Czym są konsole Evercade i jaką wybrać?

W czasach łatwej dostępności sprzętów do retro grania oraz emulatorów firma Blaze Entertainment Ltd. wymyśliła sobie konsolę retro z własnymi fizycznymi kartridżami. Wielu wróżyło marce Evercade szybki upadek, ale po pięciu latach ma się ona całkiem dobrze. Dziś postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czym są konsole Evercade?

Pierwsza konsola Evercade zadebiutowała w 2020 roku. Urządzenie powstało z myślą o odpalaniu retro gier z ery 8, 16 i 32 bitów. Z tym, że zamiast wgranej biblioteki klasyków, czy możliwości odpalania własnych starych nośników lub ROMów postawiono na dedykowane kartridże. Producent postanowił pozyskiwać licencje na klasyki i wydawać je w fizycznej formie. Celem było stworzenie konsoli retro dla osób z kolekcjonerskim zacięciem. O ile koszty były wyższe niż w przypadku chińskich konsolek do emulacji to już sam zamysł pozwalał na stworzenie legalnej kolekcji klasyków.

Niemniej wiele osób wróżyło marce Evercade krótki byt rynkowy i szybki upadek. Tymczasem minęło pięć lat, a system rozrósł się do łącznie sześciu konsol. Co więcej na kartridżach wydano niemal 600 gier. Dokładnie na moment pisania tego artykułu jest ich 570. Warto przybliżyć nieco konsole Evercade i powiedzieć sobie, co mają do zaoferowania.

Pierwsze konsole Evercade i kartridże z grami

Pierwsza konsola Evercade była po prostu handheldem do gier retro. W dość atrakcyjnie wyglądającej obudowie o biało-czerwonym wykończeniu znalazł się niewielki ekran, zestaw podstawowych przycisków i możliwość podłączenia do TV. Brzmi na razie, jak wiele innych, chińskich konsolek. Z tym, że w obudowie znalazło się gniazdo na kartridże. Tutaj warto dodać, że na nośnikach znalazły się sloty na zapis stanów gier, co ma znaczenie w odniesieniu do całego systemu. W 2021 roku w sprzedaży pojawiła się bowiem stacjonarna konsola Evercade VS, która cechowała się m.in. dwoma slotami na kartridże, a także kontrolerem i możliwością wykorzystania handhelda jako pada. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że pierwszy handheld nie jest już produkowany, a także model Evercade VS doczekał się następcy.

W kwestii kartridżów to wszystkie nośniki działają na każdej konsoli z rodziny Evercade. Wyjątkiem są jedynie dwie pierwsze składanki Namco Museum, które ze względów licencyjnych są kompatybilne tylko z pierwszym handheldem. Natomiast jeśli posiadacie konsolę stacjonarną i mobilną marki to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zapisać stan gry na kartridżu podczas gry na TV i następnie kontynuować ją na handheldzie. Producent przygotował po pięć slotów zapisu dla każdej z gier. Takie rozwiązanie jest sporym ułatwieniem. 

Zaletą kartridżów jest to, że wystarczy włożyć je do konsoli i od razu odpalać bez żadnych aktualizacji, instalacji i innych wydłużaczy czasu przed zabawą. Nośniki do Evercade wychodzą w formie składanek zawierających od dwóch do kilkunastu gier. Gry w zestawie zazwyczaj coś łączy, jak choćby system lub wydawca. Producent regularnie wydaje nowe komplety, ale trzeba mieć na uwadze, że niektóre kompilacje po czasie przestają być produkowane, co wynika z zawartych umów licencyjnych.

Pudełka z kartridżami dzielą się na trzy kolory: czerwone, fioletowe i niebieskie. 

Czerwone składanki Evercade – gry z konsol domowych, jak NES, SNES, SEGA Mega Drive, czy Atari 2600.

Fioletowe składanki Evercade – gry automatowe.

Niebieskie składanki Evercade – gry z komputerów domowych takich marek, jak Amiga, czy Commodore.

Warto odnotować, że firma Blaze wprowadziła tzw. grę miesiąca. Co miesiąc gracze posiadający konsole Evercade nowsze niż pierwszy handheld (on nie posiadał WiFi) mogą pobrać darmową grę, która będzie aktywna do wydania kolejnej gry miesiąca. W ten sposób można się cieszyć za darmo grą na przynajmniej kilka godzin zabawy, a przy okazji sprawdzić możliwości sprzętu. W tym miejscu warto też podkreślić, że Blaze współpracuje nie tylko z wielkimi wydawcami, ale także z twórcami indie. Jeśli nie tylko gracie, ale też tworzycie gry w stylu retro to platforma Evercade oferuje możliwość zaistnienia. Mając pojęcie o grach na Evercade powiedzmy sobie nieco więcej o konsolach, które aktualnie są dostępne.

Jaką konsolę Evercade kupić?

Jak wspomnieliśmy powyżej w produkcji nie ma już pierwszej konsoli Evercade i raczej próżno jej szukać w sprzedaży. Przynajmniej jeśli chodzi o fabrycznie nowe egzemplarze. Także Evercade VS doczekał się następcy, ale konsolę można jeszcze kupić. Gdzieniegdzie możecie też trafić na model Evercade EXP, który był następcą pierwszego handhelda. To on wprowadził do systemu funkcję TATE, czyli możliwość grania w pionie, co jest szczególnie istotne dla gier automatowych. Dostępny oddzielnie stojak Evercade TATE Grip pozwala na skorzystanie z tego trybu w praktyczny sposób. Które konsole Evercade są aktualnymi modelami?

Evercade EXP-R jest konsolą przenośną i stanowi rozwinięcie modelu EXP. Szara obudowa z turkusowymi akcentami zastąpiła biały design i skrywa w sobie 4,3-calowy ekran IPS HD. Konsola pracuje na jednym ładowaniu przez ok. 4-5 godzin dzięki baterii o pojemności 3000 mAh. Nie zabrakło wbudowanego WiFi, czy funkcji TATE. Niestety konsola w tej wersji nie pozwala na komunikację z TV, więc użytkownikom pozostaje jedynie opcja gry w trybie mobilnym. W sprzedaży znajdują się zestawy ze składanką trzech pierwszych odsłon serii Tomb Raider.

Evercade VS-R także porzuca poprzedni design i ujednolica wygląd oferując ciemno-szarą obudowę z turkusowymi wstawkami. Nadal konsola pozwala na załadowanie równocześnie dwóch kartridzów i posiada cztery sloty USB na pady do lokalnego multiplayera. Wyjście HDMI pozwala na wyświetlanie obrazu w rozdzielczości 1080p. Urządzenie jest dostępne z jednym padem, ale do konsoli można podpiąć także inne kontrolery. Ta konsola także jest udostępniana z kolekcją trzech pierwszych przygód Lary Croft.

Evercade Alpha to miniaturowe automaty do gier z 8-calowymi ekranami i dwoma slotami na kartridże. Konsole otrzymały nie tylko kształt obudowy nawiązujący do dawnych automatów, ale także joystick i przyciski znane z tych urządzeń. Oprócz tego z przodu znajdują się dwa porty USB do podłączenia padów, co pozwoli grać w lokalnym multiplayerze. Evercade Alpha zadebiutowało w dwóch wersjach: Street Fighter i Mega Man. Każda różni się wykończeniem i wbudowanymi sześcioma grami z danej serii.

Wszystkie konsole posiadają takie same główne komponenty, jak procesor czy wbudowana pamięć. W ten sposób zachowano pełną kompatybilność i gry na każdym ze sprzętów działają tak samo. Trzeba przyznać, że Evercade to całkiem zgrabny system. Nie każdemu będzie odpowiadać taka forma poznawania gamingowcyh klasyków, ale na pewno jest to opcja warta rozważenia i ciekawa alternatywa dla retro mini konsolek. Tym bardziej, że biblioteka Evercade ciągle się rozrasta.

Daj znać o nas znajomym

Klocki Pantasy - co to za marka?

Kontynuujemy nasz przegląd marek klocków, które mogą być świetnymi alternatywami dla LEGO. Dziś przyjrzymy się nieco bliżej klockom Pantasy, które zaskakują na kilku poziomach. Między innymi wyróżniającymi się licencjami, które przypadną do gustu także geekom.

Pantasy jest stosunkowo świeżą marką oferującą klocki. No właśnie oferującą, ponieważ nie zupełnie je produkuje. Mimo to w swoim portfolio posiada zestawy mocno wyróżniające się na tle konkurencji. Nie jest to kolejna marka ślizgająca się na granicy łamania praw autorskich. Przykładem takiego producenta było opisywane przez nas BlueBrixx. Zamiast tego bohater tego artykułu wykorzystuje unikatowe licencje, budując tym samym spójny wizerunek. Autorskie projekty z kolei cechują się wysokim poziomem detali i rozmachem. No, ale po kolei. Sprawdźmy jakie są klocki Pantasy.

Pantasy - co to za firma?

Firma Pantasy powstała w Chinach, jako biuro projektowe zajmujące się tworzeniem konstrukcji z klocków. Firmę założyli w 2020 roku pasjonaci konstruowania i z czasem rozbudowali swoją sieć dystrybucyjną na cały świat. W swoich zestawach marka wykorzystuje klocki produkowane przez markę GoBricks. Ta między innymi zaopatruje domorosłyc

Sekretne koncepty Porsche ujawnione!

Wiele osób śmieje się, że Porsche słynie głównie z auta bazującego na kultowym "Garbusie", a projektanci marki nie mają pomysłów. Pojazdy tej firmy trafiające na rynek faktycznie nie zawsze błyszczą, ale projektantom Porsche nie można odmówić umiejętności. Wystarczy spojrzeć na piękne koncepty, a właśnie nadarzyła się ku temu doskonała okazja.

Producent postanowił zaprezentować światu swoje jednorazowe koncepty, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego. O Panie, ależ śliczne maszyny zalegają w garażach studia projektowego Porsche. Wszystkie samochody wychodzące spod piór projektantów marki można oglądać także w wydanej niedawno książce pod tytułem "Porsche Unseen". Jej lektura pozwala nie tylko zobaczyć cuda stworzone przez designerów Porsche, ale także zgłębić procesy tworzenia współczesnych samochodów.

Porsche - prezentacja nieznanych konceptów

Design Porsche ma swoich wielkich fanów oraz zagorzałych przeciwników. Nie da się jednak odmówić projektantom marki dbałości o detale, a patrząc na koncepty z przeszłości także odwagi. To właśnie maszyny studyjne idealnie pokazują śmiałość i kunszt designerów. Dzięki fantastycznym koncepcjom do modeli produkcyjnych przekradły się rozwiązania zapewniają

Nintendo Virtual Boy powraca!

Ostatnie Nintendo Direct było lekkim rozczarowaniem. Raczej większość prezentacji oglądało się przy równoczesnej walce ze snem, ale jedna rzecz była mocno zaskakująca. Wielkie „N” ogłosiło powrót najgorszej konsoli w historii! Virtual Boy powraca, jako hybryda z Nintendo Switch 2 i 1.

Ok, Virtual Boy może nie był najgorszą konsolą w historii, ale na pewno okazał się największą porażką japońskiej marki. Szereg nietrafionych decyzji, odważny koncept i znikome wsparcie pogrzebały projekt już na jego początku. Chyba nikt się nie spodziewał, że ten retro sprzęt może powrócić na rynek we współczesnej odsłonie. No dobra nie mówimy o nowej konsoli, ale o gadżetach, które pozwolą szerokiej publiczności zapoznać się z tą niezwykłą konsolą. No, ale od początku.

Krótka historia Nintendo Virtual Boy'a

Twórca Game Boy'a, Gunpei Yokoi zaprojektował w latach 90-tych minionego stulecia unikatową i innowacyjną konsolę wprowadzającą Nintendo w świat trójwymiaru. Virtual Boy miał być goglami VR, dzięki którym gracze dosłownie zostaną wciągnięci w wirtualne światy. Koncept brzmiał dobrze, ale już wykonanie pozostawiło nieco do życzenia.

Nintendo Virtual Boy zadebiutował w Japonii 21 lipca 1995 roku. Na etapie projektowani

Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska - recenzja

Ostatnio wokół marki Wiedźmin dzieje się naprawdę dużo. Andrzej Sapkowski wydał kolejną książkę o przygodach Geralta, a CD Projekt RED zaprezentował pierwszy cinematic trailer z czwartej odsłony swojej wiedźmińskiej serii. To sprawia, że część z was może nabrać ochotę na spróbowanie potraw z Kontynentu. Spytacie jak? Za sprawą specjalnej książki. Zapraszamy na recenzję publikacji Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska.

Autorkami książki Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska są Anita Sarna i Karolina Krupecka, a za wydanie odpowiada wydawnictwo Znak Horyzont. Nie mamy zamiaru recenzować dań jako takich, ponieważ nie jesteśmy krytykami kulinarnymi. Co więcej każdy ma inne smaki. Zamiast tego chcemy wam opowiedzieć co ma do zaoferowania ta książka. Jak została skonstruowana i czy warto po nią sięgnąć z punktu widzenia geeka. Zresztą jeśli lubicie gotować to zachęcamy was do rzucenia okiem na nasz przegląd książek kucharskich dla geeków.

Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska, a kwestia jakości

Zacznijmy od oceny jakości wydania książki Wiedźmin. Oficjalna księga kucharska. A ta jest naprawdę wysoka, chociaż w przedmowie znalazła się jedna literówka. Niemnie

Silent Hill - przegląd kultowej serii

Fanom wirtualnych horrorów nie trzeba przedstawiać serii Silent Hill. Niemniej szum jaki wywołała premiera remake'u drugiej części przygotowanego przez polskie Bloober Team sprawił, że wiele nowych graczy zainteresowało się serią. Warto sobie więc przybliżyć nieco gry z uniwersum Cichego Wzgórza.

Zapraszamy na mały przegląd serii Silent Hill. Postaramy się nakreślić, jakie gry wchodzą w skład marki i co sprawiło, że cieszy się ona do dziś niemałym kultem. Jest to o tyle zaskakujące, ponieważ ostatnia pełnoprawna odsłona serii na konsole stacjonarne zadebiutowała w 2012 roku. A wystarczy wspomnieć, że ostatnie gry pozostawiały wiele do życzenia. Pierwsze gry o Cichym Wzgórzu były jednak tak popularne i inne od pozostałych survival horrorów, że do dziś mają wiernych fanów i są uznawane za jedne z filarów gatunku wirtualnych horrorów.

Silent Hill 2 Remake jest pierwszym remakiem w serii, ale już wcześniej doszło do odświeżenia tego tytułu. W 2012 roku na PS3 i Xbox 360 trafił Silent Hill: HD Collection zawierający odświeżone SH2 i SH3. Informujemy o tym na początku, abyście przypadkiem rozochoceni nie biegli kupować tej wersji. Na rynku wtórnym osiąga ona obecnie astronomiczne ceny. Strzeżcie się jednak, ponieważ cena nie wynika z

Co na prezent dla gracza?

Szukacie pomysłu na prezent dla gracza? To zadanie nie jest łatwe i przede wszystkim wymaga pewnego przygotowania, aby nie strzelić niezłej wpadki przy wręczaniu podarunku. Postaramy się podpowiedzieć, co możecie kupić pod choinkę miłośnikom wirtualnej rozrywki.

Przede wszystkim poszukiwania prezentów dla graczy powinniście rozpocząć od dokładnej analizy tego na jakich platformach grywa dana osoba. Raczej nie chcecie wręczyć bliskiej osobie prezentu, który będzie bezużyteczny ze względu na brak potrzebnego sprzętu. Tutaj dla ułatwienia dodamy, że aktualnie mamy cztery główne platformy gamingowe, a statystycznie dla Polaków ich popularność układa się w takiej kolejności: PC, Playstation, Xbox i Nintendo. Oczywiście to ułatwienie jest pozorne, ponieważ w ramach każdej platformy funkcjonują różne sprzęty, ale zawsze to jakiś punkt wyjścia.

O ile tylko macie taką możliwość to sprawdźcie na czym gra obdarowywana osoba i w miarę możliwości ustalcie jakich sprzętów jej brakuje. Niemniej część z naszych pomysłów na szczęście nie wymaga tej wiedzy. No dobra to teraz bez zbędnego przeciągania zapraszamy do zestawienia naszych pomysłów prezentów dla graczy.

Gamingowe karty podarunkowe na prezent dla graczy

Pewnie wiele osób założył

Serialowe i filmowe samochody z Playmobil

Staramy się regularnie wynajdować ciekawostki dla geeków, które mogą wpasować się w wasze kolekcje gadżetów. Z tego względu nie brakuje u nas różnych zabawek i ostatnio przeglądając odmęty internetu trafiliśmy na kultowe samochody z filmów i seriali od Playmobil!

Playmobil jest niemiecką marką mającą w swojej ofercie zabawki na pograniczu klocków konstrukcyjnych i klasycznych modeli dziecięcych. Konstrukcje są bardzo proste i bardziej nastawione na odgrywanie scenek przez dzieci niż budowanie w stylu klocków LEGO, czy Cobi. W zasadzie zabawki tej firmy są kierowane raczej do najmłodszych, ale jakiś czas temu naszą uwagę zwróciły zestawy na licencji komiksów z serii Asteriks. Poszczególne komplety pozwalają zbudować całą wioskę Galów, obóz Rzymian i różne pomniejsze lokacje. Oczywiście całość uzupełniają figurki. To one mimo wysokiej jakości wykonania swoim projektem mogą odrzucać dorosłych geeków szukających gadżetów do kolekcji.

Niemniej dziś nie o Asteriksie, ale o pojazdach. Te bowiem w wersji Playmobil prezentują się naprawdę nieźle. A jakie pojazdy? Jak wspomnieliśmy marka ma serię filmową i kilka licencji było dla nas niezłym szokie

Recenzja orchidei z klocków Balody

Uwolnienie licencji na system klocków LEGO sprawiło, że rynek zasypały różne firmy kopiujące duńską markę. Niemniej klocki, o których dziś napiszę były dla mnie zaskoczeniem. Spodziewałem się bowiem klona kolekcji botanicznej, a dostałem coś zupełnie innego. W jednym ze sklepów znalazłem całą wystawkę klocków Balody. Wszystkie przedstawiały najróżniejsze rośliny. Skusiłem się na jeden komplet i dziś spieszę do was z recenzją Eleganckiej Orchidei z klocków Balody.

Nie da się ukryć, że Balody potrafi przykuć uwagę, ponieważ pudełka mienią się tęczowym połyskiem, a obok fotografii gotowych konstrukcji znajdziemy na nich malowane ilustracje rozbudzające wyobraźnię. Tylko co znajdziemy w środku. Jak wiemy chińskie klocki potrafią być różne. Szczególnie te będące prawdziwymi podróbkami, o czym pisaliśmy w naszym porównaniu LEGO vs. chińskie podróbki. No to bez przeciągania pomówmy o Orchidei z klocków Balody.

Orchidea z Balody – co znajdziemy w pudełku?

Pięknie wyglądające pudełko głosi, że zestaw o oznaczeniu: 16345 jest przeznaczony dla osób od 6 roku życia, a składają się na niego 374 elementy.

Kanadyjczyk zebrał 24 auta z Szybkich i Wściekłych

Saga "Szybkich i Wściekłych" dawno odleciała od tematów motoryzacji i nielegalnych wyścigów samochodowych, ale ciągle posiada bardzo dużą grupę fanów. Niektórzy z nich zrobią wiele, aby mieć gadżety związane z ukochaną franczyzą. Czasem oznacza to samochody modyfikowane na modłę filmowych pojazdów. Pewien Kanadyjczyk poszedł o krok dalej i zbudował prawdziwą kolekcję replik samochodów ze srebrnego ekranu. W garażu pasjonata znalazły się 24 wyjątkowe maszyny.

"Fast and Furious" zadebiutowało w 2001 roku i do dziś seria ma się bardzo dobrze. Doczekała się nie tylko kilku kolejnych odsłon, ale w planach są kolejne części oraz spin-offy. Do tego na rynek trafiły różne gry, projekty oraz inne gadżety związane z marką. O ile pierwsze części faktycznie były kierowane do fanów motoryzacji to już kolejne przypominają skrzyżowanie filmów akcji z solidnym sci-fi, fantasy oraz innymi bajkami. Twórcy dawno porzucili korzenie oraz prawa fizyki. Tak czy inaczej na ekranie nadal pojawiają się fantastyczne motoryzacyjne perełki.

Najbardziej absurdalne symulatory PC

Myśląc o symulatorach mamy przed oczyma różnego rodzaju gry samochodowe, w których ciśnienie opon przekłada się na zachowanie pojazdu w zakręcie i ostatecznie osiągane czasy, albo o ultra realistycznych grach pozwalających poprowadzić samoloty, czy pociągi. Raczej nie wyobrażamy sobie gier pozwalających na wcielenie się w kromkę chleba. A jednak nie brakuje naprawdę szalonych symulatorów, które potrafią bawić. Zapraszamy na przegląd najbardziej absurdalnych symulatorów na PC.

Dzięki takim platformom jak Steam, niezależni deweloperzy i mniejsze studia mają możliwość wykazać się kreatywnością. Nad ich pomysłami nie wiszą księgowi, a ich gry mogą być jakieś. Bo tak można określić symulatory, o których dziś przeczytacie. Wymienione poniżej gry niekoniecznie są dobre, ale mają w sobie pomysł i potrafią dać sporo zabawy. Czasem naprawdę zaskakująco dużo zabawy, jak na to czym w zasadzie są. Okazuje się bowiem, że można zrobić grę symulacyjną na każdy temat. Przyjęliśmy założenie, żeby prezentowane gry były dostępne na Steam, ale część z nich można ograć także innych platformach. Więc bez przeciągania oto najbardziej absurdalne symulatory.

I am Bread – zostań kromką chleba

Zacznijmy z przytupem, czyli od gry I am Bread. Pewnie znacie powiedz

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.