Piwnica, portal poświęcony motoryzacji, motosportom i wszystkiemu co bliskie facetom.

Teraz jeszcze bardziej socjalni! Odwiedź nasz profil na fejsie

Kei car - czym są i skąd się wzięły japońskie mikro-auta?

Japonia jest krajem niezwykle egzotycznym dla przeciętnego Europejczyka. Jedzenie, moda, zwyczaje czy w końcu motoryzacja zdają się bardzo odległe od naszych gustów, a jednocześnie niezwykle kuszące. W świecie motoryzacji czymś niepojętym zdaje się koncepcja kei car, czyli małych miejskich samochodów dla całych rodzin.

Kei car przypominają małe pudełeczka na kołach, a przynajmniej takie pojęcie na ich temat mamy na drugim końcu świata. Tymczasem te niewielkie autka uratowały gospodarkę Japonii, zmotoryzowały naród i pozwoliły wyrosnąć wielkim koncernom motoryzacyjnym. Niestety gatunek ten będący jedną z wizytówek japońskich dróg powoli odchodzi i właśnie dlatego warto sobie powiedzieć nieco więcej o kei car.

Czym są japońskie kei car?

Wielu miłośników motoryzacji spotkało się z określeniem kei car, ale nie każdy wie czym tak naprawdę są te małe autka. Otóż mamy do czynienia z kategorią samochodów małolitrażowych, które nie mogą przekraczać pewnych konkretnych wymiarów oraz pojemności silnika i mocy. Użytkowanie tych samochodów wiąże się z pewnymi ulgami podatkowymi oraz przywilejami, co sprawia, że były one tak popularne i ważne dla Japończyków.

Obecnie auta klasyfikowane jako kei car nie mogą posiadać wymiarów większych niż 3400 mm długości, 1480 mm szerokości oraz 2000 mm wysokości. Sercem auta tej kategorii może być silnik o maksymalnej pojemności 660 cm³, a jego moc nie może przekroczyć 64 KM. Jak widzicie mamy do czynienia z naprawdę malutkimi pojazdami, które w Europie plasowałyby się poniżej segmentu A. Tylko skąd się wzięły kei car i czy jest w nich coś ciekawego?



Historia kei car, czyli jak ratowały gospodarkę Japonii

Japonia po II Wojnie Światowej została pozostawiona w ruinie, a większość kraju zmagało się z poważną biedą. Japończyków nie było stać na samochody i ludzie potrzebujący transportu korzystali z motocyklów. Cała gospodarka bardzo powoli nabierała tempa i konieczne było działanie. Władze Kraju Kwitnącej Wiśni zdecydowały się utworzyć w 1949 roku nową kategorię pojazdów nazwanych kei car.

Pierwsze kei car miały mieć maksymalną długość 2800 mm i szerokość 1000 mm. Wysokość już wtedy została określona na 2000 mm. Początkowo zezwolono na korzystanie z silników czterosuwowych o pojemności 150 cm³ i dwusuwowych o pojemności 100 cm³. Z czasem wartości te podnoszono, aż w 1990 roku ustanowiono obecny standard. W 1998 roku określono także ostateczne wymiary.

Co ważne kei cary objęto szeregiem ulg oraz przywilejów dla kierowców. To napędziło sprzedaż tych niewielkich pojazdów, a firmy motoryzacyjne zaczęły na nich budować swoją potęgę. Spytacie w jaki sposób kei cary ratowały gospodarkę. Po pierwsze rozruszały przemysł motoryzacyjny, ale przede wszystkim zaoferowały pojemny i przystępny środek transportu dla rodzin oraz przedsiębiorców. Dostęp do tanich samochodów znacząco przyspieszył transport, sektor usług oraz w końcu turystykę i handel. W końcu całe rodziny mogły sprawniej podróżować i przewozić więcej.

Niestety ostatnie lata przyniosły posunięcia japońskiego rządu minimalizujące ulgi związane z użytkowaniem kei carów. Zainteresowanie tymi pojazdami od 2017 roku maleje, a na polu boju pozostaje coraz mniej producentów. Obecnie w swojej ofercie kei cary mają marki Daihatsu, Honda, Mitsubishi oraz Suzuki. Jednym z pionierów tego gatunku było Subaru, a swoje maluchy oferowały kiedyś także: Mazda, Nissan i Toyota. Kei carem był w Japonii również Smart, a swoją propozycję przedstawiła nawet Kia, ale minimalnie przestrzeliła z wymiarami modelu Ray, który nie załapał się pod ulgi podatkowe.



Kei car - największe zalety mikro-aut

Wiemy już, że kei cary były bardzo tanie oraz małe. Ta druga cecha spisywała się w miastach. Szczególnie w japońskich metropoliach miejsca jest mało, a te maluchy wszędzie się mieściły. Jednak niewielkie gabaryty nie oznaczają, że mamy do czynienia z pojazdami mało pojemnymi i niewygodnymi.

Projektanci do perfekcji opanowali wykorzystanie wnętrza. Z resztą nie bez przyczyny większość kei carów przypomina pudełka na kołach. W kabinach dzięki temu znajdziemy więcej miejsca niż w niejednym europejskim hatchbacku. Po złożeniu tylnych siedzeń można przewozić naprawdę sporo ładunku. Oczywiście małe silniki przekładają się na niskie koszta eksploatacji. Dla wielu rodzin te mikro-auta stały się rozwiązaniem masy problemów.

Czy kei cary są nudne?

Zapewne wiele osób myśli sobie, że małe pudełka na kołach raczej nie należą do ciekawych. Pewnie też nie ma mowy o jakiejkolwiek różnorodności. Tu się mylicie, ponieważ kei cary przez siedem dekad doczekały się naprawdę wielu koncepcji.

Pudełkowate mikrovany dla rodzin to tylko jedna z koncepcji w kategorii kei carów. Auta te ratowały gospodarkę, więc nie brakowało małych ciężarówek dla przedsiębiorców. Osoby mieszkające w górskich rejonach mogły korzystać z miniaturowych terenówek pokroju Mitsubishi Pajero Mini. Tak, taki samochód wyglądał, jak swój pełnowymiarowy brat, ale był po prostu mniejszy i słabszy. Mimo to posiadał napęd na wszystkie koła i zwinnie poruszał się w terenie.

Dużą popularnością cieszą się sportowe roadstery z kategorii kei car. Pomyślcie sobie, że jako młoda osoba chcecie auto z odkrytym dachem, napędem na tył i sportowym zacięciem, ale nie macie pieniędzy na Jaguara. Z pomocą przychodzą takie cuda, jak Honda S660, Suzuki Cappucino czy Daihatsu Copen. Powiecie, że auto przecież słabe bo ma tylko 68 KM. Tak, ale za to waży niespełna 700 kg. Dla początkującego kierowcy to wystarczy, aby cieszyć się jazdą.

Kei cary to naprawdę interesujące maszyny, które stały się jedną z ikon japońskiej motoryzacji i szkoda, że powoli znikają. W ostatnim czasie pojawiły się pomysły budowania małych elektryków, ale zastąpienie nimi kei carów będzie możliwe tylko jeżeli pójdą za nimi odpowiednie przepisy. W końcu za sukcesem kei car stoją właśnie ulgi podatkowe.

Foty dla ciekawskich

Podobało się? Podziel się!

Reklama na wsparcie naszej pracy

Wasze komentarze

Mercedes-Benz Klasy C tylko z małymi silnikami

Mercedes-Benz Klasy C - koniec pewnej ery. Pod maską tylko silniki czterocylindrowe

Mercedes-Benz Klasy C w swoim najnowszym wcieleniu wyjechał niedawno z cienia i pod pewnymi względami rozczaruje, za to w innych kwestiach będzie się dobijał klasę wyżej. Niestety najnowsza C-klasa będzie korzystać jedynie z czterocylindrowych, zelektryfikowanych silników. Za to technologicznie korzysta garściami z rozwiązań ostatniej klasy S.

Kei car - czym są japońskie mikro-auta?

Kei car - czym są i skąd się wzięły japońskie mikro-auta?

Japonia jest krajem niezwykle egzotycznym dla przeciętnego Europejczyka. Jedzenie, moda, zwyczaje czy w końcu motoryzacja zdają się bardzo odległe od naszych gustów, a jednocześnie niezwykle kuszące. W świecie motoryzacji czymś niepojętym zdaje się koncepcja kei car, czyli małych miejskich samochodów dla całych rodzin.

McLaren Artura - hybryda bez biegu wstecznego

McLaren Artura - hybrydowe superauto bez biegu wstecznego. Nowa era marki

McLaren Artura na pierwszy rzut oka jest kolejnym zwykłym modelem tej marki. Mamy tu naturalną ewolucję designu i pozornie sporo elementów z poprzedników. Przynajmniej takie wnioski mogą się nasuwać, gdy patrzymy na następcę modelu 570S. W końcu drogowe auta marki od wielu lat korzystają z tych samych elementów dostosowanych na potrzeby nowych modeli. Tymczasem McLaren Artura to prawdziwy przełom technologiczny i krok w przyszłość brytyjskiego producenta.

Jaki prezent na Walentynki?

Jaki prezent na Walentynki? Garść pomysłów na święto zakochanych

Walentynki nieuchronnie się zbliżają i choć wiele osób uznaje je za zwyczajne komercyjne święto mające wycisnąć nasze portfele to biada temu, kto zapomni o prezencie... Najwyższa pora pomyśleć o walentynkowym upominku, który sprawi radość naszej drugiej połówce. Postanowiłem wysunąć kilka propozycji zarówno na uniwersalne upominki, jak i na nieco bardziej oryginalne prezenty.

Hurtan Grand Albaycin - hiszpański roadster w stylu retro

Hurtan Grand Albaycin - retro design i Mazda MX-5 pod karoserią

Myśląc o hiszpańskiej motoryzacji mamy przed oczyma Seata no i od jakiegoś czasu Cuprę. Jednak na Półwyspie Iberyjskim funkcjonują także inne marki wydające na świat takie perły, jak Hurtan Grand Albaycin. Omawiany pojazd jest pokazem siły hiszpańskich stylistów, którzy na japońską Mazdę MX-5 nałożyli nadwozie w stylu starych brytyjskich roadsterów. Całość jest bardzo osobliwa i zdecydowanie nie spodoba się każdemu.

Mercedes-Benz 300SL Speedster - piękność na kołach

Mercedes-Benz 300SL Speedster - klasyk zmieniony w pięknego restmoda

Mercedes-Benz 300SL jest prawdopodobnie najpiękniejszym samochodem tej marki i jednym z najpiękniejszych w historii motoryzacji. Raczej nie zobaczymy już takiego "Merca", ale za to klasyk może być zmieniony w bardziej współczesne i wyjątkowe auto. Nie wierzycie? No to zobaczcie tego fenomenalnego Speedstera!

Poprzednio popełniliśmy

Hoverboard z Powrotu do Przyszłości 2 w realu

Prawdziwy latający hoverboard, czyli gadżet z Powrotu do Przyszłości 2 nareszcie zbudowany

Hoverboard, czyli elektryczna latająca deskorolka, którą Marty McFly uciekał przed łobuzami w filmie "Powrót do Przyszłości II" stałą się prawdziwą ikoną sci-fi. Gadżet zgodnie z filmowym scenariuszem miał być zwykłą zabawką w 2015 roku. Nie doczekaliśmy się lewitujących gadżetów do codziennego użytku, ale jedna taka deskorolka powstała w tym roku!


Nissan NV350 Caravan Office Pod - zabierz pracę w plener

Nissan NV350 Caravan Office Pod, czyli jak pracować w plenerze

Nie da się ukryć, że ostatni rok dał wszystkim popalić i szczególnie osoby zmuszone do "home office" tęsknią za wyjściem z domu. Tylko jak pracować poza domem skoro biura oraz kawiarnie są zamknięte. Przecież ciężko zabrać pracę biurową w plener i cieszyć się równocześnie wygodną pozycją za biurkiem. No chyba, że się posiada Nissana NV350 Caravan Office Pod.


Renault R5 - elektryczny koncept inspirowany klasykiem

Renault R5 - nowe wcielenie klasyka zapowiada przyszłość francuskiej marki

Renault serii 5 jest prawdziwą ikoną francuskiej motoryzacji, a zawdzięcza to między innymi wersji 5 Turbo i jej rajdowym sukcesom. Mały potwór na kołach pożerał asfalt i to właśnie on ma posłużyć jako symbol wejścia marki w nową erę. Niestety nie chodzi o erę mocnych i niedrogich samochodów sportowych, ale o czasy alternatywnych źródeł napędu, rozbudowanej elektroniki i usług mobilnych. Nowe Renault R5 jest elektrycznym konceptem zwiastującym niedaleką przyszłość.


Jak przygotować auto na mróz?

Jak przygotować auto na mróz? Garść porad dla kierowców na zimę

Zima do tej pory była dość łaskawa dla kierowców, ale prognozy zapowiadają na najbliższy czas spore mrozy. Póki co w wielu zakątkach Polski w końcu spadł śnieg i szczególnie najmłodsi będą mieli okazję cieszyć się białym puchem. Jeżeli wierzyć prognozom, to czekają nas jeszcze mrozy z temperaturami poniżej -10 stopni Celsjusza. Jak przygotować na takie warunki nasze samochody?


Zobacz wszystkie

Obecnie na warsztacie

Piwnica na warsztacie

2017-06-24

Jako że mamy już trochę na liczniku postanowiliśmy wprowadzić parę poprawek tu i ówdzie. Podziel się z nami swoją opinią.

Piwnica na warsztacie

2017-06-20

Jako że mamy już trochę na liczniku postanowiliśmy wprowadzić parę poprawek tu i ówdzie. Podziel się z nami swoją opinią.

Piwnica na warsztacie

2017-06-01

Jako że mamy już trochę na liczniku postanowiliśmy wprowadzić parę poprawek tu i ówdzie. Podziel się z nami swoją opinią.

Newsletter

Omijają Cię szalone wieści ze świata motoryzacji? Zaś przegapiłes sukcesy Polaków i wielkie premiery? Chyba pora się zapisać do naszego newslettera.

Podoba Ci się u nas, czy masz jakieś zastrzeżenia?

Chcesz wesprzeć serwis albo mieć realny wpływ na jego wygląd i działanie? Prześlij nam swoją opinię. Twoje zdanie jest dla nas bardzo ważne i na pewno wspomoże rozwój serwisu. Nie zapomnij dołączyć danych kontaktowych!