Dakar 2015: Sonik odzyskuje prowadzenie! Nani Roma wygrywa etap

Krzysztof Hołowczyc zanotował siódmy rezultat i niestety znów stracił dystans do podium, ale bezpiecznie utrzymuje czwartą lokatę. Marek Dąbrowski zanotował 18 rezultat i w generalce okupuje 25 lokatę. Szanse na dobry wynik straciła ekipa Peugeota. Stephane Peterhansel uszkodził piastę, co zaowocowało potężnymi stratami i spadkiem na 14 pozycję.

Powody do radości mają kibice Rafała Sonika. Polak na ósmym etapie spadł za Ignacio Casale, ale w drodze do Calamy odzyskał prowadzenie. Etapowym zwycięstwem po raz pierwszy cieszył się Victor Gallegos, który zostawił za sobą Sonika oraz Sergio Lafuente.

Honda po porażce na ósmym etapie może mówić o sukcesie. Odcinek do Calamy zakończył się podwójnym zwycięstwem Heldera Rodrigueza i Paulo Goncalvesa. W czołówce znaleźli się także Joan Barreda oraz Javier Pizzolito. Podium etapu zamknął Marc Coma. Kuba Przygoński przeciął metę z 18 wynikiem, ale kara 55 minut za ominięcie waypointu spadł na 35 miejsce w wynikach. W generalce Polak jest 18.

Dakar 2015 - etap 9:
Samochody:

1. Nani Roma/Michel Périn (E/F) Mini All4 Racing 4:41.56
2. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Mini All4 Racing +6.27
3. Guerlain Chicherit/Alexandre Winocq (F) Buggy X-raid +14.09
4. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +15.52
5. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +21.58
6. Yazeed al-Rajhi/Timo Gottschalk (SA/D) Toyota Hilux +27.16
7. Krzysztof Hołowczyc/Xavier Panseri (PL/F) Mini All4 Racing +29.30
8. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +30.34
9. Robby Gordon/Johnny Campbell (USA) HST Gordini +35.59
10. Erik van Loon/Wouter Rosegaard (NL) Mini All4 Racing +42.22
11. Cyril Despres/Gilles Picard (F) Peugeot 2008 DKR +45.22
18. Marek Dąbrowski/Mark Powell (PL/GB) Toyota Hilux +54.24

Po etapie:
1. al-Attiyah 31:29.38, 2. de Villiers +23.58, 3. al-Rajhi +39.29, 4. Hołowczyc +1:17.41, 5. van Loon +2:01.46, 6. Lavieille +2:51.39, 7. Sousa +2:53.35, 8. Wasiliew +3:02.41, 9. ten Brinke +3:34.07, 10. Rachimbajew +3:41.24, 25. Dąbrowski +9:41.20.

Quady:
1. Victor Gallegos (RCH) Honda TRX 450 6:31.46
2. Rafał Sonik (PL) Yamaha Raptor 700 +15.35
3. Sergio Lafuente (ROU) Yamaha Raptor 700 +25.29
4. Ignacio Casale (RCH) Yamaha Raptor 700 +26.24
5. Jeremías González (RA) Yamaha Raptor 700 +30.21
6. Christophe Declerck (F) Yamaha Raptor 700 +32.14
7. Walter Nosiglia (BOL) Honda TRX 700 +32.33
8. Daniel Domaszewski (RA) Honda TRX 700 +57.30
9. Nelson Sanabria (PY) Yamaha Raptor 700 +1:16.17
10. Sebastián Palma (RCH) Can-Am Renegade 800 +1:18.02

Po etapie:
1. Sonik 42:58.24, 2. Casale +4.00, 3. Lafuente +52.16, 4. J. González +2:52.43, 5. Nosiglia +3:45.39, 6. Sanabria +4:24.18, 7. Gallegos +5:32.32, 8. Declerck +6:14.07, 9. Domaszewski +8:23.46, 10. Palma +9:05.46.

Motocykle:
1. Hélder Rodrigues (P) Honda CRF 450 Rally 5:06.14
2. Paulo Gonçalves (P) Honda CRF 450 Rally +3.51
3. Marc Coma (E) KTM 450 +7.34
4. Javier Pizzolito (RA) Honda CRF 450 Rally +20.07
5. Å tefan Svitko (SK) KTM 450 +21.40
6. Toby Price (AUS) KTM 450 +23.09
7. Pablo Quintanilla (RCH) KTM 450 +23.15
8. Olivier Pain (F) Yamaha WR 450F +28.09
9. David Casteu (F) KTM 450 +28.12
10. Joan Barreda (E) Honda CRF 450 Rally +34.47
35. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 +1:57.11

Po etapie:
1. Coma 34:05.00, 2. Gonçalves +5.28, 3. Quintanilla +26.52, 4. Price +31.31, 5. Svitko +40.36, 6. Faria +1:01.22, 7. Casteu +1:31.26, 8. Sanz +1:54.37, 9. Jakeš +2:18.31, 10. Pain +2:36.13, 18. Przygoński +3:46.38.

Ciężarówki:
1. Ajrat Mardiejew/Ajdar Bielajew/Dmitrij Swistunow (RUS) Kamaz 4326 5:19.29
2. Eduard Nikołajew/Jewgienij Jakowlew/Rusłan Achmadiejew (RUS) Kamaz 4326 +1.29
3. Gerard de Rooy/Darek Rodewald/Jurgen Damen (NL/PL/B) Iveco Powerstar +7.05
4. Andriej Karginow/Andriej Mokiejew/Igor Leonow (RUS) Kamaz 4326 +15.33
5. Aleš Loprais/Ferran Marco Alcayna/Jan van der Vaet (CZ/E/NL) MAN TGS +18.58
6. Hans Stacey/Serge Bruynkens/Bernard der Kinderen (NL/B/NL) Iveco Powerstar +25.22
7. Martin Kolomý/David Kilian/René Kilian (CZ) Tatra 815 +28.42
8. Dmitrij Sotnikow/Igor Diewiatkim/Andriej Afierin (RUS) Kamaz 4326 +37.20
9. Artur Ardawiczius/Aleksiej Nikiżew/Daniel Kozlovský (KZ/KZ/CZ) Tatra Jamal +54.29
10. Wuf van Ginkel/Hugo Kupper/Bert van Donkelaar (NL) Ginaf X2222 +58.03
21. Robin Szustkowski/Jarosław Kazberuk/Filip Å krobánek (PL/PL/CZ) Tatra Jamal +1:49.02

Po etapie:
1. Mardiejew 31:52.50, 2. Nikołajew +14.10, 3. Karginow +20.42, 4. Loprais +1:8.17, 5. Sotnikow +1:51.49, 6. Stacey +2:30.46, 7. Kolomý +3:22.38, 8. van Vliet +4:02.02, 9. Wasilewski +6:24.18, 10. de Rooy +7:05.34, 18. Szustkowski +11:00.50.

Daj znać o nas znajomym

Jaką myszkę do biura?

Co może być ciężkiego w wyborze myszki komputerowej do pracy? Taki gryzoń musi mieć dwa przyciski, rolkę i łączyć się z komputerem. Pomyślało wielu przed przejrzeniem ofert. Producenci prześcigają się w wymyślaniu opcji, które pomogą w pracy, a specyfikacje niektórych akcesoriów biurowych nie ustępują tym gamingowym. Spokojnie, już spieszymy z pomocą! Podpowiadamy, jaką mysz wybrać do pracy biurowej!

Jeżeli czytacie ten artykuł w wyniku panicznych poszukiwań odpowiedzi na nurtujące was pytania to na wstępie uspokajamy. Wybór myszy do pracy nie jest skomplikowany, a do obsługi aplikacji biurowych nada się praktycznie każdy model, jaki znajdziecie w sklepach. Tak! Ten najtańszy także. Wynika to z faktu iż praca z dokumentami, klikanie w przeglądarce i przewijanie tabelek nie wymagają hirurgicznej precyzji i prędkości bolidu F1. Tak więc nie dajmy się zwariować i na spokojnie wyjaśnijmy, jakie parametry wystarczą myszy biurowej.

Jaki sensor w myszce komputerowej do pracy?

Przyglądając się ofertom myszy komputerowych jesteśmy bombardowani cyferkami. Marketingowcy przekonują o tym, jak dobrze mieć gryzonia z nowoczesnym sensorem o rozdzielczości 24000 dpi. Tylko, że nawet w gamingu taka rozdzielczość jest całkowicie bezużyteczna, bo mysz przez zbyt dużą czułość potrafi być za ne

Lądownik Apollo 11 z CaDa NASA - czy warto?

Marka CaDa wypuściła w ostatnim czasie ciekawą serię klocków konstrukcyjnych na licencji NASA. Zestawy upamiętniają ważne momenty w historii amerykańskiej agencji kosmicznej. Miałem okazję sprawdzić jeden z zestawów i tym samym zapraszam na recenzję CaDa NASA Apollo 11 Lunar Module.

Nazwa zestawu może i nie jest najbardziej elegancka, ale jasno określa z czym mamy do czynienia. CaDa wprowadziła do swojej oferty sześć małych dioram upamiętniających kosmiczne dokonania, w których brała udział agencja kosmiczna NASA. W ramach tych zestawów można sięgnąć po recenzowany w tym artykule lądownik misji Apollo 11, a także sondę Voyager, łazik marsjański, Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS, wahadłowiec Discovery oraz rakietę SLS Artemis. W zależności od zestawu otrzymujemy od 149 do 250 elementów. 

Warto odnotować, że CaDa posiada jeszcze dwa modele NASA w swojej ofercie. Miłośnicy podboju kosmosu mogą sięgnąć po model wahadłowca Discovery z 475 elementów oraz po kosmodrom z rakietą Artemis z 659 elementów. Oba na materiałach prasowych prezentują się interesująco, ale dziś skupmy się na lądowniku księżycowym misji Apollo 11. Przypomnijmy, że w ramach tej misji odbywającej się w dniach 16-24 lipca 1969 roku astronauci Neil Armstrong i Buzz Aldrin jako pierwsi ludzie w historii postawili swoje stopy na Księżycu!

Fiat 500 C Ollearo - mobilny bar z winem

Myślicie, że Mercedes G63 6x6 AMG jest wyjątkowy? Trzy osie to nic nowego i już w 1950 roku taki patent znajdował swoje zastosowanie. Właśnie taki układ kół znalazł się w Fiacie 500 C, który służył włoskim miłośnikom wina, jako mobilny bar.

W sieci znalazły się fotografie takiego zabytkowego cacka, które jest częścią kolekcji pewnego prywatnego muzeum. Auto podobno zostanie w najbliższym czasie wystawione na aukcję, ale dziś nie o tym. Dzisiaj po prostu przyjrzymy się temu fantastycznemu projektowi bazującemu na popularnym włoskim modelu.

Fiat 500 C Ollearo - unikatowy bar z winem na kołach

Widoczny na fotografiach model to zmodyfikowany Fiat 500 C z 1950 roku. Miejskie auto nie tylko zostało zmienione w małą ciężarówkę, ale także otrzymało dodatkową oś. Dzięki temu bez problemu mogło przewozić ciężkie naczynia z winem, a większa paka pozwoliła na sprawniejsze urządzenie mobilnego baru.

Pojazd zmodyfikowano w firmie Ollearo niedaleko Turynu. Historii samochodu nie udokumentowano szczegółowo, ale podobno zmiany wprowadzono za zgodą Fiata. Niecodzienna ciężarówka służyła swoim właścicielom jako barek do 1980 roku. Wtedy też pojazd został odkupiony przez kolekcjonera, a w 1990 roku przeszedł gruntowną renowację.

Fiat 500 C Ollearo - mała moc i dużo charakteru

Sekretne koncepty Porsche ujawnione!

Wiele osób śmieje się, że Porsche słynie głównie z auta bazującego na kultowym "Garbusie", a projektanci marki nie mają pomysłów. Pojazdy tej firmy trafiające na rynek faktycznie nie zawsze błyszczą, ale projektantom Porsche nie można odmówić umiejętności. Wystarczy spojrzeć na piękne koncepty, a właśnie nadarzyła się ku temu doskonała okazja.

Producent postanowił zaprezentować światu swoje jednorazowe koncepty, które nigdy wcześniej nie widziały światła dziennego. O Panie, ależ śliczne maszyny zalegają w garażach studia projektowego Porsche. Wszystkie samochody wychodzące spod piór projektantów marki można oglądać także w wydanej niedawno książce pod tytułem "Porsche Unseen". Jej lektura pozwala nie tylko zobaczyć cuda stworzone przez designerów Porsche, ale także zgłębić procesy tworzenia współczesnych samochodów.

Porsche - prezentacja nieznanych konceptów

Design Porsche ma swoich wielkich fanów oraz zagorzałych przeciwników. Nie da się jednak odmówić projektantom marki dbałości o detale, a patrząc na koncepty z przeszłości także odwagi. To właśnie maszyny studyjne idealnie pokazują śmiałość i kunszt designerów. Dzięki fantastycznym koncepcjom do modeli produkcyjnych przekradły się rozwiązania zapewniają

Hyundai i20 N - miejski hot-hatch z Korei

Hyundai od dłuższego czasu pokazuje, że potrafi tworzyć ciekawe auta o niebanalnym designie i różnorodnym charakterze. Na szczególne uznanie zasługują samochody marki spod znaku "N", czyli sportowe wersje najpopularniejszych modeli. Od dawna zapowiadano i20 N mającego podkreślić rajdowe sukcesy marki. Teraz gdy model segmentu B doczekał się nowej generacji przyszła także pora na długo oczekiwanego Hyundaia i20 N.

Hyundai i20 N już na pierwszy rzut oka jawi się jako naprawdę szybki hatchback. Spora w tym zasługa dynamicznego designu podstawowego modelu oraz dodatków znanych z większych sportowych braci. Czy Hyundai i20 N ma szansę z konkurencją taką, jak Ford Fiesta ST? Wiele wskazuje na to, że dostaniemy naprawdę ciekawego i konkurencyjnego hot-hatcha.

To jak Hyundai i20 N wypada na tle konkurencji dowiemy się dopiero, gdy pierwsze egzemplarze trafią do niezależnych testów. Tymczasem można się opierać jedynie na danych udostępnionych przez producenta, a te robią pozytywne wrażenie.

Hyundai i20 N - mocny napęd w niewielkim nadwoziu

Sercem nowego ściganta koreańskiej marki został 1,6-litrowy silnik T-GDI wykręcony do 204 KM mocy oraz 275 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taka jednostka w połączeniu z masą wynoszącą 1190 kg przekłada się na przyspieszenie do 100 km/

Nowa konsola Atari zaprezentowana!

Chociaż Atari jest już tylko cieniem potęgi, jaką było w minionym stuleciu to jednak marka nie składa broni i stara się wykorzystywać popularność retro gamingu. Co rusz napotykamy kolejne retro konsole mające przypomnieć starszym graczom czasy świetności gamingu sprzed wielkiego kryzysu, za który po części odpowiadało właśnie Atari. Dziś przyjrzymy się nieco bliżej nowej konsoli Atari Gamestation Go.

W zasadzie to powinniśmy napisać My Arcade Gamestation Go, ponieważ to właśnie marka słynąca z różnych retro konsolek i kontrolerów odpowiada za nową konsolę Atari. Firmy nie pierwszy raz współpracują i podczas targów CES 2025 zaprezentowały najnowszy owoc wspólnych działań. Prawdopodobnie kolejny handheld sygnowany logo Atari nie wzbudziłby wielkiego zainteresowania, gdyby nie fakt, że projektanci postarali się w niego upchnąć całkiem sporo rozwiązań mających na celu stworzenie mobilnej retro konsoli ostatecznej. Oczywiście dla fanów gier wydawanych w przeszłości przez Atari. Co ma zaoferować Gamestation Go?

Atari Gamestation Go – kontrola niemal absolutna

Atari Gamestation Go powstało jako konsola przenośna, która ma oferować głębokie doświadczenie retro gamingu. Co to oznacza? Na tym sprzęcie gracze mają mieć możliwość ogrywania tytuł&oacu

LEGO dla graczy

LEGO dla graczy? Oczywiście, że się takie znajdzie i nie mówimy o zestawach LEGO Minecraft, które zna każdy geek i rodzic dziecka w wieku wczesnoszkolnym. Dziś pokażemy wam fantastyczne zestawy klocków dla prawdziwych gamerek i gamerów!

Projektanci duńskiej firmy potrafią przenosić w świat klocków dosłownie wszystko od robaczków po pełnowymiarowe samochody. Dziś jednak skupimy się na zestawach LEGO dla graczy. Na przestrzeni lat powstawało kilka serii na licencji gier. Oczywiście sztandarową linią jest LEGO Minecraft, ale to zbyt oczywisty wybór. Do tej pory na rynek trafiały sety LEGO Overwatch, czy LEGO Prince of Persia, ale teraz znajdziecie je głównie na rynku wtórnym. Poniżej omówimy zestawy, które znajdują się w sprzedaży i mają w sobie gamingowego ducha.

LEGO Super Mario, Sonic i Animal Crossing – klocki niby dla dzieci

Zacznijmy od serii dedykowanych w założeniu dzieciom, ale i starsi gracze znajdą tu coś dla siebie. Główną zaletą prezentowanych serii jest ich bawialna natura. Szczególnie jeżeli mowa o markach Super Mario i Sonic. Zacznijmy od tej pierwszej, czyli o przygodach wąsatego hydraulika. W

Aparat retro z LEGO Creator

LEGO w ostatnim czasie zaserwowało nam kilka atrakcyjnych zestawów dla filmowców i fotografów. Mogliśmy poskładać imponującą kamerę z okazji 100-lecia Disneya i fantastycznie wyglądający aparat Polaroid OneStep, który rozpropagował fotografię błyskawiczną. Dziś spieszymy do was z recenzją zestawu LEGO Creator 31147, czyli aparatu retro.

Aparat retro LEGO Creator 31147 jest obecnie najtańszym zestawem fotograficznym duńskiej marki. Chociaż seria Creator jest przeznaczona głównie do zabawy to ten konkretny komplet nosi znamiona kolekcjonerskie. Nie mamy do czynienia z repliką konkretnego modelu aparatu, ale wystarczy rzut okiem na konstrukcję, aby pojawiły się skojarzenia z takimi klasykami, jak Zenit, czy Zorka. Co ten zestaw ma do zaoferowania, jak się go składało i czy warto go mieć? Tego wszystkiego dowiecie się z naszej recenzji, która powstała dzięki uprzejmości sieci księgarni TaniaKsiazka.pl.

Co oferuje aparat retro LEGO Creator 31147?

Zestaw LEGO Creator 31147 zawiera w pudełku 261 elementów i jest przeznaczony dla osób w wieku od 8 lat. Oc

DJI Mavic 2 Pro i Mavic 2 Zoom - drony dla filmowców

DJI nie zwalnia tempa i prezentuje kolejne drony zaspokajające konkretne potrzeby. Modele Mavic 2 Pro i Mavic 2 Zoom są propozycjami dla osób szukających kompaktowych latających gadżetów pozwalających na wykonywanie skomplikowanych ujęć.

Pierwszy z dronów może się pochwalić zaawansowaną kamerą L1D-20c marki Hasselblad, zaś drugi został wyposażony w kamerę z obiektywem 24-48 mm. DJI Mavic 2 Pro korzysta ze wspomnianej kamery marki Hasselblad, którą umieszczono na trzyosiowym gimbalu. Kamera korzysta z 1-calowej matrycy CMOS o rozdzielczości 20 Mpix. Ta pozwala na pracę w zakresie czułości ISO 100-6400 w trybie wideo. Zastosowany obiektyw obejmuje pole widzenia o promieniu 77 stopni. Przysłona pozwala na regulację w zakresie f/2,8-11.

DJI Mavic 2 Pro daje możliwość filmowania w jakości 4K (10-bit HDR). Kamera obsługuje format H.265/HEVC. Producent zadbał o automatyczny tryb hyperlapse. Wykorzystana bateria pozwala na lot przez około 31 minut na jednym ładowaniu. W trybie Sport dron osiągnie prędkość 72 km/h. O bezpieczeństwo w locie zadba funkcja wielokierunkowego wykrywania przeszkód czy ActiveTrack 2.0. Transmisja wideo OcuSync 2.0 ma zasięg 5 km.

Mercedes pokazał crossovera EQC

Mercedes od dawna zapowiadał debiut elektrycznej rodziny EQ. Dostaliśmy liczne koncepty, zapowiedzi i zajawki. Dziś w końcu przedstawiono pierwszego członka rodziny. Tak oto model EQC rozpoczyna nowy rozdział w historii niemieckiej marki.

Mercedes EQC to crossover i chyba nikt nie powinien być zaskoczony taką formą. Pseudoterenówki schodzą lepiej niż ciepłe bułeczki, a więc pierwszym elektrycznym Mercedes musiał być pojazd tego typu. Chyba nie ma lepszego magnesu na majętnych gadżeciarzy.

Nowa niemiecka maszyna ma uderzyć w konkurę z Jaguarem I-Pace, Teslą Model X i niezaprezentowanym jeszcze Audi E-Tron. Z pewnością design crossovera przyciągnie uwagę wielu osób. W obłe nadwozie wpasowano kilka charakterystycznych elementów. Mamy tu co prawda niepotrzebny, ale wielki grill, rzucające się w oczy symbole marki, a także ciekawie poprowadzone światła.

Przednie reflektory znajdują się na zewnątrz grilla, ale wizualnie połączono je listwą umieszczoną w jego górnej części. Tworzy to spójną i efektowną całość. Także tylne światła zostały połączone pasem. Mercedes EQC może się pochwalić nadwoziem o długości 4761 mm, czyli jest większy od propozycji Jag

Zobacz wszystkie

Masz pomysł na udoskonalenie Piwnicy? Podziel się!

Musimy o tym napisać! Tego Ci u nas brakuje! Daj znać, co chcesz znaleźć na Piwnicy.