Przegląd gier podobnych do Commandos: Origins

Czekaliśmy na premierę Commandos: Origins prawie 22 lata. W końcu seria wróciła na komputery i konsole, a gracze tym razem mają okazję zobaczyć, jak wyglądały początki elitarnego oddziału komandosów. Przy tej okazji postanowiliśmy przybliżyć wam gry podobne do Commandos: Origins.

Jeśli już mieliście okazję zagrać w najnowszą odsłonę serii Commandos i jesteście głodni innych gier strategicznych tego typu to podpowiemy kilka pozycji wartych uwagi. Nie da się ukryć, że seria o komandosach dała gatunkowi zastrzyk popularności na przełomie wieków. Nie ulega też wątpliwości, że strategie taktyczne tego typu pozostały niszą w niszy. Tak czy inaczej jest kilka gier, którym naprawdę warto poświęcić chwilę. Wiemy co mówimy, bo spędziliśmy przy nich setki godzin. Tak! Będzie trochę zacnej klasyki. Tymczasem kilka słów o całej serii i najnowszej odsłonie, a następnie gry podobne do Commandos: Origins.

Commandos: Origins – powrót legendarnej strategii

Commandos: Origins zadebiutowało w kwietniu 2025 roku na pecetach oraz konsolach PS5, PS4, Xbox Series S/X i Xbox One. Ponownie mamy do czynienia z taktyczną strategią, w której oddział tytułowych komandosów wykonuje skomplikowane misje na rozbudowanych mapach. Rozgrywka polega przede wszystkim na wykorzystaniu unikatowych umiejętności bohaterów, eliminowaniu po cichu przeciwników i realizacji wyznaczonych przez misję celów głównych oraz pobocznych. Ważne jest nauczenie się ścieżek patrolowych przeciwników i sprytne wykorzystanie narzędzi oraz ukształtowania terenu. 

Rozgrywka jest ukazana z góry, a możliwość obracania kamery pozwala lepiej rozeznać się w otoczeniu. Bardzo pomocnym jest możliwość korzystania z podglądu pola widzenia przeciwników, czyli charakterystycznych dla gatunku stożków widzenia. Można wręcz powiedzieć, że rozgrywka przypomina taktyczne łamigłówki logiczne. Commandos: Origins pod wieloma względami jest wierny fundamentom gatunku, choć oczywiście pojawiło się wiele zmian uwspółcześniających odczucia z rozgrywki. 

Fabularnie tytuł zabiera graczy w czasy II Wojny Światowej. Gracze będą świadkami wydarzeń prowadzących do uformowania oddziału komandosów. Poznamy bohaterów występujących w serii od jej pierwszej odsłony, co oznacza, że bohaterami zostali ponownie: Jack „Zielony Beret” O’Hara, Thomas „Saper” Hancock, Francis T. „Snajper” Woolridge, Samuel „Kierowca” Brooklyn, James „Płetwonurek” Blackwood i Rene „Szpieg” Duchamp. Misje rozgrywają się za liniami frontu na terenie Afryki, Arktyki, Europy Zachodniej i Wschodniej. Łącznie do rozegrania czeka 14 misji fabularnych. Czy Commandos: Origins jest grą dobrą? Tego jeszcze nie wiemy, ale już czeka na dysku.

Seria gier Commandos

Wymieniając gry podobne do Commandos: Origins nie sposób pominąć całej serii. Wszystko zaczęło się od wydanego w 1998 roku Commandos: Za linią wroga (Behind Enemy Lines). Gracze mieli okazję wcielić się w tytułową grupę komandosów, którzy w czasie II Wojny Światowej mieli za zadanie dokonywać sabotaży za linią frontu. Łącznie w grze pojawiło się 26 zróżnicowanych  misji, które testowały umiejętności taktyczne gracza. Pierwsza odsłona cechowała się sporym poziomem trudności i zbudowała fundament nie tylko dla serii, ale także dla całego gatunku. Pyro Studios znalazło formułę na sukces, którą przekuło w idealny sequel.

Commandos 2: Ludzie odwagi (Men of Courage) zaserwowało graczom dopracowane mechaniki rozszerzone o nowe możliwości. Teraz komandosi mogli eksplorować wnętrza budynków, w tym okrętów, a nowy silnik graficzny umożliwił przybliżanie obrazu i obracanie kamery o 90 stopni. Pole walki jeszcze nie było tak przejrzyste, na co miały też wpływ pięknie zaprojektowane i wykonane mapy. W grze znalazło się 10 głównych lokacji i dwie misje szkoleniowe. Na dużych mapach gracze wykonywali szereg zadań wymagających taktycznego myślenia. Ponownie najważniejsze było ciche eliminowanie wrogów, przekradanie się i korzystanie z unikatowych umiejętności oraz przedmiotów. Naszym zdaniem do dziś Commandos 2: Ludzie odwagi jest najlepszą reprezentantką gatunku.

Trylogię zamknęła odsłona Commandos 3: Kierunek Berlin (Destination Berlin). Ulepszona oprawa graficzna z pełnym 3D pomieszczeń, bardziej dynamiczne akcje i skrypty oraz zmieniona struktura misji miały przynieść powiew świeżości. Niestety pomysły na misje czasowe, czy ograniczenie pewnych elementów ekwipunku sprawiły, że magia serii gdzieś umknęła. Przynajmniej my mamy takie odczucie. To nadal ciekawy reprezentant gatunku z 20 zadaniami do wykonania, ale trójka nie zyskała już takiego statusu, jak poprzedniczki. Warto nadmienić jeszcze, że serię pogrzebało na dwie dekady Commandos: Strike Force, czyli taktyczna gra FPP. Wystarczy powiedzieć, że było w niej ubogo i przeciętnie w porównaniu do innych drugowojennych gier z widokiem z oczu bohaterów. 

Seria westernów Desperados

W najprostszych słowach serię Desperados można określić mianem Commansdos na Dzikim Zachodzie. Pierwsza odsłona nosząca tytuł Desperados: Wanted Dead or Alive zadebiutowała w 2001 roku, a za jej powstanie odpowiadał zespół Spellbound Entertainment. Rozgrywka została oparta o standardy gatunku, ale dodano m.in. większy nacisk na wykorzystanie efektywne broni palnej, która miała podkreślić klimat rodem z westernu. Nic też nie stało na przeszkodzie, aby rozegrać misje bez użycia rewolwerów. Gracze mają okazję poprowadzić sześciu kowbojów pod dowództwem Johna Coopera. Każda postać ma inne umiejętności i sprawnie korzysta z innego oręża. Twórcy przygotowali 25 zróżnicowanych misji, z czego pierwsze sześć pełni rolę tutorialu wyjaśniającego wszystkie mechaniki.

Desperados 2: Cooper's Revenge kontynuuje historię bohaterów, ale przenosi rozgrywkę w pełne 3D. Niesie to za sobą pewne zmiany w rozgrywce, jak np. możliwość przełączenia widoku na TPP. Graczy znów czeka 25 misji rozgrywających się w lokacjach żywcem wyjętych z kina westernowego. Kontynuacja świetnej gry taktycznej nie została przyjęta tak ciepło, a w 2006 roku ten gatunek był już umierający. Marka powróciła dopiero w 2020 roku, kiedy na rynku zadebiutował fantastyczny Desperados III. Produkcją zajął się deweloper Mimimi Productions, który powrócił do pierwotnych założeń gatunku. Mamy więc klasyczną strategię taktyczną czasu rzeczywistego, w której wykonujemy kolejne zadania fabularne myszkując, skradając się, eliminując wrogów z zaskoczenia i z pomocą unikatowych umiejętności postaci. Do tego dochodzi możliwość wykorzystania otoczenia i fantastyczna oprawa graficzna. Desperados III jest absolutnie obowiązkową pozycją dla osób szukających gry podobnej do Commandos: Origins.

Shadow Tactics: Blades of the Shogun – wizyta w feudalnej Japonii

Jeśli już jesteśmy przy studiu Mimimi Productions to nie można pominąć gry Shadow Tactics: Blades of the Shogun. To jej sukces i przede wszystkim jakość sprawiła, że deweloper mógł się zabrać za markę Desperados. Autorska gra studia zabierała graczy do Japonii w okresie Edo, gdzie musieli poprowadzić pięcioosobowy zespół przez 13 zróżnicowanych misji na obszernych mapach. Zgraja indywiduów na usługach Szoguna musi wyeliminować jego politycznych rywali. W skład bohaterów wchodzą ninja, samuraj, gejsza, złodziejka i strzelec. Rozgrywkę można określić mianem standardu gatunku, choć japońskie narzędzia zbrodni, lokacje z interaktywnymi elementami i projekt misji pozwalający na dużą dowolność wyróżniają grę na tle wielu innych pozycji. No i ten fenomenalny klimat Japonii. 

Robin Hood: Legenda Sherwood – znana historia w taktycznym wydaniu

Spellbound Entertainment zdobyło doświadczenie projektując Desperados i wykorzystało je w naszym zdaniem jeszcze lepszym Robin Hood: Legenda Sherwood. Po tytule możecie się już domyślać o czym jest ta gra i jak wygląda historia. Gracze faktycznie przejmują kontrolę nad legendarnym banitą i jego Wesołą Kompanią, a rozgrywka w dużej mierze przypomina serię Commandos. Główna różnica polega na strukturze świata gry. Po pierwsze bohaterowie mają swoją bazę w Sherwood, gdzie postaci przydzielone do odpowiednich miejsc produkują surowce i elementy ekwipunku na dane misje. W czasie rozgrywki pozyskujemy nowe postaci, które zwiększają możliwości obozu, a na misje wybieramy sami członków drużyny spośród postaci w kryjówce.

Misje dzielą się na kilka rodzajów i gracze też wybierają, jakiej chcą się podjąć w danym momencie. Część to zadania fabularne, a inne to misje poboczne pozwalające przechwytywać transporty złota i innych dóbr. Robin Hood: Legenda Sherwood posiada mapę, na której znajduje się pięć miast z zamkami i trzy miejscówki w lesie. W czasie głównych misji odwiedzamy miasta, na których za każdym razem może coś się zmienić lub inne miejsca musimy odwiedzić w ramach zadania. A te mogą polegać na infiltracji, wykradaniu czegoś, odbijaniu więźniów, czy eliminacji celów. Robin Hood: Legenda Sherwood jest grą wyjątkową i do dziś diabelnie grywalną. Dodajmy jeszcze, że walka bronią białą wprowadza element zręcznościowy, gdzie myszką wyprowadzamy ciosy w odpowiednich kierunkach. Naprawdę polecamy spróbować.

Inne gry podobne do Commandos: Origins

Powyższe gry czerpią garściami z rozwiązań przedstawionych w serii Commandos. To jednak nie jedyne pozycje z tego gatunku, ale te, które my ograliśmy i lubimy. Jeśli szukacie innych gier podobnych do Commandos: Origins to możecie sprawdzić Summerian Six przedstawiający alternatywną historię II Wojny Światowej lub polskie 63 Days skupiające się na wydarzeniach Powstania Warszawskiego. Z grą War Mongrels można też odwiedzić front wschodni II Wojny Światowej. Powyższe gry przez swoją tematykę powinny przypaść do gustu miłośnikom cyklu Commandos. 

Na razie to tyle. My zasiadamy zaraz do ogrywania Commandos: Origins i trzymamy kciuki za powrót gatunku do łask.

Daj znać o nas znajomym

Prezenty dla kobiety na Święta!

Święta nadchodzą i choć powinien to być czas wyciszenia oraz odpoczynku od codzienności to poprzedza je młyn przygotowań oraz nerwowe poszukiwania pomysłów na prezenty. O ile dość łatwo znaleźć coś dla faceta, w końcu jesteśmy tylko dużymi chłopcami, to o pomysł na podarek dla kobiety jest nieco ciężej. Jakie prezenty dać partnerkom, żonom, matkom czy siostrom? Kobiety zmienne są więc ciężko wyczuć czy dany podarek się spodoba.

Oczywiście funkcjonuje kilka stereotypów prezentowych stawianych często jako pewniaki. Tylko czy faktycznie warto co roku kupować perfumy, biżuterię lub piżamy? Panowie, wysilmy szare komórki, sprężmy się i zaserwujmy naszym Paniom coś bardziej wyjątkowego niż klasyki powielane z roku na rok.

Jeżeli chcesz pozostać przy szlagierach to pamiętaj, że prawdziwe perfumy będą lepszym pomysłem niż tani zestaw z marketu. Kobiety uwielbiają produkty perfumeryjne, ale wiele z nich nie stać na kupowanie markowych flakoników. Chcąc podarować partnerce jakiś kosmetyk postaw na marki, które wprawią ją w zachwyt. Niech flakonik perfum od Ciebie będzie wyjątkowy. Tak, różnicę w prawdziwych perfumach wyczujesz nawet Ty! Biżuteria powinna być dostosowana do upodobań obdarowywanej. Niech odzwierciedla jej pasję i podkreśla urodę. Dziewczyna lubi chodzić po górach, więc niech dostanie naszyjnik lub bran

Singer ACS - rajdowy restmod na bazie 911

Niewiele osób pamięta, że Porsche niegdyś święciło triumfy w rajdach samochodowych. Kultowe 911 startowało także w szutrowych imprezach, jak legendarny Rajd Safari. Obecnie rajdówki tej marki można spotkać na odcinkach specjalnych, ale stanowią raczej ciekawostkę. Szkoda, ponieważ Singer ACS pokazuje, jak mogłyby wyglądać niemieckie coupe w prawdziwie rajdowym wydaniu.

Singer jest firmą znaną z restmodów na bazie Porsche 911. Najnowszy projekt firmy nosi nazwę ACS i jest współczesną interpretacją samochodu rajdowego na bazie Porsche 911. Firma pokazała dwie wersje tej fenomenalnej maszyny i aż chciałoby się wyjść na odcinek specjalny i zobaczyć te cuda w akcji.

Singer ACS - pierwsza rajdówka firmy na szuter

Dotychczas Singer tworzył głównie maszyny drogowe oraz torowe. Wraz z projektem ACS zdecydowano się na budowę rajdowego coupe przystosowanego do jazdy na luźnej nawierzchni. Auto z założenia miałoby podołać trudom klasycznego Rajdu Safari. Firma niedoświadczona w budowie tego typu samochodów postanowiła skorzystać z pomocy fachowca. W pracach nad ACS uczestniczył brytyjski inżynier Richard Tuthill specjalizujący się w

Czym są gry książkowe?

Gry bez prądu mają najróżniejsze oblicza. Oczywiście większość osób od razu pomyśli o planszówkach i karciankach, ale co jeśli wam powiemy, że można grać czytając książkę? W ostatnim czasie gry książkowe przechodzą prawdziwy renesans i dziś chcielibyśmy przybliżyć wam ten osobliwy gatunek. No to czym są gry książkowe?

Zbliża się sezon jesienny i tak wiemy, że jeszcze trochę zostało, ale mimo to coraz krótsze dni sprzyjają wieczornej lekturze. Gry książkowe pozwalają przeżyć przygody nie tylko przez ich poznawanie oczyma bohatera. W ich przypadku to czytelnik ma wpływ na przebieg wydarzeń, chociaż trzeba zaznaczyć, że rozróżniamy kilka rodzajów gier książkowych i nie każda skupia się na fabule. W tym tekście postaramy się dość czytelnie opisać na czym polegają gry książkowe i w jaki sposób dostarczają rozrywki.

Na czym polegają paragrafowe gry książkowe?

Pierwsza książka paragrafowa powstała w 1963 roku i była to powieść Gra w klasy autorstwa argentyńskiego pisarza Julia Cortazara. Odbiegała ona od dzisiejszych gier paragrafowych i zawierała 155 mini rozdziałów, które można było czytać w dowolnej kolejności. Powieść była owocem nowego nurtu rodzącego się we Francji i pokazała, że można bawić się tekstem w nieoczy

Gry z PlayStation na PC

W ostatnim czasie rozgorzewa dyskusja na temat ekskluzywności gier. Nie ma co ukrywać, że era „exów” niestety dobiega końca i sami włodarze platform jasno dają to do zrozumienia. Taki stan rzeczy szczególnie boli fanów PlayStation, którzy przywiązywali wielką wagę do marek ekskluzywnych produkowanych przez studia Sony. Dlatego dziś przyjrzyjmy się grom z PlayStation, które trafiły na PC.

Sony obrało ciekawą strategię wydawania swoich gier na innych platformach. A w zasadzie platformie, ponieważ Japończycy oferują swoje tytuły jedynie na PC spośród konkurencyjnych sprzętów. Patrząc na dotychczasowe premiery można założyć, że wydawca rzuca na pecety pierwsze części swoich marek tuż przed pojawieniem się kontynuacji na PlayStation lub w okolicach takich debiutów. Wynika to zapewne z chęci zarzucenia przynęty na graczy. Jeśli spodoba im się pierwsza część to niech kupią konsolę i grają w kontynuację na niej. Ot przemyślana marketingowa strategia. Oczywiście trafiają się także inne gry pojawiające się na PC. Tutaj zazwyczaj mija odpowiedni czas od premiery, choć i tu są pewne wyjątki.

Nie będziemy dyskutować o polityce marki i tym, czy powolne eliminowanie ekskluzywnych tytułów jest dobre dla branży i graczy. Zamiast tego krótko przyjrzymy się gr

DJI Mic Mini - pierwsze wrażenia

Zastanawiacie się jaki mikrofon do nagrywania filmów na YouTube wybrać? Możliwości jest wiele, a ostatnio poszerzyły się o kolejną, jaką jest mikrofon bezprzewodowy DJI Mic Mini. Zapraszam na pierwsze wrażenia.

Rozmyślnie nie decyduję się na pełną recenzję DJI Mic Mini, ponieważ tym powinni się zająć specjaliści od audio. Zamiast tego chciałbym się skupić na spostrzeżeniach z punktu widzenia małego youtubera, który prowadzi kanał Amator Planszówek i nagrywa w domu. Do tej pory służył mi tani mikrofon krawatowy BLOW w wersji nie wykorzystującej baterii. Bo i taka kiedyś była. Niemniej w końcu zdecydowałem się na zmianę mikrofonu na bezprzewodowy. Chwilę szukałem odpowiedniego modelu, aż Tomasz Walczak, o którym mogliście przeczytać na łamach Piwnicy podpowiedział, że lada moment ma zadebiutować nowy mikrofon DJI. Poczekałem do premiery, zapoznałem się z nim i to właśnie na niego padł wybór.

Powiem szczerze, że nie do końca interesowały mnie same szczegóły techniczne, a raczej jego cechy ważne z punktu widzenia, jakby nie patrzeć amatora. W takim razie co dostałem, jak to się póki co spisuje i czy jakieś elementy mi nie

Kimera EVO37 - nowe wcielenie Lancii 037

Rajdy w latach 80-tych przyciągały kibiców charyzmatycznymi kierowcami oraz samochodami. Legendarna Grupa B była kwintesencją czystego szaleństwa. To jak te samochody jeździły powodowało zachwyt, przerażenie i fascynację. Jedną z ikon tych czasów stała się Lancia 037, które teraz powraca na drogi, jako Kimera EVO37.

No dobra nie do końca powraca Lancia, ale najnowsze dzieło firmy Kimera Automobili jest prawdziwym hołdem złożonym kultowemu coupe. Lancia 037 w wersji drogowej powstała tylko po to, aby można było homologować szaloną rajdówkę Grupy B. Teraz na drogi wyjedzie Kimera EVO37, czyli kultowy pojazd zinterpretowany na nowo.

Kimera EVO37 - auto wierne duchowi Lancii 037

Kimera EVO37 to nie byle jaki restmod. Przy projekcie pracowali wyśmienici fachowcy, wiedzący w jaki sposób stworzyć pojazd wyjątkowy, a zarazem idealnie oddający ducha oryginału. Podwozie dopracował Sergio Limone, silnikiem zajmował się Claudio Lombardii, a przy pracach rozwojowych brał udział sam Massimo Biasion.

Ponownie sportowa bestia została zbudowana na płycie podłogowej Lancii Bety Montecarlo. Na ramy rurowe nałożono karoserię wykonaną z włókna węglowego, co pozwoliło obniżyć masę własną pojazdu. Twórcy projektu starali się odtworzyć wiele elementów z użyciem skanów 3D, ale do p

IQ Puzzler Pro - recenzja łamigłówki

Lubicie łamigłówki? Jeżeli tak to może mieliście już styczność ze SmartGames. Dzięki współpracy z księgarnią Tantis.pl mogliśmy przetestować grę-łamigłówkę tej marki i spieszymy do was z naszą recenzją IQ Puzzler Pro. Nie obyło się bez kilku zaskoczeń, o których przeczytacie poniżej.

Marka SmartGames działa na światowych rynkach od przeszło 30 lat i IQ Puzzler Pro jest tylko jedną z licznych układanek w jej portfolio. W Polsce za dystrybucję produktów z tej linii odpowiada wydawnictwo IUVI Games, które na bieżąco wprowadza kolejne polskie wersje łamigłówek. Tutaj ciekawostka, ponieważ omawiany dziś tytuł jest już dostępny w polskiej edycji, ale na rynku nadal znajdują się wersje angielskie, które oficjalnie trafiły do sprzedaży. W efekcie na pudełku znajduje się naklejka z najważniejszymi informacjami o produkcie w języku polskim, a w pudełku umieszczono dodatkową ulotkę z zasadami w języku Mickiewicza. Czy to problem? Nie, ponieważ same zasady są na tyle proste, że większość miłośników zagadek domyśli się ich bez czytania instrukcji. Pozostaje tylko pytanie, czy IQ Puzzler Pro jest dobrą łamigłówką. Dowiecie się tego z naszej recenzji, a na koniec postaramy się ró

Niezależne gry rajdowe

Jesteś fanem rajdów i chcesz zagrać w grę! Wszyscy znamy takie klasyki gatunku, jak serie Dirt Rally, WRC od wszystkich kolejnych deweloperów, czy nieśmiertelny Richard Burns Rally. Nie wspominając o kultowym Colin McRae Rally. Postanowiliśmy podpowiedzieć, jakie gry rajdowe powinniście jeszcze poznać!

Pytając graczy lub fanów rajdów o najlepsze gry możecie być pewni, że w zestawieniu znajdzie się kilka szlagierów. Wspomniane wyżej serie przez lata rządziły na rynku gier rajdowych. Były nawet czasy, w których gracze mogli wybierać spośród wielu rajdowych symulatorów i gier zręcznościowych. Z RBR próbował rywalizować Sebastien Loeb Rally Evo, a Colin McRae Rally miał konkurencję w postaci V-Rally, Pro Rally, czy Rally Championship Extreme. Polacy mieli swoje dwie odsłony Xpand Rally, a fani pełnego arcade zagrywali się w różne inkarnacje serii Sega Rally. Oj było w czym wybierać. Nawet dostawaliśmy takie kwiatki, jak Rajd Polski.

Ostatnie lata mogą się zdawać mizerne pod względem gier rajdowych. EA zabiło Codemasters, więc raczej nie dostaniemy już kolejnego Dirta. Nowe WRC zadebiutuje najwcześniej w 2027 roku. Czy fan rajdów ma dziś w co zagrać, czy raczej musi się posiłkować ulubionymi klasykami? Nie da się ukryć, ż

Bentley Blower - wskrzeszony klasyk

Dzisiejsze samochody są najczęściej efektem prac księgowych, a nie inżynierów i artystów. W efekcie współczesna motoryzacja straciła swojego ducha, który przed wiekiem przyciągał ludzi do czterech kółek. Oczywiście bywają wyjątki od tej reguły, ale i tak nowym samochodom brakuje tego czegoś. Chyba dlatego ostatnio klasyki cieszą się taką popularnością, a producenci często wypuszczają krótkie serie swoich najlepszych maszyn. Bentley Blower jest jednym z takich wskrzeszonych pojazdów.

Bentley Blower święcił wyścigowe sukcesy w latach 20-tych XX wieku. Teraz po stu latach powróci na drogi. Brytyjska marka zdecydowała się wskrzesić legendarną wyścigówkę w postaci krótkiej serii 12 fabrycznie nowych egzemplarzy. Firma zbuduje tuzin tych wyjątkowych samochodów zgodnie ze sztuką produkcji sprzed wieku.

Bentley Blower - powrót legendy

Brytyjczycy przepracowali już około 40 tysięcy godzin przy projekcie odrodzonego Blowera. W ostatnich latach w firmie zrodził się pomysł wypuszczenia krótkiej serii samochodu, którym Tim Birkin ścigał się na początku minionego stulecia. Projekt jest już w zaawansowanej fazie dzięki czemu

Wszystko o Xbox Game Pass

Xbox Game Pass ma być prawdziwym asem w rękawie Microsoftu, który od dłuższego czasu nie ukrywa, że bardziej niż na sprzedaży konsol zależy mu na stworzeniu kompleksowej usługi dla graczy. Co oferuje ten abonament, jakie wersje można wykupić i na jakich urządzeniach działa?

Jaki Xbox Game Pass wybrać? Microsoft w 2025 roku zaskoczył graczy dużą podwyżką swojego abonamentu i nowymi pakietami. Ku zaskoczeniu graczy w kwietniu 2026 roku ceny obniżono, co było jednym z pierwszych posunięć nowej szefowej Xbox - Asha Sharma. Aktualnie firma oferuje trzy plany subskrypcyjne obejmujące konsole i PC, a także jeden przeznaczony tylko dla posiadaczy PC z Windows. Jakie zmiany przyniosły aktualizacje cen i planów Xbox Game Pass?

Czym jest Xbox Game Pass?

Przede wszystkim powiedzmy, czym jest Xbox Game Pass? Mamy do czynienia z usługą dającą dostęp do kilku funkcji na konsolach z rodziny Xbox i komputerach z Windowsem. W dużym uogólnieniu usługa oferuje możliwość korzystania z biblioteki gier, które można w ramach abonamentu pobrać, zainstalować i ogrywać. Działa to na podobnej zasadzie co platformy streamingowe z filmami. Obecnie na konsolach abonament Xbox Game Pass odpowiada także za dostęp do rozgrywki multiplayer i upoważnia do zniżek w sklepie Xbox.

Warto podkreśl

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.