Batmobil - historia filmowych pojazdów Mrocznego Rycerza

Ciężko znaleźć bardziej ikoniczne popkulturowe auto od Batmobilu. Pojazd Człowieka Nietoperza regularnie się zmieniał i niekiedy przyjmował iście szalone formy będące wizją ilustratorów i projektantów pracujących nad konkretnymi dziełami. Zobacz jak ewoluował filmowy Batmobil na przestrzeni lat.

Tutaj skupiliśmy się na pojazdach Batmana, które pojawiły się na ekranie kin i telewizorów. Umyślnie zrezygnowaliśmy z ukazania komiksowych Batmobilów, ponieważ artykuł miałby niebezpieczną długość małej książki. Zostawimy sobie to na inną okazję. Zresztą to właśnie filmowe auta Mrocznego Rycerza zapisały się najgłośniejszymi zgłoskami w popkulturze. W tym miejscu zachęcamy do zapoznania się z ikonicznymi pojazdami filmowymi w wersji Playmobil. 

Pierwsze Batmobile, czyli auta prosto z salonu

Zanim pojawiły się ikoniczne auta Batmana, Bruce Wayne wyciągał z garażu swoje seryjne auta. I to dosłownie. Pierwsze auto Człowieka-Nietoperza zadebiutowało w komiksach z 1941 roku i było czerwone. Na masce gościł znaczek nietoperza, a nadwozie było wzorowane na modelu Cord 812 lub Graham Paige Sharknose. Fani do dziś się spierają o tożsamość pierwowzoru. 

Człowiek-Nietoperz zadebiutował na ekranach telewizorów w 1943 roku w serialu "Batman", a jego przygody kontynuowano sześć lat później w "Batman i Robin". W tych produkcjach widzowie pierwszy raz mogli zobaczyć Batmobile, a były to seryjne modele Cadillaca z 1939 roku i Mercury z 1949 roku. Samochody niczym, się nie wyróżniały, ponieważ producenci nie mieli budżetu na tuning. W obu serialach stosowano zabieg, w którym z otwartym dachem jechał Bruce Wayne, a z zamkniętym Batman. To już okulary Supermana wydają się lepszym kamuflażem. 

Batmobil z serialu z Adamem Westem

Serialowy Batmobil Adama Westa

Serial "Batman" z Adamem Westem w roli głównej dziś może powodować uśmiech zażenowania, chociaż ten kicz ma w sobie coś wyjątkowego. Niemniej w latach 60-tych minionego stulecia serialowe przygody Batmana cieszyły się niemałą popularnością. Przede wszystkim obrazowały Batmana przed tym, jak nadano mu bardziej mrocznego wyrazu w komiksach. Pierwszy ekranowy Batmobil został stylistycznie dostosowany do bardzo barwnej wersji Batmana i wyszedł z tego dość unikatowy wóz.

Serialowy Batmobil powstał na bazie prototypowego Lincolna Futura. Auto pierwotnie zostało zaprojektowane przez inżynierów Forda i zbudowane przez włoską firmę Ghia. Jedyny egzemplarz powstał w 1955 roku i służył jako concept car do pokazów na salonach samochodowych. Po kilku latach trafił w ręce tunera George'a Barrisa. To on otrzymał zlecenie w 1966 roku na wykonanie pojazdu dla Batmana. 

Barris przy współpracy z Billem Cushenbery wykonał efektowne modyfikacje w zaledwie trzy tygodnie. Sam Lincoln Futura cechował się futurystycznym nadwoziem o długości 5,8 m i szerokości 2,3 m. Uwagę przykuwały charakterystyczne skrzydła o długości 2,1 m i dwie szklane kopuły zamiast klasycznych szyb i kabiny. Filmowy samochód otrzymał nową zabudowę przedniego pasa, czarno-czerwone malowanie i efektowne gadżety. Batman mógł skorzystać z systemu automatycznego pompowania opon, ekranu do wideopołączeń, bat-radaru czy bat-magnesu.

Oryginalny Batmobil po problemach z pierwotnym silnikiem otrzymał motor 6,4 V8 od Forda i skrzynię automatyczną. W czasie prac nad serialem zbudowano jeszcze cztery repliki Batmobilu przy użyciu części z modeli Forda. Ten pierwszy Batmobil odbiega od współczesnej wizji Mrocznego Rycerza, ale nie można mu odmówić unikatowego piękna. To już były czasy, gdy ilustratorzy DC eksperymentowali z wyglądem Batmobilu.

Batmobil z filmów Tima Burtona

Ikoniczny Batmobil z filmów Burtona

Każdy może mieć swój ulubiony samochód Człowieka-Nietoperza, ale nie ma bardziej ikonicznego Batmobilu niż ten z filmów "Batman" (1989 r.) i "Batman Returns" (1992 r.) w reżyserii Tima Burtona. Reżyser nadał filmom unikatowy ton i na długo zaszczepił w widzach nie śledzących komiksów konkretną wizję Mrocznego Rycerza. 

Autorem kultowego Batmobilu był Anton Furst, odpowiadający za scenografię w pierwszym filmie, co przyniosło mu Oscara. Do obu filmów zbudowano łącznie trzy egzemplarze Batmobilów. Dwa bazowały na Chevrolecie Impali z lat 60., a trzeci na nowszym modelu Oldsmobile Cutlass. Batmobil miał długość 6,6 m i szerokość 2,4 m. W projekcie wykorzystano silnik lotniczy Rolls-Royce, reflektory Hondy Civic czy tylne światła z Ferrari. 

Za napęd unikatowego wozu odpowiadały silniki Chevroleta 5,7 l V8. Silnik odrzutowy naprawdę działał, choć nie napędzał pojazdu i spalał całe paliwo w zaledwie 15 s, co wymagało odpowiedniego planowania zdjęć. Wśród gadżetów Batmobilu, z którego korzystał Michael Keaton znalazły się wyrzutnie linek z hakami, karabiny maszynowe, wyrzutnie smaru czy pancerny kokon. Ten model do dziś robi imponujące wrażenie. Swego czasu miał nawet swoją rozbudowaną wersję z LEGO.

Miało być o filmach i serialach, ale jedną animację tu musimy wcisnąć. "Batman: The Animated Series" to serial kultowy, który jest uznawany za jedną z najlepszych adaptacji Mrocznego Rycerza. Batmobil z tej animacji jest mocno wzorowany na wersji z filmów Burtona. Chociaż nie jest wierną kopią to posiada długą maskę, kokpit rodem z samolotu, silnik odrzutowy i podobne gadżety na pokładzie.

Batmobil z filmu Batman Forever

Pstrokate Batmobile z filmów Schumachera

Filmy Burtona miały niepowtarzalny styl, który w kolejnych produkcjach postanowiono mocno pokolorować i nadać im tonu czegoś, co filmowcom wydawało się komiksowe. Wyszło różnie i dość kiczowato. Dwa kolejne filmy o Mrocznym Rycerzu wyreżyserował Joel Schumacher i nie będziemy się rozwodzić nad filmami, ale przyjrzymy się Batmobilom, bo tu się wydarzyły ciekawe rzeczy.

W "Batman Forever" (1995 r.) zadebiutował Batmobil projektu Barbary Ling. Projektantka nie kryła inspiracji twórczością H. R. Gigera, znanego m.in. z prac nad serią Alien. Pojazd Batmana ma bardzo organiczną formę z długim nadwoziem mierzącym, 7,62 m długości i 2,4 m szerokości. Jego sercem został silnik Chevroleta V8 350 ZZ3. Nadwozie ma skrzydła i żebra odsłaniające wnętrzności, które podświetlono na niebiesko. Wszystkie koła obracają się o 90 stopni, a linki z hakami pozwalają wspinać się po ścianach. Zbudowano dwa egzemplarze, z czego jeden wykorzystywano do scen kaskaderskich.

O ile Batmobil, którym miał okazję jeździć Val Kilmer ma w sobie coś intrygującego to George Clooney mógł odwiedzać wiejskie zloty tuningowe. Przynajmniej naszym zdaniem, choć pamiętajmy, że w "Batman & Robin" stroje miały sutki! Ponownie za projekt odpowiadała Barbara Ling i spece od efektów z TFX. Inspiracją miały być auta wyścigowe z lat 50. Konstrukcja typu roadster miała jedno miejsce siedzące i nadwozie o długości przeszło 9 m.

W nadwoziu znalazły się wcięcia, pod którymi umieszczono podświetlenie w różnych kolorach. Świetlówki zamocowano nawet w felgach. Batmobil mógł z powodzeniem robić za system oświetlenia dyskoteki. Co ciekawe Goodyear przygotował specjalne opony z symbolem Mrocznego Rycerza dla tego Batmobilu.

Batmobil Tumbler z trylogii Nolana o Mrocznym Rycerzu

Mocarny Tumbler z trylogii Nolana

Christopher Nolan jest jednym z tych reżyserów, którzy bardzo pieczołowicie podchodzą do swoich produkcji. Jego "Batman Begins" z 2005 roku miał przedstawić Mrocznego Rycerza w bardziej realistyczny sposób. To wymagało autentycznego pojazdu, który byłby zdolny do zrobienia w rzeczywistości tego, co robi na ekranie. Tak powstał Tumbler. 

Tumbler był opracowywany jeszcze przed ukończeniem scenariusza pierwszego filmu. Za projekt odpowiadał Nathan Crowley, a pomagali mu specjaliści od efektów: Chris Corbould i Andrew Smith. W efekcie powstał sportowy czołg z silnikiem GM 5,7l V8 o mocy przeszło 500 KM. Batmobil mimo wagi przekraczającej 2,5 tony przyspieszał do setki w czasie zaledwie 5s i rozpędzał się do ok. 170 km/h. Także on posiada ikoniczny dopalacz, który tym razem był zasilany propanem.

Batmobil z trylogii Nolana nigdy nie jest tak nazywany w filmach. Pojazd posiada specjalne klapy aerodynamiczne, działka, wyrzutnie rakiet i ładunków wybuchowych oraz wbudowany tryb stealth. W razie potrzeby Batman może przyjąć pozycję leżącą za sterami, aby schować się głębiej pod pancerzem. Tumbler obsługuje zdalne sterowanie głosowe i ma ukryty w sobie motocykl. Jednoślad o nazwie Batpod zadebiutował w filmie "Mroczny Rycerz" z 2008 roku.

Batmobil z Snyderverse

Praktyczny Batmobil ze Snyderverse

Snyderverse ma swoich zwolenników i przeciwników. Naszym zdaniem Ben Affleck bardzo dobrze sportretował Bruce'a Wayne'a, a Batman dostał naprawdę imponującego Batmobila. Mamy tu do czynienia ze skrzyżowaniem Tumblera i kształtów pamiętających Burtonowskie filmy. 

Batmobil z filmu Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości miał ok. 6 m długości i 3,7 m szerokości. Mimo solidnego pancerza pojazd wygląda dość zgrabnie. Na pokładzie znalazły się podwójne karabiny maszynowe, wyrzutnie rakiet i system obronny rażący prądem. Jak pokazała gra Arkham Knight, prąd potrafi odrzucić pieszego od auta, aby go nie potrącić. Taka zabawna ciekawostka, tylko jej nie próbujcie w domu. Za projekt odpowiadali Patrick Tatopoulos (flashbacki z pierwszej amerykańskiej Godzilli) i Dennis McCarthy.

Batmobil muscle car z 2022 roku

Przyziemny Batmobil z filmów Matta Reevesa

Trylogia Nolana wydawała się bardzo przyziemna, ale w 2022 roku Matt Reeves pokazał światu swojego "Batmana". Obraz bardzo realistyczny i autentyczny z fantastyczną kreacją Roberta Pattisona. Batmobil nie mógł być tu napakowanym gadżetami autem rodem z sci-fi. Zamiast tego dostaliśmy przerobionego muscle cara nawiązującego mocno do klasycznego Dodge'a Chargera z 1969 roku. 

Zamiast gadżetów mamy wzmocnienia do taranowania, konstrukcję opartą o klatkę bezpieczeństwa, wystający silnik V8 z dopalaczem i czystą brutalną siłę. Pojazd ma ok. 700 KM i napęd na wszystkie koła. Co ciekawe dźwiękowcy opracowali specjalny odgłos dla silnika, który na ekranie ma imitować ryczenie dzikiego zwierzęcia. Efekt jest fantastyczny, a auto na ekranie kradnie show. Może to nie będzie tak kultowa maszyna, jak burtonowski Batmobil, ale ma swój nieodparty urok. Zobaczymy, jakie zmiany zajdą w kontynuacji filmu.

Macie swój ulubiony Batmobil? Naszym jest ten burtonowski, co chyba daliśmy do zrozumienia. Niemniej większość z aut Batmana robi fantastyczne wrażenie i rozbudza wyobraźnię nie tylko najmłodszych fanów przygód gacka.

Filmowe Batmobile - FAQ

Jaki był pierwszy filmowy Batmobil?
Pierwszy filmowy Batmobil pojawił się w serialu „Batman” z 1943 roku. Był to praktycznie seryjny Cadillac z 1939 roku, który nie otrzymał charakterystycznych modyfikacji znanych z późniejszych ekranizacji.

Który Batmobil jest uznawany za najbardziej kultowy?
Za najbardziej kultowy model wielu fanów uważa Batmobil z filmów Tima Burtona z 1989 i 1992 roku. Charakterystyczna sylwetka z długą maską i silnikiem odrzutowym na stałe zapisała się w historii popkultury.

Na jakim samochodzie bazował serialowy Batmobil z lat 60.?
Batmobil z serialu z Adamem Westem powstał na bazie prototypowego modelu Lincoln Futura, który został specjalnie przebudowany na potrzeby produkcji.

Dlaczego Tumbler z trylogii Christophera Nolana różni się od wcześniejszych Batmobili?
Twórcy postawili na realizm. Tumbler przypomina opancerzony pojazd wojskowy i został zaprojektowany tak, aby większość efektownych scen mogła zostać wykonana bez użycia efektów komputerowych.

Który filmowy Batmobil był najbardziej realistyczny?
Za najbardziej realistyczny uznawany jest Batmobil z filmu „The Batman” z 2022 roku. To mocno zmodyfikowany muscle car wyposażony w potężny silnik V8, klatkę bezpieczeństwa i wzmocnione nadwozie.

Czy Batmobile naprawdę były sprawnymi samochodami?
Tak. Większość filmowych Batmobili była w pełni jezdna. Powstawały specjalnie na potrzeby zdjęć i często wyposażano je w działające silniki oraz elementy umożliwiające wykonywanie efektownych scen kaskaderskich.

Daj znać o nas znajomym

Alternatywy dla Nintendo Switch

Nintendo wraz ze swoją ostatnią konsola niewątpliwie przyczyniło się do powrotu w łaski graczy tzw. handheldów. Mobilne konsole zyskują coraz bardziej na popularności i często mówi się o powrocie do tego segmentu choćby Sony. Jakie obecnie są alternatywy dla Nintendo Switch?

Wyjaśnijmy sobie na początek kilka kwestii. Switch jest konsolą hybrydową, której niewątpliwą zaletą jest możliwość mobilnego grania. Niestety specyfikacja urządzenia i polityka Nintendo sprawiają, że nie jest to konsola dla każdego. W efekcie inni producenci postanowili wykorzystać powstałą niszę do stworzenia prawdziwych współczesnych handheldów. No i tu trzeba zaznaczyć, że tak naprawdę nie otrzymaliśmy żadnego nowego systemu, ale mówimy o mobilnych PC. Większość konsol mobilnych nastawionych na współczesne gry to komputery upchane w małe tablety z wbudowanymi kontrolerami.

Oczywiście nie każde takie urządzenie jest przenośnym komputerem. Część z dostępnych handheldów to konsole do grania w chmurze. Takie rozwiązanie pozwala na wykorzystanie słabszych podzespołów, które potrzebują mniej energii do działania. Systemowo zaś użytkownicy mają dostęp do wykupionych platform streamujących gry. Poniżej przedstawimy kilka handheldów z obu kategorii, które mogą być alternatywą dla Nintendo S

Silnik V8 Mould King - recenzja

Mould King jest jedną z firm, które ochoczo korzystają z wygasłego patentu na system klocków LEGO. Marka ta jest ostatnio coraz bardziej obecna na rynkach europejskich i jej oferta może budzić kontrowersje. O ile część zestawów delikatnie mówiąc mija się z licencjami to niektóre są ciekawą autorską wizją. A przynajmniej takie sprawiają wrażenie. Dziś zapraszamy was na recenzję silnika V8 z klocków Mould King.

Omawiany zestaw możecie trafić pod pełną nazwą Mould King 10088 Ośmiocylindrowy Silnik Benzynowy V8 Technic. Ostatnie słowo w nazwie bardzo dobrze oddaje to, na jakim systemie klocków wzorował się chiński producent. Zgodnie z nazwą mamy do czynienia z modelem silnika spalinowego V8. Motor możecie zobaczyć na zdjęciach, a w dalszej części artykułu postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy warto sięgnąć po silnik z klocków Mould King i jak się składało tę interesującą konstrukcję. Warto mieć na uwadze, że marka ma w swojej ofercie zestawy z różnymi motorami, więc fani motoryzacji mają w czym wybierać.

Jakość wykonania i wydania klocków Mould King

Mieliśmy już wątpliwą przyjemność korzystać z chińskich podróbek LEGO. Opisując tam

Niemożliwe porty gier na Nintendo Switch

Nintendo Switch jest konsolą słabszą od konkurencji i już w dniu premiery odstawała od ówczesnych konkurentów, a debiutowała w czasach Xboxa One i PS4. Nie przeszkadzało to jednak w zdeklasowaniu rywali na rynku. Niemniej wiele osób żyje w przekonaniu, że na "pstryczku" można zagrać tylko w dziecinne gry wielkiego N. Tymczasem rzeczywistość jest zgoła inna czego dowodem są niemożliwe porty gier na Nintendo Switch.

Postanowiliśmy zebrać kilka tzw. niemożliwych portów gier na Nintendo Switch, których obecność na hybrydowej konsoli jest sama w sobie niezwykła. Oczywiście takie gry często odstają wizualnie od tego, czego mogliśmy doświadczyć na stacjonarnych sprzętach Sony, czy Microsoftu. Deweloperzy odpowiedzialni za porty musieli pójść na wiele ustępstw. Cięcia w efektach graficznych, szczegółach i rozdzielczości są przy portach na porządku dziennym. Niemniej możliwość zagrania w niektóre z tych tytułów na kibelku, czy w podróży to coś niezwykłego. W większości tych gier downgrade graficzny nie przeszkadza na małym ekranie. Co więcej spora część z tych gier pokazuje, że na Nintendo Switch można zagrać także w dorosłe gry, w których posoka leje się gęsto, a od języka więdną uszy staruszkom. Po prostu to samo Nintendo nie produkuje zazwyczaj takich tytułów, a

Gry z PlayStation na PC

W ostatnim czasie rozgorzewa dyskusja na temat ekskluzywności gier. Nie ma co ukrywać, że era „exów” niestety dobiega końca i sami włodarze platform jasno dają to do zrozumienia. Taki stan rzeczy szczególnie boli fanów PlayStation, którzy przywiązywali wielką wagę do marek ekskluzywnych produkowanych przez studia Sony. Dlatego dziś przyjrzyjmy się grom z PlayStation, które trafiły na PC.

Sony obrało ciekawą strategię wydawania swoich gier na innych platformach. A w zasadzie platformie, ponieważ Japończycy oferują swoje tytuły jedynie na PC spośród konkurencyjnych sprzętów. Patrząc na dotychczasowe premiery można założyć, że wydawca rzuca na pecety pierwsze części swoich marek tuż przed pojawieniem się kontynuacji na PlayStation lub w okolicach takich debiutów. Wynika to zapewne z chęci zarzucenia przynęty na graczy. Jeśli spodoba im się pierwsza część to niech kupią konsolę i grają w kontynuację na niej. Ot przemyślana marketingowa strategia. Oczywiście trafiają się także inne gry pojawiające się na PC. Tutaj zazwyczaj mija odpowiedni czas od premiery, choć i tu są pewne wyjątki.

Nie będziemy dyskutować o polityce marki i tym, czy powolne eliminowanie ekskluzywnych tytułów jest dobre dla branży i graczy. Zamiast tego krótko przyjrzymy się gr

Najbardziej absurdalne symulatory PC

Myśląc o symulatorach mamy przed oczyma różnego rodzaju gry samochodowe, w których ciśnienie opon przekłada się na zachowanie pojazdu w zakręcie i ostatecznie osiągane czasy, albo o ultra realistycznych grach pozwalających poprowadzić samoloty, czy pociągi. Raczej nie wyobrażamy sobie gier pozwalających na wcielenie się w kromkę chleba. A jednak nie brakuje naprawdę szalonych symulatorów, które potrafią bawić. Zapraszamy na przegląd najbardziej absurdalnych symulatorów na PC.

Dzięki takim platformom jak Steam, niezależni deweloperzy i mniejsze studia mają możliwość wykazać się kreatywnością. Nad ich pomysłami nie wiszą księgowi, a ich gry mogą być jakieś. Bo tak można określić symulatory, o których dziś przeczytacie. Wymienione poniżej gry niekoniecznie są dobre, ale mają w sobie pomysł i potrafią dać sporo zabawy. Czasem naprawdę zaskakująco dużo zabawy, jak na to czym w zasadzie są. Okazuje się bowiem, że można zrobić grę symulacyjną na każdy temat. Przyjęliśmy założenie, żeby prezentowane gry były dostępne na Steam, ale część z nich można ograć także innych platformach. Więc bez przeciągania oto najbardziej absurdalne symulatory.

I am Bread – zostań kromką chleba

Zacznijmy z przytupem, czyli od gry I am Bread. Pewnie znacie powiedz

Gry na początek z Nintendo Switch 2

Niedawno sięgnąłeś lub sięgnęłaś po Nintendo Switch 2 i zastanawiasz się w co zagrać na tej konsoli? Na moment pisania tego artykułu biblioteka gier na najnowszą konsolę wielkiego "N" jest jeszcze dość skromna, ale nie brakuje kilku perełek. Postaraliśmy się wybrać kilka gier, które pozwolą poznać możliwości Switcha 2.

Większość tytułów w naszym zestawieniu gier na początek z Nintendo Switch 2 powstało z myślą o drugiej hybrydowej konsoli. Trzeba jednak mieć na uwadze, że biblioteka pierwszego Switcha jest imponująca, a kilka tytułów z poprzedniej generacji nabrało wiatru w żagle dzięki większej mocy. Dlatego pojawią się także gry nieco starsze, które pozwolą zapoznać się z seriami wydawanymi głównie na konsole Nintendo. Zdecydowaliśmy się nie zarzucać was dziesiątkami gier, które musicie ograć jeśli macie Switcha 2. Od przybytku głowa czasem potrafi zaboleć. Skupiliśm,y się na tytułach, które mogą się okazać faktycznie odświeżającym doświadczeniem.

Jakie gry na początek z Nintendo Switch 2

Nintendo Switch 2 będzie otrzymywać więcej dużych gier AAA od zewnętrznych wydawców, ale to i tak gry Nintendo będą wiodły prym w naszej polecajce. W końcu wielu graczy kupuje konsole Nintendo po to, aby zapoznać się z seriami niedostępnymi na innych platformach. M

Egmont wyda komiksy DC Compact

Chcielibyście poznać najlepsze komiksowe historie ze świata DC, ale ceny komiksów was odstraszają? Wygląda na to, że polscy czytelnicy w końcu otrzymają atrakcyjną linię wydawniczą. Nadchodzi polska wersja serii DC Compact!

Wydawnictwo Egmont zapowiedziało, że już w październiku 2025 roku w Polsce oficjalnie ruszy linia wydawnicza DC Compact. Szczegóły mają zostać ujawnione na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się w ostatni weekend września. Na ten moment wiemy, że pierwszymi tomami z serii będą „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. 

Zazwyczaj nie publikujemy newsów, ale w tym przypadku informacja jest naprawdę ciekawa. Znaczna część komiksów ze stajni DC, które pojawiają się w sprzedaży to ładnie wydane tomy w twardych okładkach. Takie posunięcie ma swoje zalety i szczególnie trafia do kolekcjonerów, którzy chcą eksponować swoje hobby. Niestety ładne wydania wiążą się ze względnie wysoką ceną za niektóre kultowe historie. Co jeśli ktoś chciałby po prostu przeczytać komiks i poznać fabułę, a niekoniecznie budować w domu wystawę pięknie wydanych komiksów? Tutaj cała na kolorowo wchodzi seria DC Compact.

Atrakcje Wisły w obiektywie Tomasza Walczaka

Co zobaczyć w Wiśle? Wiele osób kojarzy niewielką górską miejscowość głównie ze skokami narciarskimi i sukcesami Adama Małysza. Jednak w tym malowniczym miejscu znajdziemy nie tylko skocznię narciarską. Możecie się o tym przekonać z najnowszego filmu Tomasza Walczaka.

Tomasz Walczak zyskuje coraz większą sławę dzięki swoim imponującym produkcjom. Mieliśmy okazję na łamach naszego serwisu opisać film „Bielsko-Biała – Miasto od zawsze dla ludzi”, który zdobył tytuł Najlepszego Filmu Turystycznego Świata 2023 w kategorii Miasta organizacji CIFFT. Najnowsze dzieło Tomka zabiera widzów do Wisły. Ponownie współautorem scenariusza i tekstu lektorskiego jest nasz redaktor Jakub Kruczek. Więc tak, chwalimy się!

Poniżej możecie zobaczyć zarówno film, jak i specjalny materiał making of, w którym Tomasz zdradza różne ciekawostki na temat produkcji. Stworzenie niedługiego spotu promocyjnego miasta zajmuje wiele miesięcy pracy, ale efekty są warte trudów napotykanych na planie. Zapraszamy do oglądania oraz naszej lektury na temat produkcji i samej Wisły.

„Wisła – początek wielu historii”, cz

Nadchodzi Commodore 64 Ultimate!

Commodore 64 Ultimate ma być wielkim powrotem kultowefgo komputera. I wiecie co... na papierze wszystko wygląda epicko, a nowy sprzęt rysuje się na spełnienie mokrego snu fanów retro. Czy tak faktycznie będzie? Sprawdźmy, co nowe C64 ma do zaoferowania.

Commodore 64 zadebiutowało w 1982 roku i znalazło przeszło 17 milionów odbiorców. Tym samym mamy do czynienia z najlepiej sprzedającym się mikrokomputerem w historii. C64 zapewniło wiele miłych wspomnień także graczom znad Wisły, gdzie oczywiście ze względów systemowych dotarła nieco później. Niemniej na tym komputerze wychowało się wielu graczy, którzy dziś już nie pamiętają co to gry, albo są dinozaurami lubującymi się w retro zabawkach. Jakiś czas temu marka Commodore zmieniła właścicieli, a ci postanowili przywrócić legendarny komputer na rynek i to w niezłym stylu.

Czym jest Commodore 64 Ultimate?

Commodore 64 Ultimate w najprostszych słowach można określić mianem najnowszej wersji klasycznego komputera. I nie mówimy tu o minikonsoli emulującej oryginalny sprzęt, jak to miało miejsce w przypadku Commodore 64 Mini. Twórcy nowego komputera wykorzystali układ logiczny AMD Xilinx Artix-7, który pozwo

Rodzaje i przeznacznie rowerów

Sezon rowerowy rozkręca się na całego i obserwowanie cyklistów może zachęcić do samodzielnego pojeżdżenia. Jeśli mieliście dłuższą przerwę od roweru, albo chcecie po prostu kupić nowy jednoślad to możecie się zastanawiać, po jaki model sięgnąć. Podpowiadamy rodzaje rowerów i ich przeznaczenie!

Rodzajów rowerów jest od groma. Czasy, kiedy jednoślady dzieliły się na górale, składaki i kolarki minęły bezpowrotnie. Teraz wchodząc do sklepu rowerowego możecie być przytłoczeni liczbą działów. Jak się w tym wszystkim połapać? Zebraliśmy najważniejsze rodzaje rowerów i postaramy się w kilku słowach opisać jakie jest ich przeznaczenie. Wybór roweru powinien być bardzo dobrze przemyślany, ponieważ od niego zależy, czy pojazd będzie spełniał swoje zadanie i czy w czasie wycieczek będziecie się czuć komfortowo. Odpowiednio dobrany rower ma wpływ również na zmęczenie i ogólny stan zdrowia. No to jak wybrać rower dla siebie?

Na co zwrócić uwagę przy wyborze roweru?

Wybierając rower dla siebie, albo dla bliskiej osoby należy odpowiedzieć na kilka ważnych pytań. Dzięki temu będziecie w stanie określić czego tak naprawdę potrzebujecie. O ile część rowerów można stosować dość uniwersalnie, to niektóre rodzaje w konkretnych waru

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.