Jakie gry z Xbox 360 ograć na Xbox Series X/S?

Od pewnego czasu wiele się mówi na temat tego, czy warto jeszcze sięgać po konsole Microsoftu. Xbox Series S i X nie mają może najlepszej passy i zdecydowanie przegrywają z PlayStation, ale nie można im odmówić kilku bardzo atrakcyjnych cech. Jedną z nich jest niewątpliwie wsteczna kompatybilność. Postanowiliśmy zebrać dziesięć ciekawych gier z Xboxa 360, które dziś możecie ograć na najnowszych konsolach Xbox.

Aktualnie lista wstecznej kompatybilności zawiera setki tytułów z Xboxa, Xboxa 360 i Xboxa One. Nie jest tajemnicą, że najlepszą konsolą zielonych pod względem gier, sprzedaży i ogólnego funu była „trzysta-sześćdziesiątka”. Właśnie dlatego na początek zaproponujemy dziesięć pozycji z tej konsoli. Postaramy się także w kilku słowach wyjaśnić, na czym polega wsteczna kompatybilność na Xbox. Zachęcamy również do lektury artykułu na temat Xbox Game Pass.

Jak działa wsteczna kompatybilność na Xbox?

Słowem wstępu trzeba sobie wyjaśnić, w jaki sposób funkcjonuje wsteczna kompatybilność na konsolach Xbox. Kluczowym jest tu stwierdzenie konsolach, ponieważ posiadacze urządzeń z generacji Xbox One i Xbox Series X/S mogą sięgać po starsze tytuły. Oznacza to, że jeśli jesteście posiadaczami konsol Microsoftu poprzedniej generacji to nadal macie dostęp do setek ciekawych gier ze wcześniejszych urządzeń.

Zagrać w starsze tytuły możecie na dwa sposoby. Pierwszym jest zakup cyfrowej wersji gry w sklepie Xbox. Wtedy gra zostaje pobrana na waszą konsolę i po prostu się nią cieszycie. Każdy tytuł z poprzednich konsol, który jest dostępny w sklepie cyfrowym Xbox będzie działał na nowych urządzeniach. Drugą opcją jest odpalenie starych gier z posiadanej płyty. Tutaj system działa w następujący sposób. Konsola odczytuje nośnik i pobiera grę przystosowaną do odpalenia na nowej konsoli. Warto odnotować, że część tytułów została przystosowana do pracy w wyższych rozdzielczościach. Nie ma mowy o żadnych remasterach, ale starsze tytuły po prostu wyglądają dobrze na współczesnych telewizorach.

Trzeba mieć na uwadze, że późniejsze wersje Xbox One i wszystkie konsole z serii Xbox Series X/S nie obsługują kontrolera Kinect. Oznacza to, że gry ruchowe nie będą działały. Warto też mieć na uwadze, że na konsoli Series S, która jest pozbawiona napędu nie odpalimy gier z płyty. Mimo posiadania krążka nie będziemy w stanie zassać wersji cyfrowej za darmo. Na stronie www.xbox.com można znaleźć kompletną listę wstecznej kompatybilności gier Xbox.

Gry z Xbox 360 na Xbox Series X/S

Pora na kilka tytułów z Xboxa 360, które naszym zdaniem naprawdę warto ograć na Xbox Series X/S. Warunkiem jest to, aby nie miały oficjalnych remasterów na nowe konsole, ponieważ to sprawia, że można je ograć w przypuszczalnie lepszych wersjach. Oczywiście wiemy wszyscy, jak czasem to wygląda z remasterowaniem, ale jednak pozostańmy przy grach, które oficjalnie kupicie na płycie tylko w wersji z Xboxa 360!

Grand Theft Auto IV

GTA IV zazwyczaj nie jest wymieniane, jako ta najbardziej pamiętana i ulubiona gra, a jednak pod wieloma względami jest tytułem wyjątkowym. Mroczny klimat i ponura historia Niko Bellica nadały grze bardzo poważny ton, a całość przez bohatera pochodzącego gdzieś z naszych okolic Europy okazuje się bardzo swojska. Gracze muszą podejmować moralnie wątpliwe decyzje, a nawet najlepsze chęci nie uchronią ich od gorzkiego finału. Liberty City nigdy wcześniej nie wyglądało tak dobrze, a dwa rozszerzenia fabularne pozwalają poznać miasto od zupełnie innych stron. Grand Theft Auto IV jest perłą, która nie każdemu się podoba, ale zdecydowanie warto choć raz jej się bliżej przyjrzeć.

Gears of War

Wiele osób błędnie twierdzi, że to Gears of War wprowadziło mechanikę chowania się za osłonami w strzelankach trzecioosobowych. Tymczasem gra nie była pierwsza, ale dzięki swojemu sukcesowi i doskonale przygotowanej rozgrywce rozpropagowała tę mechanikę. Do dziś mechanicznie pierwsze trzy gry się bronią i zapewniają wiele dobrej zabawy. Gracze mieli okazję stanąć do walki w konflikcie ludzkości z tzw. Szarańczą. Charyzmatyczny bohater, jakim był Marcus Fenix wraz ze swoją drużyną stawiał czoła licznym hordom przeciwników. Wypranaz kolorów stylistyka gier i ponure tło fabularne tworzyło jedne z najlepszych doświadczeń w grach akcji na Xboxie 360. Seria doczekała się kilku kontynuacji, ale przez większość graczy to pierwotna trylogia jest uznawana za najlepsze odsłony.

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Tej gry nie mogło zabraknąć w zestawieniu. Wiedźmin 2: Zabójcy Królów zadebiutował nie tylko na PC, jak pierwsza część, ale także na Xbox 360, co było dla CD Projekt RED furtką do zaistnienia w świecie. Dzięki tej decyzji gra trafiła do szerszego grona graczy i zaszczepiła w odbiorcach z całego świata świadomość o marce. Dziś ta odsłona jest przez wielu uznawana za najgorszą część trylogii przez nieco mniej słowiański charakter. Niemniej bardzo dobrze oddaje świat wykreowany przez Andrzeja Sapkowskiego, a do tego jest bardzo kompetentną grą. Szczególnie niezwykłym posunięciem było danie graczom do podjęcia wyborów, które dosłownie zmieniają przebieg rozgrywki. Wystarczy wspomnieć, że cały drugi akt gracze w zależności od podjętej decyzji będą rozgrywać w innych lokacjach. Tym samym jest to jedna z nielicznych gier, w których spora część contentu jest zablokowana dla grających podczas pojedynczego przejścia. Wiedźmin 2: Zabójcy Królów jest przygoda, którą warto doświadczyć.

Portal

Portal jest już owiany prawdziwą legendą i jeśli jest się graczem to wręcz wypada znać ten klasyk. Pomysłowa gra w uniwersum Half-Life pozwala graczom wcielić się w kobietę uwięzioną w pewnym ośrodku badawczym. Bohaterka musi wykonać serię zadań dla sztucznej inteligencji GlaDOS. Te wymagają kreatywnego wykorzystania urządzenia do tworzenia tytułowych portali. Tzw. portal gun wystrzeliwuje portale łączące ze sobą odległe lokacje, co pozwala się przemieszczać, przenosić obiekty, czy przekierowywać różne wiązki. Gra szybko zyskała popularność i przez wielu była uznawana za królową gier logicznych. Co więcej była podszyta intrygującą fabułą i oferowała jedną z najciekawszych antagonistek. Jak już ogracie Portal to sięgnijcie koniecznie po kontynuację, która również jest dostępna we wstecznej kompatybilności.

Red Dead Redemption

Druga część serii Red Dead Redemption, która de facto jest trzecią odsłoną marki Red Dead spotkała się z mieszanym przyjęciem. Z jednej strony mamy techniczny i artystyczny majstersztyk, a z drugiej niespieszną rozgrywkę, co przeszkadzało sporej części graczy. Bez względu na to jakie macie zdanie o sequelu to pierwsza część jest warta nadrobienia. Wyjątkowy klimat westernu, żyjący świat Dzikiego Zachodu, różnorodne misje, autentyczne postaci i znacznie większa dynamika sprawiają, że przygody Johna Marstona śledzi się z zapartym tchem. Mimo iż w 2023 roku pojawiła się wersja na PS4 i Nintendo Switch to gracze z obozu zielonych mogą sięgnąć jedynie po wersję z Xboxa 360. Ta jednak została przygotowana do działania w wysokich rozdzielczościach i wygląda dziś nadal bardzo dobrze. Jeśli RDR2 was zawiódł lub przeciwnie macie po nim głód wirtualnego westernu to Red Dead Redemption jest dla was.

Deus Ex: Human Revolution

Seria Deus Ex miała niemały wpływ na branżę gier, a odsłona Deus Ex: Human Revolution na konsole Xbox 360 i PS3 okazała się jedną z najlepszych tytułów 2011 roku. Do dziś ta gra oferuje wiele rozwiązań, które sprawiają, że mamy do czynienia z niemal kompletną grą RPG. Gracze mogą sobie radzić z fabułą i stawianymi przez nią zadaniami na wiele sposobów. Wizytówką gry są elementy cyberpunkowe. Gracze wcielają się w Adama Jensena, który na skutek ataku terrorystycznego niemal traci życie. Na ratunek przychodzą wszczepy cybernetyczne, dzięki którym bohater może ruszyć tropem swoich oprawców. Przy okazji rozwiązując sprawę kontrowersyjnych ulepszeń ludzkiego ciała. Ciężki klimat i duża swoboda rozgrywki są jednymi z zalet Deus Ex: Human Revolution.

Fallout: New Vegas

Siódma generacja konsol przyniosła nam całą masę fantastycznych gier RPG, a jedną z najlepszych był Fallout: New Vegas. Postapokaliptyczna seria po przejściu w ręce Bethesdy zmieniła się nie do poznania. Klasyczny rzut izometryczny zastąpiło pełne 3D i widok pierwszoosobowy. Fallout 3 spotkał się z mieszanym przyjęciem i do dziś gracze spierają się, czy to była dobra gra, czy też nie. Niemniej Obsidian Entertainment otrzymało zadanie stworzenia spin-offu. Weterani gatunku RPG wywiązali się z zadania z nawiązką i Fallout: New Vegas przez wielu fanów serii jest uznawany za jedyną dobrą trójwymiarową odsłonę serii. Pustkowia zachodniego wybrzeża USA zniszczone przez atomową pożogę są niezwykle autentyczne, a działające na nich frakcje doskonale pasują do postapokaliptycznego krajobrazu. Dodajmy dużą swobodę rozgrywki i wciągająca fabułę, a otrzymamy grę, którą chce się przechodzić wielokrotnie.

Splinter Cell: Blacklist

Splinter Cell: Blacklist może i nie jest najlepszą grą z serii, ale pod wieloma względami wraca do korzeni marki i pozwala graczom po raz ostatni wcielić się w Sama Fishera. Ponownie to skradanie się odgrywa większą rolę, chociaż fabularnie i pod względem dynamiki grze bliżej do takich odsłon, jak Conviction. Gracze jako specjalny agent starają się infiltrować placówki organizacji terrorystycznej i pozyskiwać dane wywiadowcze oraz eliminować wrogów. Gra pozwala na prowadzenie rozgrywki w różnych stylach. Wzorem klasycznych skradanek trzecioosobowych można w pełni unikać konfrontacji lub eliminować przeciwników po cichu. Miłośnicy bardziej dynamicznej akcji mogą przechodzić dane misje niczym Rambo robiąc dużo hałasu i zużywając niezliczone pokłady amunicji. Mimo iż gracze przyjęli Splinter Cell: Blacklist dość ciepło to niestety do dziś nie zobaczyliśmy kontynuacji.

Sonic Generations

Pora na coś dla fanów platformówek. Sonic Generations jest jedną z lepszych gier o przygodach superszybkiego jeża. Niebieski bohater ma dość nierówne szczęście do gier, ale w przypadku tej odsłony fani otrzymali solidny gameplay i bardzo ciekawe rozwiązanie. Mianowicie Sonic musi współpracować nie tylko ze swoimi przyjaciółmi, ale także z samym sobą z poprzednich generacji. W efekcie na ekranie zobaczymy jeża o klasycznej i współczesnej aparycji. Co więcej w grze znajdują się poziomy rozgrywające się w tradycyjnym dwuwymiarowym rzucie i z mechanika poruszania się ze starszych odsłon, jak i etapy uwspółcześnione w trójwymiarze. Sonic Generations to nie lada gratka dla miłośników wymagających gier platformowych.

Castlevania: Lords of Shadow

Na koniec jedna z najlepszych odsłon kultowej serii. Castlevania: Lords of Shadow jest trzecioosobową grą akcji z gatunku shlasherów. Gracze wcielają się w Gabriela Belmonta z rodu legendarnych łowców potworów. Kiedy jego żona ginie bohater rusza na krucjatę mającą na celu przywrócenie jej do życia. Jedynym sposobem ma być pokonanie tytułowych Władców Cienia. Castlevania: Lords of Shadow jest jedną z najładniejszych od strony projektowej gier na Xboxa 360. Design lokacji i przeciwników zachwyca. Do tego dochodzi wymagający system walki i wciągająca fabuła. Gra doczekała się kontynuacji, ale ta nie stała już na tak wysokim poziomie.

Tak się prezentują nasze propozycje gier z Xboxa 360 do ogrania na Xbox Series X/S. Powyższa lista to kropla w morzu świetnych tytułów, które są dostępne we wstecznej kompatybilności na konsolach Microsoftu.

Daj znać o nas znajomym

Nowa konsola Atari zaprezentowana!

Chociaż Atari jest już tylko cieniem potęgi, jaką było w minionym stuleciu to jednak marka nie składa broni i stara się wykorzystywać popularność retro gamingu. Co rusz napotykamy kolejne retro konsole mające przypomnieć starszym graczom czasy świetności gamingu sprzed wielkiego kryzysu, za który po części odpowiadało właśnie Atari. Dziś przyjrzymy się nieco bliżej nowej konsoli Atari Gamestation Go.

W zasadzie to powinniśmy napisać My Arcade Gamestation Go, ponieważ to właśnie marka słynąca z różnych retro konsolek i kontrolerów odpowiada za nową konsolę Atari. Firmy nie pierwszy raz współpracują i podczas targów CES 2025 zaprezentowały najnowszy owoc wspólnych działań. Prawdopodobnie kolejny handheld sygnowany logo Atari nie wzbudziłby wielkiego zainteresowania, gdyby nie fakt, że projektanci postarali się w niego upchnąć całkiem sporo rozwiązań mających na celu stworzenie mobilnej retro konsoli ostatecznej. Oczywiście dla fanów gier wydawanych w przeszłości przez Atari. Co ma zaoferować Gamestation Go?

Atari Gamestation Go – kontrola niemal absolutna

Atari Gamestation Go powstało jako konsola przenośna, która ma oferować głębokie doświadczenie retro gamingu. Co to oznacza? Na tym sprzęcie gracze mają mieć możliwość ogrywania tytuł&oacu

The C64 Mini - czy warto?

W ostatnich latach producenci elektroniki mocno grają na sentymencie starszych graczy i wykorzystują modę na retro granie. Owocem tych trendów jest między innymi konsolka The C64 Mini, czyli urządzenie pozwalające pograć w klasyczne tytuły z kultowego Commodore 64. Czy warto sięgnąć po ten gadżet?

Ten artykuł w zasadzie nie jest recenzją The C64 Mini, ponieważ nie będę się zagłębiać we wszystkie techniczne niuanse. Zamiast tego sprawdziłem konsolkę pod kątem czysto użytkowych kwestii. No i sprawy najważniejszej, czyli ewentualnej radości jaką może dać osobom wychowanym na Commodore 64. Zapraszam do lektury!

Co oferuje The C64 Mini?

Na wstępie warto powiedzieć co w ogóle dostaniemy sięgając po The C64 Mini. W naprawdę fantastycznie wyglądającym pudełku mieści się konsola z joystickiem. Co do pudełka to właściwe opakowanie jest zakryte papierową warstwą mającą na sobie nadruki z nazwą urządzenia, informacjami i screenami z gier. Wygląda niczym produkt z chińskiego bazarku, ale po zdjęciu okładki dostajemy granatowe, minimalistyczne pudło prezentujące się faktycznie jak produkt premium. Wiele osób to w ogóle oleje, ale uważam, że jest to detal wart podkreślenia.

Sama konsolka jest od strony designu miniaturową wersją pierwszego Commodore 64, więc może się t

Co to Funko POP?

O co chodzi z Funko POP? Świat geeków już dawno oszalał na punkcie figurek z wielkimi główkami. Sporo osób zakochanych w popkulturze chce mieć te urocze laleczki, ale też wielu ludzi nie do końca wie, czym one są i o co z nimi chodzi.

Zbliżają się święta i niektórzy „piszą” listy do Mikołaja, Aniołka, czy Dziadka Mroza uwzględniając w nich figurki Funko Pop. O ile dla geeków temat jest znany, o tyle znajdą się osoby, które czytając taki list z prośbą o prezent złapią się za głowę nie mając pojęcia co autor miał na myśli. Pomysł na ten artykuł zrodził się właśnie przy okazji rozmowy o pomysłach na prezenty pod choinkę kiedy jeden z rozmówców zapytał co to jest Funko Pop? Postanowiliśmy, że przybliżymy nieco fenomen tych niezwykle uroczych kurzołapów.

Czym są figurki Funko POP?

Na tym etapie tekstu wiecie już, że Funko POP to figurki. Ich cechą charakterystyczną jest nieproporcjonalnie duża główka z czarnymi oczkami i małe ciałko. Obecnie znajdziecie te figurki w wielu sklepach wielobranżowych, zabawkowych, czy nastawionych w jakikolwiek sposób na popkulturę, gaming i tematy typowo geekowskie. Figurki są wykonane z tworzywa winylowego i w niektórych sklepach możecie je znaleźć pod nazwą Funko

Największe gamingowe porażki 2024 roku!

Rok 2024 już za nami i chociaż stronimy od podsumowań to jednej kwestii chcemy się bliżej przyjrzeć. Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w wiele głośnych i nieudanych premier w świecie gier. Przygotowaliśmy więc listę największych growych porażek 2024.

Wiele osób mówi, że żyjemy w najlepszych czasach gamingu i jeśli spojrzymy przez pryzmat małych deweloperów oraz gier indie, albo tzw. średniaków AA to faktycznie możemy się ku temu stwierdzeniu przychylić. W minionym roku na rynek trafiło naprawdę wiele fantastycznych tytułów, a gry jeszcze nigdy nie były tak dostępne jak teraz. Chociaż platformy cyfrowej dystrybucji i programy subskrypcyjne mają swoje minusy to jednak mocno ułatwiają dostęp do gier. Dodajmy do tego kilka wiodących konsol, granie w chmurze, czy potężny arsenał retro sprzętów. Bycie graczem jest dziś łatwe, ale w tym polu dobrobytu jest jeden zakątek nędzy i rozpaczy. Nazwa jego brzmi... segment AAA.

W 2024 roku na łopatki wyłożyli się najwięksi gracze na rynku. Gry AAA w znacznej większości mijały się z oczekiwaniami graczy i księgowych. Niestety tak to jest kiedy ci drudzy wróżą z Excela co powinno się podobać tym pierwszym. Zebraliśmy kilka największych wpadek rynku gier i najgorszych gier 2024 roku. Pominiemy niewesołą sytuację na rynku zatrudnienia w branży gamingowej, ponie

Gry z PlayStation na PC

W ostatnim czasie rozgorzewa dyskusja na temat ekskluzywności gier. Nie ma co ukrywać, że era „exów” niestety dobiega końca i sami włodarze platform jasno dają to do zrozumienia. Taki stan rzeczy szczególnie boli fanów PlayStation, którzy przywiązywali wielką wagę do marek ekskluzywnych produkowanych przez studia Sony. Dlatego dziś przyjrzyjmy się grom z PlayStation, które trafiły na PC.

Sony obrało ciekawą strategię wydawania swoich gier na innych platformach. A w zasadzie platformie, ponieważ Japończycy oferują swoje tytuły jedynie na PC spośród konkurencyjnych sprzętów. Patrząc na dotychczasowe premiery można założyć, że wydawca rzuca na pecety pierwsze części swoich marek tuż przed pojawieniem się kontynuacji na PlayStation lub w okolicach takich debiutów. Wynika to zapewne z chęci zarzucenia przynęty na graczy. Jeśli spodoba im się pierwsza część to niech kupią konsolę i grają w kontynuację na niej. Ot przemyślana marketingowa strategia. Oczywiście trafiają się także inne gry pojawiające się na PC. Tutaj zazwyczaj mija odpowiedni czas od premiery, choć i tu są pewne wyjątki.

Nie będziemy dyskutować o polityce marki i tym, czy powolne eliminowanie ekskluzywnych tytułów jest dobre dla branży i graczy. Zamiast tego krótko przyjrzymy się gr

Przegląd serii Brick Trick Harry Potter

Chcielibyście mieć swój własny model Hogwartu, ale te z klocków LEGO są zbyt drogie? Ostatnio przypadkiem natrafiliśmy na interesujące zabawki kreatywne, które pozwalają stworzyć własną Szkołę Magii i Czarodziejstwa, a także kilka innych lokacji z kultowych książek. Zapraszamy na krótki przegląd serii Brick Trick Harry Potter.

Rynek gadżetów i zabawek na licencji Wizarding World jest ogromny. Wchodząc do losowego sklepu możemy na ślepo obstawiać, że znajdziemy coś z Harry'ego Pottera. Wszelkiej maści zabawki, ubrania, naczynia, kosmetyki, czy papier toaletowy z herbami domów chyba już nikogo nie dziwią. Niemniej Brick Trick Harry Potter było dla nas zaskoczeniem. Mamy bowiem do czynienia z zabawką wykorzystującą prawdziwe cegły! Zainteresowani?

Czym jest Brick Trick?

Brick Trick to seria zabawek dystrybuowana w Polsce przez wydawnictwo Trefl. Każdy zestaw jest modelem jakiegoś budynku, który składamy z prawdziwych cegieł. Oczywiście nie takich dużych do budowy domów, ale ich miniaturowych odpowiedników. W zależności od zestawu i budynku jaki stawiamy, otrzymujemy różne rodzaje cegieł. Do ich sklejania wykorzystuje się klej, który pod wpływem wody można rozpuścić i w t

Największe gamingowe porażki 2024 roku!

Rok 2024 już za nami i chociaż stronimy od podsumowań to jednej kwestii chcemy się bliżej przyjrzeć. Ostatnie 12 miesięcy obfitowało w wiele głośnych i nieudanych premier w świecie gier. Przygotowaliśmy więc listę największych growych porażek 2024.

Wiele osób mówi, że żyjemy w najlepszych czasach gamingu i jeśli spojrzymy przez pryzmat małych deweloperów oraz gier indie, albo tzw. średniaków AA to faktycznie możemy się ku temu stwierdzeniu przychylić. W minionym roku na rynek trafiło naprawdę wiele fantastycznych tytułów, a gry jeszcze nigdy nie były tak dostępne jak teraz. Chociaż platformy cyfrowej dystrybucji i programy subskrypcyjne mają swoje minusy to jednak mocno ułatwiają dostęp do gier. Dodajmy do tego kilka wiodących konsol, granie w chmurze, czy potężny arsenał retro sprzętów. Bycie graczem jest dziś łatwe, ale w tym polu dobrobytu jest jeden zakątek nędzy i rozpaczy. Nazwa jego brzmi... segment AAA.

W 2024 roku na łopatki wyłożyli się najwięksi gracze na rynku. Gry AAA w znacznej większości mijały się z oczekiwaniami graczy i księgowych. Niestety tak to jest kiedy ci drudzy wróżą z Excela co powinno się podobać tym pierwszym. Zebraliśmy kilka największych wpadek rynku gier i najgorszych gier 2024 roku. Pominiemy niewesołą sytuację na rynku zatrudnienia w branży gamingowej, ponie

Fiat 500 C Ollearo - mobilny bar z winem

Myślicie, że Mercedes G63 6x6 AMG jest wyjątkowy? Trzy osie to nic nowego i już w 1950 roku taki patent znajdował swoje zastosowanie. Właśnie taki układ kół znalazł się w Fiacie 500 C, który służył włoskim miłośnikom wina, jako mobilny bar.

W sieci znalazły się fotografie takiego zabytkowego cacka, które jest częścią kolekcji pewnego prywatnego muzeum. Auto podobno zostanie w najbliższym czasie wystawione na aukcję, ale dziś nie o tym. Dzisiaj po prostu przyjrzymy się temu fantastycznemu projektowi bazującemu na popularnym włoskim modelu.

Fiat 500 C Ollearo - unikatowy bar z winem na kołach

Widoczny na fotografiach model to zmodyfikowany Fiat 500 C z 1950 roku. Miejskie auto nie tylko zostało zmienione w małą ciężarówkę, ale także otrzymało dodatkową oś. Dzięki temu bez problemu mogło przewozić ciężkie naczynia z winem, a większa paka pozwoliła na sprawniejsze urządzenie mobilnego baru.

Pojazd zmodyfikowano w firmie Ollearo niedaleko Turynu. Historii samochodu nie udokumentowano szczegółowo, ale podobno zmiany wprowadzono za zgodą Fiata. Niecodzienna ciężarówka służyła swoim właścicielom jako barek do 1980 roku. Wtedy też pojazd został odkupiony przez kolekcjonera, a w 1990 roku przeszedł gruntowną renowację.

Fiat 500 C Ollearo - mała moc i dużo charakteru

Jaki mikrofon do nagrywania?

Masz ciekawą zajawkę i chcesz się nią podzielić ze światem, więc postanawiasz założyć kanał na YouTube, albo innej platformie. Jedną z kwestii, które na początku musisz ogarnąć to odpowiedni dźwięk. Tutaj się pojawia pytanie, jaki mikrofon wybrać do streamowania lub prowadzenia kanału YouTube?

Wiele osób zaczyna swoje internetowe podboje od kręcenia telefonem, który przecież ma wbudowany mikrofon. Podobnie jest z aparatami, wieloma kamerami, czy w końcu kamerkami internetowymi w laptopach. Czy naprawdę potrzebujesz zewnętrznego mikrofonu? Pewnie, jeśli zakładasz kanał dla własnej zajawki i nie masz przemyślanej strategii to nagrywanie z wbudowanych mikrofonów zawsze będzie pełnić rolę nauki. Poćwiczysz tworzenie materiałów, a w teorii to content powinien się bronić. Niemniej szybko pojawią się komentarze widzów narzekające na jakość dźwięku.

Nie wierzysz? To nagraj sobie telefonem jakiś krótki materiał i odtwórz go na różnych urządzeniach, jak telefon, telewizor, komputer i słuchawki. Później na tych samych urządzeniach odtwórz materiał nagrany z użyciem mikrofonu, np. film jakiegoś ulubionego twórcy internetowego. Braki w jakości dźwięku z twojego telefonu powinny być szybko słyszalne. Wielu osobom ten niepełny dźwięk z różnymi szumami może przeszk

Co na prezent dla geeka?

Święta zbliżają się wielkimi krokami i sporo osób zadaje sobie pytanie o to co dać pod choinkę bliskim? Doszliśmy do wniosku, że może się wam przydać mały poradnik i dlatego podpowiadamy prezenty dla geeków!

Moglibyśmy wypunktować garść konkretnych przedmiotów, ale nie o to chodzi. W tym poradniku chcielibyśmy zwrócić uwagę na kilka kategorii rzeczy, które spodobają się geekom. W końcu najlepszy prezent to taki, który jest dopasowany do obdarowywanej osoby. To wy znacie najlepiej swoich bliskich i będziecie wiedzieć, co lubią. My postaramy się wam wskazać drogę, jaką podążać wybierając prezenty dla geeków. Bez przeciągania rzućmy okiem na kilka naszych pomysłów!

Funko POP, figurki i inne durnostojki

Wszelkiego rodzaju kurzołapy cieszą się sporą popularnością i także często są wybierane na prezenty. Szukając upominków dla geeków macie naprawdę spore pole do popisu w tym temacie. Jednym z najciekawszych i wywołujących uśmiech na twarzy pomysłów będzie obdarowanie geeka figurką Funko POP. Co to takiego? Bardzo możliwe, że już mieliście z nimi do czynienia i nawet o tym nie wiedzieliście. To takie sympatyczne figurki z dużymi główkami i małymi ciałkami. Wymyślcie sobie franczyzę i na pewno powstała już nie

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.