Nissan Z Proto Concept - nowoczesne coupe nawiązujące do klasycznych modeli

Nie da się ukryć, że oferta sportowych modeli Nissana jest dość przestarzała i już niezbyt atrakcyjna. Szczęśliwie producent zdaje sobie z tego sprawę i pracuje nad nowościami, a pierwszym zwiastunem nowego sportowego coupe jest Nissan Z Proto Concept. Niestety jeżeli mieszkacie w Europie to mamy bardzo złą wiadomość.

Unia Europejska sprawia ostatnio wiele bólu fanom motoryzacji. To ona śrubuje w chory sposób normy emisji spalin, przez co z rynku znikają prawdziwe perełki. Niestety znamy kolejną ofiarę, a jest nią właśnie nowy Nissan z rodziny Z, który ma zastąpić model 370Z. Na razie nie znamy jego oficjalnej nazwy, ale Nissan Z Proto Concept ma pokazywać niemal produkcyjne wcielenie auta.

Nie zdradzono kiedy zadebiutuje produkcyjna wersja, ale media szacują premierę na 2021 rok jako rocznik 2022. Sportowe coupe ma trafić na rynki światowe, ale ominie Europę. Jak zdradzili przedstawiciele firmy plany UE odnośnie norm emisji spalin nie dają możliwości przygotowania biznesowo opłacalnego auta sportowego na rynek europejski. Cóż, drodzy europosłowie, dziękujemy! Wygląda na to, że za jakiś czas będziemy skazani na drogie, mało praktyczne i pozbawione emocji auta elektryczne. Rzućmy więc okiem, co nas ominie.

Nissan Z Proto Concept - nawiązania do klasyków

Zacznijmy od wyglądu nowego Nissana z rodziny Z. Projektanci faktycznie postawili na stylistyczne elementy rodem z klasycznych modeli marki. Nie da się ukryć podobieństw do odchodzącego 370Z, ale całość ma nawiązywać przede wszystkim do kultowego 240Z. Patrząc na tył samochodu można się dopatrzeć mieszanki nawiązań do takich modeli, jak 240SX czy 300ZX.

Nissan Z Proto Concept zdecydowanie nie jest autem, które spodoba się każdemu, ale ma swój unikatowy charakter. Fani japońskiej motoryzacji raczej będą zachwyceni. Przede wszystkim samochód wyróżni się na drodze, a przecież sportowe coupe powinny przykuwać uwagę.

Zobacz: Nissan 370Zki - czyli roadster do zabaw na śniegu

Nissan Z Proto Concept - finezyjne nadwozie i zachowawcze wnętrze

Koncepcyjne coupe mimo podobieństw do modelu 370Z znacząco urosło względem poprzednika. Nissan Z Proto Concept może się pochwalić nadwoziem o długości 4 382 mm, szerokości 1 850 mm oraz wysokości 1 310 mm. W efekcie nowy model jest dłuższy o 12 cm oraz nieco szerszy i niższy. Całość powinna się przełożyć na zupełnie inne wrażenia z jazdy. Można się spodziewać większej stabilności w zakrętach oraz pewniejszego prowadzenia w poślizgach.

O ile karoseria ma w sobie wiele nowoczesnych akcentów, to już kabina pozostaje wierna tradycyjnym rozwiązaniom. Co prawda znajdziemy tu cyfrowe zegary oraz ekran multimediów w konsoli środkowej, ale obok tego widać manualną dźwignię zmiany biegów i klasyczny hamulec ręczny. Producent zapowiada, że nowy model ma korzystać z sześciobiegowej skrzyni ręcznej i nie wspomina na razie nic na temat automatu. Czyżbyśmy mieli dostać prawdziwego, konserwatywnego sportowca?


Nissan Z Proto Concept - silnik V6 bez elektryfikacji

Producent ciągle nie określił szczegółów napędu, ale udzielił jednej ważnej informacji. Pod maskę ma trafić mocny motor V6 pozbawiony jakiejkolwiek formy elektryfikacji. Napęd trafi na tylną oś, a nieoficjalnie mówi się o adaptacji 3-litrowego silnika V6 z podwójnym doładowaniem. Jednostka znana z Infiniti Q50 i Q60 RED Sport miałaby generować około 400 KM, co w takim niewielkim coupe zapewni masę radości z jazdy.

Póki co na szczegóły musimy poczekać. Mimo to zapowiada się, że Nissan z nowym modelem Z będzie celował w klasykę i co ważne atrakcyjną cenę. Niestety właśnie takie podejście sprawi, że produkcyjna forma Nissana Z Proto Concept nie ma szans na debiut w Europie. Auto w swoich założeniach nie spełnia norm emisji spalin UE. Z biznesowego punktu widzenia bardziej się opłaca stworzyć prosty samochód sportowy dla całego świata oprócz Europy niż drogie i skomplikowane auto pod dyktando UE, które na innych rynkach będzie drogie i nieatrakcyjne.

Fanom Nissana pozostanie ewentualnie sprowadzenie pojazdu zza oceanu. Już dziś wiele japońskich modeli jest sprowadzanych czy to z Kraju Kwitnącej Wiśni czy z USA, więc zapewne Nissan Z Proto Concept w swojej produkcyjnej wersji też trafi na europejskie drogi, choć okrężną drogą.

Daj znać o nas znajomym

Jaki kalendarz adwentowy LEGO 2024?

Kolejny rok zleciał nie wiemy kiedy, a to oznacza, że LEGO wypuściło nowe kalendarze adwentowe. W tym roku jest ich sześć, czyli o jeden więcej niż przed dwunastoma miesiącami. Oczywiście nie zabrakło najpopularniejszych marek, więc coś dla siebie znajdą zarówno młodsi, jak i dorośli fani duńskich klocków. Zapraszamy na przegląd kalendarzy adwentowych LEGO na 20924 rok!

Kalendarze adwentowe w czasach naszej młodości kojarzyły się głównie z bombonierkami pełnymi czekoladek. Czasy się zmieniają, a zabawa z codziennym odkrywaniem czegoś nowego znacząco wykroczyła poza smakowitą czekoladkę. Zestawy LEGO to tylko jedna z możliwości, jaką mają osoby szukające podobnej zabawy. Nie brakuje również różnych geekowskich kalendarzy zawierających figurki, gadżety i inne produkty maści wszelakiej. Acz musimy przyznać, że najbardziej podoba nam się trend robienia kalendarzy adwentowych samodzielnie, ale to wymaga czasu i kreatywności. Wracając do klocków zachęcamy do rzucenia okiem na zeszłoroczne zestawy świąteczne, a poniżej prezentujemy kalendarze adwentowe LEGO 2024.

Kalendarz adwentowy LEGO Star Wars 2024 (75395)

Przegląd kalendarzy adwentowych LEGO zaczynamy od zestawu S

Egmont wyda komiksy DC Compact

Chcielibyście poznać najlepsze komiksowe historie ze świata DC, ale ceny komiksów was odstraszają? Wygląda na to, że polscy czytelnicy w końcu otrzymają atrakcyjną linię wydawniczą. Nadchodzi polska wersja serii DC Compact!

Wydawnictwo Egmont zapowiedziało, że już w październiku 2025 roku w Polsce oficjalnie ruszy linia wydawnicza DC Compact. Szczegóły mają zostać ujawnione na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, który odbędzie się w ostatni weekend września. Na ten moment wiemy, że pierwszymi tomami z serii będą „Batman. Zabójczy żart. Człowiek, który się śmieje”, „Batman. Rok pierwszy” oraz „Batman. Trybunał Sów”. 

Zazwyczaj nie publikujemy newsów, ale w tym przypadku informacja jest naprawdę ciekawa. Znaczna część komiksów ze stajni DC, które pojawiają się w sprzedaży to ładnie wydane tomy w twardych okładkach. Takie posunięcie ma swoje zalety i szczególnie trafia do kolekcjonerów, którzy chcą eksponować swoje hobby. Niestety ładne wydania wiążą się ze względnie wysoką ceną za niektóre kultowe historie. Co jeśli ktoś chciałby po prostu przeczytać komiks i poznać fabułę, a niekoniecznie budować w domu wystawę pięknie wydanych komiksów? Tutaj cała na kolorowo wchodzi seria DC Compact.

Drewniane Bugatti Centodieci - imponująca replika

Bugatti Centodieci z drewna? Czemu nie? Jeżeli jesteś zdolnym stolarzem, a przy tym pasjonujesz się motoryzacją to taki projekt jest czystą przyjemnością. Udowadnia to Trương Văn Đạo prowadzący kanał ND - Woodworking Art.

Stolarz z Azji zasłynął z niezwykłych projektów, a w tym z drewnianych modeli samochodów. Najpierw tworzył niewielkie modele o fantastycznym poziomie szczegółowości, ale ostatnio zdecydował się na nieco większą skalę. Nadal nie jest to 1:1, ale mimo to Bugatti Centodieci w rozmiarze dziecięcym robi wrażenie. Tym bardziej, że to drewniane hiperauto naprawdę jeździ.

Drewniane Bugatti Centodieci - imponująca maszyna dla dziecka.

Ten zdolny stolarz wykorzystuje do swoich dzieł piłę do drewna oraz dłuta. Niemal wszystkie elementy miniaturowego hiperauta zostały wykonane z drewna. Całe wnętrze, koła i karoseria to drewniane elementy. Jedynie oświetlenie i napęd są z innych materiałów, co jest w sumie oczywiste.

Najważniejsze jest właśnie to, że gotowy samochód jeździ! Syn tego stolarza ma szczęście. Można powiedzieć, że jest jedenastą osobą na świecie posiadającą Bugatti Centodieci. Co prawda takie mniejsze, ale i tak znalazł się w elitarnym gronie. Napomnijmy bowiem, że powstało 10 egzemplarzy, a każdy z nich to koszt minimum 8 mln euro. Co cieka

Klocki LEGO vs. chińskie podróbki!

Zastanawialiście się kiedyś skąd się bierze różnica w cenie pomiędzy zestawami LEGO i ich chińskimi podróbkami? Sprawdziliśmy na przykładzie zestawu LEGO Harry Potter Fawkes, Feniks Dumbledora 76394 na czym oszczędzają podróbki. Oczywiście poza oczywistą kradzieżą licencji i własności intelektualnej.

We wstępie musimy wyjaśnić, że podróbki klocków LEGO nie są fałszerstwem ze względu na wykorzystanie systemu klocków. Oficjalnie w 2011 roku patent na system klocków LEGO wygasł po 50 latach od jego zatwierdzenia. Oznacza to, że każdy może obecnie legalnie produkować klocki wyglądające i działające jak LEGO. Inną kwestią są takie dobra intelektualne, jak licencje posiadane przez duńską firmę. Kopiowanie 1:1 konkretnych zestawów i korzystanie z licencji, do których nie ma się praw jest plagiatem. Dziś skupimy się właśnie na takim przykładzie. Omówimy różnice pomiędzy oficjalnymi klockami LEGO i podróbkami oraz podpowiemy, jak się chronić przed oszustwem. Zapraszamy do lektury.

Gustowne opakowanie podrobionych klocków LEGO

Postanowiliście zamówić podróbkę klocków LEGO lub znaleźliście podejrzanie tanią ofertę. Czego należy się spodziewać? Możecie kojarzyć z różnych straganów z pamiąt

Tanie LEGO na prezent pod choinkę

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc najwyższa pora pomyśleć o prezentach. Jako, że staramy się skupiać na tematyce bliskiej geekowskim serduszkom to po prostu musimy polecić zestawy LEGO. No może nie musimy, ale wiemy, że sporo z naszych czytelników lubi klocki tak, jak i my. Właśnie dlatego przygotowaliśmy zestawienie tanich LEGO na prezenty pod choinkę!

Co się kryje pod stwierdzeniem tanie LEGO na prezenty? Niestety powiedzenie „tanio to już było” ma ostatnio mocne znaczenie. Niemniej nie oznacza to, że nie da się znaleźć zestawów duńskich klocków w rozsądnych cenach. Poniżej znajdziecie kilka naszym zdaniem najciekawszych serii LEGO i w ich ramach przedstawimy po kilka naszych pomysłów na zestawy, których ceny oscylują w okolicach do 100 zł i do 200 zł. Mamy nadzieję, że w taki sposób uda nam się podpowiedzieć upominki na każdą kieszeń. W takim razie bez zbędnego przeciągania przyjrzyjmy się poszczególnym seriom.

Tanie LEGO Star Wars na prezent

LEGO Star Wars jest serią, która przed laty pozwoliła uratować duńską markę i do dziś powstają kolejne zestawy. Nie da się jednak ukryć, że ze względu na siłę franczyzy ceny gwiezdnowojennych klocków potrafią szokować. Niemniej znajdzie się kilka interesujących kompletó

Gdzie wyrzucić elektrośmieci?

Skoro jesteś na tej stronie to prawdopodobnie otacza cię cała masa sprzętów elektrycznych i elektronicznych. Smartfony, tablety, telewizory, komputery, zegarki, pralki i inne urządzenia zasilane prądem są nieodzownym elementem naszego życia. Kiedy tylko się zepsują, albo znudzą bierzemy je i wyrzucamy do śmieci... No właśnie nie! Wyrzucenie tzw. elektrośmieci do kosza lub co gorsza do lasu bądź innego rowu może cię kosztować nawet 5 tys. zł grzywny!

Kwestię elektrośmieci reguluje ustawa z dnia 29 lipca 2005 roku o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2005r. Nr 180, poz. 1495 tj.). Określa ona kwestie postepowania ze zużytą elektroniką. Tej nie możemy wyrzucać na śmietnik, ponieważ jest to niebezpieczne i szkodliwe dla środowiska. Postanowiliśmy przybliżyć ten temat osobom, które nie wiedzą jak postępować z np. smartfonem, który swoje najlepsze dni ma dawno za sobą.

 

Gdzie można oddać elektrośmieci?

 

Skoro nie mogę wynieść lodówki do śmietnika, to co mam sobie z nią zrobić? Tutaj z pomocą przychodzą różne rozwiązania przewidziane w przepisach. Użytkownicy sprzętów elektronicznych mogą się pozbyć zużytych urządzeń w specjalnych punktach lub w sklepach z nowym sprzętem elektronicznym. Warto zaint

Nadchodzi Assetto Corsa Rally!

Assetto Corsa Rally oficjalnie powstaje! Ta wiadomość zelektryzowała fanów symulacji podczas tegorocznego SimRacing Expo. Niespodziewanie zapowiedziano grę, zdradzono termin debiutu w Early Acess na Steam i pokazano pierwszy zwiastun oraz screeny. No i my się jaramy!

Twórcy Assetto Corsa byli wielokrotnie pytani o to, kiedy pojawi się rajdowa odsłona serii. Wiele wskazywało na to, że taki symulator pozostanie w sferze marzeń graczy. No i w kwestii modderów, którzy dodawali odcinki specjalne i rajdówki do gry studia Kunos Simulazioni. Współzałożyciel studia, Marco Massarutto sam przyznał, że pytania o rajdową Assetto Corsę były jednymi z najczęstszych. No i się doczekaliśmy. Tylko za produkcję nie będzie odpowiadać Kunos Simulazioni!

Produkcją Assetto Corsa Rally zajmuje się włoski deweloper Supernova Games Studios, działający w ramach grupy Digital Bros. O ile twórcy torowego symulatora nie stoją bezpośrednio za rajdową produkcją to będą kluczowym partnerem technicznym. Assetto Corsa Rally ma skorzystać z doświadczenia Kunos Simulazioni. Zresztą gra będzie oparta o zmodyfikowany silnik fizyki torowego Assetto Corsa. Zmiany będą obejmowały dostosowanie silnika do odwzorowywania jazdy na luźnych nawierzchniach, jak szuter,

Alternatywy dla Nintendo Switch

Nintendo wraz ze swoją ostatnią konsola niewątpliwie przyczyniło się do powrotu w łaski graczy tzw. handheldów. Mobilne konsole zyskują coraz bardziej na popularności i często mówi się o powrocie do tego segmentu choćby Sony. Jakie obecnie są alternatywy dla Nintendo Switch?

Wyjaśnijmy sobie na początek kilka kwestii. Switch jest konsolą hybrydową, której niewątpliwą zaletą jest możliwość mobilnego grania. Niestety specyfikacja urządzenia i polityka Nintendo sprawiają, że nie jest to konsola dla każdego. W efekcie inni producenci postanowili wykorzystać powstałą niszę do stworzenia prawdziwych współczesnych handheldów. No i tu trzeba zaznaczyć, że tak naprawdę nie otrzymaliśmy żadnego nowego systemu, ale mówimy o mobilnych PC. Większość konsol mobilnych nastawionych na współczesne gry to komputery upchane w małe tablety z wbudowanymi kontrolerami.

Oczywiście nie każde takie urządzenie jest przenośnym komputerem. Część z dostępnych handheldów to konsole do grania w chmurze. Takie rozwiązanie pozwala na wykorzystanie słabszych podzespołów, które potrzebują mniej energii do działania. Systemowo zaś użytkownicy mają dostęp do wykupionych platform streamujących gry. Poniżej przedstawimy kilka handheldów z obu kategorii, które mogą być alternatywą dla Nintendo S

Meta Quest 3S - najtańsza opcja gogli VR

Gogle wirtualnej rzeczywistości nie okazały się tak wielkim hitem, jak się tego spodziewali ich orendownicy, ale nie podzieliły losu takich cudów, jak np. trójwymiarowe telewizory. Rozrywka VR ma swoich zwolenników, a wraz z coraz tańszym i bardziej przystępnym sprzętem to grono powolutku rośnie. Kolejną okazją do ściągnięcia nowych użytkowników jest premiera Meta Quest 3S.

Meta Quest 3S zostały pokazane końcem września, a od 15 października są dostępne w sprzedaży w oficjalnym sklepie. W polskiej dystrybucji mają się pojawić w drugiej połowie października. Co sprawia, że te gogle są tak interesujące? Przede wszystkim jest to najtańszy nowy model gogli VR. Co więcej pod względem wydajności nie odbiegają one bardzo od topowego modelu marki, czy podstawowych gogli Meta Quest 3. W zasadzie mamy tu do czynienia z mieszanką modelu Quest 3 i Quest 2. Można by się spodziewać, że kompromisy pójdą na niekorzyść użytkowników, ale ku zaskoczeniu wszystkich udało się osiągnąć naprawdę ciekawe połączenie cech wspomnianych sprzętów i to w rozsądnej cenie. Przyjrzyjmy się nieco bliżej goglom Meta Quest 3S.

Meta Quest 3S – zaskakująco dobra wydajność

Meta Quest 3S pod względem wydajności nie tylko nie będzie odstawać od droższych gogli, ale też w grach może spi

Jaki rejestrator samochodowy wybrać?

Rejestratory samochodowe stały się praktycznie obowiązkowym gadżetem dla kierowców. Nie posiadanie kamery w aucie może mieć smutne i kosztowne konsekwencje. W końcu na drogach nie brakuje matołów i cwaniaków, którzy swoimi popisami powodują niebezpieczne sytuacje. Brak świadków i nagrań może zrzucić winę na poszkodowanego, więc naprawdę warto kupić kamerkę. Tylko jaki rejestrator samochodowy wybrać?

Uczestniczenie w ruchu drogowym stało się w ostatnich latach niemałym wyzwaniem. Dostęp do prawa jazdy ma praktycznie każdy, kto tylko chce jeździć, a to oznacza, że za kierownicę siadają także osoby mające znikome pojęcie o jeżdżeniu. Nie, kurs na prawo jazdy w tym kraju nie uczy jeździć! Wystarczy się przejechać przez dowolne miasto, aby zobaczyć jakie braki mają kierowcy. Nie tylko umiejętności pozostawiają wiele do życzenia, ale także brak wyobraźni uczestników ruchu budzi żal.

Jakby wszystkiego było mało wkrótce mają wejść w życie przepisy dające pierwszeństwo pieszym przy przekraczaniu jezdni na pasach. Co to oznacza? Kierowcy i piesi mający wyobraźnię oraz rozsądek nadal będą zachowywali ostrożność w obrębie przejść dla pieszych. Natomiast piesi myślący, że auto zatrzyma się w miejscu, bo przecież nie słyszeli o tak zwanej fizyce, wejdą bez pomyślunku na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd. W końcu chroni

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.