook?

Book nook w wolnym tłumaczeniu jest książkowym kącikiem. W wydaniu geekowskim chodzi o miniaturową dioramę, które swoimi gabarytami przypomina tom książki, ale zamiast grzbietu ma okienko pozwalające zerknąć do miniaturowego świata. Model służy do umieszczenia na regale między książkami, co tworzy bardzo interesujący efekt. Najczęściej book nook przedstawia p

LEGO Drzewko Bonsai jako Ent z Władcy Pierścieni

LEGO przeprosiło się z licencją Władcy Pierścieni i nowe zestawy robią imponujące wrażenie. Niestety zarówno swoim rozmachem, jak i cenami. Na szczęście społeczność miłośników klocków nie rozczarowuje i pokazuje, jak stworzyć swoje modele z kultowego uniwersum. Co powiecie np. na Enta z zestawu LEGO Drzewko Bonsai?

Dziś klocki LEGO są dla wielu użytkowników po prostu modelami i przedmiotami kolekcjonerskimi. Ot, złożyć według instrukcji, postawić na półce i zapomnieć. Na szczęście duch kreatywności nie zamiera całkowicie i niektórzy potrafią się jeszcze klockami LEGO bawić. Efektem są najróżniejsze konstrukcje, które nadrabiają braki licencyjne u duńskiej marki. Naszym punktem wyjścia niech będzie właśnie imponujący drzewiec wykonany w całości z zestawu LEGO Drzewko Bonsai 10281. Autor tej konstrukcji wykorzystał jedynie klocki, które znajdziecie w pudełku ze wspomnianym kompletem. No prawie, ponieważ na zdjęciach zobaczycie coś ekstra. 

LEGO Drzewko Bonsai zmienione w Enta z Władcy Pierścieni

Na fotografiach możecie zobaczyć model starego drzewca, który odegrał ważną rolę w historii Władcy Pierścieni. Figurka została wykonana w całości z element&oacut

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.