Klocki Pantasy - co to za firma i co oferuje?

Kontynuujemy nasz przegląd marek klocków, które mogą być świetnymi alternatywami dla LEGO. Dziś przyjrzymy się nieco bliżej klockom Pantasy, które zaskakują na kilku poziomach. Między innymi wyróżniającymi się licencjami, które przypadną do gustu także geekom.

Pantasy jest stosunkowo świeżą marką oferującą klocki. No właśnie oferującą, ponieważ nie zupełnie je produkuje. Mimo to w swoim portfolio posiada zestawy mocno wyróżniające się na tle konkurencji. Nie jest to kolejna marka ślizgająca się na granicy łamania praw autorskich. Przykładem takiego producenta było opisywane przez nas BlueBrixx. Zamiast tego bohater tego artykułu wykorzystuje unikatowe licencje, budując tym samym spójny wizerunek. Autorskie projekty z kolei cechują się wysokim poziomem detali i rozmachem. No, ale po kolei. Sprawdźmy jakie są klocki Pantasy.

Pantasy - co to za firma?

Firma Pantasy powstała w Chinach, jako biuro projektowe zajmujące się tworzeniem konstrukcji z klocków. Firmę założyli w 2020 roku pasjonaci konstruowania i z czasem rozbudowali swoją sieć dystrybucyjną na cały świat. W swoich zestawach marka wykorzystuje klocki produkowane przez markę GoBricks. Ta między innymi zaopatruje domorosłych budowniczych tworzących konstrukcje MOC (My Own Creation). Samo Pantasy chętnie korzysta z usług cenionych MOCerów i podkreśla swoją współpracę ze społecznością. 

Pantasy rozwija modele, makiety i dioramy dla dorosłych. Konstrukcje marki przede wszystkim mają przeznaczenie ozdobne i rzadko można w nich znaleźć funkcje bawialne. Dużą część portfolio stanowią zestawy modułowe, które można łączyć w imponujące makiety. Klocki Pantasy uchodzą za dobre jakościowo. Użytkownicy chwalą nie tylko jakość komponentów i projekty, ale także ogólne spasowanie elementów, co niektórym markom nie wychodzi najlepiej. Naszym zdaniem Pantasy największą robotę robi przy doborze projektów i licencji. Modularne konstrukcje przedstawiające różne budynki zachwycają poziomem detali. Konstrukcje w klimacie wschodniej lub europejskiej architektury naprawdę mogą się podobać, a seria steampunkowa powoduje opad szczęki. 

Największe wrażenie spośród autorskich projektów robią na nas zestawy z serii retro. Co powiecie na walkmana z klocków? A może chcielibyście postawić na biurku replikę starego PC z odpalonym Saperem na ekranie? Nie zabrakło też gamingowego komputera, szafy grającej, czy odbiornika TV z charakterystycznym ekranem braku nadawanego kanału. No po prostu miodzio i uczta dla wzroku. No, a jak to jest z tymi licencjami?

Jakie licencje mają klocki Pantasy?

Pantasy w dużej mierze postawiło na licencje związane z animacjami, książkami i komiksami i naszym skromnym zdaniem wyszło to świetnie. Marka nie tylko serwuje komplety z bohaterami, których próżno szukać gdzie indziej, ale też naprawdę skrupulatnie wykorzystuje posiadane licencje. Na co mogą liczyć miłośnicy klocków?

Pantasy Mały książę - prawdziwa uczta dla fanów literackiego pierwowzoru oraz animowanych adaptacji. Projektanci stworzyli szeroki wachlarz modeli przedstawiających konkretne sceny oraz elementy symboliczne z powieści. W asortymencie znajdziemy duże makiety, a także różnego rodzaju ozdoby w kulach i pod kopułami. Modele są dostępne w różnych skalach od małych gadżetów na biurko po naprawdę imponujące konstrukcje. Co więcej część z zestawów na licencji Małego księcia przedstawia bohaterów w stylu z oryginalnych ilustracji pierwszego wydania, a inne ukazują świat powieści w stylach graficznych z różnych animacji i późniejszych wydań książki. 

Pantasy Kung Fu Panda - co powiecie na dużą figurę Po w efektownej scenerii? A może chcecie figurki z klocków głównych bohaterów serii o walecznych zwierzakach? Ewentualnie interesuje was makieta sceny teatru z inscenizacją kadrów z animacji? Zestawy Kung Fu Panda to prawdziwa gratka dla miłośników zarówno sagi o Smoczym Wojowniku, jak i fanów współczesnej animacji. Bez względu na skalę zestawów, projekty robią niesamowite wrażenie. 

Pantasy Garfield - macie ochotę na lasagne, ciasto, albo kawusię w towarzystwie najbardziej leniwego, rudego kota w historii popkultury? Zestawy z Garfieldem skupiają się w dużej mierze na scenach z wyobraźni łakomego kocura. Mamy więc Garfielda pod postacią lodówki, pralki, czy różnych smakołyków. W tym przypadku mamy funkcje bawialne, co ucieszy młodszych fanów rudzielca. Nie sposób powstrzymać uśmiechu wskakującego na twarz, kiedy przygląda się tym modelom.

Pantasy Snoopy - kolejna mocno wykorzystywana licencja przez Pantasy. Producent oferuje najróżniejsze zestawy od przeznaczonych dla młodszych dzieci po rozbudowane i piękne konstrukcje dla dorosłych fanów białego psiaka. Szczególne wrażenie robią takie modele, jak maszyna do pisania, karuzela, czy gramofon. Poziom detali naprawdę fascynuje, a nie bez znaczenia są także bardzo szczegółowe i świetnie odwzorowane figurki.

Oprócz powyższych licencji, które póki co otrzymały najwięcej modeli Pantasy wykorzystuje jeszcze kilka imponujących franczyz. Wśród nich znajdziemy m.in. Astro Boy'a, Dragon Ball, Muminki, Popeye, Metal Slug, czy Sherlocka Holmesa. 

Pantasy - wyróżniający się minimalizm

Pantasy jest naprawdę ciekawą marką, która w przeciwieństwie do wielu chińskich producentów postawiła na swoisty minimalizm. Marka nie zapycha swojego portfolio setkami zestawów będących kopią produktów innych firm. Zamiast tego studio projektowe tworzy wyróżniające się konstrukcje i sięga po wyjątkowe licencje. Skupienie się na postaciach z animacji i literatury robi naszym zdaniem bardzo dobrą robotę. Cieszy też fakt, że Pantasy stawia na doświadczonego dostawcę klocków, zamiast samodzielnego produkowania elementów wątpliwej jakości. Chociaż klocki konstrukcyjne wydają się sprawą prostą w produkcji, to jednak ten proces wymaga doświadczenia. Pokazuje to przykład wielu innych marek.

To co, macie ochotę zbudować dom Muminków, albo stację alpejskiej kolejki górskiej? U nas stoi już jeden model z serii Małego księcia i jest naprawdę dobrze! Zachęcamy również na rzucenie okiem na inne alternatywy dla LEGO.

FAQ:

Czy klocki Pantasy są kompatybilne z LEGO?

Tak. Klocki Pantasy są w pełni kompatybilne z LEGO i innymi coraz popularniejszymi markami, jak Cobi, CaDA, czy Mould King.

Czy Pantasy to podróbka LEGO?

Nie. Pantasy korzysta z takiego samego systemu klocków, ale oferuje autorskie projekty i konstrukcje.

Jakiej jakości są klocki Pantasy?

Jakość klocków Pantasy stoi na bardzo wysokim poziomie, porównywalnym do LEGO.

Czy Pantasy posiada licencjonowane zestawy?

Tak. Pantasy oferuje ciekawe zestawy na licencji m.in. anime, mangi oraz kultowych postaci popkultury.

Dla kogo przeznaczone są zestawy Pantasy?

Główną grupą docelową są:

-młodzież 12+
-dorośli fani klocków
-kolekcjonerzy
-modelarze i pasjonaci budowania

Czy klocki Pantasy są bezpieczne?

Tak. Klocki marki Pantasy spełniają międzynarodowe normy bezpieczeństwa, posiadają odpowiednie certyfikaty jakości, co oznacza m.in. że nie zawierają szkodliwych materiałów.

Daj znać o nas znajomym

RAM 1500 TRX - pickup do szaleństw w terenie

Kiedy myślimy o terenowym pickupie powalającym osiągami i dającym nieograniczone możliwości szaleństwa na luźnych nawierzchniach to natychmiast mamy przed oczyma Forda F-150 Raptor. Wygląda jednak na to, że nadchodzi kometa mająca zmieść dinozaura z powierzchni. Przynajmniej taki cel zdaje się mieć RAM 1500 TRX.

Cztery lata po pokazie konceptu Rebel TRX amerykańska marka zdecydowała się na zaprezentowanie produkcyjnego pickupa dla szaleńców. Oto maszyna posiadająca prześwit niemal 30 cm, przestrzeń na zapakowanie quada, czy innych sprzętów i przyspieszająca do setki w niespełna 5 s.

RAM 1500 TRX jest pickupem bezkompromisowym. To nie klasyczny wół roboczy, ale pojazd pozwalający poskakać po wydmach i przelatywać przez teren z prędkościami godnymi rasowej rajdówki. Na papierze nowa zabawka dosłownie zjada kultowego już Raptora.

RAM 1500 TRX vs Ford F-150 Raptor - więcej mocy i nie tylko

Terenowa zabawka Forda może się pochwalić mocą "zaledwie" 450 KM. Do tej pory taka moc wprawiała w zachwyt, ale RAM 1500 TRX ma pod maską 6,2-litrowy silnik V8 o mocy 712 KM i momencie

Defender Fobos GK-011 - recenzja

Jaką tanią klawiaturę mechaniczną 60% wybrać? Takie pytanie pojawiło się jakiś czas temu w mojej głowie. Szukałem bowiem peryferium do pisania oraz sporadycznego grania. Wśród różnych ofert często pojawiał się jeden model i dziś chciałbym wam o nim opowiedzieć. Zapraszam na recenzję klawiatury Defender Fobos GK-011.

Zacznijmy od tego, dlaczego sięgnąłem po klawiaturę mechaniczną. Otóż konfigurując komputer kuzyna miałem okazję trochę poklikać na mechaniku i doszedłem do wniosku, że może by mi się na takiej klawiaturze dobrze pisało. Na co dzień pracuję na modelu Logitech MX Keys Mini, czyli nisko profilowej klawiaturze, która spisuje się naprawdę fantastycznie. Mimo wszystko to klikanie mechanika było kuszące. Nie chciałem jednak sprawdzać na drogim urządzeniu, czy mi spasuje czy nie. No i tak właśnie po krótkich poszukiwaniach wybrałem model Defender Fobos GK-011. Spełniał wszystkie wymogi, czyli posiadał mechaniczne przełączniki, podświetlenie i miał format 60%. Na papierze wszystko czego potrzebowałem. Czy w praktyce też nie pozostawił nic do życzenia? Zapraszam do lektury!

Co musisz wiedzieć o klawiaturze Defender Fobos GK-011?

Defender Fobos GK-011 jest modelem bezprzewodowym w formacie 60% i posiada 61 klawiszy. Klawiatura nie korzysta z bloku

Czy złota łopata Piekarczyka istnieje?

Czy legenda o złotej łopacie Piekarczyka z Elbląga jest prawdziwa? Takie pytanie mogą sobie zadać osoby zainteresowane historią tego miasta, po obejrzeniu filmu promocyjnego „Echa legendy – Elbląg. Tales of Poland”. Tomasz Walczak z ekipą wracają z nowym projektem!

O Tomaszu Walczaku i jego filmach pisaliśmy m.in. przy okazji zdobycia przez produkcję „Bielsko-Biała – miasto od zawsze dla ludzi” tytułu Najlepszego Filmu Turystycznego Świata 2023. Chwaliliśmy się tym faktem nie tylko ze względu na patriotyzm lokalny, ale też fakt, że współtwórcą scenariusza i tekstu lektora był nasz redaktor, Jakub Kruczek znany także, jako Amator Planszówek. Ekipa twórców z Bielska-Białej następnie stworzyła film „Wisła – początek wielu historii”, a teraz wraca z nowym projektem Tales of Poland. Pierwszy obraz zabiera widzów do Elbląga leżącego historycznie na Pomorzu, a administracyjne w województwie warmińsko-mazurskim.

Najnowszy film łamie nieco konwencję poprzedników, poni

Renault R5 - elektryczny koncept inspirowany klasykiem

Renault serii 5 jest prawdziwą ikoną francuskiej motoryzacji, a zawdzięcza to między innymi wersji 5 Turbo i jej rajdowym sukcesom. Mały potwór na kołach pożerał asfalt i to właśnie on ma posłużyć jako symbol wejścia marki w nową erę. Niestety nie chodzi o erę mocnych i niedrogich samochodów sportowych, ale o czasy alternatywnych źródeł napędu, rozbudowanej elektroniki i usług mobilnych. Nowe Renault R5 jest elektrycznym konceptem zwiastującym niedaleką przyszłość.

Nowa strategia marki nazwana "Renaulution" jest owocem prac Luca de Meo, pełniącego rolę szefa firmy od początku 2020 roku. Renault pod wodzą nowego kapitana ma śmiało wkroczyć w nową erę. Przedstawione plany obejmują najbliższe 5 lat.

Renaulution - nowa strategia marki Renault

Marka planuje agresywną zmianę w polityce wykorzystania konwencjonalnych napędów. Przede wszystkim zostaną zintensyfikowane działania mające wpłynąć na rozwój elektromobilności. Z oferty mają zniknąć silniki diesla, które pozostaną domeną jedynie pojazdów dostawczych.

Francuzi chcą

DJI Mic Mini - pierwsze wrażenia

Zastanawiacie się jaki mikrofon do nagrywania filmów na YouTube wybrać? Możliwości jest wiele, a ostatnio poszerzyły się o kolejną, jaką jest mikrofon bezprzewodowy DJI Mic Mini. Zapraszam na pierwsze wrażenia.

Rozmyślnie nie decyduję się na pełną recenzję DJI Mic Mini, ponieważ tym powinni się zająć specjaliści od audio. Zamiast tego chciałbym się skupić na spostrzeżeniach z punktu widzenia małego youtubera, który prowadzi kanał Amator Planszówek i nagrywa w domu. Do tej pory służył mi tani mikrofon krawatowy BLOW w wersji nie wykorzystującej baterii. Bo i taka kiedyś była. Niemniej w końcu zdecydowałem się na zmianę mikrofonu na bezprzewodowy. Chwilę szukałem odpowiedniego modelu, aż Tomasz Walczak, o którym mogliście przeczytać na łamach Piwnicy podpowiedział, że lada moment ma zadebiutować nowy mikrofon DJI. Poczekałem do premiery, zapoznałem się z nim i to właśnie na niego padł wybór.

Powiem szczerze, że nie do końca interesowały mnie same szczegóły techniczne, a raczej jego cechy ważne z punktu widzenia, jakby nie patrzeć amatora. W takim razie co dostałem, jak to się póki co spisuje i czy jakieś elementy mi nie

Jak czytać Diunę?

„Diuna” Franka Herberta jest bezdyskusyjnie jednym z najważniejszych dzieł sci-fi w historii literatury. Popularność ostatnich ekranizacji pierwszego tomu sagi sprawiła, że wiele osób chce nadrobić literackie pierwowzory. Historia Arrakis i świata „Diuny” nie jest bowiem zamknięta w jednej książce. W takim razie, w jakiej kolejności czytać „Diunę”?

Czytanie „Diuny” może być dla niewtajemniczonych nie małym wyzwaniem. Pierwsza powieść, czyli najlepiej znana „Diuna” zadebiutowała w 1965 roku. Frank Herbert zainspirowany badaniami nad ekosystemami pustynnymi wykreował świat, którego losy kręcą się wokół nieprzyjaznej planety Arrakis. Powieść m.in. ze względu na mesjanistyczne motywy, czy rozprawy nad wpływem substancji psychodelicznych na człowieka wywołała pewne kontrowersje. Jednocześnie zyskała wielką popularność i uznanie czytelników oraz krytyków. 

Frank Herbert z niezwykłą wnikliwością przedstawił wizje problemów ludzkości, jakie mogą wyniknąć ze zbytniego przywiązania do technologii. W swoich powieściach bardzo dobrze oddał różnice kastowe i intrygi, jakie towarzyszą ludziom związanym z władzom. W końcu poruszył fundamenty ruchów religijnych i mechanizmy ich działania. Diuna” jest imponującym studium natury lu

Chata Hagrida z Brick Trick Harry Potter - recenzja

W końcu przyszła pora na naszą recenzję zestawu ekologicznych klocków Brick Trick Harry Potter, a dokładniej zestawu pozwalającego zbudować chatę Hagrida. Czy warto sięgnąć po tą konstrukcyjną zabawkę i ile radości ona da dzieciakom i dorosłym? Zapraszamy na lekturę!

Jakiś czas temu publikowaliśmy przegląd zestawów z serii Brick Trick Harry Potter. Przy okazji przygotowywania opisu tej serii zdecydowaliśmy się sprawdzić jeden komplet. Padło na chatkę Hagrida, która składa się z przeszło 240 cegieł i dodatkowych elementów wykończenia. Przede wszystkim nurtowało nas kilka pytań, na które nasz redaktor postara się odpowiedzieć w tym tekście.

Co znajdziemy w pudełku z Brick Trick Harry Potter?

W przypadku chatki Hagrida z serii Brick Trick Harry Potter pudełko zawiera przede wszystkim cegły do budowy. Dokładniej mamy tu cztery worki, w których znajdują się cegły beżowe i białe w sześciennych i prostopadłościennych wersjach. Oprócz tego zestaw zawiera wąskie deseczki do stworzenia podłogi i maskowania narożników ścian, dwie wypraski z tekturowymi elementami pokroju dachu, czy akcesoriów ogrodniczych i dwa worki ze sztucznymi trawami i mchami.

Jaki mikrofon do nagrywania?

Masz ciekawą zajawkę i chcesz się nią podzielić ze światem, więc postanawiasz założyć kanał na YouTube, albo innej platformie. Jedną z kwestii, które na początku musisz ogarnąć to odpowiedni dźwięk. Tutaj się pojawia pytanie, jaki mikrofon wybrać do streamowania lub prowadzenia kanału YouTube?

Wiele osób zaczyna swoje internetowe podboje od kręcenia telefonem, który przecież ma wbudowany mikrofon. Podobnie jest z aparatami, wieloma kamerami, czy w końcu kamerkami internetowymi w laptopach. Czy naprawdę potrzebujesz zewnętrznego mikrofonu? Pewnie, jeśli zakładasz kanał dla własnej zajawki i nie masz przemyślanej strategii to nagrywanie z wbudowanych mikrofonów zawsze będzie pełnić rolę nauki. Poćwiczysz tworzenie materiałów, a w teorii to content powinien się bronić. Niemniej szybko pojawią się komentarze widzów narzekające na jakość dźwięku.

Nie wierzysz? To nagraj sobie telefonem jakiś krótki materiał i odtwórz go na różnych urządzeniach, jak telefon, telewizor, komputer i słuchawki. Później na tych samych urządzeniach odtwórz materiał nagrany z użyciem mikrofonu, np. film jakiegoś ulubionego twórcy internetowego. Braki w jakości dźwięku z twojego telefonu powinny być szybko słyszalne. Wielu osobom ten niepełny dźwięk z różnymi szumami może przeszk

Przenośna konsola retro 400 gier - recenzja sprzętu

Super Mario, Contra czy Galaxian, ten kto zna te nazwy miał prawdopodobnie okazję za dziecka grać na Pegasusie. Co prawda polska konsola nie do końca korzystała z legalnych gier, ale to już historia na inną opowieść. Dziś przeniesiemy się w czasy 8-bitowych produkcji z konsolą o jakże wyszukanej nazwie "Mini Konsola Retro Przenośna Pegasus 400 Gier" i jej recenzją.

Popularne serwisy aukcyjne oraz sklepy internetowe oferujące sprzęty pochodzące z chińskiego El Dorado są dosłownie zalewane konsolkami retro. Wśród bardzo tanich konstrukcji podłączanych do telewizora pokroju "Polystation", można znaleźć również nieco droższe konsole przenośne. Te konstrukcje naśladujące wyglądem kultowego Game Boya kryją w sobie nostalgiczną podróż w czasy dzieciństwa osób urodzonych w latach 80-tych. Niegdyś Pegasus święcił w naszym kraju sukcesy i pozwalał młodym Polakom zaznać cudów pochodzących z japońskiego NES'a. Większość gier trafiających na podróbkę japońskiej konsoli było podróbkami gier, ale zdarzały się również tytuły zagarnięte na kartridże Pegasusa w stosunku 1 do 1. Moja recenzja przenośnej konsoli retro pokaże Wam, czy warto kupić ten chiński artefakt.

Przenośna konsola retro 400 gier - czym jest?

W serwisach aukcyjnych można spotkać wiele przenośnych kon

Top 10 gier z kooperacją lokalną

Macie wolne, siadacie na kanapie ze swoją połówką i oboje chcecie w coś zagrać, ale macie tylko jedną konsolę lub PC? W tym momencie może się pojawić pytanie, jakie gry kooperacyjne wybrać na wspólny wieczór?

Zebraliśmy dziesięć gier kooperacyjnych, które pozwolą na jednej kanapie cieszyć się wspólną rozgrywką. Postaraliśmy się o różnorodność gatunkową, aby każdy znalazł coś dla siebie. Można odnieść wrażenie, że w ostatnich latach twórcy gier trochę zapomnieli o kanapowej kooperacji. Za czasów pierwszych konsol wspólne granie na jednym ekranie było praktycznie standardem. Dziś większość graczy skupia się na solowej rozgrywce. Szczęśliwie, jak się dobrze poszuka to można znaleźć naprawdę ciekawe gry kooperacyjne lub tytuły, które taką rozgrywkę umożliwiają, choć większość graczy przechodzi je samemu.

W zasadzie myśląc o wspólnym graniu przed oczyma można mieć od razu gry na Nintendo Switch. Spora część produkcji od wielkiego N faktycznie ma takie tryby, ale skoro większość polskich graczy pomija Switcha to nie sięgniemy po portfolio japońskiego wydawcy. Chociaż większość z poniższych tytułów ogracie na Nintendo Switch 1 i 2. Tymi słowami skończmy wprowadzenie. Zapraszamy na przeg

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.